nazwy dwujezyczne - alternatywa dla kłótni na foru

03.05.05, 10:29
Kilkanascie lat temu na przełomie lat 80/90 zetknałem sie epizodycznie z
powstałym na Litwie ruchem tz. "wiczów" . Był to ruch o zabarwieniu
politycznym
powstały najprawdopodobniej na potrzeby kampanii wyborczej w nowotworzacej
sie
demokracji. Przedstawiciele tego ruchu odwoływali sie do tradycji jesykowych
polesia, twierdzac ze nie sa przedstawicielami narodowosci polskiej ,
białoruskiej, ukraińskiej tylko potomkami "wiczów" ludzi miejscowych.
czytałem tylko jedno opracowanie na ten temat i w zwiazku z tym ze lektura ta
była bardziej ciekawostka niz efektem moich zainteresowan zawodowych do tej
pory w pamiecui pozostały jedynie okruchy wiedzy.
Moze ktos wie cos blizszego na ten temat. ?
Moze to jest alternatywa dla tych przepychanek ;polsko-białorusko-ukraińskich
jakie pojawiaja sie w forumowych dyskusjach na ten temat w watkach o nazwach
dwujezycznych.

    • Gość: exxpert2 Re: nazwy dwujezyczne - alternatywa dla kłótni na IP: *.csk.pl 03.05.05, 11:57
      >Moze to jest alternatywa dla tych przepychanek ;polsko-białorusko-ukraińskich
      >jakie pojawiaja sie w forumowych dyskusjach na ten temat w watkach o nazwach
      >dwujezycznych.

      bo tym ćwokom się wydaje że ta ustawa była dla nich i dopiero myślą o
      tablicach, tymczasem tablice w języku niemieckich w okolicach zachodniej
      granicy są już od ładnych kilku lat i tylko durnymi kacapami posłużyli się do
      ściemy wokół ustawy o mniejszościach która tak naprawdę służy tylko mniejszości
      niemieckiej
      Także o czy tu dyskutować?
      • justusz Re: nazwy dwujezyczne - alternatywa dla kłótni na 03.05.05, 12:59
        dyskutowac zawsze warto oby merytorycznie i kulturalnie. Ale oakazuje sie ze na
        tym forum poklask i samozadowolenie uzyskuja przede wszytskim eksperci od
        epitetów.
        • justusz Re: nazwy dwujezyczne - alternatywa dla kłótni na 03.05.05, 20:18
          nikt nnie podchwycił mojego wczesniejszego watku o zrodzonym na Litwie
          ruchu "wiczów" tylko nadal przekomarzania czy na podlasiu mówi sie gwara jezyka
          białoruskiego,polskiego czy ukraińskiego....hm mam juz troche lat doswiadczen i
          przemyslen wiec pokusze sie o kolejną opowiastke z moich wspomnien.
          W latach 70 do roku 80 mieszkałem w Białymstoku i czesto bywałem w bielsku
          podlaskim. Wtedy tez poznałem Jana K....uk takiego wielkiego działacza
          białoruskiego /co prawda niskiego wzrostu/ . Udzielał sie jako poeta białoruski
          był działaczem Białoruskiego Towarzystwa Społeczno Kulturalnego. Pisał po
          białosrusku wiersze w Niwie. jesli dobrze pamietam był nawet członkiem władz
          BTSK. potem przepadł w kolejnych wyborach i gdzies zniknal. ja natomiast
          zmieniłem miejsce zamieszkania /polska centralna/ i takze straciłem go z oczu.
          Na poczatku lat 90 dowiedziałem sie ze rejon bielska to rejon podobno etnicznie
          ukraiński i tak twierdzi Zwiazek Ukraińcóww Podlasia , a Jan K...uk jest
          przewodniczacym tego zwiazku.To nawrócenie , odkrycie swiadomosci narodowej czy
          potrzeba władzy.?. Pan jest teraz przewodniczacym a w BTSK starzy wyjadacze do
          władzy go dopuscić nie chcieli.... zainteresowani wiedza zapewne o kim mówie.
          takie tez sa te dyskusje o nazwach dwujezycznych , bardziej chodzi o kiszenie
          we własnym sosie uzwnetrznianie własnych chorych czestokroc ambicji a świat sie
          smieje i okaze sie ze nawet w tak błahej sprawie jak tablice z nazwami
          miejscowosci konsolidacji zabraknie.
          • andrijko Re: nazwy dwujezyczne - alternatywa dla kłótni na 05.05.05, 22:38
            A możesz jaśniej - o co ci chodziło z tym małym panem ? Jego historia ma
            udowodnić twoją tezę o upolitycznieniu mniejzości czy też ot tak sobie
            przypomniałeś, że ruch ukraiński na Podlasiu stworzył obrażony facet, który nie
            dostał stołka w bardzo ważnej organizacji BTSK ?
            • justusz Re: nazwy dwujezyczne - alternatywa dla kłótni na 06.05.05, 06:23
              nie mam jednoznacznej tezy. Ale te dyskusje o narodowosciach zaczely sie w
              latach 90 niestety ubiegłego juz wieku. Wiec musial byc jakis zaczyn.
        • Gość: exxpert2 Re: nazwy dwujezyczne - alternatywa dla kłótni na IP: *.csk.pl 04.05.05, 09:47
          >>Ale oakazuje sie ze na
          >>tym forum poklask i samozadowolenie uzyskuja przede wszytskim eksperci od
          >>epitetów.

          a mnie to możecie pisać nawet po hebrajsku,
          byle tylko ktoś umiał to potem przeczytać,
          śmiem twierdzić że większośc drobnych pijaczków z białoruskich wiosek posługuje
          się wyłącznie cyframi, a już niezwykle biegle potrafią przeliczać % x
          pojemność / PLN i ich g... obchodzi w jakim języku będzie tablica na końcu wsi
          jeśli będzie dobrze zabetonowana inie uda się jej wyrwać i sprzedać na złomie
          • alex.4 Re: nazwy dwujezyczne - alternatywa dla kłótni na 04.05.05, 11:55
            pewnie o polskich pijaczkach można powiedzieć to samo...
            • Gość: T-800 Re: nazwy dwujezyczne - alternatywa dla kłótni na IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 04.05.05, 23:52
              Uważaj, bo Ci żyłka pęknie od tej Twojej walki z nienawiścią...
              • Gość: McBride Re: nazwy dwujezyczne - alternatywa dla kłótni na IP: 212.122.214.* 06.05.05, 02:52
                jaka żyłka? ludzie honoru nie mają żyłek...
                • zenon_smiglo Re: nazwy dwujezyczne - alternatywa dla kłótni na 07.05.05, 05:16
                  Gość portalu: McBride napisał(a):

                  > jaka żyłka? ludzie honoru nie mają żyłek...

                  -----------------------------------------
                  A po co im zylki? Przeciez ono maja trawlery.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja