Albo wytniecie las albo nici z samolotów

11.07.05, 08:12
Czy Tylęda zapłaci za bzdurną decyzję?
O problemie lasu była mowa od ponad roku. Dlaczego arogancja władzy jest tak
absurdalna, nie wspominając Cimoszewicza?
W granicach dwóch milionów zł. można wykupić od rolników grunty w okolicach
Choroszczy i tam rozpocząć budowę lotniska. Te 25 mln zł Urzędu
Marszałkowskiego proponuję przeznaczyć na wykup terenu w okolicach Choroszczy
i na opracowanie analiz oraz dokumentacji technicznej.
Mam nadzieję, że będą przyśpieszone wybory samorządowe i tylędę z innymi
nieudacznikami, wyborcy "pogonią" z urzędu.
    • Gość: ikke Re: Albo wytniecie las albo nici z samolotów IP: 5.1.* / *.kuleuven.ac.be 11.07.05, 10:05
      po kiego grzyba tracić środki finansowe na budowe tymczasowego lotniska!?! zajac
      się od razu poządznie do pracy np. w chociażby Choroszczy:
      +blisko do Białegostoku i drogi budować nie trzeba
    • Gość: Kuba Re: Albo wytniecie las albo nici z samolotów IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 11.07.05, 10:39
      Czas leci, a Białystok jak ciągle był norą tak i bedzie teraz z każdym rokiem
      bez lotniska (jakiegokolwiek i gdziekolwiek, który mógłby przyjąć chociaż 50
      miejscową maszynę) będzie stratą coraz większych pieniędzy dla miasta. Dlatego,
      że w innych grodach (Łódź, Bydgoszcz, Szczecin, Rzeszów) ten rok jest
      przełomowy (na wszystkich tych lotniskach może już wylądować duży samolot jak
      Boeing, Airbus. Ze wszystkich tych miast chyba na jesieni ruszy połączenie z
      Londynem, z Rzeszowa można będzie jeszcze polecieć do Frankfurtu) A u nas nic
      się nie dzieje !! Latami ciągnie się tylko dyskusja o Krywlanach, z miesiąca na
      miesiąc w gazecie można przeczytać teksty typu "do lotniska jest już coraz
      bliżej" a potem znowu się okazuje, że stoimy w miejscu. Tak jak kiedyś
      powiedział bodajże Blecharczyk: "Nie stać nas, abyśmy w Białymstoku lotniska
      nie mieli" Nie wiem czemu Białystok ma być gorszy od Bydgoszczy czy Rzeszowa...
      A ten pas na 550 m to mogą sobie darować, bo na takim czymś to jedynie samoloty
      4-5 osobowe będą mogły lądować. Skończy się zapewne, że pieniądze na port
      lotnczy pójdą do Suwałk :( No trudno najwyżej cofniemy się jeszcze o dodatkowy
      kawał czasu. A wtedy to już nie dość, że zapomnijmy o statusach metropolii, ale
      i o rozwoju Białegostoku. Albo naprawdę szybkie połączenie kolejowe z Warszawą,
      albo lotnisko na te pierwsze nie mamy za bardzo narazie liczyć, więc zostają
      nam samoloty, na nie się okazuje też nie mamy co liczyć. Smutne, ale niestety
      taka już "tradycja" w naszym mieście, że robi się szum, a wychodzi jedna wielka
      klapa :(
      • Gość: jasio marzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 12:35
        lotnisko w krywlanach nawet jak powstanie nie obsłuzy ruchu o którym piszesz ,
        można tylko pomarzyć.
        Gra idzie o pas startowy pod awionetki o zasiegu krajowym (zaraz mi tu znawcy
        napiszą że awionetki too....)
        mnie interesuje co na nowym lotkisku może wylądowac i gdzie moge z niego
        dolecieć. Biznesmeni co zwalą się na inwestycje droga lotniczą mnie jakoś nie
        przekonują.
        • Gość: Gość1 To nie marzenia a real IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 13:01
          Białystok na chwilę obecną nie ma żadnego nawet tymczasowego lotniska. To nie
          jest tak, że zbudujesz lotnisko wielkości Okęcia i już ci się zwalą na łeb
          Jumbojety i ine cuda. Białystok musi dopracować się swojej pozycji. Pierwszym
          elementem jest na pewno posiadanie lotniska takiego i w takiej lokalizacji jak
          Krywlany. Takie miasto jak Kowno na Litwie ma dwa lotniska z pasami betonowymi
          i te sportowe o znaczeniu również General Aviattion jest jeszcze bliżej niż
          nasze. Startowałem z niego i niemal po starcie i wykonaniu zakrętu jesteś nad
          starówką :) (Piękną zresztą). Drugie wybudowano (na bazie istniejącego
          wojskowego) 16 km od centrum. Latają tam sporadycznie tanie linie i też często
          jest , że przelatują nad miastem. Nie wiem czy to komuś przeszkadza bo pewnie
          ludzie do tego przywykli, kobiety jak rodziły to rodzą i samoloty też nie
          smrodzą a juz tym bardziej nie spadają nikomu na głowę. Tak na prawdę to mało
          kto z tu piszących nie przyjmuje sobie do głowy, że za 10 - 15 lat samolotów
          prywatnych i tych lekkich i tych cięższych też przybędzie. Nawet jak popatrzę
          ile w naszym Aeroklubie Białostockim przybyło prywatnych samolotów to jest to
          całkiem pokaźna flota. Jeśli w takim tempie będzie się to odbywało to sądzę, że
          za te kilka lat będzie w okolicy około 5 prywatnych helikopterów i 20-30
          samolotów. Jak doliczymy przyjezdnych (w Kownie na sportowym przylatują już
          turystycznie Niemcy i Szwajcarzy) to mamy całkiem przyzwoity przerób. Ale żeby
          tak było to trzeba rozbudować wreście te Krywlany. Na budowę drugiego (cały
          czas upieram się, że Biały ma mieć dwa lotniska) zejdzie pewnie dużo czasu i
          jeszcze więcej kasy. Zresztą zanim taki port powstanie to Białystok musi ruszyć
          z innymi inwestycjami bo to jest zależne od siebie. W obecnym czasie nie
          przybyła nam żadna wielka firma albo nawet kilka mniejszych. Bezrobocie jest i
          będzie jeszcze większe a napewno budową kilku kościołow miasto nie poprawi
          swojej pozycji. Najpierw gospodarka a uduchowiać się potem. Nadal popieram
          propozycję wypalenia nawet 80 ha lasu po obu stronach projektowanego pasa aż
          pod samą ul. Księżycową na Dojlidach Górnych ;?
          • Gość: jasio ok do rzeczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 13:24
            co mogło by wylądować na zmodernizowanych krywlanch?
            jak ktoś wie to niech napisze ale nie o ratownictwie medycznym czy SG
            • Gość: Kuba Re: ok do rzeczy IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 14.07.05, 10:52
              Na Krywlanach mogłyby lądować (oczywiście na pasie 1450 m, a nie 550) np. takie
              samoloty:
              www3.lot.com/app/index.jsp?area=corporation_info&type=plane&pub_key=249
              www3.lot.com/app/index.jsp?area=corporation_info&type=plane&pub_key=255
              www.airfoto.pl/index.php?sub=single&id=16519&pict=lr&empty=yes&clr=yes
              www.airfoto.pl/index.php?sub=single&id=22597&pict=lr&empty=yes&clr=yes
              • kamilario Re: ok do rzeczy 14.07.05, 10:57
                Dobre linki, właśnie o takie samoloty chodzi, bo na więkze to jak na razie brak
                popytu by był, latałyby puste.
                Niech już te lotnisko będzie, błagam;)
          • zewsi Re: To nie marzenia a real 13.07.05, 14:45
            Trochę przegiąłeś. Między lasem a Księżycową są ulice Żwirowa i Słoneczna a przy
            nich są domy i mieszkają ludzie.
            • Gość: Gość1 Re: To nie marzenia a real IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 15:46
              To tak specjalnie :) he he he. Popatrzyłem na mapę. Co do wycinki to oczewiście
              na przedłużeniu pasa a to nie dotyczy akurat tych ulic. Zresztą nawet po
              wycięciu mieszkańcy Dojlid Górnych i tak będą odgrodzeni pasem drzew.
              Co do zamolotów które mogą lądować po modernizacji pasa to zakładając, że było
              by to 1000 m : KingAir, 300, 350, L-410 Turbolet, DH300 Twin Other, M28
              Skytruck, i kilka podobnych. Na chama to i C130 Herkules (trochę pochałasuje na
              rewersie), AN72 (też pochałasuje na rewersie),
        • Gość: Kuba Re: marzenia IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 14.07.05, 10:46
          Ja nic takiego nie napisałem, że na Krywlanach w przyszłości będzie lądował
          większy samolot, a wiadomo, że tak nigdy nie będzie z prostego względu, nie ma
          na to miejsca. Ja tylko wymieniłem co dzieje się na lotniskach innych miast. O
          innym lotnisku niż na Krywlanach nie mamy przynajmniej przez najbliższe 7-8 lat
          co myśleć w dodatku z takimi władzami to jest conajmniej niemożliwe.
    • kamilario Re: Albo wytniecie las albo nici z samolotów 11.07.05, 10:42
      Choroszcz, piękna idea. Ja też nie rozumiem dlaczego ktoś wymyślił Topolany (na
      które nas nie stać) i Krywalany (wzbudzają za duzo kontrowersji) i z uporem
      maniaka twierdzi, że są to jedyne rozwiązania.
      Problemem jest to, że jeżeli teraz zacznie się mysleć o alternatywnych
      lokalizacjach, wówczas będą ekspertyzy, kłótnie i lotnisko za 10 lat:(
      • ogabignac Re: Albo wytniecie las albo nici z samolotów 11.07.05, 11:11
        Jak budować to od razu takie lotnisko by najnowsze Airbusy 380 mogły ladować bo
        w tym kierunku pójdzie masowe latanie i tanie linie lotnicze.
        Zaznaczam, że w Niemczech dziś tylko jedno lotisko mogłoby te wielkie Airbusy
        przyjmować - we Frankfurcie.
        • kamilario Re: Albo wytniecie las albo nici z samolotów 11.07.05, 11:51
          A po co nam takie samoloty w Białymstoku, co one będą wopdzić?? Czyste powietrze
          z Białoweiży.
          Skoro w Niemczech nie ma takich lotnisk to po co nam potrzebne, wiadomo, ze u
          nas liczba podróżujących jest mniejsza:(
    • olecky a właściwie to... 11.07.05, 11:40
      ...kto miałby tymi samolotami latać, skąd, po co i jak często?

      Bo może zamiast topić 25 milionów publicznych złotych w lotnisko, z którego
      będzie korzystać kilkadziesiąt osób, lepiej byłoby np. kupić za połowę tej sumy
      pięć nowoczesnych szynobusów, które pozwoliłyby reanimować sieć połączeń
      kolejowych na Podlasiu?

      pozdrawiam, olek
      • kamilario Re: a właściwie to... 11.07.05, 11:47
        biznes.onet.pl/0,1126164,wiadomosci.html
        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,2801430.html
        Większych głupot jak te, które piszesz ty i ludzir tacy jak ty to żal czytać:(
        W XIX wieku robotnika praktycznie nie było stać na podróż koleją z Białego do
        Warszawy. Po co wtedy budowano te koleje?? Ciekawe gdzie byśmy teraz byli, gdyby
        tacy jak ty wówczas decydowali.
        • anka1 Re: a właściwie to... 11.07.05, 12:50
          lotnisko mozna zbudowac wszedzie. las zeby byl lasem z prawdziwego znaczenia
          potrzebuje minimum 50 lat.
          obecne wladze celowo chyba uparly sie przy Krywalanach zeby w Bialymstoku w
          ogole lotniska nie bylo.
          • kamilario Re: a właściwie to... 11.07.05, 12:58
            Tak jest raczej z Topolanami, na które nas nie stać.
            Jeżeli z powodu lasu nie będzie lotniska to sam pójdę ten cały las spalę, tak
            żeby poszło nie 40ha al ze sto
            • anka1 Re: a właściwie to... 11.07.05, 13:01
              radze uwazac, to jest grozba karalna.
              • kamilario Re: a właściwie to... 11.07.05, 13:02
                Pswięcę się dla rozwoju ludzkości:)
                • anka1 Re: a właściwie to... 11.07.05, 13:03
                  tak sie sklada ze ludzie potrzebuja tlenu do oddychania a nie smrodu spalin
                  skadkolwiek by sie one wydobywaly.
                  • kamilario Re: a właściwie to... 11.07.05, 13:04
                    Boże, jakie to głebokie, ludzie potrzebuja tlenu.
                    Jedż do Brazylii tlen ratować, zaoraj Białystok posadx las, będziesz miała tlenu
                    pod dostatkiem
                    • anka1 Re: a właściwie to... 11.07.05, 13:17
                      tobie najwyrazniej go brakuje bo zaczynasz wypisywac chamskie bzdury jak ktos
                      mocno niedotleniony.
                      moze pojedz na hamade, tam bedziesz mial kamieni pod dostatkiem skoro ci betonu
                      w Bialymstoku za malo.
                      • Gość: kamilario Re: a właściwie to... IP: *.net / *.net 11.07.05, 13:33
                        A może poprostu czasami potrafie iść na ustępstwa, roaważyć rację wszystkich
                        stron, a nie jak katarynka powtarzać w kółko, bez zastanowienia powtarzać ten
                        sam tekst o dbaniu o lasy. W jednym miejscu las się wycina, w innym sadzi.
                        Co to jest 50 ha, to jest nic, jedna wichura potrafii załatwić kilka tysięcy.
                        Pozatym powinnaś wiedzieć, ze społeczeństwa najlepiej rozwiniete gospodarczo i
                        najlepiej stojące kulturowo (co jest często ze sobą powiązane) najlepiej dbają o
                        środowiśko. Bez lotniska i bez dobruch dróg nie ma rozwoju i nie ma pieniedzy na
                        dbanie o środowisko.
                      • kamilario Dobrze, przepraszam:) 11.07.05, 14:07
                        Kwestia lotniska po prostu mnie irytuje, czekamy na nie już długo, są pieniadze,
                        jest zgoda Tura (co było chyba trudniej uzyskać niż pieniądze) a lotnisko jak
                        było daleko tak teraz jest równie daleko. Rozpatrywanie kolejnej lokalizacji to
                        strata kolejnych lat i oczywiście pieniędzy, nowe spory, targi z samorządami,
                        skąd wiecie, że ludność Choroszczy będzie chciała mieć pod bokiem lotnisko??
                        Moja irytaja wynika stąd, że jak tak dalej pójdzie, to nawet za 40 lat aby
                        gdzieś polecieć będę musiał jechać do Warszawy:(
                        P.S. Lasy bardzo lubię, nie mam zamiaru niczego palić, a wręćz wykastrowałbym
                        każdego kto by to zrobił, a jednak czasami trzeba coś poświęcić, w tym wypadku
                        50 hektarów, to nie jest wiele, zamiast tego mozna by posadzić las w innym miejscu:)
                        • Gość: majster Re: Dobrze, przepraszam:) IP: *.csk.pl 11.07.05, 14:30
                          Tym bardziej, że tego lasu tam nie było wcześniej. Były pola uprawne (folwarki)
                          i lotnisko już w latach 30. Co za problem posadzić las w innym miejscu, tyle
                          jest przecież nieużytków.
                          • Gość: Gość1 Re: Dobrze, przepraszam:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 15:41
                            Wydaje mi się , że Białystok jest miastem bez przyszłości. Niszczenie Krywlan
                            jako lotniska zepchnie te miasto na absolutny margines uwagi turystów,
                            potencjalnych inwestorów czy nawet osób pragnących latać na własną rękę. Nie
                            będę już przytaczał innych aspektów zastosowania lotnictwa i funkcji jaką pełni
                            w NOWOCZESNYM społeczeństwie. Polecam Skrzydlatą Polskę, Przegląd Lotniczy PLAR
                            i tp publikacje. Białystok powienien posiadać dwa lotniska jedno takie jak
                            Krywlany z pasem 900 - 1200 m i drugie komunikacycjne (np. k/ Choroszczy). Nie
                            krzywił bym się nawet na istnienie bazy NATO z samolotami przenoszacymi broń
                            masowego rażenia. Płacą niech latają :). Postawa naszych władz i podsycana
                            histeria u niktórych mieszkańców to chyba XIX wiek. Teksty o fabryce na 3000
                            ludzi czy parkach "technologicznych" to hyba jakaś kpina albo populizm
                            wyborczy. A co niby będzie ta fabryka robić ?. Samochody ? (toż to lakiernie ,
                            wytłocznie , parkingi, magazny i też smrody). A może komputery - żółtki robią
                            to za miche ryżu. Popieram pomysł wypalenia tego "lasu" nawet po 50 ha z obu
                            stron. Niech wejdzie wreście cywilizacja.
                  • kamilario Re: a właściwie to... 11.07.05, 13:41
                  • Gość: Kuba Re: a właściwie to... IP: *.bsk.vectranet.pl 12.07.05, 22:41
                    Heh ludzie potrzebują tlenu, tak się składa Aniu, że w Białymstoku tego
                    czystego powietrza jest już chyba za dużo skoro ludzie wyskakują z takimi
                    tekstami jak: "po co nam lotnisko, kobiety będą miały problem z zajściem w
                    ciążę"... Skoro tego tlenu jest jeszcze za mało to na jaką cholerę Ci ludzie
                    wyemigrowali do miasta ??!! Jeżeli Białostoczyzna ma być jednym, wielkim lasem
                    to i tak tu nikt nie przyjedzie ani nie zainwestuje, bo ten atut "czystego
                    powietrza" zaczyna/zacznie być wadą Białegostoku. Nie może tak być, że stawiamy
                    ekologię wyżej od rozwoju, bo nasze miasto nie ma 50 tys. ani nie jest zwykłym
                    grodem, tylko stolicą ważnego w Polsce jak i w Unii województwa, łączącego
                    Europę ze Wschodem oraz północną część z resztą kontynentu. Tlen i czyste
                    powietrze jest ważne, ale w Białymstoku i jego okolicach, zieleni jest zupełnie
                    wystarczająco (liczne lasy, parki narodowe) Po za tym ten las, który graniczy
                    z Krywlanami nie powstał z zamierzenia tylko przez zaniedbanie. Bez lotniska
                    nie ma co mysleć o rozwoju, wstyd za nasze miasto, że Suwałki chcą portu
                    lotnczego, a Białystok nim gardzi, bo mieszkańcy pobliskich osiedli będą mieli
                    problemy z prostatą, albo z zajściem w ciążę... I to jest myślenie na
                    miarę "metropolii" jak tak to wszysko jest niepotrzebne, a za kilka lat będzie
                    jedno, wielkie narzekanie, że w Białymstoku pracy nie ma :/ A ona sama do nas
                    nie przyjdzie niestety, ale udupiamy się coraz bardziej drodzy mieszkańcy
                    miasta nad Białą...
              • kamilario Re: a właściwie to... 11.07.05, 13:03
                zresztą Ci co nazywają to lasem, to chyba w zyciu lasu nie widzieli:)
            • nekroskop88 Re: a właściwie to... 11.07.05, 13:03
              Las może Cię pozwać :)
              • kamilario Re: a właściwie to... 11.07.05, 13:10
                No dobra zagalopowałem się, ale kwestia lotniska zaczyna mnie po prostu
                irytować. Egipcjanie piramidy szybciaj budowali, niż my te lotnisko.
                Powoli robię się sfrustrowany:/
    • Gość: majster Re: Albo wytniecie las albo nici z samolotów IP: *.zetobi.com.pl / *.zetobi.com.pl 11.07.05, 12:46
      Może zorganizować akcję zbierania podpisów popierających budowę. 500 osób nie
      może decydować o przyszłości miasta. Jest w Białymstoku wiele więcej ludzi
      wykształconych, mających szersze horyzonty niż tylko własne podwórko. Niech
      przeciwnicy pomyślą o swoich dzieciach, wnukach. Jeżeli lotniska nie będzie
      możemy zapomnieć o rozwoju miasta, wszyscy mądrzejsi ludzie uciekną stąd. I nie
      chce słuchać już głupot o szybkich kolejach. Za kilometr takiej linni trzeba
      zapłacić tyle co z kilometr pasa startowego- rachunek prosty. Choroszcz?
      Procedury i konflikty z rolnikami i ekologami bedą ciągnąc sie w nieskończoność
      a my w tym czasie bedziemy na szarym końcu polskich miast. O aspiracjiach
      metropolii możemy wtedy zapomnieć.
      • zewsi Re: Albo wytniecie las albo nici z samolotów 11.07.05, 16:25
        Mieszkam blisko lotniska. Mieszkam też blisko różnych pań Kondrackich. Irytuje
        mnie ich podejście. Podejście, które wspaniale przedstawiono w jednej z komedii
        o Pawlaku i Kargulu. Jak samolot śmie latać po niebie tych ludzi? Nie potrafią
        patrzeć dalej niż granice własnej posiadłości. Nie potrafią myśleć w kategoriach
        dobra publicznego. Wszelkie incijatywy, które zmierzają do podniesienia
        atrakcyjności tego miasta powinny być wspierane, a nie tłamszone, bo lotnisko
        będzie dwa kilometry ode mnie.
        Nie możemy się łudzić. Lotnisko w Choroszczy też nie powstanie. Tam też ludzie
        pobudowali się. Tam też będą protestowali ekolodzy, bo Narew i Narwiański Park
        Narodowy.
        • kamilario Re: Albo wytniecie las albo nici z samolotów 11.07.05, 17:03
          Dobrze powiedziane, jedyne wyjście, to budować z dala od wszelkich osiedli, np w
          środku puszczy Białowieskiej, tylko, że tam ekolodzy będą peotestować:)
    • prawdziwy.www.zieloni.w.pl "KRYWLANY"-LOTNISKA W MIEŚCIE NIE MAJĄ PRZYSZŁOŚCI 11.07.05, 15:58


      Czytaj więcej informacji na stronie internetowej:
      www.zieloni.osiedle.net.pl/lotniska.htm

      LOTNISKO W MIEŚCIE LUB BLISKO MIASTA NIE MA NIGDZIE PRZYSZŁOŚCI - BRAK
      MOŻLIWOŚCI ROZBUDOWY I CIASNOTA SZYBKO POWODUJĄ ZATYKANIE SIĘ LOTNISKA, A
      DROGIE GRUNTY W SASIEDZTWIE I UCIĄŻLIWOŚCI (HAŁAS, STREFY BEZPIECZEŃSTWA -
      NAJWIĘCEJ KATASTROF LOTNICZYCH WYDARZA SIĘ PRZY STARTACH I LĄDOWANIACH)
      POTRZEBĘ PRZENOSIN - CZĘSTO UTRUDNIONĄ NA SKUTEK ZAINWESTOWANIA W NIEWŁAŚCIWE
      MIEJSCE - NP. PRÓBY PRZENOSIN WARSZAWSKIEGO LOTNISKA Okęcie (które nie może się
      rozbudowywać), z miasta w okolice Warszawy - np. do Modlina). Dlatego nie ma
      sensu budować tymczasowego lotniska w mieście na białostockich Krywlanach. W
      PROMIENIU 300 KM OD WARSZAWY NIE MA EKONOMICZNEGO SENSU BUDOWAC DUŻEGO LOTNISKA
      DLA NP. TANICH LINII NA SAMOLOTY 200-300 I WIĘCEJ OSÓB. PLANOWANY NA KRYWLANACH
      W BIAŁYMSTOKU PAS STARTOWY NA 1400 METRÓW STARCZY DLA SAMOLOTÓW 10-40 OSOBOWYCH
      (WIĘKSZY SIĘ NIE ZMIEŚCI). PRYWATNE LOTNISKA NIECH FINANSUJĄ ZAINTERESOWANI ZA
      WŁASNE PIENIĄDZE,SKORO WŁADZE NIE PRZEKAZUJĄ NALEŻNYCH PIENIĘDZY SZPITALOM,
      SZKOŁOM, NA DROGI, KOLEI... BRAKUJE 9 MILIONÓW NA KOLEJ NA PODLASIU, LUDZIE
      UMIERAJĄ CZEKAJĄC KILKA MIESIĘCY W KOLEJKACH NA WIZYTĘ U LEKARZA, SAM SZPITAL W
      BIAŁYMSTOKU MA 50 MILIONÓW DŁUGU, A WŁADZE MAMIĄ LUDZI OBIETNICAMI "OPERY
      PODLASKIEJ" CZY PRYWATNEGO LOTNISKOWEGO PRZEKRĘTU (OBOJĘTNIE CZY KRYWLAN, CZY
      TOPOLAN). Czytaj więcej informacji na stronie internetowej:
      www.zieloni.osiedle.net.pl/lotniska.htm
      Na trasie Białystok Warszawa NAJSZYBSZYM I NAJBARDZIEJ EKONOMICZNYM ŚRODKIEM
      KOMUNIKACJI JEST I POZOSTANIE KOLEJ - w porównaniu do np. samolotu WLICZAJĄC
      CZAS DOJAZDU do lotniska w Białymstoku i Z LOTNISKA w Warszawie (POCIĄG
      DOJEŻDZA Z CENTRUM WARSZAWY DO CENTRUM BIAŁEGOSTOKU - już teraz w 2 godz 15
      minut) - POCIAGIEM JEST NAJSZYBCIEJ. Dlatego zamiast zamykać kolejowe
      połączenia lokalne trzeba je wesprzeć i unowocześniać zamiast nonsensownego
      pomysłu rozbudowy lotnisk - wkrótce same staną się opłacalne - wciąż np.
      Hajnówka i Białowieża nie maja połączenia kolejowego z Białymstokiem - co
      sprzyjałoby rozwojowi turystyki - np. na dworcu PKP w Białymstoku wciąż nie ma
      punktu Centrum Informacji Turystycznej, co także powinien wesprzeć finansowo
      WŁADZE. DO TEGO HAŁAS PRZELATUJĄCEGO SAMOLOTU LUB HELIKOPTERA SŁYSZALNY JEST W
      PROMIENIU KILKU - KILKUNASTU KILOMETRÓW Czytaj więcej informacji na stronie
      internetowej: www.zieloni-bialystok.w.pl
      Według wstępnych danych np. rozbudowa białostockiego lotniska na Krywlanach
      może kosztować około 25 milionów złotych i około 50 milionów złotych za
      wycięcie (bądź obniżenie wartości) 50 ha lasu (średnio około 1 miliona złotych
      za hektar) razem np. 75 milionów złotych, doliczając wartość gruntów pod
      lotniskiem - około 200 milionów złotych daje to łączna sumę około 300 milionów
      złotych, do tego roczne utrzymanie lotniska ma generować stratę w wysokości
      około 1 miliona złotych pokrywaną z dotacji budżetu Państwa, przy czym
      kilkuosobowe awionetki i helikoptery korzystają z obecnego lotniska już teraz i
      mogą korzystać dalej.
      ZA TAKĄ SUMĘ DLA DOBRA SPOŁECZEŃSTWA I ROZWOJU REGIONU ZNACZNIE LEPIEJ JEST
      KUPIĆ 3 - 4 AUTOBUSY SZYNOWE - SZYBKIE, EKONOMICZNE, NOWOCZESNE I WYGODNE I
      URUCHOMIC WAHADŁOWE POŁĄCZENIA KOLEJOWE (np. co 2 godziny w "szczycie") NA NP.
      TRASACH: Białystok - Augustów - Suwałki, Knyszyn - Mońki -Grajewo - Ełk; Bielsk
      Podlaski - Hajnówka - Białowieża. Frekwencja i zyskowność takich linii
      kolejowych jest gwarantowana, a ich uruchomienie TO NAPRAWDĘ "ROZWÓJ" REGIONU,
      UŁATWI ŻYCIE MIESZKAŃCÓW I UMOŻLIWI ROZWÓJ TURYSTYKI. Proponowanie koncepcji
      rozwoju komunikacji lotniczej przy braku dobrych połączeń kolejowych np.
      lotnisk w Suwałkach i Łomży (miast bez dobrych połączeń KOLEJOWYCH z
      Białymstokiem i Warszawą) JEST NIE TYLKO SPRZECZNE ZE ZDROWYM ROZSĄDKIEM -
      pieniądze wydane na prace przygotowawcze (analizy, opracowania) są wydane wbrew
      interesowi społecznemu. Czytaj więcej informacji na stronie internetowej:
      www.referendum-bialystok.w.pl - propozycja referendum w Białymstoku -
      mieszkańcy Białegostoku mają szansę powiedzieć, w jakim mieście i regionie
      chcieliby żyć i mieszkać - ZMIENIĆ BIAŁYSTOK I PODLASIE ! DOŚĆ ZAŚCIANKOWOŚCI !
      • kamilario Re: "KRYWLANY"-LOTNISKA W MIEŚCIE NIE MAJĄ PRZYSZ 11.07.05, 16:05
        Wiesz co??? Moim marzeniem jest mieć w Białymstoku zatkane lotnisko, niech ono
        będzie niemiłosiernie zatkane, niech tam ludzie sobie po głowach łażą, ale niech
        ONO WRESZCIE BĘDZIE.
      • koczisss Re: "KRYWLANY"-LOTNISKA W MIEŚCIE NIE MAJĄ PRZYSZ 11.07.05, 20:32
        Ale jesteś popie..ny!!!!
        Tu nie tylko chodzi o to, żeby można było sobie wylecieć z Białegostoku, ale przede wszystkim o to, żeby ktoś do tego zaścianka chciał przyjechać, bo wybacz, ale nikt tymi Twoimi wahadłowymi pociągami nie będzie chciał tłuc się z Warszawy 3 godziny, bo niedługo chyba pociąg będzie tyle czasu jechał. I nie chodzi mi o turystów, ale potencjalnych inwestorów, bo jak nie będzie lotniska, to nikt tu nie przyjedzie. Dajmy na to, biznesmen z Oslo, do Warszawy doleci w 2 godziny, łącznie z odprawami celnymi, a do Białegostoku zanim dotrze, to w sumie zamiast 2 godzin będzie 6 !!!
        Jak do dziadostwa nie ma jak się dostać, to niestety, to miasto będzie się zwijać, a nie rozwijać, i niedługo naprawdę będzie można powiedzieć "wieś Białystok"!!!!
        • Gość: jasio nie masz racji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 12:47
          Jak inwestor - poważny chce dolecieć to doleci, zazwyczaj w miejscach poważnych
          inwestycji nie ma lotnisk "na miejscu":. Sam widziałem jak przylatuje ekipa z
          Dużej Firmy na Okęcie własnym jetem, wsiada to helikoptera i leci pod Kraków
          (też jest tam lotnisko), wysiada ogląda, załatwia , wsiada leci 200 km dalej
          załatwia co trzeba i wraca na okecie wsiada do jeta i wiuuu do Wiednia - czas
          wyprawy 1 dzień. Podobnie podrózował mój kolega tłumacz z ekipa z Japonii nikt
          nie piszczał że wjakimś tam pcimiu nie ma lotniska helikopterki są od tego.

          Jeśli mowa o lonisku to tylko takim które obsłuży ruch kilkudziesięcio
          osobowych odrzutowców i to z obsługa maszyn, wtedy to ma znaczenie biznesowo -
          komunikacyjne. Inaczej to rekreacja - potrzebna ale TYLKO rekreacja.

          Martwi mnie tylko że ten wielki biznes tu się nie pcha i pchac się nie będzie
          bo jak nawet coś zbudują i wyprodukują to nie bardzo jest jak z Białego to
          wywieść. O dowożeniu surowców nie wspomnę.
    • Gość: RvS Re: Albo wytniecie las albo nici z samolotów IP: *.icpnet.pl 11.07.05, 19:15
      HaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHa
      - 550m pasa startoego!!!
      Wystarczy na zabawe z latawcem i tyle. No, ale "metropolia" lotnisko musi mieć.
      Kłóćcie sie tak dalej a województwo zmieni nazwe na suwalskie czy łomżyńskie.
      Kompromitacja, białostoczanie - kompromitacja!!!
    • Gość: RvS HaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHa IP: *.icpnet.pl 11.07.05, 19:18
      HaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHa
      - 550m pasa startoego!!!
      Wystarczy na zabawe z latawcem i tyle. No, ale "metropolia" lotnisko musi mieć.
      Kłóćcie sie tak dalej a województwo zmieni nazwe na suwalskie czy łomżyńskie.
      Kompromitacja, białostoczanie - kompromitacja!!!
    • Gość: zzz Re: Albo wytniecie las albo nici z samolotów IP: *.csk.pl 11.07.05, 21:41
      Tyelenda to ma wszystko w du..e. Teraz im bliżej końca kadencji tym mniej razy
      używa swojego Seata Tolledo ale za to częściej na nasz koszt jeździ sobie
      Czarną Skodą Oktavia. Parkuje przy Pułaskiego 109B
      • Gość: żżż Re: Albo wytniecie las albo nici z samolotów IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 11.07.05, 22:12
        Parkuje bo jeszcze nie lata i nie ma gdzie wylądować.
    • Gość: Obserwator Re: Albo wytniecie las albo nici z samolotów IP: *.bsk.vectranet.pl 12.07.05, 13:58
      Jak rolnicy wywęszą okazję do zarobku to zarządają bajońskich sum za grunty, za
      które miasto nie zapłaci, bo Krywlany ma za darmo. Nie po to podlaskie szychy
      kupiły za bezcen pola pod Topolanami, żeby tam kwiatki sadzić, ale po to, by
      potem to sprzedać za góry złota. W przypadku Choroszczy będzie podobnie.
      PS. A w Choroszczy to nie będzie ekologów i wielbicieli ciszy?
    • kamilario Re: Albo wytniecie las albo nici z samolotów 12.07.05, 20:23
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2816412.html
    • rabarbar5 Re: Albo wytniecie las albo nici z samolotów 13.07.05, 14:12
      Jakies lotnisko kolo Bialegostoku powinno powstac.Od poludnia Krywlany opinac
      bedzie droga S19,to dlaczego nie zmodernizowac tego lotniska.
    • Gość: przybysz z Łodzi przede wszystkim dla siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 21:52
      Obserwuję dyskusję nt lotniska w Białymstoku. I kompletnie nie rozumiem postawy
      władz i wielu mieszkańców Białego. Dziś lotnisko to jedyna szansa na rozwój.
      Jeśli ktoś z Was nie planuje podróży lotniczych z Białego dokądkolwiek, to
      niech milczy. Waszym dzieciom samolot będzie potrzebny tak, jak kiedyś Wam
      furmanka z kobyłką.
      Moi znajomi i ja dużo podróżujemy służbowo i chcielibyśmy mieć możliwość
      szybkiego przemieszczania się. To zapewniłoby nam pomnażanie wielu dóbr, jak
      również lotnisko w Białym umożliwiłoby sprowadzenie ważnego specjalisty z
      Gdańska, bez którego pewne przedsięwzięcie nie będzie możliwe. My doskonale
      wiemy, ile już straciliśmy ważnych momentów dla rozwoju tego regionu. I jeszcze
      jeden argument. Akademia Medyczna w Białymstoku prowadzi płatne studia
      lekarskie w języku angielskim dla cudzoziemców. Byłoby więcej kandydatów, choć
      zainteresowanie podobno było duże, lecz wielu zrezygnowało z braku połączeń
      lotniczych. Skutek - w Gdańsku lotnisko jest, kasa leci do Gdańska.
      Sceptykom proponuję popatrzeć, jak robią to inni, np. w Łodzi, skąd pochodzę.
      "Tak" dla Ryanaira
      blew 13-07-2005 , ostatnia aktualizacja 13-07-2005 19:37
      Łódzcy radni jednogłośnie poparli rozwój lotniska. Przegłosowali 8,65 mln zł na
      rozbudowę portu oraz 105 tys. euro na promocję Łodzi na internetowej stronie
      Ryanaira.
      Radni zdecydowali, że miasto (właściciel lotniska) podwyższy kapitał zakładowy
      w spółce Lublinek. To oznacza, że z tegorocznego budżetu do lotniska trafią 2
      mln 650 tys. zł. Dodatkowo Lublinek otrzyma 6 mln zł - pieniądze zapożyczone z
      budżetu na 2007 r. Sprawa dobrze przemyślana, bo właśnie wtedy rozpocznie się
      program europejski dotyczący rozwoju lotnisk regionalnych. I miasto będzie
      mogło starać się o dofinansowanie z Unii. - Bardzo starannie się do tego
      przygotowujemy. Już powstał zespół, który opracowuje projekt. Chcemy wystąpić
      nawet o 200 mln zł - mówi Wojciech Łaszkiewicz, koordynator zespołu doradców
      prezydenta miasta. Za te pieniądze będzie można przedłużyć pas do 2,5 km,
      zbudować terminal z prawdziwego zdarzenia i uruchomić kolej, która łączyć
      będzie Lublinek z innymi połączeniami PKP.
      Na wczorajszej sesji radni - także jednogłośnie - przyjęli jeszcze jedną
      uchwałę dotyczącą lotniska. Zdecydowali się, że miasto zapłaci 105 tys. euro za
      promocję na stronach Ryanaira. Zgoda ta była niezbędna do podpisania umowy z
      tym największym w Europie tanim przewoźnikiem lotniczym. A dla miasta oznacza
      wiele korzyści - atrakcje Łodzi, zabytki i hotele opisane będą na stronie
      Ryanaira, którą odwiedza miesięcznie 200 mln osób.- To będą dobrze wykorzystane
      pieniądze - mówi Krzysztof Kowalski, wiceprezes stowarzyszenia Lotnisko dla
      Łodzi, bardzo podbudowany jednomyślnością radnych. - Te decyzje przełożą się na
      rozwój Łodzi i regionu.
      Ryanair latał będzie z Łodzi do Londynu codziennie, od 30 października. Bilety
      rezerwować można na www.ryanair.com

      Pozdrawiam
      Wojtek N
Inne wątki na temat:
Pełna wersja