Podziwiam poziom tegorocznych maturzystow, a wy?

IP: 217.97.203.* 28.06.05, 08:21
Zwlaszcza z matematyki.
Zeby zdac trzeba bylo min.30% - na zadnych studiach na zadnym egzaminie nie ma
tak niskich progow.
    • Gość: ja Re: Podziwiam poziom tegorocznych maturzystow, a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 13:15
      Sebas, przestan sie wymadrzac, jedna prosba. Zdawalam nowa mature, poszla mi
      dobrze, wyniki mam ladne. Uczylam sie w bardzo dobrej szkole, pewnie tez ma to
      duze znaczenie. Nowa matura nikomu sie nie podobala, skoro jestes taki aktywny
      w temacie, to moze wiesz, ze nie byla tak do konca jasna, dobrze opracowana
      itd. Prog faktycznie niski, ale zauwaz, ze w LO zdali prawie wszyscy, tak jak
      bylo zawsze. Licea profilowane okazaly sie niewypalem, co pogorszylo wyniki. A
      to nie nasza wina, ze po raz 1 zdawalismy nowy egzamin, taki rocznik.Zawsze
      znajda sie ludzie, ktorzy obleja, tak juz jest. A Ty studiuj sobie szczesliwie
      (wnioskuje, ze tak jest) i nie 'podziwiaj' tego, o czym slyszales tylko z
      mediow. Pozdrawiam :-)
      • anka1 Re: Podziwiam poziom tegorocznych maturzystow, a 28.06.05, 13:25
        a ja im wspolczuje. zafundowano im gigantyczny stres,zrobiono z nich kroliki
        doswiadczalne, jak zwykle panuje polskie bezholowie... nie ma sie z czego
        smiac ...
        • Gość: sebas Re: Podziwiam poziom tegorocznych maturzystow, a IP: 217.97.203.* 29.06.05, 08:25
          Wg mnie bezhołowiem byla czesc ustna tzn prezentacje a stres pewnie taki jak na
          kazdej maturze. O wiele wieksze stresy przed maturzystami na studiach. Tam nikt
          sie nie cacka, umiesz - zdasz, nie - dziekujemy.
      • Gość: maturzystka Re: Podziwiam poziom tegorocznych maturzystow, a IP: 194.146.128.* 28.06.05, 17:40
        madre slowa
      • Gość: sebas Re: Podziwiam poziom tegorocznych maturzystow, a IP: 217.97.203.* 29.06.05, 08:24
        > przestan sie wymadrzac
        W ktory miejscu to zrobilem? Ktorym slowem to uczynilem?

        > skoro jestes taki aktywny w temacie, to moze wiesz, ze nie byla tak do konca
        > jasna, dobrze opracowana
        Nie byla jasna? A co w niej bylo ciemnego? Chodzi mi o czesci pisemne bo takie
        byly zamieszczane np w Wyborczej.

        > to nie nasza wina, ze po raz 1 zdawalismy nowy egzamin, taki rocznik.
        Jak sie umie to zda sie kazdy egzamin.

        > Zawsze znajda sie ludzie, ktorzy obleja, tak juz jest.
        Wg mediow nawet do 40-50% ludzi w poszczegolnych szkolach - troche duzo, co nie?

        > A Ty studiuj sobie szczesliwie (wnioskuje, ze tak jest)
        Juz jakis czas "po" jestem i patrze z perspektywy czasu. A pro pos studiow -
        MINIMUM na nich to 60% punktow by zaliczyc przedmiot a nie nędzne 30 jak na maturze.
        • anka1 Re: Podziwiam poziom tegorocznych maturzystow, a 29.06.05, 08:33
          wiesz co Sebas poczytaj sobie w piatkowej Rzeczpospolitej co na temat nowej
          matury napisala pewna polonistka. okazuje sie ze pytania w tescie z jezyka
          polskiego byly niezgodne z podstawa programowa. a to juz jest lamanie prawa.
          ktos powinien za to beknac i to zdrowo.
          • Gość: sebas Re: Podziwiam poziom tegorocznych maturzystow, a IP: 217.97.203.* 29.06.05, 10:32
            Podstawa programowa? Akogo ona obchodzi? Liczy sie to co masz w glowie.
            Ja jak zdawalem na studia to na egzaminie wstepnym bylo zadanie z rachunku
            rozniczkowego. Nie dosc ze ja nie mialem o nim pojecia to i moj nauczyciel tez
            nie mial pojecia jak je rozwiazac. Oczywiscie nie dostalem sie na ten kierunek a
            i do glowy nie przyszlo mi ze ktos ma za to beknac ze zadanie to wykraczalo poza
            program LO mat-fiz.
      • lewe.oczko.misia.rysia Re: Podziwiam poziom tegorocznych maturzystow, a 29.06.05, 08:48
        Co wy farmazony gadacie o stresach? Większość młodzieży siedzi na czatach, na
        gg, czy żłopie browar w parkach czy coś podobnego. Taka forma spędzania czasu
        jest coraz bardziej modna w Polsce. Wystarczy wejść na jakieś forum, czata czy
        bloga, żeby ocenić poziom polskiej młodzieży. Ja tylu ortografów w życiu nie
        zobiłem, co niektórzy porafią napisać w jednej wypowiedzi. Wynika to z tego, że
        dzieciarnia nic nie czyta, a jak już to wypowiedzi podobnych sobie w internecie
        i zapamiętuje błędnie napisane słownictwo. Nie mówię, że tak jest ze wszystkimi,
        ale sądze, że jest to stale rosnący odsetek osób, które olewają naukę oraz
        rosnący odsetek rodziców, których nie interesują wyniki szkolne ich pociech.
        Potem jest płacz i zgrzytanie żebami, albo co gorsza samobójstwa dzieciarni,
        która nie radzi sobie w szkole i to bynajmniej nie z winy nauczyciela. Bo jak
        można cokolwiek zdać, jak cały czas małolat siedzi na podwórku albo przy
        komputerze. Wszyscy wokół są winni, a młodzież jest pokrzywdzona przez nowe
        matury. Przysiądźcie czterech liter nad książkami to bez problemu pozdawacie. Od
        wieków prawieków coś się zmieniało, wchodziły jakieś nowe zasady, przepisy i
        ludzie jakoś sobie radzili, a teraz już nikt sobie nie radzi i wszyscy wokół są
        winni, tylko nie ci, których to dotyczy. Najwygodniej jest udać pokrzywdzonego
        przez system nauczania, ale odpowiedzcie sobie w duchu, ile, tak naprawdę, czasu
        spędziliście uczciwie przygotowując się do matury. Mała refleksja - ja nie
        chciałby pójść do takiego lekarza, który miał problem ze zdaniem matury. Gwoli
        ścisłości - zdałem maturę w 93.
        • Gość: sebas Re: Podziwiam poziom tegorocznych maturzystow, a IP: 217.97.203.* 29.06.05, 10:29
          Piszesz o poziomie z ortografii, a pomysl ze przedmioty humanistyczne "poszly" o
          wiele lepiej niz scisle. Wobec tego jaki jest poziom przedmiotow scislych wsrod
          forumowiczow?

          Swego czasu skonczylem klase mat-fiz w LO.
          • lewe.oczko.misia.rysia Re: Podziwiam poziom tegorocznych maturzystow, a 29.06.05, 18:35
            Ortografię opisałem jako pierwszy z brzegu przypadek nieuctwa młodzieży. Ten
            aspekt najłatwiej można ocenić dla zwykłego śmiertelnika, czytając wypowiedzi w
            internecie. Trudno, żeby na forach czy blogach cz czatach toczyły się dyskusje
            na wzory matematyczne czy reguły fizyczne. A "lepszość" maturzystów w
            przedmiotach ścisłych jest wynikiem wyciągnięcia średniej. Gdzie jest napisane,
            że w każdej szkole wszyscy lepiej zdawali matematykę czy fizykę? Ja akurat
            spotkałem się z wypowiedziami, że ludzie nie zdawali, ponieważ często zmieniali
            się nauczyciele. Większej bzdury nie słyszałem. Za moich licealnych czasów też
            często zmieniali się nauczyciele, ale czy to znaczy że każdy nauczyciel wymaga
            czegoś innego? Jest odgórnie ustalony program, podręczniki, więc wystarczy
            sprawdzić co było na ostatniej lekcji i zadać taki materiał w klasie maturalnej
            do przerobienia, żeby dzieciak nie miał czasu się wysikać. Ja tak miałem z
            przedmiotów, z których były wymagane najwyższe oceny podczas rekrutacji na
            studia. I sobie to chwalę, ponieważ bez problemu zdałem na studia, a były 4
            osoby na miejsce. Także to sami maturzyści są sobie winni, a nie system. Żaden
            system nie uwzględnia nieuctwa i nieudolności. Teraz najlepszym interesem jest
            prywatna szkoła wyższa, bo tam takie maturalne ciemięgi ""uczą" się za ciężkie
            pieniądze rodziców a tam studiować można do później starości, a warunkiem
            przyjęcia i nauki nie są oceny i zasób wiedzy, ale zasobny portfel.
        • pidlasze Re: Podziwiam poziom tegorocznych maturzystow, a 29.06.05, 18:50
          Hey, lewe.oczko.misia.rysia...
          Podpisuje sie pod twoimi pogladami na ten temat obiema rekami...
          wiem cos na ten temat, bo rodzice wykaldali do niedavna na univ., i nieraz
          wspominali ze od dobrych kilkunastu lat poziom wiedzy maturzystow
          systematycznie mizernieje!
          Pozdrawiam.
    • Gość: JK Re: Podziwiam poziom tegorocznych maturzystow, a IP: *.bsk.vectranet.pl 29.06.05, 09:42
      A co obchodzi maturzystów jakie progi są na studiach ? Jak ktoś zdał na 30% to
      i tak na wiele mu się to nie zda.
      • Gość: sebas Re: Podziwiam poziom tegorocznych maturzystow, a IP: 217.97.203.* 29.06.05, 10:28
        Hehe slusznie.
        • Gość: lenka Re: Podziwiam poziom tegorocznych maturzystow, a IP: 194.146.128.* 30.06.05, 00:17
          Sebas, 30% potrzeba, zeby zdac. Ale to nie jest Twoja przepustka na studia, bo
          doskonale wiadomo, ze to tylko zdane matura i nic wiecej, ze nie ma szans.
          Kiedys jak dostalo sie kiepska ocene na maturze, to tez sie ja zdalo.
          Natomiast na studia pojda ci, ktorzy zdobyli o wiele wyzsza liczbe pkt, od 70 w
          gore. Tak jak kiedys.
          Fakt, poziom spada, bo zmienia sie system nauczania. Nie nasza wina, ze dorosli
          nie maja wyobrazni i skracaja liceum (2,5 roku to nic). Wiec i coraz mniej
          ucza. Ale chyba o to im chodzi, zeby poziom wyksztalcenia bym coraz nizszy,
          podobny do sredniej europejskiej, co?
          Zasady sie zmienily, skoro juz tak sie stalo, skoro ustalili ten cholerny
          program i wymogi, to juz mogliby sie go trzymac. Ciebie to nic nie obchodzi,
          ale my mielismy troche mniej czasu na wszystkie lektury itd. To idiotyczne
          pisac i probowac trafic w model odpowiedzi. Jezeli masz talent, to sie nie
          popiszesz, matura ci nie pozwoli. Sredniacy osiagaja najlepsze wyniki. Taka
          chora reforma.
          Miej pojecie o czym mowisz, a pozniej pisz.
          Serdecznie pozdrawiam :-)
          • Gość: sebas Re: Podziwiam poziom tegorocznych maturzystow, a IP: 217.97.203.* 30.06.05, 08:19
            Lenko,
            > Ale to nie jest (tzn matura) Twoja przepustka na studia, bo
            > doskonale wiadomo, ze to tylko zdane matura i nic wiecej, ze nie ma szans.
            Czyli ze matura nie jest nic wiecej jak jakias formalnoscia o znikomej wartosci?
            Wlasnie temu jestem przeciwny.

            > Ale chyba o to im chodzi, zeby poziom wyksztalcenia bym coraz nizszy,
            > podobny do sredniej europejskiej, co?
            Nie mnie oceniac poziom nauczania w UE.

            > Ciebie to nic nie obchodzi,
            > ale my mielismy troche mniej czasu na wszystkie lektury itd.
            Wynioslem ze szkoly bardzo negatywna opinie o wszelkich lekturach i sposobie ich
            "omawiania". Tam jest zero myslenia, tylko notowania co pani powie.

            > To idiotyczne pisac i probowac trafic w model odpowiedzi.
            Tak robilas? nie odpowiadalas tylko probowalas trafic w model odpowiedzi? zycze
            powodzenia na studiach.

            > Jezeli masz talent, to sie nie popiszesz, matura ci nie pozwoli.
            Matura okazja do popisania sie talentem pisarskim? Mowisz powaznie czy zartujesz?

            > Sredniacy osiagaja najlepsze wyniki.
            Moze oni umia myslec a nie kuć?
            • Gość: lenka Re: Podziwiam poziom tegorocznych maturzystow, a IP: 194.146.128.* 30.06.05, 10:43
              Sebas, jaki ty jestes powalajacy ;-)
              Wiesz co to jest model z polaka?<LOL> Wiesz, ze tego nie da sie zakuc? Pewnie,
              ze nie wiesz.
              Miales nudny polak? Wspolczuje, u nas byl fajny, mielismy dobra pania profesor.
              Lektury nie byly nudne. Myslelismy. Wiesz, dobra szkola jednak cos daje. Ale
              klasy mat - fiz zawsze beda narzekac na polski, bo chyba ich uczniom brak
              polotu. I pisza to, co pani podyktuje :-)
              Nie kulam, nie potrzebowalam ;-) Bo z logika u mnie calkiem niezle.
              Juz nie pozdrawiam :-)
              • Gość: sebas Re: Podziwiam poziom tegorocznych maturzystow, a IP: 217.97.203.* 30.06.05, 11:48
                Dzieki za komplementa.
                Przyznaje: pojecia nie mam co to model z polaka (chyba to jakas nowa wydumka).

                Pytanko: zawsze zgadzalas sie z tym co pani mowila o lekturze? np Lord Jim czy
                Dżuma? Ja mialem zupelnie inne poglady i wedlug mnie ja czytalem inna ksiazke
                niz byla omawiana w klasie - jak tu lubic lektury i polski kiedy zmusza sie do
                kucia tego czego sie nie akceptuje?

                Klasom mat-fiz brakuje polotu ?!? <rotfl> wow zatkalo mnie, takiego polotu jaki
                byl w mojej klasie nie bylo w zadnej innej (pod kazdym wzgledem). Chyba ze
                odmiennie rozumiemy definicje tego stwierdzenia.

                Z tego co sie orientuje to wlasnie umysly scisle slyna z myslenia logicznego i
                abstrakcyjnego (jest to niezbedne w tej dziedzinie nauki) a nie ze schematow
                myslowych jak jest niewatpliwie w przedmiotach humanistycznych.
                Pozdrowienia mi nie szkodza :)
                • Gość: Dominika Re: Podziwiam poziom tegorocznych maturzystow, a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 17:18
                  > Pytanko: zawsze zgadzalas sie z tym co pani mowila o lekturze? np Lord Jim czy
                  > Dżuma? Ja mialem zupelnie inne poglady i wedlug mnie ja czytalem inna ksiazke
                  > niz byla omawiana w klasie - jak tu lubic lektury i polski kiedy zmusza sie do
                  > kucia tego czego sie nie akceptuje?

                  No właśnie Sebas, z całym szacunkiem ale widać że nie masz pojęcia jak to
                  wszystko wygląda. Krytykujesz sposób nauczania, w którym nauczyciel narzuca
                  uczniom własną interpretację zagadnienia, nie mając pojęcia, że na tym właśnie
                  opiera się nowa matura. Ktoś do podanego tematu ułożył schemat odpowiedzi
                  (model) bazując na subiektywnych odczuciach oraz subiektywnej interpretacji. I
                  teraz Twoim zadaniem jest udzielenie jak największej ilości odpowiedzi zgodnych
                  z tym, co akurat wymyślił ten pan. Idąc dalej jeżeli Twoje poglądy na temat
                  powiedzmy "Dżumy" nie zgadzałyby się z tym co na siłę wpajała ci pani profesor,
                  to straciłbyś sporo punktów na nowej maturze. W najlepszym wypadku dostałbyś
                  punkt za walor, jeżeli Twoja interpretacja byłaby wyjątkowo oryginalna, ale
                  czym jest jeden dodatkowy punkt, gdy tracisz 10? Warto również dodac że modele
                  często konstruowane są jak dla idiotów, momentami mam wrażenie że przez
                  idiotów. Sebas informacje o nowej maturze podawane w mediach znacznie różnią
                  się od tego, jak to wszystko wyglada w rzeczywistości. Wyimagionwany ideał,
                  który nirestety przynajmniej w najblizszym czasie nie będzie nam dostępny.
Pełna wersja