Kwietniowe konkrety? - rozmowa z Andrzejem Chwa...

IP: *.zozmswia.bialystok.pl 24.03.05, 07:59
jedyne, co władze Białegostoku umieją -konserwować SKANSENY....
    • Gość: Zdziwiony Re: Kwietniowe konkrety? - rozmowa z Andrzejem Ch IP: *.bialystok.uw.gov.pl 24.03.05, 12:53
      >Architektowi Januszowi Kaczyńskiemu, który pracuje nad tym, postawiłem
      ultimatum. Albo do końca kwietnia zostaną przedstawione jakieś konkrety, albo
      pracą nad planem zajmie się ktoś inny<
      Dlaczego Pan Naczelnik nie powierzył tej pracy swoim podwładnym z Miejskiej
      Pracowni Urbanistycznej tylko osobie spoza Urzędu Miejskiego?
      Czy Pan Architekt Janusz Kaczyński ma stosowne przygotowanie zawodowe
      (uprawnienia)do tej pracy ?
      • habitus Re: Kwietniowe konkrety? - rozmowa z Andrzejem Ch 24.03.05, 13:14
        Bo takie są przepisy. Urzędnicy nie projektują. Inaczej nadawaliby sobie sami
        pozwolenia na budowę. I tak znana jest praktyka "polecania" pracowni, która
        projekt zrobi "najlepiej", a do kieszeni decydenta trafi część honorarium. W
        całej Polsce ten sposób pozyskiwania zleceń przez nieuczciwych architektów i
        urzędników jest znany. Kaczyński mieszka na Bojarach, jest sygnatariuszem Karty
        Bojarskiej, jest dobrym architektem. Cały problem w tym, że zrobienie planu nie
        polega na narysowaniu planiku i pomalowaniu go kredkami. Wymaga badań i szeregu
        uzgodnień, a na ich termin wydania akurat większy wpływ ma Pan Chwalibóg niż Pan
        Kaczyński. Mydlenie oczu bo prasa naciska.... Coś Białystok nie ma szczęścia do
        władz urbanistycznych. Albo kadencje są za długie...
        • justusz Re: Kwietniowe konkrety? - rozmowa z Andrzejem Ch 25.03.05, 19:02
          Pan Andzrezj Chwalibóg rzeczywiscie zapedza sie demagogicznie w swoich sadach.
          Opracowanie planu miejscowego to w 30 procentach praca merytoryczna jaka
          wykonuje Architekt janusz Kaczyński a w 70% czynnosci formalne lezace po str
          onie urzedu. Uzgodnienia ,wylozenia, konsultacje społeczne.
          Architekt Kaczynski powinien te czynnosci jedynie koordynowac a z tego co mi
          wiadomo mimo tego ze jest dobrym architektem nie jest urbanista i zapewne
          procedury formalne sa mu obce...a "dziecko" jakim sa bojary nie tyle wylewa sie
          z przysłowiowa kapiela co uchodzi z dymem.
          • habitus Re: Kwietniowe konkrety? - rozmowa z Andrzejem Ch 25.03.05, 19:25
            Kaczyński ma uprawnienia urbanistyczne czyli JEST urbanistą.

            Ma też uprawnienia konserwatorskie.
            • justusz Re: Kwietniowe konkrety? - rozmowa z Andrzejem Ch 25.03.05, 19:30
              wierze Ci na słowo...ale znajac prodcedure uzyskiwania takich uprawnien sadze
              ze to mało prawdopodobne. natomiast w kwestii uprawnien konserwatorskich
              zgadzam sie
              • habitus Re: Kwietniowe konkrety? - rozmowa z Andrzejem Ch 25.03.05, 19:38
                Tak? No to ja czegoś nie wiem o tej procedurze...
                • justusz Re: Kwietniowe konkrety? - rozmowa z Andrzejem Ch 25.03.05, 19:48
                  ..moze nie mam racji. Usiłowałem znalezc nazwisko Kaczynskiego na stronie
                  Okregowej Izby Urbanistów. Ale izba niestety nie ma strony. Pech.....ule nie
                  upieram sie
                  • habitus Re: Kwietniowe konkrety? - rozmowa z Andrzejem Ch 25.03.05, 19:52
                    Nie musi być członkiem Izby Urbanistów. Jest na liście Podlaskiej Okręgowej Izby
                    Architektów.
                    • justusz Re: Kwietniowe konkrety? - rozmowa z Andrzejem Ch 25.03.05, 19:54
                      to w takim razie jest architektem a nie urbanistą.
                      • habitus Re: Kwietniowe konkrety? - rozmowa z Andrzejem Ch 25.03.05, 19:56
                        Każdy urbanista jest architektem. Nie ma studiów urbanistycznych. Są studia
                        podyplomowe w zakresie urbanistyki i planowania przestrzennego.
                        • justusz Re: Kwietniowe konkrety? - rozmowa z Andrzejem Ch 25.03.05, 20:05
                          patologia zawodu urbanisty polega na tym ze moze byc nim nie tylko architekt
                          ale takze drogowiec, elektryk i instalator sanitarny., który ukonczył własnie
                          takie studium o którym mówisz. Bo nie jest to studium podyplomowe zastrzezone
                          tylko dla architektów. Zrreszta ukonczenie studium jest jedynie jednym z
                          warunków uzyskania uprawnien urbanistycznych.A ostatnio oprócz posiadania
                          uprawnien konieczna jest takze przynaleznosc do izby urbanistów. Przynaleznosc
                          do Izby Architektów o zgrozo nie uprawnia do wykonywania opracowan z zakresu
                          planowania przestyrzennego. Bo własnie Ci urbanisci spoza kregu archtektów
                          zadbali o swój interes tworzac lobby.
                          • justusz Re: Kwietniowe konkrety? - rozmowa z Andrzejem Ch 25.03.05, 20:07
                            ale chyba niepotrzebnie rozbuchalismy tem watek formalny..odchodzac od tematu
                            Bojar.
                            • habitus Re: Kwietniowe konkrety? - rozmowa z Andrzejem Ch 25.03.05, 20:16
                              Ale to się łączy. Ludzie, którym los i wygląd Białegostoku leży na sercu są
                              wprowadzani w błąd. Nie wiedzą w czyich kompetencjach jakie decyzje leżą. Warto
                              to pisać i nie pozwolić sobie mydlić oczu. Zobacz jaki odzew mają takie tematy
                              jak lotnisko czy rynek. Zdajesz sobie sprawę jak bezcenne jest takie
                              zainteresowanie? To początek (albo sygnał istnienia) społeczeństwa
                              obywatelskiego czyli symptom ozdrowieńczy dla tego państwa. Bardzo mnie to
                              cieszy. A działalność planisty miejskiego? Gołosłowie - tak w skrócie ją można
                              skomentować.
                          • habitus Re: Kwietniowe konkrety? - rozmowa z Andrzejem Ch 25.03.05, 20:11

                            Nie wiem skąd czerpiesz takie wiadomości. Gdyby tak było naprawdę - to byłoby to
                            bardzo groźne... Pod rządami planowanej Ustawy o planowaniu przestrzennym gmin
                            będzie jeszcze lepiej. Zacytuje tu słowa Bartłomieja Kolipińskiego,
                            wiceprzewodniczącego TUP (Towarzystwo Urbanistów Polskich):

                            "Słowo o autorach planów. O ile plan zabudowy, jak wynika z zapisu, będą robili
                            członkowie korporacji urbanistów, a przepisy urbanistyczne - członkowie obydwu
                            korporacji: i urbanistów, i architektów, to plan przeznaczenia terenów
                            (nadrzędny do planu zabudowy) będą sporządzały osoby, które ustawa określa jako
                            „osoby o wysokich kwalifikacjach i odpowiedniej praktyce”. To nie jest żart."

                            Czyli leninowska kucharka też.
                            • justusz Re: Kwietniowe konkrety? - rozmowa z Andrzejem Ch 25.03.05, 20:17
                              niestety masz absolutna racje...cale szczescie jesli beda to przynajmniej
                              ekonomiści ale jesli elektrycy to rzeczywiscie zgroza. A temat znam niestty w
                              miare dobłebnie podobnie jak Bartłomieja Kilipińskiego
                              • habitus Re: Kwietniowe konkrety? - rozmowa z Andrzejem Ch 25.03.05, 20:23
                                To przeczytaj cały wykład:
                                www.mazowiecka.iarp.pl/doc/planowanie_przestrzenne.pdf
                                • justusz Re: Kwietniowe konkrety? - rozmowa z Andrzejem Ch 25.03.05, 20:30
                                  przeczytałem...dziekuje. Aczkolwiek tezy sa mi znane ale zamieszczenie linku
                                  uwazam za słuszne . Swiadomosci nigdy zbyt wiele.
                                  • justusz Re: Kwietniowe konkrety? - rozmowa z Andrzejem Ch 26.03.05, 11:23
                                    wczoraj wdałem sie w dyskusje dotyczaca uprawnien urbanistycznych i Izby
                                    Urbanistów. Mozna było odniesc wrazenie ze jestem przeciwny staraniom jakie
                                    czyni Janusz Kaczynski w sprawie Bojar. Dzisiaj w archiwalnej gazecie
                                    przecytałem cały wywiad i komentarze do sprawy. I jednego jestem pewien ze całe
                                    zamieszanie wokól planu miejscowego Bojar to uporczywe forsowanie szkodzacych
                                    Bojarom wizji Architekta Miejskiego i promowanie architekta Łuckiego , którego
                                    realizacje w obrebie tej dzielnicy tez nie dodaja jej splendoru.
                                    Wspólczuje Ci Januszu Kaczyński w tej walce z wiatrakami.
                                • Gość: jj Re: Kwietniowe konkrety? - rozmowa z Andrzejem Ch IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 26.03.05, 12:27
                                  Z olbrzymim zainteresowaniem, choć jedynie jako zwykły laik, obserwuję tę Waszą
                                  urbanistów dyskusję. Profesor Kilipiński ma rację - tyle, że jest to żal za już
                                  rozlanym mlekiem. Zagospodarowanie przestrzenne nie jest pierwszą dziedziną
                                  naszego życia, która stała się ofiarą "polskiej transformacji" po 1989 r.
                                  A cała kultura, pozbawiona mecenatu i w efekcie poddana prawom "rynku"?
                                  Cóż, udało się rewolucję "Solidarności" wmanipulować w miraże rynkowego
                                  opakowania. A że nasza polska powszechna wiedza o kapitaliźmie opierała sie o
                                  doświadczenia z Greenpointu to poszło gładko. W efekcie zamiast rynkowej
                                  wolności mamy geszefty w demokratycznym sosie. Nie tylko w zagospodarowaniu
                                  przestrzennym.
                                  • alex.4 Re: Kwietniowe konkrety? - rozmowa z Andrzejem Ch 27.03.05, 13:56
                                    Nie stało się ofiarą, bo wcześniej z tym bywało bardzo cieniutko.. wystarczy
                                    zobaczyć jak wyglądają perelowskie blokowiska...
                                  • habitus Re: Kwietniowe konkrety? - rozmowa z Andrzejem Ch 27.03.05, 17:37
                                    Ja myślę, że nie jest tak źle. Kolipiński projektowaną ustawę skrytykował, ale
                                    zawsze planowanie przestrzenne było upolitycznione. I on, w końcu stary
                                    praktyk, też zdaje sobie z tego sprawę. Tylko społeczeństwo może kontrolować
                                    swoje władze i sprawdzać jak sprawują powierzony im mandat. To, że takie
                                    poruszenie wywołują planowane inwestycje jest dla mnie czymś bardzo
                                    pocieszającym. Proponuję okazywać urzędnikom mniej zaufania, bardziej rozliczć
                                    ich z obietnic i przyglądać się czy gdzieś na boku nie są "kręcone czyjeś
                                    lody". Mając internet mozna się naprawdę wiele dowiedzieć, choćby z BIP czy
                                    stron samego UM, a nawet prosta akcja wysyłania e-maili do urzędu trochę
                                    urzędników zastanowi. Warto też patrzeć kto otrzymuje zamówienia puliczne, kto
                                    wygrywa przetargi. To wiele wyjaśnia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja