Kontrolerzy łapią kogo popadnie?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 07:00
Kontrolerzy i cała firma ma jakies dziwne regulaminy. Kiedyś śpieszyłem sie
do pracy - g.5:40 złapali mnie . Byłem bez biletu - spoko , zdarza się.
Zdziwiłem się jednak kiedy oprócz kary finansowej przez trzy kolejne
przystanki byłem więziony w autobusie - musi9ałem poczekać aż pan kontroler
wypisze mi jakis druczek. Myślę że równie skutecznie mógłby zrobic to na
przystanku na którym chciałem wysiąść - a nie kilometr dalej. Do preacy sie
spóźniłem. Jeżeli myslicie, że tylko sąd może was ubeswłasnowolnic i więzić
wbrew waszej woli - mylicie się. Regulamin komunikacji miejskiej zezwala na
to ( nakazuje wręcz ) kontrolerom biletów. Dałem się złapać tez w warzszawie -
tam od razu wyproszono mnie z autobusu. A ja myślałem, że w B-stoku kara
jest tylko finansowa. O zachowaniu panów kontrolerów pisać nie będę bo się
zdenerwuję tylko. POZDRAWIAM !!!
    • Gość: Enola Gay co.uk Kanary sa w ogole niepotrzebne... IP: *.in-addr.btopenworld.com 04.03.05, 15:58
      Ja nie rozumiem dlaczego firmy komunikacji miejskiej w kraju w ogole ponosza
      ogromne koszty kontrolowania biletow.W Londynie nie wsiadziesz do autobusu jak
      nie okazesz biletu kierowcy lub nie wykupisz go u niego.I po problemie.Bardzo
      rzadko spotkac mozna umundurowanych kontrolerow w dlugasnych autobusach nowej
      generacji,do ktorych wsiadac mozna bez okazywania biletu kierowcy.Kanary
      londynskie sa bardzo grzeczne,a kara jest symboliczna-zaledwie osmiokrotnosc
      jednorazowego biletu,ktory zdrozal od nowego roku z funta na funt dwadziescia...
      • ogabignac W Berlinie, Reykjaviku, Hawanie. 04.03.05, 16:34
        B. Pasazerowie wsiadaja tylko przednimi drzwiami i pokazuja kierowcy bilet.
        Zadnych kontrolerow.
        R. Pasazerowie wsiadaja tylko przednimi drzwiami i klada pieniadze na specjalna
        tacke z zapadnia. Kierowca po sprawdzeniu sumy naciska zapadnie i wpuszcza
        pasazera nie wydajac zadnego bilatu. Trzeba miec odliczona kwote.
        H. Pasazerowie wsiadaja tylko srodkowymi drzwiami i w drzwiach daja kasjerowi 1-
        pesowa monete. Biletow sie nie wydaje.
        • Gość: zgrzyt człowieku nie widzisz chamstwa i głupoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 00:07
          człowieku nie widzisz chamstwa i głupoty, chyba, że jesteś jednym z nich
    • Gość: gość Re: Kontrolerzy łapią kogo popadnie? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 04.03.05, 22:31
      Spróbuj swoich szans z policją. Kontrola drogowa też powinna podwieźć Cię do
      pracy i pogadać z szefem czy mogą prowadzić kontrolę? W Białymstoku rację ma
      zawsze pasażer "na gapę" ?! Szkoda, że nawet Gazeta podłapuje taki ton.Dziwi
      mnie tylko dlaczego Wyborcza nie jest za darmo, przecież ludziom się należy, a
      dochody z reklam nie wystarczą?
    • Gość: zgrzyt Re: Kontrolerzy łapią kogo popadnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 00:05
      "akazuje m.in. mówić "dzień dobry", "proszę" i "dziękuję"."

      oni tylko umieją: be, be, be, hau, hau, hau i kukuryku, bo to są kanary, które
      krew wyssą, byle się wykazać, najbardziej paskudna profesja na świecie
      • Gość: obuszek Re: Kontrolerzy łapią kogo popadnie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 09:30
        JA nic nie mam do kanarów - po prostu prawo w tym wypadku łamie inne prawo, a
        my nic na to nie możemy poradzić . JAk zadzwoniłem do szefa firmy to jeszcze
        mnie opiepszył i powiedział że to za mało i że jak wsiadam do autobusu to
        powinienem sie liczyć z konsekwencjami - spoko liczyłem sie z karą, ale nie po
        to wsiadałem do autobusu by spóźnić sie do pracy - wręcz odwrotnie!!!
    • Gość: Jaco78 Re: Kontrolerzy łapią kogo popadnie? IP: *.pronet.lublin.pl 11.03.05, 17:21
      Nie znam dokladnie regulaminu komunikacji miejsckiej w Białym ale jeśli jest
      podobny jak w innych miastach to mylisz się człowieku i to grubo. W Lublinie np
      kanary zachowują się odwrotnie czyli od razu Cie wyciągają z autobusu. Tyle że
      mało kto wie że to jest właśnie niezgodne z regulaminem mpk!!! Wg tego
      regulaminu kontrola biletów i wszelkie czynnosći z nią związane ma odbywać się
      tylko i wylącznie na terenie autobusu mpk inaczej kontrola jest nieważna!!!
      Smieszy mnie to ze wiekszosć ludzie nie ma o tym pojęcia i gdy ich kanary
      wyciagną z autobusu dają sobie wystawić mandat!!! Wiec jesli w Białym jest
      podobny regulamin co w Lublinie to wcale się kanarom nie dziwie że go
      przestrzegają. Z kolei lubelscy olewają regulamin podejrzewam dlatego że nie
      chce im sie jechac na obrzeża miasta i tracić czas na powrot do centrum gdzie
      mają większe "żniwo" a poza tym wypisywanie mandatu w autobusie
      uniemozliwia "dawanie w łapę". I własnie przed "dawaniem w łapę " chce sie
      zabezpieczyć mpk wprowadzając taki przepis choc jak widac w Lublinie jest to
      martwy przepis.Z tego co piszesz to w Bstoku chyba jednak sie sprawdza:)
Pełna wersja