Gość: rowerzyk
IP: 195.177.197.*
20.04.05, 21:21
"Od rana w rejonie Warszawskiej i Pałacowej tworzyły się gigantyczne korki,
było też kilka stłuczek."
Przyzwyczajajmy sie. Uklad drogowy jest juz na granicy wydolnosci, a na nowe
ulice nie ma miejsca. Za pare lat takie zjawiska beda codziennoscia.
Alternatywa byla by komunikacja zbiorowa i rowerowa. Ale te pierwsza (celowo
badz nie) doprowadza sie do ruiny, a do korzystania z drugiej skutecznie
niecheca.
Pozdrawiam