Unia Polityki Realnej ZAUFAJ NAM .

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 10:05
.
    • Gość: Częstochowianin Re: Unia Polityki Realnej ZAUFAJ NAM . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 10:08
      www.upr.pl
      • justusz Re: Unia Polityki Realnej ZAUFAJ NAM . 13.03.05, 10:27
        mam znajomego który kiedys byl sekretarzem ekonomicznym jednegoi z komitetów
        wojewódzkich "nieboszczki" PZPR. zaczela sie demokracja przepychanki i
        wyrywanie komitetowym stołków spod tyłka. Spotykam go na ulicy a on mówi....wie
        pan obserwuje te zmiany polityczne i mysle sobie z e ta unia polityki realnej
        jest fajna partia i maja bardzo duzo racji. Wiec moze zaufanie na jego
        zasadzie : byłem "komunistą" zostanę "realistą".Troche załosne..
        • aroma1 Re: Unia Polityki Realnej ZAUFAJ NAM . 13.03.05, 11:14
          co wybory to na nią glosuje

          ze wzglexdu na program
        • Gość: fan Re: Unia Polityki Realnej ZAUFAJ NAM . IP: *.piasta.pl 13.03.05, 11:14
          Wg jednego zdania wypowiedzianego przez komucha masz pogląd na jakąś partię?
          • Gość: piecyk gazowy Re: Unia Polityki Realnej ZAUFAJ NAM . IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 13.03.05, 11:17
            Może ten znajomy, były sekretarz ekonomiczny jednego z komitetów
            wojewódzkich PZPR, jest po prostu dla Justusza niepodważalnym autorytetem.
            • justusz Re: Unia Polityki Realnej ZAUFAJ NAM . 13.03.05, 11:33
              bez wycieczek prosze.. Znajomych sie nie wybiera. Moja opowiasta dotyczyła
              jedynie kulis naszej sceny politycznej która tworza ludzie tego pokroju podatni
              na wiatr historii który zawsze powinien byc w plecy. ja nigdy z tym znajomym
              nie identyfikowałem sie ani na płaszcyznie pogladów ani tez towarzyskiej.
              A on co prawda raz startował nawet w wyborach z listy UPR teraz znowy z SLD
              ucieka i strutury demnokratyczne tworzy.
              • Gość: piecyk gazowy Re: Unia Polityki Realnej ZAUFAJ NAM . IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 13.03.05, 11:35
                justusz napisał:

                > bez wycieczek prosze.. Znajomych sie nie wybiera. Moja opowiasta dotyczyła
                > jedynie kulis naszej sceny politycznej która tworza ludzie tego pokroju
                podatni
                >
                > na wiatr historii który zawsze powinien byc w plecy.

                Sądzisz, że Twój kolega jest łasym na stołki i kasę koniunkturalistą i dlatego
                właśnie wybrał UPR?
                • Gość: M Re: Unia Polityki Realnej ZAUFAJ NAM . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 12:17
                  Sądzisz, że Twój kolega jest łasym na stołki i kasę koniunkturalistą i dlatego
                  właśnie wybrał UPR?
                • Gość: Mysza Re: Unia Polityki Realnej ZAUFAJ NAM . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 12:18
                  >Sądzisz, że Twój kolega jest łasym na stołki i kasę koniunkturalistą i dlatego
                  >właśnie wybrał UPR?
                  Hahaha, dobre ... UPR rozdziela stołki na Podlasiu ;->
            • competer1 Re: Unia Polityki Realnej ZAUFAJ NAM . 13.03.05, 11:38

              Mnie do UPR-u zraził początkowo radykalizm Korwina. Lecz z biegiem lat stwierdzam, że bardziej by nam wyszły na zdrowie proste, jasne posunięcia tej partii niż zagmatwane, często układane pod siebie zagrywki tak lewicy jak i prawicy. Przykłady można mnożyć.
              • alex.4 Re: Unia Polityki NIERealnej NIE UFAM WAM . 13.03.05, 12:26
                UPR ma partią która z jednej wnosi sporo do polskiej polityki (podejście do
                gospodarki) ale jej stanowisko w wielu kwestiach jest bardzo dalekie od
                realności często kabaretowe.
                UPR dzięki Korwinowi zdecydowanie bliżej do kabaretu niż świata polityki
                • Gość: Mysza Re: Unia Polityki NIERealnej NIE UFAM WAM . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 13:39
                  >UPR dzięki Korwinowi zdecydowanie bliżej do kabaretu niż świata polityki
                  Heh, do ciebie to też pasuje ;->
                  • alex.4 Re: Unia Polityki NIERealnej NIE UFAM WAM . 13.03.05, 13:41
                    Korwin był straszliwym populistą. Jego zdanie o obecności Polski w UE, polityce
                    zagranicznej, pozycji kobiet, kształtowaniu prawa były infantylne.
                  • Gość: piecyk gazowy Re: Unia Polityki NIERealnej NIE UFAM WAM . IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 13.03.05, 13:45
                    Gość portalu: Mysza napisał(a):

                    > >UPR dzięki Korwinowi zdecydowanie bliżej do kabaretu niż świata polityki
                    > Heh, do ciebie to też pasuje ;->

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21350351&a=21401737
                    • alex.4 Re: Unia Polityki NIERealnej NIE UFAM WAM . 13.03.05, 13:47
                      a może powiesz dlaczego ufasz UPR? Na konkretnych przykładach?
                      • Gość: piecyk gazowy Re: Unia Polityki NIERealnej NIE UFAM WAM . IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 13.03.05, 13:59
                        Pomyliłeś wątki?
                        • alex.4 Re: Unia Polityki NIERealnej NIE UFAM WAM . 13.03.05, 14:17
                          Nie. Chce od zwolenników UPR uslyszeć jak chcą rzowiązać podstawowe problemy
                          Polski. Do tej pory najcześciej słyszy sie błazna Korwina-Mikkego, który
                          potrafi powiedzieć, że kobiety nie powinny być uczone matematyki, albo, że w XX
                          w. nie dokonano zadnych waznych odkryć ani wynalazków. Chciałbym usłyszeć na
                          czytm polega realność UPR?
                          Bo chyba nie na sokuszu wyborczym z plagiatorem Anuszem????
                          • Gość: UPR Re: Unia Polityki NIERealnej NIE UFAM WAM . IP: *.piasta.pl 13.03.05, 14:48
                            Bądź pewien, że wywaliliby połowę urzędników. Czemu nikt oficjalnie nie poda ilu ich faktycznie pracuje w kraju? Mi osobiście spodobał się plan likwidacji co poniektórych ministerstw. Np. pracy i kultury. Podatek liniowy to cos o czym już dawno mówiono. Zlikwidowaliby senat. Nie miałbyś takich wynalazków jak Kasa Chorych czy NFZ. Prawo byłoby prawem dla wszystkich, zaostrzone tak, ze dwa razy byś sie zastanowił zanim byś je złamał. Koncesje w większości wypadków byłyby zniesione, dawno już nie byłoby np. monopolu Tepsy. I przede wszystkim nie ciągnełaby sie w nieskończoność agonia PKP.
                            • aroma1 Re: Unia Polityki NIERealnej NIE UFAM WAM . 13.03.05, 17:26
                              partia UPR, która tyle lat jest partią kanapową, ktora tyle lat nie jest
                              doceniania , bo narodzik wierzy w gruszki na werzbie i której nawet naród nie
                              daje 5% poparcia, a przetrwała tyle lat , mimo jej niedopuszczaniu do mediów
                              jest partią wiarygodną.
                              Ciągle trwa niezmiennie jako partia UPR - ale pewnie , że lepiej głosować ma
                              nowe,które od nowa obiecują, choć nowe nadzieje macie ;))))
                              A nadzieja to matka glupich
                              Spójrzcie realnie na Polske afer i korubcji i wybierajcie
                              • alex.4 Re: Unia Polityki NIERealnej NIE UFAM WAM . 13.03.05, 18:23
                                UPR jest partią kabaretową przez osobę Korwina -Mikkego. jego radykalizm czy
                                demagogia sprawiła, ze na partię tą patrzono tylko przez pryzmat kabaretowy.
                                Winny jest temu Korwin
                                • aroma1 Re: Unia Polityki NIERealnej NIE UFAM WAM . 13.03.05, 22:24
                                  alex.4 napisał:

                                  > UPR jest partią kabaretową przez osobę Korwina -Mikkego. jego radykalizm czy
                                  > demagogia sprawiła, ze na partię tą patrzono tylko przez pryzmat kabaretowy.
                                  > Winny jest temu Korwin

                                  patrzysz na wygląd i na piękne slowa - kazdy ma jakąś ulomność, a Korwin dobrze
                                  mysli w porównaniu z pazernoscią naszych cudownych i pieknie mowiących
                                  polityków.
                                  UPR - stworzył właśnie Korwin i on stworzył program godpodarczy
                                  Wystarczy sięgnąć po jego książki - są dostępne w księgarniach

                                  przejrzyj na oczy ha, ha, ha, ha
                            • alex.4 Re: Unia Polityki NIERealnej NIE UFAM WAM . 13.03.05, 17:30
                              1 służba zdrowia. Zlikwidowałbyś NFZ. Wiesz ile kosztuje jedna operacja?
                              Kilkadziesiąt tysięcy. Większość Polaków takie sumy są zbyt duże. Co więc
                              propononujesz w sprawie służby zdrowia.Przypominam, że oprócz ludzi to jest
                              sporo osób starszych. Wiekszość kosztów naszego leczenia bedą poniesione gdy
                              jesteśmy starzy. Powiedz jakie masz konkretne rozwiązania.
                              2 w puncie likwidacja senatu i podatku liniowego zgadzamy się. Podobnie UW jest
                              za likwidowaniem koncesji w gospodarce
                              3 Co znaczy zaostrzyłbyś prawo. To bardzo duże ogólniki.
                              Generalnie na razie napisałeś tylko ogólniki. MOże napiszesz coś bardziej
                              szczegółowego
                              • Gość: piecyk gazowy Re: Unia Polityki NIERealnej NIE UFAM WAM . IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 13.03.05, 18:00
                                alex.4 napisał:

                                > 2 w puncie likwidacja senatu i podatku liniowego zgadzamy się. Podobnie UW
                                jest
                                >
                                > za likwidowaniem koncesji w gospodarce

                                To dlaczego UW nie zlikwidowała Senatu i nie wprowadziła podatku liniowego jak
                                była u władzy? Miller też obiecywał gruszki na wierzbie.
                              • Gość: UPR Re: Unia Polityki NIERealnej NIE UFAM WAM . IP: *.piasta.pl 13.03.05, 18:37
                                Ty alex w UPR raczej nie masz co szukać.
                              • Gość: Acro Re: Unia Polityki NIERealnej NIE UFAM WAM . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 19:50
                                ja ci mogę właściwie odpowiedzieć - kibicuję bowiem programowi gospodarczemu
                                UPRu uznając jednocześnie, że jego program społeczny trąci XIX wiekiem...

                                A więc w sprawie NFZ: wierz mi, że operacja po zliwkdidowaniu Funduszu nie
                                tylko nie podrożeje, ale nawet sporo stanieje. Skąd na to brac pieniądze?
                                Głupsi (lub lubiący ryzyko, lub inwestujący w dzieci licząc potem na ich pomoc,
                                lub...) będa polegali na szczęsciu oraz kilkuset złotych miesięcznie, których
                                nie będa bulić na składki. Madrzejsi i zapobiegkliwsi wykupią ubezpieczenia,
                                które na zmniejsze pieniądze zapewnią im lepszą opiekę.

                                Jesli zas chcesz szczegółów - wejdź na strony UPRu.
                                • alex.4 Re: Unia Polityki NIERealnej NIE UFAM WAM . 13.03.05, 22:32
                                  masz rację z społecznymi ubezpieczeniami. Zresztą UW również uważa że nalezy
                                  pozwolić na istnienie prywatnych ubezpieczycieli, oraz zlikwidować
                                  obligartoryjne neleżenie do NFZ czy kas chorych. Ale powstaje jeden szczegół.
                                  Prywatni ubezpieczyciele chętnie będą przyjmowały osoby młode, które mająsporo
                                  czasu na zaoszzcędzenie sporych kwot które pójdą na leczenie ich jak bedą
                                  starzy.
                                  Pozostaje problem ludzi starych. ich żadnemu prywatnemu ubezpieczycielowi nie
                                  będzie sie takich osób opłacało leczyć. Co z takimi osobami? Bedą one musiały
                                  pozostać w obecnym systemie ubezpieczeń, które po odejściu osób młodych
                                  zbankrutuje? Przeciez ci ludzie płacili składki...
                                  Na marginesie wiesz mi, system ten nie będzie tańszy od obecnego. Leczenie jest
                                  cholernie drogie a praktycznie wszystkie pieniadzę z nasztch składek idą na
                                  koszty leczenia w ostatnich latach życia. Choć leczenie pewnie będzie w dużo
                                  milszych warunkach...
                                  Pozostaje też problem osoób których nie stać na leczenie... pozwolić aby
                                  umierali na zapalenie płuc??? to jest istotny problem, który trochę rozsadza tą
                                  wizję. Nie ma on łatwego rozwiązania. Z jednej strony takie osoby nie płacą
                                  składek z drugiej skazywanie ich na brak służby zdrowia (a przynajmniej
                                  pogotowawia, hospitalizacji) jest pewnym problemem moralnym
                                  • Gość: Acro Re: Unia Polityki NIERealnej NIE UFAM WAM . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 23:45
                                    alex.4 napisał:

                                    > masz rację z społecznymi ubezpieczeniami. Zresztą UW również uważa że nalezy
                                    > pozwolić na istnienie prywatnych ubezpieczycieli, oraz zlikwidować
                                    > obligartoryjne neleżenie do NFZ czy kas chorych. Ale powstaje jeden szczegół.
                                    > Prywatni ubezpieczyciele chętnie będą przyjmowały osoby młode, które
                                    mająsporo
                                    > czasu na zaoszzcędzenie sporych kwot które pójdą na leczenie ich jak bedą
                                    > starzy.
                                    > Pozostaje problem ludzi starych. ich żadnemu prywatnemu ubezpieczycielowi nie
                                    > będzie sie takich osób opłacało leczyć. Co z takimi osobami? Bedą one musiały
                                    > pozostać w obecnym systemie ubezpieczeń, które po odejściu osób młodych
                                    > zbankrutuje? Przeciez ci ludzie płacili składki...

                                    Dobra uwaga - na którą częściowo sam odpowiedziałeś. W związku z tym, że
                                    obecnie starsi ludzie wielel lat płacili na leczenie jeszcze starszych - nalezy
                                    im się jakies wsparcie - dotacje do składek czy coś w tym stylu. ale to
                                    szczegóły ttechniczne, takich problemów pojawi sie pewno więcej. Nie może być
                                    jednak argumentem za wiecznym odkładaniem prywatyzacji ubezpieczeń.

                                    > Na marginesie wiesz mi, system ten nie będzie tańszy od obecnego. Leczenie
                                    jest
                                    >
                                    > cholernie drogie a praktycznie wszystkie pieniadzę z nasztch składek idą na
                                    > koszty leczenia w ostatnich latach życia. Choć leczenie pewnie będzie w dużo
                                    > milszych warunkach...

                                    Czyli za te same pieniądze otrzymamy więcej! Czyli będzie tańszy - bo czemu ma
                                    nie funkcjonować opcja max economic - najtańsze i najobskurniesze szpitale za
                                    malutką składkę?

                                    > Pozostaje też problem osoób których nie stać na leczenie... pozwolić aby
                                    > umierali na zapalenie płuc??? to jest istotny problem, który trochę rozsadza

                                    >
                                    > wizję. Nie ma on łatwego rozwiązania. Z jednej strony takie osoby nie płacą
                                    > składek z drugiej skazywanie ich na brak służby zdrowia (a przynajmniej
                                    > pogotowawia, hospitalizacji) jest pewnym problemem moralnym

                                    Ten problem istnieje też i teraz. I kończy sie tym, że szpitale leczą za darmo -
                                    powiększając długi. Czyli żadne rozwiązanie, tylko odwlekanie rozwiązania.

                                    Problemów moralnych jest tu wiele. Trzeba jednak zdać sobie sprawe z tego, że
                                    nie stać ani nas, ani nikogo, na leczenie wszsytkiego wszystkimi sposobami u
                                    wszystkich. Zawsze jest jakiś pułap i limit - pytanie tylko, czy o dostępie do
                                    świadczeń mają decydować układy, łapówki itp czy czyste, czytelne - acz często
                                    bezwzględne reguły rynkowe?
                                    • alex.4 Re: Unia Polityki NIERealnej NIE UFAM WAM . 14.03.05, 08:36
                                      1 ludzie starsi nie maja czasu zgromadzić składek (bo przecież ubezpieczenie to
                                      takie gromadzenie składek). Wiekszość kosztów leczenia ponosimy gdy jesteśmy
                                      starsi. W przypadku nich dotacja musiała by pewnie wynosić coś ponad 90% aby
                                      zapewnić im leczenie. czyli i tam musi odbywać się to kosztem naszych podatków.
                                      Oczywiście system ten byłby czasowy. Za 20-30 lat rozwiązałby się sam zostałyby
                                      tylko osoby które w chwili wprowadzenia systemu były dość młode. Jak
                                      najszybciej powinna istnieć mozliwość wypisanai sie z systemu NFZ i
                                      przeniesienia się do funduszy prywatnych
                                      2 Masz rację, że standard bęzie lepszy. Jeśli jeszcze lekarze przestaną
                                      tuszować błędy swoich kolegów to również może polepszy się jakość usług
                                      medycznych. Zapewne też w prywatnych klinikach (na ubezpieczeniu) wzrosną
                                      pensję lekarzy. W tym miejscu zgadzamy się. Standart będzie lepszy, choc koszt
                                      skłądki może być wyższy od płaconego obecnie. I pewnie taki bedzie.
                                      3 Długi szpitali wynikają z czegoś innego. Kontrakty NFZ aby zmieścic się w
                                      składce są bardzo niskie, na tyle niskie że poniżej kosztów leczenia
                                      4 Ale problemy moralne istnieją. Dziś chyba nie byłoby zgody, aby dzieci
                                      umierały z braku dostepu do lekarza. W XVIII w. smierć dziecka czy dorosłego w
                                      sile wieku nie była uznawana za wyjątkowego, dziś tak. Trudno zgodzic się aby
                                      pozbawiać część osób prawa do leczenia. Jestem za likwidacją pomocy społęcznej,
                                      ale uniemożliwienie leczenia dla powiedzmy 20% (bezrobotni) to pomysł raczej
                                      szatański.
                                      5 Dlatego wydaje się mi, że nalezy zmienic system obecny, ale pozostawić pewne
                                      jego aspekty. Pozwolić aby ludzie mogli wyjść z systemu i przenieść się do
                                      prywatnych ubezpieczycieli. Pozwolić aby ludzie którzy tego chca pozostawali
                                      poza systemem. Ale pozostawić NFZ (a może zdecentralizowane kasy chorych) dla
                                      tych którzy bedą chcieli pozostać w tej instytucji. W NFZ będą leczone osoby
                                      które jak bezrobotni i ich rodziny byliby pozbawieni dostępu do świadczeń.
                                      Podzielono by świadczenia dostępne z NFZ na dwie kategorie: ogólnodostepne
                                      (ratujące zycie i zdrowie) i dodatkowe za które trzeba zapłacić (czyli w sumie
                                      ubezpieczyć się dodatkowo). To nie rozwiązuje problemu, ale problem nie jest do
                                      rozwiązania. Słuzba zdrowie jest straszliwie droga i nie da się zapewnic jej
                                      wszystkim za darmo (ale naprawdę za nasze składki). Nie mozna jednak wykluczyć
                                      z systemu spore aktegorie osób. Umeiralność noworotków taka jak w XIX w. nie
                                      byłaby dla nas raczej powodem do dumy
                                      • Gość: fan Re: Unia Polityki Realnej IP: *.piasta.pl 14.03.05, 08:52
                                        Musimy zrozumieć, że musi zostać zlikwidowany albo NFZ, albo połowa ZUS-u. To jest niepotrzebny pośrednik w przekazywaniu naszych składek i podatków. Następna rzecz to pytanie kto nas będzie leczył za 5 lat. O pielęgniarkach i lekarzach masowo wyjeżdżających z kraju już wiadomo. Częśc z nich już teraz intensywnie uczy się języków. I jeśli teraz szybko nie zrobi sie porządków to za dwa lata moze być za późno. Takich kwiatków jak brak karetki, a właściwie jej obsady do wezwania może stać się codziennoscią. Opłacenie leczenia starszych osób musi być priorytetem. Trudno, najwyżej państwo przesunie środki z premii dla urzedników, zakupów nowych samochodów, zmniejszy pobory dla sejmu i senatu.
                                        • alex.4 Re: Unia Polityki Realnej 14.03.05, 14:52
                                          Gość portalu: fan napisał(a):

                                          Opłacenie leczenia starszych osób musi być
                                          > priorytetem. Trudno, najwyżej państwo przesunie środki z premii dla
                                          urzedników,
                                          > zakupów nowych samochodów, zmniejszy pobory dla sejmu i senatu.

                                          ogólnie się zgadzam. Z jednym zastrzeżeniem. Środki zaoszczędzone z premii,
                                          pensji urzędników bedą zbyt nikłe, aby zapewnić dobra służbę zdrowia. To za mało
                                      • Gość: Acro Re: Unia Polityki NIERealnej NIE UFAM WAM . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 12:58
                                        1,2,5 - zgoda. Na temat mechanizmu prywatyzacji ubezpieczeń nie będę się
                                        wypowiadał, mam o tym małe pojęcie. pewno lepsze będzie ewolucyjne. Dzieci
                                        ubezpieczane są przez państwo "a urzędu". Wszyscy mają też zagwarantowaną
                                        pierszą pomoc itp.
                                        3. - Nie twierdzę, że leczenie nieubezpieczonych jest jedynym źródłem długów
                                        szpitali - pewno jednym z mniejszych. Zwracam tylko uwagę, że ten problem
                                        istnieje także obecnie.
                                        4. Piszę przecież, ze sprawy moralne sa tu ważne: niestety, isnienie NFZ nie
                                        powoduje, że znikają. Te dzieci umieraja tez i teraz - bo nie załapały się na
                                        czas na stosowne badania albo rodzic nie mial dość kasy na "przyspieszenie"
                                        operacji. Albo wyczerpały się zakontraktowane zabiegi. Albo w ogóle nie ma
                                        pieniędzy na pewne drogie przeszczepy. Albo zmęczony kolejnym nocnym dyżurem
                                        lekarz przeoczył coś oczywistego. Itd.

                                        jestem zatem za ucywilizowaniem tych spraw i powiedzeniem uczciwie: to i to
                                        leczymy przy takim a takim ubezpieczeniu. na inne nas nie stać. Bo tak jest! Po
                                        prostu na pewne rzeczy nas nie stać - i żadna moralność tego nie zmieni!

                                        Umieralności na poziomie XIX wiecznym nie obawiałbym się. W wielu krajach
                                        funkcjonują prywatne ubezpieczalnie i ludzi tam maja sie swietnie.
                                        • alex.4 Re: Unia Polityki NIERealnej NIE UFAM WAM . 14.03.05, 14:48
                                          3 z tego co wiem wysokość kontraktów jest powaznym problemem słuzby zdrowia.
                                          Przede wszystkim ona powoduje nierentowność szpitali. tak twierdzą znajomi
                                          lekarze. Choć oczywiście tworzenie czap problem ten wzmaga. Ale wzmaga a nie
                                          powoduje
                                          4 W założeniu UPR czyli żadnego systemu mieszanego tylko system zupełnie
                                          prywatny taki problem mógłby zaistnieć. Dlatego wydaje się mi, że system
                                          mieszany chyba byłby lepszy. W kazdym razie trzeba szybko pozwolić odchodzić
                                          ludziom z NFZ na rzecz prywatnych ubezpieczycieli którzy pewnie przejeliy część
                                          państwowych szpitali i polepszyli ich infrastrukturę
        • kiczkis UPR - partia JESZCZE czystych rak?? 16.03.05, 20:30
          justusz napisał:

          (...)

          > Spotykam go na ulicy a on mówi... wie pan obserwuje te zmiany polityczne i
          > mysle sobie z e ta unia polityki realnej jest fajna partia i maja bardzo duzo
          > racji. Wiec moze zaufanie na jego zasadzie : byłem "komunistą
          > zostanę "realistą".Troche załosne..
          ------------------------------------

          Ales ty glupi :)) - Prawie jak "alex.4"..

          Oczywiscie ze lepiej zostac "realista" z UPR, niz byc jakimkolwiek "komunista".
          A i rodzina wstydzic sie tak nie bedzie, a i znajomi zaczna mowic o tobie: -
          "popatrz.. - taka swinia, a jednak.. moze nie zmadrzal, ale sporzadnial"..

          P.S. - Arcyzabawna jest i typowo lewacka - ze zlodziejskiej, lewackiej
          mentalnosci sie wywodzaca "alex-owa" argumentacja iz w Polsce partie polityczne
          tylko dlatego nie kradna i nie sa zlodziejskie, gdyz nie sa u wladzy..
          Natomiast pewnikiem (dla "alexa" e tutti quanti ofcourse..) jest, ze kazda
          partia obejmujaca bagno po SLDe, MUSI "aferzyc" i krasc tak, jak doszczetnie i
          dokumentnie skompromitowana "przedstawicielka" lewicy i lewakow - czyli SLDe.

          Oczywiscie zartem w niezbyt dobrym guscie, byla podana gdzies tam informacja iz
          owze "alex.4" jest wykladowca na ktorejs z bialostockich uczelni??
    • Gość: liberal Armia urzędników większa od armii żołnierzy... IP: *.iig.pl / *.iig.pl 14.03.05, 11:26
      " Czy bezpiecznie może czuć się obywatel państwa, którego armia urzędników jest
      większa od armii żołnierzy? W Polsce mamy 338 tysięcy biurokratów, a tylko 132
      tysiące wojska.

      - Otóż mamy jeszcze więcej biurokratów, niż pan powiedział. Bo to zależy, jak
      się ich liczy, a są dwa sposoby. Jeden, obowiązujący w GUS-ie, to liczenie
      tylko administracji publicznej. No, ale przecież to są tylko urzędy państwowe i
      samorządowe, a mamy jeszcze całą administrację służby zdrowia, obrony narodowej
      i ubezpieczeń społecznych. I gdy te etaty policzymy, wyjdzie nam, że mamy w
      Polsce 522 tysiące urzędników. To liczba stosunkowo świeża, bo z czerwca
      zeszłego roku. Świeża i przerażająca."

      Interesujący wywiad z prof. Witoldem Kieżunem. Całość tutaj:
      www.uprswinoujscie.republika.pl/felieton4.html
      • Gość: Acro Re: Armia urzędników większa od armii żołnierzy.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 13:00
        trzeba jeszcze pamiętac o tym, że koszt utrzymania ponad pół miliona urzedników
        to nie sa tylko ich pensje, ZUS, świadczenia, biuro, telefony itd. Oni
        przewalają jekieś papiery, wymagają zbierania pieczątek, kompletowania
        zaświadczeń itd - czyli utrudniają funkcjonowanie innym ludziom, w tym
        zwłaszcza przedsiębiorcom!
        • alex.4 Re: Armia urzędników większa od armii żołnierzy.. 14.03.05, 14:51
          nie nalezy wylewać dziecka z kapielą. U nas problemem nie jest nawet liczba
          urzędników, ale ich kalifikacje i sposób wyboru. Teraz wybiera się urzędników
          gdyż są kolegami/koleżankami partyjnymi, lub są rodzina. nalezy ten system
          zmienić na rzecz konkursów. Wtedy bedzie się można przekonać jaka część z tj
          armii urzędniczej jest potzrebna a jaka powinna ulec redukcji
          • Gość: Acro Re: Armia urzędników większa od armii żołnierzy.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 16:41
            Pewno jakość wyboru i kwalifikacje sa istotne, ale niezależnie od tego nijak
            nie uwierzę, że potrzba nam ponad pól miliona urzędników. Taka liczba oznacza,
            że jeden z nich co kwartał spędza cały dzionek nad każdym z nas (wliczają
            siebie samego, niemowlęta i staruszków)! Toż to absurd!!! A ile to kosztuje?
            Zakładając pensję na poziomie średniej daje koszt 21 mlr zł rocznie!!! Czyli 1
            200 zł na każdego pracujacego! Czyli każdy pracujący miałby trzynastkę, ale
            oddaje ją na biurokrację. A liczymy tylko jej koszty płacowe!

            Takie porównania pozwolą moze z innej perspektywy spojrzeć na problem biedy i
            mizerii słuzby zdrowia itp.
            • alex.4 Re: Armia urzędników większa od armii żołnierzy.. 14.03.05, 16:48
              zmniejszajac liczbę urzędników bez zapewnienia lepszej jakości ich pracy nic
              nie uzyskasz. Dlatego tzreba polepszyć kwalifikacje urzędników, a potem
              zmniejszać zatrudnienie o osoby niepotrzebne.
              • Gość: Acro Re: Armia urzędników większa od armii żołnierzy.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 20:34
                W pierwszej kolejności trzeba drastycznie ograniczyć ilość spraw, którymi
                zajmują się urzędnicy. Nie ma sensu, żeby państwo wszędzie pchało się ze swoimi
                kontrolami, pozwoleniami, koncesjami itd.Powoduje to tylko zwiekszenie korupcji
                i ograniczanie przedsiębiorczosci.

                Trzaba też promować rozwiązania typu podatek liniowy: tu zaliczka na
                podatek=podatek należny, nie ma potrzeby wypełniania i potem sprawdzania pitów
                itd. Jaka to ulga by była dla USów - nie mowiąc o księgowości firm i wreszcie
                samych podatnikach, corocznie walczących z coraz bardziej zagmatwanymi
                formularzami.

                Jak ograniczymy o połowe spraw, którymi zajmuje sie panstwo to wtedy okaże się,
                że można łatwo zwolnić połowe urzędników: rozumiem, że tych najgorszych i
                najmniej wyszkolonych.
                • alex.4 Re: Armia urzędników większa od armii żołnierzy.. 14.03.05, 23:04
                  -trzeba zmniejszać liczbę koncesji. Koncesje przy swojej arbitralności powodują
                  korupcję
                  -trzeba dokończyć prywatyzację. Teraz jest szansa na prywatyzację górnictwa (a
                  koniunktura na wegiel juz sie kończy), koleje, Orlen. Im mniej państwa tym
                  lepiej dla gospodarki. Jeśli państwo nie bedzie obsadzało rad nadzorczych to
                  bedzie lepiej dla gospodarki i państwa
                  • aroma1 Re: Armia urzędników większa od armii żołnierzy.. 15.03.05, 11:46
                    mam pytanie
                    Czy u Was tak pręznie działa kolo milosników UPR ?
                    Czy czytacie Najwyzszy Czas JKM ?
                    No i najwazniejsze, czy są odpowiedni ludzie, którzy by ten program
                    realizowali ?
                    • Gość: Acro Re: Armia urzędników większa od armii żołnierzy.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 12:38
                      Mogę odpowadać tylko za siebie.
                      1. UPR widać, jest chyba dość aktywne.
                      2.Rzadko czytam.
                      3. Nie mam pojęcia.
                      • aroma1 Re: Armia urzędników większa od armii żołnierzy.. 15.03.05, 21:25
                        prężni jesteście, to mnie tylko utwierdza , że na nich będe glosować
                        pozdrawiam
                        • Gość: piecyk gazowy OT IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 15.03.05, 21:35
                          Karmacoma, Jamaica Aroma...

                          A, tak mi się skojarzyło! ;-)

                          Pozdrawiam! :-)
                          • aroma1 Re: OT 16.03.05, 09:45
                            Gość portalu: piecyk gazowy napisał(a):

                            > Karmacoma, Jamaica Aroma...
                            >
                            > A, tak mi się skojarzyło! ;-)
                            >
                            > Pozdrawiam! :-)

                            możesz przetłumaczyć swoje skojarzenia ?

                            pozdrawiam zwolenników UPR
                            i wszystkich, którzy chcą byc pozdrowieni ;)
                            • Gość: Acro Re: OT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 11:24
                              Ave Aroma!
                              Mający być pozdrowieni pozdrawiają Ciebie!
                            • kurna_felek Pytanie do aromy1 16.03.05, 12:54
                              To w końcu do wyborów UPR idzie samo czy pod innym szyldem?
                              • aroma1 Re: Pytanie do rozumu ;) 23.03.05, 10:49
                                Samo nie ma szans nawet na 5%
                                OCZYWIŚCIE PRZEZ LUDZI , KTORZY ZAWIRZĄ GRUSZKOM NA WIERZBIE
                                nie wiem jak zrobią
                                nie jestem w tej partii
                                jestem tylko sympatyczka od wieków
                                i od lat na nich głosuję

                                ale zauwazcie , że tej partii nikt nie zaprasza do mediów - dlaczego ?
                                wiadomo, ich program jest nie na ręke tym wszystim ukladom
                                pozdrawiam
                                • alex.4 Re: Pytanie do rozumu ;) 23.03.05, 13:00
                                  Ale koalicja z Partia Anusza czy markiewicza to nie jest zbyt szczęśliwy
                                  pomysł...
                                  • aroma1 Re: Pytanie do rozumu ;) 23.03.05, 13:24
                                    żadna koalicja nie jest dobra
                                    niech samodzielnie startuja
                                    tyle razy szli z honorem , niech i tym razem samodzielnie wystartują
                                    a Ty alex jesteś za czy przeciw ?
                                    • alex.4 Re: Pytanie do rozumu ;) 23.03.05, 13:32
                                      UPR jest partią ludzi rozsądnych, choć czasami zbyt radyklanych. Ma ona
                                      rzeczywiście trudny wybór. Samodzielny start skończy się klęska. Z tego co
                                      wiem, to struktury UPR w niektórych miejscach zaczynaja sie rwać, ludzie
                                      przechodzą m. in. do PO. Kolejna porażka może spowodować rozpłyniecie się UPR,
                                      albo zejście do pozycji folkloru folkloru. Start w koalicji jest ryzykiem
                                      rozpłynięcia się w partii koalicjanta. Koalicje programowo są zawsze
                                      niewygodne, elektroraty nie sumuja się (porażka w wyborach samorządowych
                                      PoPiS). UPR prowadził rozmowy z Partia Centrum. Ale ta partia również jest na
                                      marginesie politycznym, a ponadto o ile sa tam ludzie rozsądni (jak Steinhoff),
                                      to dawna spółdzielnia AWSowska nie jest towarzystwem ciekawym. Dlatego UW
                                      jednoznacznie mówiło Steinhoffowi, że nie zamierzamy tworzyć koalicji, a
                                      jedynie widzimy jego w UW.
                                      UPR ma wybór trudny i chyba malo szans na sukces. U nas politycy i elektorat
                                      woli lewicę i bolszewików niezależnie czy nazywa się PiS, czy LPR czy SLD.
                                      Zawiązanie kolaicji z ludzmi pokroju Anusza będzie plamą.
                                      • aroma1 Re: Pytanie do rozumu ;) 23.03.05, 22:54
                                        alex - nie ma innej drogi, tak to bedziemy bładzić i bładzić , a większe
                                        państwa będa nas połykać , połykać aż, skończy sie nasza wolność - taka jest
                                        historia dziejów ....
                                        • kamilar Re: Pytanie do rozumu ;) 23.03.05, 23:09
                                          Kolejny człowiek któremu wydaje się żę odgadł prawde dziejową, całkiem jak Marks
                                          i Hitler
    • Gość: ufny Re: Unia Polityki Realnej ZAUFAJ NAM . IP: *.net / *.net 23.03.05, 23:23
      uff uff
      • aroma1 Re: Unia Polityki Realnej ZAUFAJ NAM . 24.03.05, 08:49
        O, jakże szybko nastrój prysnął wzniosły!
        Albowiem w kraju tym zaczarowanym
        gdzie - jak w złej bajce-ludżmi rządzą osły,
        jakież tu mogą być właściwe zmiany?

        Tu tylko szpiclom coraz większe uszy
        rosną, milicji - coraz dłuższe pałki,
        i coraz bardziej pustka rośnie w duszy,
        i coraz bardziej mózg sie robi miałki.
        Tu tylko może prosperować gnida,
        cwaniak i ku.., łotr i donosiciel.....

        Janusz Szpotański
        • kiczkis "Pod jeden topor ludzkosc sie kladzie".. 01.04.05, 17:04
          motto:
          ¨¨¨¨¨¨
          "Zwiazano wieniec z rzeczy przekletych,
          Lamp pogaszono tysiace swietych,
          Pod jeden topor ludzkosc sie kladzie,
          Zegary wszystkie stoja na zdradzie.."

          ==============================================================================

          aroma1 napisała:

          > O, jakże szybko nastrój prysnął wzniosły!
          > Albowiem w kraju tym zaczarowanym
          > gdzie - jak w złej bajce-ludżmi rządzą osły,
          > jakież tu mogą być właściwe zmiany?
          >
          > Tu tylko szpiclom coraz większe uszy
          > rosną, milicji - coraz dłuższe pałki,
          > i coraz bardziej pustka rośnie w duszy,
          > i coraz bardziej mózg sie robi miałki.
          > Tu tylko może prosperować gnida,
          > cwaniak i ku.., łotr i donosiciel.....
          >
          > Janusz Szpotański
          -------------------------------------------------------------

          - Dodam tobie "aroma1", - do bezkompromisowego Szpotanskiego, fragmenty wiersza
          innego naszego, polskiego poety..

          kiczkis

          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

          (...)

          "Lecz swiat ten dziwny! - Zrzuca szatę wdowią,
          Aby zapomniec prędzej, czym żyl wczora;
          I klatwą tylko żegnają synowie

          Odlatujacej ojczyzny upiora,
          I dawny oltarz rozpada się w zgliszcza
          Pod jednym cięciem krwawego topora!

          Nowy obrządek i nowe bożyszcza
          Biorą poklony sploszonego tlumu;
          Lecz ani bolesc, co serca oczyszcza,

          Ani jaskrawa pochodnia rozumu
          Do wyższych celów zaprzanców nie nagną,
          Bo ci sród szyderstw gluszącego szumu

          Do swych poziomów wszystko zniżyc pragną.
          Tak wiec po smutnym przeszlosci wylomie
          Zostaje w spadku wielkie tylko bagno.

          (...)

          Smieszna komedia! - gdzie zwyciezcy strzemię
          Calują zgięte na kolanach męże,
          I gdzie umarlych nieswięconą ziemię

          Plugawią jadem pelzające węże,
          I gdzie ostatnia zacnosc, co nie pada,
          Modlitwa nawet niebios nie dosięże!

          Wiec gdy ostatnie haslo w sercach: zdrada,
          Z cmentarnych krzyżów niech pręgierze stawią!
          I umęczonych spiąca juz gromada

          Niech się nie dziwi, ze ich proch znieslawią,
          Niech się nie troszczy w chmurach rozpostarta,
          Ze ich smiertelnej koszuli pozbawią.

          (...)

          Ileż to ciemnych ciągnie się zagadek
          Przy tym krzyzowym ludzkosci pochodzie,
          Gdzie wciąż się nowy powtarza upadek,

          Co spycha w przepasc jasne duchów łodzie!
          Ileż to razy ginące plemiona
          Chcialy powstrzymac slonce na zachodzie,

          By przyszlosc w swoje uchwycic ramiona,
          Sądząc, ze one konczą dzien pokuty,
          A jutro blysnie jutrznia nieskażona!

          Próżne zludzenia! Bo ich slad zatruty
          Zostaje w spadku przyszlym pokoleniom:
          Ideal starców lamie się zepsuty,

          A mlódz urąga okrwawionym cieniom;
          I gdy ma nowe gonitwy poczynac,
          Klamstwo zadaje przeszlosci natchnieniom.

          (...)

          Lecz tak - co robic?... Zyczę snu dobrego
          I tej odwagi, co zdrajcom przystoi...
          A sam do grobu wracam splamionego

          Jak upiór w dawno zardzewialej zbroi,
          Któremu serce trza odjąc i glowę,
          Aby nie straszyl tluszczy, co się boi.


          A jednak widzę, że żądam za wiele!
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Inne wątki na temat:
Pełna wersja