CO NA TO ORGANIZACJE BIAŁORUSKIE W POLSCE?

27.07.05, 22:42
No właśnie? Co na to owe organizecje?
Oczywiście chodzi mi o sytuację Polaków na Białorusi.
    • Gość: T-800 Re: CO NA TO ORGANIZACJE BIAŁORUSKIE W POLSCE? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 27.07.05, 23:36
      Wybory idą. Nie zawracaj gitary. ;-]
    • fiat_lux Re: CO NA TO ORGANIZACJE BIAŁORUSKIE W POLSCE? 28.07.05, 04:14
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2842699.html
      • zewsi Re: CO NA TO ORGANIZACJE BIAŁORUSKIE W POLSCE? 28.07.05, 07:42
        Natomiast pan Czykwin w wywiadzie powiedział, że mniejszość białoruska powinna
        poddać się poczynaniom reżimu, bo takie jest prawo na Białorusi.
        Nazwał też skandalem wypowiedzi pani Borys, by władze BTSK komentowały sytuację
        Związku Polaków na Białorusi.
        • Gość: T-800 Re: CO NA TO ORGANIZACJE BIAŁORUSKIE W POLSCE? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 28.07.05, 07:55
          Czykwin się odnalazł w sytuacji.
          • lordbyron Re: CO NA TO ORGANIZACJE BIAŁORUSKIE W POLSCE? 28.07.05, 08:43
            Gość portalu: T-800 napisał(a):
            > Czykwin się odnalazł w sytuacji.

            Piecyku, a jaka bialoruską organizacje reprezentuje ten Czykwin?
            • fiat_lux Re: CO NA TO ORGANIZACJE BIAŁORUSKIE W POLSCE? 28.07.05, 19:34
              lordbyron napisał:

              > Gość portalu: T-800 napisał(a):
              > > Czykwin się odnalazł w sytuacji.
              >
              > Piecyku, a jaka bialoruską organizacje reprezentuje ten Czykwin?

              to nie jest tu istotne. wazne ze znalazl sie koziol pod ktorego mozna podpiac
              nawet cimoszewicza, byc moze z czasem cale zlo od rewolucji pazdziernikowej
              • zewsi Re: CO NA TO ORGANIZACJE BIAŁORUSKIE W POLSCE? 28.07.05, 20:35
                Mylisz się. Cimoszewicz nie jest tu istotny. Istotne jest to co sądzi poseł na
                sejm RP, przedstawiciel mieszkańców tego województwa.
        • zewsi Re: CO NA TO ORGANIZACJE BIAŁORUSKIE W POLSCE? 28.07.05, 08:07
          > Natomiast pan Czykwin w wywiadzie powiedział, że mniejszość białoruska
          Chodzi oczywiście o mniejszość polską na Białorusi. sorry
        • Gość: bat Re: CO NA TO ORGANIZACJE BIAŁORUSKIE W POLSCE? IP: *.bsk.vectranet.pl 28.07.05, 08:09
          Pytasz Powoli co na to białoruskie organizacje? To może myć odpowiedź. Wśród
          Polaków na Białorusi chodzą słuchy, że całe to zamieszanie jest odpowiedzią
          Łukaszenki na zaangażowanie się nowej ekipy ZPB w działanie opozycji. W/g tej
          teorii, przewrotu w organizacji dokonał Białoruski Front Narodowy rękami
          Polaków. Co miałoby to na celu? Wejście do nawiększej na Białorusi, legalnie
          działającej organizacji, pozyskiwanie olbrzymich funduszy na swoją działalność,
          wymierzoną w reżim. Na reakcje władz Białorusi nie trzeba było długo czekać.
          Ekipa Pani Borys, czyli BNF, nie spodziewała się jednak tak zdecydowanej
          odpowiedzi Łukuszenki. Nie przewidzieli tak poważnych reperkusji. Władze
          zupełnie podstwnie a chcąc nową ekipę odsunąć, znalazy faktyczne przewinienia
          Pani Borys w czasie zjazdu i uznały tenże za nielegalny. Uznały za legalny dawny
          zarząd z Kruczkowskim. Ten ostani nigdy nie był KGB-istą, poświęcał się sprawom
          Polski tak na niwie zawodowej (doktor historii) jak i społecznie, nigdy bedąc
          Polakiem nie angażując się w sprawy białoruskiego frontu. Stąd zapewne
          oskarżenie go sypmatie proprezydenckie, co jest wierutną bzdurą. Po prostu nie
          walczył z BNF przeciw Łukaszence. Takie jest właśnie bardzo powszechne mniemanie
          o sytuacji na Białorusi. Trudno mi z tą teorią się nie zgodzić.
          • zewsi Re: CO NA TO ORGANIZACJE BIAŁORUSKIE W POLSCE? 28.07.05, 08:11
            A skąd masz takie informacje?
            • Gość: bat Re: CO NA TO ORGANIZACJE BIAŁORUSKIE W POLSCE? IP: *.bsk.vectranet.pl 28.07.05, 08:22
              Odpowiedź znajdziesz na początku mojej wypowiedzi.
          • Gość: sos! Re: CO NA TO ORGANIZACJE BIAŁORUSKIE W POLSCE? IP: 213.25.91.* 28.07.05, 09:13
            Precz z forum kagiebisto
        • Gość: sos Re: CO NA TO ORGANIZACJE BIAŁORUSKIE W POLSCE? IP: 213.25.91.* 28.07.05, 09:44
          Dzisiejsza wypowiedź na łamach jednej z lokalnych gazet pana Eugeniusza
          Czykwina, posła RP z ramienia SLD jest absolutnym skandalem, podobnie jak
          unikanie ustosunkowania się do sprawy przez BTSK i inne organizacje białoruskie
          w Polsce. Powinniśmy w tej sprawie mówić jednym głosem. A pan Syczewski, który
          wielokrotnie otwarcie popierał reżim Łukaszenki przynosi wstyd nie tylko
          Białostocczyźnie ale i Polsce.
          • Gość: bat Re: CO NA TO ORGANIZACJE BIAŁORUSKIE W POLSCE? IP: *.bsk.vectranet.pl 28.07.05, 09:59
            I rzeczywiście, wypowiedzi są zaskakujące. Prawda sos, że lepiej podyskutować,
            zamiast wyzywać od kagibistów? Mnie to nie boli, jestem w wieku, że nawet nie
            pamiętam, jak toto wygladało. Choć na czarną wołgę jako dziecinny straszak
            jeszcze się załapałem. Moim zdaniem, oficjalnym organizacjom białoruskim,
            zwłaszcza wywodzącym się ze starych, komunistycznych układów, na rękę jest
            istniejący układ. Otrzymują od polskiego rządu olbrzymie dotacje, choć po
            ostatnim spisie i aferze z Niwą, ograniczone. Czują się tu jak ryba w wodzie,
            jako mniejszość narodowa, która w swej macierzy jest prześladowana. Tutaj może i
            powinna kwitnąć. W przypadku wywalczenia na Białorusi tzw. demokracji, czy w
            okresie walki o nią, fundusze zamiast na śpiewanie czastuszek mogą trafić na
            organizacje rzeczywiście tej kasy potrzebujące. Innymi słowy, boją się po prostu
            o własne tyłki i posadki.
            • Gość: sos Re: CO NA TO ORGANIZACJE BIAŁORUSKIE W POLSCE? IP: 213.25.91.* 28.07.05, 12:16
              Obawiam się, że p. Kruczkowski nie jest tylko historykiem i tylko prezesem,
              który nie chciał walczyc z Łukaszenką. Godność wymaga, by nie siedziec cicho,
              kiedy władza łamie prawa i prześladuje swoich obywateli w imię własnych
              interesów. "Siedzenie cicho", polityka uległości, a wręcz współdziałanie z
              panem Ł. w takiej sytuacji absolutnie kompromituje p. Kruczkowskiego.
              • Gość: bat Re: CO NA TO ORGANIZACJE BIAŁORUSKIE W POLSCE? IP: *.bsk.vectranet.pl 28.07.05, 19:31
                "siedzenie cicho"? W jakiej sprawie. Działalność Związku Polaków na Białorusi
                jest z założenia całkowicie apolityczna. Polityka uległości? To właśnie wszyscy
                Polacy na Białorusi, w tym także Kruczkowski, także nowa ekipa, to prawdziwi
                bohaterowie. Oni walczyli przez wiele lat by móc w naszym języku mówić. Jaka
                uległość? To oni są prawdziwie dumnymi ze swej walki ludźmi. Takich postaw sos,
                ja bym im nie zarzucał. To, że nie chcą się mieszaćdo polityki, walczyć z
                Łukaszenką jawnie? Słusznie, walczą podtrzymując Polskość, dając Białorusinom
                przykład, że można wygrać, że trzeba wierzyć, edukując naród, nie zaś robić
                rewolucję bo taka jak na Ukrainie, tam nigdy się nie uda.
                • Gość: sos Re: CO NA TO ORGANIZACJE BIAŁORUSKIE W POLSCE? IP: 213.25.91.* 29.07.05, 08:58
                  Dlaczego więc teraz p. Kruczkowski i koledzy pozwalaja się wykorzystywać przez
                  reżim? Dlaczego przyjmuja "opiekę" milicji, KGB i tamtejszych "sądów"? Dlaczego
                  nie powiedza im: Odpieprzcie się, to nasza wewnętrzna sprawa i sami ja
                  załatwimy między sobą? Dlaczego?
                  Co do "siedzenia cicho" i "uległości" - Wszyscy wiemy, po której stronie jest
                  racja i kazdy uczciwy człowiek to wie. Walka o prawa człowieka, o wolność
                  słowa, o wolne wybory nie jest polityką!!! Nie jest politykowaniem!!! Jest
                  obowiązkiem każdego uczciwego człowieka i jest to walka, którą ci bardziej
                  świadomi (np. ludzie z doktoratem z historii) powinni toczyć w obronie tych i
                  za tych, którzy sami tego nie potrafią, bo nie wszystko rozumieją, bo można ich
                  ogłupić telewizją i szmatławcami gazetowymi, albo zastraszyć pałą. Politykę to
                  się prowadzi w wolnym państwie, a na Białorusi jest zamordyzm, a nie żadna
                  polityka.
                  Proszę, nie ogłupiaj ludzi drogi bat.
          • lordbyron Re: CO NA TO ORGANIZACJE BIAŁORUSKIE W POLSCE? 28.07.05, 12:38
            Gość portalu: sos napisał(a):
            > Dzisiejsza wypowiedź na łamach jednej z lokalnych gazet pana Eugeniusza
            > Czykwina, posła RP z ramienia SLD jest absolutnym skandalem, podobnie jak
            > unikanie ustosunkowania się do sprawy przez BTSK i inne organizacje
            białoruskie

            Przedstawiciele "tych innych" bialoruskich organizacji, tworzący rade
            programową Nivy, czyli pisma zdecydowanie nie popierającego działan Lukaszenki
            staną wkrótce przed sądem (polskim, zeby nie było niejasności). Ci popierający
            Lukaszenkę mają sie dobrze - zostali przez polskie panstwo ulokowani na
            lukratywnych posadkach (parlament, urząd marszalkowski).
            • Gość: T-800 Re: CO NA TO ORGANIZACJE BIAŁORUSKIE W POLSCE? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 28.07.05, 20:39
              lordbyron napisał:

              > Przedstawiciele "tych innych" bialoruskich organizacji, tworzący rade
              > programową Nivy, czyli pisma zdecydowanie nie popierającego działan
              Lukaszenki
              > staną wkrótce przed sądem (polskim, zeby nie było niejasności).

              I bardzo dobrze. Tylko co to za argument? Jak ktoś w Polsce łamie prawo, to się
              musi liczyć z tym, że poniesie tego konsekwencje. Co prawda ta zasada kuleje,
              ale jest coraz lepiej (nawet posłowie dostają wyroki i siedzą w więzieniach -
              kiedyś nie do pomyślenia).
    • Gość: sos Re: CO NA TO ORGANIZACJE BIAŁORUSKIE W POLSCE? IP: 213.25.91.* 29.07.05, 09:23
      Jan Syczewski obraża swą osobą Białorusinów, Polaków i wszystkich uczciwych
      ludzi. Wstyd mi, że jest wicemarszałkiem województwa podlaskiego.
      Proponuje wierszyk:
      Syczy, syczy łysa żmija
      poszukajmy na nią kija,
      kij ją do milczenia zmusi,
      Z jadem precz od Białorusi!
      • Gość: bat Re: CO NA TO ORGANIZACJE BIAŁORUSKIE W POLSCE? IP: *.bsk.vectranet.pl 29.07.05, 10:09
        Dlaczego nie powiedzą Łukaszence odpieprzcie się? Bo jak sam twierdzisz, jest to
        reżim i tam nie można stawiać spraw na ostrzu noża. Tylko i wyłącznie z tego
        powodu, że się przegra. Nie ma to nic wspolnego ze strachem. Już Ci to
        tłumaczyłem, ci ludzie walczyli całe życie i walczą dalej. Gdyby rozwiązali
        sprawę jak to sugerujesz, baćko zdelegalizowałby Związek. W państwie
        totalitarnym musieliby zejść do podziemia i skutek ich działań byłby znikomy.
        Znikomy z uwagi na wyjątkową marność tamtejszej opozycji. Białoruska opozycja
        siedzi w Polske na Litwie a ich działania są zerowe. nie wspomnę, że
        spowodowałby to także zamarcie życia społeczności polskiej, która musiałaby
        zacząć urządzać tajne komplety jak za okupacji. To nie jest dobry pomysł. Nie
        jest tak na świecie, drogi sos, jak byśmy sobie wymarzyli. Ja wiem, że ludzie
        powinni być dobrzy, nie powinno być głodu w Afryce a w autobusach młodzi
        starszym miejsca ustępują. To wszystko prawda ale rozwiązania, które proponujesz
        są tak naiwne jak te życzenia. Białoruś powinna rządzić się tak jak chce tego
        społeczeństwo. Powinniśmy, jako Polacy tych ludzi edukować, pomagać, nie walczyć
        w ich imieniu, zwłaszcza dając im argumenty siłowe. To może pociągnać za sobą
        poważne ofiary. Na pewno to chodzi?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja