dlaczego prawosławny zwierzchnik kompromituje się

04.04.05, 08:56
oczerniając w tych dnaich Ojca Św? Jak tak można? Czy na prawdę
człowieczeństwa brakuje na tym świecie tylko cerkwi moskiewskiej, skoro
przedstawiciele niemal wszystkich religii świata oddają hołd Janowi Pawłowi
II.
    • kurna_felek Re: dlaczego prawosławny zwierzchnik kompromituje 04.04.05, 09:05
      Po wydarzeniach w ostatnich dniach i reakcjach w Moskwie wychodzi mi, że ruscy
      mają kompleks na naszym punkcie. Nie tylko cerkiew moskiewiska, ale i ich rządy.
      • Gość: prawosławnyPolak on się boi od początku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 09:07
        To strach małego człowieka małej wiary, zależnego od kremlowskich mocodawców.
        Podjąwszy, najprawdopodobniej nie tylko z własnej woli, decyzję o
        niewpuszczeniu Ojca Świętego do Rosji okrył się hańbą i wstydem.

        Aleksij nie tylko nie rozumie ekumenizmu.
        Nie widzi tego, jak zmienił się Świat dzięki pielgrzymowaniu Jana Pawła
        Wielkiego. Nie rozumie czym jest AUTENTYCZNA WIELKOŚĆ. A może własnie tej
        WIELKOŚCI się boi.
    • Gość: lena Re: dlaczego prawosławny zwierzchnik kompromituje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 09:10
      wydaje mi sie, ze szkoda slow na to... smutne to...
      mysle, ze kazdy powiedzial to co mial powiedziec na temat smierci JP II, a to
      co powiedzial swiadczy o nim samym, w tym przypadku... no coz zenada. Najlepsze
      jest to ze zwierzchnicy kosciola prawoslawnego w moskwie bali sie i mieli
      pretensje o to, ze kosciol zabiera im wiernych
      traktowali Papieza jak zagrozenie...
      • alex.4 Re: dlaczego prawosławny zwierzchnik kompromituje 04.04.05, 09:43
        Zwierzchnikiem prawosławia jest patriarcha Konstantynopola, tak dla ignorantów:)
        który równiez oddał część zmarłemu papieżowi.
        A to głosy zwierzchnik cerkwii w Bulgarii
        info.onet.pl/1076774,12,1,0,120,686,item.html
        cerkiew rosyjska
        info.onet.pl/1076698,12,1,0,120,686,item.html
        info.onet.pl/1076568,12,1,0,120,686,item.html
        • Gość: gosc Re: dlaczego prawosławny zwierzchnik kompromituje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.05, 11:41
          www.nowe-panstwo.pl/10_2003_miesiecznik/10_2003_historia.htm
          a to szerszy widok na sprawe...
    • Gość: KL Re: dlaczego prawosławny zwierzchnik kompromituje IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 04.04.05, 09:33
      Skąd w nich tyle nienawiści i zawiści? Dlaczego tak raniące słowa muszą padać
      właśnie w takiej chwili? Osobiście uważam, że nigdy nam z nimi nie będzie po drodze.
      • Gość: obuszek Re: dlaczego prawosławny zwierzchnik kompromituje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.05, 09:41
        o ile mi wiadomo cerkiew prawosławna nie ma swojego oficjalnego zwierzchnika. W
        moskwie jest zwierzchnik cerkwi rosyjskiej w Polsce cerkwi Polskiej (SAWA) itd
        itp. NIe rozumiem waszego o0burzenia. Gdyby cerkiew rozpoczęła siłą
        wprowadzać prawosławie na ziemiach polskich też kosciół byłby oburzony i nie
        komentowałby śmierci ważnych osobistości. Polska cerkiew z tego co wiem nie
        mówi xle o papiezu i nigdy nie mówiła. Wręcz odwrotnie. Zajrzyjcie na
        www.cerkiew.pl - polecam
        • alex.4 Re: 04.04.05, 09:44
          Sawa o papieżu
          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,64445,2635035.html
          • fumcia Re: 04.04.05, 09:57
            to , ze Papiez chcial pogodzic sie i wyciagnal reke do patriarchy moskiewskiego
            to jest to "sila" ?????
            znam opinie polskich wyznawcow prawoslawia na temat smierci Papieza, wiem tez
            ze abp Sawa spotykal sie z Papiezem...
            i jestem pelna podziwu i szcunku dla nich
            dziekuje Wam za te gesty


            ps. tekst dotyczyl konkretnego zwierzchnika, bo tak jak pisaliscie Kosciol
            Prawoslawny nie ma jednego zwierzchnika... btw czemu inni tak nie oponowali?
            • alex.4 Re: 04.04.05, 10:01
              W koćiele cerkwie są autokefaliczne i do niczego zmusić ich nie można.
              • fumcia Re: 04.04.05, 10:04
                a kto, kogo i do czego zmuszal? wolna wola... no i wlasnie tam pokazano na czym
                im zalezy...
                nie liczy sie dla nich pokoj, pojednanie, przebaczenie...
                wiec co dla nich sie liczy????
                • alex.4 Re: 04.04.05, 10:07
                  Glemb wrócił do Polski dopiero w niedzielę wieczorem. Powinien wrócić
                  wcześniej. Działanie to było niezrozumiałe i bezsensowne. Ale inni
                  chierarchowie kościelni zachowali sie przyzwoicie. Nie krytykowali Glemba. A
                  przecież nie mozna mieć do nich pretencji, że nie wypowiadaj aise teraz
                  publicznie. Tak samo jest z wypowiedzią Aleksieja II. Ważne jest że inne
                  cerkwie czują żal po śmierci papieża. To jest istotne. Nie aleksiej II czy Glemb
        • alex.4 Re: 04.04.05, 09:45
          smutne, że pseupokatolicy próbują teraz jątrzyć i wzbudzać nienawiść
          wykorzystujac neinawiść. Bezczelnbie przy tym kłamią. Smutne. bardzo
          • Gość: piecyk gazowy Re: IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 04.04.05, 09:52
            Autor: alex.4
            Data: 21.06.2004 11:26 + dodaj do ulubionych wątków

            skasujcie post

            + odpowiedz

            --------------------------------------------------------------------------------
            Kult JPII w Polsce przybiera coraz bardziej dziwaczne i szokujące rozmiary.
            Zdaje sie, że niektórzy przestali zauważać, że nie jest on Bogiem.



            Autor: alex.4
            Data: 20.06.2004 13:05 + dodaj do ulubionych wątków

            skasujcie post

            + odpowiedz

            --------------------------------------------------------------------------------
            Dziś w Polsce widzimy nieprawdopodobny bałwochwalstwo wokół ikony Jana Pawłą
            II.



            Autor: alex.4
            Data: 19.06.2004 11:27 + dodaj do ulubionych wątków

            skasujcie post

            + odpowiedz

            --------------------------------------------------------------------------------
            JPII będzie zabalsamowany w Rzymie. Przeceiż to Watykan ma czerapć z tego
            zyski, a nie jakis Licheń
            pozdr
          • natti12 Re: 04.04.05, 09:53
            Nie mówimy o Sawie ale o Aleksieju. I nikt tu nie kłamie i nie jątrzy chyba że
            ty. Poczytaj gazety zamiast tak się "smucić"
            • alex.4 Re: 04.04.05, 09:56
              Aeksiej II jest mało istotny. Kogo on obchodzi. W tytule tematu było kilka
              łamstw. Aleksiej II nie jest zwierzchnikiem cerkwii, cerkiew rosyjska uczciła
              osobe papieża, podobnie jka polska cerkiew. Więc o oc chodzi? O wykorzystanie
              papieża do szerzenia nienawiści. I jest to oburzajace.
        • kurna_felek Re: dlaczego prawosławny zwierzchnik kompromituje 04.04.05, 09:49
          Puk, puk. Obuszkiem go, by się obudził. Nie mowa o cerkwi w Polsce tylko tej
          moskiewskiej, która ma o sobie bardzo wielkie mniemanie.
    • natti12 Re: dlaczego prawosławny zwierzchnik kompromituje 04.04.05, 09:49
      Ja myślę, że nawet pośmierci tak wielkiego Człowieka po prostu boi się go. Bali
      się zapraszać Go do Rosji, bo miał wiele do powiedzenia. Papiez ujmował się za
      uciskanymi, krytykował totalitaryzm, zniszczył komunizm, a Aleksiejowi II
      najwyraźniej komunizm odpowiada. Dowiedziałam się też z tvn 24, że Aleksiej
      powiedział, że to z winy Papieża nie doszło do spotkania w Rosji. Co za ...
      brak słów
      • alex.4 Re: dlaczego prawosławny zwierzchnik kompromituje 04.04.05, 09:53
        cerkiew rosyjska jak wynika z linków które przytoczyłem również pożegnała Jana
        Pawła II. Zresztą kogo obchodzi co robi cerkiew rosyjska.
        Ja widze tylko, to, ze niektórzy próbują bezczelnie wykorzystywać śmierć
        papieża do rozpetywania waśni. To jest bardziej oburzajace niż postepowanie
        włascicieli Polany. Sianie nienawiście jest jak najnajdalej od szanowania
        pamięci o Janie Pawle II
        • Gość: olo Re: dlaczego prawosławny zwierzchnik kompromituje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.05, 10:41
          Cerkiew Moskiewska zaslepiona strachem,pycha i poczuciem bycia elita
          elit,majaca wzrok swoj skierowany w strone jasniejacego oblicza Pana Cara
          oligarchy Putina wypelnia swoja misje od wiekow.Nie spodziewalem sie
          czegokolwiek innego.I moze dobrze mowi Alex ,a kogo to obchodzi ...? Po co
          poswiecac czas na oswajanie nieoswajalnego? Nie tylko nam ale wielu innym nie
          jest z nimi po drodze...I mysle ze nie musi.Ciemna kurtyna na ta scene.I
          wystarczy.Mamy tak wiele wlasnych spraw i zmartwien... olo
          • competer1 Re: dlaczego prawosławny zwierzchnik kompromituje 04.04.05, 10:50

            Alex, po przeczytaniu kilku nowych wątków, szczególnie przyjrzałem sie twoim postom. Na jasno postawione tezy odpowiadasz bzdurami wyssanymi z palca, jak zwykle zmieniasz temat, zbaczasz, nie odpowiadasz merytorycznie tylko wklejasz niczym z tematem niepowiązane nieswoje teksty. Jesteś tak samo głupi i gnuśny jak ten prawosławny metropolita, który łże na temat Ojca Świętego. I ustosunkuj sie w końcu do wklejonych przez piecyka twoich wypowiedzi, oczerniających Papieża. Jeśli nie potrafisz to po prostu, przynajmniej na kilka dni, zamilcz.
            • alex.4 Re: 04.04.05, 12:14
              Nikt nie słucha patriarchatu moskiewskiego, jego zdanie jest nieistotne. Po ch
              więc nagłaśniać wypowiedź która ma być głupia. Ważne jest że inni odczuwają
              smutek po smierci papieża. Piecyk i jemu podobnie żerują na smiercio papieża
              załatwiając swoje własne osobiste kompleksy. I to jest żenujace.
              Teksty które wklejam są dosyć istotne. Pokazują one myśl papieża. papieża
              kochanego, ale zupełnie nie słuchanego. Gdyby papież był słuchany piecyk nie
              wyskakiwałby z takimi pierdołami jakimi wyskakuje. Papież mówił o tolerancji, o
              ekumenizmie, o dialogu z Żydami, mówił o poszanowaniu zycia. Jan Paweł II był
              wielki nie dlatego, że był polakiem, ale dlatego, że wniósł się ponad polskość
              i był papieżem świata, tak jak powinien być
              Ja w żadnej z wypowiedzi nie oczerniam papieża. I nie oczerniałem. Prawdą jest,
              że w Polsce nie słuchano papieża, tylko bałwochwalczo go czczono. Jeśli ktoś
              mówi, że msza święta nie jest w intencji zmarłego papieża tylko skierowana dla
              Jana Pawła II to ma zerową wiedzę teologiczną i głosi herezje. A tak o mszy
              świetej z placu Piłsudskiego mówiono w telewizji. Przepychanki dotyczące ciała
              i miejsca ostatniego spoczynku papieża są niesmaczne. Wioadmomo powszechnie
              gdzie są chowani papieże. Jeśli papież nie zdecydował inaczej sprawa jest
              oczywista. To wystarczy za cały komentarz. Katolicy powinni nauczyć się słuchać
              papieża, a nie wielbić go bo był Polakiem, zupełnie olewajac to co miał do
              powiedzenia. A Jan Paweł II zamiast tych wszystkich pomników (które są forma
              pamięci o wielkim człowieku) wolał aby go więcej słuchano to co miał do
              powiedzenia
              • Gość: piecyk gazowy Re: IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 04.04.05, 12:32
                Autor: alex.4
                Data: 19.06.2004 11:27 + dodaj do ulubionych wątków

                skasujcie post

                + odpowiedz

                --------------------------------------------------------------------------------
                JPII będzie zabalsamowany w Rzymie. Przeceiż to Watykan ma czerapć z tego
                zyski, a nie jakis Licheń
                pozdr
                • alex.4 Re: 04.04.05, 12:36
                  A gdzie jest nie parwda? I gdzie jest to skierowane przeciwko osobie Jana Pawła
                  II? Umiesz mi to wytłumaczyć wielki encyklopedysto? (HIHIHI)
    • Gość: Radecki O co chodzi w tym sporze IP: *.elpos.net / *.elpos.net 04.04.05, 11:54
      www.pporthodoxia.com.pl/artykul.php?id=561
      • alex.4 Re: O co chodzi w tym sporze 04.04.05, 12:17
        Kiedy papież próbował prowadzić dialog ekumeniczny to włąsnie chodziło o
        zbliżenie poglądów, wskazanie różnic i próbę przezwyciężenia ich. To dzieki
        temu również moga być prowadzone takie dyskusje. Dyskusje które są ważniejsze
        niż jedna czy druga wypowiedz jakiegoś tam metropolity. To dzięki takim
        dyskusjom może zostać pzrtezwycięzony kryzys chrześcijańśtwa który powstał po
        podziale na katolicyzm i ortodoksję
        • Gość: Jan Re: O co chodzi w tym sporze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.05, 12:24
          Jaki podział? To prawosławni się odłączyli wymawiając posłuszeństwo Papieżowi
          • alex.4 Re: O co chodzi w tym sporze 04.04.05, 12:37
            Sparwa jest bardziej skomplikowana. W każdym razie papież był daleki od takiego
            stawiania sprawy, zgodnie z prawdą i chęcią rozmów ekumenicznych
          • Gość: Radecki Re: Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia IP: *.elpos.net / *.elpos.net 04.04.05, 12:46
            cerkiew.pl/prawoslawie/text.php?id=71
            www.kosciol.pl/content/article/2004071502420989.htm
            • alex.4 Re: Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia 04.04.05, 12:58
              Paradoksem jest to, że wielka schizma zaczeła się ob bardzo drobnergo
              incydentu, który dziś wydaje się dosyć śmieszny. Dla współczesnych wydarzeń
              było odsyć oczywsite, że to jeszcze jedna z przepychanek pomiędzy papiestwem i
              patriarchatem Konstantynopolu, nie pierwsza i nie ostatnia. Stało się inaczej.
          • plm73 Re: O co chodzi w tym sporze 04.04.05, 12:59
            Chodzi o spory między Kościołem rzymskim a bizantyjskim dotyczące spraw
            polityki wewnątrzkościelnej i teologii. 16 lipca 1054 nastąpił całkowity rozłam
            i wzajemne obłożenie się ekskomuniką. Legat papieża Leona IX kardynał Humbert,
            przed zgromadzonymi na mszy św. wiernymi, złożył na ołtarzu głównego kościoła
            stolicy Hagia Sophia bullę ekskomunikującą Michała Cerulariusza , patriarchę
            Konstantynopola(krok bezprawny bo nie miał takich upoważnień). Wtedy
            Cerulariusz rzucił klątwę na legata papieskiego i przypieczętował istniejący do
            dziś rozłam. Zawinili jak zwykle konkretni ludzie i brak tolerancji połączony z
            pychą.
            • alex.4 Re: O co chodzi w tym sporze 04.04.05, 13:08
              Dla wspólzcesnych tych wydarzeń wydawało się, że to chwilowa kłótnia. Nie
              pierwsza i jak sądzono nie ostatnia. Okazało się, że z głupiego poqwodu doszło
              do ostatecznego rozłamu chrześcijaństwa.
              Jan paweł II zrobił sporo dla zbliżenia kościołów. Próbował doprowadzić do
              zakończenia sporu z kościałami anglikańskim i prawosąłwnym, które w stosunku do
              katolicyzmu są kościołami nie heretyckimi, ale schizmatyckimi.
              W kościele prawosłąwnym dzięki działaniom Jana Pawła II zmniejszył sie dystans
              i nieufność wobec katolicyzmu. Pojednanie kościołów byłoby spełnieniem marzeń
              Jana Pawła II.
              Osoby które jak piecyk nienawidzą prawosławia są bardzo daleko od nauk
              papieskich...
              • Gość: piecyk gazowy Re: O co chodzi w tym sporze IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 04.04.05, 13:18
                Hm... Weź mnie nie rozśmieszaj. Z czego wnosisz, że ja nienawidzę prawosławia?
                • alex.4 Re: O co chodzi w tym sporze 04.04.05, 14:44
                  piecyk nie ośmieszaj isę. Uszanuj żałobę po papieżu.
      • kurna_felek Re: O co chodzi w tym sporze 04.04.05, 13:14
        Dzięki za artykuł. Przeczytałem i widać małopojętny jestem, bo zrozumiałem
        tyle, że w Rosji nie powinno być KK, bo samo jego istnienie sprawia, że może
        być prozelityzm (przykład dzieci i cukierków).
        • alex.4 Re: O co chodzi w tym sporze 04.04.05, 13:18
          w stosunku do cerkwii rosyjskiej potrzeba wiele spokoju i opanowania i
          cierpliwości. tam potrzebna jest zmiana pokoleniowa. W tej chwili cerkiwą
          rządzą jeszcze ludzie uksztaltowani w ciemnych czasach ZSRR. Odejdą a ich
          następcy będą otwarci na świat. I wtedy dialog przyniesie owoce.
          • kurna_felek Re: O co chodzi w tym sporze 04.04.05, 13:37
            Po zachowaniu się białostockich księży w noc sobotnio - niedzielną nie byłbym
            taki pewny jakiejś "zmiany pokoleniowej". Pokolenie może inne ale złe nawyki
            pozostają.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja