Gość: mocniak
IP: *.stnet.pl
08.02.05, 18:14
Miasto w wielkim komputerze
Zmniejszenie zużycia energii, podniesienie bezpieczeństwa mieszkańców i
usprawnienie funkcjonowania komunikacji miejskiej to tylko część zalet
elektronicznego Centrum Sterowania, które ma zacząć działać w Białymstoku.
Obecnie magistrat przygotowuje wniosek o dofinansowanie z Unii Europejskiej na
ten cel.
Centrum, które ma powstać w ramach Zintegrowanego Systemu Zarządzania
Miejskiego, będzie działać na zasadzie serwera komputerowego i podłączonych do
niego urządzeń sterujących. Zostaną one zainstalowane w wielu punktach miasta
i na bieżąco będą wysyłać informacje do serwera. Ten przekaże je na monitory,
które będą znajdować się u poszczególnych dyspozytorów, np. w straży miejskiej
czy centrum ratownictwa. System ma też pomóc m.in. kierowcom, którzy
codziennie poszukują miejsc parkingowych.
– Na tablicach wzdłuż głównych ciągów komunikacyjnych będą rozmieszczone
monitory z informacją o ilości wolnych miejsc na parkingach w okolicy –
wyjaśnia Andrzej Ciechanowicz, naczelnik Zarządu Dróg i Transportu Urzędu
Miejskiego w Białymstoku. – Zmniejszymy tym samym ruch w centrum wytwarzany
przez samochody jeżdżące tylko w celu poszukiwania miejsca.
Dzięki systemowi zostanie także wprowadzony na szeroką skalę monitoring
wizyjny. Kamery z różnych miejsc w Białymstoku będą przekazywać obraz do
serwera, a ten prześle go do użytkowników posiadających uprawnienia do ich
oglądania. System będzie sterować także oświetleniem drogowym, tak, aby
światło było włączane właśnie i tylko wtedy, kiedy istnieje taka potrzeba.
– Taki system umożliwi także szybszą informację o awariach – dodaje Andrzej
Ciechanowicz.
Jest to szczególnie cenne w przypadku sygnalizacji świetlnych, które również
będą podłączone do serwera, a w Białymstoku psują się dosyć często.
W ramach systemu będą także badane warunki atmosferyczne. Zostaną one
wyświetlone na tej samej tablicy, gdzie znajdować się będą informacje o
wolnych miejscach na parkingach.
System ma zacząć działać w 2007 r. Wtedy też powinna być wprowadzona tzw.
karta miejska. Będzie można zapłacić nią m.in. za przejazd autobusem, kartę
parkingową czy też za bilet do kina, galerii czy teatru. System ma kosztować
6,5 mln zł.
źródło: tinyurl.com/6l99w
Powariowali! Za 6.5 mln zł chcą informować ludzi o wolnych miejscach
parkingowych. Przecież za takie pieniądze można wyścieżkować pół
Białegostoku... Ale kogo to obchodzi. W końcu Ciechanowicz i reszta śmietanki
białostockiej będzie miała gdzie zaparkować swoim blachosmrodem...