Gość: Bea
IP: *.elpos.net / *.elpos.net
30.06.05, 12:11
Gdzie my zyjemy?Dzisiaj okolo 11.30 weszłam z moimi goscmi Francuzami do
przedsionka Palacyku Slubow,chcialam im pokazac malowidła na scianach i
wogole,zwiedzalismy Białystok i te wszystki budyneczki-dobra Branickiego i
wiecie co? Pani portierka krzyczy do nas:nie isc dalej bo wlasnie podloge
zapastowalam !!!! W srodku sezonu turystycznego ,w południe,ona pastuje
podloge !!!Próbowałam negocjowac ale pani portierka byla stanowcza. Nie
wiedzialam czy sie smiac czy plakac a Francuzom musialam sklamac ,ze nie
mozemy wejsc bo jakies wazne spotkanko jest "na szczycie" na piętrze i nie
wpuszczaja teraz turystów.Zapomnialam ,ze mieszkam w Polsce....hmm....