alex.4 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 23.04.04, 10:00 ranem rześki, czyli zimny.... pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habitus Serdeczne życzenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 15:30 ...Imieninowe: zdrowia, nowych pomysłów, radości z pracy, pociechy z córki. Pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
chinagirl Re: Serdeczne życzenia 23.04.04, 21:13 Wlasnego talk show w telewizji, "Fikcyjnych pulpetow II" oraz malej wyspy na Pacyfiku. Z okazji imienin duzo dobrych slow.Pociechy z cory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: Serdeczne życzenia, od bożenki i od henia IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 24.04.04, 08:32 ach dziekuje za tyle pięknych życzeń. bardzo możliwe, że niektóre z nich juz wkrótce sie spełnią. na razie, aby nie zapeszyć (lub jak mówią działkowcy - nie zaperzyć) nie zdradze o które chodzi. jeśli natomiast chodzi o moją córkę, to zakupiliśmy ostatnio trochę nasion i wybieramy się dziś nieco pogrzebać w ziemi. będziemy siali m.in. słoneczniki, bratki, poziomki i... arbuzy! babcia co prawda, kręci głową z niedowierzaniem "tu mi kaktus wyrośnie", ale my jesteśmy pełni wiary i zapału. ponadto w czym problem aby kupić w sklepie największego arbuza i podłożyć potajemnie pod krzakiem? i czekać aż zobaczy go babcia. życie na działce pełne jest radości Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: Serdeczne życzenia, od bożenki i od henia IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 25.04.04, 18:57 odbyłem dziś fascynującą podróż na trasie białystok- suraż - łapy - topilec - kruszewo - pańki - rzędziany - białystok. widzialem nieprawdopodobne rzeczy. w surażu polecam wizytę w kościele. i na górce, gdzie grodzisko niegdys stało średniowieczne. w łapach cukiernia lecha truskolawskiego. w topilcu stawy hodowlane i grób żołnierzy z I wojny światowej. kruszewo - wiadomo - kiszone ogórki i zerwany most. pańki - malowana remiza rzędziany- niby nic, ale dojechać tam z paniek przez bagna (żółtym szlakiem) to jest dopiero atrakcja. po powrocie do domku nie pozostaje nic innego, jak do łóżeczka paść. i kiedy przed oczami przesuwają sie jeszcze obrazy z przecudnej doliny narwi, dzieci za oknem krzyczą - kuba przegrywa, kuba przegrywa i jeden głosik im odpowiada - nieprawda. a zresztą ja mam w domu cos słodkiego, bo do nas goście przyjechali Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: Serdeczne życzenia, od bożenki i od henia 26.04.04, 14:48 no cóz cudze chwalicie swojego nie znacie pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alex.4 Re: Serdeczne życzenia IP: 193.0.117.* 26.04.04, 14:56 dołączam się do życzeń pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOWALSKI JAN no jasne fajny dzien IP: *.elpos.net 26.04.04, 15:45 Swieci słońce tylko zeby troche cieplej było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: no jasne fajny dzien IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 27.04.04, 13:24 wczoraj odwiedziłem romualda muszyńskiego. romek mieszka we wsi hermanówka. w gminie juchnowiec. jest kowalem. jeżdzi na rozmaite ogólnopolskie konkursy i z reguły zajmuje tam medalowe miejsca. maluje obrazy i rzeźbi w drewnie. czasami pisze wiersze. jest świetnym kolegą. trochę się tam zasiedziałem, co sprawiło że spóźniłem się dzis na pociąg. skoro tak, decyzję o wyjeździe odłożyłem do jutra. dziś zatem przyglądac się mogę życiu kulturalnemu miasta. w famie jest chyba pokaz filmów, a w arsenale slajdy. zapowiada się ciekawy wieczór. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bernard Re: no jasne fajny dzien IP: 62.88.128.* 28.04.04, 12:07 Pozdrowienia z Goteborga, rzeczywiscie jest piekna wiosna tutaj... moja ukochana wybiera sie do Polski 17 maja na wesele do siostry ciotecznej - slub w Czesrsku w starym zabytkowym kosciele salezjanow. Ponadto pare dni w Warszawie. Zostaje z moimi dzeciakami - aha, bym zapomnial ----moje nastepne jest w drodze! - urodzo sie gdzies we wrsesniu. Jezeli bedzie chlopaka, nazwiemy Ariel, zas dziewczynke: Rachel. Serdecznie pozdrawiam z wyrazami szacunku za Twoja pracowitosc. Bernard Odpowiedz Link Zgłoś
e-tron Re: no jasne fajny dzien 28.04.04, 12:59 to tylko pogratulować zostało !!! i nie bądź taki skromny, Twoja pracowitość też jest godna podziwu :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: no jasne fajny dzien IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 01.05.04, 00:53 spodziewasz sie dziecka we wrzesniu. super! ja dopiero planuje. moze wiosna przyszlego roku? nagralem fajny wywiad z ernestem brylem. o herbacie z psychedryną u mirona bialoszewskiego po ktorej staszek grochowiak pogryzl kota. i o tym jak wlodek broniewski pil wodke na zjezdzie w moskiwie. i o tysiacu innych rzeczy. wczoraj bylem w sopocie na osiemnastych urodzi9nach corki roberta brylewskiego (brygada kryzys, izrael, armia). dzis w marszandzie urodziny bogdana dudki, spotkala sie cala bialostocka smietana. jutro impreza w smolnikach. cinema baku. kino niezalezna pod golym niebem. kląskają słowiki. jest pięknie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: no jasne fajny dzien IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 03.05.04, 22:04 dzień pełen wrażeń. najpierw wizyta w augustowie. spacer nad jeziorem i jak zwykle krótki odpoczynek przy pomniku fotela papieskiego. można sobie usiąść w tym samym miejscu co ojciec święty. potem odwiedziny u indian, gdzie dzisiaj powstawał film. indianie grali na bębnach i tańczyli w pióropuszach, filmowcy kręcili, a myśmy się schowali za tipi i gralismy w badmingtona. a potem strzelaliśmy z łuku do puszek po piwie. na końcu zas spadł wielki ulewny deszcz więc wszyscy pochowaliśmy się w tipi. nawet pies. taki deszcz to potrafi zjednoczyć co? a pioruny jakie piękne waliły! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: no jasne fajny dzien IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 04.05.04, 19:59 łazilem z córka nad białką. rzucalismy się szyszkami w parku, a potem ta wariatka wskoczyła do fontanny. i wracała zadowolona do domu. wygladała jak mokra kura i obawiałem się, ze jej matka oberwie mi łeb. wcale bym sie nie zdziwił. ale tylko sie na nasz widok rozesmiała. i portfel się znalazł. a juz kartę zdążyłem zablokować. fajno jest! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: no jasne fajny dzien IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 06.05.04, 21:47 nie przepadam za telewizorem. ale wczoraj na polonii leciał "słoneczny zegar" andrzeja kondratiuka. pan reżyser na ekranie pił piwko z butelki, a ja piłem piwko z butelki przed ekranem. a dzisiaj dwójka puszczała foresta glempa. forest wcian czekoladki, to i ja sobie wcinałem. czułem sie niczym belmondo czy inny deniro. Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: no jasne fajny dzien 07.05.04, 15:11 jeszce niedawno piłem piwo nad morzem, a teraz powrót do szarej rzeczywistosci... Zimno i deszczowo.... pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 09.05.04, 22:43 ząb mnie boli. jutro idę do dentysty. stanę oko w oko ze strachem, bólem, a kto wie czy nie śmiercią? ha! w takiej chwili myśli stają sie wzniosłe. lecz gesty niekiedy żałosne. po raz kolejny duch stanie do walki z materią. poligonem zaś będzie mój ząb. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 10.05.04, 18:46 zjadłem obiadek i miałem pójśc na koncert muzyki klasycznej. ale za oknem tak miło pluskały krople deszczu, że nakryłem się kocykiem i pozwoliłem na obrastanie tłuszczyku. nic tak chłopa nie upiększa jak samara coraz większa! Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 12.05.04, 16:34 miało być zimno, a jest zajebiście pieknie pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 15.05.04, 06:53 "jak dobrze wstac skoro świt". kiedy byłem dzieckiem, radio nadawało takie przeboje. zerwałem się dzis o piątej, bo miałem do napisania dwa zaległe teksty. proszę bardzo, jeszcze nie ma siódmej, a teksty napisane i wysłane. słoneczko jasno świeci. zapowiada się piękny dzień. można wracać do ciepłego łóżeczka."powiedział mi skowronek, że szczęście musi przyjść właśnie dziś" Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 16.05.04, 15:59 dzień jest piekny bo dostałem pochwałe za tekst który napisałem. Tylko jeszcze mogłoby przyjść lato.... pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 16.05.04, 18:43 tu grzegorz lato, gdzie mam przyjść? a ja dzisiaj spędziłem dzionek na działce. kopałem grządki. najpierw zdjąłem kurtkę, potem sweter, a na końcu podkoszulkę. bladość zapanowała nagle wielka. aż się komary zleciały wiedzione tym niezwzykłym blaskiem. potem nadszedł czas pielenia mięty. niestety zapomniałem rękawiczek i rwałem pokrzywę gołymi rekami. ach jak przyjemnie! więc wszystkim stęsknionym lata zaśpiewam teraz piosenkę "lato z komarami nadchodzi lato pachnące miętą lato słowików i czajek lato z pokrzywą w ręku" Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 17.05.04, 19:57 G.Lato na boisku był cool. Ale w polityce to nieme kino. Nie nadaje się. Ja wolę zresztą lato płci żeńskiej... pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
dzidzia14 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 16.05.04, 20:27 pisz Aleksiu jeszcze pienkniej to pochwę w nagrodę dostaniesz. mojom osobistom - Twa wielbicielka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: 195.136.45.* 17.05.04, 10:57 rozbroił mnie poprzedni wpis. zupełnie zapomniałem, co chciałem rzec. chyba się przejdę do podlasianki na obiadek. jeśli ktoś ma ochotę posiedzieć ze mną nad naleśnikiem to serdecznie zapraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 17.05.04, 11:00 Wybrałbym się na naleśnik i pogaduchy. Tylko czemu ta Podlasianka tak daleko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: 195.136.45.* 17.05.04, 12:25 daleko? w samym centrum wszechświata. i jaka smaczna. złota kurka z marszałkowskiej nawet się nie umywa. takoż barbakan przy starówce. choć tam wróbli więcej po stołach skacze. i te dwa okienka z których odbiera się potrawy, a potem naczynia oddaje. i te babcie w fartuchach krzątające się przy garach. tak! w barbakanie spokojnie można kręcić film o piekle. skoro zaś drogi ralstonie, wspomniałeś o pogaduchach to muszę ci zdradzić na ucho iż białostocki gastronomik przeżywa prawdziwe oblężenie. więcej tam kandydató niż do niejednego liceum. ludzie napatrzyli się na makłowicza i pascala (moim zdaniem cienias, stuka tymi garnkami, łomocze się i szarpie, ktoś do niego zza kadru, nie wiadomo kto) i teraz wszyscy chcą być kucharzami. pochwalić ci się jeszcze chciałem drogi ralstonie, że piłem wczoraj herbatę ze świeżymi listkami mięty. doskonała rzecz. i gdybym tylko potrafił zalogować się na twoim podforum wziąłbym żywy udział w propagowaniu tego pysznego napoju. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 17.05.04, 13:06 Ha klimaty gastronomiczne widać pociągają dzisiaj młodych bardziej niż marketingi i zarządzania. Herbata ze świeżym listkiem mięty jest zaiste godna polecenia i już się nie mogę doczekać lipca, kiedy będę się nią mógł delektować do woli gdzieś na bezludziach Pogórza Przemyskiego. Do propagowania jednakowoż zapraszam. Nie wiem jaki problem jest w logowaniu się, tzn. w założeniu konta? Mogę jakoś pomóc? Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 17.05.04, 20:00 ja wolę naleśniki z serem z polewą w dawnym undergrand (jak na złość nie mogę przypomnieć sobie nazwy...) a podobno skleroza nie boli... pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 17.05.04, 19:58 cały płnone skromnościa. Na mych licach pojawił się rumieniec. Oj muszę się starać... pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 18.05.04, 10:29 ha! sloneczko swieci. wlaśnie złapałem gumę w tylnym kole. zaraz je więc odkrece i pojadę do sklepu rowerowego na sienkiewicza. bo prócz nowej gumki przydałoby sie je wycentrować. lubię tam jeździć, bo chłopaki solidnei wykonują swoją robotę, a jeszcze kawały nowe znają. czeka mnie zatem fascynująca podróż autobusem przez pół miasta. fascynujące widoki za oknem i uśmiechnięte twarze białostoczan. kto wie, może bedzie tez pan konduktor? potem zaś wpadnę na moment na jurowiecką i w kramiku nad białką kupię trzy kilo kolorowej prasy. następnie przejdę do centrum piechotą, odwiedzę literatów w marszandzie. potem szybciutko do domku, bo przecież obiadek ugotować trzeba. dzisiaj kuskus (z kukurydzą i mietą) oraz duszone piersi kurczęce. a wieczorem? ha! wycieczka do hipermarketu! jeszcze nie wiem do którego. tyle ich tu jest! aż dwa! i lerua! potem zas telewizor i program mamy cię! juz co prawda pokazali kogo złapali i za co, ale nie widziałem jeszcze kolejnej koszulki szymona! Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 18.05.04, 10:34 > szybciutko do domku, bo przecież obiadek ugotować trzeba. dzisiaj kuskus (z > kukurydzą i mietą) oraz duszone piersi kurczęce. Kuskus... a co z ta grochowka od trzech dni :)) Kuskus lubie, ale z kukurydza jeszcze przepisu nie widzialem... Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 18.05.04, 18:05 piersi taakkkk.... oj uważaj z ta gumą....:))))) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 18.05.04, 19:17 kuskus z kukurydzą? ja w ogóle wrzucam do kuskusu co tylko znajdę. kukurydza z puszki, groszek konserwowy, marcheweczkę startą. oczywiście najlepiej warzywka zagotować przez moment bulionie (moze być z kostki, a następnie takim zalać kuskus. jeżeli jeszcze dodamy kilka listków mięty (świeżutkiej) oraz kilka kropel soku z cytryny, otrzymujemy potrawę palce lizać. w zeszłym roku dodałem nawet gotowanego topinambura. próbowaliście kiedyś topinambury? prawda że sama nazwa jest zachwycająca? w zeszłym roku przywiozłem kilka bulw z lubelszczyzny i posadziłem w ogrodzie. jeśli sie trochę rozrosną, to z przyjemnością zaproszę na jakies małe co nieco. Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 19.05.04, 09:26 chyba ktoś jest głodny???? Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 20.05.04, 10:41 rowerek nadal w warsztacie odkrywam zatem uroki przemieszczania się pieszo. wczoraj doszedłem z centrum na nowe miasto. bbardzo fajna trasa i każdemu polecam. start- kawiarnia marszand, stolik białostockich literatów, rozmowy o zblizającej się promocji najnowszego numeru kartek skręcamy w prawo na ulicę suraską, nazwa oczywiscie pochodzi stąd, iz tędy biegł trakt do pięknego nadnarwianskiego suraza, a stamtad dalej na mazowsze przed nami otwiera sie widok na piekny plac. z jednej strony uniwersytet, z drugiej dom towarowy, a przed nami pomnik bohaterów białostoczyzny wchodzimy na ulice mlynową i przez rynnek sienny dochodzimy do knajpy, co sie kiedys nazywala kuźnia, bo rzeczywiście kiedys stał tu osmolony budynek kuźni. teraz haj lajf. wchodzimy do środka aby obejrzeć trzy pietra knajpy. sale kominkową na górze i podświetlane lochy na dole. tuz obok znajduje się ulica cygańska. obecnie stoi przy niej tylko jeden dom. skręcamy w kijowską. na wysokości wzgórza św. magdaleny skręcić mozemy w lewo w ulicę żółtą. ale możemy też podejść aż do grunwaldzkiej. tam w lewo. potem jeszcze raz w lewo w ulice angielską. na tym rozwidleniu stał niegdys dom o kształcie żelazka. na dole miescił się fryzjer, zas na ścianie wisiała zardzewiała skrzynka przedwojennego telefonu. przechodzimy asfaltowe jezdnie ul.wyszyńskiego i znowu jesteśmy na młynowej. z niej skręcamy w lewo na kochanowskiego. jedna z piękniejszych ulic naszego miasta. wychodzimy na ulicy bema. skręcamy w prawo i już jesteśmy na kopernika. przechodzimy i kontynuujemy spacer ulicą bema. po prawej stronie jednostka straży granicznej i rozmaite sprzęty do zabijania ludzi. nastepnie wojskowa hala sportowa. i nagle za parkanem mozemy zobaczyc replike biskupina. domek z bali zbudowany na sztucznej wyspie. dochodzimy do ulicy pogodnej, przechodzimy ją i kierujemy sie w strone koscioła. bryła budynku wskazuje, ze przy jego projektowaniu maczał palce pan chwalibóg. niezwykle ciekawe są drzwi koscioła. nie zdradzę dlaczego. kazdy musi zobaczyc sam. i juz jesteśmy na nowym mieście. przed nami otwiera się blokowisko. sklepy, vido, pizza. znów czujemy, że żyjemy w wielkim mieście. za chwilę zamknę drzwi mieszkanka i odbędę kolejny fascynujacy spacer. co zobaczę i usłyszę, zawsze chętnie wam opiszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 21.05.04, 07:51 w ramach "dni sztuki współczesnej" zachęcam do odwiedzenia bufetu przy komendzie wojewódzkiej policji na ulicy sienkiewicza. jest to dzieło niczym duchamp'owskie ready mades. obiekt gotowy. nic tylko wystawiać. tacki o kształcie trapeza! ja po wczorajszej wizycie wyszedłem zachwycony. ps. żurek był nieco cienki. gulasz mięsno-warzywny okej. Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 21.05.04, 07:54 > komendzie wojewódzkiej policji na ulicy sienkiewicza. jest to dzieło niczym Niestety mnie komenda na Sienkiewicza wciaz sie bardzo zle kojarzy, wiec pomijajac odleglosc, dzieki, nie skorzystam. Ale co tam, fajrant ze 5 minut, a to sie liczy!! Odpowiedz Link Zgłoś
oszolom.z.radia.mariola Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 21.05.04, 09:31 ormond napisał: > Niestety mnie komenda na Sienkiewicza wciaz sie bardzo zle kojarzy, wiec > pomijajac odleglosc, dzieki, nie skorzystam. Ale co tam, fajrant ze 5 minut, > a to sie liczy!! slabo ci placili za donoszenie na kupli? A co tam zaraz fajrant i sobie odbijesz za te stare czasy... Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 21.05.04, 10:31 dziś kolejny piekny dzień. Jest słonecznie, choć może nie bardzo ciepło, na razie, czyli cudna wiosna... chwilo trwaj... pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 21.05.04, 21:44 dziś był niezły dzień:) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: evelka78 sie szczesze nie milosiernie taki fjany dzien mamy IP: *.250.186.2.Dial1.Weehawken1.Level3.net 21.05.04, 23:20 hej bracie ciesze sie ze miales az taki dobry dzien :-) i jaki powod wazy corka nalezy do klubu zgubionych zebow :-) ja sie tez szczerze ogromniascie dzisiaj z wielu powodow: 1. bo piatek, 2. zaliczylam tem semestr yhyyhyhyhy na A:-), 3. juz nie dlugo memorial day - zawsze to okazjia by ze znajomymi porozrabiac na podworeczku, 4. MOJ TATUS PRZYJEZDZA ZEBY MNIE ODWIEDZIC YHYYHYYHYYYHYY, a od poniedzialku summer class ale tez bedzie fajnie bo musi byc eheheehehee duza buska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro mamy dzisiaj fajny dzień IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 23.05.04, 00:57 zrobiłem dzis w bialymstoku dwa zdjęcia. uważam, że są zabawne. ale czy tak jest w istocie, muszą zadecydować sami odbiorcy. już niedługo postaram się umieścić te fotki w prasie lub w necie. wieczorem wesele. mnóstwo dobrego jedzenia, alkohole i tańce. czuję się trochę jak pimpuś sadełko. całe szczęście rano jedziemy z córką na działkę. pokopiemy troche w ziemi i pobiegamy na łąkach nad rzeką. a na razie dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOWALSKI JAN Re: mamy dzisiaj fajny dzień....... IP: *.elpos.net 23.05.04, 13:50 ale pod warunkiem ze nie bedzie padac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: mamy dzisiaj fajny dzień....... IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 23.05.04, 21:05 dziś pod teatrem węgierki odbywała się promocja gmin. był chleb litewski i wędliny z puńska. ogórki znad narwi i tkaniny dwuosnowowe z janowa. plecione koszyki i cukrowa wata. na scenie śpiewały zespoły ludowe, a po parkowych alejkach jeżdziły dzieci na koniach. nic zatem dziwnego, ze od czasu do czasu natknąc się mozna było na końską kupkę. i nagle za sprawą zapachu znikał gdzieś cały blichtr wielkomiejski, odżywały duchy siennego rynku i pobliskich chanajek. i choc budki z piwem wyparte zostały przez kolorowe parasole z reklamą browaru, choc szklane poobgryzane kufle zastąpiono plastikowymi kubkami, to jednak czerwone nalane twarze wciąż są te same. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOWALSKI JAN Re: mamy dzisiaj fajny dzień....... IP: *.elpos.net 23.05.04, 23:26 fajny pogoda dopisala mozna bylo duzo czasu spedzic na swiezym powietrzu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOWALSKI JAN Re: mamy dzisiaj fajny dzień....... IP: *.elpos.net 23.05.04, 23:27 600 wpis jubileuszowy jutro kolejny piekny dzien nowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: mamy dzisiaj fajny dzień....... IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 24.05.04, 16:07 zimno i deszczowo. czyli jak to się mówi "butelkowa pogoda". odwiedziłem kolegę, który z racji niewielkich funduszy, życie towarzyskie prowadzi nie w lokalach, a na gadu-gadu. poprosił mnie, abym pomógł mu w konwersacji z dwoma (!) kobietami. ciekawe doświadczenie. ponoć mnóstwo ludzi w tym siedzi. ale jakos nie przypadło mi to do gustu. sporo się dzisiaj dzieje w białymstoku. za chwilę w księgarni akcent jan maria rokita będzie podpisywać książke, a o 18.00 w famie spotkanie ze stasysem. i tak miło posiedzieć w ciepłym domku, z kubkiem gorącej herbaty, gdy za oknem deszcz pluska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: mamy dzisiaj fajny dzień....... IP: *.chello.pl 25.05.04, 17:56 warszawa. wisła. metro. tramwaje. tłumy ludzi. kupiłem kurę i ugotowałem rosół. gotowałem cały dzień, a kura nadal twarda. trza zębami szarpać na sztuki. ha! środek wielkiego miasta, a ja się czuje jak jaki jaskiniowiec czy inny robinson. a kiedy już rozszarpię tę kurę na strzępy to w nagrodę pójdę do sklepu i kupie sobie dżem. jaki dżem? sam nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: ależ fajny dzień MAMY dzisiaj co? 26.05.04, 18:26 zimno jak na syberii. Koniec maja.... Bez komentarza pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień MAMY dzisiaj co? IP: *.chello.pl 26.05.04, 23:04 fajowo. dzień mamy. jeden telefon, a jak się mamuśka ucieszyła. wydawało mi się nawet, że w tle słyszałem jakąś balangę. pewnie kawka, ciasteczka, lampka koniaku. umieją się bawić. w warszawie przegląd filmów passoliniego. dzisiaj "ptaki i ptaszyska". widziałem pierwszy raz w życiu! ha! są jeszcze rzeczy, które się poznaje po raz pierwszy! Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: ależ fajny dzień MAMY dzisiaj co? 27.05.04, 10:40 dzień i po dniu. Zadzwonić czasami mozna bez okazji:)))) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.ikp.pl 27.05.04, 16:40 dzisiaj muzeum narodowe ogłosiło dzień otwartych drzwi. ubrałem się zatem ładnie i ruszyłem, coby obrazy pooglądać. na alejach jerozolimskich spotkałem kolegę poetę. nie widzielismy się od dawna, więc postanowiliśmy pogadac trochę dłużej przy piwku. tak nam się dobrze rozmawiało, że aniśmy się oberzeli, a tu pora obiadu bastała i wizyta w muzeum straciła sens. pada deszcz. całe szczęście w biblotece na zamku ujazdowskim jest za friko dostęp do internatu i można spokojnie przeczekać. a po drodze do domku jeszcze ogród botaniczny. może w sklepiku obok będą jakieś cebulki ciekawych roślin? czyż nie pięknie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.chello.pl 28.05.04, 17:48 poprosiłem kolegę o pomoc w praniu. zabrał moje rzeczy do swojej pralki po czym...wyjechał. zostałem z tym w co jestem ubrany. rozumiem teraz co czuł ten król który spacerował nago w bajce. niedługo pewnie mnie też to czeka. ha! czuję się zatem jak król! Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 29.05.04, 18:02 jak cesarz????? :))))) Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do alex.4 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.adsl.proxad.net 29.05.04, 21:25 alex, jesli moge cie prosic to nie wpitalaj sie na ten watek. Pelno ciebie wszedzie a tutaj to juz za duzo. Wykaz sie taktem i nie badz nachalny. z gory dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obywatel x Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.elpos.net 30.05.04, 10:34 dzien jest piekny wiec odchodze od komputera i ide na spacer Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 14:22 ha! byłem wczoraj w ogrodzie botaniocznym. rododendrony w pełnym kwieciu! a od jutra w warszawie mnóstwo poetów. julia hartwig, ewa lipska, adam zagajewski, ryszard krynicki i tomasz venclowa. zaopatrzyłem się w kasety do kamery i będę nagrywał. wieczorem jestem umówiony na telefon z ernestem bryllem. a na razie wykorzystując rowerek wybieram się do wydawcy pisma lampa pawla dunin wąsowicza na ulicę broniewskiego. może i na mnie spłynie łaska pięknego słowa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.ikp.pl 01.06.04, 12:19 odkryłem przed chwilą bar mleczny pod nazwą bambino. jeszcze więc tylko wstąpię na moment do dolinki szwajcarskiej i poproszę o program festiwalu teatrów ogródkowych, a następnie idę się trochę pobambinić. relację nadam wkurtce. bim bam bom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.chello.pl 02.06.04, 18:44 w barze bambino byl znakomity chłodnik z jajkiem. mniam mniam. podaję adres róg hożej i ulicy widok. wczoraj wieczorem odwiedzilem ernesta brylla i zrobiłem z nim wywiad do pisma "świat alkoholi" (bardzo eleganckie pismo), ernesto opowiadał m.in. o tym co się pije na przyjęciach dyplomatycznych, a takze o irlandzkich pubach i piwie guiness. na zakończenie zaś ppowiedział, że najlepsze na kaca są... o rany! nie mogę powiedzieć. najpierw musi się to ukazać w gazecie, która wywiad zamówiła. dzisiaj natomiast jadłem suszone pomidory w oleju. wyglada toto moze nienajlepiej, ale smakuje pioruńsko dobrze. kiedy pomidory będą tanie jak barszcz, spróbuję i ja ususzyć kilka. truskawki już po 8zł! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 03.06.04, 23:58 dziś wieczorem byłem w piszu. a jadąc do białegostoku zatrzymaliśmy samochód na brzegu rzeki supraśl. zachodzilo słońce. niebo było czerwone. rzeka srebrna. w powietrzu unosił sie zapach traw. nie potrafię tego opisać, lecz jeśli znajdziecie chwilę czasu, wybierzcie sie jutro w przestworza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 04.06.04, 14:16 dziś spacerek na bazar. w budce cukiernika tuż obok przystanku przy piłsudskiego (budynek loku, przepiekny pub zamek) mają niesamowite makowce. praktycznie sam mak. tuż obok przystanku taksówkowego koncert urządzili indianie. grali i tańczyli w swych wyszywanych strojach i pióropuszach. a wokół stała publika wołając do rytmu paaapierosy, paaapierosy. kalafiory po 2 zł, młoda kapusta po 1,20, wielkie pomidory 3,50. a mi jak na złośc zachciało się faszerowanej papryki. cóz, na to warzywo tzreba będzie jeszcze troche poczekać. używanych gazet wybór niewielki. kolejna dostawa towaru na początku tygodnia. psia kostka. a tu podróż pociągiem się szykuje do odległego miasta. trza się zaopatrzec w jakąś lekturę. odwiedziłem babcię. 1 kwietnia skończyła 93 lata. chciałem otworzyć balkon, ale babcia nie pozwoliła. bo kot może uciec. a babcia go nie zamierza potem ganiac po podwórku. wizja babci biegającej za kotem sprawiła, że świat nagle pojaśniał. a tu jeszcze makowiec czeka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.chello.pl 06.06.04, 18:49 wczoraj bylem w szczecinie(pokazywałem filmy o poetach), dzis warszawa (eliminacje do "najsłabszego ogniwa") ale już jutro ukochany białystok. umówiłem się z córką na wizytę w kinie. potem pewnie skoczymy na lody. adaś obuchowicz w swojej galerii organizuje wystawę obrazów tomka budzyńskiego. moze i tam zawitamy na moment. ha! a podobno, są tacy, co nie lubią poniedziałku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 07.06.04, 19:58 byłem z córka na harrym potterze. czarodziej z blizną na czole nie jest już miłym małym chłopczykiem. przechodzi okres buntu i krzyczy ze złością "zamknij sie!". siedzieliśmy z dzieckiem struchlali. po wyjsciu z kina zapytałem córkę "no to gdzie idziemy teraz?" "do muzeum wojska" odpowiedziała "a dlaczego akurat tam?" "bo dawno nie byliśmy" wieczorem odwiedziłem rodziców. przyszedł tez wujek z ameryki. powieało wielkim światem. gdzie się człowiek nie obróci kwitną irysy. piękne kwiaty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obywatel x Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.elpos.net 08.06.04, 17:53 fajny dzien Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 08.06.04, 20:11 to prawda. odwiedziłem przyjaciół siedzących przy stoliku literackim w kawiarni marszand. jeden z nich dał mi w prezencie piękna książkę "wiadomości statystyczne miasta białegostoku za lata 1929-1934". sa tam podane na przyklad dane dotyczące prostytucji. ile pań trudniło się tym zawodowo. ile dorabiało. wiek owych pań, wykształcenie, zawód, a także wyznanie. chyba napiszę o tym w swym cotygodniowym felietonie w "kurierze porannym". po południu natomiast odwiedziłem kino syrena. "dziewczyna z perłą" zdjęcia i muzyka wspaniała. ale przesłanie niestety odrobinę niejasne. może ktoś z was odkrył tam coś więcej? Odpowiedz Link Zgłoś
spec5150 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 08.06.04, 20:15 ten felieton można czytać online? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 08.06.04, 23:22 niestety nie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 10.06.04, 18:18 zostałem dzis zaproszony na obiad. postanowiłem kupic pani domu kwiatek. i trafiłem do kwiaciarni przy ulicy młynowej. byłem tam po raz pierwszy. ale jazda! jakie kwiaty! pomijam już storczyki czy czosnek ozdobny. ale mają też spory asortyment egzotycznych dziwolągów. zdecydowałem sie na kurkumę. nazwa ta zawsze mi się kojarzyła z przyprawą, a tu proszę kwiatek. a'propos kwiatków to cebulki wykiełkowały w doniczkach i można je posadzic na działce. zaraz sie tam wybieram. i nasionek mam też trochę. juz same nazwy jak brzmią! liatria kłosowa, przegorzan, porcelanka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 13.06.04, 21:19 po trzech dniach z córką w warszawce, tysiącach zjedzonych lodów i wizycie w zoo, nareszcie powrót do domku. solidna kolacja i zasypianie przed telewizorem gdzie anglia pogrywa z francją. wczoraj gralismy z córą w totka, a dziś słyszę kumulacja wzrosla do 10 milionów. nadal wiec jestem ubogi i muszę uczciwie zarabiać na życie. wakacje też raczej spędzę na kajaku w okolicach wigier niż na katamaranie w jednym z hawajskich portów. super! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 14.06.04, 06:48 pobudka o 4:30. a tu juz słoneczko świeci i ciepluśko tak, że mozna pracowac przy otwartym oknie. do 6.00 artykuł gotowy. można poprzegladać wiadomości. wyniki wyborów i dysputy na forum. dzięki ci panie, że mnie nie pokarałes tym zacietrzewieniem polityczno religijnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 16.06.04, 06:18 i znów rześki poranek. wczoraj wieczorem deszcz lał niczym w listopadzie i jakos tak melancholijnie się robiło choć lato dopiero się zaczyna. dziś szare chmury znów niebem sie toczą. a co tam! jadę na wieś. z otrzymanych raportów bowiem wynika, że ziele wszystko na działce zarasta. szczególnie bujna jest niejaka przytulia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 16.06.04, 16:19 byłem w lesie i nazbierałem garść poziomek! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 17.06.04, 19:01 pojechałem do hali mięsnej przy ulicy bema aby znaleźć cos na obiad. w oko wpadły mi świńskie uszy. znam kogos kto świetnie je przyrządza w kapuscie, a od dłuższego czasu nie mógł znaleźć uszu w żadnym sklepie. od ulicznego sprzedawcy kupiłem tez olbrzymiego pomidora, kalafior, fasolkę i młode ziemniaki. i jechałem z pełnymi torbami przez całe miasto. a kiedy przez ciekawość zaszedłem do osiedlowego warzywniaka, zeby zobaczyc ile zaoszczędziłem, okazało sie że pod domem mam najtaniej w mieście! ugotowałem pyszną botwinkę. nie wiem tylko czemu smietana 18% z sokółki wydała się jakaś dziwna. jakby pełna małych grudek. przed kilkoma dniami u rodziców zauważyłem to samo zjawisko. nie wiecie co się dzieje? halo sokółka! odwalacie fuszerkę! Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 17.06.04, 21:35 Kruca bomba! - smacznego. Uszu nie ma bo same świniom odpadają - wiem bo 4 lata w ełckiej chłodni robiłem. W przeogromnych komorach wisiały te wszelkie bezusze półtusze bo waciakowy z siekierą łaził i jak coś tam w kształcie ucha sterczało to bum... i odpadało. Cmoktał potem w ciemnej usmolonej kanciapie na miotły te swoje cudo na mini kuchence upichcone. A jak się tam wpadło to oczka niespokojnie błyszczały czy to aby nie sam Pan dyrektor zaszczycił wizytą niespodzianą. Ale Pan dyrektor nie musiał; kluczyki i polecenie wydawał by mu poloneza pod halę rozbioru półtusz podstawić a tam już rzeźnik główny z zaszczytem do bagażnika wkładał... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 18.06.04, 07:40 ładny opis. ja też raz byłem w zakładzie produkującym kiełbaski i szyneczki. firma prywatna, spełniająca europejskie normy, kafelki na ścianach, wszyscy w białych fartuchach, monitoring pomieszczeń. i nagle pojemniki z solanką. pamiętacie preparaty z formaliną w gabinecie biologicznym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 20.06.04, 00:08 podróż wzdłuż granicy. od bobrownik przez mostowlany, aż do jałówki. wizyta w zruinowanym kosciele. i oczekiwanie az rozbrykane krowy ustąpia miejsce na drodze w rohozach iwankach. zachód słońca nad rozkwieconą łąką. w radiu portishead, a za oknem świerszcze i zaloty żab. piękny czas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.chello.pl 26.06.04, 21:12 dzis w warszawce koncert lenia krawieckiego. zjechało troche białostoczan. będą mieli odrobinę problemów z powrotem do grodu nad białką, bo zlikwidowano nocne pociągi. pierwszy odjeżdża dopiero o 7 rano. ale noc zapowiada się ciepło. przypominam sobie wszystkie moje nocki spędzone na dworcach i pod gołym niebem. ach! gdzie te czasy? do szczęścia wystarczały dwa papierosy i bułka. świat cały leżał u stóp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 01.07.04, 22:50 przedwczoraj kraków, wczoraj warszawa, a dziś kochany białystok. przejście spacerkiem z dworca do centrum zajmuje 10 minut. a po drodze ile znajomych twarzy. i stolik literatów w marszandzie. zawsze ten sam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 03.07.04, 16:52 dzis na obiad robie faszerowanom papryke. wszystko w garnku ładnie bulgocze to se mogę z wami chwile posiedziec. bylem dzis na wsi. do lasu zaszedlem. a poziomek! a jagód! cudownie. kwitną też polne maki i rumianki. dywany prawdziwe! piękna nasza polska cała! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 06.07.04, 00:32 jeździłem rowerem. wszędzie docierając szybko i sprawnie. spotkałem tez kolegę. umówilismy się na wycieczkę za miasto. cóż igrodniczki to może nie acapulco, ale jak sobie pomyślę o tych biedakach, którzy przez cały rok ciężko pracowali, aby teraz spędzać dwutygodniowy urlop nad bałtykiem - muszę przyznać, że jestem szczęsciarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 06.07.04, 18:16 nigdzie dzisiaj nie jezdziłem. ot tyle co na jurowiecką po warzywka i owoce. od kilku lat bowiem truskawki znikają tak nagle, że sie człowiek nie zdąży nawet porządnie najeść. a poza tym cały dzionek siedziałem w domku, jadłem spałem i pisałem. w chwilach przerwy patrzyłem zas w telewizorek. ależ to głupie, co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 07.07.04, 14:35 odwiedziłem kolegę redagującego internetowe pismo i zaproponował, abym wrzucał zdjątka z miasta na jego stronę. bardzo ciekawe przedsięwzięcie. zresztą zobaczcie sami: www.szukamypolski.pl. bramka zatytułowana: radar. ciekaw jestem co sądzicie, o takiej fotograficznej kronice naszego grodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 08.07.04, 21:39 stałem przed chwila na balkonie podziwiając kolory nieba podczas zachodu słońca. pod blokiem spacerują wlaściciele psów wraz ze swoimi zwierzakami. ależ sie cieszą nasi bracia mniejsi. ganiają się po trawie i skaczą jakby w grę jakąś grały. w psiego berka. jezory wywalone do samej ziemi, a w oczach radość świetlista. i tak sobie pomyślalem jakze niewiele takiemu psu do szczęścia potrzeba. ot kawałek trawnika i zeby pan ze smyczy spuścił. troszkę wolności. i powiem wam, że zazdroszczę trochę temu psu. że się potrafi tak pięknie cieszyć. i chciałbym też tak jak on. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 09.07.04, 10:13 jedno z wydawnictw zamówiło u mnie recenzje książek. od kilku dni każdą wolną chwilę spedzam na czytaniu rozmaitych pozycji. sa tam dzieła lepsze i gorsze, dla dorosłych i młodzieży, a teraz własnie wpadła mi ręce pozycja z napisem na okładce "Nowy bestseller gwiazdy romantycznych thrillerów". Jak zapewnia wydawca jest to "współczesny romans z sensacyjną intrygą, napięciem i suspensem." O nieba! Przebrnąłem dopiero przez trzy roździały, a juz mamy 5 trupów, kilka stosunków i kilka własnie rozpoczętych romansów. co chwila ktoś drży, rozchyla namiętnie usta lub czuje dreszcz pożądania. w mroku zaś czai sie morderca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 10.07.04, 11:37 jade na kajak! Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 10.07.04, 12:49 > okładce "Nowy bestseller gwiazdy romantycznych thrillerów". Jak zapewnia > wydawca jest to "współczesny romans z sensacyjną intrygą, napięciem i > suspensem." Czy "suspens" to so ponczocha meska podwieszana? Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 12.07.04, 06:40 Wczoraj sporo czerwonego wina przelalo sie w gronie przyjaciol. Dzisiaj wolno przeciekajace godziny w pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 12.07.04, 23:34 jednym słowem suspens bez dyspensy. ja natomiast po swiecie sie błąkam. nie zważając na deszcz ni wiatr, ni sloneczną spiekotę odiwedzam rozmaite zakatki naszej pięknej ojczyzny. augustów , suwałki, wigry, stare juchy, mikołajki, galindia, pisz, białystok, warszawa. tysiąc kilosów w trzy dni. samochodem, kajakiem i na żaglach. czuje sie troche jak tony halik. oj twarde mam siedzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 13.07.04, 02:57 > ja natomiast po swiecie sie błąkam. nie zważając na deszcz ni wiatr, ni > sloneczną spiekotę odiwedzam rozmaite zakatki naszej pięknej ojczyzny. > augustów , suwałki, wigry, stare juchy, mikołajki, galindia, pisz, białystok, > warszawa. tysiąc kilosów w trzy dni. samochodem, kajakiem i na żaglach. czuje > sie troche jak tony halik. oj twarde mam siedzenie. O wszystkich tych stronach slyszalem, a w niektorych nawet bylem - z wyjatkiem Galindii. Nazwa brzymi tak, ze to moglo byc gdzies na Patagonii albo w Laponii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 13.07.04, 07:19 Galindia znajduje się pomiędzy Mikołajkami, a miejscowością Ukta. Kierunek Ruciane Nida. Jest to półwysep nad jeziorem Bełdany, tuz obok ujścia rzeki Krutyni. Przed kilkoma laty Cezary Kubacki wraz z małżonką postawili tam hotel. Udekorowali go drewnianymi rzeźbami, piwnice przerobili na podziemne jaskinie i pieczary,zas recepcjoniste i kelnerów ubrali w dzicze skóry. Właściciel hotelu został wodzem plemienia Galindów i przybrał imie Izegus II. Niekiedy na czele swych ludzi wypływa olbrzymią łodzia na jezioro, gdzie biją w bębny i dmą w trąby. Niekiedy zaś chwytają drewniane maczugi i napadają na zagraniczne autokary. Przez wiele lat wstęp na teren ośrodka był bezpłatny i regulowały go jedynie ceny jedzenia w restauracji i pokojów hotelowych. Widocznie jednak oferta Izegusa była tak atrakcyjna, że postanowiono zagospodarować jakoś owe tłumy przybywających ciekawskich. Obecnie odziani w skóry wojownicy (w szałasie widac paczkę papierosów albatros) wpuszczają za bramę jedynie tych, co uiszczą opłatę w wysokości 5 złotych. czy warto? a to juz nalezy sprawdzic samemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 14.07.04, 07:59 przepis na zupę za 5 złotych. 2 porcje rosołowe (1,85 zł/kg) - 1.20 zł włoszczyzna - 1,80 zł peczek koperku - 1 zł śmietana - 1 z wrzucamy mieso do garnka z zimną wodą. listek laurowy, kilka ziaren czarnego pieprzu, ziele angielskie. potem dodajemy pokrojone warzywa. a jak się zagotuje i opadnie szum wkładamy pęczek koperku. i gotujemy. im dłużej tym lepiej. aż całe mieszkanie napełni się smakowitym zapachem. aż zbiegną się sąsiedzi. wtedy wlewamy do talerza i zabielamy śmietaną. no mówię wam pychota! chce się żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 14.07.04, 08:11 Gość portalu: koro napisał(a): > przepis na zupę za 5 złotych. > 2 porcje rosołowe (1,85 zł/kg) - 1.20 zł > włoszczyzna - 1,80 zł > peczek koperku - 1 zł > śmietana - 1 z > wrzucamy mieso do garnka z zimną wodą. listek laurowy, kilka ziaren czarnego > pieprzu, ziele angielskie. potem dodajemy pokrojone warzywa. a jak się zagotuje > > i opadnie szum wkładamy pęczek koperku. i gotujemy. im dłużej tym lepiej. aż > całe mieszkanie napełni się smakowitym zapachem. aż zbiegną się sąsiedzi. wtedy > > wlewamy do talerza i zabielamy śmietaną. no mówię wam pychota! chce się żyć. A czy zawsze ten kawal martwego miesa musi byc w zupie...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 14.07.04, 08:34 mięso w zupie jest oczywiście ofertą dla osób mięsożernych. wegetarianie doskonale wiedzą jak gotować zupe bez martwych ciał. po prostu uzywamy wtedy oliwy. aha! jeśli nazbieramy w lesie kurek, lub maślaczków to z powodzeniem do takiej zupy mozemy dodać. jezeli natomiast lubimy zupę gęsta niczym krem, to rozrabiamy łyżkę mąki z połową szklanki zimnej wody i wlewamy to do gotującej się zupy. byle nie była to mąka kartoflana, bo otrzymamy klajster. i pamietajcie dużo smietany! koperek uwielbia smietanę! ps. zapomniałem równiez dodać, że jest to ziele wiatropędne. Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 14.07.04, 10:12 Gość portalu: koro napisał(a): > mięso w zupie jest oczywiście ofertą dla osób mięsożernych. wegetarianie > doskonale wiedzą jak gotować zupe bez martwych ciał. po prostu uzywamy wtedy > oliwy. > aha! jeśli nazbieramy w lesie kurek, lub maślaczków to z powodzeniem do takiej > zupy mozemy dodać. jezeli natomiast lubimy zupę gęsta niczym krem, to > rozrabiamy łyżkę mąki z połową szklanki zimnej wody i wlewamy to do gotującej > się zupy. byle nie była to mąka kartoflana, bo otrzymamy klajster. > i pamietajcie dużo smietany! koperek uwielbia smietanę! > ps. zapomniałem równiez dodać, że jest to ziele wiatropędne. A o zupkach na ziarenkach nie mozna zapomniec. Swiezych albo suszonych, ale jesli suszonych, to musza sie odmoczyc, najlepiej przez noc i wode trzeba zmieniac, to mniej wiatopedne wowczas sa. Ziarenka: soczewica, fasolki, bob, groch... Albo rozne pomieszane ze soba. Mozna utrafic w ciekawy nieoczekiwany smak. Wtedy ani martwe cialo, ani nawet smietana nie sa potrzebna. Koperek za to jak najbardziej, posiekany mysle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 14.07.04, 11:03 zapomnieć o śmietanie? ojej! Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 14.07.04, 13:09 Gość portalu: koro napisał(a): > zapomnieć o śmietanie? ojej! Do gestej, prawie rozgotowanej soczewicy, dobrze jest dodac troche mleka kokosowego... jakby smietana. I duzo swiezej ostrej papryki (chilli) jesli ktos lubi ostro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 14.07.04, 14:41 okejos trza bedzie spróbować. soczewica zielona czy czerwona? a mleczko kokosowe skąd? te w puszkach strasznie drogie jest. bierzesz wprost z kokosa? Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 14.07.04, 16:36 Gość portalu: koro napisał(a): > okejos trza bedzie spróbować. soczewica zielona czy czerwona? a mleczko > kokosowe skąd? te w puszkach strasznie drogie jest. bierzesz wprost z kokosa? > Obojetnie, chociaz z czerwonej ma ladniejszy kolor. Bez mleka kokosowego moze sie obejsc. Danie, ktore mam na mysli to dahl. Troche za geste jak na zupe... Zawsze wychodzi i to z w najrozniejszych skladnikow i z roznymi kombinacjami przypraw. Byle tylko dobra soczewica (lentils) byla. Przepisow jest mnostwo, niektore calkiem wyszukane: www.google.com.au/search?hl=en&ie=UTF-8&q=lentils+dahl+recipe&btnG=Search&meta= Ale w najprostszym wydaniu, wystrczy soczewica, sol i pieprz + plus jakies inne aromatyczne przyprawy, cokolwiek jest pod reka. Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 15.07.04, 19:26 byłem na jurowieckiej. ależ fajnie jest na tym bazarku z samego rana. jakie bogactwo kolorów i kształtów. warzywa taniuteńkie! kapusty, kalafiory, ogórtasy, pomidory. nadal truskawki i czereśnie, a też maliny i porzeczki jednocześnie. uzywana prasa. kosmetyki dla bobasa. obroza dla szpisa, czerwona soczewica. kupiłem. zaraz bedę gotował dahl. byłem też w lesie na grzybach. znalazłem 3 kurki, czerwonogłowca, kilka koźlaków. widziałem też kanię i mnóstwo robaczywców. ale zostały w lesie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 16.07.04, 23:31 dziś wieczorem trafiłem do supraśla. w knajpce "alkierz" (dawniej chata morgana) podają całkiem niezły bigos i znakomite wręcz pierogi. nie ma alkoholu, a pali się na zewnątrz. czegóż jeszcze trzeba? oczywiście dobrej herbaty. mają! no naprawdę wielkie zdziwko! że też mozna utrzymac obecnie knajpe bez wódki i piwa? a za tydzień będzie tam jeszcze grała sarakina! Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 17.07.04, 02:40 Watki ukladaja sie w taki ladny zygzag jak nie przymierzajac wiersze Majakowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 17.07.04, 07:40 jak obłok w spodniach. zygzak idzie co dnia. choć będąc dużym chłopcem raczej trzynastozgłoskowcem powinienem pisać był siódma rano. słońce świeci. jakie wiersze można pisać o tej porze? literatura ponoć karmi się bólem, tęsknotą i melancholią. a tu tymczasem człowiek rześki i szczęśliwy niczym pączek śliwy. przed kilkoma dniami widziałem niesamowity żart rysunkowy. siedzi facio pod lipą, w ręku trzyma pióro i zwój papieru i woła do dziecka biegającego po podwórzu - Orszulko, pomóż tatusiowi napisać treny Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 17.07.04, 08:11 Gość portalu: koro napisał(a): > jak obłok w spodniach. > zygzak idzie co dnia. > choć będąc dużym chłopcem > raczej trzynastozgłoskowcem > powinienem pisać był > > siódma rano. słońce świeci. jakie wiersze można pisać o tej porze? literatura > ponoć karmi się bólem, tęsknotą i melancholią. a tu tymczasem człowiek rześki i > > szczęśliwy niczym pączek śliwy. > przed kilkoma dniami widziałem niesamowity żart rysunkowy. siedzi facio pod > lipą, w ręku trzyma pióro i zwój papieru i woła do dziecka biegającego po > podwórzu > - Orszulko, pomóż tatusiowi napisać treny Ponoc bol, szalenstwo i smierc. No jeszcze nieszczesliwa milosc tez. Ale to koncept romatyczny bardzo. Przedtem bylo troche inaczej, chociaz potem juz nie - biorac pod uwage rozne Wojaczki i Satchury. Poezja jako potwor pozerajacy swoje dzieci? Czemu w takim razie nie zawital do nas koncept Wschodu, gdzie poezja znajduje sie w samym jadrze ciszy, jest chwila zatrzymana, ktor trwa wiecznie. Jak medytacja. Poezja jest medytacja: Niebo i Ziemia nie są miłosierne: nie martwią się o los tego, co istnieje. Święci mędrcy również nie są miłosierni: los ludzkości ich nie obchodzi. Przestrzeń między Niebem i Ziemią zda się być niczym miech: pusta a jednak niewyczerpana, z której za każdym poruszeniem coraz więcej i więcej się rodzi. Słowami nic się nie da wskórać: już lepiej nie mówić nic. Lao-tsy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 17.07.04, 09:48 cytując wiersz lao-tsy wprowdziłeś mnie w zachwyt, aczkolwiek słowa "lepiej nie mówic nic", powinny nas skłonić, abysmy przerwali natychmiast ten jak i inne wątki. tymczasem jestem już po sniadaniu, po dwóch cudnie pachnących i smakujących jajkach na twardo z odrobiną majonezu. tak mi dobrze, ze az chodze po mieszkaniu i śpiewam na głos cały "Alleluja! Alleeluuuja!" Jestem ciekaw co na to sąsiedzi? U nich z reguły umpa umpa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 18.07.04, 07:49 słoneczko świeci i ciepło jest. o 10.10 z białegostoku odjeżdża pociąg do ełku. na miejscu jest o 11.50. o 12.00 spotykam się ze swoją córką. i ruszamy na mazury! trasa nie jest jeszcze znana. dzis tu jutro tam! ram pam pam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 21.07.04, 22:28 po trzech dniach moczenia się w jeziorze, dziś wieczorem wszedłem do wanny z ciepłą wodą i kapielową pianką. nooo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 22.07.04, 06:37 miłe jest wstawanie rankiem, a tu za oknem mgłaaaa. i nagle w samym środku pory upałów powietrze chłodne i rześkie. i wtem pośrodku lata budzi się wspomnienie jesieni. melancholii. tęsknoty nienazwanej. zbierania grzybów pośród mokrych traw i pajęczyn. a tu juz czajnik gwizdać zaczyna i kawa pachnie w słoiku. wyjmuje mleko z lodówki. jest białe i zimne. jak mgłaaaa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 23.07.04, 22:45 przez dwa dni byłem z córką u znajomych na wsi koło królowego mostu. bardzo miła okolica. drewniany sklepik. bocian przechadzający się po podwórku. gwiazdy świetliste nad drewniana chałupą. zupełnie inny swiat. wracajac do miasta spóźnilismy się dwie minuty na autobus. widzieliśmy jak odjeżdza bez nas. staliśmy zatem na pustym przystanku i próbowalismy złapać stopa. facet w białej koszulce i siedmioletnie dziecko. minęło nas wiele samochodów. w wielu z nich podróżowała tylko jedna osoba. zaciskali usta i udawali, że nas nie widzą. tak się śpieszyli, że nie mogli się nawet zatrzymać na 30 sekund. by pomóc drugiemu człowiekowi. niech im ziemia lekką będzie. niech spotyka ich samo dobro. w końcu zatrzymał sie pewien wesoły młody człowiek w granatowym volkswagenie. już z daleka dawał znaki, ze się zatrzyma przy poboczu. serdecznie mu podziękowałem za okazane nam serce. tylko sie roześmiał. jemu nie bedę życzył dobrego życia. on bowiem juz takie życie ma. i wie jak się nim dzielić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 25.07.04, 19:36 i znów dwa dni na wsi. nocne wycieczki z lampą naftową w ręku. "patrz tata ile gwiazd!". nocleg w szopce bez prądu. wsłuchiwanie się w komara brzęczącego w ciemnosci. a potem pobudka o 5 rano, bo słońce prosto w okienko. i wylegiwanie się w ciepłej pościeli. no bo kto normalny wstaje na wakacjach o 5? dzwonienie łańcuchów ciagnietych przez krowy zmierzające na pastwisko. i spacer polną drogą. zasypywanie piaskiem krowich placków. nogi potem brudniaste, az do kolan. zrywanie porzeczek prosto z krzaka. i agrestu.wrzucanie patyków do rzeki. "zobaczymy który bedzie pierwszy". wycieczka do lasu na grzyby. jeden stary maślak i jedna rozdeptana kurka. wiele zaiste przyjemności czeka człowieka na wsi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 26.07.04, 21:46 dzis moja córka anka obchodziła imieniny. zjedliśmy więc lody w parku, zaszliśmy do muzeum w ratuszu obejrzec afrykańskie maski, ale niestety w poniedziałki muzeum nieczynne. w empiku kupilismy sobie zatem gre komputerową (z reksiem), na poczcie wysłaliśmy list (mają bardzo fajne znaczki z papugami), w podlasiance pół pomidorowej i rulonik chiński oraz budyń, siedzieliśmy na tarasie i karmiliśmy wróble. a wieczorem odwiedziliśmy kolegę. żona wyjechała z dziećmi na wieś siedział więc biedaczek samiuteńki jak palec w domku i klikał jakąś gierkę komputerową. wyciagnęlismy go na spacer i obrzucalismy sie z godzine rzepami. bardzo fajniasty był to dzionek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 27.07.04, 06:50 przysłowie mówi: od świętej anki, zimne wieczory i poranki. wygladam za okno, a tam pochmurno, deszczowo i mokro. bardzo mnie ów fakt ucieszył. ha! z madrością narodu nie jest bowiem najgorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 27.07.04, 23:14 byłem z córką w kinie i zasnąłem. nudny był to film, ale nie wymienię jego tytułu i nie będę robił mu wstydu. potem poszlismy do muzeum w ratuszu na wystawę afrykańskich masek. sporo eksponatów. przy kazdym napisano numerek. chodzi więc człowiek z katalogiem i sprawdza co też się kryje pod danym numerkiem. bardzo fajna zabawa. Odpowiedz Link Zgłoś
oszolom.z.radia.maryia Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 28.07.04, 02:20 Six six six – the Number of the Beast Hell and fire was spawned to be released Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 28.07.04, 22:41 alleluja i do przodu bracie! byłem dzis z dzieckiem na dojlidach. wysiedliśmy z autobusu nr 15 i maszerowaliśmy wzdłuż białki do sobolewa. ale czad! pokrzywy po szyję! dżungla! z powodu deszczu, zamoknięcia i zziębnięcia (w lipcu!) nie dotarlismy do celu. zwątpilismy przy dwóch śluzach. ten kto dokończy naszego dzieła, będzie dla mnie gość! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 29.07.04, 21:34 byliśmy dziś z córką na rybach. udało nam się złowic karpia i amura. dlaczego męczyliśmy te biedna stworzenia? aby je zjeść. moja córka ma kłopoty żołądkowe, a nie lubi ryb (w ogóle straszny z niej niejadek) i łowienie było jedynym sposobem, aby ją do takiej diety przekonać. po kolacji poszliśmy do skateparku na ulicy warszawskiej. dziesięcioletni krzysiek zaproponował, abym sie pzrejechał jego deską. jezusikczku! jak stanąłem na tej ruchomej listewce i spojrzałem w dół! czem prędzej zabrałem dziecko na lody. pani lodziara parkowa, juz do nas po imieniu mówi. ha! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 31.07.04, 20:08 dzis rano zadzwoniła kolezanka z gródka i zaprosiła na obiad. na miejscu okazało się, że to nie żaden obiad, ale prawdziwa uczta. słodkie melony podawane do wędzonej szynki. wegetariańskie lasagne. ciastka z cukinią. nalewka na miodzie. sałatlka z fasolą. tort przybrany kwiatkami nasturcji. a woda z kranu tak pyszna, że zabrałem nawet jedną butelkę ze sobą! podczas podróży do gródka na drogę wjechała fura pełna siana. oj nieczęsty to już widok. zaś mama owej koleżanki, opowiadała że robiła kiedyś zdjęcia Gródka, aby wysłać swojej córce do Francji. I sfotografowała pewną panią co całe życie chodziła w kaloszach. kiedy jej córka ujrzała tą fotkę, to aż sie rozpłakała! jak chcecie zobaczyć moją kolezankę, jej mamę i tort przybrany kwiatkami nasturcji, to zapraszam na stronę: www.szukamypolski.com/radar.php Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 02.08.04, 07:02 śniło mi się, iz będąc w jakims obcym miasteczku i szukając dworca, zostałem napadnięty przez bandytów. ale zanim oddałem im pieniadze, zdążyłem sie obudzić. teraz siedze z kubkiem gorącej kawy i spogladam przez okno. bandytów ani śladu. mozna zasuwać na dworzec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MIŚKA Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.euro-net.pl 03.08.04, 09:27 Jak fajnie być przez chwilę "samotną",wszyscy wyjechali ,pogoda książkowa ,bez gotowania ,bez prania prasowania,kanapki,rowerek,spacerek.życie jest jednak piękne,już tęsknię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 12:54 tęsknisz do kogoś? czy do czegoś? ja też jestem w tej chwili samotny. włócze się ulicami warszawy. siąpi deszczyk. prawie nikoguśko nie ma. mam pełną torbę książek, które muszę przeczytać i zrecenzować do 10 sierpnia. przysiadam więc na rozmaitych ławkach to tu to tam i zanurzam się w lekturze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 04.08.04, 22:39 i oto po kilku dnaich w warszawie, znowu jestem w ukochanym białymstoku. tu się oddycha! tu się żyje! pierwszą rzeczą, którą ujrzałem po wyjściu z pociągu był cudownie kolorowy "bar pod papugami"! ależ piękny! widzieliście go? polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 05.08.04, 17:19 gotuję zupę. dodam to tego to owego, zerkne na moment na forum wpisze to i owo. znów wróce do zupy. potem znów na forum. bardzo fajna rozrywka. a jak sie już upuichci to zamierzam ułozyc się wygodnie z pełnym brzuszkiem i poczytać książkę. mam nowego forsytha. niezle sie zapowiada! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 06.08.04, 10:02 słoneczko praży. dzis ma byc 26 stopni. chetnie bym się wybrał rowerkiem nad rzekę supraśl (polecam trasę wzdłuż torów w kierunku sokółki), ale czekam na pana elektryka. co się zna na bezpiecznikach. zamiast się zatem wałkonić na łonie natury, bedę miał zaszczyt przyjrzec się człowiekowi dobrej roboty. moze sam się zresztą czegoś nauczę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miśka Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.euro-net.pl 06.08.04, 12:00 Czy możesz mi powiedzieć gdzie ta trasa zaczyna się i czy rzeczywiście jest urokliwa ,szukam ciekawych ścieżek poza miastem, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 06.08.04, 20:24 trasa zaczyna się tuż za dworcem pkp, najlepiej zjechać z wiaduktu w stronę antoniuka i tam zaraz za gastronomikiem w prawo. szukac torów, przy torach ścieżki. jadąc zas z dziesięcin wskoczyc pod wiadukt na szosie pólnocno obwodowej i w strone wasilkowa! bardzo fajna jest też droga na północ. mijamy auchan i oczyszczalnię ścieków, przejeżdżamy przez fasty i skrecamy na nowe aleksandrowo, a potem w lewo na dobrzyniewo kościelne. jeszcze kilka lat temu w tamtejszym kiosku (naprzeciw kościoła) stała maszyna do szycia i pani kioskarka dorabiała sobie szyciem. droga z nowego aleksandrowa przez dobrzyniewo i kozińce biegnie prosto do knyszyna, jest to dawny szlak królewski. wspólczesna trasa (asfaltowa) wiodąca do ełku, jest doslownie o kilka kilometrów dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 06.08.04, 21:25 W którym miejscu skręca się w Dobrzyniewie Kościelnym na szlak królewski? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miśka Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.euro-net.pl 06.08.04, 21:26 dzięki napewno skorzystam,muszę namówić swego M na przejażdżkę,tą drugą trasą jeżdziliśmy nad Narew tam dalej trochę piaszczysto ale jest tak pięknie.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 09.08.04, 10:52 przepraszam, że tak długo nie odpisywałem na pytanie o trakt królewski, ale internat mi wysiadł, a wczoraj podróżowałem nad wigry. trakt królewski nie skręca. on cały czas idzie prosto. to asfaltówka skręca do szosy ełckiej. najlepiej zerknąć na mapę. na mojej droga ta zaznaczona jest czarną prostą kreską. asfaltówka jest na czerwono. można też zapytać miejscowych. skoro już bedziecie jechali tą trasą to polecam wizyty na opuszczonych cmentarzach - katolickim w dobrzyniewie i żydowskim tuż przed knyszynem. zwłaszcza ten drugi jest niezwykle malowniczy, gdyż macewy stoją tuż nad stawami. na zarośniętych drzewami groblach. niełatwo go odnaleźć! kolejny dzień upałów. rano zmontowałem dwa krótkie filmiki. za moment komputer wskakuję na rowerek i wyruszam na wycieczkę. gdzie? w nieznane! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 10.08.04, 16:10 kiedys dawno dawno temu do moich ulubionych zup nalezała - zupa owocowa. i jak byłem w podstawówce to nawet próbowałem ją gotować. ale nie wyszła mi najlepiej bo najpierw nawrzucałem makaronu, a potem owoców. no i wyszła paćka. moja kochana mama wytłumaczyła mi wówczas, co i jak należy robić. od tego czasu minęło jednak sporo lat. prawie trzydzieći. tyleż samo nie jadłem chyba owocowej zupy. poznawałem smak greckich oliwek, rosyjskiego kawioru czy francuskich śłimaków. zupa poszła w odstawke. tymczasem otrzymałem zamówienie na ową zupę. ktos miał pełną lodówke wiśni i poprosił, bym je zagotował z makaronem. rany julek! jak to szło? co najpierw? owoce czy kompot? a może tak jak w rosole - że poszczególne składniki nalezy gotować oddzielnie? a doiero potem połączyć? tak też zrobiłem. z duszą na raieniu podgotowałem jeszcze chwilę razem i spróbowałem. no mówie wam - ze wzruszenia odjęło mi mowę. znów sie poczułem jakbym biegał w rajstopkach. pychota! polecam zatem to danie! zdrowe, pyszne i tanie. i przypomniało mi sie teraz, jak mama robiła makaron z serem i cukrem. no ludzie! podobno sama agnieszka osiecka przepadała za tym! ale czy nie za dużo makarona jak na jeden dzień? idę doleję sobie jeszcze zupy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 11.08.04, 10:16 wsiadam na rower i zasuwam na pocztę przy ulicy warszawskiej. bardzo lubię tą ulicę i tą pocztę. i zawsze trafię na jakieś fajne kolorowe znaczki. list wtedy wyglada jakoś tak bardziej niezwykle. a miło jest chyba wysyłac niezwykle listy, czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 12.08.04, 10:25 wstaję sobie rano, idę do kuchni by zrobić kawę z mlekiem, patrzę i oczom nie wierzę. cały garnek cukinii duszonej z warzywami. py cho ta! smaczne zdrowe i nietuczące. Ha! zjadłem pół, a jeszcze pół zostało. teraz zaś moi drodzy jadę zrobić wywiad z bardzo ciekawym człowiekiem. życie jest piękne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 14.08.04, 09:41 znowu pada. siedze sobie w cieplutkim domku i przez otwarte okno patrze na deszcz. za moment otworze skrzynkę pocztową. wczoraj wyslalem kilka emaili do polonii rozrzuconej po całym świecie. do australii, kanady, kalifornii i niemiec. ciekawe czy ktoś odpisał? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 15.08.04, 15:37 dziś rano pojechałem rowerkiem na giełde zoologiczną przy hali włókniarza. jak to opisać? nie ma juz dawnego targowiska gołębiarzy. jeszcze kilka lat temu spotykali się chłopaki koło dworca PKS. gołębie, kury, króliki. czasem w worku chrumkała para prosiąt. a teraz? kilka psów i kotów. krolik miniaturowy, a świnka tylko morska. nie ten klimat niestety. zrobiłem kilka zdjątek. sa do obejrzenia na www.szukamypolski.com potem pojechałem wzdłuż białki w kierunku slonecznego stoku. przy technikum melioracyjnym próbę miała orkiestra dęta. o 17.00 zagraja w parku przy fontannie. nadrzeczne łaki zalane wodą. pełne są też stawy marczukowskie. zielsko porasta dawną fabrykę musztardy przy torach kolejowych. z parkingu koło PKS-u odjeżdżał autokar do Stuttgartu. postanowiłem odwiedzic kolegę mieszkającego na ulicy Piłsudskiego. Drzwi jego mieszkania były otwarte, kolega właśnie wynosił bagaże. Wybiera się na urlop. Nie zdążylismy wypic nawet kawy. Znów jadę rowerem przez słoneczne miasto. W marszandzie, gdzie zawsze siedza dziennikarze i literaci, tym razem wszystkie stoliki zajete przez uśmiechniętych emerytów. wróciłem do domu. początkowo czułem się nieco nieswojo. miasto jakby odwróciło sie ode mnie. ale potem się uśmiechnąłem. mimo wszystko była to bowiem wspaniała wycieczka. objechałem pół miasta i zobaczyłem rzeczy, których nigdy jeszcze nie widziałem. może nie przypominają tego do czego przywykłem, ale w końcu podróżowałem tylko rowerem. a świat pędzi naprzód z prędkością światła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 16.08.04, 23:42 cały dzień spędziłem ze swoją córką. wydaliśmy mnóstwo kasy, zjedliśmy ogromne ilości lodów, obejrzeliśmy nieciekawy film. moje dziecko uważa, że był wspaniały, narobiliśmy wiochy na wystawie i w ogóle bawiliśmy się przednio. jutro zadymy ciąg dalszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 17.08.04, 21:37 przed chwilą zostałem przelicytowany w aukcji allegro. w ramach pocieszenia wziąłem udział w aukcji, gdzie oferują samochód za złotówkę. lubie od czasu do czasu pogmerać w internetowych sklepach poszukując zabawnych przedmiotów. ostatnio sporo radości sprawił mi "oryginalny koń trojański, na sznurku". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 18.08.04, 16:36 wybrałem się dzis rowerem na wieś. zmęczony drogą zaszedłem do wiejskiego sklepiku. pamiętacie tą piosenkę "woda po marszu ma jak wino smak"? dobra jest woda po jeżdzie rowerem w upalny dzień. a kiedy się juz dotrze do celu, to dobrze jest się położyc na hamaku. i patrzec w koronę drzewa. i gniazdo tam dostrzec. a kiedy wróciłem do miasta, to znów zaszedłem do sklepu. osiedlowego. miastowego.ze wszystkimi bajerami. muzyczka. reklamy. lodóweczki. ale butelka po wyjeciu z lodówki ma taką samą temperature jak ta wiejska prosto ze skrzynki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 19.08.04, 20:35 wspólnie z córką odwiedziliśmy dziś trawiaste plaże dojlidzkich stawów. duzo wody. metnej. tabliczki zakaz kąpieli. i kilkanaście osób w wodzie. reszta wyleguje się na brzegu. tuz koło wypozyczalni sprzętu wodnego (strasznie drogo) postawiono zjeżdżalnię. takie rury z woda płynącą w środku. woda chlorowana. dziecko się wykąpało. nazjeżdżało. przyszło zadowolone na kocyk i mówi -teraz twoja kolej tata. nie chce mi się tłumaczyć, że jestem starym dziadem, mam już brzuszek i ganianie po schodach i zjeżdżanie rurą nie stanowi dla mnie specjalnej atrakcji. rura może pęknąć, a jak wpadnę do tego baseniku na dole, to wyleję połowę wody. wymysliłem więc inny sposób. wydawałoby się nie do zbicia. - nie mam drobnych - to zapłać papierkiem - odrzekło rezolutnie dziecko. no i poszedłem do kasy, wykupiłem bilet, wdrapałem się na trzecie piętro, pomachałem dziecku na pożegnanie i wlazłem do tej wodnej rury. alez to pędzi! szast prast, trochę strachu na zakrętach i nagle plaś! juz w baseniku! żywy i cały wydostaęlm się na suchy ląd, trochę się w głowie jeszcze kręciło, ale jakoś wróciłem na kocyk. - no i o to chodzi tata - powiedziało moje dziecko. natomiast wracająć opowiadało mi kawały o babie co przyszła do lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oray o poranku Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 07:50 Czym sie różni sierpień od slipek męskich?? - niczym... - tu koniec lata i tu koniec lata... Zapowiada się piękna pogoda! Pozdro dla wszystkich na tym forum i życzę miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oray Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 13:08 Ależ parzy jadę sobie popływać na zalew do Gródka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 21.08.04, 14:30 wczorajszy dzień spędziłem od rana do wieczora razem z córką. bylismy i na basenie w hotelu gołębiewski (podczas takich upałów najfajniejsza wdoa jest w tym baseniku koło sauny), i w parku na malowaniu spidermana, i pod kinem forum gdzie obserwowalismy skoczków bungee. film tez obejrzelismy. najbardziej podobała nam się scena w windzie. ale całoscią, nie jestesmy specjalnie zachwyceni. co dziś? dziś bez fajerwerków. gotujemy obiad i gramy na kompie. też fajnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 22.08.04, 06:13 cisza w bloku. na dachu odezwała się kawka. i u mnie kawka. z mlekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 24.08.04, 00:26 czy ja wiem? przejechałem miasto autobusem w te i we wte. pamiętacie siekierezadę, jak kątny opowiada praderze o liscie więźnia, którego największym marzeniem jest przejechać sie tramwajem przez miasto. ja się dziś przejechałem. razem ze swoją córką. a potem ta wariatka kapała sie w fontannie pod teatrem. i była tam jedynym dzieckiem. idąc na obiad do babci zastanawialiśmy się - co tez ona powie? i nie pomyliliśmy sie zbytnio. zawołała bowiem. "ja was chyba zatłukę!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 25.08.04, 23:13 rano obudziłem się w warszawskim hotelu nad wisłą. wieczór spędzam w białymstoku. w pociągu zacząłem pisać wiersz. już ma 5 zwrotek, a akcja dopiero sie rozkręca. superosko! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 26.08.04, 14:15 dziś rano chcialem zamówić pieczątkę. pani w punkcie usługowym przy ulicy Mickiewicza, zwróciła sie do mnie po imieniu i nazwisku. ha! poczułem się jak belmondo. potem zaś okazało się, że nie muszę czekać z pieczatką do jutra, ale dostane ją jeszcze dziś. w sklepie warzywnym pod blokiem mieli przecenione jeżyny. tanie wiśnie i śliwki czeczenki. kupiłem wszystkiego po trochu. zalałem spirytusem i teraz patrzę jak naciąga. na zimowe chłody naleweczki będą jak znalazł. wasz belmondo naleweczka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 27.08.04, 07:25 po południu w gronie białostockich literatów udaliśmy się na wieś pod białoruską granicę. droga przez królowy most i waliły. piękna trasa. chmury szły tak nisko, że dotykały wierzchołków drzew. przejście w bobrownikach - cudo. blaszane budy i mnóstwo zniszczonych tekturowych pudeł, a w tle niepowtarzalne pejzaże. wzniesienia i pagórki. pola skąpane w zachodzącym słońcu. i ludzie. twarze ludzi pod granicą zawierają w sobie jakiś dziwny spokój. ciałem są tu, a myślami... . w zupełnie innym miejscu, innym kraju. polecam wszystkim taką wycieczkę. jesli macie samochód i odrobinę czasu - wpadnijcie do bobrownik. skręcając na lewo można pojechac do kruszynian. a na prawo przez mostowlany i świsłoczany do jałówki (piękny zburzony kościół) i nad siemianówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: 216.127.82.* 27.08.04, 08:38 Bardzo lubię czytać Twój wątek Koro i Twoje posty. Przyznaję, jest w nich coś takiego, co powoduje, że zawsze tu zaglądam. Pisz dalej! Ja też tak bym chciał. Zero stresu, wycieczki z córką, każdy dzień na łonie przyrody. Powiedz mi jeszcze kto to wszystko finansuje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 27.08.04, 08:51 Pan Bóg. Odpowiedz Link Zgłoś
e-tron Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 27.08.04, 13:35 Gość portalu: koro napisał(a): > Pan Bóg. to sporo wyjaśnia Odpowiedz Link Zgłoś
e-tron Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 27.08.04, 13:58 musisz być księdzem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 28.08.04, 01:09 dlaczego księdzem? odpowiedż iż finansuje wszystko Pan Bóg jest moim zdaniem najwłaściwszą. kto bowiem sfinasował mi córkę? w jakim ją sklepie nabyłem? kto sprawił, że jeździmy sobie autobusem MPK na plażę w dojlidach? kąpiemy się w fontannie naprzeciwko teatru, czy odwiedzamy znajomych na wsi? no kto? skąd mam kasę na podróże? ano mam. z reguły jadę na występy - gdyż napisałem sztukę teatralną i występuję w niej. organizator zwraca mi zatem koszty podróży i niekiedy zapewnia nocleg. nie zasuwam osiem godzin w fabryce, nie udaję ważniaka w biurze. nie mam ani samochodu, ani domu za miastem. ale wcale nie płaczę z tego powodu. ciesze się że posiadam wspaniałą córę i rączy rower. cieszę się ze wszystkiego co mnie spotyka. ot choćby z tego iż przed chwilą wróciłem z augustowa. i że mgły były piękne po drodze. kto mi sfinansował tą mgłę? i tego zająca co drogę przebiegł? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oray Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 06:05 Koro kochasz życie i umiesz się im cieszyć! Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ważniak.z.biura Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.04, 12:05 ciesz się z tego dalej ważniak z biura Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 28.08.04, 13:48 i nawzajem! sobotni ranek cudnie się spędza leżąc w łóżeczku i rozwiązując krzyżówki. jeśli jeszcze robi się to we dwoje, przyjemność wzrasta do kwadratu. natomiast na bazarku przy jurowieckiej trwa owocowo warzywna fiesta. papryka po 2,50 za kg. waży i obsługuje 6-cio letnia dziewczynka, jest dumna i szczęśliwa że moze pomóc mamie. koło kiosku z mięsem i wędlinami siedzi kot. siedzi przy samej ladzie i ani drgnie. zagląda lemniwie w oczy każdego kupującego. tu aronia po 2 złote! a w sklepiku na osiedlu zapłacic trzeba dwa razy tyle! piliście kiedys nalewkę z aronii? moja mama robi najlepszą pod słońcem. jeden kieliszek wystarczy by śmiać się do łez. kupiłem pół kilo. teraz każdą bubke trzeba dokładnie policzyć. bo rzepis brzmi na 200 owoców aronii, wziąć świeżych liści wiśniowych sztuk... o cholera! zdradziłbym rodzinny sekret. próbujcie sami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robol Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.04, 17:47 znaczy się Ty taki bardziej ARTYSTA jesteś, nie jakiś tam prooosty robol, czy nuuuudny urzędas? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 29.08.04, 19:01 drogi robolu, nie mam nic przeciwko pracy fizycznej, jako dziecko zasuwałem w polu pomagając rodzicom i dziadkom. ganianie w gumowcach za siewnikiem, pielenie grządek z czosnkiem (ojciec hodowali), sianokosy, żniwa, kopanie ziemniaków. normalka. potem w paryżewie żem glazure układał. w nowym jorku na rusztowaniach i dachach. i starca niedołężnego pilnowałem. jezeli o urzędy chodzi to zza biurka dzieci uczyłem polskiego. a jeszcze jako listonosz chodziłem urzędowo. i za barem stałem w ogródku piwnym. rozmaicie w życiu bywało. teraz troche pisze do gazet, troche za artyste robie. to zle? ot bylem dzis na biesiadzie miodowej w kurowie. ludzi huk. som i pszczelarze pracowici co miód w trudzie i znoju z ulów zbierają. som i karczmarze co kiełbase na tackach i kebaby ludziom sprzedajom. ale i pieśniarze ludowi, byli co na scenie śpiewali. i organizator był też co z plakietkom wszędy ganiał i puchary wręczał. policjant na rogu stał z motocyklem. i aktor za szlachciure przebrany. a nad rzeką wycieczka kajakarzy. podobała mi się taka ludzi rozmaitość. smutno by mi było, jakby wszyscyw jednym uniformie chodzili. do jednej fabryki. na kilku straganach miód, na kilku chleb wiejski z liściem na spodzie zapieczonym. a jeszcze obok rura z piwem. i alkohole w butelkach glinianych. każdy się stara jakoś do siebie klientów przyciągnąć. tu niedźwiedzia drewnianego postawili, tu znowuż rój pszczeli za szybką się kłębi. każdy drogi robolu sie jakoś pragnie wyróżnić od innych. i samochody inne na parkingu stali. jeden błyszczącym bmw. drugi maluszkiem cherlawym. jeszcze trzeci polonezem zawadiacko po rżysku popyla. który z nich robol? który urzędas? który artycha? co to ma za znaczenie? jeden zadowolony, bo kiszkę ziemniaczaną wpyla ino po brodzie mu ścieka, drugi zaś smutny, bo teściowa piwa pic nie pozwala. jeden zdjęcia robi, drugi śpi pod murem. który prosty? który nudny? ja tam nie wiem. ot powiedziec moge, że na jarmarkach wesoło jest. miodu mozna popróbowac na wafelku. i kołduny tatarskie w rosole także samo pyszota. szkoda może, że kajaków do popływania nie było. ale moze za późno przyjechałemn i wszystkie już zabrali? trza będzie kiedy rankiem zajechać. pozdrawim cię serdecznie nie żaden tam artysta, ale po prostu wojtek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 30.08.04, 23:00 byłem dziś na wycieczce za miastem. kończą się żniwa i rżyska pokryte są przedziwnymi obiektami. na jednych olbrzymie słomiane walce, na innych słomiane klocki. wszystko razem wygląda jak instalacja sztuki współczesnej. odwiedziłem dziś byłą żonę. "słyszałam, że masz nową dziewczynę, bardzo się z tego powodu cieszę" powiedziała. moja córka też polubiła izę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 31.08.04, 21:01 pojechałem dziś z corką do sklepu z miodem. naszego ulubionego przy ulicy krakowskiej. w kiosku na przystanku, ania kupiła urządzenie do produkcji mydlanych baniek. no i oczywiscie zaraz musiała wypróbować. nagle całą ulicę (mickiewicza) wypełniły kolorowe mydlane kule. ludzie się usmiechnęli. uliczni sprzedawcy zadumali. wpatrzeni w unoszone wiatrem bańki zapomnieli iz godzinami siedzą w jednym miejscu. na malutkim niewygodnym stołeczku. samochody zwolniły, jakby w obawie o swój lakier i błyszczące zderzaki. małe dziecko i troche wody z mydłem sprawiło, że miasto zaczęlo śnić w biały dzień. po wyjściu ze sklepu (dwa słoiki miodu pod pachą) poszliśmy na wzgórze magdalenki. chcieliśmy stamtąd puścić bańki na wszystkie ulice i domy. niestety czy to wiatr się zmienił, czy też spadło ciśnienie, ale mydlane czary już nie zadziałały. bańki latały nisko i lądowały na trawie. zaczęlismy więc rzucać się rzepami. Odpowiedz Link Zgłoś
gwiezdny.zalogowany Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 31.08.04, 21:34 Pisz koro, pisz, pisz, pisz :) Rzeczywiście coś jest w tym wątku. Przeczytałem cały. Nastrój podobny do Marquezowych stu lat samotności... Twój optymizm jest naprawdę zaraźliwy - przerzuca się na mnie :) A opisy rowerowych przejażdżek czy spacerów z córką wzmagają tęsknotę z Białymstokiem... Przeczytałem też to co napisał WK o sobie na jednej z gdańskich stron internetowych. Tym bardziej Cię podziwiam za ten optymizm po tym wszystkim co za Tobą. Tak więc pisz, są tu tacy co Cię czytają! ps. W życiu nie widziałem żadnego sklepu z miodem na Krakowskiej. Ale mi smaku narobiłeś tą fotką na www.szukamypolski.com. Idę do kuchni na kubek mleka z miodkiem spadziowym! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: 212.160.150.* 31.08.04, 21:10 a u mnie ciągle pada deszcz i jest b. zimno-pogoda do bani. nic sie nie chce, a dopiero za miesiac do szkoły!!!!!!!!!!!!!!!!! pozdro! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chinagirl Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: 195.136.45.* 31.08.04, 22:07 Do Gwiezdnego: sklep jest nie na Krakowskiej, a na Brukowej w nowej kamienicy naprzeciwko pierwszego ogólniaka. Chyba dawno nie byłeś w Białymstoku, a w tych okolicach ciągle coś sie zmienia. Niedługo zniknie Kijowska, Młynowa i inne uliczki, a powstana koszmarki osiedlowe, pomalowane na zieleń zielonopodobną. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 01.09.04, 21:22 oczywiście, że brukowa! sorki za nieprawidłowe namiary. powiadasz, że te ulice znikną?szkoda by było. rzeczywiście, co i raz jakis domek równany jest z ziemią. tak to widocznie ma już być. ale nie płaczmy i rąk nie załamujmy. moze warto aparat fotograficzny pod pachę wziąć i porobic trochę fotek? utrwalić mijający czas. dzis rano takie piękne mgły były. a w południe spotkałem janusza laskowskiego!!! usiedliśmy sobie i wypilismy piwko. pan janusz ciągle w rozjazdach, ale szczęśliwy, zadowlony, pełen energii. tak trzymać! Odpowiedz Link Zgłoś
gwiezdny.zalogowany Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 01.09.04, 21:56 No! Na Brukowej to nawet chyba wiem, w którym miejscu. W Białym bywam na krótko co dwa tygodnie, ale zawsze staram się wyskoczyć z aparatem na dwie godzinki na miasto. Kijowską, Grunwaldzką, Angielską i Młynową cykałem ostatnio jak śnieg leżał. Szkoda tych uliczek, ale nic na to nie poradzimy. Róbmy zatem dużo zdjęć, żeby nasze dzieci nie miały później pretensji, że nic nie zostało nawet na fotkach . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 02.09.04, 07:13 dokładnie tak: zostańmy canalettą chanajek. dziś rano przypaliłem czajnik. włączyłem gaz, nie sprawdziwszy czy w środku znajduje się woda. a było się przecież w harcerstwie i wolało się "czuwaj!". czajnik okazał się jednak wyrozumiały. nie popękał i nie zasmrodził specjalnie mieszkania. troche tylko pobulgotał z oburzenia, gdy napełniałem go wodą. przeprosiłem go grzecznie i myślę, że znowu jestem kumplami. Odpowiedz Link Zgłoś
jasama Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 02.09.04, 08:26 taaa, nie ma to jak wyrozumiały czajnik... jak go obłaskawisz, to bedzie Ci slużył za budzik... i wodę, gotując, odchloruje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 02.09.04, 09:36 i zagwiżdże z podziwem na widok mej porannej fryzury. a takie żelazko na przykład? Odpowiedz Link Zgłoś
buntownik.z.wyboru Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 02.09.04, 09:44 żelazko nie dość że wszystko wyprostuje i wygładzi to może jeszcze trochę pary do pracy użyczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 02.09.04, 11:45 zimne posłuży jako okład na guza, a ciepłe łóżeczko w zimie nagrzeje. sloneczko pięknie za oknem świeci, przejechałem się rowerkiem przez miasto. na siennym rynku stali taksówkarze bagażowi. bardzo ładny widoczek. zrobiłem im zdjątko. chwilę póxniej nadszedł fotoreporter z gazety współczesnej zwany ludwikiem. "też tu fotografowałem" powiedział. ha! okazuje się, że młynowa to takie nasze szanzelize. i opowiedział jeszcze ludwik, że co tylko jakiś budynek sfotografuje na bojarach, albo w okolicach kijowskiej i grunwaldzkiej - to w przeciągu 2 tygodni ów budynek znika. co prawda nie mieszkam w tamtych rejonach, ale poprosiłem ludwika aby nie fotografował domu w ktorym mieszkam ja, ani tego w którym mieszka moja córka. waszych adresów nie podawałem, bo ich nie znam. musicie sami pogadać z ludwikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
jasama Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 02.09.04, 14:35 Gość portalu: koro napisał(a): i opowiedział jeszcze ludwik, że co tylko jakiś budynek > sfotografuje (...) to w przeciągu 2 tygodni ów budynek znika. jak był obok rynku siennego, mógł zatem miłościwie sfotografować to pofalowane paskudztwo, które ktoś od lat buduje i nie może skończyć. może zniknęłoby raz, a dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 02.09.04, 16:02 hi hi hi. a ja wiem kto to buduje. czy zwróciliście uwagę na wielki napis - szukam podwykonawców do... i tu następuje cały spis. nie zdziwiło was, że w dobie takiego bezrobocia, ktoś od miesięcy szuka wykonawców? ależ pięknie dziś słoneczko świeci, co? wracając z pracy (znowu Młynowa) zobaczyłem pana stojącego w drzwiach małego drewnianego domku z napisem "Skup skór". Zapytałem go grzecznie, czy mogę zrobić zdjęcie. pan zaś odrzekł "Idź pan do domu i zrób zdjęcie żone i dziecku". czyż nie piękne? Odpowiedz Link Zgłoś
competer1 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 02.09.04, 16:10 Bo on myślał, że niefotogeniczny jest. A ten koszmarek buduje się tylko dla tego, ze jest bezrobocie. Gość podobno głodowe stawki proponuje i czasem znajdzie się jakiś desperat co do garnka nie ma co włożyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 03.09.04, 16:58 na bazarze przy jurowieckiej pan na straganie warzywnym dał mi garść suszonych śliwek. zupełnie za darmo. a pani sprzedająca sery poczęstowała swymi produktami i powiedziała "te są młode, niech pan poczeka do jutra, wtedy przywiozę dojrzałe". a jednak jakoś dzisiaj smutno. najpierw poseł okazuje sie wandalem. potem rosjanie atakują terrorystów, a giną dzieci. wziąłem więc aparat i poszedłem do znajomych zrobić fotki ich pociechom. wieczorem w teatrze lalek artystów poruszenie. ale jak tu się poruszać, gdy za rogiem moze już się czai pan z długopisem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 04.09.04, 07:43 a jednak w btl-u było bardzo sympatycznie. dużo młodych ludzi, pokazy mody, filmy, sztuka, występy poetów. w knajpce obok piwo i pierogi, a w amfiteatrze gala discopolo. dzisiaj zamętu ciąg dalszy. o 15.00 koncerty białostockich kapel. o 18.30 będą przemawiać ważni panowie. a o 19.00 w amfiteatrze jest spektakl. w ogóle dużo się dzisiaj dzieje. w galeri kwadrat muskularni panowie i wspinaczka górska, a w szepietowie - dni kukurydzy. święto ogórka - jutro w kruszewie. rany, jak to wszystko obskoczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 05.09.04, 10:19 wczoraj z dziewczyną wybralismy się na wycieczkę do puszczy knyszyńskiej. nazbieraliśmy pół wiaderka grzybów. podbrzeźniaki, czerwonogłowce i podgrzybki suszą się już w piekarniku, roznosząc po mieszkaniu przecudny aromat. a w lodówce czeka salaterka kurek i maślaczków. palnujemy zrobić z nich sos. macie jakieś fajne przepisy? przed ratuszem dziś targi rzeźby ludowej! Odpowiedz Link Zgłoś
jasama Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 06.09.04, 09:53 nie przewczoraj, nie wczoraj i wszystko na to wskazuje, że nie dzisiaj... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 06.09.04, 10:08 a u mnie teraz i w każdej chwili! ot kawałek czekolady się znalazł i już radocha wielka, bo kawa psiajucha jakaś mocna rano wyszła. jest czekolada, to się osłodzi tego szatana. poniedziałek niedobry? toć tydzień się zaczyna, jak ocean przed nami się rozpościera, a na nim lądów nieznanych i tajemniczych mnóstwo. tyle spraw do załatwienia, tyle spotkań niespodzianych, rozmów fascynujących, filmów, książek, chmur na niebie. w lasach grzybów moc. kleszczy jeszcze więcej. ostatnio trzy do domu przyniosłem. naubierać zatem sie trzeba jak podczas lotu w kosmos, napsikac rozmaitymi preparatami. chodzą potem takie kosmity pomiędzy mchem a paprocią i sie drapią, bo coś swędzi. i nie wiadomo, czy to zwierz okropny boreliozonośny, czy też ów preparat tak drapie? kończyc muszę, bo rower w piwnicy rży już niespokojnie. słońce za oknem promieniami w oczy świeci. na przestworza woła. idę, już idę. Odpowiedz Link Zgłoś
jasama Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 06.09.04, 10:37 czasem też tak mam, że mogłabym góry przenosić ale trzy ostatnie dni, no koszmar po prostu wiadmość jedna spadła na mnie jak grom z jasnego nieba, mam dwa wyjścia z tej sytuacji, żadne nie jest dobre tak mi ciężko wiem, że piszę w takim razie pod niewłaściwym wątkiem, ale odpowiadam na zapytanie zawarte w tytule miłych poniedziałkowych peregrynacji życzę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 07.09.04, 08:00 dzis dzień spłaty wszelkich rachunków. wczoraj zarobiłem trochę kasy, a dzisiaj prawdopodobnie wydam. jedną ręką biorę, drugą natychmiast oddaję. krąży złoty pieniądz. fajnie jest zarabiać, fajnie jest wydawać. telefon, gaz, mieszkanie. to co zostanie w kieszeni, to z dzieckiem na lody. więcej nie trzeba. byłem wczoraj za augustowem w miejscowości Wojciech, w hotelu "Wojciech", czułem się zatem jak u siebie. bardzo ładne miejsce. niezbyt duże, ale znakomicie zaprojektowane i wkomponowane w otoczenie. pomiedzy drzewami, na brzegu jeziora, które o tej porze jest puste i ciche. tafla wody była niczym lustro. jedna z białostockich firm miała tam szkolenie. (oczywiscie w hotelu, a nie w jeziorze.) a wieczorem na brzegu urządzono garten party. kiedy zaś sobie goscie lekko podjedli i popili, na pomoście urządzono pokaz sztucznych ogni. wybuchały tak głośno, że stojąca obok dziewczyna złapała mnie za rękę. tu opowieść przerwę. Odpowiedz Link Zgłoś
jasama Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 07.09.04, 10:28 Wojtku, przerwałeś w najciekawszym momencie, jak rasowy scenarzysta telenowelowy ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 07.09.04, 14:36 uczyłem sie u profesora tutki. ależ piękną wyprawę miałem dziś rowerkiem. przejechałem ulicą młynową od rynku bema, az po central. zrobiłem kilka fajnych fotek. (www.szukamypolski.pl), na ulicy lipowej spotkałem radną beatę antypiuk i odbylismy bardzo ciekawą rozmowę (szczegóły w weekendowym kurierze), odwiedziłem swoją siostrę Beatę, która wczoraj miała imieniny i wręczyłem jej prezent. na rynku przy jurowieckiej kupiłem ćwierć kilo borówek. zapomniałem jednak o gruszkach, a takie były piękne żółte i soczyste. wsiadam zatem na rower po raz wtóry i gnam co sił z powrotem na bazarek. ciekawe co teraz szykuje dobry los? Odpowiedz Link Zgłoś
jasama Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 07.09.04, 15:15 ha, a ja wczoraj naleweczkę postawiłam! dziką różę i aronię (z braku tarniny :-)) zalałam spirytusem i za jakieś 40 dni okaże się, co to za ptica róża w zasadzie powinna być przemrożona, ale w praktyce nigdy owoce w tym miejscu (z dala od dróg wszelakich) nigdy nie doczekują do przymrozków, zawsze ktoś mnie ubiegnie, to tym razem wolałam być pierwsza włożyłam na czas jakiś do zamrażarki :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 07.09.04, 17:34 świetny pomysł. ja mam podobny problem z żurawiną. powinna być przemrożona, ale żeby wstawić ją do zamrażarki, na to nie wpadłem! jutro kupuję zurawinę. a'propos nalewek, to wyczytałem właśnie, że znakomita jest na suszonych śliwkach. potrzeba ich tylko 10 dkg (na jurowieckiej 12 zł/kg) i cztery zmiażdzone pestki śliwek świeżych (1 zł/kg). nalewka gotowa do spożycia już po 24 godzinach. choć oczywiście, im dłużej tym lepiej. z takich błyskawicznych - to jeszcze krupnik. kilka goździków, kora cynamonu, i pół laski wanilii (w auchan - 6,99zł), ćwierć kilo miodu. osobiście polecam gryczany, na brukowej mały słoik 8 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
jasama Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 07.09.04, 19:08 o, to poproszę, żebyś mi jakoś delikatnie wytłumaczył, gdzie na brukowej uwielbiam miód gryczany, zajadałam się nim, kiedy mieszkałam w lublinie, (lubelskie gryką i chmielem stoi); w tych (białostocczyzna) stronach nie jest zbyt popularny. a nie mam zdrowia, żeby do kurowa na biesiady miodowe jeździć razem z połową białegostoku :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 07.09.04, 23:33 sklep znajduje się naprzeciwko pierwszego liceum. w dni powszednie otwarty do 16, w soboty do 14. a ja tak się zapaliłem, do owych przepisów nalewkowych, ze przejrzałem parę mądrych książek, no i jedna to mnie po prostu rozwaliła. nosi tytuł "nalewki ponad 200 przepisów". przytocze moze jeden: "Grejpfrutówka. Litr soku grejpfrutowego połączyc ostroznie z litrem spirytusu. Odstawić na tydzień, nie filtrować. Nalewka ma mętny wygląd, ale od razu jest gotowa do picia" odnoszę wrażenie, że sie komus nalewki pomyliły z drinkami. wielekroc w przepisach występują takie składniki jak: olejek migdałowy czy kwasek cytrynowy. zgroza! Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 08.09.04, 04:47 Gość portalu: koro napisał(a): > sklep znajduje się naprzeciwko pierwszego liceum. w dni powszednie otwarty do > 16, w soboty do 14. > a ja tak się zapaliłem, do owych przepisów nalewkowych, ze przejrzałem parę > mądrych książek, no i jedna to mnie po prostu rozwaliła. nosi tytuł "nalewki > ponad 200 przepisów". przytocze moze jeden: > "Grejpfrutówka. Litr soku grejpfrutowego połączyc ostroznie z litrem spirytusu. > > Odstawić na tydzień, nie filtrować. Nalewka ma mętny wygląd, ale od razu jest > gotowa do picia" > odnoszę wrażenie, że sie komus nalewki pomyliły z drinkami. wielekroc w > przepisach występują takie składniki jak: olejek migdałowy czy kwasek > cytrynowy. zgroza! > O to jakas bzdura. Spirtusu nie da sie bezposrednio polaczyc z zadnym sokiem owocowym bo nastapi sciecie (koagulacja) bialka zawartego w soku - stad ten metny wyglad tego roztworu (bo nalewka tego nie mozna przeciez nazwac). Jedyn sposob to stopniowe podnoszenie zawartosci alkoholu w plynie, ale i tak trzeba go pozniej odfiltrowac. Ten "metny roztwor" przypomina mi pewna balange, jeszcze w dobie mrocznego PRL- u. Otoz osobiscie wykonalem wtedy "nalewke" laczac sok Doddoni (kto zyl w tamtych czasach, wie o co chodzi) z politrowka spirytusu zwanego harcerskim, a to ze wzgledu na to, ze mail tylko 70%. Oczywiscie "nalewka" nie stala przez tydzien, ale zostala przeznaczona do natychmiastowgo spozycia. Do tej pory stoi mi w ustach smak i konsystencja glutowatch, metnych obiektow, ktore powstaly z tego polaczenia. Dosc powiedziec, nie bylo nikog, kto by tym pozniej nie zygal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 08.09.04, 08:49 ja raz się popisałem na wyjeżdzie robiąc grzane piwo z jajkiem. piwo było troche za gorące i jajko sie ścieło w takie drobne farfocle. ormondzie, dosc wczesną porę wybrałes jak na wpisywanie. ty naprawdę w tej australii siedzisz? ciekawość zżera, czego oni tam do spirytusu dodają? Odpowiedz Link Zgłoś
jasama Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 08.09.04, 09:05 Gość portalu: koro napisał(a): > ja raz się popisałem na wyjeżdzie robiąc grzane piwo z jajkiem. piwo było > troche za gorące i jajko sie ścieło w takie drobne farfocle. dlatego grzane piwo najbezpieczniej robić tylko z miodem i cytryną! moja nalewka, chociaż ma dopiero półtora dnia już zaczyna bardzo ładnie wyglącać, ma niesamowity kolor! a wczoraj smalczyk topiłam - z cebulką i ziółkami, i już nie mogę się doczekać, kiedy wrócę do domu i zjem, ze swieżym chlebem i ogóreczkiem kiszonym! ups, ślina mi leci na klawiaturę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 09.09.04, 10:48 > ormondzie, dosc wczesną porę wybrałes jak na wpisywanie. ty naprawdę w tej > australii siedzisz? Tez nie chce mi sie wierzyc, a to juz tyle lat... Odpowiedz Link Zgłoś
e-tron Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 08.09.04, 11:12 Gość portalu: koro napisał(a): > z takich błyskawicznych - to jeszcze krupnik. kilka goździków, kora cynamonu, i > > pół laski wanilii (w auchan - 6,99zł), ćwierć kilo miodu. osobiście polecam > gryczany, na brukowej mały słoik 8 zł. koro, ale czym to zalać? mniemam, że raczej nie wodą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 08.09.04, 14:32 raczej nie. ci którzy lubią nalewki wytrawne stosują spirytus, najczęściej miesza się go pól na pół z wódką, samą wódke stosuje sie z reguły przy nalewkach słodkich dla pań. w niektórych mądrych ksiązkach wyczytałem także, iz niektórzy wysoko cenią sobie samogon. i całą nalewkę wykonuja od początku do końca własnoręcznie. trudno mi w to trochę uwierzyć, bo przynajmniej cukier do zacieru (lub wina) muszą przecież kupić. ale pracowitosci i oddaniu sprawie należy chyba przyklasnąć. skoro juz sie ten temacik robi tak popularny, to warto wspomniec o tybetańskiej nalewce czosnkowej. ponoc nieżle capii smakuje paskudnie jak mało co, ale za to odmładza i oczyszcz, że ho ho. spożywa sie ją w bardzo przedziwny sposób. do sniadania jedna kropla, do obiadu dwie, do kolacji trzy, następne sniadanie 4 krople, itd. aż dojdziemy do 25 kropli (łyżeczka) wtedy do każdego posiłku wypijamy takąż właśnie ilość. jak długo? tak długo, aż nam sie skończy nalewka. i jeszcze jedna zasada, kurację mozna stosowac tylko raz w roku! chcecie przepis? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hubert dwulatka posta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.04, 14:46 witam, dziś obchodzimy urodziny 1 go historycznego wpisu "ależ mamy fajny dzień" pozdrawiam hubert Odpowiedz Link Zgłoś
jasama Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 08.09.04, 15:05 co do samodzielnego wykonywania nalewek: znajomy moich rodziców rzeczywiście - najpierw pędzi "księżycówę", a potem uzywa tego jako bazy do nalewki wiśniowej. uch, ogień w gardle. ja wiśniówkę zalewam spirytusem, jest mocna jak diabli, ale to nie to. tę książeczkę 200 przepisów też mam, na dworcy pekape kupiłam jeszcze inną, z ilustracjami, nie pamietam tytułu. jest w niej ciekawy przepis na nalewkę z czarnych porzeczek, nazwaną w książeczce "królową nalewek". zaczyna się ją robić wiosną od sporządzenia tzw. listówki (młode liście porzeczek zalewa się wódką), a potem, jak owoce porzeczki dojrzeją, a nawet przejrzeją, używa się jej do zalania. w przyszłym roku na pewno wyprobuję ten przepis. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 08.09.04, 16:01 to już dwa lata? pogoda zupełnie jak wtedy. troche słońca, trochę kropi. córce odrosły zęby. siedzi mi teraz na kolanach stara krowa i patrzy co ja tu wypisuję. a moze ty sama byś coś napisała? Fajny dziś dzień co? odpisz. Oto styl mojej osmioletniej córki. Stukała z pięc minut jednym palcem. hasło odpisz, pojawia się we wszystkich jej sms-ach. bo moje dziecko ma już komórkę. dziecko znajomych też. na komunię to już prawie norma. jak kiedyś zegarek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 09.09.04, 09:48 jutro jadę z samego rańca na wywiad do opola (z małą przerwą na obiad poetycki w zabrzu), z opola pewnie wpadnę na parę godzin do krakowa (muszę złapać maleńczuka), potem jeszcze odebrac pieniądze z redakcji w warszawie i książki do recenzowania (cała paczka). kilka dni będę sie uwijał jak fryga. ale i dziś w białymstoku, rowerkowi dam popalić. rachunki, zakupy, wszelkie drobne zaległości. och, jakie to przyjemne uczucie, gdy spada na ciebie nawał pracy i góra zobowiązań. a ty powolutku, ale systematycznie, jedno za drugim, pokonujesz, rozwiązujesz, wygładzasz, prostujesz, załatwiasz, kwitujesz. i nagle bęc, okazuje się wszystko zrobione! można iść na obiadek! dzisiaj planuję kotlety mielone, makaron i pomidory z cebulką i śmietaną. kompot renklodowy. jak tu się nie cieszyć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 09.09.04, 21:32 a jutro (w piatek) o godz.20.00 będzie można zobaczyc w tvn-ie moje zmagania z kazimierą szczuką. tak tak, wystąpiłem w najsłabszym ogniwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 21:29 ha, nie było programu. może to i lepiej? tymczasem przejechałem pociągiem przez cały kraj i obecnie siedzę sobie w opolu u jacka podsiadły. zza okna dobiegają rozpaczliwe krzyki. "to romowie" mówi spokojnie jacek. za moment wybieramy się do radia opole, gdzie publicznie odśpiewam swój wiersz. a w telewizorze są dwa programy czeskie i przez moment pokazał się sam rumburak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.04, 15:47 w opolu odbywa się konkurs mażoretek. startuje 1400 zawodników. konkurs obywa się w dwóch kategoriach - pom pom oraz baton. ależ to wygląda! Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 13.09.04, 02:42 Gość portalu: koro napisał(a): > w opolu odbywa się konkurs mażoretek. startuje 1400 zawodników. konkurs obywa > się w dwóch kategoriach - pom pom oraz baton. > ależ to wygląda! Mazoretki??? Musi to byc cos bardzo poplarnego skoro az tyle osob bierze w tym udzial.... ale jak to sie stalo, ze nie mam najmniejszego pojecia co / kto to sa mazoretki!!!! Nazwy kategorii dodaja jeszcze do tajemnicy... Czyzby to byla sztafeta z paleczka (baton) z obowiazkowym beretem na glowie (pom pom)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miłośnik arabelli Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.04, 13:42 rumburak to brzydal, ale za to arabella.....hmmmm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 13.09.04, 07:26 jA też nie wiedziałem i celowo tak napisałem, licząc że kogos to zaciekawi. słowo mazoretki pochodzi z francuskiego, były to młode dziewczęta, które zachęcały do wstępowania w szeregi armii napoleona maszerujac w paradnych mundurkach i wymachując ozdobnymi pałeczkami właśnie owymi batonami. natomiast kategoria pom pom blizsza jest ocisłym kolorowym strojom i przyrządom cheerlederek. wiek owych dziewcząt od lat 7-17, wszystkie umalowane i jesli nie w mini, to przynajmniej z odsłoniętym pępkiem. aż dziw, że w dobie szerzącej sie pedofilii coś takiego miało miejsce. i całe szczęście, że nie wiedziałem, gdzie się znajduje opolskie WKU, bo też bym sie chyba zaciągnął do armii. wczoraj przelot pociągiem przez cały kraj. 13 godzin podróży, trzy godzinne przesiadki częstochowa (spacer do klasztoru i obiad u chinczyka) piotrków trybunalski (cale miasto obszedlem zachwycony jego pieknem i brzydotą, czas się tam zatrzymał przynajmniej dwukrotnie) warszawa (jesli macie troche czasu do odjazdu pociągu, polecam wizyte w empiku przy marszałkowskiej, duzy wybór prasy i książek, wygodne kanapy do siedzenia) a dzisiaj znowu w trasę. ahoj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 14.09.04, 08:12 dziś rano nadszedł mejl od pani, która zbiera...autobusowe bilety z różnych miast. osoba ta zwróciła sie do mnie z prośbą, abym podróżując nie wyrzucał skasowanych już biletów, tylko przesłał do jej kolekcji. i nagle zobaczyłem biurko dziadka. kiedys dawno dawno temu, gdy byłem jeszcze kilkuletnim dzieckiem, przeglądałem zawartość dziadkowej szuflady. zdjęcia spięte gumką, małe pudełka i buteleczki z lekarstwami, drewniana szpulka na nici, guziki oraz...bilety o dziwnych nominałach. i pamiętam, ze wtedy sam miałem ochotę stworzyć taką kolekcję biletów. ale chęć i zapał trwały nie dłużej niż przysłowiowy słomiany ogień. zająłem sie tysiącem innych spraw i pewnie na zawsze już zapomniałbym o tamtej chwili i o tamtym marzeniu. tymczasem niespodzianie elektroniczna poczta uruchomiła deja vu. i poczułem nawet tamten zapach. zapach szuflady, w której mój dziadek gromadził swe skarby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 15.09.04, 12:13 napisałem dziś dwa artykuły. i wyszedłem na miasto. a tu proszę, wszyscy mnie pozdrawiają. dziś rano tvn powtórzył program "najsłabsze ogniwo". to zabawne, że człowiek od lat pisze i drukuje wiersze, zamieszcza w prasie artykuły, występuje na scenie oraz prezentuje filmy i nic specjalnego się nie dzieje. wystarczy natomiast wystąpic w programie, gdzie padaja pytania w rodzaju "jakiego koloru są smerfy" aby nagle stać się bohaterem dzielnicy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 16.09.04, 08:36 czwartek. kiedys był to dzień targowy. na rynku przy ulicy Bema kłębiły się tłumy. obok mieszkali moi dziadkowie, więć często tam bywałem. z okna babcinej kuchni widziałem te sznury ludzi idących z dworca pkp na rynek. babcia robiła doskonałe placki ziemniaczane. posypywało się je cukrem, albo smarowało dżemem, do tego szklanka mleka z lodówki. pamiętacie butelkowane mleko? srebrny kapselek - chude, pomarańczowy - tłuste, zielone - kefir. nie ma juz rynku, nie ma litrowych butelek mleka,ale babcia jeszcze żyje. wpadnę dzisiaj zapytać jak się czuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 16.09.04, 08:46 > babcia robiła doskonałe placki ziemniaczane. posypywało się je cukrem, albo > smarowało dżemem, do tego szklanka mleka z lodówki. pamiętacie Och te babcie i ich specjaly. Ale powiadasz placki ziemniaczane z cukrem albo z dzemem???!!! W moich wspomnieniach jesli placki ziemniaczane to tylko na slono, posypane szara, gruba sola z Wieliczki, a nie tym sypkim, syntetycznym swinstwem, ktore sprzedaje sie dzisiaj jako sol. Tak to jest, nawet sol ziemi sie zdewaluowala ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łasuszek:) Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 16.09.04, 14:40 placki ziemniaczane pyszne są polane śmietaną albo jogurtem i na wierzcu posypane cukrem; ale z drzemem to jeszcze nie jadłam, ale chyba normalnie dzisiaj spróbuje:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 16.09.04, 21:05 ha! rano napisałem o plackach, a wracając do domku po południu, zajrzałem do sklepu z garmażerką. pani ekspedientka szybciutko wytarła sobie usta. "coś smacznego?" zapytałem "tak, nawet bardzo" powiedziała zmieszana "Placki ziemniaczane. mamy trzy rodzaje...." to ci sie nazywa przypadek, co? już tylko z kronikarskiego obwiązku dodam, ze kilogram placków kosztuje 7,50 zł. a kartofelki w sklepie obok 60 gr. ale, ale ja tu cały czas o plackach, a tymczasem pochwalic się wam chciałem.... rydzami!!!! tak jest, wspólnie z moja dziewczyną pojechaliśmy o 17.00 do lasu, a o 19.00 mieliśmy już pół wiaderka rydzów. drugie pół stanowiły opieńki. rydzyki usmazyliśmy na masełku, a opieńki zaniosę jutro do mamy. i pilnie będę uważał jak się je marynuje. bo jak wspomniał dziś ormond "ach te babcie i ich specjały!" a przysmaki przygotowane rękami matek, mamuś naszych najdroższych, to co? najlepsze są na świecie. paluszki lizać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 17.09.04, 11:34 widzieliście dzisiejsze niebo? alez jest cudowne. na przeczystym błekicie stada pierzastych chmur. aż chce się fikac koziołki! a na brzegu białki, opodal skrzyżowania piłsudskiego z sienkiewicza postawiono zamek strachu. no mówię wam, kicz jest rzeczywiscie potworny! ciekawe co sie dzieje w środku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 18.09.04, 10:23 wczoraj wieczorem razem z dziewczyną wybraliśmy sie do trypuć. trypuci? piękna poetycka nazwa koreponduje z malowniczą okolicą. dzisiaj wybieramy sięna grzyby do cisówki. po drodze odwiedzimy indian i poszukamy żurawin nad zarastającym jeziorkiem gorbacz. no i oczywiście zagramy w totka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 18.09.04, 21:41 pojechaliśmy dziś z dziewczyną nad siemianówkę. po drodze wpadliśmy na moment nad jezioro gorbacz. dojrzały juz żurawiny. na grobli przecinającej zalew siemianówka, chcieliśmy porobić zdjęcia wędkarzom, ale zaraz przyjechało na rowerach dwu panów ze Straży Granicznej i zaczęli nas spisywać. nawet się z kimś łączyli przez krótkofalówkę. jak nic nas wzięli za bandytów terrorystów. cud że puścili. czem prędzej zatem udaliśmy sie do lasu. a tam! grzybów było w bród. podbrzeźniaki, czerownogłowce i olbrzymiaste prawdziwki. znaleźliśmy nawet polankę pełną rydzów. niestety robaczywych. na otarcie łez nazbieralismy pół wiaderka opieniek i wysłuchaliśmy koncertu w wykonaniu porykującego jelenia. zaczyna sie rykowisko! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 19.09.04, 18:47 zostałem dziś zaproszony na niedzielny uroczysty obiad. potrawy były tam niezwykle smaczne. nie zabrakło też na deser szarlotki i lodów. jako byłego studenta polonistyki zainteresowały mnie książki na półkach. wyjąłem jedną z nich i otworzyłem. w środku znajdował się list napisany dnia 19.09.1972 przez pana domu, a dotyczący wszystkich jego domowników. obecnych zresztą na dzisiejszym obiedzie! nikt z nich nawet nie przypuszczał, że taki list istnieje! szyBko przeszukano też inne książki. ale list był tylko jeden, w tej wybranej jako pierwsza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 20.09.04, 20:01 poniedziałek. w sumie nic szczególnego sie nie wydarzyło. ot zmagam sie z komputerem i nowa nagrywarką dvd, którą kupiłem aby rozsyłać swoje filmiki na nowym nośniku. cos nie za bardzo jednak ta nagrywareczka chce chodzić, a co gorsza - stara tez jakby się obraziła. jednym słowem dzisiaj mialem lekcję pokory. żeby mi sie w głowie nie poprzewracało i zebym czasem nie pomyślał, że jestem królem wszechświata. co poza tym? fasolka po bretońsku wyszła całkiem niezła. a dziewczyna z którą mieszkam, podoba mi się tak samo jak w dniu kiedy sie poznaliśmy, albo i jeszcze bardziej. jest nam ze sobą dobrze. czego i wam wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 21.09.04, 19:54 dziś byliśmy śiadkami trzęsienia ziemi. 4 stopnie na w dziesięciostopniowej skali Richtera. Cos takiego zdarza sie w Polsce raz na tysiąc lat. a poza tym? listy nagle spłynęły z całego kraju. szczytno, łódż, kraków, warszawa. napisało nawet do mnie jedno ministerstwo. ale nie powiem które, bo sprawa jest tajna i wagi państwowej. graliśmy z córką w toy story 2. ilekroć na horyzoncie pojawiał sie Zurg, dziecko krzyczało przeraźliwie, a wystarczyło nacisnąć klawisz ctrl, by napastnika przeszył promień lasera. pisząc do was, stukam w klawiature kompa, a za plecami moja dziewczyna naciska klawisze pianina. to ostaaatnia nieeedzieeelaa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 23.09.04, 21:49 wczoraj nic nie pisałem bo najpierw byłem w gościach (we wspaniałej pracowni malarskiej andrzeja chacieja), a następnie sam gości przyjmowałem. co dzisiaj się fajnego zdarzyło? rozmowa w sklepie mięsnym. - poproszę mielonego mięsa - ile? - na dwie osoby. faszerowany kabaczek chcę zrobić - duży kabaczek? - średni - a warzywa pan dodaje do mięsa? - jakie warzywa? - normalne. cebulkę marchewkę. podsmażyć trzeba lekko wcześniej. i jajko koniecznie surowe wbić. to gęste będzie. tak też moi drodzy uczyniłem. kabaczek był tak duży, żę sie do brytfanki nie zmieścił. natarłem go zatem oliwą i włożyłem do rękawa. takiego woreczka foliowego co do pieczenia służy. piekło się to piekło, aż sie upiekło. i bardzo dobre wyszło! a że trochę farszu zostało, to do zamrażarki włożyłem i będzie do faszerowanej papryki. tyle że nie pieczonej, a duszonej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 24.09.04, 23:11 zaczął się ów dzionek ciekawie, bo od snów straszliwych podczas których gonili i zabić chcieli. aż się obudzic musialem tak szybko biegali. ale potem to już fajnie było. wybrałem się z córką do zamku strachu. przy drzwiach wejściowych stała dziewczyna i zaszywała czarną szatę. "już zaraz" rezkła "poczekajcie chwilkę, az trafię na stanowisko pracy" i pobiegła w mrok. weszliśmy i my. w takich specjalnych okularkach co to trójwymiarowe obrazki tworzą duchów i zjaw. wisi przed tobą taki duch jeden z drugim, próbujesz rozsunąć go ręką. a jego wcale ni ma. jak na ducha przystało - znika. trumny sie otwierają, kościotrupy na gitarach grają, pająk z sufitu spada, frankenstein do prądu podłączony (tak go trzęsło, że mu omal spodnie nie spadły), krokodyl paszczą kłapie, no mówię wam fajowo. tylko ta dziewczyna z sztą rozdartą troche pecha miała, bo jak wyskoczyła na nas, to akurat na parasolkę trafiła, co ją w ręku niosłem. mam nadzieję, że do jutra zetrą krew z podłogi. po wizycie w straszliwym zamczysku zapytałem córki co jej się podobało najbardziej, co zrobiło na niej największe wrażenie? "wszystko. odrzekła. ale najbardziej wirtujalny most". ha! moja córka zna słowo wirtualny! w niedzielę idziemy do cyrku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 25.09.04, 08:09 i znowu sen niezwykły. tym razem udałem się ze znajomymi do kazimierza nad wisłą. zamieszkaliśmy na kwaterze prywatnej. zaglądam do portfela, a tam ni ma pieniędzy! znów się trzeba było obudzić. wyglądam przez okno, a tu biało! moze nadal śnię? śnieg czy co? mgła jak mleko świat cały skryła. hm. co tu robić z samego rańca? znalazłem stary numer przekroju. dokładnie sprzed miesiąca. ależ przyjemna lektura! nieaktualne gazety i czasopisma mają swój urok. żadnych nowinek i aktualności.wydarzenia, które kreowane są jako najważniesze i pierwszoplanowe, obecnie z perspektywy miesiąca, zostały już zupełnie zapomniane. lektura owych pism, przynosi jeszcze jeden dowód na to, iz pośpiech jest wskazany tylko przy kochaniu bliźnich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 17:25 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 25.09.04, 23:43 intrygujące sa twoje posty piecyku. opisałem poranek i lekturę starych czasopism. pora wspomniec co też było dalej. otóż wybraliśmy się z izą na działkę jej mamy. nazbieraliśmy pełną torbę jabłek, a do drugiej włożylismy mnóstwo marchewki, pietruszki i selera. wracając zauważyliśmy u sąsiadów piękną pigwę. pogratulowalismy obfitych zbiorów. "lubią państwo pigwę?" zapytała sąsiadka i pozwoliła nazbierac pół reklamówki. w zamian ofiarowaliśmy jej jabłka na sąsiednich działkach trwały podobne transakcje. "może chce pan bulwy dalii" "ależ sąsiadko nie śmiałbym prosić". nad wszystkim unosił się zapach palonych liści. potem pojechaliśmy na moją działkę. do ostatniej wolnej torby nazbieraliśmy mnóstwo gruszek. na dereń i maliny zabrakło juz miejsca. wrócilismy do domu obładoawni owocami. nagrzalismy pełen gar wody i ugotowalismy kompot. z jabłek, gruszek i dwóch owoców pigwy. w chlebaku była jeszcze odrobina ciasta. i kiedy tak sobie siedzieliśmy nad makowcem popijając wspaniałym kompotem, w telewizji pokazano "potop". istna wigilia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gimnazjalista Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 09:49 może teraz zniknie białostocki zwyczaj podszywania się pod innych. Może piecyk gazowy weźnie sobie to do serca:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 26.09.04, 10:43 kochany gimnazjalisto, przeciez forum ze swa anonimowoscią i owymi psedonimami, to nic innego jak wielki bal maskowy. tak mało osób poznało sie tu w rzeczywistości. cóż zatem dziwnego, ze jak na każdym balu maskowym pojawia się kilku zoorrów (hi hi spróbójcie odmienić zorro, przez przypadki), królewien czy pszczółek maj. aleksów jest siedmiu niczym krasnoludków. a i piecyk sie trafił. opowiadał mi ojciec, że za swoich studenckich czasów był na balu przebierańców, gdzie jedna z osób przebrała się za...piec kaflowy. i nawet drzwiczki miała. a jak się te drzwiczki otworzyło, to było widac gołą pupę. mi tam specjalnie nie przeszkadza owo podszywanie. znacznie bardziej denerwuje mnie gdy taki zorro jeden z drugim wymieniają na forum kogoś z nazwiska i następnie wieszają na nim psy, albo obrzucaja błotem. to nie jest fair. ale od dłuższego czasu jakby spokój zapanaował. oszczercy uaktywnią sie pewnie w okolicach wyborów. pomińmy jednak te tematy. przed kilkoma dniami było przesilenie letnie. dzień sie zrównał z nocą. magiczny czas. teraz przez pół roku władzę obejmują siły ciemności. deszczu i zimna. chyba też na pełnię idzie, czyż nie? sny mam coraz dziwniejsze. dziś wędrowałem z koleżanką po tafli lodu. w ręku niosłem niezwykle wielką i ciężką walizkę. bałem się, że lód lada moment pęknie. no i stało się. juz będąc pod lodem, zamiast ratować własną skórę, robiłem wszystko aby wyciągnąć walizkę. ubranie nasiąkało wodą i widziałem jak pcoraz bardziej się pogrążam, otwór w lodzie oddalał się. jakże miło jest wtedy obudzic się w ciepłym łóżeczku! obok zaś spokojnie oddycha ktoś kogo kochasz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gimnazjalista Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 12:06 piecyk nęka kilka osób. To nie jest zabawne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 26.09.04, 22:40 być może, nie zauważyłem. a wymienia ich z imienia i nazwiska? byłem z dzieckiem w cyrku. ktoś sie pewnie oburzy, że popieram męczenie zwierząt. można tak rzec. choć zwierząt w cyrku coraz mniej. spójrzmy zreszta na psy przypięte łańcuchami do budy, na kacze fermy, na świnki całe zycie zamknięte w ciemnym chlewiku. na zabijane za młodu cielaczki. smaczna cielęcinka, prawda? ktoś inny wzruszy ramionami, że sztuka to jarmarczna. ale ja lubie jarmarki. nie jest to może poziom programu "bar", czy reality show "big brother", nawet do obiektywu sie nie umywa. ale moje dziecko patrzyło na arenę z wypiekami. i kiedy wyszliśmy z wielkiego kolorowego namiotu szepnęłO "dzięki tato, było super". na ulicy wykonywała jakieś dziwne ekwilibrystyczne skoki. mnie kazała nauczyć się żonglować. wkrótce i my damy spektakl. a na razie we wtorek robimy festival pizzy. kupujemy w sklepie trzy spody, ser, szynkę, oliwki. no i do roboty! każdy robi swoją. potem wszystko pieczemy, a następnie degustujemy. czyja pizza najlepsza? jeszcze nie mam pomysłu na nagrodę. może lody? Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 27.09.04, 02:17 Jesli prawdziwy festiwal, to spody tez trzeba zrobic samemu. Koniecznie. Nie takie trudne, a tez spore pole do popisu. Spod moze byc cienutki i chrupiacy, albo wyrosniety i puszysty jak bulka. Mozna uzyc roznej maki... Jesli mialbym jesc spod ze sklepu, to prade powiedziawszy, wolalbym calkowicie zrezygnowac z pizzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 27.09.04, 07:16 okejos. ale w takim razie poprosze przepis. na twój ulubiony spód. coż za piękny wyraz - spód?! brzmi trochę jak sputnik. tylko nie jakaś malutka drobina wysłana w kosmos, a wielki, galaktyczny, parujący (i chrupiący) spód. pełnia minęła. sny się uspokoiły. natomiast przekładając głowę na satynowej poduszce, doznała widocznie poślizgu, gdyz rymsnęłem czołem w ścianę. ależ huknęło! jakby spód przeleciał. Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 27.09.04, 09:54 Mieszamy make z ciepla woda, szczypta soli i drozdzami (my tu uzywamy drozdzy w terebce, wiec jedna torebka wystrczy). Wygniatamy dosyc sztywne ciasto, dodajac pod koniec kilka lyzek oliwy z oliwek. Na tym etapie ciasto juz sie nie powinno lepic do rak. Robimy z niego owalna "gule" i kladziemy pod sciereczka zeby sobie jeszcze roslo przez nastepa godzinke albo dwie. Bierzemy kasek ciasta i rozwalkowujemy albo recznie urabiamy na placek (spod) pod pizze. Rzecz jasna, to na czym ma sie piczza piec musi byc wysmarowane oliwa z oliwek. Ciasto moze byc ciensze albo grubsze - jak kto lubi. Tutaj link do przepisu. Calkiem podobny do podanego przeze mnie: blog.szewo.com/pizza.php Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 27.09.04, 19:49 szał robienia przetworów. wczoraj wieczorem siedzielismy sobie z izą przy kuchennym stole i pozbawialiśmy pestek pachnące owoce pigwy. dziś zajmujemy się gruszkami. część pójdzie do suszenia (ach te kompoty z suszonych owoców), a część do słodkiej zalewy. i do słoików. ha! na parapecie już prężą dumnie swe torsy marynowane grzybki. słoiki smażonych wisni niczym zastęp zuchów ustawiły się w dwuszeregu. "baczność! na lewo patrz! do hymnu! wszystko co nasze Polsce oddamy, niech tylko życie , więc idziem żyć!" Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 28.09.04, 01:27 > się w dwuszeregu. "baczność! na lewo patrz! do hymnu! wszystko co nasze Polsce > > oddamy, niech tylko życie , więc idziem żyć!" Zaraz mi sie przypomnialy kolonie letnia, ale to sie spiewalo: "Wszystko co nasze buty, kamasze..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 28.09.04, 21:27 wizyta w czytelni. cisza. pan z naręczem książek. "ta pozycja tylko w wypożyczani. to po drugiej stronie ulicy". poszedłem. dostałem. a potem zbieranie kasztanów z córką. cały plecak żeśmy nazbierali. po co? dla zabawy! nawrzucamy do łóżka i rozlożymy wokół telewizora, żeby złe promieniowanie się zamieniło w dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 29.09.04, 22:37 dużo fajnych rzeczy sie dziś zdarzyło. rano dokończyłem udżwiękawianie filmu. udźwiękawianie, hm, dziwny nieco wyraz. w każdym bądź razie zajmowałem się ścieżką dźwiękową. niedługo pokaz. następnie odwiedzilem kolegę jurka. też jest filmowcem. nie wiedzie mu się ostatnio najlepiej, ale głowę ma pełną pomysłów. razem udalismy się do baru topolanka. przez wiadukt pomiędzy towarową a opuszczonym dworcem Białystok Fabryczny. po zmroku to miejsce wygląda naprawdę kosmicznie. zrobiłem kilka zdjątek naszego miasta bajnajt. a wieczorem poczęstowałem izę kieliszeczkiem mojej najlepszej naleweczki. pysznej miodówki z korą cynamonu i laską wanilii. "dobre" powiedziała "ale nieco kościołem zaciąga" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 01.10.04, 20:00 przed chwilą wróciłem z warszawy. tam wielki świat, spotkania ze znanymi ludźmi, błyszczące neony kin i teatrów. a jednak pustka jakowaś lub tez pustota. tu pustki jedynuie na płatnym parkingu przed dworcem. obok smażalni natomiast trzech uprzejmych menelików, którzy za drobną opłatą oferują "popilnowanie auta". po ich stanie, widać że ciężko pracowali cały dzień. niektórzy to aż usiąść musieli i choć z trudem ale jednak wyartykuowali "bo jak ja pilnuję, to samochód bezpieczny jest, szerokiej drogi" na klatce pachnie bigosem i smażoną rybą. a w domu czeka kompot i szarlotka.teraz jeszcze na moment do wanny, zmyć z siebie ten stołeczny kurz i już można wskoczyć pod naszą baiłostocką cieplutka pierzynkę. dobranoc kochani. śpijcie dobrze. są tacy co pilnują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 02.10.04, 15:59 poczta koło dworca pkp, w sobotnie popołudnie to miejsce metafizyczne. czas płynie tu zupełnie inaczej. inaczej tu pada światło i rozchodzi się dźwięk. tajemne zapachy kopert i awizowanych paczek. smak pocztowego kleju na znaczkach. - czy jest seria z matką boską? - tylko z papiezem. - poproszę pochmurne ulice deszczowego miasta. ledwie minęła 14.00, a jakoby już wieczór zapadał. dziwne spotkania ze znajomymi, niewidzianymi od lat. kilka słów, uścisk dłoni i rozchodzimy się. ponownie znikamy w otchłaniach czasu. góra ksiązek do przeczytania. za niecałe dwa tygodnie trzeba odesłac do redakcji recenzje. pismo lampa. lampa wieczorem to dobra rzecz. miło jest przy niej czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 03.10.04, 00:57 jeden ze znajomych kupił własne mieszkanie. i choć ma zaledwie kilka krzeseł i stół to zaprosił na parapetówkę. radio cicho grało w kącie, a my siedzieliśmy pośród gołych ścian i piliśmy ciepłe drinki (brak lodówki), domowe przysmaki jedliśmy wprost ze słoików, bo jedyny talerz służył za popielniczkę. po pewnym czasie, jeden z gości (koszula i krawat) powiedział - zobacz wojtek, on ma tylko to. i wszystko musi zdobywać. a my? my juz mamy wszystko. przed nami nie ma nic. zdjęcie na www.szukamypolski.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 03.10.04, 18:39 olbrzymi klucz żurawi krążył dzis nad puszczą knyszyńską. ptaki żegnały nas swoim pięknym klangorem. do zobaczenia bracia! będziemy na was czekali! Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 03.10.04, 18:47 Gość portalu: koro napisał(a): > olbrzymi klucz żurawi krążył dzis nad puszczą knyszyńską. ptaki żegnały nas > swoim pięknym klangorem. do zobaczenia bracia! będziemy na was czekali! A ja dziś klucz gęsi dzikich i też nad puszczą, tyle że Kampinoską obserwowałem. Żegnały się głośno, ale gęsi nigdy tak tęsknie jak żurawie pożegnania nie wypowiedzą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 04.10.04, 17:07 rano za oknem mgła. siadłem wiec do kompa i spisałem wywiad ze staszkiem sojką, co żem go nagrał przed kilkoma dniami w warszawie. potem odwiedziłem galerię arsenał. a tam na dziedzińcu policyjny radiowóz i czarne bmw i borowiki ze słuchawkami w uchu. ponoć jakas pani wizepremier do nas zawitała. ale czy do galerii poszła czy na obiad tego nie wiem. cud, że mnie nie zatrzelili na tym rowerze. następnie odwiedziłem antykwariat przy warszawskiej. sprzedałem 5 kryminałów i dostałem tyle forsy, że od razu pojechałem na jurowiecką po suszone śliwki i pistacje. potem na moment do marszanda, bo podobno kuczok ma nasze miasto w czwartek odwiedzić. a żeśmy sie nie widzieli z wojtkiem chyba od roku. dowiedziec się chciałem, od miejscowych literatów szczegółów wizyty. ale sami nie wiedzieli. zaproponowano mi natomiast niezwykle ważną funkcję. co i jak powiedzieć na razie nie mogę. do domku wracałem z kolegą. szliśmy sobie przez oświetlony pieknie jesiennym słońcem park. rozmawialismy o niezwykle ważnych rzeczach i o głupotach zupełnych też. rozstaliśmy sie w pokoju. zupa szczawiowa na obiad wyszła przepyszna. Odpowiedz Link Zgłoś
novvy.oszolom.z.radia.maryja Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 04.10.04, 18:19 przy twoich przygodach pobyt w zakonie zamknietym to impreza na calego:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 04.10.04, 23:59 naprawdę? to superosko. mógłbys opowiedziec coś więcej? mój kolega przez parę lat przebywał w seminarium. co prawda przed końcem zrezygnował, ale od czasu do czasu, puka do klasztornej bramy. na codzień jest wziętym dziennikarzem (wyborcza, newsweek), w zakonnej celi szuka wyciszenia. ja nikogo nie chcę epatowac swoimi przygodami. ani ze mnie batman, ani spiderman. nawet nie porucznik borewicz. ot jestem poszukiwaczem drobiazgów przynoszących radość i satysfakcję. czasem znajduję je w kształcie chmury na niebie, a czasami w talerzu ze szczawiową zupą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chinagirl Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: 195.136.45.* 05.10.04, 21:34 Wojtusiu, czy mógłbyś podać swój dokładny adres na www.szukamypolski? Znalazłam kupę innych zdjęć, ale jakoś na twoje nie mogłam trafić. Bardzo ciekawa strona, gratuluję. Z harcerskim pozdrowieniem! Odpowiedz Link Zgłoś
novvy.oszolom.z.radia.maryja Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 05.10.04, 21:36 Gość portalu: chinagirl napisał(a): > Wojtusiu, czy mógłbyś podać swój dokładny adres na www.szukamypolski? Znalazłam > > kupę innych zdjęć, ale jakoś na twoje nie mogłam trafić. Bardzo ciekawa strona, > > gratuluję. Z harcerskim pozdrowieniem! nie mam jego adresu, ale jest fajny artykul o tej stronie: www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20041005/AKTUALNOSCI/41004026 polecam Odpowiedz Link Zgłoś
j.lewandoski Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 05.10.04, 21:46 Do novvy.oszolom.z.radia.maryja Mozesz sie nie wcinac w ten watek, bardzo Ciebie prosze. Masz cale forum Bialystok gdzie sie mozesz podszywac i mieszac do woli. Nie musisz sie produkowac wlasnie tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 05.10.04, 21:44 alez oczywiście i z największą przyjemnością. kiedy znajdziemy sie już na stronie www.szukamypolski to nalezy kliknąc takie okienko z napisem radar. tam sie właśnie znajduje fotograficzna kronika naszego miasta. polecam też teskt, który ukaże się po kliknięciu okienka "to nie tak". zastanawiam się własnie, co tez przyjemnego mnie dziś spotkało? usmażyłem jajecznicę dla swojej córki. i zjadła wszystko! przypomniałem sobie wtedy smak jajecznicy, którą robił mój ojciec. mama też robiła niezłą, ale ta ojcowska to było mistrzostwo świata. a w sklepie z miodem zapytałem pana józefa kobeszki zawołanego pszczelarza na co pomaga miód wielokwiatowy. odrzekł w te słowa: - kto zje łyżkę tego miodu, będzie bzykał jak za młodu! dzisiaj żegnam się więc z wami serdecznym bzzz, bzzz, bzzz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 06.10.04, 08:21 każdy może pisac na forum gdzie mu się żywnie podoba. artykuł czytałem. rzeczywiście ciekawy. niestety nie czuje sie upoważniony, by odnieść sie do zawartych w nim treści. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 06.10.04, 18:42 Ha! mam zakaz na zupę. nowy oszołom zadał mi publicznie pytanie, czy rzeczywiście nie mam ciekawszych tematów niż szczawiowa? o drugim daniu tez chyba nie wypada? a zatem o sztuce będzie dzisiaj. odwiedziłem galerię arsenał. trwają prace przygotowawcze do piatkowego wernisażu. prezentowanych będzie ponad 100 "gum" Henryka Rogozińskiego. Na razie część prac leży jeszcze na podłodze, a kilku panów zajmuje się ich zawieszaniem. najpiękniej prezentowała się para z wiertarką i odkurzaczem. jeden pan wiercił, a drugi łapał pył wprost spod wiertła. podobny sposób mają teraz dentyści. zamiast ligninowych wacików, wkładają do ust zasysacz śliny. jak byłem u dentysty na florydzie, nad moją japą pochylało sie aż dwóch. jeden z wiertarką, drugi z odkurzaczem. moja siostra dentystka też ma takie urządzenie. gabinet przy botanicznej. a w gabinecie przy sienkiewicza pacjent siedzący na fotelu może oglądac telewizor. przychodnia jest raczej dla dzieci, dlatego z video lecą przeważnie bajki. ale drogi oszołomie jak sie tam pojawisz, to być moze mają też telewizję trwam. Odpowiedz Link Zgłoś
spec5150 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 06.10.04, 20:15 ja bym się nie przejmował. nie każdy musi lubić wszystkie wiersze Miłosza, nie każdemu muszą się podobać wszystkie filmy Polańskiego i nie każdemu musi się podobać blog Koro. ale też każdy ma prawo krytykować. Koro: Alleluja i do przodu jak mówi stare polskie przysłowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzyk Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: 195.177.197.* 06.10.04, 20:48 > - kto zje łyżkę tego miodu, będzie bzykał jak za młodu! > dzisiaj żegnam się więc z wami serdecznym bzzz, bzzz, bzzz :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 06.10.04, 20:59 ja się wcale nie przejmuję. po prostu słucham głosów rzeczowej krytyki i staram się wyciągnąć z nich wnioski. a'propos hasła "Alleluja i do przodu" to czy słyszeliście o 26-cio godzinnej sztafecie dla upamętnienia 26-cio lecia pontyfikatu Jana Pawła II. owa sztafeta odbędzie się już w sobotę w Białymstoku. ma bardzo niezwykły program, ale już o tym pisałem w innym miejscu (www.szukamypolski, bramka: to nie tak) i nie chciałbym sie powtarzać. Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 07.10.04, 08:45 > - kto zje łyżkę tego miodu, będzie bzykał jak za młodu! Koro, podeslij mi sloiczek.... ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
j.lewandoski Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 07.10.04, 16:15 ormond napisał: > > - kto zje łyżkę tego miodu, będzie bzykał jak za młodu! > > Koro, podeslij mi sloiczek.... ;))) Panowie, cos u Was slabo ze zdrowiem. Bez dopingu ani rusz...??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 08.10.04, 11:53 tu nas masz! i teraz powinienem się jakoś inteligentnie odgryźć. jak ten rosyjski komputer w starym dowcipie. kiedy amerykański komputer zapytał "a ile chleba przypada u was na jednego mieszakńca zakaukazia?", rosyjski komputer odrzekł " a wy bijecie murzynów!" no to uwaga panie lewandowski. teraz będzie odzew: "a ty jesteś brunetem!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 08.10.04, 17:44 widziałem dzis na ulicy górala. w góralskich białych portkach, szerokim skórzanym pasie, białej kuszuli i okrągłym kapelusiku z muszelkami! Odpowiedz Link Zgłoś
j.lewandoski Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 08.10.04, 17:56 ale mi dokopal, poddaje sie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 08.10.04, 19:50 ależ wieczór. na lodowisku chór aleksandrowa. wielkie czapy i rzędy orderów. publiczności tyle ża całą ulice wolodyjowskiego samochodami zatkali. w arsenale tłumy na wystawie fotografii henia rogozińskiego. a znamienitości ile było! artyści, dziennikarze, oficjele. w gwincie koncert piżamy porno. i też tłumy. wszędzie byłem! i zdjęć trochę zrobiłem. niedługo na www.szukamypolski.com. a teraz trza pomóc kobiecie podłogę w kuchni zmywać. pa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 10.10.04, 00:23 zbierałem dzis z dzieckiem kasztany. a potem dostałem od córki czasopismo motyl. wydawane ręcznie w dwóch egzemplarzach. jeden dla mamy, drugi dla mnie. wieczorem zaś odprowadzałem córkę do babci i rozmwaialiśmy o przyszłości. - chciałabym wiedziec kim bedę? - powiedziała ania - u mnie w klasie wszystkie dziewczynki chcą być modelkami. - modelki są głupie - odrzekłem, choc nie znam żadnej modelki i teraz chciałbym je serdecznie za swa słowa przeprosić - najchętniej to bym chciała miec taki zawód - kontynuowała córka - żeby nie za bardzo trzeba było pracować. moze bym została dostawcą pizzy? miałabym samochód służbowy i jeździła sobie po mieście. eee, to chyba za proste co? nic nie odpowiedziałem, czy chciałbym być dostawca pizzy? czemu nie? ale znacznie ważniejsze jest chyba, co po tej pracy robimy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 10.10.04, 17:31 rzadko doprawdy się zdarza, aby już w pierwszym oka mgnieniu doświadczyć wielkiej radości i pewności, że dzień będzie udany. tak było właśnie dziś rano. pierwszym obrazem, który dzis ujrzałem, był refleks słońca na ścianie pokoju. za oknem rozpoczynał sie piękny dzień. tyle rzeczy mozna zrobić. objechać rowerem pół miasta. albo przy niedzieli wylegiwać się w łóżeczku do południa. przeczytać książkę. posurfować w internecie. a wszystko ze świadomościa, że nic nas nie goni. że do wieczora mamy mnóóóóóóóstwo czasu. i tak też było! tymczasem słoneczko powoli zachodzi. a tu jeszcze tyle atrakcji. kolacja i wypad do kina. a potem jeszcze gorąca kapiel i lektura w wannie. ach! piękne sa jesienne niedziele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 11.10.04, 13:03 grypa. łóżeczko. całe szczęście ksiązek do przeczytania cała masa. kilka filmów do zmontowania czeka. listów na które należałoby w końcu odpisać. oj dobrze jest czasem wypaść z codziennego młynu i choc troche sie od środka poukładać. zaległości nadrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 12.10.04, 09:02 dziś rano pospolity trawnik pod blokiem zamienił się nie do poznania. zupełnie jak na obrazach impresjonistów. długie fioletowe cienie na posrebrzonej szronem trawie. pomarańczowe światło słońca. dziś znowu idziemy z córką do sklepu z miodem. bo u nas jeden słoik starcza zaledwie na tydzień. a i to czasami zaczyna brakować. kubus puchatek byłby z nas dumny. Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 12.10.04, 09:15 ...na a jak z tym bzykaniem? Rzeczywiscie jak za mlodu? Odpowiedz Link Zgłoś
kateaga Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 12.10.04, 11:16 Przerażała mnie długość tego wątku, ale w końcu trochę sobie poczytałam. Tak trzymaj koro. Twoje opisy powodują, że się chce wyjrzeć za okno i porostu popatrzeć. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 12.10.04, 12:09 bzykanie za młodu? no cóż... zapewne było fajne, ale od tego miodu mam taką sklerozę, że dokładnie nie pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 12.10.04, 16:50 a'propos patrzenia za okno, to pamietam czasy, gdy nie było telenowel. kładło się poduszke na parapecie i tyle się człowiek na ogladał ze ho ho. a kazdej kamienicy siedziała jakas babinka "na posterunku". zawszze doskonale wiedziała, kto z kim wyszedł i o której wrócił. na wsiach przed domami stały ławeczki. siadało sie i patrzyło. kto tez idzie po drodze. kto tym razem do jadźki w okienko zapuka? było o czym gadać miesiącami. a teraz na moment jeszcze wrócę do miodu. odwiedzilismy dzis z córka sklep i zapytałem zone pana pszczelarza jak to jest z tym bzykaniem. - oczywiście, że pomaga - odpowiedziała - nezłe jest też pszczele mleczko. ale tak po prawdzie, to niektórym wystarczy i kwaśne mleko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 13.10.04, 09:12 znów szron na trawie. lecz słoneczko już raźno przyświeca. za tydzień jade do krakowa. razem z niejakim kobasem filmy będziemy pokazywali pod jaszczurami. a potem z krakowskimi poetami idziemy na piwo. piękne jest miasteczko króla kraka. a jak się fajnie tam jedzie pociągiem! mozna z przesiadką w warszawie, a mozna też bezpośrednio o 7:55. przynajmniej na razie, bo przeczytałem wczoraj w gazecie, że mają "mickiewicza zlikwidować". tak sie ten pociąg nazywa. zaraz pojadę na dworzec i wszystkiego się dowiem. bilet kupie i będę szpanował na mieście "mam pociąg do krakowa". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 14.10.04, 00:08 dzis moja córka napisała mi w esemesie, że znalazła w domu księgę rekordów guinessa. trochę mnie to zaniepokoiło i zapytałem ją, czy czasem nie ma ochoty jakiegoś rekordu pobić. - jeszcze nie wiem - odparła - ale może pobiję swój rekord w snake'a? niewtajemniczonym zdradzę, że niektóre telefony komórkowe mają gierkę "snake". wąż zjada ciasteczka. za kazde dostaje kilka punktów. rekord mojej córki 815. guinessa nie znam. zastanawiam się, czy ja równiez mógłbym pobic jakiś rekord? i dzięki bogu nic mi nie przychodzi do głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 14.10.04, 19:50 za dnia odwiedziłem fryzjera. i po raz pierwszy w życiu siedząc na fotelu czytałem sobie gazetę i sie nie nudziłem.a iza powiedziała, ze ona zawsze u fryzjera zasypia. to jest coś! kladziesz sie z kucykiem, a budzisz z afro! tymczasem panowie obok byli bardzo zaskoczeni? jak to? nie patrzę w lustro? a jesli mi tam grzywke przyczeszą, albo ucho brzytwą utną? ha! a czy gdybym patrzył, to by cos pomogło? po uszach dostałem wieczorem od china girl. nie mam żalu. bo raz, ze nie brzytwą. a dwa bo się należało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chinagirl Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: 195.136.45.* 15.10.04, 21:19 Oj należało się, należało. I zapewniam Cię, Wojtku, że chcę mieć furę dzieci, co najmniej trójkę, bo sama jestem jedynaczką i wiem, jak jest zle, gdy się nie ma rodzeństwa. Poza tym uważam, że małżeństwo zawiera się przed ołtarzem i Bogiem, i ma ono trwać do końca życia - raz, a dobrze. Ale z tym niestety różnie, jak sam wiesz, bywa... Jeśli będziesz miał ochotę, to w przyszłości zapraszam Cię na ojca chrzestnego mojego potomstwa. Pozdr. China Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 15.10.04, 21:51 także juz niedługo ludność białegostoku dorówna tej w pekinie. super! w muzeum im.alfonsa karnego odbył się dziś wernisaż prac zdzisława beksińskiego. był tłok i dużo znanych osób. przyjemnie się tak stale ocierać o wielkość. a po wystawie poszliśmy z kolega ludwikiem ulicą bema. piękne stare domki, a za moment betonowe blokowisko. i wiatr hulający miedzy tymi klockami. kolega ludwik od lat robi zdjęcia. i naprawdę jest co oglądać. wpadłem nawet na pomysł, żeby mu pokaz jakiś zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chinagirl Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: 195.136.45.* 15.10.04, 22:14 Aż tak bardzo ambitna jak Chińczycy to ja już nie jestem - zresztą mają oni prawo do tylko jednego dziecka w rodzinie, na drugie trzeba mieć specjalne pozwolenie władz. Jeżeli badanie USG wykaże, że jest to dziewczynka, kobiety poddają się aborcji. Wielu Chińczyków nie stać na posag dla córek, który może zrujnować rodzinę. Straszne rzeczy dzieją się także w Tybecie, gdzie Chińczycy zmuszają do poddawania się aborcji kobiety nawet w zaawansowanej 8-miesięcznej ciąży. Ale jak mawiają bracia Japończycy: Domo, Koro-san! Czego i Państwu życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 15.10.04, 22:53 ja już dawno domo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 16.10.04, 18:00 wycieczka za miasto. kozy w klewinowie. drewniane domki w wojszkach. spacer nad narwią. a potem kem w haćkach! i powrót przez chraboły, strablę, doktorce, bogdanki, juchnowiec i olmonty. dym z ognisk i zapach rozrzucanego po polu gnoju. babcie na ławeczkach przed domami. przyczepy pełne kapusty. i gorąca kąpiel w wannie po powrocie do domu. radio gra jazz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 17.10.04, 16:42 kasztanów pod drzewami moc. ale już z córką nie zbieralismy, tylko urządziliśmy sobie kasztanową wojnę. potem karmienie gołębi. wystarczy kawałek suchej bułki, a juz ptaki obsiadają cię niczym te u Hiczkoka. następnie wizyta w kinie. rybki z ferajny. takie sobie. ale dziecko zadowolone. a kiedy się dziecina usmiecha, to juz tatuśkowi tez niewiele trzeba. tym bardziej gdy po drodze jeszcze wspinanie sie na drzewa w parku i karmienie kaczek w fosie. choroba! dla łabędzia nie starczyło. następnym razem trzeba będzie wziąć więcej chleba. i słonine powiesić na drzewie. ciekawe co w tym roku przyleci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 18.10.04, 08:34 w nocy zadzwonił telefon. o rany! czyżby stało sie coś złego? jakiś pan powiedział "cześć" i się przedstawił. nazwisko nic mi nie mówiło. pan mówił coś o wielkim szacunku i uznaniu. przekazał słuchawke jakiejś pani. "hej! spotkaliśmy się siedem lat temu w opolu.w radiu na audycji jacka podsiadło. pamiętasz mnie? " przytaknąłem, choc nie miałem bladego pojęcia z kim rozmawiam. pani cos mówiła, ja potakiwałem i cały czas myślałem - o co chodzi? kiedy to się skończy i będę mógł dalej spać? odłożyłem słuchawkę, wyłączyłem telefon komórkowy i zerknąłem na zegar. 1:40. zamknąłem oczka. czyżbym dostał jakąś nagrodę? odebrali nobla jelinkowej? rano telefon jednak milczał. zamiast do szwecji pojadę zatem rowerem do centrum. trza rachunki zapłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 19.10.04, 19:38 byłem dziś u piotra krzywca. a tam! trzy pokoje, trzy telewizory, trzy wieże, dwa komputery. setki płyt kompaktowych. fajnie, gdy się kolegom powodzi. a jak poprosiłem o kawę, to od razu dostałem słodzoną! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 20.10.04, 23:52 cały dzionek na rowerze, poczta, bank, redakcja (praca wre), do fotografa po zdjęcia, potem z plakatami spektaklu po wszystkich uczelniach, budynek architektury przy grunwaldzkiej położenie ma bajkowe,i już trza pędzić do domu obiadek smaczny przygotować, wieczorkiem szorty w famie, i jeszcze na ulicę daleką nagrać kilka płytek i znów można do domku. a jutro peregrynacje w grodzie kraka, pokaz filmików pod jaszczurami i nocleg u marcina świetlickiego. juz plecaczek stoi spakowany. i butelka nalewki dereniowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 22.10.04, 20:07 wróciłem z krakowa. tyle się działo, że aż trudno opowiedzieć. zaraz postaram sie troche fotek wrzucic na www.szukamypolski.com najwięcej satysfakcji sprawiło mi dziś - poranna lektura komiksu o kocie garfieldzie, jest to ulubiona książka syna marcina świetlickiego - spacer na kleparz, wspaniały ryneczek pełen oscypków, bundza, rydzów, prawdziwków, obranych maślaków, żurawiny (6 zł za litr!), jadalnych kasztanów (8zł/kg) i innych przysmaków. ja kupiłem owczy ser i dżem z utartej róży. - spotkanie w pociągu kolegi, którego niewidziałem od lat, usmiechnietego i sympatycznego, na powitanie wyściskaliśmy się "na misia". niby proste, a ile przy tym radochy. aż dziw, że na codzień ograniczamy się tylko do podawania ręki. ściskajmy się i obejmujmy! idzie zima i odrobina ciepła nikomu nie zaszkodzi. przytulajmy sie do siebie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 23.10.04, 22:34 postanowiłem walczyc z nałogami i słabosciami. drugi dzień bez papierosa i alkoholu. na kolacje będzie kaszka z bananem. a przed snem krótka gimnastyka. seria pompek i brzuszków. sprawdziłem wyniki totolotka. nie trafiłem w ani jeden numerek. dobra kaszka dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 24.10.04, 13:25 byłem dziś z córka na niedzielnym spacerze połączonym z wyprawą fotograficzną. zrobiliśmy mnóstwo zdjęć. a w central parku podszedł do nas jakiś pan i uśmiechnąwszy się porozumiewawczo rzekł - ale fajny dzień mamy, dzisiaj co? - no jasne, że fajny - odrzekłem po czym błyskawicznie się rozstalismy. jak nas będą przesłuchiwać, lepiej za dużo nie wiedzieć. czołem niewidzialni! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 25.10.04, 00:10 obejrzeliśmy wspólnie z dziewczyną film "notting hill". ładna historyjka o miłości z julią roberts i hugh grant'em. ale jest tam tez koleś grający rolę drugoplanową - spike'a. nie wiem kto to jest, ale dawno juz nie widziałem kogoś tak genialnego. każde wejście, mina i gest - rozkosz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 25.10.04, 16:01 dziś zadzwoniła jedna pani i zapytała czy nie zagralibyśmy "seksu na walizkach" w bialowieży? ależ oczywiście! odparłem, gdyż lubie podróże, a białowieża to bardzo ładne miejsce. ale czy nie będzie wam przeszkadzało, jeśli poproszę, aby w tekście pojawiło się jakieś nawiązanie do viagry? zapytała pani, bo reprezentuje jakis koncern zajmujący sie produkcją lub dystrybucją tego środka. hm! spróbuję, odrzekłem, tylko że nigdy tego środka nie próbowałem i nie wiem dokładnie jak działa. drzewa pokryte złotymi liśćmi w słońcu aż lśnią. a niebo jest tak błękitne jak...viagra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 26.10.04, 17:29 nie wiem, czy wam wspominałem, że kupiłem w krakowie na kleparzu słoik z utartą różą? dżem różany. za wszystkie pieniądze. odwiedziła mnie dziś córka, zatem wyjmuje ów drogocenny słoik, otwieram, a w powietrzu unosi się boski rózany aromat. - zgadnij czym pachnie - mówię, aleć zagadka łatwa, bo każdy przecież zna zapach róży - świeczką? - odpowiada pytaniem dziecko sięgam zatem po łyżeczkę, zaczerpnąłem owej cud mikstury - masz spróbuj. może po smaku poznasz... - smakuje jak świeczka - odpowiedziało dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 27.10.04, 23:32 obudziłem się dziś przy kobiecie którą kocham. za chwilę przy niej zasnę. czyż to nie piękne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: 195.136.45.* 28.10.04, 11:16 ha! kampania piwowarska zaprosiła mnie na prezentację pod hasłem "pomóż nam wypić, to co nawarzyliśmy". dziś o 18.00. niestety w tym samym czasie pokazywać będę na WSAP-ie filmiki grozy. serdecznie zapraszam. szkoła mieści się na dojlidach w bliskim sąsiedztwie browaru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 28.10.04, 20:26 kolega umówil się ze mną na spotkanie w "kawiarni lalek". dawno tam nie byłem, ale kiedy wszedłem do środka zostałem powitany prawie jak domownik. wspaniale jest spotakac się z życzliwością i serdecznością. właściciel kawiarni zaproponował, aby w niedzielę 30 pażdziernika zrobić pokaz krwawych filmików. na mam trochę tego w swojej kolekcji. jeżeli zatem, ktos lubi rękę nogę mózg na ścianie - serdecznie zapraszam. wieczorkiem zrobiłem podobny pokazik na WSAP-ie. rany julek! alez ta szkoła ma siedzibę! szkło i aluminium! dwie wspaniałe aule! a za oknem już szczere pole. wrony zawracają. studenci młodzi i zdolni. w eleganckich autach. rany boskie, jestem kioskiem. do nauki się czas brać, bo ani sie obejrzę, a już oni wszyscy mnie wyprzedzą i trza będzie dreptac gdzieś na końcu peletonu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 30.10.04, 11:00 byłem wczoraj z córką na bazarze przy jurowieckiej i kupiliśmy doniczkę chryzantem. postawiliśmy je na stole w kuchni. - ale ładne kwiaty - zawołała iza fajnie jest komus sprawiac radość, nawet jeśli w oczach widać tekst - no nie róbcie mi z kuchni cmentarza! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 31.10.04, 01:39 trzy razy do roku, w wielkanoc, boże narodzenie i święto zmarłych, zjeżdżają się do miasta białostoczanie zamieszkali na obczyźnie. spotkałem dzis wielu kumpli nie widzianych od lat. wiele koleżanek, w których się kiedyś podkochiwałem. robią zawrotne kariery w rozmaitych miejscach globu. i wiecie co? jestem szczęśliwy z tego co mam. z tego że wracam do domu trzymając za rękę najpiękniejszą dziewczynę pod słońcem. nie mamy ni mercedesów, ni rezydencji. ale spacerujemy sobie wieczorkiem przez miasto i wspaniale się rozumiemy, uśmiechamu się do siebie, i jest nam dobrze. czego wam wszystkim życzę. panie mickiewicz miałeś pan rację: kochajmy się! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 31.10.04, 20:55 miałem dzis pokaz makabrycznych filmów w kawiarni lalek. i zapomniałem zabrać najlepszego dzieła! jak dawać plamę to na całej linii. wieczorkiem moja córka przysłała sms-a "tato kupiłam harmonijkę. umiesz grać na harmonijce?" odpisałem, że umiem. teraz siedze i się uczę grać. mam czas do jutra. fiu fiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 01.11.04, 22:30 piękny dzionek. w południe wizyta na cmentarzu wojskowym i rozmaowa z panem, który wzruszony postawił znicz na grobie radzieckiego żołnierza. obiad z rodziną w wielkim drewnianym domu na wsi. w prezencie od siostry dostałem nalewkę z cytryną i kawą, ajerkoniak zwykły i o smaku czekoladowym. ninijeszym moja kolekcja nalewek, składa się obecnie z 20 rozmaitych gatunków. wieczorem wizyta z córką na cmentarzu wojskowym. na kazdym grobie świeczka. na mogiłach Polaków i Rosjan. super! i wizyty na kolejnych cmentarzach. rożświetlonym farnym oraz żydowskim gdzie panuje mrok i trudno sie przedrzeć przez chaszcze. postawiliśmy tam kilka zniczy. piękne są cmantarze, choć lizaki sprzedawane za bramą, roześmiana młodzież, palenie szlugów, może czasem budzić niesmak. ale spuśćmy na to zasłonę milczenia. piękny piękny dzionek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 03.11.04, 00:23 wczoraj wieczorem z Markiem Tyszkiewiczem graliśmy w klubie alibi "seks na walizkach". a potem zapraszani byliśmy do stolików, gdzie rozmawialiśmy z widzami. m.in. z aktorami wrocławskimi. dziś o 11:40 mają spektakl w kinie Forum. obiecałem, że pokażę im nasze miasto. także jutro - pełna kulturka! dobra? a jeszcze wspomnę tylko, że kiedy graliśmy spektakl w sali obok trwał bankiet. i w pewnej chwili obsługa wniosła telewizor! panowie oglądali mecz, a dziewczyny poszły tańczyć! początkowo mnie to trochę zdziwiło, ale potem nie mogłem wyjść z zachwytu. kazdy bawi się jak umie! chcecie obejrzeć serialik w knajpie? proszę bardzo! dla was wszystko! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 03.11.04, 07:19 dziś tuż po godzinie szóstej, kiedy słoneczko dopiero wstawało za lasem między blokami (blogami?) wybrałem się do sklepu po świeże bułki (na allegro akurat nie mieli). chodzę sobie po tym sklepie, klikam na rozmaite towary i dorzucam do koszyka, a w tym czasie na stoisku monopolowym radyjko gra piosenkę jakiegoś polskiego asa co wyśpiewuje "Ajsza Ajsza, ja kocham cię", słabo szło widocznie panu piosenkarzowi, bo pomagać mu zaczął sam pan prezenter "Usa Usa wybory dziś". I jakieś dane zaczął podawać ze stanu floryda i ochajo. ale nie wiem czy uwierzycie, dane ze stanu ochajo, najnormalniej mi zwisajo. bułki natomiast były chrupkie i pyszne. czego i wam życzę. miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 04.11.04, 16:35 dziś dzień pisania listów. napisałem do: wisławy szymborskiej, marcina świetlickiego i andrzeja leppera! teraz czekam na odpowiedź. a wieczorem zadzwonię do kazimiery szczuki. jak szalec to szaleć! tymczasem nikt tu do mnie nie pisze od dawna. co jest? obraziłem kogoś czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 05.11.04, 08:17 wczoraj wieczorem dostałem sms-a. "dziś urodził mi się syn Leoś". zamarłem. po czym szybko zrobiłem rachunek sumienia na dziewieć miesięcy wstecz. przecież byłem porządny! pewnie to jakaś pomyłka! a nie! w ten właśnie sposób wypełniony szczęściem ojciec zawiadamiał wszystkich swoich znajomych, o kolejnym potomku. ja natomiast zmieniłem komórke i jego nazwisko mi się nie wyświetliło. i jako że obdarzony zostałem przez Bozię dość szczególną wyobraźnią, od razu ujrzałem siebie w roli tatusia. dwadzieścia lat do przodu widziałem. niczym film jaki, albo budenbroków. ale w końcu ściągnąłem nieco wodze fantazji i zrozumiałem od kogo esemes ów. niniejszym zawiadamiam, że rodzina koronkiewiczów powiększona nie została. gołębiewskich natomiast nam przybyło. umówiłem się ze znajomkiem moim, że do szpitala porodowego dziś zajrzę i synka jego małego na kamerę nagram. od czasu do czasu bowiem dziecko rejestrować trzeba. potem sławne zostanie, to i totolotka nie będę musiał grać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 05.11.04, 23:07 około południa odwiedziłem redakcję radia eska. bardzo sympatyczni ludzie tam pracują. i kobiet pięknych bez liku. całowałem je w dłonie i szeptałem komplementy. one zaś odpowiadały "jeszcze jeszcze". cała kolejka się ustawiła. przytuliłem wszystkie. kiedy pada deszcz i jest pochmurno, potrzeba ciepła wzrasta. nie bójmy się okazywać uczuć! nie żałujmy sympatii! Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 05.11.04, 23:11 Niefajny. Zmarł Jerzy Duda - Gracz. :( ['] ['] ['] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 06.11.04, 09:05 rzeczywiście przykrość. ciekawe czy ktoś w białymstoku ma jego prace? wczoraj przeczytałem w prasie, iż obraz Moneta "Londyn, parlament" został sprzedany za 18 milionów dolarów. posiadanie pięknych obrazów jest symbolem statusu społecznego. a także znakomitą lokatą kapitału. ciekaw jestem czy nasi miejscowi milionerzy kolekcjonują obrazy? byłem niedawno w jednej z okazałych willi i choć widziałem w garażu eleganckie auto, a na salonach wielkie dębowe kredensy i stoły, piękne srebra i porcelanę, to obrazy na ścianach były niestety cieniutkie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 06.11.04, 18:15 byłem dziś ze swoją dziewczyną w hipermarkecie. zakupiliśmy nieco artykułów spożywczych (w tym genialny francuski ser pleśniowy), którą ja odniosłem do samochodu, a iza poszła jeszcze do ulubionego butiku. czekając w samochodzie zjadłem pół bagietki i porobiłem na parkingu trochę zdjęć. izy nie ma. poszedłem więc i ja obejrzeć ów butik. bardzo ładny. ale jak długo normalny facet wytrzyma między ciuchami? poszedłem zatem do pobliskiego sklepiku z perfumami. wąchałem wody kolońskie we wszystkich butelkach. a kiedy skończyłem, powrócilem do ulubionego butiku mojej dziewczyny. własnie stała przy kasie. ha! dziękuję ci panie boże, że potrafię ubranie kupic w kwadrans! choć teraz pewnie dziewczyny wzruszą ramionami "kupowanie w kwadrans? a cóż to za przyjemność?" dziękuję ci zatem panie boże, że stworzyłeś kobiety. dzięki nim mogę dokładnie poznać okolice butików! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 07.11.04, 00:28 wieczorem wybraliśmy się do kina na film koreański zatytułowany "old boy". cieszę się, że to przeżyliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 07.11.04, 20:42 za dwa dni moja córka kończy lat osiem. ale imprezę urodzinową zrobiła już dziś. ha! dzięki niej zrozumiałem, że nie trzeba wcale alkoholu, aby się świetnie bawić i doprowadzić mieszkanie do małej demolki. Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 08.11.04, 02:06 Gość portalu: koro napisał(a): > za dwa dni moja córka kończy lat osiem. ale imprezę urodzinową zrobiła już > dziś. ha! dzięki niej zrozumiałem, że nie trzeba wcale alkoholu, aby się > świetnie bawić i doprowadzić mieszkanie do małej demolki. Wlasnie przejrzalem zdjecia z imprezy w Radarze. Rzeczywiscie wyglada na to, ze "balanga" byla udana. Wszystkiego najlepszego jubilatce!!! To chyba dzisiaj? Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 08.11.04, 07:09 Gość portalu: koro napisał(a): > ciekaw jestem czy nasi miejscowi milionerzy kolekcjonują obrazy? byłem niedawno > > w jednej z okazałych willi i choć widziałem w garażu eleganckie auto, a na > salonach wielkie dębowe kredensy i stoły, piękne srebra i porcelanę, to obrazy > na ścianach były niestety cieniutkie. Czy w przedpokoju stały butki pełne słomki? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 08.11.04, 10:53 ależ gości dzisiaj u mnie! witajcie moi drodzy, witajcie! kaweczki, herbatki, a może nalewki? już odpowiadam na wszystkie pytania - córka moja Anna Maria urodziła się 9.11. tuż przed siódmą rano. mój kolega astrolog potrafi ułożyć horoskop tym dokladniejszy, im dokładniejsza jest data urodzin (godzina i minuta!) w przedpokoju buciki ze słomą? że niby im wystaje? nie czuje się upoważniony do takich osądów. toż i ja nie żaden tam hrabia. dziadkowie moi na roli ciężko pracowali. ojciec niby kierownik w mieście, a też zawsze na żniwa urlop brał. to że synka na studia posłali, że kilka książek przeczytał, to tera nie powód, żeby innym słome z butów wyciągał. słabe to były obrazki i tyle. a cienizna im tym większa się zdawała, że wisiały w otoczeniu antycznych mebli, porcelan i sreber. choć w bloku przy meblościance i kryształach też nie zachwycałyby. żeby jednak nie kończyc smutkiem i narzekaniem w ten piękny dzień listopadowy, dziś przejdę się do kilku miejskich galerii i popatrzę, czy wisi może coś ładnego? postaram się jakieś zdjątko zrobić. choc teraz w sklepach wszyscy się boją fotografowania, że niby włamywacz systemy alarmowe rozpracowuje, i potem wie jak je ominąć. ale spróbuję. warsz arsen lupin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.P. Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.elpos.net 08.11.04, 11:46 Może człowiek w srebrach i porcelankach gustuje, a na obrazach się nie zna albo kicze mu się podobają. Rozumiem, że "zły" gust razi, ale dlaczego ma urządzać swoje mieszkanie według cudzych upodobań? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.P. Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.elpos.net 08.11.04, 11:50 Pozdrowienia dla Anny Marii. Od tego chyba powinienem był zacząć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 08.11.04, 17:16 za życzenia dziękujemy. co do gustu, to rzeczywiście mozna dyskutować długo. niestety byłem tak zaganiany dzisiaj, że nie znalazłem wolnej chwili, by wpaść do galerii i sfotografować obrazy, które mi się podobają. słowa danego jednak nie cofam i przekładam sprawę na jutro. za zwłokę przepraszam. wieczorkiem gramy "seks na walizkach" w pubie alibi przy kilińskiego 8. jeśli ktos ma ochotę na piwko z aktorami - zapraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 08.11.04, 17:23 Annie Marii - najlepszego! Co do arsenlupinowego pstrykania w galeriach - to podobnie jest w wiejskich kościółkach i cerkiewkach. Bardzo na to podejrzliwie patrzą a czasami chcą przeganiać. A dziwować się nie ma czemu - bo co prawda systemu alarmowego na podstawie zdjęcia się tam rozszyfrować nie da, a to z prostego powodu, że go tam najczęściej nigdy nie było, ale zdarza się, że później w tajemniczych okolicznościach tzw. nieznani sprawcy wynoszą stamtąd np. ikony... Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 08.11.04, 23:59 Gość portalu: koro napisał(a): > w przedpokoju buciki ze słomą? że niby im wystaje? nie czuje się upoważniony >do > takich osądów. toż i ja nie żaden tam hrabia. dziadkowie moi na roli ciężko > pracowali. ojciec niby kierownik w mieście, a też zawsze na żniwa urlop brał. > to że synka na studia posłali, że kilka książek przeczytał, to tera nie powód, > żeby innym słome z butów wyciągał. A do oceny dzieł plastycznych? :)) Słomka wystaje z butków nie tym, co z roli. Słomka wystaje tym, co się pysznią ponad stan, co nie sobą są (bo siebie się wstydzą) tylko kimś innym - we własnym mniemaniu lepszym, wrażliwszym, wyższym ponad bliźnich. Gardzą tymi, którzy się siebie nie wstydzą. To taki mi jakby synonim dulszczyzny wychodzi, czy co.... Chyba pyszałków nie lubię... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 09.11.04, 00:02 a ja dzisiaj widziałem jak jedna pani piła napój przez słomkę! Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 09.11.04, 09:30 Słomki w buzi się nie liczą:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 09.11.04, 11:05 a domki w słupsku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 09.11.04, 21:45 zrobiliśmy sobie z córką długi spacer. powiesiliśmy na drzewie słoninę dla sikorek i obfotografowywaliśmy wszystkie napotkane po drodze bramy. wieczorem natomiast odbyliśmy fascynującą rozmowę zaczętą pytaniem - tato, a jak się nazywa kobieta pracująca w kościele? - sprzątaczka - nie o to mi chodzi. gdyby ksiądz był kobietą, to jakby się to nazywało - herezja po czym wyjaśnilem rolę kobiety w katolicyzmie. że istnieją kobiety odprawiające msze, ale tylko u protestantów. tam księża nazywani są pastorami. a w cerkwi - popami. - pop. to tak samo jak gatunek muzyki - błysnęła moja córka i bardzo chciała wiedzieć, czy kobieta pastor, to czasem nie pastorałka. chyba nie, ale na wszelki wypadek sprawdzę w słowniku. Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 09.11.04, 22:12 No tak. Ale ksiądz prawosławny to chyba nie pop. Kiedyś ktoś mi zwrócił uwagę, że "pop" to to samo co "klecha". Ale może ten ktoś mnie nabrał...Jest ktoś zorientowany w tych sprawach? Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 09.11.04, 23:24 habitus napisała: > No tak. Ale ksiądz prawosławny to chyba nie pop. Kiedyś ktoś mi zwrócił uwagę, > że "pop" to to samo co "klecha". Ale może ten ktoś mnie nabrał...Jest ktoś > zorientowany w tych sprawach? Pop jest poprawnym slowem dla okreslania duchownego kosciola prawoslawnego i grekokatolickiego. Uzywa go Mickiewicz w Dziadach. O ile mnie pamiec nie myli, to popami zwano tez kiedys ksiezy katolickich (do ok XV w). Samo slowo pochodzi pewnie z greki, ale jesli ktos ma slownik etymologiczny pod reka, to niech sprawdzi. A "ksiadz", to slowo ma taki sam rodowod jak ksiaze ,angielski count czy niemiecki koenig... czyli jest tu jakis element wladzy, a rodowod jest zapewne lacinski... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.P. Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.elpos.net 10.11.04, 22:06 A "ksiadz", to slowo ma taki sam rodowod jak ksiaze ,angielski count czy niemiecki koenig... czyli jest tu jakis element wladzy, ______________ Podobnie jak w słowie królik. Odpowiedz Link Zgłoś
qrnik Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 10.11.04, 23:00 habitus napisała: > No tak. Ale ksiądz prawosławny to chyba nie pop. Kiedyś ktoś mi zwrócił uwagę, > że "pop" to to samo co "klecha". Ale może ten ktoś mnie nabrał...Jest ktoś > zorientowany w tych sprawach? Ksiądz prawosławny to batiuszka Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 10.11.04, 23:22 Właśnie tak mnie upomniał ten ktoś. Nie "pop" - tylko "batiuszka" (ojczulek?). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 10.11.04, 23:55 rzuciłem robotę. nie dość że nie przynosiła, mi pieniędzy, to jeszcze byłem w niej obrażany. a jako stary punkowiec pamiętam tekst piosenki brygady kryzys "i nawet kiedy nie masz na chleb codzienny, pamiętaj ty jesteś bezcenny" znów jestem wolny. Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 11.11.04, 00:28 Gość portalu: koro napisał(a): > rzuciłem robotę. nie dość że nie przynosiła, mi pieniędzy, to jeszcze byłem w > niej obrażany. a jako stary punkowiec pamiętam tekst piosenki brygady kryzys "i > > nawet kiedy nie masz na chleb codzienny, pamiętaj ty jesteś bezcenny" > znów jestem wolny. Podziwiam odwage i zycze powodzenia. Nie kazdego na cos takiego stac. Dajemy sie przygniesc codziennoscia, pozyczkami, drobnymi wygodami itd, itp., ktore okupujemy bazmiarem godzin spedzonych w biurach gdzie robimy bezsensowne rzeczy, wsrod nudnych bezbarwnych ludzi zapominajac kim naprawde jestesmy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.P. Wolność jest piękna. IP: *.elpos.net 11.11.04, 15:58 Koro napisał: rzuciłem robotę...znów jestem wolny. _________________ Trzymaj się koro. Życzę Ci 1000 ciekawych ofert. Odpowiedz Link Zgłoś
sixxx Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 12.11.04, 12:02 Gość portalu: koro napisał(a): > rzuciłem robotę. nie dość że nie przynosiła, mi pieniędzy, to jeszcze byłem w > niej obrażany. a jako stary punkowiec pamiętam tekst piosenki brygady kryzys "i > > nawet kiedy nie masz na chleb codzienny, pamiętaj ty jesteś bezcenny" > znów jestem wolny. koro!! to ty kiedykolwiek pracowales?kiedy znalazles na to czas? Odpowiedz Link Zgłoś
qrnik Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 11.11.04, 13:10 habitus napisała: > Właśnie tak mnie upomniał ten ktoś. Nie "pop" - tylko "batiuszka" (ojczulek?). Zajrzyj na www.cerkiew.pl Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 11.11.04, 16:01 Dodałam do zakładek/ulubionych. Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 11.11.04, 22:55 wczoraj dostałem z warszawy paczkę z książkami. do wtorku mam je przeczytać i zrecenzować. dobrze idzie. przed obiadkiem wybraliśmy się z dziewczyną na spacer. oglądaliśmy domy w pobliskiej dzielnicy willowej. dużo satysfakcji. a niekiedy po prostu śmiechu. wieczorem umówilismy się ze znajomymi do kina na film "bridget jones". po przeżyciach na "old boyu", tym razem wybralismy rozrywkę nieskomplikowaną i przyjemną w odbiorze. przed wejściem tłumy. a koleżanka zgubiła bilety. całe szczęście, zapamiętała ją pani bileterka i zostalismy wpuszczeni. niestety "nasze" miejsca były zajęte i musieliśmy usiąść gdzie indziej. tuż po zgaszeniu świateł, przyszli ludzie z biletami na obsadzone przez nas fotele. w efekcie wyprawa na prostą komedyjkę przyniosła mi więcej emocji, niż pełny krwi i brutalności "old boy". co o filmie? dziewczynom podobał się bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
sixxx Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 12.11.04, 12:06 Gość portalu: koro napisał(a): > wczoraj dostałem z warszawy paczkę z książkami. do wtorku mam je przeczytać i > zrecenzować. dobrze idzie. kilka ksiazek w pare dni? jakie czytanie, taka recenzja po co pracować jak mozna tak recenzowac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 12.11.04, 14:57 czyzbyś nigdy nie przeczytał fajnej książki w jeden dzień? nie zarywałeś nocy, nie mogąc się oderwać od lektury? zapewniam, cię iż przeczytanie fajnej ksiązki zajmuje naprawdę niewiele czasu. znajoma recenzentka chwaliła, mi się, że potrafi dziennie przeczytać dwie ksiązki i zacząć trzecią. także moje tempo wcale nie jest takie zawrotne. to tyle na temat szybkości czytania. teraz na temat jakości recenzji będzie. większość książek nadsyłanych przez wydawnictwa, to: kryminały, thrillery, romanse. czy rzeczywiscie muszę siedzieć godzinami i zastanawiać się nad motywacją hrabiego rodryka rozpoczynającego właśnie kolejny mezalians? albo szukać podłoża filozoficzno-moralnego we wczesnej fazie dzieciństwa seryjnego mordercy? zapewne jest to aspekt niezwykle ciekawy, ale czy tego ode mnie oczekuje wydawca? a czytelnik recenzji, czy rzeczywiście tego typu informacje o książce interesują go najbardziej? czy tym sie kieruje przy zakupie? a może czytałeś którąś z moich recenzji (wszystkie są podpisane imieniem i nazwiskiem,) a teraz masz jakieś uwagi na ich temat? chętnie się zapoznam z twoją opinią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 12.11.04, 17:33 dogoniłem ciasto! kiedy przed paroma laty rozpoczynałem ów wątek o drobnych codziennych przyjemnościach, nawet w najśmielszych marzeniach nie spodziewałem się, ze kiedyś będzie on posiadał największą ilość wpisów na forum. a dzisiaj oto, po wielu miesiącach nieustannego szczęścia i radowania się każdego dnia, dogoniłem najliczniejszy obecnie wątek zatytułowany "ciasto". z tej okazji wyjąłem z szafki krakersy i teraz wpycham je, zagryzając łyżkami miodu i popijając gorącą herbatą. miło jest być z przodu peletonu niczym jaki szurkowski. powinniście się o tym przekonać sami. no to na razie. musze uciekać! Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 12.11.04, 18:42 Gość portalu: koro napisał(a): > dogoniłem ciasto! > kiedy przed paroma laty rozpoczynałem ów wątek o drobnych codziennych > przyjemnościach, nawet w najśmielszych marzeniach nie spodziewałem się, ze > kiedyś będzie on posiadał największą ilość wpisów na forum. > a dzisiaj oto, po wielu miesiącach nieustannego szczęścia i radowania się > każdego dnia, dogoniłem najliczniejszy obecnie wątek zatytułowany "ciasto". > z tej okazji wyjąłem z szafki krakersy i teraz wpycham je, zagryzając łyżkami > miodu i popijając gorącą herbatą. > miło jest być z przodu peletonu niczym jaki szurkowski. > powinniście się o tym przekonać sami. no to na razie. musze uciekać! Gratulacje! Uzbierało się trochę tych fajnych dni co? :) Ale tak dla przypomnienia tylko - wciąż najdłuższy wątek na tym forum jest tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=2197098&s=0 Troszkę już się zakurzył, więc pan redaktor zaniósł go do archiwum ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 13.11.04, 02:05 ależ drogi ralsie, za kogo mnie masz?! oczywiście, że pamiętam twój wątek, a także fakt iż przekroczył on tysiąc wpisów. z tego co się orientuję, to założyłeś potem podforum o tym samym tytule i jesteś jakoby ten płetwal błękitny pośród ławicy szprotek. nie mogąc zasnąć udałem się w podróż na allegro i muszę się pochwalić, iż w szeregu niezwykle ciekawych przedmiotów zaintrygowała mnie jedna książka. a w zasadzie jej tyłuł - "Wróżenie z genitaliów". Wyobrażasz sobie coś takiego? Ciekaw jestem z czyich genitaliów się wróży - ze swoich czy też trzeba iść z tym do wróżki? Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 13.11.04, 09:40 A jak wróżka wróży Ci ze swoich???!!! To co, nie uwierzysz? Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 13.11.04, 10:44 Gość portalu: koro napisał(a): > Ciekaw jestem z czyich genitaliów się wróży - ze swoich czy też trzeba iść z > tym do wróżki? Tylko czy ta pani aby napewno wróżka się nazywa? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 13.11.04, 15:48 No właśnie.... Jak to się mówi - na dwoje babka wróżyła - albo urolog, albo szeptunka (też specjalistka od jaj). :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 13.11.04, 16:05 habitus napisała: > No właśnie.... Jak to się mówi - na dwoje babka wróżyła - albo urolog, albo > szeptunka (też specjalistka od jaj). :))))))) :)))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 13.11.04, 21:31 byłem dziś z dzieckiem w kinie na filmie "Iniemamocni". doskonała zabawa. polecam. natomiast w domku pograliśmy sobie trochę na kompie, trochę w bierki, i trochę w państwa miasta. superoska gra! i w przeciwieństwie do tych elektronicznych głupot - jest to rozrywka naprawdę edukacyjna! Odpowiedz Link Zgłoś
sixxx Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 15.11.04, 08:49 Gość portalu: koro napisał(a): > a może czytałeś którąś z moich recenzji (wszystkie są podpisane imieniem i > nazwiskiem,) a teraz masz jakieś uwagi na ich temat? chętnie się zapoznam z > twoją opinią. nie czytałem i teraz wiem przynajmniej dlaczego. 3 ksiązki w jeden dzień? ach ta mamona, co ona robi z ludźmi :( Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 15.11.04, 12:50 sixxx napisał: > nie czytałem i teraz wiem przynajmniej dlaczego. > 3 ksiązki w jeden dzień? ach ta mamona, co ona robi z ludźmi :( Ach to krytykanctwo! To prawdziwa rozkosz! Żeby się zorientować czy książka jest na poziomie nie trzeba jej czytać od dechy do dechy. Na podobnej zasadzie wybierasz przecież książki w księgarni. No, ja tak robię i nie zdarzyło mi się z wyjątkiem jednej zafoliowanej :) popełnić pomyłki. Ocenia się język jakim jest napisana (błędy w budowie tekstu, banał) a potem zawartość merytoryczną: logikę fabuły i sposób naszkicowania postaci. Doświadczony recenzent robi to błyskawicznie bo ma olbrzymi materiał porównawczy. Inaczej jest z dziełami naukowymi. Tutaj bada się rzetelność naukową autora. Sprawdza się wierność cytatów, przejrzystość rozumowania, czytelność układu. A w beletrystyce? Co tam jest do sprawdzania? Dwie godziny na przeczytanie - całkowicie dosyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 15.11.04, 16:23 pogoda dziś jak na hawajach. deszcz mży, niebo szare. chłód przenika do szpiku kości. elektroniczna poczta przyniosła same nieciekawe listy. spamów było chyba ze dwadzieścia. dobry czas na zajęcie się pracą. pisanie artykułów, malowanie plakatów i montaż filmików. wczoraj w klubie amigos był przegląd mojej twórczości. przyszło kupa luda. i klaskali po kazdym z filmów. ciepło się robi na sercu, gdy komus podoba się to co robisz. zgłosił się tez chłopak, który ma podobno filmik o białostockich dżakasach. takich kolesiach co to wykonują rozmaite niebezpieczne numery. podobno straszna moda jest teraz na takie ryzykowanie życiem i szafowanie zdrowiem przed kamerą. ale i kiedyś wariatów nie brakowało co spacerowali na poręczach mostu. na przykład tego w tykocinie. oj dzięki ci panie boże, że dałeś spokojnej starości dożyć. Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 15.11.04, 22:36 Gość portalu: koro napisał(a): > oj dzięki ci panie boże, że dałeś spokojnej starości dożyć. A nie przedwczesne te podziękowania? Jeszcze do starości długa droga :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 15.11.04, 22:40 Dopiszę się jeszcze raz, żeby zobaczyć 888 wątków :)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 15.11.04, 22:41 Fajnie wyglądało. Ale nie wątków ;> tylko postów :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 15.11.04, 22:58 kiedyś ktoś wspomniał na tym forum, że nie może się już doczekać 666 odcinka serialu "plebania" Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 15.11.04, 23:59 :))))))))) Co za perwersja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 16.11.04, 21:34 rano wizyta w teatrze lalek. potem redakcja porannego, współczesnej i wyborczej. spotkałem kolegę, który przeprowadza w regionie badania ankieterskie. rany julek, ile to już lat minęło od kiedy po raz ostatni robiłem ankiety? uniesiony falą wspomnień, dałem się namówić na wyjazd do bociek. ha! znów niczym kolędnik do domostw będę pukał. przy stołach rozmaitych zasiadał, ludzi nowych poznawał. piękna to swego czasu była robota. czy taka sama jest nadal po latach? czy ja jeszcze do tego mam cierpliwość? niedługo relacja z bociek! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 18.11.04, 00:35 wieczorem w famie odbywał się pokaz "filmowe podlasie atakuje". został tam też zaprezentowany m.in. jeden z moich filmików. a mnie przedstawiono jako.. legendę. coż zatem miałem zrobić? pozdrowiłem moich kumpli wawelskiego smoka i wandę co nie chciała niemca. kiedy tak swym okiem pterodaktyla oglądałemm dokonania młodych filmowców, to zazdrosciłem im pomysłowości w eksperymentowniu kamerą i montażem. prostymi zdawałoby się chwytami, osiągali rzeczy niepojęte. ale najbardziej mnie fascynowała ich odwaga w realizowaniu całkowitych nieraz głupot. oglądając ich produkcje, wzruszałemm z irytacją ramionami, ale publika aż się taczała ze szczęscia. i słyszałem dziś piękny tekst. jedna koleżanka chwaliła się drugiej świeżo poznanym chłopakiem - i wiesz co mi powiedział?! - co? - chciałbym być twoim pekińczykiem! Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 18.11.04, 01:49 > - chciałbym być twoim pekińczykiem! Ten chlopak, to moze to jakis Chinczyk z prowincji? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sixxx Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 18.11.04, 08:51 koro, a swoją drogą to nie wiedziałem, ze masz na drugie imię Maria - super!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 18.11.04, 15:28 na drugie mam janusz, maria to dodatek literacki. a wszystko zaczęlo się gdy pewnego razu milicjanci zamknęli nas na komisariacie (za komuny takie rzeczy się zdarzały) razem z totalnie nawalonym panem. i kiedy przyszło do przesłuchania ten przypominający meserszmita w jednym bucie człowiek na pytanie "imię ojca" odpowiadał kilkakrotnie: maria... długo trwało, zanim się okazało, że chodziło mu o imię marian. kiedyś to był wielki szpan tak paradować z damskim imieniem. wszyscy pytali, a czy naprawdę i po co? a potem pojawili się te polityki, rokity i jackowscy, no i przestało być zabawnie. teraz posługuję się zatem tylko pierwszym imieniem. wichura dzisiaj taka, że aż dachy z domów zrywa. kolega zdjęcia przysłał. a radio podało, że gdzieś w polsce cysternę na drodze wywróciło. pochwalic się zatem chciałem,że rowerem pół miasta dziś przejechałem i choć rzucało na boki ostro, to jednak przewrócić sie nie dałem! Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 18.11.04, 18:08 Gość portalu: koro napisał(a): > wichura dzisiaj taka, że aż dachy z domów zrywa. kolega zdjęcia przysłał. a > radio podało, że gdzieś w polsce cysternę na drodze wywróciło. pochwalic się > zatem chciałem,że rowerem pół miasta dziś przejechałem i choć rzucało na boki > ostro, to jednak przewrócić sie nie dałem! > Jeden rowerzysta miał dziś mniej szczęścia. Wicher go z roweru zrzucił. Tak nieszczęśliwie, że nie przeżył upadku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 19.11.04, 10:27 dziś rano otrzymałem poczta elektroniczną list od kolegi z zabrza. zapytuje on jakże się udało wichurę przetrwać i podał nawet dokładną liczbę ofiar. straszna sprawa. najwyraźniej pomimo naszego zadufania w siebie i swoją moc, pomimo murowanych ścian domów i błyszczących autek, elektrycznego światła i ciepłej wody w kranach, pomimo tej całej techniki ze je najnowszymi cudeńkami, wszystko czym się otoczylismy, aby czuć się bezpiecznie i spokojnie - jest niczym mydlana bańka. wystarczy mocniejszy powiew wiatru. aby dachy naszych domów zostały zerwane, autka przygniecione padającymi gałęźmi drzew, a druty elektryczne pospadały ze słupów i znów pogrążyliśmy się w ciemnosciach. wystarczy mała iskar, aby z dymem poszedł nasz dobytek, powódź w kazdej chwili zmieść może nasze domy i meble. wystarczy niewielkie trzęsienie ziemi, a w suwalkach pękają domy. miał rację diogenes mówiąc "omnia mea mecum porto". wszystko co posiadam noszę przy sobie. kto nie ma nic, temu niczego nie mozna zabrać. nie będzie bolał nad stratą. podobnie jest z ludźmi, którzy swoje skarby gromadzą wewnątrz głowy. stamtąd tez ich nie porwie żadna wichura. życzę zatem wszystkim miłego dnia. i wielu klejnotów po drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 19.11.04, 22:45 No, chyba że wichura tę głowę rozbije i skarby znikną wraz z ich właścicielem. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 19.11.04, 22:48 Dzionek dziś fajny był, choć ciężki. Robota się jakoś nie kleiła, śnieg drogę do domu zasypał - ale w końcu weekend się zaczął :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 20.11.04, 01:21 ralstonie, gdy głowa rozbita to wszystkie skarby do nieba wraz z nami wędrują, albo do piekła jeśli nie dość się staraliśmy. to co tu na ziemi nazbieramy, dalej z nami będzie. potwierdza to każda religia. nieważne czy katolikami jesteśmy czy buddystami w reinkarnację wierzącymi. codziennie wykuwamy swój los. starajmy się zatem codzień. duża buźka! Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 21.11.04, 12:48 Ale co to za skarby, które tylko w swojej głowie można nosić i co najwyżej do nieba ze sobą zabrać? Nie w noszeniu, nie w zabieraniu rzecz a w dzieleniu się. Na co mi skarb, którym podzielić się nie mogę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 22.11.04, 09:37 elektroniczna poczta przyniosła dziś dwa zdjęcia tej samej demonstracji. w zasadzie jest to nawet to samo zdjęcie, tylko za każdym razem inne. zmieniają się napisy na transparentach niesionych przez protestujących. kolory flag i tym podobne szczegóły. raz za, raz przeciw, a na końcu wychodzi na to że postulowano o flaszkę. w ten właśnie sposób zamawiają sie moi koledzy. a wiem że żaden z nich nie zajmuje się grafiką komputerową zawodowo. ot zamiast pstrykać w gierki, robią ciekawe filmiki i przerabiają fotki. zabawne jest coś takiego dostać z samego rana. ale jednocześnie odczuwam pewien niepokój. kiedy bowiem otwieram gazetę widzę bardzo podobne zdjecia. niektóre napisy się nawet zgadzają. ha! za oknem śnieg. biały i czysty. rzeczywisty. choć słyszałem, że sztuczny śnieg już tez potrafią wyprodukować. tworzywo dzięki któremu skoki narciarskie wykonywać można latem. kryte baseny do pływania zimą. zimne ognie. ognistą wodę. sztuczną inteligencję. namiastkę kawy. pigułkę szczęścia. im dłużej o tym myślę, tym bardziej się przekonuję, że przyszło mi żyć w bajce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 23.11.04, 22:09 dzis moja córka wygrala konkurs pieknego czytania wśród klas drugich. i bedzie reprezentowała szkołę podczas miejskich eliminacji. udało jej się także wysępić najnowszy numer pisma dla dzieci "kaczor donald" z bombą śmierdziuchową w środku. ciekawy jestem gdzie otworzy? i juz się z góry cieszę, że nie u mnie w domu. pada śnieg. jest pięknie. jutro wieszam kolejną partię słoninki dla sikorek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 25.11.04, 00:37 słonina powieszona. obecnie zajmuję się internetową sprzedażą swego filmu "fikcyjne pulpety". liczyłem na górę szmalu, ale niestety jako ta sikorka słoninką samą żywić się chyba będę. miasto śniegiem obsypane. a z kraju zaproszenia kolejne przychodzą. na początku grudnia zapowiada się małe tourne. warszawa, olecko, gdansk. a w castelu mają fajny kominek. i herbate dają w dzbankach. Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 25.11.04, 17:59 Sprzedajesz kopię czy prawo dystrybucji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 25.11.04, 20:15 kopie. ale przy dzisiejszej łatwości kopiowania płytek, obawiam się że dystrybucja też pójdzie na całego. odwiedziłem dziś mamusię i tatusia. wymieniliśmy się informacjami bieżącymi i zjedliśmy wspólnie obiadek. na pożegnanie ucałowałem staruszków w czółka. wzruszyli się troszkę. cieszę się, że mogę okazać im miłość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 27.11.04, 01:25 paskudniasta pogoda dzisiaj była że hej! mżawka i topiący się śnieg. z góry kapie i pod nogami kasza. w takich oto okolicznościach udałem się na dworzec pkp. cel podróży - łapy. ale zanim odjechał pociąg, odwiedziłem wspaniały bazar madro. cu-deń-ko. blaszane garaże tonące wśród kałuż, sprzedawcy z herbatą ładowaną prądem, babcie sprzedające z przemokniętej gazety słoiczek chrzanu i trzy główki czosnku. szukałem butów. i znalazłem taki wybór, że w hipermarkecie lepszego nie mają. od roboczych za 30 zł, po super eleganckie skórzane półbutki. a i gumofilce w oko wpadły. to by się działo, jakby w takich walonkach na miasto się wybrać. do kawiarni, biblioteki, na salony. no, ale pociąg do łap już trąbi. trza na peron biec. za chwilę odjazd. wagon kowbojka. pod ławkami ogrzewanie na fulik włączone. siedzenie, aż parzy w...siedzenie. jedziemy. ale niedługo. bo choć pole za zaparowanymi oknami szczere, to stoimy. długo. prawie pół godziny. znów ruszamy. baciuty. trypucie. uhowo. i wreszcie łapy! cudo! dom kultury! a tam człowiek uprzejmy, co właśnie samochodem do białegostoku wraca. i nie trzeba będzie raz jeszcze gehenny dworcowej, piekarni wagonowej zaliczać. po śniegu rozmokłym nie musiałem skikać. jedziemy eleganckim autem i rozmawiamy o robieniu filmów. bo i on i ja filmiki kręcimy. właśnie zgłosiliśmy nasze produkcje na konkurs. 4 grudnia rozwiązanie, jury zadecyduje, kto z nas lepszy. ale na razie, nie ma rywalizacji między nami. siedzimy i się cieszymy ze spotkania. telefonami wymieniamy. pokazy kolejne planujemy. a kto wie, może i film jakiś wspólnie zrobimy! i tak snując plany pod sam dom człek ów uprzejmy mnie podwiózł. czyż nie miły to zatem dzień? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 28.11.04, 11:19 niedziela. można sobie dłużej poleżeć w bambetlach. za oknem topniejący śnieg. nakryłem się zatem po uszy kołderką i odrabiam zaległości w czytaniu. do rąk wpadła mi relacja z podróży do ałmaty. ha! z tego co czytam niewiele się ichniejsza rzeczywistość różni od naszej: bazarowa moda, uwielbienie karaoke, szpanowanie autami, w muzeach portrety przywódców narodu, w księgarni tolkien i harry potter, muzyka - etnodisco plus nalecialosci ze swiata, na dworcach brud i bałagan, w pociągach wódka. hm. moze zamiast tak leżeć, powinienem wstać i pojechać do kuźnicy? to by była relacja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €DY$!ACEQ Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 28.11.04, 16:28 dLA MNIE NIE ZABARDZO FAJNY ... =/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 29.11.04, 02:20 jest środek nocy, a sen gdzieś uciekł i nie chce wrócić. czytam więc wiersze jacka podsiadło z tomiku "królowo kolorów". egzemplarz 19 z 50 wydanych. ręcznie malowany przez patisona. górnika z zabrza. dziś w telewizji był program o nikiforze. o tym jak codziennie malował swe obrazy. przed wojną, za okupacji i po wojnie. gdy był przeganianym nędzarzem i gdy opływał w dostatki i uznanie. gdy chorował zamienił pastele na kredki. i malował. codziennie. ha! pójdę jutro do sklepu przy sienkiewicza i zobaczę, po ile są farby i pędzelki. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 29.11.04, 06:06 A nie wiesz, gdzie mozna dostac w B. artykuly spozywcze kuchni azjatyckich ? Tofu, soy milk, tom yam paste, przetwory z chilii, etc...? Po kilkunastu latach innych smakow" , odkrywanie na nowo polskiej kuchnii, moze okazac sie - jak dla mnie - zbyt ryzykowne ? A jak jest z azjatycka kuchnia w B. Mozna gdzies smacznie zjesc ? Jakies rekomendacje? Gość portalu: koro napisał(a): (....) > ha! pójdę jutro do sklepu przy sienkiewicza i zobaczę, po ile są farby i > pędzelki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 29.11.04, 10:30 no kolego! piękne pytania! wydaje mi się, że wymieniony przez ciebie asortyment najłatwiej będzie znaleźć w hipermarkecie. jest tam cały regał poświęcony dalekomorskim przysmakom. jeżeli chodzi o azjatyckie restauracje, to ze skruchą wyznaję, że dawno nie odwiedzałem. ale koło kina syrena znajdziesz żółtego smoka, a na świętojańskiej róg warszawskiej - oazę. tam serwują kuchnię arabską. cristal co pewien czas urządza prezentacje potraw rozmaitych narodów. o barze sushi na razie nie słyszałem. ale żywe ryby mozna dostać na bazarze przy jurowieckiej. krewetki w hipermarkecie. mamy też kilkanaście pizzerii, a także dwa mcdonaldsy. także jak widzisz jesteśmy internacjonalni. gdyby kolega przywiózł ze sobą jakieś slajdy lub zdjęcia w technice cyfrowej, to moglibyśmy zrobić w famie pokaz. przydałaby się też oryginalna herbata z owego egzotycznego kraju. i może jakieś drobne zakąski? czy tofu z pastą yam da się połączyc? Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 29.11.04, 12:08 Dziekuje ci bardzo za namiary , ale , kiedy ty spisz, koro ? O 2.30 am czytales jeszcze wiersze i pisales poprzedni listel, a o 10.30 juz mam od Ciebie odpowiedz !!! Gość portalu: koro napisał(a): > no kolego! piękne pytania! > wydaje mi się, że wymieniony przez ciebie asortyment najłatwiej będzie > znaleźć w hipermarkecie. A gdzie jest hipermarket ?? > mamy też kilkanaście pizzerii, a także dwa mcdonaldsy. > także jak widzisz jesteśmy internacjonalni. Widze i dziekuje , ale to nie dla mnie > gdyby kolega przywiózł ze sobą jakieś slajdy lub zdjęcia w technice cyfrowej, > to moglibyśmy zrobić w famie pokaz. od pokazow w "famie" jest chatka ;-) i niech tak pozostanie na wieki, wiekow !! > czy tofu z pastą yam da się połączyc? Tofu z pasta "tom yam" ma sie tak, jak kapusta z kielbasa w polskim bigosie!!! Palce lizac !!! Tom yam paste - bardzo ostra i pikantna pasta. Doskonaly skladnik do zup i nie tylko. Skladniki : chili, galanga,lemon grass,citrus leaf,soya bean, sugar, salt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andi Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 29.11.04, 13:56 > tylko. Skladniki : chili, galanga,lemon grass,citrus leaf,soya bean, sugar, > salt. Ale gdzie to można dostać ?? Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 29.11.04, 15:58 W B-stoku nie wiem. W Singapurze, Hong-Kongu, Sajgonie, Kuala -Lumpur,w kazdej ulicznej "spozywczej" dziurce. ;) > > tylko. Skladniki : chili, galanga,lemon grass,citrus leaf,soya bean, suga > r, > > salt. > > Ale gdzie to można dostać ?? Odpowiedz Link Zgłoś
j.lewandoski Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 29.11.04, 16:21 bogo2 napisał: > W B-stoku nie wiem. > W Singapurze, Hong-Kongu, Sajgonie, Kuala -Lumpur,w kazdej > ulicznej "spozywczej" dziurce. ;) A tak w kwesti formalnej, czy po przylocie musisz przechodzic kwarantanne? No wiesz, kurza grypa i takie tam... Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 30.11.04, 06:25 > A tak w kwesti formalnej, czy po przylocie musisz przechodzic kwarantanne? No > wiesz, kurza grypa i takie tam... ...raczej aklimatyzacje, bo jak odwiedzi paru kolegow z dawnych lat i z kazdym obowiazkowa flaszka albo i dwie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 30.11.04, 21:14 dziś na kurtce mej córki zauważyłem brudne plamy błota. okazało się, że przed zajęciami w szkole dzielne dziecko włóczyło się razem z koleżanką w okolicy szkoły. no i znalazły dziewczyny górkę. do połowy pokryta lodem. no to dziewczyny zaczęły zjeżdżać. a kiedy lód się skończył wywalały się na glebę. proste nie? korzystając z resztek śniegu zrobiliśmy sobie z córką wojnę na śnieżki i rzucanie do celu - drogowych znaków. podobno w teksasie wszystkie przydrożne znaki i drogowskazy są podziurawione kulami. jaki kraj takie strzelanie. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 01.12.04, 01:33 A w jakim to miescie, biale niedzwiedzie chodza po ulicach ? Jaki bajarz , takie bajki . ;) Gość portalu: koro napisał(a): > podobno w teksasie wszystkie przydrożne znaki i drogowskazy są podziurawione > kulami. > jaki kraj takie strzelanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 01.12.04, 02:08 Nie trzeba Texasu, wystarczy Europa a konkretnie Cypr. Syn ktory przed paru laty tam byl i jezdzil samochodem po granicy z Turkami cypryjskimi zauwazyl mase podziurawionych jak sito znakow drogowych. Zabawe ponoc urzadza zza linii granicznej turecka straz graniczna. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 01.12.04, 01:48 Koledzy z dawnych lat.... Czasami mam wrazenie , ze nie warto wywolywac duchow z przeszlosci. Niech spia - gdzies tam - w zakamarkach pamieci. Tak jak mlodosc; durna, chmurna i ....przerazliwie piekna. Zrobaczone czasem jablko. Czy warto je smakowac na nowo? . A i flaszki, ktore teraz pije sa zupelnie inne. ormond napisał: > > ...raczej aklimatyzacje, bo jak odwiedzi paru kolegow z dawnych lat i z kazdym > obowiazkowa flaszka albo i dwie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 01.12.04, 02:35 bogo2 napisał: > Koledzy z dawnych lat.... > Czasami mam wrazenie , ze nie warto wywolywac duchow z przeszlosci. Niech spia > - > gdzies tam - w zakamarkach pamieci. Tak jak mlodosc; durna, chmurna > i ....przerazliwie piekna. > Zrobaczone czasem jablko. Czy warto je smakowac na nowo? > > . A i flaszki, ktore teraz pije sa zupelnie inne. > Koledzy sami sie pojawia. Wyrosna spod ziemi jak duchy, ale to nie duchy. Spotkac sie warto zyby chocby zobaczyc jaka droge sie przebylo - oni i ty. Moze byc wartosciowe dla obu stron. Flaszki... no, no, zobaczymy czy ty ich nawrocisz na twoje flaszki, czy oni cie skusza na swoje... Moze jakas kombinacja i wymiana doswiadczen? Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 01.12.04, 02:38 ...a i zapomnialem dodac. Moze na czas pobytu w Bialym zaloz watek (o ile bedziesz mial tam dostep do internetu), to moze na biezaco podzielisz sie wrazeniami. Pewnie ktos sie dopisze. Moze z tego wyjsc ciekawa rozmowa. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 01.12.04, 09:36 nie obiecuje , ale jak cos , to odgrzebie z archiwum "Znajome - nieznajome miasto " ormond napisał: > ...a i zapomnialem dodac. Moze na czas pobytu w Bialym zaloz watek (o ile > bedziesz mial tam dostep do internetu), to moze na biezaco podzielisz sie > wrazeniami. Pewnie ktos sie dopisze. Moze z tego wyjsc ciekawa rozmowa. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 01.12.04, 02:00 Nie! Chyba ze uznaja ,ze zarazam "terroryzmem". Wtedy moja kwarantanna moze sie przedluzyc... Czy ktos zna jakas skuteczna szczepioneke ?? j.lewandoski napisał: > > A tak w kwesti formalnej, czy po przylocie musisz przechodzic kwarantanne? No > wiesz, kurza grypa i takie tam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 01.12.04, 08:00 polska kuchnia - nie, flaszki - nie, bajki - nie, wątku nie będzie, spotkania w famie też, oj bogo bogo cosik chyba marudzisz. no cóż, masz do tego pełne prawo. ja podchodzę do życia zupełnie inaczej. kiedy się najem schaboszczaka z kapustą, wypije flaszke z kumplami i posłucham bajek w famie, to od razu na wątku z zachwytu pieję. i żadnych szczepionek nie potrzebuję! Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 01.12.04, 09:53 Tak zle, to nie jest. Bigos sie gotuje, jarzebiak mrozi, koledzy powiadomieni.Do "famy" wpadne na kawe, a i watek moze uda sie pociagnac. A swoja droga co znaczy sila stereotypu. Zawsze od niego uciekalem, a tu - wypisz , wymaluj - bigos, wodka , koledzy.!!! Syn marnotrawny wraca do domu. ;) Gość portalu: koro napisał(a): > polska kuchnia - nie, flaszki - nie, bajki - nie, wątku nie będzie, spotkani > w famie też, oj bogo bogo cosik chyba marudzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 01.12.04, 10:02 bogo2 napisał: > Tak zle, to nie jest. Bigos sie gotuje, jarzebiak mrozi, koledzy > powiadomieni.Do "famy" wpadne na kawe, a i watek moze uda sie pociagnac. > A swoja droga co znaczy sila stereotypu. > Zawsze od niego uciekalem, a tu - wypisz , wymaluj - bigos, wodka , koledzy.!! > ! > Syn marnotrawny wraca do domu. ;) > Ale czy to stereotyp? Syn marnotrawny zazwyczaj nie wraca, dlatego gdy jednak wrocil, to bylo swieto. Na tym polega wiekosc tej historii, ktora w gruncie rzeczy jest archetypem, ze jest esencja czegos bardzo waznego, donioslego. Wiec my tez kiedys w zyciu, chcac czy nie chcac, wstepujemy na ta krzywa sciezke, ktora prowadzi prosto do celu i powielamy kroki wydeptane przez innych tysiace lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 01.12.04, 11:13 Archetyp powrotu do domu.... Och, jakze chcialo by sie, aby to bylo jakies sacrum, a nie bigos-wodka- koledzy! OOczywiscie, moglbym sprawic, ze zamiast bigosu - zupa Tom Yum, zamiast wodki - markowy shiraz, zamioast kolegow - przypadkowe twarze w barze "Cabaretu". Tyle tylko ,ze ja nie chce byc obcy... Powrot do "domu", zwlaszcza po latach - zawsze zawiera w sobie jakas doze konformizmu. Jestes juz "obcy", a chcesz byc "swoj". Dlatego profanum ! I doskonale sobie zdaje sprawe z tego , ze nie ja pierwszy, ze bylo tysiace przede mna i beda tysiace po mnie... ormond napisał: > Ale czy to stereotyp? Syn marnotrawny zazwyczaj nie wraca, dlatego gdy jednak > wrocil, to bylo swieto. Na tym polega wiekosc tej historii, ktora w gruncie > rzeczy jest archetypem, ze jest esencja czegos bardzo waznego, donioslego. > Wiec my tez kiedys w zyciu, chcac czy nie chcac, wstepujemy na ta krzywa > sciezke, ktora prowadzi prosto do celu i powielamy kroki wydeptane przez > innych tysiace lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 01.12.04, 12:51 bogo2 napisał: > Archetyp powrotu do domu.... > Och, jakze chcialo by sie, aby to bylo jakies sacrum, a nie bigos-wodka- > koledzy! > OOczywiscie, moglbym sprawic, ze zamiast bigosu - zupa Tom Yum, zamiast wodki > - > markowy shiraz, zamioast kolegow - przypadkowe twarze w barze "Cabaretu". Tyle > tylko ,ze ja nie chce byc obcy... Powrot do "domu", zwlaszcza po latach - > zawsze zawiera w sobie jakas doze konformizmu. Jestes juz "obcy", a chcesz > byc "swoj". Dlatego profanum ! > I doskonale sobie zdaje sprawe z tego , ze nie ja pierwszy, ze bylo tysiace > przede mna i beda tysiace po mnie... > Bigos czy tom yam, siwucha czy sihraz... bez znaczenia. Najwazniejsze, za z calego serca i ze czym chata bogata. No to szczesliwej drogi i do milego. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 01.12.04, 15:05 I tu mi się przypomniało stare powiedzonko: "Czym chata bogata, tym goście rzygają" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gipson7 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 01.12.04, 11:20 panie koro co pan teraz robi? nadal uprawia pan seks na walizkach? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 01.12.04, 14:59 czy to jakas "grypsera " czy co ? wyluzuj sie "gipson7".!! I powiedz, o co Ci chodzi ? Seks na walizkach ? A Tobie szkodzi "gibson7" . Moze chcialbys , a katacheta nie pozwala ? gipson7 napisał: > panie koro co pan teraz robi? nadal uprawia pan seks na walizkach? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 01.12.04, 15:07 Coś mi się zdaje Bogo, że pytanie Gipsona wcale nie jest pozbawione sensu :) Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 01.12.04, 15:22 A mi sie wydaje ze jest . Na pytanie o seks z regulu odpowiadam : a co to cie k....a obchodzi :) ralston napisał: > Coś mi się zdaje Bogo, że pytanie Gipsona wcale nie jest pozbawione sensu :) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 01.12.04, 15:51 bogo2 napisał: > A mi sie wydaje ze jest . Na pytanie o seks z regulu odpowiadam : a co to cie > k....a obchodzi :) To zajrzyj tutaj: www.teatry.art.pl/!inne/kabaret/seksna.htm :) Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 01.12.04, 16:15 czyli to "grypsera" byla jakas, sorry ;) szkoda, ze nie graja tego w grudniu. chetnie bym zobaczyl. !! ralston napisał: > bogo2 napisał: > > > A mi sie wydaje ze jest . Na pytanie o seks z regulu odpowiadam : a co to > > cie > > k....a obchodzi :) > > To zajrzyj tutaj: > > www.teatry.art.pl/!inne/kabaret/seksna.htm > :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 01.12.04, 23:56 a kto powiedział drogi kolego, że w grudniu nie gramy ? właśnie w grudniu po południu! zapraszam w najbliższy wtorek na ulice icchoka malmeda 17 do klubu amigos. dawne allo allo, a jeszcze dawniejszy salon gier tip top. poznac to miejsce łatwo, gdyż kawek na drzewach mnóstwo. tam gdzie najwięcej kraczą, tam my właśnie o 20.00 seks na walizkach odstawiamy. wstęp wolny. ostatnio przyszedł jeden pan, który rozpoznał we mnie znanego poetę i w trakcie spektaklu rozpoczął dyskusję o świetlickim i podsiadle! a co! no ale ja tu panu z poezją wyjeżdżam, a tam bigosik na jarzebiaku pyrkocze. skoro zas o jedzonku mówimy, to zdecydowanie polecam naleśniki z serem w podlasiance (ulica suraska koło delikatesów), ze śmietaną i brzoskwinią. jeśli nie będzie naleśników - proponuję spróbować serniczków. po drugiej stronie ulicy, tam gdzie niegdyś była redakcja podlaskiego, a obecnie sklep ze świeczkami, na zapleczu w piwnicy kuchnia indyjska i muzyka wedyjska. hare krishna na ścianach! a zauważył może drogi kolega bar o pięknej nazwie "golonka" na młynowej? szyld już z daleka widać. serce sie raduje na taki widok co? a jak się podobają te napisy na sklepach spożywczych "piwo wino wódka"? cóż za szczerośc, prawda? dawno juz nie widziałem aby ktoś się reklamował: "mleko, jajka, makaron". aha! jutro w teatrze lalek jest wystawa wiktora wołkowa! Odpowiedz Link Zgłoś
kropka.nad.zet Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 02.12.04, 08:27 Gość portalu: koro napisał(a): > zapraszam w najbliższy wtorek na ulice icchoka malmeda 17 do klubu amigos. to w każdy wtorek gracie? fajnie wybierałam się w ubiegły, ale zaszalalam z obiadem, więc po południu ręką-nogą ruszyć nie dałam rady > no ale ja tu z poezją wyjeżdżam, a tam bigosik na jarzebiaku pyrkocze. litosci! na cztery przed północą bigosik rąbiesz??? pozdrawiam szanowny żołądek :0) > skoro zas o jedzonku mówimy, to ... to u mnie dzisiaj bajeczna buraczkowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 03.12.04, 23:20 rano wyjazd do warszawy eleganckim autem. śniadanie z artystami w bufecie ministerstwa kultury! człowiek spodziewał się bóg wi czego, ale... zaszedłem do toalety (bo wszak po długiej drodze) brak papieru! chcę rece umyć - nie ma mydła! ministerstwo kultury! mój wychodek na działce wygląda lepiej! kawę zamawiam z ekspresu, ale to raczej z osobowego kawa była. wpadnijcie tam zresztą sami. wyszedłem po tym całym spotkaniu na ulicę, patrzę a po drugiej stronie ulicy (krakowskie przedmieście) pałac prezydencki stoi. i juz się micha cieszy. ciekawe jakie tam kibelki mają? i w którym miejscu prezydent zostawia borowika? Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 04.12.04, 14:06 No to faktycznie użyłeś :))))))))))) A jak ci się podobała droga do bufetu, długa, cętkowana, kręta jak wąż boa i w dodatku w dół? A co do łazienek - nie mam pojęcia jak je do użytkowania przyjął inspektor Sanepid. Nie spełniają norm. Są za małe, nie mają wentylacji i w dodatku ten stopień przed drzwiami! Ale Kultura... Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 04.12.04, 14:10 Następnym razem wybieraj Czytelnika przy Wiejskiej/Frascatti. Brzydko to tam jest, ale chociaż jedzenie mają dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 04.12.04, 15:15 widzę kolega oblatany po bufetach! i ten stopień zauważył! duże brawa! wieczorkiem wybieram sie na przegląd kina niezależnego, który to odbywa sie w kinie w łapach. ot ciekawość zżera jak się takie kino łapskie nazywać może? i jakie tam bufeta mają. Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 04.12.04, 15:33 Gość portalu: koro napisał(a): > widzę kolega oblatany po bufetach! i ten stopień zauważył! duże brawa! Kolega stopień zauważył, bo żyje ze znajomości przepisów budowlanych :) Jakbyś sobie pozatwierdzał projekty po różnych instytucjach to też byś miał wszystkie bufety zaliczone :))))))) Polecam łazienki w kawiarni w budynku Metropolitan :)))Są ładnie zrobione. Że nie wspomnę o bufecie z widokiem na placyk sikający wodą z fontanny w chodniku. Wypisz wymaluj plac przed teatrem Węgierki tylko jakby okrągły :)) A dzisiaj autor placu przed teatrem ma imieniny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 05.12.04, 23:32 no to wszystkiego najlepszego drogi selenizancie. a ja dzisiaj doła zaliczyłem! od rana nic mi nie szło. jak znalazłem fajną czapkę uszankę, to ją zaraz u znajomych zostawiłem. jak na skróty szedłem, to sie okazało, że budowa akurat tam jest błota po kostki płot był na końcu drogi. czekoladkę chciałem w sklepie kupić, to się od razu kolejka do kasy ustawiła. jak ja tak, to los śmak. zupełnie na odwyrtkę. poddałem sie więc w końcu i do łóżeczka położyłem. po godzinie zaś wstałem i się okazało, pech się odwrócił, fatum gdzieś uleciało! jakżem kleił plakaty (na wtorkowe spotkanie zielonych) to wszystko mi się kleiło. ha! Odpowiedz Link Zgłoś
fiat_lux Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 06.12.04, 18:43 czym sie w ogole obecnie zajmujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 06.12.04, 19:43 jestem wolnym strzelcem. chodzę więc po lesie i wypatruję zwierzyny rozmaitej. tutaj wywiadzik, tam recenzyjka, felietonik, artykulik, czasem w spektaklu zagram, czasem film pokażę. biorę co popadnie nie grymasząc wcale. a dziś rano dziecku prezent zawiozłem. potem odwiedziłem rodziców i okazało się nie mieli ni pieczywa ni nabiału, do sklepu więc poszedłem i mówię do pani sprzedawczyni - proszę pani, z problemem wielkim przychodzę do pani, gdyż nie mam jaj. a co radości w sklepie było! zaszedłem potem do mięsnego i mówię - proszę pani, zwierzyć się chciałem, bardzo mi się podobają piersi i znów chichotały klientki po kątach! nie wiem czemu. toż pisze jak byk: jaja, piersi i jeszcze ceny podane w kilogramach. wieczorkiem zaś moi drodzy, na miasto wyjść musiałem, patrzę, a tu mikołaj w bucie siedzi czekoladowy! Odpowiedz Link Zgłoś
fiat_lux Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 06.12.04, 20:07 Gość portalu: koro napisał(a): > jestem wolnym strzelcem. chodzę więc po lesie i wypatruję zwierzyny rozmaitej. > tutaj wywiadzik, tam recenzyjka, felietonik, artykulik, czasem w spektaklu > zagram, czasem film pokażę. biorę co popadnie nie grymasząc wcale. bardzo szkoda. jako fan mana i materny oraz koca bardzo lubilem twoje wystepy w telewizji, bo nie bardzo mnie interesuje jaka piosenke bialoruska spiewaja babki za hajnowka. szkoda ze jest jak jest. jestem outsajderem w twoim srodowisku ale widze ze nie jest dobrze. na forum szukamypolski tez miales jakies spiecia jakis miesiac temu, mimo to nadal poszukujesz. nie widzialem rowniez relacji z przebiegu projekcji filmow wojtka koronkiewicza. chyba nie bylo az tak zle? (a moze przegapilem relacje?) moze w ramach tego watku przypomnisz kilka ciekawych nazw okolicznych miejscowosci? kiedy to bylo w tv? z 10 lat temu juz? Odpowiedz Link Zgłoś
fiat_lux Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 06.12.04, 20:53 szukajac internet natrafilem jedynie na to strone: szafa.ata.com.pl/numery/szafa3/wojtek.htm chyba twoje imie wydalo sie rowniez osobliwe dla autora tej strony poniewaz dla innej osoby Daniela J. Huberta juz nie zostalo rozwiniete. chyba jest to rodzaj imienia ktory na pewnym etapie rozwoju czlowieka musi budzic jakis bunt wewnetrzny. podobnie jak William Jefferson Clinton troche skazany jest na conajmniej zainteresowanie polityka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 07.12.04, 10:04 to wszystko prawda. relacji z projekcji filmów nie było, gdyż się haniebnie do łap spóźniłem. nagród było tam całe mnóstwo. i dostali chyba wszyscy oprócz mnie. troche sie tym nawet przejąłem. ale kiedy pokazali zwycięski film to przestałem się gryźć. moja dziewczyna patrząc na to dzieło powiedziała "oj, chodźmy już stąd". rzeczywiście współpracuje ze stowarzyszeniem "szukamy polski" i przed miesiącem doszło między nami do małego spięcia. po pewnym czasie spotkaliśmy sie jednak prywatnie i odbyliśmy szczerą rozmowę wyjaśniając wszelkie wątpliwości i urazy. obenie znów zatem z nimi współpracuję. myślę, że to bardziej normalne od chowania urazy przez całe życie. chodzić z gniewem w sercu i nienawiścią na ustach. w telewizji zacząłem pracować w 1994 roku, ale najpierw był to WOT, cykl o nazwach wiosek i miasteczek powstał w TVP Białystok około roku 1997. zniknął z anteny w 2001 lub 2002. to miłe że jest jeszcze pamiętany. ale czasem zdarza mi się również, że przechodnie zwracają się do mnie per "panie Stasiu" czyli moim filmowym pseudonimem jeszcze z czasów WOT-u. w internecie jest parę rzeczy które napisałem przed laty. wysyłałem teksty do małych literackich pisemek, o niewielkim nakładzie i ograniczonym lokalnym zasięgu, a potem ukazywało się to na forum publicznym. i trwa tam od lat. no cóż. dziś już tak nie piszę. czy satysfakcjonuje cię moja odpowiedź? Odpowiedz Link Zgłoś
fiat_lux Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 07.12.04, 15:06 dzieki za wyjasnienia. duza szkoda ze sie rozstales z telewizja moze czasami moznaby bylo cos tam obejrzec. ale jesli pokazy twoich filmow nie sa komercyjne, to moze pomyslalbys o uszczesliwieniu niektorych ciekawskich fanow i zrobilbys projekcje przez internet? w obecnych czasach nie jest to juz taki problem a oprogramowanie do tego jest dostepne za darmo. przy okazji watku o projekcji juz ktos o czyms podobnym wspominal takze jest nas juz dwoch. aha no i jak jeszcze bys zrobil "rerun" ktoregos z epizodow o wsiach tu na forum to by w ogole bylo super ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 08.12.04, 00:08 sorki, ale nie. nie będzie filmików w internecie, ani żadnych returnów z przeszłości. nie przepadam za masową produkcją. kto chce ten znajdzie. obecnie wykonuję książeczkę. nakład 18 numerowanych egzemplarzy. za kilka dni otworzę okno i rozlecą się owe biale kruki po świecie. tyle ich będę widział. podobnie jest z rzeczami z przeszłości. było, minęło, nie wróci. co się zdarzyło ciekawego wczoraj? otóż rano w kieszeni znalazłem 12 groszy. a musiałem kupić białą farbę (szablon robię nowy na podkoszulkach) i kieszonkowe dać córce trzeba. skąd wziąc na to pieniądze? znalazłem kilka książek i postanowiłem je sprzedac w antykwariacie. po drodze spotkałem znajomą i kupiła ode mnie wszystkie ksiązki. - ja dużo czytam - powiedziała - jakbyś miał coś jeszcze, to zadzwoń. i nie straszna mi już ta zima! Odpowiedz Link Zgłoś
fiat_lux Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 09.12.04, 01:21 Gość portalu: koro napisał(a): > sorki, ale nie. nie będzie filmików w internecie, ani żadnych returnów z > przeszłości. nie przepadam za masową produkcją. kto chce ten znajdzie. obecnie > wykonuję książeczkę. nakład 18 numerowanych egzemplarzy. za kilka dni otworzę > okno i rozlecą się owe biale kruki po świecie. tyle ich będę widział. podobnie > jest z rzeczami z przeszłości. było, minęło, nie wróci. pozostaje tylko byc wdziecznym ze inni artysci nie podzielaja sposobow wypuszczania swoich produktow. pamietam kiedys taki watek na temat jakie filmy byly krecone w bstoku lub przynajmniej jedna scena z bialymstokiem. oj ciezko bylo cokolwiek wymyslec. moze mozna by bylo powiekszyc ten watek o te 2 dwa, te 2 krzywca (moze ktos jeszcze tu cos zrobil) ale szkoda ze ich nikt nie zna i malo kto widzial. widocznie jestesmy skazani na zycie w 300 000 dziurze w tym artystycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 09.12.04, 10:40 kolega jest najwidoczniej miłośmikiem podawania śniadań do łóżka. klik klik i już się ściąga cały dorobek filmowy koronkiewicza i krzywca. nie ściąga się? no to jesteśmy skazani na życie w 300 tysiecznej dziurze. a ja napisałem przecież wyraźnie: kto chce ten znajdzie. i nie mam wcale zamiaru biegać niczym kelner z tacą i spełniać życzenia szanownych gości. filmik koronkiewicza raz! krzywca dwa! co tam jeszcze macie? szybciej szybciej! bo się wpiszę na forum do książki zażaleń! drogi panie. kilkakrotnie juz na tym forum wspominalem, że czuję się niczym stary pterodaktyl. że imponuje mi szybkość z jaką działa elektroniczna poczta, ale uwielbiam również smak kleju na pocztowych znaczkach. cieszę się jak dziecko, gdy otwierając skrzynke na listy, oprócz rachunków i reklam widzę ręcznie pisane listy, pocztówki z wakacji czy świąteczne życzenia. kocham chodzic do czytelni i bibliotek, wypełniac rewersy i samemu poszukiwać potrzebnych mi informacji. że wyszukiwarce google zajmuje to kilka sekund? nie wątpię. ale klikając nie poczuje nigdy zapachu kurzu w starych gazetach. nie znajdę tylu dziwnych artykułów i zdjęć zupełnie nie związanych z przedmiotem poszukiwania. pan jesteś zwolennikiem powszechnego dostępu. wie pan, u mnie w domu wisiały kiedyś słoneczniki van gogha. u mojej cioci też, i u połowy znajomych. wszyscy mieli taki sam obraz. oryginalnego van gogha nie widziałem nigdy. czasem odwiedzam również stragan z używaną prasą. kolorowe gazetki w wielotysięcznych nakładach. na okładkach fotki gwiazd, a jeszcze jakieś prezenty poukrywane miedzy kartkami. kremy, szampony, filmy. ale wolę chyba gdzieś na jarmarku staroci pooglądac sobie stare książki. jednokolorowe, troche poszarpane. jedyne. dlatego nie umieszczę swoich filmików w internecie. sprzedawać swoich produktów za wszelka cenę. nie idą? hm! to może pofarbuje sobie włosy, lub nawiążę nowy romans? jakoś nie mam potrzeby byc kolejnym gwiazdorem z okładki kolorowego pisma. rywalizowac o popularność z michałem wiśniewskim i zachęcać do kupna balejażu. to że czuje się pan skazańcem dziury artystycznej, to nie jest mój problem. z wyrazami szacunku pracownik manufaktury ps. w sobotę jadę do gdańska na pokaz moich filmików i recytację wierszy. zabieram ze sobą kilkanaście płytek z filmami i książeczki. gdyby miał pan ochotę obejrzeć lub zakupić - zapraszam do gdańska. a może zorganizuje pan podobną imprezę tutaj? narzekać na dziury potrafi każdy, ale za zasypywanie jakoś niewielu się bierze. Odpowiedz Link Zgłoś
fiat_lux Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 09.12.04, 15:48 przeczytałem kilka pierwszych akapitów i widzę, że kompletnie się nie zrozumieliśmy. chciałbym zobaczyć któryś z powyższych filmów w telewizji. jakiejkolwiek regionalnej czy ogólnokrajowej. myślę, że jest małoprowdopodobne aby tak się stało stąd też myślałem, że była by szansa zrobienia coś podobnego do tego co robi TV Polonia w internecie - puszcza tak większość repertuary, tylko na życzenie (tzn wybierasz program z listy). technologia taka nie jest trudna i myślałem, że może udałoby się zrobić coś podobnego na temat wsześniej wspomnianych filmów. nie miałem na myśli nielegalnego kopiowania filmów. ale dobra - koniec wątku. dzięki za wysłuchanie. Odpowiedz Link Zgłoś
fiat_lux Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 09.12.04, 15:53 ps niestety nie mogę być w gdańsku w ten weekend Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 09.12.04, 17:34 no to żeśmy się chyba rzeczywiście nie zrozumieli. ale skoro pusczaniu filmów w telewizji polonia, czy też innych stacjach, to warto w tym miejscu zaznaczyć, że żadna z dużych telewizji nie emituje dorobku kina niezależnego. podkreślam słowo ŻADNA. jak za czasów głębokiej komuny, w malutkich salkach kinowych rozmaitych dkf-ów, tłoczą się ludzie, aby zobaczyć (i oklaskiwać) filmy drugoobiegowe. ostatnio odbył się przegląd kina niezależnego w łapach. patronat nad tym wydarzeniem objęła TVP Białystok. w jury nagrody przyznawał jej przedstawiciel. czy widzieliście cokolwiek na antenie? tyle mogę rzec w temacie filmu niezaleznego. na projekcje walą tłumy, a w telewizji prezentowane są produkcje... pracowników telewizji. dajemy zarobić swoim! z miłych rzeczy polecam lekturę książki michel'a moora "staru coś ty zrobił z moim krajem", w pewnym momencie w tok opowieści włącza się sam... Bóg. jeden z rozdziałów jest napisany właśnie przez niego. Odpowiedz Link Zgłoś
fiat_lux Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 09.12.04, 17:50 Gość portalu: koro napisał(a): > no to żeśmy się chyba rzeczywiście nie zrozumieli. ale skoro pusczaniu filmów w > telewizji polonia, czy też innych stacjach, to warto w tym miejscu zaznaczyć, > że żadna z dużych telewizji nie emituje dorobku kina niezależnego. > podkreślam słowo ŻADNA. > jak za czasów głębokiej komuny, w malutkich salkach kinowych rozmaitych dkf-ów, > > tłoczą się ludzie, aby zobaczyć (i oklaskiwać) filmy drugoobiegowe. > ostatnio odbył się przegląd kina niezależnego w łapach. patronat nad tym > wydarzeniem objęła TVP Białystok. w jury nagrody przyznawał jej przedstawiciel. > > czy widzieliście cokolwiek na antenie? > tyle mogę rzec w temacie filmu niezaleznego. na projekcje walą tłumy, a w > telewizji prezentowane są produkcje... pracowników telewizji. dajemy zarobić > swoim! > z miłych rzeczy polecam lekturę książki michel'a moora "staru coś ty zrobił z > moim krajem", w pewnym momencie w tok opowieści włącza się sam... Bóg. jeden z > rozdziałów jest napisany właśnie przez niego. tv polonia posluzylem sie jako przykladem legalnej emisji filmow przez internet jako nosnik. ruscy maja w internecie okolo 9 takich stacji. koszty praktycznie zerowe - nie prosic zadnych telewizji i krawatow. u nas jest z tym cienko - jest jedynie tv polonia (jest na to abonament miesieczny bodajze 7 dolarow), jest tez stacja naukowa: www.atvn.pl/ . wlasnie o to mi chodzilo z powyzszymi filmami. po projekcji mozna byloby sie wlaczyc na jakis czat na ktorym autorzy mogliby odpowiedziec na pytania internetelewidzow z calego swiata. taki mini festiwal filmowy tylko bez ograniczen w przestrzeni. nie kazdy moze byc w lapach czy gdansku w ten weekend czy nawet nastepny. Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 09.12.04, 20:34 A mnie interesują te książki robione ręcznie. Nie mogę pojechać do Gdańska ale możemy się umówić w Warszawie jak będziesz przejeżdżał. Będziesz przejeżdżał? Odpowiedz Link Zgłoś
fiat_lux Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 09.12.04, 21:25 habitus napisała: > A mnie interesują te książki robione ręcznie. Nie mogę pojechać do Gdańska ale > możemy się umówić w Warszawie jak będziesz przejeżdżał. Będziesz przejeżdżał? mowil ze bedzie wyrzucac przez okno. mysle ze mozna ewentualnie poprosic zeby wszedl na wyzsze pietro tak 10 moze. ale to i tak gora do wasilkowa doleci. do wawy raczej nie ma szans ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 10.12.04, 07:04 przez okno to dziecko mego kolegi emitowało banknoty. ja korzystam raczej z usług poczty. przez warszawę będę przejeżdżał i zostawię książeczki w galerii raster na targach taniej sztuki. można tam nabyć równiez szkalnkę z rysunkiem bogackiej i cegłę z odbiciem stopy. Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 10.12.04, 09:14 Czy to jest ta galeria na Hożej? Czy w sobotę książki już tam będą? raster.art.pl/galeria/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 13.12.04, 16:27 tak raster miesci sie na hozej. trzecie pietro w kamienicy, domofon nr 8. ale w sobote ksiazeczek nie bedzie. w sobote bowiem bywalem w olsztynie, ilawie i gdansku. w klubie "modelarnia" na terenie stoczni puszczalem filmiki. strasznie zimno bylo w tym klubie. ale przyjechal z bialego zespół spejs braders i jakos sie zesmy sie rozgrzali. duzo ludzi przyszlo nas tam ogladac. bo to festiwal byl literacko muzyczny. i przyjechali artysty z calego kraju. jeden poeta to sie tak rozkrecil ze nawet pisiaka pokazal. zakwaterowali mnie prywatnie w domu jednego z organizatorów. rano sie budze, chodze po mieszkaniu, a to palac niemalze. dwie kondygnacje eleganckie na poddaszu, fajna muzyczka, ciekawe ksiazki, dobrze zaopatrzona kuchnia. koles w dredach do pasa przyrzadzil super wegetarianskie sniadanko. klasa! tylko na dworcu okazalo sie, ze do warszawy jezdzom tylko ekspresy. pospiesznych ni ma. i poradzono mi zebym przez kutno jechal do stolicy i przez lowicz. dwie przesiadki. siedem godzin. machnolem na to ręką i pojechałem do malborka gdzie włóczyłem się przez cztery godziny wokół zamku. wszystkie ruiny obszedłem, zajrzałem do każdej baszty, nawet tej po drugiej stronie torów. bo pociągi przejeżdzają przez zamkowe tereny! wieczorkiem byłem znów w białymstoku. a wszystko dzięi wspaniałej pkp, która wprowadziła bilety weekendowe za 50 zł. i można sobie jeżdzić od piątku do niedzieli za 5 dych! do warszawy wpasc mialem dzisaij, ale terminy gonią. duzo jest filmików do zmontowania i trza szopkę dokokończyć. może zatem w czwartek? Odpowiedz Link Zgłoś
spec5150 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 13.12.04, 16:46 Gość portalu: koro napisał(a): > pospiesznych ni ma. i poradzono mi zebym przez kutno jechal do stolicy i przez > lowicz. dwie przesiadki. siedem godzin. machnolem na to ręką i pojechałem do > malborka gdzie włóczyłem się przez cztery godziny wokół zamku. wszystkie ruiny > obszedłem, zajrzałem do każdej baszty, nawet tej po drugiej stronie torów. bo > pociągi przejeżdzają przez zamkowe tereny! pociągi niestety zachaczają o zamkowe tereny ale nie aż tak bardzo: www.castlesofpoland.com/prusy/malbdzis_poczt001.htm własnie przeczytałem sobie taką starą książeczkę o tym i okazuje się, że prusacy zdecydowali się na ten krok tuż przez powstaniem (słusznej zresztą) manii uratowania zamku (bo były także silne głosy za całkowitą likwidacją). po przeczytaniu tej książeczki dowiedziałem się kilku ciekawych rzeczy nt miasta. otóż ciągneło się ono wzdłuż rzeki na południe, a nie na wschód jak teraz. nigdy mi się nie zdarzyło oglądać starego miasta malborskiego (głównie z braku czasu i braku wiedzy na ten temat). ale następnym razem na pewno wszystko nadrobię. co innym polecam. trochę też zależy od przewodnika, pewnych rzeczy się nie mówi, pewne pomijają i zastępują je bajeczkami jak dla uczni podstawówki. kiedyś na forum Ełk zaproponowałem taki ciekawy topik, ale jakoś nikt nie podłapał, co o tym sądzisz(cie): forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=80&w=15942527&a=15942527 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 14.12.04, 14:05 niestety na temat przewodników moge powiedziec niewiele, gdyż raczej z ich usług nie korzystam. może dlatego, że sam mam licencję pilota wycieczek i przewodnika po białymstoku (w czterech jeżykach!). lubie sobie pogmerać w rozmaitych przewodnikach i opracowaniach i potem samemu odszukiwać wspomniane detale czy historie. ale do malborka wybieram się ponownie. tym razem ze swoimi dziewczynami, także byłbym wdzięczny za informację o tym dobrym panu przewodniku. z przyjemnością go wysłuchamy. Odpowiedz Link Zgłoś
spec5150 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 14.12.04, 18:14 no to tylko pozazdrościć. ja aktualnie mogę się nacieszyć jedynie takimi interaktywnymi obrazkami: www.castlesofpoland.com/malbork-wieza.htm co do przewodników do nie pamiętam z nazwiska, ale bardzo ciekawie opowiadała młoda dziewczyna brunetka. chyba aktorka, bo taka trochę wyćwiczoną wymowę miała. kiedyś natrafiłem też na takiego grubszego faceta około 50tki - pamiętam, że najbardziej starał się robawić dzieci rzeczami nie bardzo związanymi z zamkiem, a starszych zabawiał opowiadaniami jacy to straszni są ukraińcy na Wołyniu. może i ciekawe, ale nie po to brało się przewodnika po zamku. z tego co ostatnio wyczytałem to miasto ciągnęło się na południe wzdłuż nogatu, a zostało założone mniej więcej w tym samym czasie co zamek. stąd też jest tam kilka bardzo starych kościołów do obejrzenia, kilka baszt oraz bardzo stary ratusz. nic z tych rzeczy sam nie oglądałem, ale następnym razem jak będę to postaram się zobaczyć. jeśli będziesz miał ochotę podzielić się zdjęciami z wyprawy to chętnie umieszczę na swojej stronie - w sumie z Malborka czy też z innych ciekawych wypraw. szczególnie o białostocczyźnie mam trochę mało, a jest kilka fajnych miejsc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 14:15 dzionek w warszawce. zimnica. nowy świat udekorowany świątecznie. na starówce jakiś ważniak otoczony borowikami i policją. wstawiłem książeczki do galerii raster. leżą na parapecie okna. zaraz obok złodziejek zakazanych przez unię europejską. z innych ciekawostek polecam pocztówki rastrowców, pukiel włosów do lalki wudu oraz podkoszulki patyczaka. warto się przejść i obejrzeć kondycję polskiej sztuki współczesnej. galeria jest czynna od 15.30. za chwile spacerek na dworzec, lektura książek w pociągu i wieczór w mym ukochanym białymstoku. Odpowiedz Link Zgłoś
banita12 Dupa Dupa Dupa 15.12.04, 19:09 kibel rulez a bialysrok to klozet i wiocha a nie miasto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: Dupa Dupa Dupa IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 16.12.04, 00:13 hm. każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii. ja na ten przykład bardzo lubię moje miasto i znam tu wielu wspaniałych ludzi, z którymi można ciekawie porozmawiać i fajnie spędzić czas. nie jest to może metropolia, ale jest tu kilka miejsc gdzie można zajść i zobaczyć coś ciekawego. ot na przykład dziś wystawa była wspaniałych zdjęć polskich storczyków. na wydziale biologii przy ulicy świerkowej. a w tamtejszym muzeum przyrodniczym (imienia profesora myrchy) spotkalem koleżankę, która od dwóch lat mieszka w kaliforni. - a gdzie dokładnie? - zapytałem - na strasznym zadupiu - odparła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gismo Re: Dupa Dupa Dupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 16:21 Drogi Koro, muszę Cię zapytać, jako literata bądź co bądź, dlaczego nie używasz wielkich liter? Czy to jakaś forma protestu przeciw formie? Czy to może jakaś moda? Bo jak nie i Ty tak tylko z lenistwa, to wstydź się! Tobie nie wypada tak postępować. Dajesz zły przykład. Pozdrowienia, Gismo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 17.12.04, 01:43 Literaci od czasów futurystów (to już prawie 100 lat!) takie ekwilibrystyki z językiem wyczyniają, że powoływanie się do sumienia literatów większego sensu raczej nie ma. Ale się wstydzę. Forma protestu przeciwko formie. Bardzo ładne zdanie. Dziś (wczoraj) zjechałem rowerem pół miasta. I rozmawiałem z dwoma prezesami nawet. Ale najbardziej mnie cieszy, że dostałem telefon do Mirosława Hermaszewskiego! I wkrótce umówię się z nim na wywiad! I dwa filmiki zmontowałem. A żaden nie jest dłuższy niż minuta. Bardzo chciałbym komuś je pokazać. Bo tak samemu to trudno ocenić - śmieszne czy też nie? Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 17.12.04, 02:55 > Dziś (wczoraj) zjechałem rowerem pół miasta. I rozmawiałem z dwoma prezesami > nawet. Ale najbardziej mnie cieszy, że dostałem telefon do Mirosława > Hermaszewskiego! I wkrótce umówię się z nim na wywiad! > I o czym bedziesz z nim gadal? Zapytasz czy widzal zielone ludziki gdy lecial w ruskiej rakiecie? Dla mnie to on sie bardziej kojarzy z tym, ze dal sie wkrecic do WRON-u i swoja geba firmowal stan wojenny, niz z jego lotem w Sojuzie. Pamietam byla taka piosenka studencka kiedys o nim pod koniec lat 70' i to szlo cos tak ...leci czlon w czlonie... Moze ktos pamieta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 17.12.04, 10:01 O wszystkim chcę porozmawiać. O kosmosie, stanie wojennym, o tym co robi obecnie. Podobno produkuje nalewkę...kosmiczną. Po czyms takim oczy wychodzą z orbit. Odpowiedz Link Zgłoś
fiat_lux Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 17.12.04, 20:44 Gość portalu: koro napisał(a): > O wszystkim chcę porozmawiać. O kosmosie, stanie wojennym, o tym co robi > obecnie. Podobno produkuje nalewkę...kosmiczną. Po czyms takim oczy wychodzą z > orbit. i gdzie ten wywiad sie ukaze? i gdzie te filmiki sie ukaza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 19.12.04, 09:11 ano właśnie. wolę nie zapeszać i przed ukazaniem się w druku nie zdradzę tytułu pisma. co zaś filmików się tyczy, to trza by jakąś projekcję chyba zorganizować. może w klubie amigos? a w styczniu zostaną pokazane w niemczech. wczoraj nic nie pisałem, gdyż komputer zajęła moja córka. trochę sobie pograliśmy w "mojego brata niedźwiedzia" (jej płytka) i w "panzer generala" (moja), a na koniec wyłączyliśmy kompa i zagraliśmy kilka partyjek tysiąca. dziś wybieramy się na basen i na wycieczkę za miasto. może tatarskim szlakiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 20.12.04, 11:36 bylismy wczoraj w kruszynianach. zdjęcia na www.szukamypolski.pl, i u znajomych byliśmy na wsi, co przy piecu siedzą kaflowym z kotem na kolanach i tacy są szczęśliwi, że aż przyjemnie popatrzeć. śmieją sie do siebie co chwila i widać, że kochają się prawdziwie. czego i wam wszystkim życzę! miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 20.12.04, 20:36 Ha! Dziś dzień bardzo fajniasty, spędzony na jeżdżeniu po zakorkowanym mieście i załatwianiu tysięcy spraw. Moja dziewczyna ma urlop więc włóczyliśmy się razem po sklepach. Ale najpierw pojechaliśmy do Zaścianek, aby się spotkać z Andrzejem Wołkowyckim i obejrzec piękne obrazy. Zdjęcia na www.szukamypolski.pl. Potem do banku (zlecenie), z banku na pocztę (po znaczki), z poczty do Podlasianki na obiad (zaprosić piękną kobietę do Podlasianki - to jest coś!)potem do delikatesów (batonik), stamtąd do apteki (krem), następnie do księgarni akcent: - dzień dobry czy są może jakieś książki? - są - to poproszę jedną! potem jeszcze do desy (najwięcej obrazów Krzysia Koniczka)i do sklepu z lampami (dwa klosze), potem do rowerowego (przymiarka do damki), do elektronicznego (plytki cd), i jeszcze po drodze kilka salonów odzieży zachodniej i sklep "wszystko za 5 zł" gdzie przymierzałem maskę św. Mikołaja. W takiej masce gdybym wszedł do banku, to bez wyciagania broni oddaliby wszystkie pieniadze. Następnym razem jak przyjedzie horrorwood to będę tam robił za główną atrakcję. Odpowiedz Link Zgłoś
spec5150 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 20.12.04, 21:39 jak się nazywa białostocki kompozytor muzyki elektronicznej? ale to zupełnie inna historia... Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Nalewka z pigwy 21.12.04, 09:35 Koro - moja pigwóweczka dojrzała. Była pierwsza degustacja. Wyszła całkiem zacna. A jak tam Twoja tegoroczna produkcja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: Nalewka z pigwy IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 21.12.04, 11:59 dobrze, że wspomniałeś. wczoraj żeśmy wieczorkiem sobie nalali po kieliszeczku pigwówki i moja dziewczyna była bardzo zdziwiona, że nie jest taka gęsta i słodka jak kiedyś. za chwilę zatem pojedzielmy do sklepu z miodami i kupimy słoiczek albo dwa (trzy?). wiśnióweczka strasznie pociągnęła pestkami (kwas pruski) i teraz ma taki mocno migdałowy smak, jałowcówki jeszcze nie próbowałem, takoż paprykówki na miodzie, gruszkówka (wiosną naciągnąłem na gałęzie gruszy kilka butelek i teraz mam wewnątrz wielkie gruchy zalane alkoholem) jeszcze musi dojrzewać (trwa to bowiem cały rok), jest jeszcze: dereniówka, mirabelkówka, śliwowica, morelówka, tutti frutti, piołunówka, piołunówka na borówkach (czerwonych), jeżynówka, malinowa, poziomkowa, jagodowa, porzeczkowa, starka. jest tez kilka zupełnych pomyłek jak na przykład cytryna nadziewana kawą. miało byc och ach, ale dopiero po wymieszaniu z colą nabiera smaku. z czym mieszać kminkówkę - jeszcze na to nie wpadłem, nie sprawdzałem też czy moja anyżówka wlana do wody zmętnieje? ale to wszystko nic. zdecydowanie najlepsza nalewkę w tym roku wyprodukowała moja mama. aroniówka z liśćmi wiśni. no po prostu cud! zostało jeszcze pół butelki. ale to już naprawdę na szczególne okazje. a dziś jaki piękny śnieg za oknem! i słoneczko. cały ranek poświęciłem na pisanie listów. jest ich cała sterta, ale i tak się chyba nie wyrobię, żeby wysłać do wszystkich. i znów trza się będzie posiłkować pocztą elektroniczną i sms-em. a tfu jego! Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: Nalewka z pigwy 21.12.04, 12:10 Gość portalu: koro napisał(a): > dobrze, że wspomniałeś. wczoraj żeśmy wieczorkiem sobie nalali po kieliszeczku > takoż paprykówki na miodzie A jak się robi takie cudo?! > z czym mieszać kminkówkę - jeszcze na to nie wpadłem, nie > sprawdzałem też czy moja anyżówka wlana do wody zmętnieje? Spróbuj ze świeżym korzeniem imbiru. Tylko ze skórki obierz! Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: Nalewka z pigwy 26.12.04, 23:39 Zadałam sobie trochę trudu i poczytałam o anyżówce. Oto co znalazłam: "ANYŻÓWKA Już 1500 lat przed naszą erą Egipcjanie uważali ten napój za lekarstwo. Pod koniec XVIII wieku w Szwajcarii francuski uchodźca dr Ordinaire wyprodukował absynt - nalewkę spirytusową otrzymaną przez macerację piołunu, który stał się bardzo modnym napojem o smaku anyżkowym. Produkcję absyntu przejął H.L. Pernod. Jednak nadużywanie go okazało się szkodliwe dla zdrowia. Mogło bowiem doprowadzić do obłąkania, a nawet do śmierci. Zatem w większości państw zakazano produkcji absyntu. W międzyczasie opracowano technologię dla wielu trunków o smaku anyżkowym (anisees) zwanych też we Francji Pastis. Produkuje się je z anyżku gwiaździstego (badian), którego olejki eteryczne destyluje się z cukrem, czystym alkoholem i różnymi dodatkami, takimi jak mięta, melisa, lukrecja i inne zioła prowansalskie. Najbardziej znane marki to: Pernod i Ricard z Francji, Pastis (produkowany ostatnio także bez alkoholu) i Anisette (likier korzenny). Do wielkiej rodziny anyżówek należy też greckie ouzo i turecka raki, a także bułgarska mastika. Ouzo to słodka anyżówka o zawartości 40-50% obj. alkoholu. Raki ma smak korzenno-ziołowy, nie jest tak słodka jak ouzo i również zawiera 40-50% obj. alkoholu. Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: Nalewka z pigwy 27.12.04, 00:47 Raki albo Yeni-Raki pite sa przez Turkow w celach zdrowotnych. Inne niz zdrowotne picie Raki jest Turkom z powodu wiary zabronione. Widzialem wielu chorych Turkow. habitus napisała: > > Zadałam sobie trochę trudu i poczytałam o anyżówce. Oto co znalazłam: > > "ANYŻÓWKA > Już 1500 lat przed naszą erą Egipcjanie uważali ten napój za lekarstwo. Pod > koniec XVIII wieku w Szwajcarii francuski uchodźca dr Ordinaire wyprodukował > absynt - nalewkę spirytusową otrzymaną przez macerację piołunu, który stał się > bardzo modnym napojem o smaku anyżkowym. Produkcję absyntu przejął H.L. Pernod. > Jednak nadużywanie go okazało się szkodliwe dla zdrowia. Mogło bowiem > doprowadzić do obłąkania, a nawet do śmierci. Zatem w większości państw zakazan > o > produkcji absyntu. > W międzyczasie opracowano technologię dla wielu trunków o smaku anyżkowym > (anisees) zwanych też we Francji Pastis. Produkuje się je z anyżku gwiaździsteg > o > (badian), którego olejki eteryczne destyluje się z cukrem, czystym alkoholem i > różnymi dodatkami, takimi jak mięta, melisa, lukrecja i inne zioła prowansalski > e. > Najbardziej znane marki to: Pernod i Ricard z Francji, Pastis (produkowany > ostatnio także bez alkoholu) i Anisette (likier korzenny). > Do wielkiej rodziny anyżówek należy też greckie ouzo i turecka raki, a także > bułgarska mastika. Ouzo to słodka anyżówka o zawartości 40-50% obj. alkoholu. > Raki ma smak korzenno-ziołowy, nie jest tak słodka jak ouzo i również zawiera > 40-50% obj. alkoholu. Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: Nalewka z pigwy 27.12.04, 00:50 Raki jest okropna. Nawet z wodą. Smakuje właśnie jak lekarstwo :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bernard Re: Przyjemnych Swiat IP: *.goteborg.se 22.12.04, 16:03 Szanownemu KORO przyjemnych i zdrowych Swiat zyczy Bernard PS Dwa miesiace temu narodzil nam sie syn Aron, czyli mam juz 2+3 (trzech chlopakow itd) PS´´ Bylem na koncercie Motorhead (Lemmy, basista, trzyma sie swietnie, po 60.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bernard Re: Przyjemnych Swiat IP: *.goteborg.se 22.12.04, 16:03 Szanownemu KORO przyjemnych i zdrowych Swiat zyczy Bernard PS Dwa miesiace temu narodzil nam sie syn Aron, czyli mam juz 2+3 (trzech chlopakow itd) PS´´ Bylem na koncercie Motorhead (Lemmy, basista, trzyma sie swietnie, po 60.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: Przyjemnych Swiat IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 22.12.04, 20:51 Gratulacje z powodu narodzin kolejnego potomka. Ja zacny Bernardzie równiez chętnie bym się jeszcze rozmnozył, ale... na razie robie naleweczki. Jak się robi paprykówkę na miodzie? To proste. Bierzemy butelkę po soku owocowym firmy tarczyn lub smakuś (taką z szerokim otworem) i wkładamy do środka czerwoną ostrą papryczkę (duże chili) po czym zalewamy mocnym alkoholem (spirytus z wódką, lub bimber), stoi to sobie kilka tygodni (im dłużej tym lepiej), a my chodzimy dookoła i oglądamy czy zmienia kolor. Możemy od czasu do czasu próbować. A nuż już smaku nabrało? We dni mroźne pijemy dla rozgrzewki. Miodu dodajemy tyle... ile lubimy. Lipowy jest bardzo słodki, gryczany ma jeszcze dodatkowo charakterystyczny posmaczek. Warto się przejść do sklepu przy Brukowej i przed zakupem spróbować (dają na łyżkę) który gatunek odpowiada nam najbardziej. Ot i cała receptura. Rozpocząłem już wręczanie prezentów. Ale fajna sprawa! Dawanie jest nawet przyjemniejsze od brania! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: Przyjemnych Swiat IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 24.12.04, 16:21 Już dwie wigilie za mną (u babci i u rodziców), a tu jeszcze jedna czeka - u rodziców mej dziewczyny. Brzucho pełne już przysmaków, lecz nie wypada przecież odmawiać jedzenia. Co robić, co robić? Pimpuś Sadełko PS. A jutro postanowiliśmy nic nie robić. Będziemy leżeli odłogiem. Nawet telefony powyłączamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 25.12.04, 19:15 tak jak wczoraj zapowiedziałem, dziś odbywało się leżenie odłogiem. książek czytanie uważne, odpowiadanie na sms-y i emaile nawet te najgłupsze, telewizji oglądanie nieśpieszne, bezwstydna wyżera. i po całym dniu takiej laby, nuda dopadła jednakowoż. bo ileż się można byczyć i sadłem zarastać? wsiadłem zatem na rowerek i polami lasami pół miasta objechałem. na lotnisko i z powrotem ciołkowskiego, żwirki i wigury dziurawej mocno, mickiewicza koło stawu pokrytego lodem, podleśnej, przez park, koło odeonu zamkniętego, i polany muzyka huczącej, na rynek pusty i cichy, w marszandzie ciemność, takoż delikatesy zawarte na głucho, jeno apteka całodobowa działała naprzeciw. co tam sprzedawali, nie wiem, bo się nie interesowałem. ale może trzeba było pójśc popatrzeć, cóż, rower zatrzymać się nie chciał wcale, tak się wziął rozkręcił po owej świątecznej bezczynności, że gnał i gnał ciągle dalej, koło centralu i przez rynek sienny, mazowiecką i wiejską. aż na kraj świata. Odpowiedz Link Zgłoś
e-tron Re: Przyjemnych Swiat 26.12.04, 18:35 a gdzie zaopatrujesz się w bimberek, bo ja ostatnio brałem z okolic Gródka, bardzo dibry z zytka,około 70 gradusów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: Przyjemnych Swiat IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 26.12.04, 22:16 bimberek zamawiam u znajomych. nic więcej na ten temat powiedziec nie mogę, ale mam nadzieję, że jako produkt regionalny powinien zostać oficjalnie zarejestrowany. podobnie jak śliwowica z łącznej spełnia wszelkie normy i wymagania, aby zostać zaliczony do "slow food". butelka bimbru stanowi doskonały prezent dla osób zamieszkujących inne regiony kraju. tam bowiem takich tradycji się juz nie kultywuje. dziś u moich rodziców odbył się doroczny festiwal nalewek. ojciec wystawił wiśniówkę, mama aroniówkę, a siostra likier pomarańczowy. ja przedstawiłem 8 rodzajów. bardzo mile zaskoczyła nas anyżówka. podam przepis, gdyz jest to genialnie łatwa sprawa. do butelki (najlepiej o szerokim otworze) wrzucamy dwie lub trzy gwiazdki anyżu (w sklepach na półce z przyprawami) zalewamy alkoholem. po miesiącu nalewka jest gotowa. pycha! moja niestety w wodzie nie mętnieje. ale może wam się uda. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 27.12.04, 19:21 spędziłem go ze swoimi dziewczynami. oglądaliśmy kasety vhs z harry'm potter'em, a także z filmem "potwory i spółka". spacerowaliśmy po parku i odwiedziliśmy firmowy sklep biruny. przy ulicy świętojańskiej. ależ piękne materiały tam mają. włochate jak futro niedźwiedzia, tylko żółte niczym piórka kanarka, lub fluorescencyjnie zielone niczym kamizelki drogowców. ten kto pierwszy uszyje sobie z tego garnitur - zostanie mistrzem świata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 29.12.04, 22:57 dwa dni w warszawce. spotkanie i wywiad z hermaszewskim podczas kawki w hotelu viktoria, wizyty w kilku galeriach i oglądanie obrazów, kolacja u znajomych, podróż nocnymi autobusami, zakupy w gigacentrum handlowym, przeceny 70%, fajerwerki od 1 zł do 450 zł, zapiekanka na dworcu, przedział rozgrzany do czerwoności i innych atrakcji moc. po tym wszystkim otwiera człowiek drzwi własnego mieszkania i mówi "dzień dobry kochany domku! wszędzie dobrze, ale tutaj najlepiej." Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 29.12.04, 23:21 Fajny gosciu ten Hermaszewski. Spotkalem go kiedys ze swym nieletnim synem pod Krupowkami - przy dolnej stacji kolejki. Zapytalem czy wolno mi go z moim malym sfotografowac - nie oponowal a chcac jakos zajac czas i oswoic syna zaczal opowiadac o swoim gwiezdnym locie. Syn zrobil glupia mine, ze jakichs mu tam hochsztaplerow tata podsuwa. A zdjecie jest do dzis - moge pokazac;) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 29.12.04, 23:37 A ja też mam zdjęcie z Krupówek. Tylko Hermaszewski się chyba na nim odwrócił, bo jakoś go nie widać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 29.12.04, 23:43 997 wisi - zupełnie jak w tytule telewizyjnego magazynu. A za chwilkę tysiąc postów pęknie jak nic. Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 29.12.04, 23:51 No dobra - robimy milenium;) Onego czasu Hermaszewski tez byl przez tydzien niewidoczny przy sasiednim stoliku w osrodku wojskowym w Koscielisku. Siadywala tam przesliczna pani z grzeczna coreczka a ja tu z moim nieletnim. A po tygodniu zjawil sie pilot-kosmonauta:( Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 30.12.04, 06:07 Zamiast pozwolic Koro napisac post numer 1000, watek zostal zawlaszczony przez innych ;))) Ode mnie rowniez zyczenia jeszcze kolejnych tysiecy :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzyk Re: 1000 IP: *.euro-net.pl 30.12.04, 00:37 Dolaczam sie do gratulacji i zycze niegasnacego zapalu i jeszcze wielu tysiecy rownie ciekawych postow. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: 1000 30.12.04, 00:39 Ja się nie odważyłam wpisać. Fajnie ten tysiąc wyglądał. Ale teraz dołączam się do gratulacji. Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: 1000 30.12.04, 00:52 "Jestem wesoly Romek mam na przedmiesciu domek. A w domku wode, prad i gaz i spiewam jeszcze raz - Nie boj, nie boj - bo ci odetna" 1. Z jakiego to filmu? 2. Zeby tylko tysiaca mu nie obcieli. 3. I gratulacje ! Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: 1000 30.12.04, 01:11 Z tego samego, z którego pochodzi ten cytat: ..."Czasem, aż oczy bolą patrzeć jak się przemęcza, dla naszego klubu, prezes Ochódzki Ryszard, naszego klubu "Tęcza". Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy wtykają mu szpilki. To nie ludzie - to wilki! To mówiłem ja - Jarząbek Wacław, trener drugiej klasy. Niech żyje nam prezes sto lat! To jeszcze ja - Jarząbek Wacław, bo w zeszłym tygodniu nie mówiłem, bo byłem chory. Mam zwolnienie. Łubu dubu, łubu dubu, niech żyje nam prezes naszego klubu. Niech żyje nam. To śpiewałem ja - Jarząbek"... Odpowiedz Link Zgłoś
spec5150 Re: 1000 30.12.04, 01:18 i w miejsce słów "być może" dajemy z "pewnością" Hej młody junaku Smutek zwalcz i strach Przecież na tym piachu Za 30 lat Przebiegnie z pewnością Jasna, długa prosta Szeroka jak morze Trasa Łazienkowska I z brzegiem zepnie drugi brzeg Na którym Twój ojciec legł widzisz to? Odpowiedz Link Zgłoś
spec5150 Re: 1000 30.12.04, 01:16 ogabignac napisał: > "Jestem wesoly Romek > mam na przedmiesciu domek. > A w domku wode, prad i gaz > i spiewam jeszcze raz > - Nie boj, nie boj - bo ci odetna" > 1. Z jakiego to filmu? > 2. Zeby tylko tysiaca mu nie obcieli. > 3. I gratulacje ! to chyba wszyscy wiedzą no ale nie róbmy z tego zagadnienia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro ależ fajny dzień mamy dzisiaj!!! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 30.12.04, 18:29 nieeee! to jest moi drodzy chamstwo i drobnomieszczaństwo! jeszcze wczoraj wpisów było 994, a dzisiaj już 1007? beze mnie? nigdy wam tego nie zapomnę! i jeszcze te życzenia kolejnego tysiąca! wiecie ile lat trzeba było na to pracować? hebluj hebluj synku, przyjdzie dziadek siekierką wyrówna! to ja zarywam dnie i nocki, a tu potem szast prast i po robocie! jubelek sobie przyjemniaczki zrobili! a'propos hermaszewskiego, gościu jest okejos. wywiad już w kurtce. a'propos rowerzyka (co kolegom nóż w plecy wbija i tysięczny post sam przekracza) to pokazywali go dzisiaj w telewizorze (obiektyw) jak stoi wraz z kolegą mocniakiem podczas otwarcia tunelu. mocniak to taki włochacz w kasku, rowerzyka poznacie po zielonej odblaskowej kamizelce i uśmiechu od ucha do ucha. co jeszcze ciekawego? rozmawiałem dziś z dorotą sawicką (piękna kobieta) z radia białystok. jeśli los pozwoli, już niedługo razem program poprowadzimy na antenie naszej rozgłośni! Odpowiedz Link Zgłoś
fiat_lux Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj!!! 30.12.04, 18:31 Gość portalu: koro napisał(a): > nieeee! to jest moi drodzy chamstwo i drobnomieszczaństwo! jeszcze wczoraj > wpisów było 994, a dzisiaj już 1007? beze mnie? nigdy wam tego nie zapomnę! > i jeszcze te życzenia kolejnego tysiąca! wiecie ile lat trzeba było na to > pracować? hebluj hebluj synku, przyjdzie dziadek siekierką wyrówna! to ja > zarywam dnie i nocki, a tu potem szast prast i po robocie! jubelek sobie > przyjemniaczki zrobili! > a'propos hermaszewskiego, gościu jest okejos. wywiad już w kurtce. > a'propos rowerzyka (co kolegom nóż w plecy wbija i tysięczny post sam > przekracza) to pokazywali go dzisiaj w telewizorze (obiektyw) jak stoi wraz z > kolegą mocniakiem podczas otwarcia tunelu. mocniak to taki włochacz w kasku, > rowerzyka poznacie po zielonej odblaskowej kamizelce i uśmiechu od ucha do ucha > . > co jeszcze ciekawego? rozmawiałem dziś z dorotą sawicką (piękna kobieta) z > radia białystok. jeśli los pozwoli, już niedługo razem program poprowadzimy na > antenie naszej rozgłośni! > czy nasza rozglosnia ma cos wspolnego z naszym dziennikiem? Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj!!! 30.12.04, 22:24 To ja się przyznaję bez bicia. 1000 post sam żem uczynił. I jak wczoraj szedłem spać to sobie wisiał taki równy tysiączek na górze. Rano wstałem, patrzę i już 1007. Ale jak chcesz Koro popatrzeć jak wygląda taki 1000, to możesz poprosić Admina. A nuż się zgodzi na chwilę schować kilka postów, żeby rachunek się zgodził do równego 1000? Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj!!! 30.12.04, 22:52 No ale ja podpuszczalem i przy 999 zawiesilem wymownie glos;) Tak ze i moja tu wina. Pisze bo licze, ze co w starym roku Koro nam odpusci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj!!! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 31.12.04, 00:15 no dobra! odpuściłem. nie lubie się długo nadymać, bo od tego uszczelki pękają. i jeszcze jest taki przesąd, że w nowy rok nie można wchodzić z długami, urazami i nie załatwionymi sprawami. nie chowam więc do nikogo żadnej urazy, długi pospłacałem już wczoraj, a od rana chyba na uszach stanę, żeby pozałatwiać wszystkie sprawunki. a'propos czy istnieje liczba pojedyńcza od słowa sprawunki? a jeśli tak to chyba raczej w rodzaju męskim - ten sprawunek. choć jest to zdrobnieniem od żeńskiej sprawy. czy zdrobnienie nie powinno być tego samego rodzaju? ot kolejna zagwozdka polskiej gramatyki. wczoraj jadąc pociągiem czytałem dziennik pewnej amerykanki podróżującej po chinach rowerem. panna opisuje próby opanowania podstaw języka chińskiego. jak znajdę chwilę czasu to Wam zacytuję niezły fragment jej książki. ot i masz! kolejna sprawa do załatwienia! bo jak się coś obiecało, to przeca trzeba słowa dotrzymać nie? kończę, bo już nocka późna, a jeszcze coś kolejnego obiecam.... Odpowiedz Link Zgłoś
spec5150 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj!!! 31.12.04, 05:29 Gość portalu: koro napisał(a): > a'propos hermaszewskiego, gościu jest okejos. wywiad już w kurtce. > a'propos rowerzyka (co kolegom nóż w plecy wbija i tysięczny post sam > przekracza) to pokazywali go dzisiaj w telewizorze (obiektyw) jak stoi wraz z > kolegą mocniakiem podczas otwarcia tunelu. mocniak to taki włochacz w kasku, > rowerzyka poznacie po zielonej odblaskowej kamizelce i uśmiechu od ucha do ucha jak się zastanowić to czy to nie dziwne, że jak rozbraja bomby to zegar zawsze staje na 007? pytałeś go może o to? a z innej beczki: - chciałem zarezerwować pokój na księżycu - niestety nie może pan zarezerwować pokoju na księżycu - a dlaczego? - bo księżyc jest pełny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj!!! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 31.12.04, 09:28 "Chi fan" było zwrotem, który dobrze opanowałam. Dosłownie oznacza "jeść ryż", a dodanie słówka "ma" zamienia go w pytanie, które powszechnie funkcjonuje zarówno jako "czy jesteś głodny?", jak i "Czy dostanę coś do jedzenia?" W sumie ze zdumieniem odkryłam, jak proste są podstawy chińskiej gramatyki, w której nie ma koniugacji czasowników, nie ma czasów ani deklinacji rzeczowników, a krótkie chińskie sylaby zbudowane z jednej samogłoski i spółgłoski, okazały się znacznie łatwiejsze do powtarzania, niż niekończące się ciągi spółgłosek w mongolskim. Problemem dla mego niemuzykalnego ucha było jednak to, że chiński jest językiem tonalnym. Po prostu nie jstem w stanie usłyszeć, nie mówiąc o odtworzeniu czterech różnych tonów, które zmieniały znaczenie słówka "chi" od "jeść", przez "staw", "jednostkę długości równą 1/3 metra" do "czerwonego", natomiast "fan" - "gotowany ryż" - zmieniały w "żagiel", "pospolity staw" lub "obracać się". Ilekroć wchodziłam do restauracji i zamawiałam coś do jedzenia, wiedziałam, że w rzeczywistości mogę prosić o "czerwony żagiel" albo "pospolity staw", lub tez z duzym prawdopodobieństwem mówić: "Witam, obraca sie jednostka równa długości 1/3 metra" Erika Warmbrunn "Gdzie kończy się droga, samotna wyprawa po bezdrożach Azji" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Syrenka Warszawska Ależ fajnego Sylwestra mamy dzisiaj!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 20:51 Wszystkim miłym i uśmiechniętym mieszkańcom Białegostoku życzę serdecznych kontaktów ze stolicą w Nowym 2005 Roku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanislaw Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj!!! IP: *.dip.t-dialin.net 01.01.05, 02:31 Pisz o tym wiecej - prosze! Jestes prekursorem w tym temacie na tym forum. Dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj!!! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 01.01.05, 15:30 Sylwestra spędziliśmy u bardzo sympatycznych znajomych. siedzieliśmy i rozmawialiśmy prawie do białego rana. potem chwila snu i juz siadamy do śniadania. a za oknem.... kwitną kwiaty! białe i wcale nie sztuczne! bez żadnej szklarni! pobiegłem zrobic zdjęcie. pierwsze tegoroczne zdjęcie pełne kwiatów! po śniadaniu wybraliśmy się na spacer. delikatna mżawka wcale nam nie przeszkadzała. podziwialiśmy budownictwo willowe w starosielcach. zachwycał nas każdy detal. znajomi odprowadzili nas na przystanek autobusu nr 23. nieprawdopodobny pojazd. objeżdża chyba całe miasto. po godzinie takiej fascynującej przejażdżki dotarliśmy pod własne mieszkanko. trawnik pod blokiem usłany był resztkami petard i fajerwerków. dobrze, że nas tu wczoraj nie było. z mieszkania sąsiada, u którego wczoraj już przed ósmą rzucano pawie przez balkon, teraz dobiegały dźwięki religijnych pieśni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj!!! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 02.01.05, 17:42 leniwa posylwestrowa niedziela. nie trzeba się nigdzie śpieszyć. długo zatem wylegiwalismy sie w łóżeczku czytając książki i układając plany na cały tydzień. potem usiedliśmy do komputerków. każdy do swego. ja kończyłem spisywanie wywiadu, a moja dziewczyna projektowała nowe meble do sypialni. po południu wybralismy sie na spacer do parku zwierzynieckiego. koło pomnika kapitana skarżyńskiego skręciliśmy w kierunku ulicy żwirka i wigury. i tamtędy ulicą modrzewiową i hożą dotarliśmy do stawów przy mickiewicza. po czym nadal piechotką przez park do centrum. na suraskiej akurat skłotersi rozdawali jedzenie. pstryknąłem im zatem kilka fotek (www.szukamypolski.pl) i pojechaliśmy autobusem do domu. bardzo miły spacer. a zaraz zaczniemy przestawiać meble. jakieś zmiany trzeba przecież wprowadzić w nowym roku.czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj!!! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 03.01.05, 21:28 dzisiaj rano do drzwi zapukał pan majster. remont w domu będzie bowiem. przywitałem się grzecznie z panem majstrem i ściskając prawicę wymieniłem nazwisko. - znam - powiedział pan majster - tu obok na osiedlu, nawet pana rodzina mieszka. po czym wyłuszczył wszelkie koligacje. ha! mam w pobliżu krewnych, o których nie wiedziałem! bardzo mnie to cieszy. doczekać się już nie mogę kolejnych rozmów z panem majstrem, gdyż jest to człek niezwykle uczony. nie posiada może żadnych tytułów naukowych (choć kto wie), ale za to zna wszystkich w całej parafii i doprawdy potrafi o tym smakowicie opowiadać. inna pozytywną informacją jest to, że opadł w końcu szał rzucania petard i puszczania fajerwerków. a może po prostu skończyły sie zapasy? nie wiem. nacieszyć się natomiast nie mogę ciszą za oknem! Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj!!! 03.01.05, 21:46 Odwiedzę jutro Galerię przy Hożej 42. Czy Twoja książka już/jeszcze tam jest? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj!!! IP: *.iig.pl / 195.205.214.* 03.01.05, 22:44 wow jestem w niezlym szoku;) jeden watek ciagnie sie juz chyba 2 lata? przejrzalam tak szybko i niezla historia sie tu chyba rozwinela!:> pozdrawiam papppa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj!!! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 04.01.05, 23:56 w temacie ksiązeczek, to niestety nie wiem, czy są jeszcze w galerii. a'propos wątku - cóż rzec? gites musztarda jak powiada moja córka. widziałem się z nią dzisiaj. wymyśliła kolejną zabawę. do każdego imienia dodaje przymiotniek zaczynający się na ta samą literę np. atrakcyjna ania, błyskotliwa beata, ciekawy czesław, dobrotliwa dorota. wesoło być zaczyna, kiiedy porzucimy komplementy i okaże się że eliza jest eufemistyczna, a grażyna gdacząca. wasz wywrotowy wojtek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj!!! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 05.01.05, 18:30 dzisiaj jedna z gazet napisała, że dostałem stypendium od ministra kultury, napisała o mnie w samych superlatywach, jaki to jestem zdolny i jeszcze moje zdjęcie na pół strony zamieściła. leżę więc sobie rano w łóżeczku i tylko telefony odbieram z gratulacjami. jakbym jakie imieniny miau. i pochwale się Wam jeszcze, że byłem dziś w sklepie meblowym, gdzie widziałem łoże z baldachimem i uwaga uwaga stojak na....kimono. zreszta obejrzeć możecie sami na www.szukamypolski.pl pozdrawiam stypendysta w portki drysta Odpowiedz Link Zgłoś
fiat_lux Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj!!! 05.01.05, 18:37 durny bys byl jakbys sie dal wziac na ministra. abo ci tu zle? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj!!! IP: 195.136.45.* 07.01.05, 11:39 tak mi dobrze, że dobrze mi tak. wczoraj moi drodzy nic nie pisałem, bo remont w domu i sieć odcięta została. byłem nawet przez moment w kawiarence internetowej, ale długo tam nie siedziałem, bo kilku chłopaków w jakąś strzelankę grało i krzyczeli do siebie "uważaj z tyłu!", "dawaj dawaj, gdzie jesteś?! strzelaj po nich,strzelaj!" nawet sie przez moment zastanawialem czy nie czytac na głos swojej poczty, ale zrezygnowałem z owego happeningu. nie chciało mi się długo siedzieć, bo się czułem jak na pierwszej linni frontu. a wieczorem spotkałem się ze znajomymi na małej wódeczce. i choć wszyscy palili papierosy, to się jednak nie złamałem i nie zapaliłem. dziś rano otworzyłem swe oczęta i czekam na łupanie w czasce. a tu cisza i spokój. zero bólu. nie ma kaca nikotyniarza, to i człowiek się czuje rześko jako ten szczygiełek. czego i wam wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niki Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj!!! IP: *.stnet.pl 08.01.05, 09:13 Już możesz zapalić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj!!! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 08.01.05, 19:01 cały czas moge. ale numer polega na tym, aby tego nie robić. dziś korzystając z pięknej słonecznej pogody wybrałem się na wycieczkę rowerową. pierwszą rzeczą, którą zauważyłem były stada gołębi latające nad okolicami ulicy młynowej. tu się zachowało najwięcej gołebników. postanowiłem odwiedzic jeden z nich. kierowałem się lotem ptaków. na ulicy kijowskiej (za wzgórzem św. magdaleny) skręciłem w zeschłe krzaki i trawy. i nagle miom oczom ukazała się rajska wyspa. drewniane budy łatane płatami falistej blachy, pełno porozrzucanego śmiecia, puste butelki po gazowanych napojach. pies na łańcuchu i kobieta z podbitym okiem. zapytałem czy mogę zrobić zdjęcie. zgodziła się. w drzwiach szopy stanął mężczyzna w okularach. on też zgodził sie pozować do zdjęcia. chętnie został bym z nimi dłużej i porozmawiał o życiu, ale za plecami już nadchodzili goście. pani trzymała reklamówkę z dwiema butelkami, a pan niósł suchą choinkę. zupełnie pozbawioną igieł. widocznie szykowało się ognisko lub nawet grill. nie byłem zaproszony na tą imprezę i nie chciałem się narzucać. pojechałem dalej. krakowską, koło kościoła rocha, na wiadukcie w dół na poleską i potem przez dziurę w płocie na tory. tuż obok biegnie bowiem ścieżka, którą dojechać można aż do wasilkowa. ja skręciłem na wysokości wiaduktu szosy augustowskiej i przeciąwszy ją wjechałem w las na pieczurkach. po drodze spotkałem parę zakochanych i samotną sarenkę. wyjechałem obok ogrodzenia cmentarza komunalnego. przejechałem przez asfaltową drogę do supraśla i wjechałem w miniaturowy sosnowy lasek. tuż za nim rozpościerał się wspaniały widok, aż po dawne hałdy śmieci w zielonej. na pierwszym planie pasły sie piękne konie. uciąłem sobie miłą pogawędkę z właścicielem owych zwierząt. a kiedy miałem odjeżdżać pojawił się facio, który potrzebował dobrego ogiera. fascynujące są niekiedy ludzkie rozmowy. frunąłem na mym rowerku dalej, przeskoczyłem ulicę 27 lipca i polami łąkami wzdłuż jakiegoś zapomnianego strumienia wyskoczyłem obok dworca towarowego, przeskoczyłem przez towarową i znów byłem na łąach za kościołem sybiraków, stamtąd na ulicę gospodarską, przez nowowwarszawską i przez białkę na jagiellońską. tam mnie dopadł telefon. że powinienem za kawadrans pojawić się w centrum. ruszyłem kołodziejską i koło stawów wyskoczyłem na mickiewicza. po 10 minutach byłem w zadymionej salce kawiarni. moja podróż trwała półtorej godziny. widziałem setki pięknych miejsc i poznałem wielu ciekawych ludzi. jeśli ktoś chce obejrzec fotki, tradycyjnie zapraszam na www.szukamypolski.pl. jeśli ktoś pragnie powtórzyć ową trasę, niech kieruje się lotem ptaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj!!! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 09.01.05, 21:47 dziś rano wstałem w nienajlepszym humorze, gdyż pamiętałem nadal sen, w któreym to mój kolega zamieszkały na zamku królewskim w warszawie, chciał mnie zabić kuchennym nożem. zasłoniłem sie rękami i patrzyłem jak krew ścieka z dłoni. w mojej rodzinie jeśli we śnie pojawiało się mięso lub krew - była to zła wróżba. podróże odkładano na następny dzień. ja też zatem, aby się nie potknąć, wolałem się zawczasu położyć. z nad głowy usunąłem wszelkie doniczki i półki, nic mi nie mogło spaść. leżałem i czekałem. wiatr za oknem gwizdał przeraźliwie. nieźle musiało wiać, gdyż aż się ruszały rośliny w pokoju. w telewizorze chrypiał jurek owsiak. wszyscy wokół niego też podskakiwali i wykrzykiwali swoje teksty z szybkością karabinu maszynowego. siema siema, dzięki jurek, pozdrawia cie łomża, suwałki, dzierżoniów. w gdyni sztorm. w ostrołęce syn katarzyny dowbor. i wtedy zadzwonił telefon. rodzice dziewczyny zapraszali na niedzielny obiad. obiad u teściowej? zrozumiałem, że zły los się odwrócił. tak też się stało. kolejny telefon zapraszał na spotkanie organizacyjne. szykuje się fajna impra. tyle mogę powiedzieć. już wkrótce zobaczycie sami. siema. Odpowiedz Link Zgłoś
spec5150 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj!!! 10.01.05, 16:53 poproszę więcej zdjęć z gospodarstw agrotyrystycznych. czasem wydaje mi się, że białostocczyzna jest całkiem nudnym miejscem w porównaniu do innych regionów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj!!! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 11.01.05, 09:42 szanowny specu, ująłeś mnie. czytam twój wpis po raz kolejny i jestem w kropce. czy białostoczyzna jest nudnym regionem, bo ma mało gospodarstw agroturystycznych? czy też ma ich zbyt dużo? jedno ci moge obiecać, jeśli tylko trafię do jakiegoś gospodarstwa obfotografuję go z każdej strony. od piwnicy, az po strych. od kuchni po wychodek. wczoraj byłem w warszawce. przez cały bozy dzionek biegałem po rozmaitych pracowniach artystów, poetów i telewizyjnych redakcjach, a wieczorem udałem się na starówkę, gdzie przy placu zmakowym odbył się wernisaż wystawy wiktora wołkowa pt. "moje podlasie". zdjęcia na www.szukamypolski.com Odpowiedz Link Zgłoś
spec5150 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj!!! 11.01.05, 19:43 Gość portalu: koro napisał(a): > szanowny specu, ująłeś mnie. czytam twój wpis po raz kolejny i jestem w kropce. > czy białostoczyzna jest nudnym regionem, bo ma mało gospodarstw > agroturystycznych? czy też ma ich zbyt dużo? nie dlatego, że jest mało gospodarstw. po prostu białostocczanie wolą wybyć z tego miejsca. chyba najbliżej na mazury, ale np. ziemia lubelska jest turystycznie również bardziej atrakcyjna. grodno i wilno jest również częstym celem. mamy tu chyba tylko Białowieżę i okolicę, bo nie sądzę, żeby NPN był tak chętnie odwiedzany. Podobno mamy tu niedaleko zamczysko: zabytki.zamki.pl/obiekt.php?id=24 a wg innego sajtu kurchany: www.kamienie.most.org.pl/regiony/podimaz.htm (" 2 kurhany kultury wielbarskiej i pogańskie cmentarzysko grobów z obstawą kamienną (typu mazowieckiego, XII-XIII w. n.e. !)."). znasz li te okolice? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj!!! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 12.01.05, 21:39 npn czyli narwiański prak narodowy? piękne miejsce. warto się tam zapuścić pychówką. kajakiem też można, ale to nie ten sam sznyt. kiedyś jadąc łódeczką - na dziobie koleś z żerdzią odpychał sie od dna, a ja sterowałem szuflą, - zgubilismy sie w owym wodnym labiryncie. odnaleźliśmy droge dopiero po wielu godzinach. ale słyszałem też historie, o kolesiach co musieli nocowac posród trzcinowisk i dopiero rano okazywało się, że od wioski dzieliło ich kilkadziesiąt metrów. a biebrza? i rozlewiska w marcu - kwietniu. a tańce batalionów na początku maja. spływy tratwą? wizta u króla biebrzy? forty osowiec? wieża obserwacyjna na bagnie ławki? to wszystko jest dostępne każdemu przeciętnemu turyście. ale czy próbował ktoś przejść dolinę biebrzy idąc na azymut? albo skorzystać zimą z sauny u krzysia kawęczyńskiego? i tarzać się potem w śniegu? latem wejść do bani starowierów? na golasa wskakiwać do czarnej hańczy, pomiędzy kajaki studentek z awf-u? samemu kajakiem popłynąć - hańczą lub też rospudą z jeziora garbaś! kartaczy spróbować za augustowem, sielawy nad wigrami, stynki w barze jelonek w jeleniewie! albo bimberku wypić w okolicach czarnej białostockiej, w gródku na basowiszcza pojechać. to wszytsko jest nudne? a torfowiska jeziora gorbacz, a cerkiewki po wsiach białoruskich rozrzucone, a ruiny kościoła w jałówce? a szlak tatarski? a płoty w wierzchlesiu? a próba przejechania na nartach z sokołdy do supraśla? a cmentarz w wasilkowie i święta woda? a mielnik nad bugiem? drohiczyn? to wszystko jest nic? a grzyby w puszczy knyszyńskiej? knajpa żydowska w tykocinie i zupa grzybowa tam podawana? a kiszka ziemniaczana z piłsudskiego (obecnie na raginisa)? a jeziorka puste i ciche w okolicach sejn? nigdzie nie czułem się lepiej. i codziennie dziękuję Bogu, że mieszkam w tak pięknym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
spec5150 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj!!! 12.01.05, 22:31 nie za wysoko na północ zajechałeś z tą listą? dla mnie geograficznie białostcczyzna kończy się mniej więcej między Osowcem a Prostkami. Biebrza to też zupełnie inne klimaty - to już kraina łosi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bernard Re: Ojczyzna tam... IP: *.stadsbiblioteket.goteborg.se / 62.88.132.* 13.01.05, 12:24 ...gdzie jest wodka. Tak oswiadczyl niegdys jeden z rosysjkich dysydentow, ktory wybieral sie na emigracje. Sa rozne pojecia "ojczyzn". Bialysto i jego okolice - rzeczywiscie wspaniale, do ktorych cos czlowieka ciagnie. Ale, czy rzeczywiscie te same, jak niegdys... Trzymaj sie Bernard Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 14.01.05, 23:04 dużo się dzisiaj działo, bo rano rozmowa telefoniczna z mirosławem hermaszewskim, potem wizyta u fotografa, wyjazd do łomży. narew na wysokości żółtek jeszcze w korycie, ale już koło miejscowości ruś rozlana szeroko po polach. wieczorem znów w mieście i wizyta w galerii arsenał, gdzie gości znamienitych multum. zobaczcie zresztą sami na www.szukamypolski.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 16.01.05, 00:19 a wczoraj (bo już po północy mamy kwadrans) z dziewczynami moimi cały dzień spędziłem. a na kolację też nie byle co, bo pieczone jabłka. złote renety nafaszerowane cynamonem i cukrem. i w chińczyka graliśmy! i w bierki! i przegrałem z kretesem, bo zwracałem uwagę tylko na bierki "punktowane" typu trójząb, bosak, wiosełko, zupełnie olewając takie zwykłe patyczki. tymczasem okazało się, że są one po 5 punktów! dobrze mi tak za mą pychę i snobizm! należy cenić rzeczy małe i skromne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.uni / *.HRZ.Uni-Marburg.DE 18.01.05, 11:11 wczoraj jeszcze na dworcu pks w bialymstoku, a dzisiaj juz w niemieckim marburgu. ladne miasteczko. 15 tysiecy mieszkancow i drugie tyle studentow. miasteczko polozone jest w dolinie miedzy lesistymi wzgorzami. na kazdym wzniesieniu zabytkowy zamek. waskie uliczki starowki. przyjemny hotelik uniwersytecki, a zaraz ma byc obiadek. po obiadku sjesta, a wieczorem spotkanie ze studentami i pokaz filmow o podlasiu. jutro caly dzionek wolny. wspolnie z innymi filmowcami postanowilismy wiec nakrecic film "zemsta germanskiego bobra". trwaja poszukiwania odtworcy glownej roli. Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 18.01.05, 23:06 Koro, bardzo proszę, odezwij się do mnie na gazetową skrzynkę. Muszę się Ciebie poradzić. Odpowiedz Link Zgłoś
spec5150 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 19.01.05, 14:56 www.path.unimelb.edu.au/~dersch/Marburg/JPEGs/Marburg.html Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 20.01.05, 05:42 Spec - to bylo okropne - ta obrotowa panorama. Dostalem chyba choroby lokomocyjnej i bylo mi baaardzo niedobrze. Ueee! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.uni / *.HRZ.Uni-Marburg.DE 20.01.05, 11:25 spoznilem sie dzis na sniadanie. cholibka, mialem sobie zrobic kanapki na droge. w marburgu pada deszcz. chodze sobie zatem po sklepach i kupuje kolejne pierdulki, ktore po przyjezdzie rozdam znajomym. slyszeliscie moze o harissie? znajomi, ktorzy byli w maroku lub tez tunezji, twierdza ze miejscowi reklamuja ta paprykowom paste jako znakomity afrodyzjak. kupilem dwie tubki. bedzie sie dzialo! nabylem tez dwie motorowki na baterie. dla corki i chrzesniaka. teraz sie zastanawiam, czy nie kupic jeszcze jednej. dla siebie. jako dziecko marzylem bowiem o takim sprzecie. a teraz kiedy mnie na niego stac mam sobie odmowic tej przyjemnosci? ktos powie, ze zupelnie zdziecinnialem... moze i tak. ale chcialbym zobaczyc wasze miny, gdy razem z corka bedziemy urzadzali zawody motorowek w parkowej fontannie. drogi habitusie, jezeli porzebujesz prywatnej porady, napisz do mnie na adres koropl@yahoo.com Odpowiedz Link Zgłoś
spec5150 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 20.01.05, 15:11 ogabignac napisał: > Spec - to bylo okropne - ta obrotowa panorama. > Dostalem chyba choroby lokomocyjnej i bylo mi baaardzo niedobrze. > Ueee! hehehe dla mnie to jedna z najlepszych rzeczy jaka może być w internecie. przecież mam takie same na stronie Ełku :) a co spodobało mi się jeszcze bardziej to co w ten deseń: www.laboe.de . nie wiem co ten facet mówi (to chyba jakiś Freddie Kruger w ogóle). ale np. żeby zrobić panoramki z Fromborka a w tle mewy, to by było coś super ;) (na tej stronce laboe też mają mapkę z panoramkami) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
spec5150 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 20.01.05, 15:15 ogabignac napisał: > Spec - to bylo okropne - ta obrotowa panorama. > Dostalem chyba choroby lokomocyjnej i bylo mi baaardzo niedobrze. > Ueee! oczywiście w każdym momencie można też sobie kliknąć myszką w obrazek i zatrzymać go lub obejrzeć jakiś inny fragment (np. niebo) Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 20.01.05, 21:24 Juz to wiem - inaczej bym chyba umarl;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 21.01.05, 18:00 ha! nareszcie w kraju raju! w ukochanym mieście białymstoku, zaraz kolacyjka we dwoje, rozdawanie prezentów i pokazywanie fotek. wy też kochani możecie je obejrzeć, bo już wkurtce pojawią sie na www.szukamypolski.com a teraz baj, bo trzeba odlać kartofelki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maja Jaki dziś cudny dzionek:)))))) IP: *.csk.pl 21.01.05, 18:43 Piękny dzionek dziś, buty mi przemokły, ale co tam i tak jest super. Oby więcej takich dni. Po prostu świat jest piękny:))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: Jaki dziś cudny dzionek:)))))) IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 22.01.05, 16:27 ha! kiedyś jak byłem harcerzem (ale czy z tego się wyrasta?) śpiewaliśmy taka piosenkę: "chlupie woda w przemoczonym bucie, jak na złość lecz to nic! nie martw się! jutro będzie lepiej, wstanie nowy dzień" czemu jednak z radością czekać aż do jutra? jutro to będzie futro! myślał indyk do niedzieli, a w sobotę łeb mu ścieli! carpe diem! łap chwilę! nie zwlekaj! "użyjmy dziś żywota, wszak żyjem tylko raz" hop dziś dziś dziś! hop! dziś mój ojciec z okazji dnia dziadka zabrał swoje wnuki do magdonalda. ach żebyscie widzieli ich miny! sam raj! a jakie minki zrobią za parę lat, jak zostaną wegetarianami! hop dziś dziś dziś! hop! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: Jaki dziś cudny dzionek:)))))) IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 23.01.05, 20:02 wychodzę sobie dziś rano z domu, patrzę a tu obrazek jak z breugla "Na ślizgawce". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kruty Re: Jaki dziś cudny dzionek:)))))) IP: *.elpos.net 24.01.05, 20:08 i zima je w końcu i wątek niezgorszy i z historyją pogratulować Panie Wojciechu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: Jaki dziś cudny dzionek:)))))) IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 24.01.05, 23:27 to prawda z tą zimą. obserwuję dzieciaki na górce, jak śmigają w dół na sankach, jak się tarzają w śniegu i obrzucają gałkami. chętnie i ja bym tam pobiegł, na sanki wskoczył, gałkami porzucał, ale się obawiam, że za pedofila by mnie wzięli czy innego pedagoga. wysłałem dziś sms-a do mej córki, z pytaniem jakże jej się podoba na zimowisku. odpowiedziała następująco "tata, po pierwsze, przerwałeś mi oglądanie W11, a po drugie - na zimowisku jest bardzo fajnie". w chwili gdy piszę owe słowa, jakiś łysy bęcwał strasznie się cieszy występując w programie "warto rozmawiać". panie boże, dziękuję ci, że uchroniłeś mnie od oglądania w11 i programu pana pośpieszalskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: Jaki dziś cudny dzionek:)))))) 25.01.05, 11:16 To u Ciebie Pan Bóg kanały zmienia w telewizorze? Bo ja to pilota mam... ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
jasama Re: Jaki dziś cudny dzionek:)))))) 25.01.05, 12:41 Gość portalu: koro napisał(a): > panie boże, dziękuję ci, że uchroniłeś mnie od oglądania w11 i programu pana > pośpieszalskiego. nie bóg przed tym chroni, tylko zdrowy rozsądek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Balzak Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.stnet.pl 25.01.05, 23:30 Bardzo ladny mamy dzień dzisiaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 26.01.05, 00:23 tak jest! śnieżny dzionek był i słoneczny! jeździłem dzis na rowerku. koła były całe oblepione śniegiem, ale wywrotki żadnej nie zaliczyłem. ani nawet zachwiania. a wieczorem, po obiadokolacji złożnej ze smażonych kalmarów, po raz pierwszy spróbowaliśmy owocu zwanego karambola. jest to owoc barwy żółtej, o nieprawdopodobnym przekroju - a mianowicie gwiazdy. jak smakuje? jak maść produkcji radzieckiej, którą jadłem kiedyś jako 4 letnie dziecko, zwabiony pięknym poziomkowym zapachem. działo się to w ełku przy ulicy suwalskiej w domu mego dziadka kolejarza. choc może powinienem napisac maszynisty. bo dziadek jeździł na wielkim wspaniałym parowozie. wieczorem kiedy zasypiałem, słychać było cudowny gwizd owych lokomotyw. babcia zajmowała się domem i ogrodem. zbieraliśmy wraz z nią porzeczki, oraz zielony agrest, który następnie sprzedawaliśmy w punkcie skupu, a za zarobione pieniądze babcia kupowała nam cukierki. takie czarne groszki w żółtym okrągłym plastikowym pudełeczku z dziurką. sobie babcia kupowała małe blaszane pudełeczko z radziecką maścią. na co była ta maść nie mam bladego pojęcia, ale pamiętam jej wspaniały poziomkowy zapach. byłem przekonany, że równie wspaniale musi smakować. tymczasem była to czysta chemia. identycznie smakowała dziś owa karambola. może przed zaśnięciem usłyszę też gwizd lokomotywy? Odpowiedz Link Zgłoś
jasama czyżby? 26.01.05, 09:20 to wpływ Okrasy i jego przepisów? on podsmażał tę karambolę w cukrze - może to poprawia smak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro ależ fajny przepis na karambolę! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 26.01.05, 22:40 ha! uwielbiam telewizyjne programy kulinarne makłowicza. niezły był też starszy pan z krakowa, co robił różne ciasta i słodycze. okrasa jest sympatyczny, ale dobiera strasznie dziwnych gości. jakos zupełnie nie mogę się do nich przekonać. tego odcinka z karambolą smażoną w cukrze niestety nie widziałem. próbowałem polewać owoc cytryną (przy papai to bardzo pomaga), ale nadal pozostwał chemiczny smak. obsmażanie w cukrze - trza będzie spróbować. jak dokładnie się robi takie cudko? jutro wpadnie córka, to trochę poeksperymentujemy w kuchni. przygotowałem tez kilkanaście jadalnych kasztanów. ciekawe jak się uprażą w piekarniku? Odpowiedz Link Zgłoś
jasama Re: ależ fajny przepis na karambolę! 27.01.05, 11:46 dokładnie nie pamiętam, jak się robi, bo nie śledzę tych programów z zapartym tchem, tylko coś tam łapię kątem oka, ale wszystkie przepisy Okrasy są chyba na internetowej stronie tvp generalnie - wydaje mi się, że najpierw zrobił na patelni lekki karmel (ergo: cukier+odrobina wody) i potem wrzycał na to plasterki-gwiazdki karamboli. tylko nie podawał tego specjału jako deseru (sam mówisz, że smak coś nie tego), tylko jako dodatek bodajże do piersi perliczej, ale co do pochodzenia piersi mogę się mylić ;0) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajne są piersi! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 27.01.05, 16:30 bardzo lubię piersi! Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: ależ fajne są piersi! 27.01.05, 23:13 Gość portalu: koro napisał(a): > bardzo lubię piersi! A tych piersi i biustonoszy to na naszym forum do wyboru;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 29.01.05, 08:28 wczoraj nic nie pisałem, bo postanowiliśmy z córką trochę zaszaleć. najpierw więc, zamiast biec z samego rana na basen, to wylegiwaliśmy się w piernatach,czytając komiksy i oglądając tv. potem poszliśmy na pobliską górkę. i choć luda tam było sporo, to podniosłem średnią wieku zjeżdżających przynajmniej trzykrotnie. następnie udaliśmy się na rynek kościuszki, gdzie karmiliśmy gołębie. są tak głodne, że obsiadają człowieka niczym pomnik. po czym odwiedziliśmy sklep zoologiczny na kilińskiego. tam żelaznym punktem programu jest głaskanie psa. bardzo nam się też podobała wiewiórka syberyjska, która skakała niczym szalona po klatce. jak wyjaśniła pani sprzedawczyni, jest to samiec, który broni swej partnerki siedzącej w dziupli. brawo wiewiór! zwierz mały a dzielny. tuż obok w muzeum wojska olskiego otwerto właśnie wystawę pt. "broń biała". oczywiście nie mogło i nas tam zabraknąć. obejrzeliśmy sobie tą wystawę, a jeszcze i zbiory stałe. co ciekawe, nikt już nie wymaga zakładania na obuwie takich filcowych kapciuszków z gumkami. przypominając dawne czasy z podstawówki, zaproponowałem córce grę: "a ja to bym chciał to....". polega na tym, że z całej wystawy wybiera się trzy (lub więcej) przedmiotów, które chciałoby się mieć. i już po chwili obładowani szablami, karabinami i przynajmniej z jednym granatem w kieszeni, poszliśmy nad białke karmić kaczki. zakupiony w tym celu bochenek chleba rozszedł się w try miga. tak się zapamietaliśmy w karmieniu, że zapomnieliśmy zabrać naszych przyrządów do zjeżdżania z górki. jeśli ktoś znalazł dwa plastikowe jabłuszka, to uprzejmie zawiadamiam, że różowe jest lekko pęknięte, ale niebieskie śmiga bez zarzutu. potem była bitwa na śnieżki i odwiedziny u babci. babcia uraczyła nas takim obiadem, że znów musieliśmy zalegnąć w łóżeczku, córka oglądała bajki, a ja sobie pochrapywałem. kiedy przyszedł dziadek, obrał nam jeszcze kilka jabłek. jak powszechnie wiadomo, niszczy sie w ten sposób większość witamin, które są schowane tuż pod skórką. ale czy próbowaliście kiedyś owoców obranych przez dziadka? miodzio! wieczorem wrócicliśmy do domu. oglądaliśmy bonda i graliśmy w chińczyka. poszliśmy spać dość późno. córka jeszcze śpi. i wiele wskazuje na to, że z naszą poranną wizytą w teatrze niestety będzie tak samo jak z wczorajszym basenem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 29.01.05, 20:09 byliśmy dziś z dziewczynami na ogrodniczkach! ale jazda! ośnieżone pięknie stoki pełne są dzieci, młodzieży i dorosłych, którzy śmigają w dół na najbardziej dziwacznych nawet i wariackich sprzętach. sanki? narty? to banał! są tam olbrzymie śniegowe deski, chciałoby się rzec snowboardy, ale ma toto szerokość wanny, albo krótkie jest znów że ledwo się nowgi mieszczą. widziałem też deskorolkę z odkręconymi kółkami. dwóch rowerzystów i facia z foliowym workiem napełnionym słomą. jako, ze wczoraj z dzieckiem zostawiliśmy w parku nasze śniegowe pojazdy, więc posiłkowaliśmy się olbrzymim płatem folii. można na tym jeździc w pojedynkę, dwójkami, a nawet we troje. siada się wtedy niczym w bobsleju i pędzi się w dół na złamanie karku, drąc się w niebogłosy z radosci, strachu i aby ostrzec wchodzących pod górę. ci zaś patrzą na nas z zazdrością. lub politowaniem. bo kiedy na drodze pojawiają się muldy, wzniesienia i uskoki, wtedy biedna nasza kość ogonowa! a kiedy nagle przed nami wyrośnie pień drzewa, wówczas czym prędzej należy wbić obcasy w snieg i hamować na całego. co powoduje, że pędzimy w wielkiej snieżnej chmurze i po sekundzie jesteśmy obsypani sniegiem niczym bałwany. ale superosko! pozdrawiam serdecznie. wasz śniegowy bałwan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 30.01.05, 21:56 niedzielny obiad u mamy. rosołek z kluseczkami, gołąbki i nalewka dereniowa. wszyscy odświętnie ubrani, bo w gości przyszedł wujek z ameryki. najedliśmy się, napili i opowiadaliśmy sobie rodzinne historyjki sprzed lat: a to jak ojciec podczas zaręczyn mojej siostry oblał czerwonym szampanem wszystkich gości (a wyjątkowo dokładnie mamę chłopaka starającego się o rękę), o łapaniu raków w stradunach, o tym jak w drzwiach pokoju zamontowałem szafę i wchodziło sie do środka między ubraniami. fajnie jest zasiąść z bliskimi do stołu. zapomnieć na moment o telewizorze i ogrzewać się w cieple domowego ogniska. Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 01.02.05, 22:07 Strasznie cienka ta Twoja książka. Tylko dwie karteczki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 02.02.05, 08:30 to prawda. ale za to jaka gruba okładka! jestem chory. spraw do załatwienia mnóstwo, na jutro, na dziś i na wczoraj. a tu tymczasem, ani ręką ani nogą. leżę więc w łóżeczku i łykam prochy. pozdrawiam wszyskich uziemionych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 03.02.05, 11:02 hura! wychodzę z grypy. siedzę od pół godziny przy kompie i wcale nie mam zawrotów głowy. a jeszcze wczoraj, już po 5 minutach przed monitorem musiałem powlec się z powrotem do łóżka. w takich chwilach człowiek, wierzy iż pochodzi od małpy. miekko ugięte kolana, ręce tuż przy ziemi. i jedyne co da radę połknąć to miękkie owoce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 04.02.05, 12:58 piątek. koniec tygodnia. młodziaki już zacierają ręce i perfumują się pod pachami marząc o wieczornych imprezkach. a do mnie przychodzi córka! i będziemy jej zakładali internetowy adres. tak jest. jak ja szedłem do komunii to jeżdziłem na składaku (wigry 2)i cieszyłem się z ruskiego zegarka. ale co tu wspominać prehistorię. siadając dziś do klawiatury przypomniał mi się nie wiedziec czemu fragment książki "Roman by Polański" opowiadający o pewnej młodej amerykańskiej hipisce, która codziennie wpisywała coś do swego dziennika i nikomu nie chciała pokazać co tam jest. a filmowców aż skręcało. przeciez taki pamiętnik moze stać się kanwą wspanialego scenariusza o pokoleniu zbuntowanej młodzieży. uknuto zatem spisek i pewnego dnia jeden z członków ekipy filmowej zabrał dziewczynę na basen. pozostali jak lwy rzucili się do czytania. większośc wpisów wyglądała tak "dziś zjadłam jajko" ja też dzis zjadłem jajko. było to ostatnie jajko w lodówce. dlatego kochanie, jeśli mnie teraz czytasz, to wracając do domu kup proszę parę jajek. Odpowiedz Link Zgłoś
sixxx Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 04.02.05, 13:45 sądząc po tym co piszesz, to rzeczywiście musiały byc ostatnie jajka w tym domu pr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 05.02.05, 23:51 dobre! dziś w filharmonii miał miejsce koncert leszka możdżera. najbardziej podobało mi się wykonanie "Grande Valse Brillante". kupiłem płytę "piano live", gdzie na dodatku dvd jest ten właśnie utwór. i to co dziś usłyszeliśmy przy ulicy podleśnej na żywo, było znacznie znacznie lepsze od tego zarejestrowanego w teatrze roma w warszawie! nieprawdopodobne! słuchając części patetycznej odnosiłem wrażenie, jakbym słuchał samego chopina. było to coś tak niesamowicie romantycznego, patriotycznego i tragicznego w wyrazie. a przy tym wszystkim jednocześnie zachowywało element dumy. pobudzające do wiary w słuszną walkę. kiedy zamknąłem oczy, niskie tony zdały mi się niczym drapieżne skalne turnie. wysokie zaś były niczym biały ptak szybujący ponad nimi. potem nagle powstał zamęt. wszystko zniknęło. ucichło. i z tej ciszy. powoli w skupieniu wyłaniały sie pojedynćze dźwięki. na chwilę. na moment. by zaraz zniknąć. tego właśnie dnia, warto było znaleźć się w tym właśnie miejscu. bo gdy zamknęło się oczy, było się wszędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 07.02.05, 22:32 otrzymałem dziś w redakcji porannego dwa listy. oba dotyczyły tego samego tematu, ale ukazywały go z zupełnie innej strony. dzięki temu i ja mogłem zobaczyc go w zupełnie innym wymiarze. odpowiedziałem na te listy. ciekaw jestem jak zareagują ich adresaci. w środę o 12.00 pod budynkiem prokuratury odbędzie się pikieta w obronie wolnosci wypowiedzi. postanowiłem zrobic na tą okazje trochę ulotek. w tym celu udalem się do sklepu po ryzę papieru. rany julek! samego zielonego było 7 odcieni. który z nich wybrać? dumałem nad tym problemem z pół godziny. i nadal nie mogłem się zdecydować - na co to ma być? - zapytała ekspedientka - na ulotki - odrzekłem - ma walić po oczach? - zapytała raz jeszcze sprzedawczyni - to bierz pan kiwi! ci którzy przyjdą w środę na suraską, będą mogli ocenić sami. wali kiwi po oczach czy też nie?! Odpowiedz Link Zgłoś
fiat_lux Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 07.02.05, 22:51 Gość portalu: koro napisał(a): > ci którzy przyjdą w środę na suraską, będą mogli ocenić sami. wali kiwi po > oczach czy też nie?! rowniez popieram wolnosc wypowiedzi. czasem spotykam sie z ludzmi ktorzy mowia strasznie szybko i trudno ich zrozumiec. musze im wtedy mowic zeby powtorzyli wolno, lepiej wiec zeby odrazu wypowiadali sie wolno wtedy wszyscy zaoszczedza czas. dlatego tez popieram wolnosc wypowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 08.02.05, 05:56 prawdziwy z ciebie wolnomyśliciel. a czy czasem na studiach nie byłeś wolnym słuchaczem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.P. Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.elpos.net 08.02.05, 21:33 Wolne żarty. Odpowiedz Link Zgłoś
sixxx Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 08.02.05, 10:55 > w środę o 12.00 pod budynkiem prokuratury odbędzie się pikieta w obronie > wolnosci wypowiedzi. a ta pikieta to w związku z jakims konkretnym przypadkiem, gdzie ktoś komuś czegoś zabronił, czy też może tak ogólnie? czy też może ktoś nie ma nic ciekawszego do roboty i pomyslał, że sobie popikietuje w obronoe wolności wypowiedzi. czyli reasumując kto, komu i dlaczego zabrania tej wolności? bo szczerze mówiąc....nie zauważyłem. wiele osób plecie wszysko i o niczym i nic się nie dzieje, a tu od razu jakaś pikieta. ciekawe pr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 08.02.05, 23:22 nie chce używać forum jako trybuny politycznej. ale własnie jutro (9.02.)o godz.12.00 w gdańskim sądzie zostanie wznowiony proces doroty nieznalskiej, artystki, której jedynym przewinieniem jest "obrażanie uczuć religijnych". podobne przypadki zachowań mieliśmy i w białymstoku, gdy zamykano wystawę bo czyjeś uczucia uraził widok psiego ogona. jest to rowniez wyraz dezaprobaty, wobec zawłaszczaniem przez pewne grupy ludzi, symboliki i retoryki religijnej. powoływanie się na rzeczy "boskie" w polityce uważamy za niestosowne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bernard /na liscie Re: ależ fajny ? dzień mamy dzisiaj! IP: *.stadsbiblioteket.goteborg.se / 62.88.132.* 09.02.05, 12:19 Pozdrawiam i popieram Twe boje z ksenofobia, cenzura sztuki, ktora "obraza" - hahaha - pewien general odpowiedzial kiedys na wezwanie do kaptualcji: mam was w dupie! A moze rozwiazac narod i wybrac nowy? bernard PS Wyborcza, Urban....tak! Unsere Zeitung! - nie! Odpowiedz Link Zgłoś
fiat_lux Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 09.02.05, 18:03 Gość portalu: koro napisał(a): > nie chce używać forum jako trybuny politycznej. ale własnie jutro (9.02.)o > godz.12.00 w gdańskim sądzie zostanie wznowiony proces doroty nieznalskiej, > artystki, której jedynym przewinieniem jest "obrażanie uczuć religijnych". > podobne przypadki zachowań mieliśmy i w białymstoku, gdy zamykano wystawę bo > czyjeś uczucia uraził widok psiego ogona. > jest to rowniez wyraz dezaprobaty, wobec zawłaszczaniem przez pewne grupy > ludzi, symboliki i retoryki religijnej. powoływanie się na rzeczy "boskie" w > polityce uważamy za niestosowne. sprawa ta budzi mieszane uczucia wydaje sie ze sa rzeczy w polsce ktore mozna podciagnac dwa przeciwstawne paragrafy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 09.02.05, 20:27 i po pikiecie! chcialbym w tym miejscu bardzo podziekowac rowerzykowi, który niczym ksiąze przybył swym stalowym rumakiem i uratowal mi życie. szczegółów na razie zdradzić nie mogę. zaprosiłem potem rowerzyka na piwo do pobliskiego marszanda, ale że byl pojazdem, wiec zamówił tylko herbatę z cytryną. a wierzchowiec jego grzecznie stał w szatni, łeb jeno na zewnątrz wystawiając i przyglądając sie gościom na sali. bardzo to przyjemny był czas tak z rowerzykiem sobie przesiadywać i rozmawiać na temat pedałowania. postanowiliśmy otóż rozruszać na wiosnę miejscowych cyklistów i rajdzik jakiś zrobić. już po domach nad mapami siedzimy, po kumplach dzwonimy, szczegóły ustalamy. żeby nie za krótko było, ale też żeby nie zamęczyć. dla młodszych i starszych. zabytek jakiś zobaczyć i nad rzeką jakąś postój zrobić, wyścigi patyków uskutecznić. fajnie co? za oknem śnieg i mróz, a my już pedałujemy sobie w marzeniach przez zielone wiosenne ostępy. pierwsze wiosenne kwiatki nam pachną, a ptaszki po krzaczkach świergolą. skowronek niby dzwoneczek srebrzysty na niebie wyśpiewuje nam "hosanna, hosanna". przed kilkoma minutami telefon zadzwonił. kolega zaprasza jutro do radia akadera, na audycję o.... wątku "ależ fajny dzień mamy dzisiaj". ha! jak tak dalej pójdzie, to niedługo prace magisterskie będą o tym pisać! także jeżeli chccecie wysłuchac moich słowiczych treli moreli zapraszam jutro przed radioodbiorniki o 21.00. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 11.02.05, 10:15 nic wczoraj nie pisałem, bo chciałem opisać ową audycje radiową. ale... powiem tak, fajnie jest siedziec w radiu, ale potem wychodzi się wieczorem na to pole między akaderą i politechniką. a tam śniegu po kolana i jakiś napis wielkości boiska pikarskiego wykonany metodą "szuraną obunóż". niczym kręgi w zbożu. trzeba chyba wjechac na ostatnie piętro akademika aby odczytac treść. albo jeszcze wyżej. moze to przekaz dla marsjan? a pośród owych liter ogromniastych widac było jeszcze klasyczne orły. niektórzy figury takie zwą równiez aniołami. wielkiej zaiste radości są wyrazem. oto bowiem człowiek rezygnujac ze swej postawy wyniosłej na śnieg się rzuca i tarza się w białym puchu niczym zwierzę. radosny jak pies, wesoły jak kot. upaprany niczym prosię. cud! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 12.02.05, 23:12 dostałem dziś w prezencie pigułkę viagry. ale to jeszcze nic! kiedy bowiem otworzyłem skrzynkę, to znalazłem dwa "imejle" od mojej córki! szczęka mi po prostu opadła! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 14.02.05, 01:03 wczoraj (bo już godzina po północy) wielkie opady mokrego i lepkiego śniegu sprawiły, że na psim polu pod blokiem wszyscy nagle zaczęli lepić bałwany. powstało ich około 12. były i male i duże. klasyczne trzykulkowe i jeden czterokulisty. z uszami i bez. najwyższy z nich liczył dobrze ponad 3 metry. a w ręce zamiast miotły trzymał butelkę piwa. doprawdy, az przyjemnie było popatrzeć na to zgromadzenie. o godz.14.00 pojechaliśmy do rodziców na niedzielny obiad, a kiedy wróciliśmy koło 18.00 po bałwanach nie było ni śladu. ktoś pewnie powie - chuligani. bezmyślne ciołki, które wyładowują swoją agresję i głupotę na istotach tak sympatycznych jak śniegowe bałwany. ale ja pamiętam, że był kiedyś taki odcinek w dobranocce o misiu uszatku. o bałwanku. kiedy nadeszła wiosna, wsiadł on na lodową krę i popłynął na północ. a jeśli i te bałwany z pisego pola też gdzieś poszły? Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 14.02.05, 06:52 A ja pozdrawiam z Medridy, wojewodztwo Yucatan, Mexico. Bylem na wycieczce na ruinach Majow, potem w powrotnej drodze rozkosz dla Desperadziarza** - przesliczna hacjenda ze wszystkim jak w Desperados*.Bedzie z tej hacjendy duzo fotek to pokaze. Konie, siodlarnia z siodlami i lassami, sale dla pan i panow, garderoby i obszerne laznie, meble jak z jakiegos westernu, gabinet wlasciciela z ksiegami dochodow, oprawionymi tomami klasyki i wielkim sejfem w koncie i pistolet w szufladie biurka, moc kaktusow na podworku, agawy i niesforny kon, bydlo dziwnie (nie po europejsku) rogate, zardzewiale skrzypiace bramy i leniwe Meksykany spiace w cieniu drzew ogrodowych, rozlegle ogrody i swiatynie do dumania w nich. W obszarze hacjendy wlasny kosciolek, studnia glebinowa i... wiatrak blaszany, zgrzytajacy na wietrze z oberwanymi lopatami. Wszystko murem wysokim otoczone, jak warownia. Zmij nie spotkalem ale wielkie jaszczury - iguany(nie wiem czy dobrze pisze) i owszem. A we wszystkich prawie salach haki w scianach do zawieszenia hamakow. Styl surowy ale praktyczny, niezawodny. I to by bylo. A bylo 12 lutego, w sobote, w cieniu +34 oC. ------------ * - Desperados - mila gra komputerowa, ** - Desperadziarz - fan w/w gry. Pan integral Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 14.02.05, 01:38 Gość portalu: koro napisał(a): > dostałem dziś w prezencie pigułkę viagry. Nie pytam od kogo ;) Ale jesli zdecydujesz sie aby sprawdzic jak dziala to cudo, to nie zapomnij podzielic sie wrazeniami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 14.02.05, 22:31 oczywiście, że zdecyduję się sprawdzić! tylko nie wiem, jak to z tym opisywaniem będzie. wyobraź sobie zacny ormondzie takie opisy: "po chwili mrowienia poczuł jak ogarnia go fala gorąca, czym prędzej zdarł zatem z siebie odzienie i z płonącym wzrokiem niczym wygłodniały tygrys rzucił się w szpony namiętności. gryzł i szarpał kazdy centymetr jej alabastrowej skóry. namiętnie piescił wszystkie zakątki jej cudownego ciała. wiła się przerażona rozkoszą jakiej jeszcze nigdy nie dane było im zaznać. zdawało im się, że ziemia zadrżała w posadach. ale to nie ziemia tak drżała, ale budynek spółdzielni mieszkaniowej, od lat oczekujący gruntownego remontu. razem z budynkiem drżały też szklanki u pani nowakowej z czwartego piętra, słuchaczki radia aryja cięzko obrażonej wypowiedzią lecha wałęsy. pomimo wysłuchania kilku audycji ojca tadeusza, nie mogła tego wieczora znaleźć ukojenia. widząc kołyszące sie na ścianach obrazy i słysząc sztucce pobrzękujące w szufladach pomyślała "nadchodzi dzień sądu. teraz zobaczycie kto miał rację!" i nastawiła swoją ulubiona rozgłośnię. drżały również słoiki z truskawkowym dźemem i konserwowanymi ogórkami, zgromadzone w piwnicy przez pana stefana z parteru. owe przetwory był to największy skarb pana stefana. razem z małżonką przez całe lata pielęgnowali swą działkę chuchając na każdą najmniejszą nawet roślinkę. teraz kiedy jego ukochana małżonka przeniosła sie w zaświaty, pan stefan schodził niekiedy do piwnicy i długo wpatrywał się w zawartość słoików szukając tam ciepła, jakim obdarzała go przez tyle lat jego kochana żona." tyle jeśli idzie o literaturę, natomiast proza życia jest taka, że kupiłem nową kamerę. jest jeszcze lepsza niż poprzednia i mam nadzieję, że w związku z tym poprawi się też jakość wykonywanych przeze mnie filmików. Odpowiedz Link Zgłoś
fiat_lux to chyba tez moze byc jak dzien z zycia koro 14.02.05, 23:24 a poniewaz brakuje wpisu z 10 lutego to: www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20050210/AKTUALNOSCI/50210002 Zielony miniprotest Nie idziemy na ilość, ale na jakość - twierdzili wczoraj organizatorzy pikiety, która odbyła się pod Sądem Rejonowym w Białymstoku. I rzeczywiście, w obronie wolności sztuki, wypowiedzi, poglądów pikietowały... dwie osoby. Podobne pikiety odbyły się w samo południe w kilku miastach w Polsce. W tym czasie przed Sądem Rejonowym w Gdańsku trwała kolejna rozprawa przeciwko Dorocie Nieznalskiej, uznanej za winną obrazy uczuć religijnych z powodu pracy ”Pasja”. Organizatorzy pikiety, partia Zieloni 2004, solidaryzowali się z artystką, jednocześnie wyrażając swój zdecydowany sprzeciw wobec działań zmierzających do ograniczenia wolności sztuki i wypowiedzi oraz uczynienia z jej procesu sprawy o charakterze politycznym. Dzień, w którym zainicjowali swoje działania, czyli 9 lutego, ogłosili Zielonym Dniem Wolności Wypowiedzi. W Białymstoku - to dość typowe - na pikiecie więcej było dziennikarzy (siedmioro) niż protestujących. - To jest pierwsza nasza akcja, ale na pewno nie ostatnia - zapewniał Wojciech Koronkiewicz, organizator pikiety. (ada) 10. Lutego 2005 01:00 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 16.02.05, 00:04 tak jest. kolejne akcje juz wkurtce tymczasem jutro z samego rańca do łodzi trza jechać, poetów polskich nagrywać i pokazywać filmy, bo całe kino wynajete zostało dla mej skromnej osoby. czwartek w stolicy i spotkania z kolejnymi literatami i wywiady do prasy. kiedy znowu w białymstoku? najpewniej dopiero w piątek. jak gdzieś dorwę kompa po drodze, to opiszę co tam w szerokim świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 17.02.05, 18:26 przed chwileczką dosłownie wróciłem z szerokiego świata. i na gorąco dzielę się wrażeniami. miasto łódź tonęło we mgle. pełno śniegu, mokro, brudne ściany kamienic. lokali przy piotrkowskiej pełno, a wszyscy biegną tylko do "łodzi kaliskiej". łodzianki, które kiedys tak bardzo fascynowały mnie swą urodą, teraz wydały sie pretensjonalne. jednym słowem smutek. natomiast spotkałem bardzo ciekawych ludzi. i nagrałem niesamowitego poetę - wojtka kądzielę. filmik z jego udziałem juz wkurtce stanie się zapewne ozdobą mego pocztu. pokaz filmików z poetami cieszył się dużą frekwencją i po projekcji przyszło sporo osób z pytaniem, czy mogliby nabyc płytki z owymi filmikami. a ja głupi o tym nie pomyślałem! i tak zamiast wracać do hotelu taksówką i popijać szampan w towarzystwie pań o niskim morale, jechałem samotnie tramwajem, a przed snem zaparzyłem w czajniku bezprzewodowym herbatę. rano czekała mnie natomiast nagroda. obudziłem się bowiem rześki i wypoczęty. nie bolała mnie głowa, nie dręczyły wyrzuty sumienia. ponadto po ulicy chodził pan z baniakiem na plecach i przez rurkę nalewał przechodniom doskonałą gorącą kawę z mlekiem. a sympatyczna pani kioskarka poinformowała mnie, że nikt nie trafił szóstki w totku (zapomniałem wczoraj zagrać) i w sobotę będzie można wygrać 8 mln. ha! co wy na to? w warszawie padał śnieg. dostałem kasę za recenzje kryminałów i kolejne książki do lektury. jedną zdążyłem przeczytać już w pociągu. jerzy tramer "tyłem". krótkie opowiadanka, drukowane swego czasu w "magazynie gazety wyborczej". pamiętacie takie logo, rowerzysta z białoczerwoną flagą? to właśnie on. zaś na stacji w małkini urzekł mnie niesamowity napis. następnym razem jak będę tamtędy przejeżdżał (przyszła środa) to go sfotografuję i wrzucę do sieci. małkinia okej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 19.02.05, 23:58 to nawet trudno opisać. najpierw wspólna lektura gazet i ksiązek w łóżeczku. następnie wyprawa wpadliśmy do koleżanki i wspólnie udaliśmy się do centrum handlowego. dziewczyny odwiedziły elegancki butik, a ja obszedłem dwukrotnie wszystkie pozostałe sklepy. następnie wróciliśmy do domku i popijaliśmy sobie nalewki. po czym spotkałem się z przyjaciółmi i okazało się, że ktoś komu ufam, opowiada za moimi plecami brzydkie historie. na zakończenie zaś dnia, wybrałem się z dziewczyną do kina na film martina scorsese "aviator". w roli głównej leonardo di caprio. film zdobył 11 nominacji do skara, ale specjalnie nie zachwyca. choć kilka scen jak na przykład obiad u teściów, czy zeznania przed sejmową komisją, rzeczywiście było znakomitych. Odpowiedz Link Zgłoś
kazia14 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj 20.02.05, 12:21 "...tak jest. kolejne akcje juz wkurtce ..." Ortografię czas poprawić, a nie używać wyrażeń zastępczych:) i kołować skołowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
fiat_lux Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj 20.02.05, 15:45 sjp.pwn.pl/haslo.php?id=27842 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 20.02.05, 20:09 ale niby dlaczego ma być zawsze poprawnie, grzecznie i sterylnie? poważnie, zgodnie z normami i zadęciem? poluzujmy nieco krawaty. zburzmy przylizaną fryzurkę. wyciągnijmy koszulę ze spodni. luuuuuuz! przesiądźmy się z mercedesa na rower, a z roweru na wrotki. zjedzmy loda w parku. wytarzajmy się w śniegu. zjedźmy na sankach z górki. obejmijmy drzewo ze szczęścia. ucałujmy teścia w rękę. przebierzmy się za indianina. zróbmy teatrzyk z miotły i koca. odnajdźmy w sobie dziecko. radujmy się z byle czego. uwielbiam klimaty ąę i bułkę przez bibułkę. ale wcinam też smażoną kiełbasę w barobusie na samochodowej giełdzie. eleganckie koniaki przy kominku i siarczyste wina na kolejowych torach. z jednej strony bon ton, ale z drugiej bon vivant. aple baple rym cim cim! jezus przyjdzie w kurtce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bernard Re: ależ fajny dzień mamy ... IP: 212.37.29.* 21.02.05, 07:33 ALSO SPRACH KORO! Mesjasz przyjdzie w kurtce i kaniolce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy ... IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 21.02.05, 12:15 wstałem dziś rano i raz jeszcze obejrzalem filmy o poetach łódzkich, które zmontowałem poprzedniego wieczoru. jeden przeszedł próbę snu znakomicie i tak samo wyglądał w dziennym świetle, w drugim dokonac trzeba było drobnej poprawki. uczyniłem to jeszcze przed śniadaniem. podczas gotowania się wody na herbatkę nagrałem dwie płytki z owymi filmikami. jedna dziś jeszcze wysłana zostanie do łodzi. druga do warszawy. po śniadanku zadzwoniłem do janusza glowackiego, aby potwierdzić nasze środowe spotkanie. znany polski dramaturg przełozył je na czwartek. ale prosił, abym dla pewności zadzwonił równiez jutro. wykonalem więc telefon do kolejnego znanego pisarza. odebrała jego żona. mąż niestety przebywa w sanatorium, ale przekaże mu moją prośbe o spotkanie. proszę zadzwonić za tydzień. włączyłem telewizor, aby zobaczyc co się dzieje na świecie. na programie planet był fascynujący dokument z roku 1989 o chłopakach odmawiających służby wojskowej. reżyseria Tomasz Wiszniewski. wyprodukowano w łodzi. coś nieprawdopodobnego! pokazano m.in. twarze tych smutnych panów zasiadających niegdyś w komisjach wku (wojskowych komisji uzupełniających) i przekonywujących opierającą sie młodzież. " a gdyby wszyscy myśleli tak jak pan? to kto broniłby naszej ojczyzny?" " mówi pan, że nie chce strzelać i zabijać. a co by pan zrobił gdyby do pana strzelano? gdyby chciano zabić pańską matkę?" i na końcu wymiana zdań: - a powiedzcie co czujecie słuchając mazurka dąbrowskiego? co czujecie patrząc na polskie godło? na tego orła białego - kto? ja? - no wy! - my? - no wy! wy! i chłopaki staja nagle na baczność i wołają - do hymnu! ale żebyście wiedzieli, co to jest za hymn. co to jest za hymn. szczęka opadła mi na sam dywan. jednym okiem patrzyłem w ekran, aby nie uronić choć sekundy, drugim okiem zezowałem na stos kaset, aby znaleźć coś czystego i jak najszybciej zacząć nagrywanie. mam nadzieję, że wkurtce program zostanie powtórzony. polecam gorąco! kino dokumentalne to jest to! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy ... IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 22.02.05, 22:19 umówiłem się na wywiad z januszem głowackim! kiedy zaproponował spotkanie w kawiarni hotelu bristol, mimo woli jęknąłem - ależ tam jest strasznie drogo! - biorę to na siebie - opdowiedział spokojnie autor "antygony w nowym jorku" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy ... IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 24.02.05, 20:06 całkiem niezła ta kawka w bristolu. janusz głowacki okazał się bardzo sympatycznym człowiekiem. nagrałem godzine wywiadu. za momencik siadam i zaczynam spisywać. aha i jeszcze jedno. w warszawie plucha i kałuże. samochody opryskują przechodniów brudną wodą z kałuż. a u nas? zimno i pełno śniegu! idę sobie bieluśkim peronem, a tu kumpel z liceum stoi. na żonę czeka. - ty też byłeś w warszawie? - pyta podejrzliwie i od razu się na sercu cieplej robi, jak se człowiek pomyśli, że go za takiego kasanowę mają. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy ... 26.02.05, 13:08 ..a moze ta "podejrzliwosc" kolegi, to tylko i wylacznie nadwrazliwosc ...dziestokilkuletniego... . Narcyz sie odezwal, kurka wodna ... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy ... IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 26.02.05, 13:19 ach narcyze! piękne kwiaty. tymczasem za oknem śniegowe zaspy. przedwczoraj w warszawie, wczoraj w olecku, miota mną ostatnio na wszystkie strony. jadąc pociągiem z warszawy do białegostoku, na rzece bug, opodal małkinii widziałem siedzącą na lodzie wydrę. wczoraj zasuwając pociągiem do olecka zauważyłem z okien: lisa, łosia, zająca i stadko kuropatw. tylko słonia nie było widać. olecko przywalone śniegiem, zaspy aż po same płoty, z dachów zwisają ogromne sople. na jeziorze kra. pięknie. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy ... 26.02.05, 13:41 ..to prawie jak w Toronto.... lis, zajac, kuropatwa, i slon ,to cos .. jak z Europy, za to los ...i pochodne - jak najbardziej .... tylko co sie stalo z peronowym cassanowa ?? ;).. a olecko to ciagle miasto w. matuszczyka ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy ... IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 26.02.05, 19:48 peronowy kasanowa? brzmi nieźle, ale o kogo chodzi? nie bardzo też wiem czy spotkałem pana matuszczyka. przybiłem natomiast piąteczkę z markiem gałązką. bardzo fajny facio. a dzisiaj z markiem tyszkiewiczem gralismy "seks na walizkach" na wsapie. kiedy zobaczyłem bufet pełen studentów to nogi ugięły sie pode mną. już raz bowiem gralismy dla studentów w "cabarecie". byli to ludzie z całego kraju zwiezieni w ramach akcji "primus inter pares" czy coś w podobie. najlepsi z najlepszych nie byli wcale zainteresowani spektaklem, co dawali poznać głośno rozmawiając ze sobą. zagłuszali nas kompletnie. kiedy zatem ujrzałem ten bufet spodziewałem się najgorszego. i rzeczywiście. kiedy marek wszedł na scenę, nikt specjalnie nie zwrócił na niego uwagi i nie było słychac ni słowa. zapowiadała się rzeźnia. ale juz po chwili wszystko się wyprostowało. młodzi ludzie nawet krzesełka poprzestawiali w jedną stronę, aby nie siedzieć do nas plecami. słuchali z uwagą. co chwila dorzucali jakieś swoje hasła do tekstu spektaklu. kilkakrotnie próbowali nas zagiąć i ugotować. bardzo to było ciekawe. wszyscy czuliśmy się pełnoprawnymi uczestnikami sztuki. bo tak to właśnie jest. aktor nie może istnieć bez widza, spektakl bez widowni odbyc się nie może. widz swoją uwagą, śmiechem i brawami współtworzy sztukę. wszystko to oczywiście są truizmy. ale dzisiaj ci młodzi ludzie zagrali z nami naprawdę bardzo bardzo dobrze. nie powiem z jakiego wydziału i uniwersytetu byli owi barnarzyńcy w "cabarecie". natomiast ludzie na wsapie - duże brawa! jesteście super! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy ... IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 28.02.05, 13:56 siedzę i spisuję wywiad, którego udzielił mi janusz głowacki. a za oknem słoneczko świeci tak pięknie. oj poszłoby się gdzieś na manowce. zaciskam jednak zęby i dalej stukam w klawiaturę kompa. jedyne wagary na jakie mogę sobie pozwolić, to spacer do kuchni po kubek świeżej herbaty i maleńki wyskok na forum. i już już omal nie napisałem "ale jestem twardy, co?" gdy pomyślałem o górnikach w mrocznych czeluściach kopalni, którzy dzień w dzień w pocie czoła wykuwają twardą skałę. o nauczycielkach użerających się po kilka godzin dziennie z dzieciakami, o pielęgniarkach roznoszących baseny, o mechanikach umorusanych w smarach po same łokcie. o włókniarkach przy wirujących maszynach. i nagle zdałem sobie sprawę, że robota którą wykonuję, wcale nie jest taka najgorsza. ha! bycie dziennikarzem ma naprawdę wiele plusów. niniejszym zatem pozdrawiam wszystkich ludzi dobrej roboty. życzę wam, aby wasza praca przynosiła nie tylko pieniedze, ale i zadowolenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy ... IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 02.03.05, 11:52 właśnie umówiłem się na wywiad z ryszardem kapuścińskim! jeśli macie do niego jakieś pytania, napiszcie, a chętnie je zadam. Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: ależ fajny dzień mamy ... 02.03.05, 12:02 Czy w czasach współczesnych istnieje zjawisko mecenatu (państwo, developper, inwestor prywatny)? Jakie skutki rodzi? Czy stać nas na złą architekturę? Kto psuje wspólną przestrzeń? Współczesny kanon architektury. Przeciw czy w zgodzie z naturą. Dom jako pojęcie – idea. Jako miejsce „dające nam prostą i głęboką radość istnienia”. Polityka w architekturze. Dobro wspólne czy pycha władzy. Architektura „podziwiana”. Komercja czyli efemerydy pozostające na dziesięciolecia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy ... IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 02.03.05, 20:22 dobre! zadam je wszystkie. droga urszulo, przepraszam cię za brak kontaktu, ale ostatnio wpadam do warszawy jak po ogień i nawet gorgonzole w sosie nie są w stanie mnie skusić. 8 marca na ten przykład prosto z dworca biegnę do ośrodka kultury ochoty w sprawie jakiś zaproszeń i plakatów na mój pokaz, mam tam być o 9.30, u ryszarda kapuścińskiego o 11.00, jak znajdę chwilę czasu, to być może wpadnę potem do redakcji "lampy" po kasę i nowe książki, a jeśli się zasiedzę to niestety prościutko na dworzec, bo o 17.00 w bibliotece wojewódzkiej w białymstoku spotkanie z markiem kusibą, który wrócił niedawno z kanady i napisał tomik "inne powroty". hop siup w te i we wte! raz dwa trzy! jeśli chodzi o przyjemnostki dzisiejsze to zaproszono mnie w dyrektorskim gabinecie jana leończuka. nie dość że wypiłem kawę, zjadłem ciastka, to jeszcze książkę na odchodne dostałem. z dedykacją! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy ... IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 03.03.05, 09:56 śniadanie postanowiłem zjeść przed telewizorem. na discovery była instrukcja jak zbudować helikopter, a na planet o sposobie przyrządania świstaka syberyjskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Pytanie do Pana Ryszarda 03.03.05, 10:47 Pan Kapuściński niewiele w swych książkach poświęca kulinariom. A mnie zawsze interesowało co najdziwniejszego zdarzyło mu się jeść lub pić w trakcie tych rozlicznych podróży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bernard Re: ależ fajny dzień mamy ... IP: *.sidewalkexpress.net / 212.37.29.* 04.03.05, 07:53 podziwiam Twoj upor i pasje w spotkanich literackich ze znakomitosciami...troche Ci zazdroszcze. Mam nadzieje, ze to uczucie ma pozytywny wplyw na mnie. U nas mroz nieco mniejszy...dzisiaj -5 C. Ide/jade/ do pracy, piatek - troche wiecej wolnego czasu z dziecmi. Aron - moj najmlodszy byl nieco przeziebiony - jak to male dzieci, znosza niezle goraczke. W niedzieele spotkanie z lingwista Peterem Cassirerem(mieszka w Szwecji), wnukiem wielkiego filozofa niemieckiego Ernesta - w ramach seminariow w The Jewish Community. Niebawem koncert Johna Fogerthy / ex Creedence Clearwater Revival, kto pamieta "Who´ll Stop the Rain", "The Fortunate Son" etc.etc./ Tu w Szwecji, za przyczyna Anity Goldman, odkrywa sie wielkie feministki z przeszlosci m.in. Terese z Avilla (swita koscielna), ktore patronuja wspolczesnym sufrazyskom. Bestseller Goldman " Gud´s älskarinnor" (Oblubienice Boga) na czele listy literackich hitow. Tyle Bernard z pozdrowieniami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy ... IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 04.03.05, 11:39 a u nas jakby trochę zimniej niz wczoraj. ale słoneczko pięknie świeci i sople na dachach robią się coraz dłuższe. wczoraj na ulicy brukowej w śniegu zakopała się ogromna cysterna. nie jakiś tam beczkowóz z szambem, ale wielki tir cysterna. kierowca piłował silnik, a kilku ludzi próbowało ją z tyłu popchnąć. podłączyłem się i ja. ale niosłem w ręku rowerowe koło i bałem się je zawiesić na cysternie, zeby z nim nie odjechała. popychałem więc tylko jedną ręką. nieźle to musiało wyglądać, jak rowerzysta wypycha tira ze śniegowej zaspy. a dziś w nocy śniło mi się, że tłumaczę przepis na chińską zupkę i mam straszne problemy z wymówieniem chińskich nazw. obudziłem się słysząc własne chrapanie. chrapaliście kiedyś na jawie? rano moje kochanie mówi "alez miałam dziwny sen, śniło mi się, że musiałam zorganizować spotkanie z człowiekiem o ciekawym nazwisku". niniejszym dzisiejszy dzień ogłaszam dniem dziwnych snów. i już się nie mogę doczekac tego spotkania z człowiekiem o ciekawym nazwisku. wczoraj widziałem napis "Kancelaria adwokacka - Anatol Surowiec" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy ... IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 04.03.05, 11:41 i jako miłośnik numerologii, nie mogłem się powstrzymać aby dokonac wpisu 1111! czekam na inne ciekawe nazwiska. może rzeczywiscie warto zrobić takie spotkanie? Odpowiedz Link Zgłoś
kropka.nad.zet samo nazwisko to jeszcze nic 04.03.05, 12:32 najciekawiej jest wtedy, kiedy nazwisko jest jakby dopełnieniem człowieka albo tego co robi - albo wręcz przeciwnie :-) do dzisiaj pamietam jednego pana z jakiegoś programu gadających głów, który nazywał się Anatol Uczesany, a był zupełnie łysy albo: mamy przecież taką eksportową modelkę, która nazywa się Katarzyna Paskuda :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: samo nazwisko to jeszcze nic 04.03.05, 12:48 Dwaj panowie przedstawiają się sobie nawzajem: - Jestem Prześliczny. - Przesada. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: samo nazwisko to jeszcze nic IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 06.03.05, 22:14 wczoraj ze swoimi dziewczynami pojechaliśmy na wycieczke za miasto. wybraliśmy "szlak rękodzieła ludowego" i w miejscowości czarna wieś kościelna odwiedziliśmy kowala oraz grancarza. a w łapczynie łyżkarza. obejrzeliśmy dokładnie ich warsztat oraz metody pracy. zaopatrzylismy się też w pamiątki. podkówkę, wazonik i drewnianą łyżkę. a wiecie, co się im najbardziej podobało? jak wypychaliśmy z rowu nieuważnego kierowcę. był to zupełnie niezaplanowany punkt naszej wycieczki. pablo picasso podobno mawiał: przypadek artystą jest wielkim. a dziś w pewnym mrocznym miejscu odbyło się tajne zebranie cyklistów. szykujemy akcję. szczegóły w kurtce! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 07.03.05, 19:43 dziś rano napisałem sobie na kartce 7 punktów, które koniecznie muszę wykonać. cały dzień uwijałem się zatem jak fryga (frykas?), aby wszędzie dotrzeć i wszystkie sprawy pozałatwiać. telefonowałem do warszawy, wysyłałem mejle i zwykłe listy, rozwoziłem pisma, spotykałem się z dyrektorami i sekretarkami. a wszędzie rowerem! w zadymce i pośród zasp. w redakcji porannego postawiłem rower na kilu gazetach, ale i tak się kałuża zrobiła, jak stopniał śnieg ze wszystkich zakamarków rowerowego mechanizmu. i napisałem list do ojca świętego. kilka słów, że życzę mu rychłego powrotu do zdrowia. niby nic, a jakoś się człowiek lepiej czuje, kiedy taką kartkę wyśle. choć pani na poczcie przyjrzała mi sie dokładniej, kiedy zobaczyła na kopercie adres: jan paweł II, vaticano, roma, italy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 09.03.05, 00:25 dziś razem z córką karmiliśmy kaczki na białce. są takie głodne, że aż wybiegają na chodnik. po moście drepczą. bochenek chleba poszedł raz dwa. wieczorem zaś w książnicy podlaskiej odbyło się spotkanie z markiem kusibą. poetą i niezwykle dobrym człowiekiem. trudno to nawet opisać. ale te półtorej godziny poświęcone na słuchanie jego wierszy i opowieści, było czymś naprawdę doniosłym. Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 09.03.05, 00:30 Gość portalu: koro napisał(a): > dziś razem z córką karmiliśmy kaczki na białce. są takie głodne, że aż > wybiegają na chodnik. po moście drepczą. bochenek chleba poszedł raz dwa. > wieczorem zaś w książnicy podlaskiej odbyło się spotkanie z markiem kusibą. > poetą i niezwykle dobrym człowiekiem. trudno to nawet opisać. ale te półtorej > godziny poświęcone na słuchanie jego wierszy i opowieści, było czymś naprawdę > doniosłym. Czy Marek wrocil na stale, czy tylko jest w odwiedzinach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 09.03.05, 08:08 marek, wpadł do białego tylko na moment. ale zapowiada, że w polsce posiedzi do wakacji. podam ci może jego mejl: ibidem@wskims.edu.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 09.03.05, 20:11 byłem dzisiaj tam i siam. a wieczorkiem w komputrze znalazłem dowcip: Wchodzi babcia do autobusu i pyta kierowcę: - Synku chcesz orzeszka? - Poproszę. Na drugi dzień to samo, kierowca dostał orzeszka, ale mówi do babci: - To niech pani też zje. - Chłopcze, ja już nie mam zębów. Trzeci dzień znowu: - Synku chcesz orzeszka? Kierowca zaciekawiony pyta: - Babciu, a skąd masz takie dobre orzeszki? - Z Toffifee... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 12.03.05, 11:20 byłem wczoraj gościem pani barbary kudryckiej. siedziałem w gabinecie odnowionego pałacyku lubomirskich i popijałem wspaniałą kawę. a za oknem cudownie ośnieżony park. i dostałem pracę na wsapie! będę prowadził warsztaty kulturoznawczo prasowe. będziemy wydawali własną gazetke literacką i zapraszali na spotkania poetów z kraju i zagranicy! wieczorkiem w marszandzie odbyła sie promocja pisma literackiego "kartki". i powiem wam. ten numer robi wrażenie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 14.03.05, 00:49 dzis o godz.14.00 na rynku kościuszki pod kawiarnią marszand rozpocząłem akcję zbierania podpisów w obronie drzew na skwerze. w ciągu godziny udało mi się zebrać około 80 podpisów. spotkałem wielu ludzi, którzy z wielką radością i zaangażowaniem składali swój podpis pod petycją do prezydenta miasta, aby pozostawić zieleń na skwerze. jutro zatem będę zbierał podpisy dalej. mam nadzieję, że jeśli nawet nie uda sie uratować wszystkich drzew, to władze miasta zrozumieją, jak wielu mieszkańców jest przeciwnych wycince i choć częściowo zmienią swą decyzję. Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 14.03.05, 01:01 > mam nadzieję, że jeśli nawet nie uda sie uratować wszystkich drzew, to władze > miasta zrozumieją, jak wielu mieszkańców jest przeciwnych wycince i choć > częściowo zmienią swą decyzję. Wciaz zastanawiam sie nad swoja decyzja. Przemawia do mnie argument, ze miasto powinno miec plac, otwarta przestrzen. Plac z drzewami, nie jest placem. Trudno sobie wyobrazic Rynek Krakowski albo Plac Teatralny porosniety drzewami. Trzeba sie tez zastanowic czy - tak jakby chcieli zieloni - drzwa zawsze i wszedzie sa wartoscia sama w sobie i a'priori protestuja przeciw ich wycince? To prowadzi do kolejnego pytania, na ile wolno nam ksztaltowac srodowisko, tak aby sluzylo naszym upodobaniom i potrzebom? Dziwne pytanie, bo dzieje naszej cywilizacji, to wlasnie pasmo zmian przyrody, najczesciej bez rozumienia i docenia jej wartosci...? Ostatnio to sie zmienia, ale czy aby nie popadamy w druga skrajnosc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 14.03.05, 11:26 drogi ormondzie, ależ my mamy placów bez liku. mały plac - koło ratusza, fontanny i pomnika piłsudskiego. ot nie dalej jak wczoraj odbył się tam jarmark wielkanocny. wystarczyło zamknąć suraską od lipowej i proszę cię bardzo uprzejmie, placu pod dostatkiem. jesli na lipowej powstanie deptak (bywało tak podczas artystów poruszenia) cały teren wokół staje sie placem. ciągle za mało? o rzut beretem jest rynek sienny. drzew tam ani ani. odbyło się tam juz kilka festynów. co roku central organizuje koncerty i festyny na placu koło uniwersytetu. czyli można prawda? krakowski rynek otoczony jest zabytkowymi kamienicami. nie zniszczonymi w czasie wojny. nie obwieszonymi paskudnymi reklamami. tymczasem u nas na lipowej? krakowski rynek jest całkowicie wyłączony z ruchu. tymczasem lipowa ma być zamykana tylko czasowo. a i wtedy ruch ma sie odbywać suraską. wyobraż sobie sznur samochodów między kościołem mariackim a sukiennicami. o taki plac ci chodzi? plac teatralny w warszawie graniczy z parkiem saskim. także jest tam w pobliżu troche drzew. a tu zostanie pustynia. ciasna studnia. bo ani nam sie mierzyc powierzchnią z krakowskim rynkiem czy teatralnym placem w warszawie. ale ale ale. ten watek powstał po to, aby opisywac rzeczy miłe i radosne. uprzejmie zatem proszę, aby głos w sprawie drzew na skwerku zabierać na innych wątkach. pozdrawiam. z rzeczy miłych widziałem skrobaczkę do szyb połaczoną z rękawicą. proste, a pożyteczne. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 14.03.05, 12:20 Gość portalu: koro napisał(a): > z rzeczy miłych widziałem skrobaczkę do szyb połaczoną z rękawicą. proste, a > pożyteczne. Ha! To mi podsunęło pomysł na futbolówkę połączoną z butem. Bez uporczywego szkolenia każdy może mieć kiwkę jak Zidaine! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 14.03.05, 16:35 - łyżka połączona z talerzem (dla niejadków) - przynęta połączona z rybą (na zawody wędkarskie) - przyklejane uśmiechy (dla zdołowanych) - prysznic z parasolem (dla palaczy) - łóżko z pozytywką (dla bezsennych) - radio ze skarbonką (dla ojca dyrektora) - rower z silnikiem (dla leniwych) - lustro z oklaskami (dla krzysztofa ibisza i tomasza kamela) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 15.03.05, 10:45 obudziłem się dziś w środku nocy. w oczekiwaniu na sen zacząłem czytać książkę, a po godzinie postanowiłem zbadać co też jest w telewizji. jedynka i dwójka nie działały, na tvn-ie opowaiadano kawały, a na discovery pokazali mumię lenina. czym prędzej zamknąłem oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 17.03.05, 23:31 odwiedziłem dziś ryszarda kapuścińskiego. i w jego wspaniałej pracowni nakręciłem film. pan ryszard jest niesamowicie sympatycznym i ciepłym człowiekiem. odprowadził mnie aż do samej bramki i z serdecznym uśmiechem pomachał ręką na pożegnanie. zupełnie tak samo, jak niegdyś robił to mój dziadek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 20.03.05, 20:13 dużo się dzisiaj działo przyjemnych rzeczy podczas wycieczki "rowerem na morsy", ale najmilej wspominam niedźwiedzi uścisk z przywódcą morsów "Mazim". a także moment, gdy wróciłem do domu i zacząłem montować film, będący relacją z imprezy. bohaterkę tego filmu - niejaką marzannę, udało mi się nagrać przez całe... 3 sekundy! pod blokiem zakwitły pierwsze przebiśniegi. Odpowiedz Link Zgłoś
bernard1 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 21.03.05, 07:39 Pozdrowienia wielkanocne ze Szwecji...jeszcze zimowej... Bernard PS W mojej pracy swieta w przyszlym miesiacu Happy Pesach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 21.03.05, 23:27 moje dziecko zaczynało dziś lekcje o 10:50, odprowadzałem je pod szkołę, kiedy zorientowałem się, że zapomniałem o kanapkach. zaszliśmy więc do cukierni, aby tam nabyć jakieś ciacho. pani ekspedientka widząc tornister dziecka zapytała: - do szkoły w dzień wagarowicza? dziecko zamyśliło się przez moment, otworzyło tornister, pogrzebało tam przez moment i wyjęło kartkę " szanowni rodzice! w pierwszy dzień wiosny zajęcia odbywać się będą w godz.8.15 - 10.45. proszę zamiast zeszytów zapakować dziecku gry planszowe" wygląda więc na to, że będę musiał napisać córce usprawiedliwienie na dzień wagarowicza! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy Sugeruję... IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 22.03.05, 08:01 blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś