Czy nauczyciele świadomie łamią prawo?

03.09.05, 09:55
Z rozpoczęciem roku szkolnego nauczyciele zbierają od uczniów ktorzy nie chcą
chodzić na religię oświadczenia rodzicow ktorzy w nich piszą że nie chcą aby
ich pociecha chodzila na ten przedmiot. Szanowne Panie i Panowie chcę Was
uswiadomić że dwa razy lamiecie prawo. Po raz pierwszy lamacie prawa
człowieka, każąc mi sie określać na pismie swoj stosunek do religii. Po raz
drugi łamiecie rozporządzenie ministra MEN. Zgodnie z tym zarządzeniem to
rodzice dzieci którzy mmmają zamiar uczeszczać na religię zwracają sie do
dyrekcji szkoły na pismie o umożlinie nauki tego przedmiotu.
    • Gość: ciekawy Re: Czy nauczyciele świadomie łamią prawo? IP: *.piasta.pl 03.09.05, 11:22
      Że to wszystko jest bezprawne nie ulega najmniejszej wątpliwosci. Zbieranie
      tych"kwitów" ma miejsce w calej Polsce i dziwi mnie milczenie Rzecznika Praw
      Obywatela. Ciekawi mnie matomiast gdzie są przechopwywane te deklaracje? Jeżeli
      dyrektor trzyma w kasie pancernej to pół biedy. Gorzej jeżeli oddaje ksiedzu,
      zakonnicy czy katachecie, to istnieje prawdopodobieństwo że proboszczowie
      poszczególnych ludzi mają w nie wgląd. Istnieje równiez powazne
      niebezpieczeństo że "kwity" te mogą sie dostać w rece Młodzieży Wszechpolskiej,
      a wtedy to naprawdę może być niewesoło
      • akar1 Re: Czy nauczyciele świadomie łamią prawo? 03.09.05, 17:45
        Jeżeli księża na swoje lekcje przyprowadzali czlonków Młodzieży Wszechpolskiej,
        którzy za nich prowadzili lekcję to myśle że podzieliliby się z nimi tą
        informacją. Byc może juz to robią. Prowadzenie lekcji przez towarzyszy z MW
        było opisywane w prasie i to bynajmniej nie w "Nie" czy "FiM"
    • waldek58 Re: Czy nauczyciele świadomie łamią prawo? 05.09.05, 15:02
      Drogi kolego ,chyba zapomniałes w jakim kaju zyjesz. Ciesz sie ze w dowodzie
      osobistym nie masz wpisane wyznanie które wyznajesz
    • Gość: ewe Re: Czy nauczyciele świadomie łamią prawo? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 05.09.05, 22:10
      jeju, chyba jeszcze nikt nie umarł i nikomu korona z głowy nie spadła od
      podpisania świstka papieru... ja nigdy nie chodziłam na religię w szkole i nie
      miałan z tego powodu nieprzyjemności. jedynie dłuższe okienko między kolejnymi
      lekcjami.. da sie przeżyć. Aha i uważam,ze lepiej sie nie obnosi,c ze swoją
      wiarą, czy jej brakiem, bo chyba nie o to w tym wszyskim powinno chodzić...
Pełna wersja