Nepotyzm w magistracie

IP: *.bsk.vectranet.pl 09.07.05, 06:10
Czy to artykuł sponsorowany?
Wyminienie tylko jednego nazwiska na to wskazuje.
Czyba czes, żeby autor tego artykułu przeszedł do PORANNEGO i nie przynosił
więcej wstydu GAZECIE WYBORCZEJ.
    • Gość: ja po prostu rodzina jest zdolna i wykwalifikowana! IP: *.cs.bialystok.pl / 217.17.33.* 09.07.05, 09:09
      ten pan pracuje od lutego i już rodzinka pracuje? ponoć od 6 m-cy.Dobrze ,
      przyjęli ich wcześniej , ale na jakich zasadach , czy nie z polecenia?w tym
      mieście tylu młodych , wykształconych nie ma pracy i nigdy nie będzie mialo
      jeżeli taki system obowiązuje!niech powiedzą jakie wyjątkowe kwalifikacje
      przesądzily o zatrudnieniu tych osób , płacę na urzędników więc chyba mam prawo
      wiedzieć?A przecież wiadomo ,że tak jest w każdym urzędzie ! tworzy się klan
      rodzin urzedniczych!dlatego jesteśmy i będziemy zaściankiem .
      • Gość: m a r t m gw IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 09.07.05, 09:51
        ^^ czego ty chesz od wyborczej ?! czytasz kurier, to czytaj! pół białegostoku
        czyta tego brukowca, pasi to siedź cicho!
        a to że to miasto to jedna wielka wieś i o niczym innym prócz takich pierdół
        pisać sie nie da, to co poradzisz ? a ta sytuacja w magistracie tylko
        powtwierdza wioskowe naleciałości miasta
    • kamilario Re: Nepotyzm w magistracie 09.07.05, 09:55
      Rzecznik odradza jednak wnikanie w szczegóły, bo jak twierdzi, wszystkie te
      osoby zajmują niezbyt eksponowane stanowiska w wydziale. - Nie róbmy sensacji

      Jasne, nir róbmy z niczego sensacji, wszystko jest zajefajne, żyjemy w pipszonym
      raju, wszystko jest uczciwe i czyste, a zatrudnieniu decydują kompetencje osoby
      zatrudnianej. Żeby leczyć przypadłość najpierw trzeba się do niej przyznać.
    • trug Re: Nepotyzm w magistracie 09.07.05, 15:58
      Bardzo dobrze, że piszą. To są nieprawidłowości i muszą być piętnowane.
      Tam muszą pracować osoby kompetentne, a nie nieudacznicy. Nie mogli nigdzie
      znaleźć pracy, nikt nie chciał zatrudnić darmozjadów, to mamusia z tatusiem
      wcisnęła na stołeczek. Jakikolwiek, nie ważne, że nic nie robią i nie mają
      żadnej odpowiedzialności, ale grubą wypłatę z trzynastką włącznie biorą.
      Podatników stać na to-prawda?
    • Gość: Lis Re: Nepotyzm w magistracie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.05, 16:00
      Takie rzeczy trzeba piętnować, podobnie jest we wszystkich urzędach w regionie,
      nawet się z tym nie kryją są tak rozzuchwaleni. Bo po prostu nikt nie reaguje.
    • Gość: jerezs... większość urzędów to firmy rodzinne, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 22:22
      zatrudniają tylko rodziny, znajomych, dzieci kolegów..... itp.
      Sam pracuje w urzędzie więc wiem o czym pisze,
      • Gość: nikt Re: większość urzędów to firmy rodzinne, IP: 195.205.214.* 10.07.05, 18:31
        udało Ci się - tzn., że Ty też jesteś czyimś znajomym, kolegą ewentualnie
        jakimś czyimś pociotkiem...ale jak jesteś fachowiec, to mi to nie przeszkadza
        • Gość: Łysy Re: większość urzędów to firmy rodzinne, IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 12.07.05, 10:14
          Sam jestem biurwą od długiego czasu.Też kiedyś skożystałem z czyjegoś
          poparcia.Dziś po wielu latach mogę powiedzieć, że trochę się na tym (robota)
          znam ale kiedyś było inaczej.Aż mi wstyd.No ale życie jest takie jakie jest.Ja
          też chcę pracować,utrzymywać rodzinę i się rozwijać.Ktoś dał mi szansę i ja z
          niej skorzystałem.Co do nepotyzmu-potępiam ale trochę rozumiem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja