Dodaj do ulubionych

Rekrutacja do szkół średnich ....

IP: *.csk.pl 27.06.02, 18:22
... i nie znalazłam żadnego wątku na ten temat. Może źle szukałam. A może nikt
nie w temacie?
A to takie emocje. Mnie to akurat nie dotyczy. Moje dziecko akurat dostało się
do przedszkola. Ale nerwówka wśród moich znajomych i mnie się udzieliła.
Trzymam za nich kciuki.
Obserwuj wątek
      • ralston Re: Rekrutacja do szkół średnich .... 29.06.02, 13:47
        Gość portalu: www napisał(a):

        > Obserwuje to z bliska. Żal mi tych dzieciakow, z bardzo dobrymi swiadectwami,
        > ktore nie znalazly sie na zadnych listach. Bardzo stresujacy tydzien przed
        > nimi. Przydaloby sie wiecej kciukow. www

        Chyba te z bardzo dobrymi świadectwami załapały się do kilku szkół i raczej mają
        problem z tym, którą wybrać...
        • Gość: habitus Re: Rekrutacja do szkół średnich .... IP: *.zigzag.pl 29.06.02, 13:58
          Każdy raczej wiedział, gdzie najbardziej chciałby się uczyć. Szkoły ułatwiły
          sobie zadanie żądając od razu dokumentów w orginale. Tymczasem procedura jest
          taka, że składa się oświadczenie o chęci "skonsumowania" przyjęcia do szkoły a
          dokumenty dopiero po zamknięciu ostatecznym list (do 3 lipca). Szkoda tych
          dzieci, które muszą biegać. Na pocieszenie: można potem się przenieść. Znam
          kilkoro dzieci, które w ten sposób dostały się do lepszej szkoły. Prośba do
          tych, którzy dostali się wszędzie a inni nigdzie: jak najprędzej zgłoście, że
          rezygnujecie. Skrócicie męki kolegów.
        • Gość: www Re: Rekrutacja do szkół średnich .... IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 29.06.02, 14:30
          Wszedzie dostaly sie te z samymi celujacymi i przynajmniej 90 punktami z
          egzaminu. Ja pisalam o bardzo dobrych, choc nie celujacych. Pewnie, ze w koncu
          sie dostana. I ci z troche gorszymi ocenami tez. Celujacy zwolnia troche
          miejsc. Zamiesznie jest jednak totalne. I stres potezny. Usprawiedliwiony bylby
          w sytuacji zawinionej przez te dzieciaki, ale tak nie jest. Znam takie, ktore
          na razie nie dostaly sie nigdzie, pomimo zupelnie przyzwoitych swiadectw i
          pomimo taktycznego "obstawienia" bardziej i mniej rankingowych szkol. Jezeli
          przyzwoite, czy wrecz bardzo dobre swiadectwo nie wystarczy, to po co sie
          starac? Mysle, ze taki wniosek wyciagna z tej sytuacji. www
          • ralston Re: Rekrutacja do szkół średnich .... 29.06.02, 14:57
            A czy chociaz te oceny na tych świadectwach oznaczają to samo? Obawiam się, że
            w gorszych szkołach łatwiej jest przeciętnemu uczniowi otrzymywać dobre stopnie
            i mieć na koniec lepsze świadectwo niż uczniowi z lepszej szkoły, który ma
            podobną wiedzę, tylko bardziej wymagających nauczycieli, którzy łatwo nie
            stawiają dobrych ocen. Wydaje mi się, że system z egzaminami wstępnymi jest
            zdecydowanie bardziej sprawiedliwy. I nie przyjmuję argumentów, że jest
            stresujący. A jakie jest całe życie? Nie można chronić dzieci przed jakąkolwiek
            presją za wszelką cenę. Wcześniej czy później ten stres w ich życiu się pojawi.
            Im wcześniej nauczą się sobie z nim radzić, tym większy pożytek dla nich.
            A poza tym jak widać bez egzaminów - też się niezły stres zrobił w tym całym
            bałaganie...
            • Gość: www Re: Rekrutacja do szkół średnich .... IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 29.06.02, 17:37
              ralston napisał(a):

              > A czy chociaz te oceny na tych świadectwach oznaczają to samo? Obawiam się, że
              > w gorszych szkołach łatwiej jest przeciętnemu uczniowi otrzymywać dobre stopnie
              >
              > i mieć na koniec lepsze świadectwo niż uczniowi z lepszej szkoły, który ma
              > podobną wiedzę, tylko bardziej wymagających nauczycieli, którzy łatwo nie
              > stawiają dobrych ocen.

              Moje uwagi o swiadectwach byly pewnym skrotem myslowym, poniewaz chodzilo mi o
              sume punktow za swiadectwo i egzamin. Ale chyba nie jestes zerientowany w temacie.

              Wydaje mi się, że system z egzaminami wstępnymi jest
              > zdecydowanie bardziej sprawiedliwy. I nie przyjmuję argumentów, że jest
              > stresujący.

              Dzieciaki jak najbardziej mialy egzamin. Do tego zewnetrzny.

              A jakie jest całe życie? Nie można chronić dzieci przed jakąkolwiek
              > presją za wszelką cenę. Wcześniej czy później ten stres w ich życiu się pojawi.
              > Im wcześniej nauczą się sobie z nim radzić, tym większy pożytek dla nich.

              To moze egzamin do podstawowki? A dlaczego nie do przedszkola?

              Nie oznacza to, ze nie uwazam za konieczna kwalifikacje przy przyjeciu do liceum.
              Wage stresu w wychowaniu rowniez doceniam. Ale jest chyba roznica pomiedzy
              stresem mobilizujacym a stresem nadmiernym, niepotrzebnym i, jeszcze raz
              powtarzam, niezawinionym przez dzieciaki a spowodowanym przez system.

              Poza tym, jesli ci zal kciukow, to nie trzymaj.www
              • ralston Re: Rekrutacja do szkół średnich .... 29.06.02, 22:45
                Gość portalu: www napisał(a):

                > ralston napisał(a):
                >
                > > A czy chociaz te oceny na tych świadectwach oznaczają to samo? Obawiam się
                > , że
                > > w gorszych szkołach łatwiej jest przeciętnemu uczniowi otrzymywać dobre st
                > opnie
                > >
                > > i mieć na koniec lepsze świadectwo niż uczniowi z lepszej szkoły, który ma
                >
                > > podobną wiedzę, tylko bardziej wymagających nauczycieli, którzy łatwo nie
                > > stawiają dobrych ocen.
                >
                > Moje uwagi o swiadectwach byly pewnym skrotem myslowym, poniewaz chodzilo mi o
                > sume punktow za swiadectwo i egzamin. Ale chyba nie jestes zerientowany w temac
                > ie.
                >
                > Wydaje mi się, że system z egzaminami wstępnymi jest
                > > zdecydowanie bardziej sprawiedliwy. I nie przyjmuję argumentów, że jest
                > > stresujący.
                >
                > Dzieciaki jak najbardziej mialy egzamin. Do tego zewnetrzny.
                >
                > A jakie jest całe życie? Nie można chronić dzieci przed jakąkolwiek
                > > presją za wszelką cenę. Wcześniej czy później ten stres w ich życiu się po
                > jawi.
                > > Im wcześniej nauczą się sobie z nim radzić, tym większy pożytek dla nich.
                >
                > To moze egzamin do podstawowki? A dlaczego nie do przedszkola?
                >
                > Nie oznacza to, ze nie uwazam za konieczna kwalifikacje przy przyjeciu do liceu
                > m.
                > Wage stresu w wychowaniu rowniez doceniam. Ale jest chyba roznica pomiedzy
                > stresem mobilizujacym a stresem nadmiernym, niepotrzebnym i, jeszcze raz
                > powtarzam, niezawinionym przez dzieciaki a spowodowanym przez system.
                >
                > Poza tym, jesli ci zal kciukow, to nie trzymaj.www

                WWW,
                bez obaw. Kciuki trzymam i to ze wszystkich sił - aż zbielały. Bardzo mi zależy
                na poziomie edukacji w Polsce. Myślę, że to może zapewnić nam lepszy start w
                Europie i wyeliminować lub znacznie ograniczyć zjawisko lepperyzmu w kraju. Sam
                pracowałem dwa lata jako nauczyciel i bardzo lubiłem tę pracę, tylko niestety nie
                bardzo można z niej było utrzymać rodzinę. Obecnie mocno kibicuję akcji
                GW "Szkoła z klasą", bo mam w pamięci efekty poprzedniej akcji promowania dobrych
                oddziałów położniczych w szpitalach. Widziałem jak bardzo poprawiała się sytuacja
                pod tym względem i wierzę, że teraz też uda się sporo zmienić w wielu szkołach w
                Polsce.
                Co do egzaminów do podstawówki, czy przedszkola - nie popadajmy w skrajnośći. Z
                czego egzaminować, jeśli dzieci nie zetknęły się jeszcze z systemem edukacji?
                Moment egzaminów do liceum jest moim zdaniem bardzo dobry do rozpoczęcia
                weryfikacji wiedzy. Ja zdawałem egzaminy i chciałbym, żeby zdawały je moje
                dzieci. Moim marzeniem jest natomiast taki system oceniania tych egzaminów, który
                byłby oderwany od jakichkolwiek możliwości "ręcznego sterowania". Najlepiej
                wzorem niektórych egzaminów zawodowych - oceniany przez niezależnych
                weryfikatorów, nie znających nazwisk osób zdających. Tylko taki system gwarantuje
                eliminację zjawisk, które niestety są obecne w polskim systemie edukacji, takich
                jak faworyzowanie dzieci znajomych lub tych, którzy po prostu za to zapłacili...
                Zgadzam się z tym, że to, co obecnie zafundowano dzieciakom jest niepotrzebnym,
                nadmiernym stresem, bo one same nie bardzo mają wpływ na to, co się dzieje więc
                jak można wymagać, żeby sobie z tym radziły...
                Pozdrawiam serdecznie.
                Rals
            • freewolf Re: Rekrutacja do szkół średnich .... 29.06.02, 18:52
              ralston napisał(a):

              > A czy chociaz te oceny na tych świadectwach oznaczają to samo? Obawiam się, że
              > w gorszych szkołach łatwiej jest przeciętnemu uczniowi otrzymywać dobre stopnie
              >
              > i mieć na koniec lepsze świadectwo niż uczniowi z lepszej szkoły, który ma
              > podobną wiedzę, tylko bardziej wymagających nauczycieli, którzy łatwo nie
              > stawiają dobrych ocen. Wydaje mi się, że system z egzaminami wstępnymi jest
              > zdecydowanie bardziej sprawiedliwy. I nie przyjmuję argumentów, że jest
              > stresujący. A jakie jest całe życie? Nie można chronić dzieci przed jakąkolwiek
              >
              > presją za wszelką cenę. Wcześniej czy później ten stres w ich życiu się pojawi.
              >
              > Im wcześniej nauczą się sobie z nim radzić, tym większy pożytek dla nich.
              > A poza tym jak widać bez egzaminów - też się niezły stres zrobił w tym całym
              > bałaganie...

              Egzamin ogólny na zakończenie gimnazjum jest bardzo dobrym pomysłem, gdyż
              likwiduje korupcję ("korepetycje" u nauczycieli z liceum brane przed egzaminami
              wewnętrznymi). Nie potrzebne jest tylko dodawanie do punktacji ocen ze
              świadectwa podczas rekrutacji do liceum.
              • Gość: habitus Re: Rekrutacja do szkół średnich .... IP: *.zigzag.pl 29.06.02, 20:36
                Jest dobre. To efekt całorocznej pracy dziecka. Na egzaminie może się nie
                powieść, może ktoś ściągać... Świadectwo daje (a czasem zmniejsza) szanse. Kto
                się uczył - nie ma problemu z dostaniem się tam, gdzie chce. Nie można
                sztucznie spłaszczać różnic pomiędzy poziomem uczniów. Wiem coś o tym, mój syn
                zdawał w tym roku. Widziałam, ile pracował.
                    • Gość: www Re: Rekrutacja do szkół średnich .... IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 29.06.02, 22:56
                      Gość portalu: habitus napisał(a):

                      > Wierzaj mi szczerze, tak samo się bali jak inni, tylko krócej. Ale za to ci,
                      > którym zdarzalo się śmiać z "frajerów" poboją się o trzy dni dłużej. To
                      > rzeczywiście okropne.

                      Oj, przemawia przez ciebie satysfakcja mozgowca, ktory nareszcie pokazal innym co
                      jest wart. Nie widzisz, ze bardzo wielu tych "frajerow" nie dostalo sie za
                      pierwszym podejsciem? Solidnych, systematycznych. I ich jest mi zal. Przeciez
                      150-140 punktow to bardzo dobry wynik, a taki mniej wiecej byl prog przyjec. www
                          • ralston Re: Rekrutacja do szkół średnich .... 01.07.02, 16:09
                            Gość portalu: www napisał(a):

                            > Gwoli scislosci. Moje mlode dysponowalo dodatkowymi walorami w postaci tytulu
                            > laureata, wiec bez laski. Dostalo sie tam, gdzie chcialo. Dlatego tez moge caly
                            >
                            > ten cyrk obserwowac z zyczliwym wspolczuciem. A jak emocjonalnie reaguja ci,
                            > ktorzy na razie sie nie dostali, poczytaj na forum kujona. Pewnie nastepne
                            > roczniki juz podejda do tych wszystkich roszad spokojniej.www

                            Może następne roczniki nie będą musiały przeżywać tych stresów. Może
                            niekoniecznie trzeba cały ten bałagan powtarzać za rok?
                            • Gość: xantia Re: Rekrutacja do szkół średnich .... IP: *.csk.pl 01.07.02, 19:41
                              Dodam coś o egzaminach gimnazjalnych. W jednej szkole był taki rygor, że nie
                              można było sie ruszyć, bo nauczyciele bardzo przejęli sie swoją rolą, a w innej
                              nauczyciele byli tak życzliwi, że sami podchodzili i palcem pokazywali, co
                              należy zaznaczyć. Bo dyrekcji zależało na dobrej opinii o szkole. Że dobrze
                              wypadli uczniowie.

                              Poza tym inaczej wygląda rekrutacja w poszczególnych szkołach. W jednych będą
                              przyjmowane oryginały świadectw 02.07.2002 po godzinie 15 chyba i na nowo będą
                              ustalane punkty. O ile w danej szkole będą wolne miejsca. Tymczasem w innych
                              szkołach na miejsca po odebranych świadectwach wskakują ci bezpośrednio spod
                              kreski, którym w pierwszej rekrutacji zabrakło punktów.

                              Znajomej syn właśnie w ten sposób został przyjęty już do szkoły, chociaż
                              jeszcze w piątek nie załapał się.
                              • Gość: www Re: Rekrutacja do szkół średnich .... IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 01.07.02, 23:28
                                Egzaminy zewnetrzne - dobra rzecz, ale rzeczywiscie - wykonanie do niczego.
                                Sciagac mozna bylo prawie wszedzie. Gdzieniegdzie i niektorym pomagali
                                nauczyciele. Poza tym testy wyciekly w Toruniu i nie tylko. Korupcja nie
                                znikla, przeniosla sie tylko o szczebel nizej. Wiele ocen na swiadectwach bylo
                                naciaganych. W tej sytuacji wyglada na to, ze uczciwi nauczyciele skrzywdzili
                                swoich uczniow.

                                Obecny system rekrutacji jest dobry jedynie dla uczniow celujacych (od gory do
                                dolu). Gdzies wyczytalam, ze do szkoly nie przyjeto dziewczyny o sredniej ocen
                                powyzej 5 i wyniku z egzaminu 97/100 punktow. To juz paranoja. Na szczescie to
                                nie bylo w Bialymstoku. www
                                • ralston Re: Rekrutacja do szkół średnich .... 01.07.02, 23:29
                                  Gość portalu: www napisał(a):

                                  > Egzaminy zewnetrzne - dobra rzecz, ale rzeczywiscie - wykonanie do niczego.
                                  > Sciagac mozna bylo prawie wszedzie. Gdzieniegdzie i niektorym pomagali
                                  > nauczyciele. Poza tym testy wyciekly w Toruniu i nie tylko. Korupcja nie
                                  > znikla, przeniosla sie tylko o szczebel nizej. Wiele ocen na swiadectwach bylo
                                  > naciaganych. W tej sytuacji wyglada na to, ze uczciwi nauczyciele skrzywdzili
                                  > swoich uczniow.
                                  >
                                  > Obecny system rekrutacji jest dobry jedynie dla uczniow celujacych (od gory do
                                  > dolu). Gdzies wyczytalam, ze do szkoly nie przyjeto dziewczyny o sredniej ocen
                                  > powyzej 5 i wyniku z egzaminu 97/100 punktow. To juz paranoja. Na szczescie to
                                  > nie bylo w Bialymstoku. www

                                  To jest jakaś karykatura rekrutacji...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka