Czy istnieje jakaś granica chciwości ??

IP: *.csk.pl 20.03.05, 11:17
Od momentu kiedy na bazarze na kawaleryjskiej wprowadzono opłaty za
korzystanie z kibli (nie mogę napisać toalet bo nie można ich zakwalifikować
do owych, bliżej im do sraczy, ale brzmi to mało elegancko) to goście
wszystkie swoje potrzeby załatwiają w pobliskim lesie.

Gdyby bazar nie był własnością spółki Lech to już dawno zamknięty by został
na kilka spustów.

No i jeszcze jeden ewenement nie spotykany nigdzie poza bazarem: płatne
parkingi. To chyba jedyne w Europie takie centrum handlowe w którym za kibel
i parking trzeba zapłacić. Moim zdaniem to chciwość.

I jeszcze na koniec o cenach: w sklepie kształtuje sie ona tak: cena
producenta minus udzielone rabaty plus marża. Na bazarze funkcjonuje inny
model: nie ważne ile to kosztowało, liczy się tylko "po ile to można opchnąć"
i chyba powoli zapomnieć należy o bazarach, szczególnie kiedy większość
autokarów ze wschodu zaczyna parkować na ulicy Produkcyjnej.
    • alex.4 Re: Czy istnieje jakaś granica chciwości ?? 20.03.05, 11:23
      dokad nie będzie konkurencji to bedą istniec takie kwiatki.
      • ogabignac Re: Czy istnieje jakaś granica chciwości ?? 20.03.05, 12:57
        alex.4 napisał:

        > dokad nie będzie konkurencji to bedą istniec takie kwiatki.


        Hmm... Jaka konkurencyjna potrzebo mozna zastapic potrzebe zrobienia siku.
        • alex.4 Re: Czy istnieje jakaś granica chciwości ?? 20.03.05, 13:05
          jak ktos ma quazimonopol to może dyktować jak najbardziej kuriozalne przepsiy.
          jak powstanie konkurencja zapewne bazar zastanowi sie nad swoimi przepisami:)
    • dodu Re: Czy istnieje jakaś granica chciwości ?? 20.03.05, 13:09
      Zrob to, co zaboli najmocniej - zrob zakupy gdzie indziej i do tego samego
      zachec rodzine i znajomych.
      • Gość: exxpert2 Re: Czy istnieje jakaś granica chciwości ?? IP: *.csk.pl 20.03.05, 19:22
        już i tak większość bud pozamykana,
        ruscy dawno się połapali że towar
        taki sam jak na stadionie X-lecia
        tylko ceny zgodnie z zasadą
        "ile uda się przyciąc"
        ostatni raz byłem tam ponad rok temu,
        ale jak zapłaciłem 3 razy po 2zł
        za wjazd na parking to ich olałem,
        jak okoliczne wioski nabiorą wprawy
        w prowadzeniu bryczek to też nie będą
        bali się jechać dalej niż do rogatek...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja