cavafis47
06.07.02, 03:40
Zanim zaczne pisac na powyzszy temat - kilka osobistych slow: dopiero od
niedawna biore aktywny udzial na forum mimo ze czesto w przeciagu ostatniego
roku (lub wiecej) sprawdzalem co sie tu dzieje (nie mieszkam w juz Bialymstoku,
ale tam spedzilem najpiekniesze lata mego zycia i chialem wiedziec o roznych
sprawach tu poruszanych dotyczacych miasta). Tymniemniej ilekroc tu
przychodzilem zawsze trafialem na jakas koszmarna, idiotyczna "dyskusje" o
Zydach czy Bialorusinach pelna wyzwisk i nienawisci. Na szczescie od pewnego
czasu to sie zmienilo - dzieki wspanialej postawie kilkunastu osob (stalych
bywalcow forum) - i to sklonilo mnie do tego aby wziasc tu aktywny udzial -
DZIEKUJE!!! Mam nadzieje ze uda mi sie do Was dalaczyc i pomoc utrzymac forum
Bialystok najlepszym forum tutaj.
A teraz przejscie do tematu:
Mialem nieprzyjemnosc sprawdzic ostatnio inne fora (forum? forums? jak to sie
odmienia?) - Swiat, Aktualnosci, rozne miejskie itd., Onet, jak rowniez
najwieksze i najbardziej poularne Yahoo!Message Boards - i jestem przerazony!!!
To co sie tam dzieje - te dziecinniady, wyzwiska, idotyzmy, rasizm,
antysemityzm doslownie napelniaja mnie strachem!!! Skad biora sie ludzie tak
pelni nienawisci i jednoczesnie przekonano o swojej nieomylnosci???
I wlasnie w zwiazku z tym chcialbym Was zapytac - co to jest tolerancja? czy
tego mozna sie nauczyc, czy to sie wynosi sie z domu, czy za szkoly? Czemu
latwiej dla wielu jest nienawidzic niz zrozumiec? Najbardziej przerazajace jest
to ze brak tolerancji dotyka ludzi mlodzych -nasto letnich, ktorzy wlasnie
powinni odkrywac swiat, jego roznorodnosc, tworzyc swoje JA, ksztaltowac swoja
osobowosc - a nie robia tego bo juz wiedza kto jest dobry, kto jest zly, co
jest dobre, co jest zle dlatego ze.... wlasnie dlaczego? dlatego ze ktos im to
powiedzial? rodzice? koledzy? idole? politycy? telewizja i mass media? Czasami
na mysl o przyszlosci ogarnia mnie przerazenie i szukam ucieczki wlasnie w
miejscach taki jak forum Bialystok :-)
Na koncu kilka uwag o tolerancji dotyczacych mnie osobiscie: uwazam sie ze
bardzo tolerancyjnego czlowieka ale nie potrafilbym powiedziec co o tym
zadecydowalo - wychowalem sie w typowej mieszczanskiej rodzinie gdzie tego typu
tematy nie byly poruszane, szkola starala sie mnie wychowac w duchu
nietolerancji wiec jak to sie stalo? Czy tylko dlatego ze od kiedy pamietam
bylem zafascynowany innymi kulturami? Czy dlatego ze zrozumialem ze jestem
tylko malutka czescia tego swiata? Sam nie wiem - zal mi tego ze tych smutnych,
zamknietych, ograniczonych ludzi niestety jest wiekszosc i na pewno nie bedzie
to prowadzilo do niczego dobrego..........
Dziekuje i oczekuje na odpowiedzi.