Gość: Redi
IP: *.elpos.net
13.02.05, 12:22
Najbardziej ciekawe jest stwierdzenie jedengo z kioskarzy: "Zimą nie sprzedaję - wyjaśnił nam wczoraj kioskarz z Radzymińskiej. - Za mały zarobek, żeby co chwilę otwierać okienko i wychylać się na mróz". To ja sie zastanawiam po co jest ten kiosk. KIoskarz chyba ma otwarty kiosk po to by sprzedawac a nie dawać durne opowiedzi, że mu się w mroz okienka nie chce otwierac. To moze niech zamknie w ogole kiosk, a najlepiej zlikwiduje go ntak jak 2 na tysiaclecia ktos innych zarobi na tym a ta osoba bedzie bezrobotna z wlasnego wyboru...