Dodaj do ulubionych

Z czego poza browarem słynie Łomża ?

03.07.02, 09:19
Mnie kojarzy się tylko z cienkim piwem, z czymś jeszcze ?
Obserwuj wątek
    • Gość: uomrzan Re: Z czego poza browarem słynie Łomża ? IP: *.lomza.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.02, 13:04
      Co to znaczy, że miasto słynie? Że jest sławne? Czy że z czymś się kojarzy?
      Jeśli kojarzy się z piwem to świadczy to raczej o zaiteresowaniach osobistych
      niż o wiedzy o mieście. Ciekawe czy wielu osobom kojarzy się jakieś miasto z
      prezerwatywami (myślę, że jest spora grupa ludzi, którzy prezerwatyw z niczym
      nie kojarzą).
      Sławnym uczynić miasto mogą wyłacznie ludzie - ci którzy żyli kiedyś(m.in.
      poprzez zabytki) i ci, którzy żyją obecnie. Sława może być dobra i zła. Łomża
      miała szczęście (nieszczęście jak kto woli) do wielu nietuzinkowych ludzi -
      wielkich bohaterów i wielkich łajdaków. Nie jest na pewno miastem ludzi
      nijakich.
      Na koniec mała wyliczanka osób, które łączyło coś z Łomżą: kard. Wyszyński,
      Konopnicka, "Hubal", Pułaski, Piłsudski, Leśmian, Scorupco, Jaruzelski,
      Malajkat, Majewska, Kuba (radio III) i kilku panów z Izraela... (przepraszam za
      dość przypadkowy zestaw).
        • Gość: uomrzan Re: Z czego poza browarem słynie Łomża ? IP: *.lomza.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.02, 14:02
          Ominąłem! Moja wina!
          Jeszcze raz przepraszam za przypadkowość. Ominąłem jeszcze kilka innych osób
          np. Dmowskiego, Lutosławskiego i mojego ulubieńca - Fiszera (jego imieniem
          nazwano do dziś istniejącą knajpę w Hotelu Saskim).
          Jest jeszcze kilka osób już nie związanych z Łomżą ale z naszej części
          Mazowsza: np. Szymon Perski (Perez) lub Leonard Cohen (rodzice z
          Ciechanowskiego). Jest też kilka postaci literackich np. Łaszcz z Potopu -
          największy pieniacz Rzeczpospolitej. Mamy też księdza Oleksego (he) i kilku
          biskupów. Mamy też paru oryginałów mieszkających obecnie w mieście i wylęgarnię
          dziwaków w postaci I LO. Nudno to tu nigdy nie było i nie jest.
          • Gość: brzoza2 Re: Z czego poza browarem słynie Łomża ? IP: *.chello.pl 26.07.02, 23:08
            A zatem, jesli tyle ciekawych postaci wywodzi sie z tego regionu i - jak
            piszesz - nie jest nudno, to czemu tak straaaaszliiwie nudno jest na forum
            lomzynskim.Wszak to ci sami ludzie. I co - wstydza sie?
            Jedyne, co moze was (ich) tlumaczyc, to kiepski dostep do netu. Jesli poprzez
            TP SA, to tlumaczy te biernosc. Natomiast, jesli macie inne mozliwosci - czego
            nie wiem - podlaczenia do internetu, np poprze tv kablowa, czy jakies lacza
            osiedlowe, to nie moge juz zupelnie zrozumiec, dlaczego swojego przepieknego
            miasta nie chcecie pokazywac calemu swiatu?
            No, na poczatek wystarczy calej Polsce....
            Pozdrawiam - brzoza2
              • Gość: uomrzan Re: Z czego poza browarem słynie Łomża ? IP: *.lomza.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.02, 13:26
                Niestety on nie jest Polakiem. Rodzina Cohena jest narodowości jedynie słusznej
                (w dodatku wykazała się dużym sprytem wyjeżdżając z kraju jeszcze przed wojną).
                Pan Leonard Cohen jest natomiast amerykańskim Żydem - buddystą (lub wyznawcą
                jakiegoś odłamu buddyzmu - w kwestii wiary - nawet buddystów - jestem laikiem).
                Widzę tu inny problem. Co to znaczy być Polakiem? Nie wiem.
                Czy Jagiełło był Polakiem? Czy Mieszko I był Polakiem? Czy jeżeli istnieje
                eskimos, który jest święcie przekonany, że jest Polakiem jest nim w
                rzeczywistości. Do tego trzeba podchodzić raczej "na intuicję". Intuicyjnie
                wyczuwam, że Cohen nie jest Polakiem.
                Pozdrawiam wszystkich oryginałów a szczególne buraka. Z takimi jak Ty bardzo
                dobrze pije się piwo. Nie zmieniaj się!
            • Gość: uomrzan Re: Z czego poza browarem słynie Łomża ? IP: *.lomza.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.02, 14:01
              Przepraszam, ale uważam, że prawdziwe życie jest dużo ciekawsze od wirtualnego
              Być może jestem odrobinę staromodny ale nad wirtualne preferuję tradycyjne
              dyskusje, tradycyjne znajomości, tradycyjny seks i tradycyjne piwo nad
              tradycyjnym jeziorem. Między innymi dlatego bywam tu żadko.
              Pozdrawiam.
              P.S. W wyliczance pomąłem Św.B, który ok. 1000r kościół w Łomży wybrał sobie na
              punkt wypadowy do zwiedzania Prus. Niestety Prusowie nie lubili turystów i z
              tego powodu osobnik ten dokonał żywota gdzieś pod Elblągiem (dawniej: Truso) -
              ale za to został świętym.
              • Gość: brzoza2 Re: Z czego poza browarem słynie Łomża ? IP: *.chello.pl 30.07.02, 20:24
                Mozna spokojnie pogodzic jedno z drugim - wirtualne rozmowy z ciekamymi (jednak
                zywymi!) ludzmi i chlodne piwo nad Narwia. Nie widze tutaj konfliktu,
                oczywiscie zakladajac zdrowe relacje miedzy jednym a drugim.
                W kazdym razie ja juz za kilka dni opuszczam duszna i zaparowana stolice,
                rownie relana, jak nierealny jest wirtulany swiat, i udaje sie nad owa piekna
                Narew - calkiem na zywo.
                I jestem szczesliwa.
                Czego i wszystkim zycze -:))))
                brzoza2
                • Gość: uomrzan Re: Z czego poza browarem słynie Łomża ? IP: *.lomza.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.02, 10:56
                  Masz rację. Tyle, że czasem za dużo problemów, biegania... i zapominamy w
                  nawale rutynowych, bezmyślnie powtarzanych czynności o kolorach. Czasem nawet
                  słońce nie jest w stanie rozjaśnić szarych odcieni codzienności a rzeczywistość
                  (nawet wirtualna) skrzeczy jak samotna ropucha.
                  A Narew jest po staremu uwodzicielska - czasem daje radość, czasem ukojenie,
                  czasem tylko zapach wody i skoszonej trawy.
                  Dlatego warto wziąć kajak. Lub pojeździć rowerem wzdłuż falujących rzeką
                  brzegów i popatrzeć gdzieś z góry na kolory wody, trawy, lasów i życia.

                  Co ja wypisuję .............. !!!!!!!!!!!!!!!! (chyba jestem chory).

                  • Gość: brzoza2 Re: Z czego poza browarem słynie Łomża ? IP: 195.8.131.* 31.07.02, 11:24
                    Czujesz te klimaty. I ladne piszesz. A do tego masz spora wiedze na temat regionu.
                    Pozdrowka i... wiecej dystansu do spraw biezacych, klopotow, codziennosci. Czasami spalamy sie niewspolmiernie
                    do zaistnialych problemow, ktore i tak trzeba rozwiazac, a lepiej to robic z mniejszymi emocjami. A juz na pewno
                    zdecydowanie zdrowiej.
                    Ja caly czas nad tym pracuje i zdaje mi sie, ze juz mam efekty. I bardzo pomaga w tym - jak pisales - kajak, rower,
                    wedka, cokolwiek, co kto lubi, byle blisko prawdziwego zycia - natury. Nad taka Narwia dopiero wszystkie problemy
                    staja sie wirtualne. O to zreszta chodzi.
                    :))))))

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka