Gość: adam
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.07.05, 19:08
Wielki rozłam w Sojuszu
Tuż przed wyborami widać wyraźny podział w SLD. „Starzy” działacze chcą
bronić lewicy przed wpływami Aleksandra Kwaśniewskiego.
Wczoraj ogłoszono powstanie wewnątrz SLD nowej platformy programowej „Prawo,
demokracja, solidarność”. Jednym z założycieli platformy jest Krzysztof
Martens, lider podkarpackiego SLD.
– Zagrożeniem dla istnienia SLD jest plan polityczny, który zakłada
likwidację naszej partii. Zamiast niej ma powstać ugrupowanie sklejone z
części SLD, partii Marka Borowskiego, czyli SDPL oraz Partii Demokratycznej –
wylicza lider podkarpackiego Sojuszu. Jego zdaniem, plan powstał w otoczeniu
prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Plan ma wykonać nowy szef partii,
Wojciech Olejniczak.
Lider Sojuszu na razie bagatelizuje powstanie platformy. Korzystając z tego,
że oficalnie platforma ma zacząć działalność po wyborach, Olejniczak stara
się nie zaogniać sytuacji.
Tymczasem platforma atakuje. – Stworzymy twardą opozycję i zablokujemy tych,
którzy chcą zlikwidować SLD – podkreśla Martens. Uważa, że obecne
kierownictwo Sojuszu nie przestrzega zasad demokracji.
Poza Martensem i Markiem Dyduchem jej założyciele nie chcą się ujawniać. Ale
w kuluarach wymienia się jeszcze nazwiska innych byłych liderów SLD: Jerzego
Jaskierni i Andrzeja Brachmańskiego. Jest też bardzo prawdopodobne, że do
tego grona dołączy Józef Oleksy. Po paru tygodniach zastanawiania się, były
premier ogłosił wczoraj, że jednak będzie kandydował do Senatu.
– Oleksy podjął taką decyzję, bo liczy, że po wyborczym sukcesie znów
znajdzie się na świeczniku. Że zostanie wicemarszałkiem a nawet marszałkiem
Senatu – mówi nam jeden z działaczy SLD. Dzięki temu mógłby stać się też
jednym z liderów nowej platformy programowej.
Z czasem frakcja może być coraz silniejsza. – Już teraz widać, jak
niezadowoleni ze zmian w partii „baronowie” i odsunięci przywódcy tworzą
zwartą grupę. Jeżeli na jej czele stanie Leszek Miller, to na pewno obecni
szefowie Sojuszu będą mieć bardzo duży kłopot – prognozuje jeden z kandydatów
do Sejmu z list Sojuszu.
Czy Leszek Miller wstąpi do opozycyjnej platformy? Na razie deklaruje, że
chce najpierw poznać jej program i dopiero wtedy podejmie decyzję. Jeżeli
jednak wstąpi do platformy, to jako szeregowy członek SLD. Miller odrzucił
propozycję Olejniczaka, aby kandydować do Senatu. Ale nadal ma silny
autorytet u wielu działaczy, więc może zostać przywódcą partyjnej opozycji.
2005-07-30