Krytycy Reprezentacji-może odszczekaliby co nieco?

14.06.02, 20:05
Myślę, że po morzu krytyki należy się im ze dwa słowa...
    • sluggard Re: Krytycy Reprezentacji-może odszczekaliby co nieco? 15.06.02, 13:32
      Widzisz bix, moim zdaniem nie ma podstaw by coś odszczekiwać, ponieważ w
      pierwszych dwóch meczach grał zupełnie inny zespół niż w spotkaniu z USA.
      Dobry występ jednych nie przekreśla beznadziejnego drugich. Nikt do tej pory
      nie krytykował Kucharskiego czy Głowackiego, wręcz przeciwnie, wiele głosów
      zachęcało Engela do ich wprowadzenia. Po meczu z USA dostali oni zasłużone
      pochwały.
      Przez "reprezentację" spora grupa rozumie nadal tych zawodników, którzy
      wywalczyli awans do mistrzostw. A z nich mało który zasługuje na jakiekolwiek
      słowa uznania. Potwierdzili to jakoby sami, oświadczając na konferencji
      pomeczowej (np. Wałdoch), że kończą karierę w barwach narodowych.
      Same złe słowa należą się także szkoleniowcowi. Po pierwsze dlatego, że z
      uporem stawiał na tych samych piłkarzy, widząc, że są bez formy. Po drugie za
      to, że nie umie przyznać się do błędu, o czym świadczy chociażby wypowiedź po
      meczu z USA, kiedy to uznał, że mecz ten świadczy o sukcesie w doborze kadry i
      doskonałym przygotowaniu taktycznym.
      Obawiam się, że jeśli pojawi się więcej ludzi, którzy uważają, że w stosunku
      do reprezentacji padły za ostre słowa, fala krytyki szybko ucichnie. Wtedy pan
      Engel na ciepłej posadce konstruując drużynę na eliminacje do ME powróci do
      swoich starych nawyków i skompletuje ją wokół tego samego trzonu, co przed
      Mundialem. Uzasadni to na przykład słowami, że mieli tylko chwilowy brak formy
      i na ważne mecze będą gotowi, albo że i tak są najlepszymi, jakich mógł
      powołać. Efekty takiego postępowania już znamy...

      PS: Obym się mylił i pan Engel okaże się na tyle rozsądnym człowiekiem, że
      będzie potrafił zauważyć swoje błędy - ale jakoś w to nie wierzę.
      • bix1 Re: Krytycy Reprezentacji-może odszczekaliby co nieco? 15.06.02, 14:18
        sluggard napisał(a):
        >Dobry występ jednych nie przekreśla beznadziejnego drugich. Nikt do tej pory
        >nie krytykował Kucharskiego czy Głowackiego;

        Pozwolisz, że się z Tobą nie zgodze: reprezentacja to jeden organizm - 22
        zawodników + trener. Jeżeli reprezentacja zdobywa mistrzostwo to każdy zawodnik
        (nawet ten który grzał ławę we wszystkich meczach) ma prawo nosić medal na
        piersi. Podobnie jest z krytyką: jeżeli przed meczem mówiono że nasi zawodnicy
        mogą strzelić gola pod warunkiem, że Amerykanie będą mieli samobója - to te
        słowa dotyczą również i Głowackiego i Kucharskiego.
        Nie mówię, że wszyscy kibice powinni się teraz rzucić na kolana i błagać
        zawodników o przebaczenia, bo nic nie zmienia faktu, że odpadliśmy i wracamy do
        domu, ale myślę że ze dwa słowa pochwały reprezentacji, po oceanie krytyki
        należą się chłopcom jak chłopu ziemia :)
        • sluggard Re: Krytycy Reprezentacji-może odszczekaliby co nieco? 15.06.02, 14:26
          > Pozwolisz, że się z Tobą nie zgodze: reprezentacja to jeden organizm - 22
          > zawodników + trener. Jeżeli reprezentacja zdobywa mistrzostwo to każdy zawodnik
          >
          > (nawet ten który grzał ławę we wszystkich meczach) ma prawo nosić medal na
          > piersi.

          Widzisz, miom zdanie jest ogromna różnica między zawodnikiem, który grzał ławę,
          a tym, który nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań. Temu drugiemu medal
          powinien jednak ciążyć, a krytykę powinien umieć przyjąć z godnością, czego
          wielu naszym zdecydowanie brakuje.

          > Nie mówię, że wszyscy kibice powinni się teraz rzucić na kolana i błagać
          > zawodników o przebaczenia, bo nic nie zmienia faktu, że odpadliśmy i wracamy do
          >
          > ale myślę że ze dwa słowa pochwały reprezentacji, po oceanie krytyki
          > należą się chłopcom jak chłopu ziemia :)

          Zajrzyj do dzisiejszych gazet, serce rośnie jak się czyta takie pomeczowe
          komentarze. Jedenastka z meczu z USA odwalila kawał dobrej roboty i zasłużyła na
          pochwały. Nie zmienia to faktu, jak sam napisałeś, że w ogólnym podsumowaniu
          nasz występ był klapą i słowa Engela, że teraz możemy wracać z podniesionym
          czołem, nie dotyczą moim zdaniem wszystkich zawodników.
          • annabl Re: Krytycy Reprezentacji-może odszczekaliby co nieco? 15.06.02, 14:29
            ja tylko dodam cichutko, ze schrzanili sprawe
            • bix1 Re: Krytycy Reprezentacji-może odszczekaliby co nieco? 15.06.02, 14:34
              sluggard napisał(a):
              > Zajrzyj do dzisiejszych gazet, serce rośnie jak się czyta takie pomeczowe
              > komentarze.

              No właśnie - gazety swoje "odszczekały". Ale zajrzyj na nasze Forum. Niwiele tu
              pozytywnych emocji w stosunku do negatywnych (jeśli chodzi o reprezentację of
              course)...
              • sluggard Re: Krytycy Reprezentacji-może odszczekaliby co nieco? 15.06.02, 14:40
                > No właśnie - gazety swoje "odszczekały". Ale zajrzyj na nasze Forum. Niwiele tu
                >
                > pozytywnych emocji w stosunku do negatywnych (jeśli chodzi o reprezentację of
                > course)...

                Moim zdaniem gazety nic nie odszczekiwały, bo i nie mają powodu. Tych, którym
                się należało, pochwaliły, tych, którzy wypadli poniżej oczekiwań, nadal
                krytykują (np. Żurawskiego).
                A co do pozytywnych emocji, pocieszyliśmy się trochę zwycięstwem z USA i
                wystarczy, przecież był to mecz o pietruszkę.
                Moje wrażenie jest takie, jak to, które nieśmialo wtrąciła Annabl.
                • bix1 Re: Krytycy Reprezentacji-może odszczekaliby co nieco? 15.06.02, 14:54
                  sluggard i annabl napisali :
                  > my tylko dodamy cichutko, ze schrzanili sprawe

                  Czy naprwadę oczekiwaliście, że po 16 latach totalnego zastoju nagle zdobędziemy
                  mistrzostwo? Ja myślę, że biorąc poprawkę na ten wielką przerwę, przypominając
                  sobie co się działo przed rządami Bońka, Listkiewicz i Engela nie wypadliśmy
                  najgorzej. Bo tak czy inaczej:
                  - zakwalifikowaliśmy się do eliminacji (Holandia nie);
                  - zdobyliśmy 3 punkty (Francja 1);
                  - strzeliliśmy 3 bramki (Francja 0).
                  Reasumując - reprezentacja dostarczyła nam sporo różnych przeżyć - i dobrych i
                  złych. Szkoda, że tych dobrych nie było trochę więcej ale wielkie dzięki
                  reprezentacji że były.

                  • freewolf Re: Krytycy Reprezentacji-może odszczekaliby co nieco? 16.06.02, 11:42
                    bix1 napisał(a):

                    > Czy naprwadę oczekiwaliście, że po 16 latach totalnego zastoju nagle
                    > zdobędziemy
                    > mistrzostwo? Ja myślę, że biorąc poprawkę na ten wielką przerwę, przypominając
                    > sobie co się działo przed rządami Bońka, Listkiewicz i Engela nie wypadliśmy
                    > najgorzej. Bo tak czy inaczej:
                    > - zakwalifikowaliśmy się do eliminacji (Holandia nie);
                    > - zdobyliśmy 3 punkty (Francja 1);
                    > - strzeliliśmy 3 bramki (Francja 0).
                    > Reasumując - reprezentacja dostarczyła nam sporo różnych przeżyć - i dobrych i
                    > złych. Szkoda, że tych dobrych nie było trochę więcej ale wielkie dzięki
                    > reprezentacji że były.

                    1. Ja nie oczekiwałem po naszych mistrzostwa, ale sądząc po wypowiedziach
                    prezesów, trenera i zawodników przed mundialem, oni byli go stuprocentowo pewni
                    (zresztą tak jak Francja i Argentyna).
                    2. Nie należy porównywać naszych wyników do francuskich, gdyż u nich już przed
                    mistrzostwami mówiono, że bez Zidana mogą przegrać, to jest drużyna oparta na
                    jednym zawodniku i dużo traci przy jego braku, a my mieliśmy wszystkich
                    kluczowych graczy od początku.
                    3. Ja też krytykowałem naszą reprezentację i nie mam zamiaru nic odszczekiwać,
                    gdyż pochwały należą się jedynie zawodnikom, którzy grali w meczu z USA, a jak
                    słusznie zauważył Sluggard (i cała Polska) nie byli to ci sami, którzy
                    przyczynili się do wcześniejszych pogromów.
                    4. Większość zawodników z meczów z Koreą i Portugalią przyznała, że wina tkwiła
                    w ich formie i złym przygotowaniu, dlatego kończę z ich krytykowaniem, gdyż
                    człowiek, który przyznaje się do własnych błędów zasługuje na najwyższy
                    szacunek.
                    5. Szacunku tego nie mam do trenera Engela i darzę go najwyższą pogardą, gdyż
                    tylko ślepiec nie zauważy, że ta sama jego „światła myśl taktyczna”, która (jak
                    on sam twierdzi) „pomogła” nam w wygranej z USA, przyczyniła się do dwóch
                    pierwszych porażek, a po meczu z Koreą nie zrobił wiele w kierunku wygranej z
                    Portugalią. Nie znam się na trenowaniu zespołów narodowych, ale z moich
                    obserwacji wynika, że jeśli jakaś drużyna przegrywa, to w następnym meczu stara
                    się grać zupełnie innym wariantem taktycznym, a przynajmniej naprawić swoje
                    błędy. A w meczu z USA zagrali zawodnicy, którzy nie mieli nic do stracenia i,
                    aby dostać prawdziwą szansę gry w kadrze, musieli pokazać się z jak najlepszej
                    strony. Moje wcześniejsze typy na mecz z USA, mówiące, że przegramy 2:0 wynikały
                    z tego, iż nie wiedziałem, że Engel zmieni tylu kluczowych zawodników.
                    Reasumując, moim zdaniem, jedynym honorowym wyjściem dla Engela w tej sytuacji
                    jest podanie się do dymisji. Zaryzykuję też stwierdzenie, że nasze wyjście z
                    grupy eliminacyjnej to bardziej szczęśliwy traf, niż umiejętności taktyczne
                    trenera. Norwegia i Białoruś były bez formy, a z resztą i tak byśmy sobie
                    poradzili. I cieszmy się, bo gdybyśmy trafili na silniejszą grupę, to w ogóle
                    nie oglądalibyśmy naszych na mistrzostwach.
                    • bix1 Re: Krytycy Reprezentacji-może odszczekaliby co nieco? 17.06.02, 09:09
                      freewolf napisał(a):
                      > 1. Ja nie oczekiwałem po naszych mistrzostwa, ale sądząc po wypowiedziach
                      > prezesów, trenera i zawodników przed mundialem, oni byli go stuprocentowo pewni

                      A co mieli mówić przed tymi mistrzostwami? Może: "Jedziemy tam, aby zaistnieć bo
                      przegramy 3 mecze jak Bóg w niebie". Czy wtedy byłoby w porządku i nie byłbyś
                      rozczarowany?
                      Wydaje mi się, że trener musi trochę podkręcać cele żeby dodatkowo zdobpingować
                      zawodników i wzbudzić zainteresowanie społeczeństwa. Natomiast to społeczeństwo
                      przy ewentualnej pomocy mediów powinno zachować zdrowy rozsądek.

                      > 2. Nie należy porównywać naszych wyników do francuskich, gdyż u nich już przed
                      > mistrzostwami mówiono, że bez Zidana mogą przegrać,

                      Może i mówiono, że bez Zidana mogą przegrać walkę o mistrzostwo, ale nie o
                      wyjście z grupy.

                      > 5. Szacunku tego nie mam do trenera Engela i darzę go najwyższą pogardą,

                      Tego to już zupełnie zrozumieć nie mogę - z Engelm można się nie zgadzać, można
                      za nim nie przepadać, można go nie lubić. Ale, żeby człowieka, któremu udało się
                      zrobić to co żadnemu innemu trenerowi w Polsce przez 16 ostatnich lat,
                      żeby "darzyć go najwyższą pogardą" - ech, szkoda pióra...

                      • freewolf Re: Krytycy Reprezentacji-może odszczekaliby co nieco? 17.06.02, 11:53
                        > A co mieli mówić przed tymi mistrzostwami? Może: "Jedziemy tam, aby
                        zaistnieć > bo
                        > przegramy 3 mecze jak Bóg w niebie". Czy wtedy byłoby w porządku i nie
                        byłbyś
                        > rozczarowany?
                        > Wydaje mi się, że trener musi trochę podkręcać cele żeby dodatkowo
                        zdobpingować
                        >
                        > zawodników i wzbudzić zainteresowanie społeczeństwa. Natomiast to
                        społeczeństwo
                        >
                        > przy ewentualnej pomocy mediów powinno zachować zdrowy rozsądek.

                        A weźmy na przykład niektóre reprezentacje, które wyszły z grupy jak Senegal.
                        Ich trener powiedział, że oni CHCIELIBY wygrać (a kto by nie chciał) ale jadą
                        do Korei grać o honor i będą grać tak, aby nie zawieść kibiców. Moim zdaniem
                        to jest właściwsze podejście niż stwierdzenie: „no to wyjście z grupy już
                        mamy”. „Jedziemy, aby zaistnieć!” - i tu masz rację, to jest właściwe
                        podejście.
                        Poza tym nie jestem rozczarowany, gdyż już przed meczem z Koreą stwierdzałem,
                        że nie wyjdziemy z grupy. Jestem wręcz mile zaskoczony, że Engel dał jednak
                        zagrać rezerwowym w meczu z USA i, że dzięki temu ten mecz wygraliśmy.

                        > Może i mówiono, że bez Zidana mogą przegrać walkę o mistrzostwo, ale nie o
                        > wyjście z grupy.

                        To już zależy od tego, kto mówił. Ja czytałem wypowiedzi zawodników po meczu z
                        Senegalem, a oni mówili wyraźnie, że bez Zidana mogą nie wyjść.

                        > Tego to już zupełnie zrozumieć nie mogę - z Engelm można się nie zgadzać,
                        można
                        >
                        > za nim nie przepadać, można go nie lubić. Ale, żeby człowieka, któremu udało
                        > się
                        > zrobić to co żadnemu innemu trenerowi w Polsce przez 16 ostatnich lat,
                        > żeby "darzyć go najwyższą pogardą" - ech, szkoda pióra...

                        Wszystkie zamieszczone poniżej sentencje Engel powiedział już po meczu z USA:
                        "W czasie przygotowań widziałem, że zespół gra inaczej, gorzej. Ale
                        myśleliśmy, że powodem tego są mecze bez stawki."
                        "Dzisiaj mieliśmy bardzo duże szczęście, a tego zabrakło nam w poprzednich
                        spotkaniach." - Football to nie szczęście, to umiejętności.
                        "Nadal twierdzę, że byliśmy za słabi, żeby wyjść z grupy."
                        "Nie sądzę, abym w selekcji pomylił się, o porażkach zaważyły błędy
                        indywidualne." - No sorry, ale jeśli ci sami zawodnicy popełniali te same
                        błędy w dwuch spotkaniach i bynajmniej nie chodzi o 2 - 3, bo fatalnie grało
                        7 - 8. Warto tu spojrzeć choćby na kadrę Hiszpanii. Trener zauważył, że Diego
                        Tristan się nie spisuje, to i w pierwszym i w drugim meczu wymienił go na
                        Morientes'a, a później stawiał w ataku już obok Raula tylko na tego
                        napastnika. Efekty widać.
                        W telewizji zdarzyło się Engelowi powiedzieć, że piłkarze, którzy grali z USA,
                        drugiego meczu nie byliby już w stanie zagrać tak dobrze. Mówił, że wygrali
                        tylko dla tego, że USA jest słabe.
                        W tym samym wywiadzie Engel również powiedział, że popełnił tylko dwa błędy:
                        źle ocenił Koreę i formę naszych zawodników (tych z meczu z Koreą i
                        Portugalią). Swego czasu mówił też, że z Portugalią nie moglibyśmy wygrać w
                        żaden sposób. Ciekawe jak to zrobiło USA?
                        Niech te wypowiedzi same zaświadczą o naszym trenerze. A na podsumowanie
                        przytoczę odpowiedź Kazimierza Górskiego na pokrętne tłumaczenia Engela
                        dlaczego jego zespół przegrał: „skoro wszystko było tak dobrze, to czemu było
                        tak źle?”
                        Ja nie mam szacunku dla ludzi, którzy nie potrafią przyznać się do błędów. I
                        jeszcze raz powtórzę moją opinię o wyjściu z grupy. Przy takich zespołach, na
                        jakie trafiliśmy, Norwegii i Białorusi bez formy, wyjście z grupy nie było ani
                        zasługą Engela, ani jego „football'u na tak”. Trafiliśmy po prostu na drużyny
                        do ogrania. Z silniejszej grupy (na przykład z Anglią, Niemcami, czy Holandią)
                        nie wyszlibyśmy.
                        • bix1 Re: Krytycy Reprezentacji-może odszczekaliby co nieco? 17.06.02, 12:31
                          Tak czy inaczej w temacie występów Polaków w mistrzostwach raczej do
                          porozumienia nie dojdziemy.
                          Ale myślę, że co do jednego możemy być zgodni: "piłka jest okrągła, a bramki są
                          dwie".
                          :))
                          • freewolf Re: Krytycy Reprezentacji-może odszczekaliby co nieco? 17.06.02, 12:46
                            bix1 napisał(a):

                            > Tak czy inaczej w temacie występów Polaków w mistrzostwach raczej do
                            > porozumienia nie dojdziemy.
                            > Ale myślę, że co do jednego możemy być zgodni: "piłka jest okrągła, a bramki
                            > są dwie".
                            > :))

                            Przyznaję, że z twardym oponentem przyszło mi się zmierzyć. Co do tego
                            ostatniego, to po raz pierwszy się z Tobą zgadzam:). Ze swej strony dodam,
                            że "mecz trwa 90 minut" i jeszcze wiele na tych mistrzostwach nas zaskoczy:). I
                            na koniec pytanie: komu teraz kibicujesz? Choć z drugiej strony to oczywiste, że
                            Hiszpania zostanie mistrzem!!!
                            • bix1 Re: Krytycy Reprezentacji-może odszczekaliby co nieco? 17.06.02, 13:12
                              freewolf napisał(a):
                              > na koniec pytanie: komu teraz kibicujesz? Choć z drugiej strony to oczywiste, ż
                              > e Hiszpania zostanie mistrzem!!!

                              Do wczoraj twardo kibicowałem Irlandii, ale dziś już jej nie ma. I tak sobie
                              myślę, że chyba będę trzymał kciuki za Koreańczyków no bo:
                              - gościnne ludziska są i spokojne raczej;
                              - grają jak młode wilki mimo, żę nie ma wśród nich tzw. "gwiazd";
                              - a i te Koreanki to niczego sobie kobitki...
                              :)))
                              • freewolf Re: Krytycy Reprezentacji-może odszczekaliby co nieco? 17.06.02, 13:36
                                bix1 napisał(a):

                                > - a i te Koreanki to niczego sobie kobitki...
                                > :)))

                                A już myślałem, że dojdziemy do zgody, ech... Niestety, znów muszę się z tobą
                                nie zgodzić. Przecież każdy wie, że „najwięcej witaminy mają polskie
                                dziewczyny”!!!!
                                • bix1 Re: Krytycy Reprezentacji-może odszczekaliby co nieco? 18.06.02, 07:47
                                  freewolf napisał(a):
                                  > Przecież każdy wie, że „najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny”!!!!

                                  Ja tam nie mówię, że nie... Ale tu chodzi o to, że polskie dziewczyny nie mają
                                  komu kibicować. A koreańskie mają. I jakby tak z nimi wspólnie ...pokibicować...
                                  :)
                                  • freewolf Re: Krytycy Reprezentacji-może odszczekaliby co nieco? 18.06.02, 15:34
                                    bix1 napisał(a):

                                    > Ja tam nie mówię, że nie... Ale tu chodzi o to, że polskie dziewczyny nie mają
                                    > komu kibicować. A koreańskie mają. I jakby tak z nimi wspólnie ...pokibicować..
                                    > .
                                    > :)

                                    Jestem w trakcie oglądania Włochy - Korea i zanosi się na to, że koreanki też
                                    nie będą miały komu kibicować. Teraz to tylko dwa wyjścia: albo można koreanki
                                    pocieszać;), albo zapoznać się z hiszpankami i z nimi kibicować, podobno to
                                    dziewczyny z ognistym temperamentem jakiego u polek nie uświadczysz. Ech..., ta
                                    latynoska krew!!!;)
    • Gość: HAU HAU HAU HAU (no txt) IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 17.06.02, 13:27
    • Gość: Oka Re: Krytycy Reprezentacji-może odszczekaliby co nieco? IP: *.17.79.204.lifespan.org 17.06.02, 23:18
      Krytyka: szkoda, ze przegrali.
      Pochwaly: alez ten Radzio Majdan(ek) jest przystojny!!! Mecz ze Stanami
      obejrzalam bardzo uwaznie tylko dlatego, ze co jakis czas pokazywali tego
      zaganiacza.
      • bix1 Re: Krytycy Reprezentacji-może odszczekaliby co nieco? 18.06.02, 07:42
        Gość portalu: Oka napisał(a):
        > Pochwaly: alez ten Radzio Majdan(ek) jest przystojny!!! Mecz ze Stanami
        > obejrzalam bardzo uwaznie tylko dlatego, ze co jakis czas pokazywali tego
        > zaganiacza.

        "Zaganiacza"??? Zaganiaczem to na boisku był Oli i Krzynówek. A Radzio to robił
        raczej za odganiacza...
        A tak wogóle Oka, to Radzio jest jeszcze kawalerem...
        :)
        • Gość: Oka Re: Krytycy Reprezentacji-może odszczekaliby co nieco? IP: *.17.79.204.lifespan.org 18.06.02, 17:35
          Dzieki za dobra wiadomosc. Ale ja mam za to zla: jestem mezatka!..
          • ralston Re: Krytycy Reprezentacji-może odszczekaliby co nieco? 18.06.02, 17:46
            Ale za to lubisz to, co lubi Ormond :)
          • freewolf Re: Krytycy Reprezentacji-może odszczekaliby co nieco? 18.06.02, 17:58
            Gość portalu: Oka napisał(a):

            > Dzieki za dobra wiadomosc. Ale ja mam za to zla: jestem mezatka!..

            Nie szkodzi, cytując Cosmopolitan: "nowoczesna kobieta ma zawsze dwóch
            kochanków";).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja