Gość: pamela
IP: *.osiedle.net.pl
08.06.05, 22:43
Podobne problemy miał mój ojciec.Pewnego razu pogonił dręczyciela trzepaczką
a za pięć minut do drzwi zastukał jego ojciec.Za następne pięć minut pojawił
się radiowóz,duży,okratowany i spisali mojego ojca.Za jakiś czas przyszło
wezwanie do prokuratora,mojemu ojcu nałożono karę grzywny na rzecz
poszkodowanego!!! Jak sprawnie i szybko działają w stosunku do bezbronnych
emerytów organa ścigania.