Gość: gerwazy IP: *.cs.bialystok.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.05, 13:32 oj...!cos jakby powiększanie "męskości" kupnem terenowego bolida... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: abc Re: Kontusze, szable i inne tradycje IP: *.cs.bialystok.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.05, 10:39 Vivant ta pionierska trzydziestka. Pewien szlachcic, który fortuny dorobił się w szczęce na Bema zamówił u znanego podlaskiego malarza ( pracownia przy Al. Piłsudskiego 6) XVIII w.konterfekt niby własnego przodka z zaleceniem, żeby rzekomy protoplasta miał fizys samego epigona i zleceniodawcy. Malarz długo się nie namyślał: mój klient mój Pan - powiedział. Podniósł przy tym stawkę do 1,5 tys. baksów, bo to jednak - wytłumaczył tłumiąc szczery śmiech - trzeba dopasować do współczesności. I dostosował: w tle portretu ustawił stylizowaną lampę naftową , a spod żabota prześwitujący , śliczny, misterny, bardzo malarski w tym zestwieniu ryngraf z Panienką Częstochowską opisaną jako Królową Polski. I co ,kto na to...? Nic tylko szlachciem być! Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: Kontusze, szable i inne tradycje 27.02.05, 10:56 to grupa frustratów, tórzy szukają jakiekolwiek powodu do dumy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: Kontusze, szable i inne tradycje IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 27.02.05, 12:37 nie bardzo rozumiem, dlaczego zaraz frustratów? jeśli ktoś jest dumny ze swoich przodków to niby dlaczego miałby to ukrywać? mam nadzieję, że szlachectwo nie wynika tylko z nazwiska i rysuneczka w herbarzu. że przodkowie owi potrafili się równiez szlachetnie zachować. brali udział w powstańczych zrywach, przelewali krew w obronie ojczyzny. godnie zarządzali swoimi majątkami, wprowadzali do swych gospodarstw nowinki techniczne i dbali o rozwój gospodarstwa. tak jak hrabia karol brzostowski, który jako drugi w europie (po angli) zastosował telegraf. połączył nim dwór z hutą żelaza. budował fabryki, warsztaty i szkoły i dbał o edukację dzieci. karał za alkoholizm i przekleństwa. sprawił, że okolice sztabina rozkwitły. mówiło się nawet na ten teren "rzeczpospolita sztabińska". warto się tam udac by zobaczyc pomnik hrabiego przed kościołem. warto się przejść na okoliczne cmentarze, aby obejrzeć przepiękne nagrobki kute w miejscowej hucie. dlaczego zatem nie mielibyśmy takich rzeczy podkreślać i promować. dlaczego z takich ludzi, nie powinniśmy byc dumni? mam też jednak kilka innych pytań do panów szlachciców: - jak wyobrażają swoją rolę we współczesnym społeczeństwie? - czy nie przeszkadza im, że do związku należy niejaki krzysztof tołwiński? człowiek, ktorego prasa opisała jak to jeździ służbowym samochodem do domu swej pracownicy u której mieszka. człowiek grożący fotoreporterowi obcninaniem uszu. - czy taki model szlachectwa pragną propagować? Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: Kontusze, szable i inne tradycje 27.02.05, 13:17 Bo o człowieku swiadczą nie osiagnięcia jego przodków, ale jego własne. Kiedyś mój znanomy rozmawiał z pewnym radziwiłem. Gdy tamten zaczął zachowywać się dumnie (jako radziwiłł) to mój znajomy powiedział mu, że gdy przodkowie tego Radziwiłła byli jeszcze na dzrewach to jego byli hrabiami cesarstwa (jest z rodu starowieyskich). To smieszne chlubic się szlachectwem. Co nie znaczy ze nalezy zapoinać o swoich korzeniach:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doliwa Re: Kontusze, szable i inne tradycje IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 27.02.05, 14:02 Gdyby jedynym powodem uczestnictwa w Związku Szlachty Polskiej była chęć uczestnictwa w kontuszowej przebierance to byłoby to i śmieszne czy wręcz żałosne. Nie wykluczam , że dla wielu członków Związku próżność może być motywem jedynym. Ale na takich nie ma siły, jeśliby było to konieczne to i bez człokostwa "herb" by sobie "załatwili". Ale jeśli tym motywem jest chęć odkrywania rodzinnych korzeni oraz duma z wartości i cnót szlacheckich (a przeciez i takie były) stanowiących filar polskiego patriotyzmu, to nie tylko nie jest to śmieszne ale ze wszech miar godne szacunku. Sam zacząłem poszukiwania przeszłości swoich obu rodów (po mieczu i kądzieli). W tej podróży (pomaga mi internet) spotkałem kilku ludzi niezwykłej wartości, a korespondencja z nimi i poznawanie (nie tylko historii ale szeroko rozumianej kultury, i to nie tylko polskiej) jest jedną z bardziej fascynujących spraw, jakie stały się ostatnio moim udziałem. Piszę to, mimo, że nie należę do Związku Szlachty Polskiej ale często odwiedzam stronę Związku www.szlachta.org/ Polecam ja szczególnie Alexowi, aby nie szastał zbyt pochopnie ocenami. Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: Kontusze, szable i inne tradycje 27.02.05, 14:12 tak a najlepsi są przebierańcy z związku zachowawczo-monarchistycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doliwa Re: Kontusze, szable i inne tradycje IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 27.02.05, 14:27 Jak rozumiem odmawiasz mi szczerości moich zainteresowań i autentyczności mojej wypowiedzi bo wg ciebie motywem może być wyłącznie megalomania. Alex ty się lecz!. Co smutne, potępiając szlacheckie sentymenty masz cechę największych szlacheckich warchołów - wiesz zawsze lepiej i twoje musi byc na wierzchu. Gorzej - jesteś żywym wcieleniem dialektyki - stale na tym forum głosisz swoje liberalno - demokratyczne poglady a jesteś niczym indoktrynowane narzędzie propagandy systemów autorytarnych, które tak potępiasz. Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: Kontusze, szable i inne tradycje 27.02.05, 15:18 w Polsce jest wiele osób które ma szlacheckie korzenie. Ale tak się składa, że najczęściej ci którzy publicznie to manifestują to megalomanii (często z watpliwym szlachectwem). Dlatego takie inicjatywy nalezy traktować z wielka rezerwą. Interesuj się swoimi przodkami, to pozytywna cecha wiedziec skąd sie jest. Nie odmawiam ci szzcerości zainteresowań. Śmiem twierdzic, że im ktoś jest wiekszym megalomenem to tym mocniej bedzie się przechwalał swoimi przodkami. osobom które mają szlacheckie pochodzenie nie przystoi się tym chwalić:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doliwa Re: Kontusze, szable i inne tradycje IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 27.02.05, 15:44 Starowieyscy to ród który przybył do Polski w 1220 roku ze Szwajacarii (tam juz w 936 roku uzyskali herb zwany od ich zamku Biberstein, nim się też pieczętują). Przy okazji właśnie z korespondencji (o której wspominam w innym miejscu) dowiedziałem się niezwykle ciekawych rzeczy o systemie "szlachectwa" w Szwajcarii. Ma ono zgoła inny rodowód niż nasze. Ma powszechny charakter rodowy. Jest bardzo zblizone do szkockich klanów. W duzym uproszczeniu Szwajcarię ominął system feudalny, a wspólnota pierwotna przeszła modernizację we wspólczesny demokratyczny kapitalizm. Tyle, że oni mieli atut niezwykły - Alpy. Podbicie górskich kantonów było niezwykle trudne. Góry zresztą pozwoliły także przetrwać Baskom - kolejnymu, jednemu z najciekawszych, znajbardziej demokratycznych systemów społeczno politycznych w Europie. Ale i u nich rodowa duma jest w niezwykłej cenie. Niemniej specyfika historii nie jest powodem, aby dyskredytować Radziwiłów jeden z najsławniejszych rodów Wielkiego Księstwa. To prawda szlachectwo posiedli dopiero w wieku XV, ale zapewniam wcześniej - mimo braku herbu - nie żyli drzewach. Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: Kontusze, szable i inne tradycje 27.02.05, 15:52 Nie dyskredytuje Radziwiłów ale jednego idiotę który uznawał, zezasługujena specjalne traktowanie bo miał takich a nie innych przodków:) nawiasem mówiąc o polskich rodach szlacheckich cenna lekturą jest Liber Chamorum Trepki:). Co do twojego wywodu o Starowieyskich to w czasach gdy oni przybyli do Polski to Szwajcaria nie istniała jako byt polityczny, była to część Niemiec. Uproszczenie dotyczące Szwajcarii jest zreczywiście bardzo duze:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: Kontusze, szable i inne tradycje IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 27.02.05, 21:48 panowie, przepraszam iż przerwę tą uczoną dysputę. wydaje mi się, iż wszyscy się zgadzamy, że powinniśmy poszukiwać swoich korzeni i być dumni z osiągnięć swych przodków. ale nie zapominajmy, iż szlachectwo zobowiązuje. nie wystarczy znane nazwisko i rysunek w herbarzu. czasem niejeden hrabia okazuje się nie tylko gołodupcem, ale zwykłym chamem, tchórzem i po prostu świnią. człowiekiem zupełnie pozbawionym honoru. wiecie o kim mówię? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doliwa Re: Kontusze, szable i inne tradycje IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 27.02.05, 22:06 Szlachectwo oczywiście zobowiązuje, tyle, ze w naszej rzeczywistości rozkład głupoty, nikczemnosci i innych podłych cech ludzkich mniej więcej dokładnie odpowiada statystycznemu rozkładowi normalnemu tzn. że procentowy udział takich osobników tak np. na prawicy jak i lewicy , jak też w w każdej społecznej organizacji czy stowarzyszeniu jest mniej więcej taki sam i odpowiada ich procentowemu udziałowi w całym społeczeństwie. Jednak na podstawie obrazu jednostek nie należy budować oceny całej zbiorowości. Polska szlachta obok cnót miewała (niestety) także różne wady. Dlaczego ich "godnych " następców miałoby zabraknąc w Związku Szlachty Polskiej? Samo życie! Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: Kontusze, szable i inne tradycje 27.02.05, 22:09 szlachectwo nie zobowiąuje tak zresztą jak jego brak. człowiek powinien być przyzwoity niezależnie od pochodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
zenon_smiglo Re: Kontusze, szable i inne tradycje 28.02.05, 04:56 Przypomnial mi sie film - Buntownik z wyboru. Ciekawe, czy istnial taki ktos jak chlop panszczyzniany z wyboru? Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: Kontusze, szable i inne tradycje 28.02.05, 08:14 wielu potomków chłopów pańszczyźnianych zasilało stan zlachecki, zresztą podobnie jak mieszczan. W galicji edycja dzieła Trepki spowodowała olbrzymi skandal gdy okazało się, że znaczna część arystokratycznych rodów tamtejszych miała przodków którzy figurowali w tamtej pracy. Powstanie tamtej pracy pokazuje zresztą, że mimo zamknięcia stanu istniał transfer ludzi.:) Odpowiedz Link Zgłoś
malvinka89 Re: Kontusze, szable i inne tradycje 28.02.05, 08:26 Taka sobie ciekawostka marszalkowska www.szlachta.org/bialystok25-4-2004.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doliwa Re: Kontusze, szable i inne tradycje IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 28.02.05, 08:38 Ten wątek zamiast o roli potomków szlachty w we współczesnym świecie przerodził się w serial pod nazwą w cieniu marszałka ? Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: Kontusze, szable i inne tradycje 28.02.05, 09:14 jaki członek taka dyskusja:) a rola potomków dawnej szlachty jest taka sama jak potomków tych którzy szlacheckich przodków nie mieli:) R.Dawkins obliczył, że wszyscy obecnie żyjacy Anglicy maja jakiś wspólnych przodków gdyby zapisy genealogiczne istniały z czasów mniej wiecej Wilchelma Zdobywcy (R.Dawkins, rzeka genów) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LasVegasMan Re: Kontusze, szable i inne tradycje IP: *.dyn.sprint-hsd.net 28.02.05, 17:47 alex.4 napisał: (...) To smieszne chlubic się szlachectwem. Co nie znaczy ze > nalezy zapoinać o swoich korzeniach:) Mam nadzieje, ze to Ci sie wymknelo i ze tak nie myslisz. Szlachectwem mozna sie chlubic i to nie jest smieszne. Czlowieka mozna osadzac osobno i to jest normalne. To co odpowiedziales mozna porownac do uzycia innego slowa: To smieszne chlubic sie swoja Polskoscia. Taki sposob myslenia jest nie na miejscu. Bylo wielu szlachetnych szlachcicow jak rowniez i takich, o ktorych lepiej nie wspominac. Wiec jesli ktos ma powod do dumy, to nie nalezy mu tego zabraniac lub wytykac. Tak na marginesie to rowniez mam powod do dumy. home.earthlink.net/~princebogdan/ Odpowiedz Link Zgłoś