Gość: bernard1 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: 212.37.29.* 22.03.05, 07:30 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 22.03.05, 23:56 że niby mam się przenieść do blogów? kiedyś w księgarni widziałem "folwark zwierzęcy" w dziale zoologia. pozwólcie zatem zacny piecyku, że zostanę tutaj. dzisiaj strumyki stopniałego śniegu płynęły ulicami miasta. pamiętam kiedyś razem z kumplami wrzucaliśmy do owych potoczków zapałki i robiliśmy wyścigi: która dopłynie pierwsza do studzienki. czy ktoś się jeszcze tak bawi? w szafie schowałem pudełko po paście do butów. chciałbym pokazać mojej córce grę w klasy. - tato, a wiesz, że na wakacje pojadę na kolonie? - rozgadało się dziś dziecko w drodze ze szkoły - taka jestem podekscytowana! przez dwa tygodnie będę musiała radzić sobie sama. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bernard1 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: 212.37.29.* 23.03.05, 07:39 Wszystkiego najlepszego na Swieta z jeszcze zimowego Goeteborga zyczy Bernard PS Niedawno ogladalem znowu Twoje "Pulpety fikcyjne" Odpowiedz Link Zgłoś
bernard1 Re: ależ ! fajny dzień mamy dzisiaj co? 24.03.05, 07:39 juz chyba wiosna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ ! fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 24.03.05, 16:40 słonecznie i ciepluśko. nie chwaląc się marzannę utopiliśmy w tym roku fachowo. dziś rano wpadłem na pomysł, aby wydrukować gazetkę na jutrzejszą mase krytyczną. pisemko do rozdawania mijanym na przystankach ludziom, informujące o celu przejażdżek rowerem. w tym celu wyciągnąłem z netu kilka artykułów i plakatów, a następnie poszedłem do zaprzyjaźnionej instytucji posiadającej kserokopiarkę. urządzenie okazało się niestety do luftu, ale kolega widząc moją zmartwioną minę wyciagnął gdzieś z pawlacza setki kolorowych rowerowych ulotek! był tam nawet artykuł, który wyciągałem z netu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ ! fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 29.03.05, 09:46 słoneczko pięknie świeci. wczoraj byłem na wsi i widziałem pierwszą w tym roku żabę, pszczołę i bociana. wszystkich pięknie nagrałem. już w kurtce na ekranach kin! dzis rano natomiast zjadłem śniadanie ze swoją córką. za chwilę udamy się na spacer do miasta i obejrzymy rowery. moja córka postanowiła bowiem dołączyć do grona cyklistów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ ! fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 31.03.05, 18:54 dziś na stadionie podczas meczu jagi nagrałem kilka bardzo ładnych piosenek. zarza siadam do montażu, bo już jutro chcę zaprezentować je publicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ ! fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 02.04.05, 16:58 wczoraj nic nie pisałem, bo od rana ganiałem jak kot z pęcherzem. o siódmej rano zameldowałem się w ignatkach przy ulicy leśnej 4, gdzie w zakładach firmy "lech" produkoewana jest kiszka ziemniaczana. właściciel (zgadnijcie jak ma na imię) oprowadził mnie po zakładzie i pozwolił sfilmowac cały proces produkcji. o ósmej już montowałem filmik. a o godz.18.30 zaprezentowałem go w famie, na pokazie z cyklu "ciekawi świata". bo tematem było najpiękniejsze miejsce na ziemi - białystok. ponadto prezentowaliśmy potrawy i napoje egzotyczne (owa kiszeczka i wino marki wino z napisem na etykietce "i twój dziadek to pił"), słuchaliśmy miejscowej muzyki etnicznej w wykonaniu zespołu skaner (teledyski). na pocżątku imprezy miałem dużego pietra, bo żart skierowany był do ludzi młodych, a tymczasem na sali średnia wieku była dość wysoka. zamiast zabawy, dostać mogłem po uszach. obawy okazały się jednak płonne. dziadkowie i babcie bawili się znakomicie! patrząc na nich człowiek sam zazdrościł, że nie jest jeszcze na emeryturze czy rencie. a dzisiaj z dzieckiem poszliśmy do kina. zamówiliśmy sobie wiadro pop cornu, butelkę napoju i zupełnie nam to wystarczyło do szczęścia. potem jeszcze kupiliśmy sobie w sklepie "czternastka" lody na patyku (w innych sklepach są tylko lody w kubełkach) i było nam tak dobrze, że przez rzekę przeszliśmy nie po moście, ale po rurze biegnącej nad wodą! że niebezpiecznie? że mogliśmy spaść? ależ my wtedy mogliśmy wręcz latać! Odpowiedz Link Zgłoś
spec5150 Re: ależ ! fajny dzień mamy dzisiaj co? 02.04.05, 17:01 Gość portalu: koro napisał(a): > wczoraj nic nie pisałem, bo od rana ganiałem jak kot z pęcherzem. o siódmej > rano zameldowałem się w ignatkach przy ulicy leśnej 4, gdzie w zakładach > firmy "lech" produkoewana jest kiszka ziemniaczana. właściciel (zgadnijcie jak > ma na imię) oprowadził mnie po zakładzie i pozwolił sfilmowac cały proces > produkcji. o ósmej już montowałem filmik. zgaduję: Ignacy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ ! fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 09.04.05, 16:24 Ignacy jest cacy! dziś w ośrodku kultury w korycinie odbyła się impreza pod nazwą "roztopy poetyckie". czyli spotkanie twórców nieprofesjonalnych i ludowych. rano spod siedziby woaku (który jest organizatorem owego spotkania) wyruszył cały autokar poetów. pozwolono zabrać się też i mnie wraz z kamerą. ależ było cudownie! najpierw pieśni religijne śpiewał koryciński chór, potem zespół młodzieżowy. potem wójt korycina opowiedział o wizycie w rzymie, gdzie pojechał wraz z rodziną (za własne pieniądze) by modlić sie o zdrowie ojca świętego i jak to zastała ich w drodze wiadomość o śmierci, jak to błądzili po rzymie i stali w kilometrowej kolejce by po raz ostatni spojrzeć na papieża polaka. przez ostatnich kilka dni telewizje pełne były relacji z watykanu, ale żadna historia nie wzruszyła mnie bardziej niz proste słowa wójta, który zakończył swą wypowiedź słowami "gdziez nam szarym ludziom do was poetów mistrzów słowa". i nadeszła pora na recytowanie wierszy. wszystkich za serce ujęła elżbieta daniszewska z knyszyna, która opowiedziała jak to tuż po informacji o śmierci papieża, w jej głowa pojawiła się nie wiadomo skąd jakaś melodia. próbowała ja od siebie odpędzić, bo nie wypada przecież, aby w dzień żałoby po głowie hasała muzyka, ale melodia odepchnąć sie nie dawała. następnego dnia pojawiły się też słowa. słowa pieśni ktorą śpiewała jako 10-cio letnia dziewczynka po śmierci marszałka piłsudskiego. i teraz choć już ma nie ten głos, co onegdaj, bo 70 lat śpiewania w chórze kościelnym nadwerężyło jej gardło, to pozwoli sobie ową pieśń przypomnieć. i ma nadzieję, że autor pieśni nie będzie miał do niej żalu, że kilka słów zmieniła, tak by test dotyczył ojca świętego. i zaśpiewała! ale co to był za śpiew! drodzy moi, tak się już teraz nie śpiewa wcale. kiedy już wszyscy zakończyli prezentacje, po skończonej gali podszedłem do pani elżbiety, gdyż umówić się z nią chcialem na nagranie w knyszynie. "ja się pana boję" odparła pani elżbieta "bo pan ma nie tylko długi nos, ale i długi język". ale się w końcu jakoś dogadaliśmy. czego i wam wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dryla pytanie IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 09.04.05, 17:20 Koro... a twojej córce to już wyrósł ten ząb? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: pytanie IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 09.04.05, 22:28 no masz! już dawno... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dryla Re: pytanie IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 10.04.05, 21:26 no masz!:))) skąd mogłam wiedzieć:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 11.04.05, 07:54 dzisiaj prowadzę pierwsze zajęcia ze studentami. trzymajcie za mnie kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 12.04.05, 04:29 dziwny to był dzionek doprawdy. najpierw wizyta w redakcji porannego. naczelny pogratulował mi faktu, iż polityka się na mnie powołała i zacytowała fragment wywiadu z januszem głowackim. kurczaki, muszę znaleźć ten artykuł. potem pojechałem na uczelnię, gdzie spotkałem sie z grupą studentów. rozdałem im kartki i poprosiłem, aby napisali, w jaki sposób zamierzają zrobić karierę. czytam teraz ich wypowiedzi i nie moge się nadziwić. zastanawiam się, nad wydaniem owych tekstów. jeden koleś napisał cztery zdania, po czym skomentował to "w ciągu trzech wykładów tyle nie piszę" po zajęciach pojechałem na manowce. wybierałem najdziksze drogi i ścieżki. w końcu wylądowałem gdzieś pomiędzy stadem jeleni, a dwoma żurawiami. dobre miejsce na zjedzenie kanapki i rozmyślania. odwiedziłem indiańską wioskę. słuchałem opowieści wodza o nowym pracowniku. potem ja mu opowiadałem, o moich przypadkach. siedzieliśmy sobie na słoneczku obok wygasłego ogniska. dobrze się rozmawiało. potem lasami udałem się do supraśla. zatrzymałem się obok ściętych świerków, by odpowiedzieć na sms-y cały czas pikające gdzieś z wielkiego świata. obok przejechała furgonetka. po czym zawróciła i z otwartego okna wychylił sie kierowca - witam pana redaktora - zawołał - znalazłem wreszcie robote i mogę zarobic mnóstwo pieniędzy. - będę trzymał kciuki - odpowiedziałem odjechał uśmiechnięty. po chwili i ja ruszyłem w drogę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 12.04.05, 22:34 dziś po raz pierwszy w życiu zajmowałem się makietą strony. najpierw trzeba dobrać zdjęcia i teksty, a następnie zaprojektować ich układ. wieczorem spotkanie z rowerzykiem i komputerowa strzelanka. nasz kochany rowerzyk jest znakomitym kierowcą wirtualnego wozu terenowego. nie przerywając jazdy strzela z karabinu maszynowego do wszystkiego co się rusza! nie ma na niego mocnych! rozwala wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
zewsi Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj 13.04.05, 11:52 Ach więc to dlatego w innym wątku napisał, że jazda samochodem wzbudza w kierowcy agresję. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzyk Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: 195.177.197.* 13.04.05, 12:16 :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.stnet.pl 14.04.05, 12:58 dzisiejszą nockę spędziłem przed kompem wraz z jurkiem zińczukiem. nagrał mi płytkę dvd z pocztem poetów. teraz mogę swoje filmiki kopiować w setkach egzemplarzy i zamienić domek w wytwórnię. wasz chałupnik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 15.04.05, 14:50 byłem wczoraj na działce. kwiaty kwitną, aż po horyzont. całe wiaderko się nacęło i dziś rozdalem wszystkim w redakcji. fanie jest dostawać prezenty, ale jak fajnie jest dawać! Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj 15.04.05, 15:12 Czekamy na opowiadanie jak poszło Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 15.04.05, 21:06 wszystko poszło badzo dobrze. gdyby zaś chodziło o jakies konkrety, to proszę uściślić pytanie. na kolację polecam świeżą sałatę z winegretem. klka listków sałaty, drzemy palcami na mniejsze kaałki (o ulubonej wielkości) i wrzucamy do miski. na to mozemy wkroic klka rzodkiewek (jak ktoś ma) ewentualnie ogórka. ale można i bez dodatków. do szklanki wlewamy oliwe z oliwek (lub pestek winogron) oraz ocet winegret. dorzucamy zmiażdżony ząbek czosnku, trochę soli i cukru. dokladnie mieszamy i polewamy liście salaty. raz jeszcze wszystko delikatnie mieszamy, aby każdy kawalek pokrył sie naszym sosem. i już mozna wsuwać. smacznego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agi Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 21:46 Koro! Twój wątek tak się rozwija, a nie myślałeś o założeniu oddzielnego forum "Ale fajny dzien mamy dzisiaj co" Co ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 17.04.05, 09:07 a bo mi tu źle? ja prosty chłopak jestem ze wsi gdzie mi tam własne fora zakładać.chyba, że fora ze dwora. a wczora na wieś ja pojechał z kolegami. ziemie swoją pokazać i olszynkę i staw z rybami. ale chcleba my zapmnieli i ryby się nie pokazali. tylko żaby pływali. osmiechu było co niemiara, że ich na jakieś francuskie frykasy zapraszam, może gdzie i ślimaka wiinniczka w trawie wypatrzę. pięknie jest na wsi. ptaki śpiewają i dusza sama do nieba wzlata. a dzisiaj goście na śniadanie przyjdą, trza jajka gotować, potem się je na pół przekroi, na liściach sałaty ułoży, i wbije wykałaczke z nadzianym plasterkiem sera. oraz delikatnie ubarwi majonezem. potrawa taka nazywa się "regaty na liściach sałaty". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 18.04.05, 22:54 zasuwam jak dziki osioł. ale już niedługo z czymś takim wyjadę, że pospadacie z krzeseł. ahoj! Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj 18.04.05, 23:00 Już się na to szykuję. Za miesiąc będę w Białymstoku. Ju-huuu!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Makary Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.resetnet.pl 20.04.05, 00:37 Filmowe Podlasie Atakuje Lublin! Chyba się nie obronię... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 20.04.05, 23:03 lublin? słyszałem, że dzisiaj chłopaki są we warszawie. nawet na bronksa zapraszali. ale po dwóch dniach w stolicy miałem dość. konferencja w mariocie. łażenie po redakcjach, nagrywanie poetów i ustalanie szczegółów pokazu filmów - wystarczy. o jednej rzeczy chciałem tylko wspomnieć - wszystko kwitnie. na rozlewiskach i wzdłuż rowów - kaczeńce. w warszawie drzewa owocowe i magnolie! w powisnie ten weekend będzie festwialem kwitnących magnolii, są tam ich ponoć całe gaje. wszystko wokół cudownie pachnie. wsiadałem wczoraj rano do pociągu i spotkałem kolegę nie widzianego od lat. zapytał czy zaopiekuję się w podróży jego babcią. jasne. babcię prosił, aby mnie nie zagadała na śmierć. niestety zaraz po ruszeniu pociągu - usnąłem. budzę się z przerażeniem, ale babcia całe szczęście była w dobrym zdrowiu. nikt jej nie zaczepiał. wracam dziś wieczorem, a tu na peronie stoi ten sam koleżka od babci i tym razem odbiera z pociągu mamę. bardzo znaną w mieście osobistość. i w zamian za opieke nad babcią, podwieziono mnie eleganckim autem pod sam dom. a ja przecież nie dałem się nawet babci wygadać! no i powiedzcie sami, czy jest sprawiedliwość na świecie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 21.04.05, 20:56 dziś nic mi sie nie udawało. jakżem tylko oczęta roztworzył to aż jękłem. ani człowiek nie wypił poprzedniego dnia, ani nie palił, na ksiuty żadne nie chodził, a całe ciało jakby kijem obite. jajecznice zacząłem robić, już patelnia rozgrzana, a tu patrze jedno jajko w lodówce. na rower wsiadłem coby do parcy dojechać - mróz straszliwy. no cholibka, myślę sobie, kiedy to się skończy? obiad przypaliłem, okładkę do swoich filmików na dvd, też naciućkałem. jeszcze raz będę musiał wszystko robic od nowa. musze do piwnicy zejść po szablony. ale się trochę boję, bo z moim pechem dzisiejszym jeszcze jaki szczur mi na głowe skoczy. albo nietoparz się wkręci we włosy pod pachami. i załaskocze na śmierć. mówię wam, tak mi dobrze, że dobrze mi tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 22.04.05, 23:11 miałem dziś pokaz filmów w sokółce. starałem sie jak mogłem, wybierałem najlepsze kawałki, a i tak najwięcej owacji zdobył obraz pt. "z patelnią po polach" zrealizowany przez miejscowego filmowca janusza osiała. po projekcji pan janusz podszedł do mnie i zapytał - od dawna pan filmuje? - od trzech lat - odpowiedziałem - a ja od stycznia - skwitował sokólski reżyser wracałem do domu ze łzami w oczach. płakałem ze szczęścia. w sokółce narodził się drugi spielberg! co ja mówię spielberg - fellini! Odpowiedz Link Zgłoś
korek37 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj 22.04.05, 23:33 Gość portalu: koro napisał(a): > miałem dziś pokaz filmów w sokółce. starałem sie jak mogłem, wybierałem > najlepsze kawałki, a i tak najwięcej owacji zdobył obraz pt. "z patelnią po > polach" zrealizowany przez miejscowego filmowca janusza osiała. > po projekcji pan janusz podszedł do mnie i zapytał > - od dawna pan filmuje? > - od trzech lat - odpowiedziałem > - a ja od stycznia - skwitował sokólski reżyser > wracałem do domu ze łzami w oczach. płakałem ze szczęścia. w sokółce narodził > się drugi spielberg! co ja mówię spielberg - fellini! aż tak cię to zabolało? Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj 23.04.05, 00:30 Z tego co zrozumiałem to obywatel Koro cieszy się a nie martwi raczej. Będzie mał z kim spolupracowat(po czesku), wymieniać doświadczenia i w ogóle jest już ich dwóch. Ja bym też się cieszył. Odpowiedz Link Zgłoś
korek37 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj 23.04.05, 00:53 Gość portalu: koro napisał(a): > w sokółce narodził się drugi spielberg! co ja mówię spielberg - fellini! dwóch Fellinich znaczy się?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 24.04.05, 11:12 wczoraj miałem w warszawie duży pokaz filmów. prowadził dariusz brzóska brzóskiewicz, a na widowni siedzieli m.in. kora jackowska, marcin świetlicki, jacek podsiadło, i wielu znanych poetów. tymon tymański dał na koniec koncert. przyszło też wielu białostoczan, usiedliśmy na moment w barku i uśmiechnęliśmy się do siebie nad butelką piwa. nawet nie trzeba było nic mówić. Odpowiedz Link Zgłoś
fiat_lux Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj 24.04.05, 11:19 > przyszło też wielu białostoczan, usiedliśmy na moment w barku i uśmiechnęliśmy > się do siebie nad butelką piwa. nawet nie trzeba było nic mówić. czesto tak wlasnie bywa nie wiadomo dlaczego pozniej zachodzisz do domu i okazuje sie ze gorna dwojke pokrywa spory kawalek szpinaku i wszystko staje sie jasne Odpowiedz Link Zgłoś
bernard1 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj 24.04.05, 11:39 Zycze pomyslnosci Bernard Odpowiedz Link Zgłoś
bernard1 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj 24.04.05, 11:41 Sokolka?! Bylem tam na wagarach. Bernard Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 24.04.05, 12:21 szpinak na zębach! dobre!!! a'prpos wracająć nocą samochodem do ukochanego miasta, zatrzymalismy się na moment na stacji benzynowej, aby odpocząć, rozprostować kości i napić się gorącej kawy. minęła juz północ. wszystkie stoliki w barze były zajete. przy jednym z nich siedziały trzy nastoletnie dziewczyny i piły soki kubuś. stacja benzynowa stała w szczerym polu, od najblizszej miejscowości dzieliło ja kilka kilometrów. strasznie mi sie smutno zrobiło na widok tych dziewczyn. i pomyślałem sobie, jakie to szczęście, że urodziłem się w białymstoku. jest tu teatr, kilka kin i muzeów, a jak chcę wyskoczyć do knajpy to nie muszę iść na stację benzynową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 25.04.05, 22:55 w toalecie kawiarni marszand ktoś porozkladał kartki z wierszem. utwór jest niezwykle długi i dośc powikłany, zrozumieja go zapewne nieliczni bywalcy owej knajpki, a i to nie jest do końca pewne. ale to miłe, że ktoś jeszcze się stara załatwiać swe porachunki przy pomocy poezji. że ktoś wierzy w moc słowa. jak juz wspomniałem utwór wyszedł z dość niskich przesłanek, jest nieco przydługi i mocno powikłany, ale jeden fragment przypadł mi do serca i pobudził wyobraźnię: Metafora - kawał wora A z poety pustej czaszki Robal robi już igraszki Odpowiedz Link Zgłoś
bernard1 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj 26.04.05, 07:48 Zdarzylo sie niegdys Gombrowiczowi napisac wierszyk w kiblu argentynskim. Byl to wprawdzie plagiat rodzaju: "Panowie i Panie miejcie te nature... etc.etc."ale sam akt tworczy w tymze miejscu, pozbawionym osnowy lirycznej - jak wyznal Witoldo -byl niesamowicie ekscytujacy! Vale Bernard1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 26.04.05, 18:20 dzisiaj kupiliśmy rower dla córki. i choć początkowo mieliśmy problemy ze wsiadaniem, to jednak w końcu przejechaliśmy razem pół miasta! pod koniec tak byliśmy zmęczeni, że musieliśmy kawałek podejśc pieszo. ale jak ochoczo potem zjedliśmy obiad. skończyło się marudzenie nad talerzem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 28.04.05, 04:42 cały dzień na rowerze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 28.04.05, 18:01 o ósmej rano do drzwi zapukali moi rodzice. mama obiegła cały dom. wszystko dokładnie obejrzała. meble w sypialni tak jej się podobały, że nawet do szafy musiała zajrzeć. poprosiłem, żeby do mojej. ojciec kroczył za nia w namaszczeniu niczym bocian - daj spokój danuśka - powtarzał co chwila ale na widok dziur w ścianie do kuchni wymiękł - bardzo dobry pomysł - wyszeptał. matka obejrzała narzutę na łóżku. - to z ikei? - tak mamo. nawet teraz jak byliśmy na pokazie filmów, to też zajechaliśmy i kupiliśmy naczynia. - mogę zobaczyć? - zakrzyknęła mamuśka i juz pobiegła do kuchni rączo niczym rumak - danuśka daj spokój - powiedział ojciec, który już od 5 minut czekał w butach w korytarzu pokazałem mamie naczynia zakupione w ikei. ot dwie salaterki do białego kompletu. - ależ piękny serwis - zachwycała się tymczasem mama serwisem kawowym - podobno na jakimś serialu też taki mają - wyjaśniłem - mogę - zapytała mama - otwierając kolejną szafkę - a tu wywietrznik? na pożegnanie tato mi wręczył gruby plik banknotów - to na imieniny i za kwiatki - powiedział ucałowaliśmy się z namaszczeniem. przestańcie chłopy się całować, bo będzie padał deszcz. o której wraca iza? bo chcemy do niej zadzwonić i zaprosić razem z jej mamą na działkę. ojej nowy obraz! - zakrzyknęła mama i pobiegła do przedpokoju - ależ tu u was ładnie! a po południu juz padał deszcz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 29.04.05, 15:01 zapraszam wieczorem do marszanda. fajna impreza będzie. 15-sto lecie kartek i urodziny bogdana dudko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 09:02 dwa dni w olsztynie. nocleg pod samym zamkiem w polsko niemieckim centrum młodzieży, pod oknem płynęła piękna rzeka łyna. na rynku miasta koncerty folkowe i knajpka która ujęła mnie swą nazwą - "Świeże zupy". Osiem rodzajów zup, poczynając od żurku w chlebie, a kończąc na imbirowej, meksykańskiej i norweskiej! kto wie z czego się robi zupę norweską? ja zamówilem paliankę. wieczorem w zamku występowała martyna jakubowicz i voo voo. ale już wyczerpał mi sie zapas wrażeń na jeden dzień i wolałem posiedzieć w hotelu i poczytać książkę. miło jest czytać w łóżeczku. od wczoraj u znajomych w szczytnie. ostatni raz widzieliśmy się przed rokiem. nic zatem dziwnego, że siedzieliśmy do późna w nocy i opowiadaliśmy - co się przez ten czas zmieniło. fajnie jest sobie pogadać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: u.k. Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 10:23 taaa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 03.05.05, 12:37 stukam w klawiaturę komputera, pisze artykuły do gazet. własnie na warsztacie jest relacja z seminarium "aktywni partnerzy samorządu". powazne sprawy gospodarczo-społeczne. urzędnicze zawiłości. próbuję gdzieś pomiędzy szeregami literek schować choć odrobinę tego słońca, które tak pięknie świeci za oknem, tego wiatru wesołego, i ciepla wywołanego wspomnieniem słów małej zuzy "kocham cię wujku". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 04.05.05, 20:38 sprzedałem kilka filmików do ogónopolskiej stacji. będę sławny i bogaty. położę się na kocyku na trawie i nie będę wstawał przez cały boży dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 05.05.05, 12:09 pojechałem rowerem na deszczową wycieczke. odwiedziłem miejscowość solniczki. w lesie przy lotnisku kwitnie już czeremcha, ślomaki winniczki zbieraja się w stada. zieleń jest tak intensywna, że az wszystko kołuje przed oczami. i nagle telefon! urząd gminy chce kupić ziemię pod budowę drogi. okejos. kolejny telefon. kurtka furtka! następna stacje telewizyjna (tym razem zagraniczna) obejrzała moje filmiki i oferuje jeszcze większa kasę. po chwili dzwoni brzóska, żeby wysłac zgłoszenie do krakowa, bo pokaz chcą zrobic na kazimierzu w alchemii. wracam czym prędzej do domu, bo tu nie ma co rowerem jeździć, tylko do roboty trza sie brać. tylko do kompa usiadłem, a tu w mejlu zaproszenie do bydgoszczy na pokaz do klubu mózg. ludzie, czyście powariowali? ja na kocyk chciałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 06.05.05, 21:04 odwiedziłem dziś rano rowerzyka, siedział nad pismem do prezydenta tura. "co tu napisać, żeby w końcy uwzglednili nasze racje?" zapytał zmęczonym głosem oj sprawa niełatwa. postanowiliśmy na początku napić sie pysznej kawy. i już po chwili rechotaliśmy radośnie. oto bowiem narodziło sie nowe piękne hasło. a nawet dwa! poznacie je w kurtce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uvk Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 12:23 na mazurach też fajny dzień dzis mamy, ale ja go tylko połowicznie odbieram booo po hulaszczej nocy powernisażowej głowa boli oj! boli, tak jak domniemałam wlazłam między wrony, ok. powiedziało sie 'a' trzeba powiedzieć 'b'. Kawa? niezła myśl, może myślenie do pionu sprowadzi. pozzzdro ps. filmiki oblukałam z przyjemnością i cieszy fakt, że dalej ci się w tym temacie 'kręci'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 08.05.05, 09:31 ja natomiast wczoraj próbowałem nadmuchać konia. ale ma dziurę w ogonii powietrze mu schodzi. pół dnia spędziłem z córką u rowerzyka. wpadliśmy w zasadzie na moment, aby odebrać kurtkę, którą dziecko zapomniało przy poprzedniej wizycie. ale włączyliśmy komputerową gierkę i animżeśmy się obejrzeli, już słoneczko zachodziło. całe szczęście wieczorkiem jeszcze zdążyliśmy wyskoczyć na rybki i złowić kilka karpików na kolację. pierwszy raz w tym roku usłyszeliśmy kukułkę. przesąd mówi, ze jeśli ma się wtedy pieniądze, to kasa będzie się nas trzymac przez cały rok. sprawdziliśmy szybko kieszenie. każdy miał mnóstwo forsy. narcyzy i żonkile przekwitają. dominować zaczynają tulipany. coraz wyższe są bordowe pędy piwonii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 09.05.05, 09:28 za oknem pada deszcz. ha! a tu zaraz trza na rower wsiadać i jechać na dojlidy do wsap-u na zajęcia ze studentami. dzisiaj przygotowałem wykład o prasie trzeciobiegowej czyli fanzinach i artzinach. wygrzebałem z archiwum kilkanaście numerów rozmaitych gazetek powielanych na ksero. podbudowałem się teoretycznie. teraz tylko szybki przelot rowerem przez tereny zielone, wpaść do szkoły, wytrzeć się ręcznikiem i już można młodzieży zakładać kaganiec oświaty. opowiem wam jeszcze o dniu wczorajszym. otóż wstaliśmy dość późno, no bo w końcu niedzielę ma się nie co dnia. do śniadania usiedliśmy w piżamach i szlafrokach (a co!), po czym pojechaliśmy do parku, by puszczać łódki w fontannie. przed kilkoma miesiącami przyzwiozłem z niemiec trzy motorówki na baterie. jedną dla córki, drugą dla chrześniaka, a trzecia dla siebie, bo jako dziecko zawsze coś takiego chciałem mieć i teraz w końcu mogłem sobie pozwolić na spełnienie marzeń. fonntanny były zbyt duże, zdecydowaliśmy się zatemn na stawik z praczkami. ale już nad wodą okazało się, że aby włożyć baterie potrzebny jest śrubokręt. tego zaś nie mieliśmy. pomógł nam mieszkaaćy opodal kolega. aż mu się oczy zaświeciły na widok naszych motorówek. jedną rozkręcił dokumentnie, ale trzeba przyznać, że po skręceniu działała jak ta lala. pobiegliśmy ponownie nad staw. puściliśmy łódki. pływały. ale jak! zamiast prosto - kręciły sie w kółko. zamiast zygzakiem - wracały cały czas do brzegu, zamiast wracać zygzakowały na środek. były nie do opanowania. a już na brzegu zgromadził sie tłumek dzieci i dorosłych. stali niczym zahipnotyzowani. łódki! a tymczasem nasze łódki wpłynęły na liście nenufarów i utknęły na tych podwodnych rafach. wysłałem córkę w krzaki po długi kijek. przyniosła same krótkie. pozostawiłem ja zate na straży i sam pobiegłem w poszukiwaniu jakiegoś drąga. znalazłem. i dawajże ściągać łódki z mielizny. udało się. tłumek tymczasem gęstniał. podałem swoją łodkę jakiejś dziewczynce, żeby i ona puściła! alez miała wypieki! do góry skakała, gdy łódka popłynęła przed siebie. zapomniała o całym świecie podczas kręcenia gałką i regulowaniu obrotów silnika. użyczyłem też swojej łodzi chłopcu. ten mine miał bardzo poważną i do całej sprawy podszedł naukowo. dokładnie obejrzał wszystkie możliwości zmienianai kursu. puścił łódkę na wodę i powiedział do wujka. - zrób mi zdjęcie ze statkiem! tak było! po godzinie poszliśmy na watę cukrową. a potem jeszcze do kramiku z pierdułami. córka wybrała sobie olbrzymią dmuchaną maczugę - od dawna marzyłam o czymś takim, żeby walić ojca w łeb. iza z zachwytem dmuchała w wiatraczek. sprawienie dziewczynom radości kosztowało 15 złotych. pojechaliśmy na wycieczkę do supraśla. obiad zjedliśmy w łukaszówce. u szczytu stołu na honorowym miejscu stała sobie wielka dmuchana maczuga. oczy wszystkich dzieci w lokalu, były skierowane właśnie na nią. tak! to był naprawdę udany dzień! Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj 09.05.05, 10:14 A mi się udało odwiedzić z dzieciakami moją babcię a ich prababcię. Atrakcji było co niemiara: krowy, cielaczki, kury w zupełności nadające się do ganiania po podwórku. Młode, ślepe jeszcze kocięta. Jazda traktorem po podwórku - wujek nawet pozwolił prowadzić! A ja po raz pierwszy w życiu widziałem żywego dudka. Najpierw, jadąc samochodem zauważyłem tłustą sójkę, która usiadła na drzewie przy drodze. A kiedy już byłem blisko sójka nagle rozłożyła wachlarz na głowie i ujawniła się jako najprawdziwszy dudek! Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Najdłuższy wątek na tym Forum 09.05.05, 10:19 Niniejszym - wraz z tym wpisem wątek pobił wszelkie dotychczasowe rekordy i stał się absolutnie najdłuższym wątkiem na FB. Koro - gratulacje i następnych tysięcy wpisów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro ty ralstonie ty! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 09.05.05, 20:32 no oczywiście rekord musiał pobic ralston. człowiek się stara, tyra dzień w dzień, a tu nagle przed meta ktoś hyc zza pleców. jedynie ten dudek cię usprawiedliwia. ps. ja z bogdanem dudko (ksywa dudek) piłem dziś piwo. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: ty ralstonie ty! 11.05.05, 09:08 Ależ nie ma się o co boczyć. Jak by nie patrzeć - teraz każdy kolejny wpis jest rekordowy. Każdy rekorda se teraz pobić może :) Ja ze swoim dudkiem piwa nie piłem. Nawet nie wiem jak by zareagował na propozycję. Jak będę przejeżdżał tamtędy następnym razem - to grzecznie zapytam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 11.05.05, 11:47 rower na drugim końcu miasta. koleżka, co znim miałem filmik kręcić, nagle musiał pilnie wyjechać (nie powiedział gdzie), wszystko się sypie i rypie. lecz to nic! słoneczko świeci i spacer perpedesem w okolicach młynowej i siennego rynku to sama rozkosz. odwiedze innego koleżkę. nakręcimy jeszcze lepszy film. wszystko będzie ok. wczoraj wsadziłem do ziemi nasionka dyni i kapusty. troche późno. ale mam nadzieję, że pięnie urosną i jeszcze wszytskich zadziwia na konkursie działkowiczów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 13.05.05, 16:18 jadę rowerem koło kina forum, a tu z samochodu wysiadają chłopaki (i dziewczyna) z zespołu "pustki". wpadliśmy sobie w objęcia, wyściskaliśmy się z radości wielkiej, a oni mówią - dobrze, że wpadłes wojtek, bo trzeba sprzet wnieść! i dawaj zaczęliśmy tarabanic sie po schodach z rozmaitymi gitarami perkusjami i klawiaturami. a jedno pudło to wyglądało jak lodówka - bo wiesz, my sporo pijemy podczas koncertów jeszcze inne miało kształt wielkiej czarnej trumny i tak było cięzkie, że czterech chłopa musiało je dzwigać. o godz.18.00 chłopaki grają muzyke na żywo do niemego filmu. szykuje się ciekawy wieczór! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 15.05.05, 09:52 wczoraj cały dzień przy kompie. jeno wieczorem na moment na wernisaż wystawy włodka kierusa. i jeszcze wyjazd do hipermarketu oszom i próba zakupienia czegoś sensownego. wędki rozpsypują sie w rękach, prędkościomierze do rowerów wymieszane tak, że nie dojdziesz który ile kosztuje. ot nabyliśmy ciastka, coby w samochodzie schrupać. i wodę źródlaną pieniawa do popicia. nocne telewizora ogladanie. mel gibson jako patriota, ja wan damm dał rade wszystkim na ringu i jeszcze babeczkę z widowni poderwał, a malcolm makdauel zjadł mechaniczną pomarańczę. ani sie człowiek obejrzał, a tu już kwadrans po pierwszej. nic dziwnego, że dopiero koło ósmej oczęta się otwarły. za oknem pochmurno. dobra pogoda ab otulic się w kołderkę i książeczke poczytać. "lambrettą przez italię". polskie małżeństwo w latach 50-tych motorowerem zwiedzało półwysep apeniński. myslałem, że będzie coś w podobie do "dziennika maotocyklisty" che guevary. ale niestety. samemu chyba trzeba bedzie napisać. tytuł już mam "rowerem przez białystok". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 15.05.05, 18:45 moja córka miała dziś pierwszą komunię! po nabożeństwie w kościele udaliśmy sie na uroczysty obiad, w trakcie którego moja córka poprosiła, abym zaśpiewał. początkowo oponowałem, ale dziecko nie ustępowało. zgodziłem się zatem wystąpić. więcej już nikt nie śpiewał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 17.05.05, 00:05 dziwny jest dzionek gdy człowiek wstaje o 5 rano. o 9.00 ma się wrażenie, że to już południe, około 14.00 najchętniej siadałoby sie do kolacji i ze zdziwieniem stwierdzamy, że słońce jeszcze nie zachodzi. dzisiaj w kinie ton studenci wsap przygotowali przedstawienie oparte na "balu w operze" juliana tuwima. 16 lat temu, a może nawet 17 ja równiez grałem w tej sztuce. patrzyłem na owych młodych ludzi i wspominałem tamta obsadę. katarzyna herman - obecnie gwiazda teatrów warszawskich, monika jakowczuk - teatr stary w krakowie. arnold - jest szefem kuchni w londynie, krzysiek - pracuje w suwalskim radiu 5, alina wróciła z paryża i teraz uczy dzieci w szkole, gosia mieszka z córką w poznaniu, nie wiem co robi i czy jest nadal z przemkiem, andrzeja widziałem przed kilkoma dniami na wystawie fotograficznej jego brata. nawet nie zapytałem co u niego słychać. juz sie nie spotykamy, rozmawiamy coraz rzadziej. nie pamietamy imion. na przykład tej drobnej blondynki, która grała wtedy na pianinie. i tylko gdzieś na dnie szuflady leży kaseta video. ale i na niej widac coraz mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uvk Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 09:51 Poranne wstawanie i mi wczoraj przypadło w udziałe. Wypad do Ostrołęki, wszystko po to by po znajomości i trzy razy taniej niż w Olsztynie zostać pokutym szpitalną igłą. Dziś juz ruszam głowa bez bólu, ale wczoraj sztywność i ból w czaszce, dla ożywienia zarzuciłam sobie 'narkomański film' na dvd, przy którym zasnełam dwa razy; w rezultacie - zaczełam ok. 16.00 a skończyłam ok.02.00. Długi był ten wczorajszy dzień, ale to nic za oknem już wiosna rozbieliła działkowe drzewka i jest pięknie, soczyście, tak lubię najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 17.05.05, 17:40 droga katarzyno, tylko ty mi tu odpisujesz. czasem czuję się tak jakbym wołał na puszczy. czyżby nikomu nie przydażały się sympatyczne chwile? o na przykład! dziś powiedziałem w redakcji, że muszę jechać do choroszczy. - zmienić leki? - zapytał jeden z kolegów i już mieliśmy ubaw po pachy. chodze sobie ja po tej choroszczy spacerkiem, bo spotkanie w urzędzie gminy dopiero za 2) minut, oglądam wille miejscowych bogaczy, ale nagle coś mnie tknęło. biegne do urzedu gminy, wypytują urzędników o spotkanie z geometrami - a to chyba na polu - odpowiadają a pole hen hen! pędze zatem na autobus, żeby chockawałek podjechać, ale ten właśnie z przystanku ruszył, olaboga! nie zdąże ja na te pole! ale zasuwam, bo co mi zostało? wtem za plecami pip pip - trąbienie samochodu. to mój tatko, wyjechał autem na spotkanie. oj dobrze już! pan geometra plany wyciągnął, pokazał co i jak. dobrze to wyglądało. przybiliśmy piątki. można do miasta wracać. aha! jak byłem w urzędzie to jeden z panów kierowników zapytał - poznajesz mnie? no pewnie, że poznałem. pochwaliłem za wyczyn jakim był spływ kajakowy białką. - teraz wisłą chcemy popłynąć - rozmarzył się pan kierownik - a weźmiecie mnie - zapytałem - no pewnie sami widzicie ile się w tej choroszczy dzieje. nawet czasu nie starczyło, żeby leki zmienić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uvk Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 09:14 ależ są i inni 'rozmówcy';) mnie od wczoraj boli ząb, ktory bolec nie powinien bo jest od 8 lat zatruty więc nie kumam co jest, 'jak nie urok to sraczka'- ulubione powiedzenie mego 85 letniego dziadka;) muszę wytrzymac do poniedziałku, nurofen forte przepełnia me wnetrze, suuuper, jeszcze tylko brakuje żeby mi buźka po jednej stronie spuchła. w sobotę mam odbierać wygranego komputra & ciuchy i do fotek lokalnej gazecie popozować, jak spuchnę będzie klapa, oj klapa. jak widzisz łykend zapowiada się ciekawie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 20.05.05, 08:03 a ja w kielcach byłem. i rzeczywiście gwiździło jak w kieleckim. padał deszcz. gdy zapytałem taksówkarza o miejscowe zabytki tylko się roześmiał. bardzo ładny dworzec pks. połączenie latającego talerza z ropuchą. naprawdę ekstra! następnego dnia w warszawie. miedzynarodowe targi ksiązki. wejście tylko dla profesjonalistów. no więc wchodzę. potem spotkanie z ekipą telewizji. pytają o to jak się żyje w białymstoku i czy jest to miejsce inspirujące artystów. wzruszenie odbiera mi głos. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 20.05.05, 23:27 dzis około 12.30 moja córka opuściliśmy wraz z córką mury szkoły rozpoczęliśmy szalony weekend. najpierw lody w parku. dziś były o smaku waniliowym i truskawkowym. na osiedlu odwiedziliśmy ulubiony sklep z prasą. córka moja poszukiwała bowiem gazetki "kaczor donald", do której dołączony był laserowy miecz rycerzy jedi. jutro bowiem wybieramy się do kina i córka ukuła juz nawet takie powiedzenie. "kino, popkorn, kola i laserowy miecz równa się dobra zabawa". tymczasem okazało się, że tego donalda nigdzie nie ma. obeszliśmy całe osiedle i wszędzie na pytanie "jest donald?" odpowiadano wyszedł. dopiero po obiedzie, kiedy pojechalismy do centrum, w empiku udało mi się kupic jeden z ostatnich numerów. strasznie byłem ciekaw tego laserowego miecza. niedługo musiałem czekac. córka bowiem raz dwa go nadmuchała i na dzień dobry przywaliła mnie w łeb. wieczorem poszliśmy do kościoła. dziś bowiem kończył się biały tydzień w parafii mojej córki. po raz ostatni założyła albę i biały wianek. aparatem otrzymanym od ojca chrzestnego zrobiłem pamiątkowe zdjęcie. teraz rozsyłam go wszystkim i jak znam życie, każdy klnie że mu głupotami skrzynke blokuje. ale, żebyście widzieli moją córkę w białym wianku! do jutra rycerze jedi! Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 21.05.05, 10:30 Hehe - też już dostałem po łbie laserowym mieczem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 21.05.05, 19:13 poszliśmy dziś z dzieciakami na "zemstę shitów". kupiliśmy dwa litry coli, wiadro popcornu i na dwie godziny odlecieliśmy w kosmos. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uvk Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 18:42 a ile razy było siku?;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 23.05.05, 09:39 pani wybaczy, ale gentlemani o takich rzeczach nie rozmawiają. wczoraj pojechalismy na wieś, aby zasadzić dynie, tykwe, kapuste, koper, nasturcje i innych roślin moc. niestety komarów było taki wiele, że po chwili musieliśmy uciekać. ale się fajnie biegło! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 24.05.05, 00:43 janek turonek zrobił mi dziś kilka zdjęć. fotografuje bowiem wszystkich, którzy sa związani z redakcja pisma literackiego kartki. pokazał też inne swoje zdjęcia. niezłe, niezłe. po wyjściu od janka spotkalem jurka zińczuka. zaproponował, że nagra ze mną wywiad. bo robi film o kartkach. idę spać. i wcale się nie zdziwię, jak mi się przyśnią kartki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 25.05.05, 10:20 dziś nocowała u mnie córka. fajnie jest rano otworzyć oczy i zobaczyć w sąsiednim pokoju dwie małe stópki wystające spod kołdry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olek Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.iig.pl / 195.205.214.* 25.05.05, 11:10 Tak dzień jest dziś super !!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaliszrychu Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 26.05.05, 21:57 zgadzam się kolego wojtku - z jedną poprawką - MIELIŚMy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 28.05.05, 08:52 na Miedzynarodowych Targach Książki kupiłem kalendarz będący zarazem repetytorium (samouczkiem) z języka angielskiego. zrywam codziennie kartkę i czytam kolejną sentencję. wczoraj było tak "The brain is a wonderful organ. It starts working the moment you get up in the morning, and does not stop until you get into the office". czyli: "Mózg to cudowny organ. Zaczyna pracować gdy wstajesz rano i nie przestaje, dopóki nie wejdziesz do biura." Dzisiaj jest sobota, mało kto musi chodzic do biura. Oj napracują się mózgi do samego wieczora! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 31.05.05, 21:48 ojej! aż tak się opuściłem w pisaniu? nieładnie. tymczasem życie jest takie piękne i obfitujące w przyjemne niespodzianki. ot choćby truskawki. wczoraj kosztowały 6,50, a dziś 5zł/kg. kupiłem z córką cały kilogram. i powiem jedno: py cho ta! Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 31.05.05, 23:06 A ja byłem, czytałem a nawet się wpisałem. O!;) Odpowiedz Link Zgłoś
bernard1 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 01.06.05, 07:42 Troche z gieldy Polskie truskawki w Goeteborgu - 27 koron (ok.13 zl) - mniej wiecej tyle co szwedzkie; najtansze sa belgijskie - jakies 8-9 zl. Swieze ziemniaki ok. 12 zl. ..... 6 czerwca dzien narodowy Szwecji - pierwszy raz dzien wolny od pracy ( zamiast drugiego dnia Zielonych Swiat) Najlepszego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 01.06.05, 08:31 dzień szwecji? trza będzie śledzia zjeść na tą okoliczność. ja tak dobrze w cenach nie jestem oblatany. ot powiem tyle, że kilogram ziemniaków 50-70 groszy, a bukiecik konwalii u babci pod dawnym empikiem kupiony kosztował 2 złote. i zaprawdę warto było wydać owe pieniądze, gdyż wszystkie kobiety jakie napotkałem po drodze do domu, usmiechem swym mnie obdarzyły, a niektóre wręcz wzrokiem zamglonym. uśmiech mej pani był jednak nagrodą największą. rano zaś zapach konwalii wymieszany z aromatem truskawek - tego opisać się nie da! paczkę książek dostałem z warszawy. zrecenzować je trzeba pilnie. jedną jeszcze na dziś wieczór. siędzę zatem i czytam o światach równoległych i baśniowych stworach. marcin wolski "włóczędzy czasoprzestrzeni". Odpowiedz Link Zgłoś
alka27 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 01.06.05, 11:54 Dla mnie to kolejny super dzień z moją małą córeczką. 8 czerwca kończy cztery miesiące :) Urlop upływa mi nieublaganie, a mała rozwija się z szybkością światła :) Otoczona stertą niemowlęcych przyborów, staram się w wolnej chwili nadrabiać zaległości w czytaniu :) Może ktoś poleci mi coś ciekawego? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 01.06.05, 11:57 A co to święto, data śmierci któregoś z Karolów, czy może jakiegoś Gustawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uvk Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 07:54 oj, juz od wczoraj to ja nie mam fajnego dnia... dziś jade na wiochę natura, może mnie z lekka uleczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 02.06.05, 17:36 dzis na ryneczku przy jurowieckiej, naprzeciwko dawnego dworca pks, a obecnie zakładu pogrzebowego, spotkałem babcie rozalię. nie widzieliśmy się ładnych parę lat, od czasu gdy razem występowaliśmy w telewizji. babcia rozalia zawsze w porannych programach opowiadała o życiu działkowców. co siąć, co pielić, co zrywać. cud kobieta. warkocze zaplecione wokół głowy. bardzośmy się ze spotkania ucieszyli, że widzimy się oboje w dobrym zdrowiu. zapytałem o pigwę. babcia rozalia zrobiła zaś cały wykład o różnicach między pigwą, a pigwowcem. po czy sprzedała mi piękny rzaczek najprawdziwszej na świecie pigwy. i zwróciła uwagę, że aby dobrze owocowała, należałoby zakupić też drugi. co prawda nie miała go przy sobie, ale obiecała przynieść jutro! ha! wygląda na to, że wkrótce zostanę plantatorem pigwy! a'propos czegoś ciekawego do czytania, to dostałem co prawda ostatnio całą paczkę. ale choć 4 ksiązki zacząłem, to skończyłem zaledwie jedną (marcina wolskiego - nie polecam, chyba, że ktoś lubi głupawe rozrywki) , dwie mnie kompletnie zanudzały już na początku, zaś ostatnia jest o młodym alkoholiku. 25- cio letnim amerykaninie, zupełnie bez wykształcenia, pracownika brańzy reklamowej. na 30 stronie facio właśnie udaje się na odwyk. do ośrodka dla gejów. tytuł książki "spragniony". Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 02.06.05, 17:42 A mógłbyś mnie oświecić jako, żeś już nauczon jest - jaka jest ta różnica między pigwą a pigwowcem? Czy taka jak między kasztanem a kasztanowcem lub jak między dębem a za przeproszeniem żołędziem? Bo może ja z czego innego nalewkę zrobiłem niż myślę i nie daje mi to teraz spokoju... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 02.06.05, 23:55 luzuj. ja tez do tej pory robiłem z pigwowca. i bardzo jest zacna ta nalewka. pigwowiec to krzew, o pomarańczowych kwiatach - własnie teraz kwitnie. owoce ma kwaśne niczym cytryna. tak jest zresztą czasem nazywany - polska cytryna. i nawet do herbaty się go dodaje. co do pigwy to nie wiem dokładnie. tylko, że to bardziej drzewko jest niż krzew. a babcia rozalia, zapytana, jak ową pigwę prawdziwą przyrządzać - powiedziała,że jak gruszkę. i coś mi się zdaje, że nadrabiała tochę miną. dzis wieczorem pewnie troche poczytała i jutro mi wszystko opowie. helou lipton jelou. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 03.06.05, 12:55 Jak mam luzować pigwowca? Luzuje się kaczuchę. A potem wypycha jabłkami (ja biorę słodkie odmiany i dodaję odrobinę cukru i cynamonu nawet) i piecze. W końcowej fazie pieczenia kaczkę smaruję miodem. Pyyycha. Odpowiedz Link Zgłoś
bernard1 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 03.06.05, 12:26 Dzien narodowy Szwecji - na pamiatke wielkiej ery krolestwa czyli rok 1525 oraz konstytucja z roku 1809 - nowozytny system polityczny z klasycznym trojpodzialem wladzy na ustawodawcza, wykonawcza i sadownicza. Pogoda nie dopisuje ----deszcz, deszcz.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 03.06.05, 14:17 Te 1525 to nie było zerwanie unii kalmarskiej?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 03.06.05, 21:22 najpierw raniutko wraz z rowerzykiem i mocniakiem odwiedziliśmy urzędników odpowiedzialnych za projektowanie i budowę ścieżek rowerowych. panowie i panie aby stworzyć miłą atmosferę, zarzekali się, że i oni sa wielkimi milośnikami rowerów. rowerzyk szepnął mi "zapytaj, ilu z nich przyjechało dziś rowerem do pracy". nie chciałem jednak psuć tak milej atmosfery. zresztą dokładną relację z tego spotkania, juz wkrótce zamieścimy. a po południu wybraliśmy sie z córką do kina na film "roboty". i bardzo nam sie owo dzieło podobało. a po seansie można było pójść na wielką dmuchaną zjeżdżalnię i ten kto miał bilety z kina - śmigał za darmo. zdjecia na www.szukamypolski.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 05.06.05, 22:24 wczoraj byłem z córką na deptaku i spotkaliśmy sie oko w oko z prezydentem miasta Ryszardem Turem. bardzo sympatyczny pan. relacja ze spotkania wkrótce na łamach "porannego". zaś wieczorem w katedrze miała miejsce msza h-mol Bacha. przyznam się szczerze, nie wytrzymałem do końca. barokowa polifonia na stojaka to trochę za wiele jak dla mnie. udałem się natomiast na wieczorny deptak i wciąż miałem wrażenie, że słyszę dzieło jana sebastiana. a to orkiestry dęte przygotowywały się do parady. każda z nich grała swoje i nawet nieźle to brzmiało. ale pomylić je z bachem? niezły mam słuch prawda? natomiast dzisiejszy popołudnie i wieczór, spędziłem w supraślu na uroczysku. w kinie jutrzenka znakomite przedstawienie "historia lejzorka rotszwańca" w wykonaniu łomżyńskiego teatru. i zaraz potem w restauracji alkierz miał miejsce pokaz "pocztu poetów polskich". chyba się podobało. kiedy zaś wracaliśmy samochodem do miasta, na poboczu drogi stał lis. i trzymał w pysku jakąś zdobycz. lisek był pewnie zadowolony. złapany przez niego zwierzak pewnie mniej. tak to już jest. dzięki ci Boże, że na razie pozwalasz mi się cieszyć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: 81.161.227.* 07.06.05, 23:56 spędziłem ten dzień ze swoją córką. bombeczka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 08.06.05, 22:48 byłem dziś w pięknym mieszkaniu kory jackowskiej i kamila sipowicza. kora obchodziła swoje urodziny. siedzieliśmy sobie przy stole piliśmy pyszną kawę, jedliśmy pyszne ciasto. kora zrobiła znakomity twarożek ze szczypiorkiem. piliśmy naleweczki i gadali o literaturze, muzyce i miłości. od czasu do czasu ktoś dzwonił do drzwi i wnosił kolejny bukiet kwiatów. było super. wszystko to mam nagrane. jutro siadam i spisuję jako wywiad do prasy. a za kilka dni może zmontuję filmik? kora mimo upływu lat jest cały czas młoda. udało mi się ją namówić, żeby wpadła z kamilem do białegostoku. w jeden weekend objedziemy najpiękniejsze zakątki podlasia! fajnie co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bernard1 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: 212.37.29.* 09.06.05, 08:19 koro, minel dzien Szwecji (6 czerwca) flag, demonstracji itp nie uswiadczysz tutaj....zupelnie malo. Szwedzi nie maja tego "poczucia" megalomanii narodowej, tromtadracji, wypinania sie i nadecia jak w Kraju. Prawde mowiac, swietem narodowym, nieoficjalnym jest 24 czewrca (midsommar) - oficjalne lato z upijaniem sie i rozrobami. Swieto narodowe Szwecji to pamiatka po koronacji Gastawa Wazy 1523 oraz 1809 r czyli nowozytna konstytuacja z jej trojpodzialem wladzy na ustwwodawcza, wykonawcza i sadownicza. Na mojej ulicy, wprawdzie nieduza, bylo flag 4 (sztuk cztery)! Nie wywieszalem, bo nie mam a mojej dzieci nie chcialy robic flag z zoltej i niebieskiej bibulki. Niebawem koniec roku szkolnego (moja dwojka -lat 13 i 8 - bedzie miala wakacje. Najmniejszy moj syn Aron (7 miesecy) nieco choroy, wiec wzialem krotki urlop. Podziwiam Rwoj entuzjazm i Twoje filowe wojaze po Kraju - ostatnio wizuta u Kory ( niegdys lubilem Mannam, pozniej to juz badziwie) O Turze nie wspominam, nie moj typ - parafianszczyzna i zakrystia! Szkofa wiec czasu, Twego oczywiscie ( tak sadze). Moje sympatie sa po stronie Partii Demokratycznej i czesciowo socjaldemokracji ( cenie Marka Borowskiego), czuje slabosc wobec Urbana (chociaz jego pismo jest kiepskie, zwlaszcza graficznie - dno!)Tak prawdze mowiac, debaty i rozna fora z polskiej TV sa zenujace. Skansen po.......ch! Lepper,GIertych, Kaczor...Boze uchowaj od takich politykow! Moj dobry znajomy (nazwiska nie ujawnie) aktor i rezyser jednego z teatrow krakowskich oznajmil, ze jesli Lepper albo Giertych bedzie prezydentem RP, emigruje z Kraju. To, co sie dzieje w Kraju nie napawa optymizmem. Pomini za pomnikiem, ulica za ulica .... tromtadracja narodowa i karnawal w skansenie! Szanowny koro, lubie Twoj enuzjazm i zapal....ale radze Ci, nie zajmuj sie Turami i innym z tegoz skansenu. Sapienti sat! Pozostaje z powazaniem (naleznym), B Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 09.06.05, 10:45 jesli chodzi o flagi to największe ich natężenie widziałem w stanach po ataku na wtc. flagi zawieszano wszędzie, na domach, bramach wjazdowych, na antenach samochodów, nawet miniaturowe znaczki przedstawiające flage wpinano sobie w klapę. dziwiło mnie to trochę, ae skoro naród (społeczeństwo) odczuwa potrzebę wyrażania swego patriotyzmu w ten właśnie sposób - nie mnie to oceniać, a tym bardziej negować. kiedy wczoraj zapytałem korę, co sprawia jej największą radość w życiu odpowiedziała, że jest wiele rzeczy, ale ostatnio nauczyła się cieszyć z niczego. szczęśliwa jest zupełnie bez powodu. i to jest stan, który i ja w sobie staram sie pielęgnować. a miłośc do ludzi i tolerancja wobec ich poczynań, tylko mi w tym pomaga. w poniedziałek jadę do dusseldorfu. instytut polski zorganizował mi tam pokaz filmów o poetach, tak więc przepraszam, ale muszę siadać do tłumaczenia. pozdrów wikingów! Odpowiedz Link Zgłoś
bernard1 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 10.06.05, 07:39 Sukcesow w Niemczech. Dziekuje za pozdrowienia PS Tak, w Niemczech niegdys wiele zrobil dla kultury polskiej Karl Dedecius (jego wspaniale przeklady Tadeusza Rozewicza - kongenialne!) - chyba nikt inny mu nie dorowna (?). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 11.06.05, 12:32 masz namiary na Dedeciusa? jak je zdobyć? kurtka wodna miałem dziś do warszawy jechać na konferencję z udziałem wielu znanych osób, ale tami mam nawał pracy, że nie mogę wstac od komputera. ale nie narzekam. w poniedziałek wrzucam do plecaka parę ksiązek i odpocznę sobie w autokarze do naszych braci germanów. jeden pokaz w dusseldorfie, drugi w marburgu, teraz berlin sie obudził i tez zapraszają, ale do berlina innym razem. moze z córką? narzeka, że jest juz taka duża, a jeszcze nigdzie za granica nie była i samolotem nie leciała. wyprawa do berlina będzie zatemn jak znalazł. a moze ty byś nas zaprosił do szwecji? zrobimy pokaz za zwrot kosztów podrózy i nocleg u ciebie. pzdrw ps. 11 filmików pocztu poetów ma juz niemieckie napisy. jesli chcesz aby mialy szwedzkie, moge ci przeslac teksty, ty je przetlumaczysz, a ja wklepie na film. przy okazji wezme kamere i nagram jakiegos poete szwedzkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
bernard1 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 14.06.05, 08:04 Niestety, nie. Lepiej przez Ryszarda Krynickiego,szefa wyd.A5. Czy robiles portret Rozewicza? Oczywiscie, moge Cie zaprosic do Szwecji (prywatnie).Niestety, nie zajmuje sie sprawami polskimi juz od dluzszego czasu i krag moich najbliszych to emigranci zydowscy z Rosji. Literatura polska i rosyjska to wylacznie moje osobiste hobby. Moja zona Kasia (obecnie na urlopie macierzynskim, synek Aron, siedem miesiecy) przygotowuje tomik poezji ( pisze wylacznie w j.szwedzkim), chociaz niewiele ma czasu ( mamy 5. dzieci : ) - jest ona bratanica A.Michnika. Pracuje w domu zydowskim z ocalencami z Zaglady i emigrantami 68 r. Jednakowoz moge co nieco pomoc z ewentualnym pokazem Twojego pocztu poetow jesienia, kiedy rok akademicki sie zacznie. Mysle o Instytucie Polsim w Sztokholmie. Inne polskie osrodki sa mi obce - prokoscielno-narodowe :( Pozdrawiam goraco Bernard Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.dip.t-dialin.net 14.06.05, 10:00 dzisiejszy ranek spedzilem nad renem. duza rzeka. i barki po niej plywaja olbrzymie. z prawej strony mialem stare miasto (altestadt) z lewej telewizyjna wieze (fernsehturn). mnostwo rowerzystow. a na trawniku skikaly trzy kroliki! wieczorem pokaz pocztu poetow na uniwersytecie. Odpowiedz Link Zgłoś
high_level Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 14.06.05, 21:05 Dopisze sie po raz pierwszy na tym rekordowym watku. Fajny dzien dzisiaj mialem. Dowiedzialem sie, ze niedlugo wyjezdzam na kilka miesiecy w dosc egzotyczne i baaaaardzo cieple miejsce :-) Odpowiedz Link Zgłoś
high_level niestety... 15.06.05, 08:27 ja tam jadę pracować :-) Ale i tak to ciekawa przygoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro alez fajny dzien mamy dzisiaj IP: *.uni / *.HRZ.Uni-Marburg.DE 15.06.05, 11:31 oczywiscie, ze wyjazd do pracy to wspaniala przygoda. w autokarze jadacym do dusseldorfu spotkalem chlopaka z bojar, ktøry jedzie na wakacje zarabiac jako kucharz. wraca w pazdzierniku na studia. od raziutku przypomnialy mi sie studenckie wyjazdy do pracy w grecjii. zbieranie brzoskwin w okolicach salonik. pielenie bawelny! czy zbiory rodzynek na krecie! i nocleg w jaskini, wykorzystywanej przez pasterzy owiec jako obørka. wieczory nad ouzo. takze brachu powodzenia i wielu niezapomnianych wrazen! do zobaczenia w szerokim pieknym swiecie! a dzis pobilem swoj rekord predkosci w poruszaniu sie na ziemi. pociag z dusseldorfu do frankfurtu zasuwal 298 km/h. ped byl taki, ze uszy zatykalo jak przy stracie samolotu, albo jak podczas nurkowania! wszedie pelno rowerzystøw. jak w raju! Odpowiedz Link Zgłoś
high_level Re: alez fajny dzien mamy dzisiaj - 1234 16.06.05, 10:53 Ech, dawnych wspomnień czar... Grecja jest moim ulubionym kierunkiem wakacyjnym, a na Kretę wybraliśmy się nawet w podróż poślubną. Pewnie tam jeszcze wrócimy :-) Czasy studenckie należą w moim przypadku, do odległej już, niestety, przeszłości. A taki studencki wyjazd "zarobkowy" miałem tylko raz i nie pozostawił on zbyt miłych wspomnień. Działo się to w Dreźnie, w schyłkowym okresie historii NRD, w 1988 roku. Trafiłem do pracy w rzeźni, i był to zdrowy zapieprz od 6 rano do 16.00, z kilkoma przerwami na posiłki. Na dodatek temperatura w chłodni wynosiła stabilnie około 0 stopni, a na zewnątrz były wtedy straszne upały. Tyrałem tak przy przesuwaniu półtusz wieprzowych przez chyba trzy tygodnie, za śmieszne jak na dzisiejsze realia wynagrodzenie o równowartości 50 dolarów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: alez fajny dzien mamy dzisiaj - 1234 IP: *.uni / *.HRZ.Uni-Marburg.DE 16.06.05, 12:54 marburg to piekne uniwersyteckie miasteczko, swoimi korzeniami siegajace do czasøw sredniowiecza. na szczycie wzgorza oplywanego przez rzeke Lahn stoi ksiazecy zamek, starøwka to labirynt kretych uliczek na stokach wzgørza. bedac tu na pokazie w styczniu w jednym z malutkich sklepikøw oferujacych azjatyckie przyprawy wypatrzylem fish sauce. przysmak tajlandzki, produkowany w tak dziwny sposøb, ze nie odwaze sie go publicznie opisywac. dlugo sie wowczas wahalem i w koncu zrezygnowalem z kupna. a potem przez dlugie tygodnie i miesiace zalowalem. dzis zatem z samego rana, pobieglem do tego sklepiku jeszcze raz. i kupilem mala buteleczke. choc uprzejmy sprzedawca, proponowal pieciokrotnie wieksza, tansza zaledwie o pare centow. ale wiecie co by sie stalo, gdyby taka butla pekla w autokarze? pachnacy ryba wojtek Odpowiedz Link Zgłoś
high_level Re: alez fajny dzien mamy dzisiaj - 1234 17.06.05, 08:56 Brzmi to zachęcająco. Nigdy w Marburgu nie byłem, chociaż spędziłem w Niemczech sporo czasu. Ty tam studiujesz czy wykładasz? www.uni-marburg.de/ P.S. Mój drugi wpis był 1234 na tym wątku. Ciekawe, kiedy będzie post nr 12345. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: alez fajny dzien mamy dzisiaj! IP: *.uni / *.HRZ.Uni-Marburg.DE 17.06.05, 10:16 ja tu w ramach polskich dni w niemczech pokazuje filmy. oraz wraz ze studentami wydzialu slawistyki biore udzial w projekcie, tlumaczenia owych filmøw i zawarych tam wierszy na jezyk polski. oprøcz tlumaczonych filmikøw, wydana zostala tez ksiazeczka z wierszami. obok siebie sa dwie wersje - po polsku i po niemiecku. kiedy powiedzialem o tym wystepujacym w moich filmach poetom, nie posiadali sie ze szczescie. bo poza tymi najwiekszymi: rozewicz, swietlicki, twardowski. malo kto jest tlumaczony, a jeszcze rzadziej wydawany. wiecie jak fajnie jest komus sprawic radosc? dzis juz wyjezdzam. jeszcze tylko krotkie zakupy, prezenty dla bliskich i jutro juz zobaczymy sie na lipowej. pewnie wpadne na piwko do marszanda. Odpowiedz Link Zgłoś
high_level Re: alez fajny dzien mamy dzisiaj! 18.06.05, 08:52 WOW, kolega rezyser!!! Zaintrygowal mnie zwlaszcza tytul "Fikcyjne pulpety". Chetnie bym to obejrzal. Bo sam film "Pulp fiction" uwazam po prostu za genialny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: alez fajny dzien mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 18.06.05, 15:20 dysponuję pulpetami w wersji vcd czyli na płytce do odtworzenia w każdym kompie. cena płytki wynosi...ale ale, zdaje się że złamałbym w ten sposób jakieś forumowe przepisy o reklamie. w każdym bądź razie, nie więcej niż ilość palców u ręki lub nogi. skoro za granicę jedziesz, to dorzucić moge kilka filmików o białymstoku. za tą samą cenę. ponadto dvd z poetami polskimi za dwójnasób. możemy się umówić poza forum:koropl@yahoo.com, to ci podrzucę rowerkiem. dziś raczej już nie, bo od siedzenia w autokarze bolą mnie cztery litery i prawdopodobnie po obiadku i kąpieli pójdę sobie spać. a moja dziewczyna jest jeszcze piękniejsza niż przed wyjazdem! Odpowiedz Link Zgłoś
high_level Re: alez fajny dzien mamy dzisiaj! 19.06.05, 07:02 Dzieki za dobre checi, ale raczej juz nie bedzie okazji przed wyjazdem, bo ja nadaje z miasta stolecznego. Pochodze tylko z Podlasia. Pozdrawiam i zycze duzo weny tworczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: alez fajny dzien mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 19.06.05, 08:57 okejos. pozdrów ode mnie zygmunta na kolumnie. pochwale się dzisiejszymi planami: zaraz pojadę po córkę i już wspólnie sprawdzimy od której rusza wesołe miasteczko (obok dworce pks), potem jedziemy na wieś, gdzie w towarzystwie babci i dziadka rozpalimy grilla i zjemy obiadek. przy okazji przejdziemy sie do lasu oraz nad rzekę. będziemy szukać poziomek i wąchac wszystkie napotkane kwiaty. następnie powrót do miasta i szaleństwo na karuzelach wesołego miasteczka. potem odwożę córkę i robię zakupy, gdyż wieczorem wpaść mają znajomi. przywiozłem z niemiec trochę wina (różowego) oraz greckie ouzo. będą więc sery i truskawki. a jeszcze trzeba gdzieś znaleźć chwilę czasu na napisanie artykułu i kilku recenzji! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uvk Re: alez fajny dzien mamy dzisiaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 10:40 witaj po zagranicznych wojażach. wszystkie sprzety mi ostatnio szwanken, komputer mi szwanken i komórka mi szwanken i glowa z tego wszystkiego chyba tez mi szwanken:) tak z innej beczki, kobe juz jakis czas temu zasial mi w glowie pomysl odnosnie wystawy - mail art-owej. masz ty moze jeszcze moje listy? Taka wspolna wystawa twoich i moich 'mail art' listow to nie glupi pomysl. co ty na to? pozdrowka, kasia ps. luknij na nowa notke na uvkolor Odpowiedz Link Zgłoś
sixxx Re: alez fajny dzien mamy dzisiaj! 20.06.05, 11:34 faktycznie, widziałem Cię w czoraj w wesołym maiasteczku i chyba nie był to Twój najfajniejszy dzień, bo minę miałeś nietęgą, szczególnie wtedy, gdy siedziałeś z córą za sterami wozu,a ona lawirowała miedzy rozszalałymi pojazdami :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: high_level Re: alez fajny dzien mamy dzisiaj! IP: *.aster.pl 20.06.05, 17:55 Widze, ze masz same fajne dni. I na dodatek jestes osoba w miescie znana i rozpoznawalna. Nic, tylko pozazdroscic. Z Zygmuntem sie w ostatnim czasie nie widzialem, ale dokonalem wczoraj pewnego odkrycia. Przy placu de Gaullea wyrosl - nie wiadomo kiedy - pomnik de Gaullea. Jakos to "historyczne" wydarzenie w zyciu stolicy przegapilem. No a palma przy tymze placu odzyskala zielone liscie. To juz chyba naprawde wiosna ;-) Poza tym tez sie wczoraj udzielalem rodzinnie. Bylismy z 5-letnim synem w teatrze Guliwer na przedstawieniu pt. "Porwanie kaczatek". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: alez fajny dzien mamy dzisiaj! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.05, 11:58 od trzech dni w koszalinie. przewodniczę małemu jury, które ocenia etiudy studentów szkół filmowych. kilkanaście filmów dziennie. wieczorem bankiet. siedzę sobie przy stoliku z magdaleną piekorz (pręgi), a tu podchodzą cezary harasimowicz i ryszard bugajski (przesłuchanie) i pytają czy mogą się dosiąść?! pojechałem też do m9ielna nad morze i zbierałem bursztyny. nazbierałem chyba z pół kilograma. ależ to łatwe! pomyślałem, dopiero w hotelu (styl rokokoko) gdy kamienie podeschły okazało się, że to zwykły kwarc! niestety nie mogę być na zakończeniu roku szkolnego mojej córki. wspaniałego kierowcy samochodzików na wesołym miasteczku. i żadne bankiety, filmowa śmietana i marynowane łososie mi tego nie zastąpią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: alez fajny dzien mamy dzisiaj! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.05, 17:44 dziś rano obudził mnie telefon. "gdzie jesteś? bo my właśnie wyjeżdżamy do koszalina" powiedział kolega z jury. "za minutę będę" odrzekłem i rzeczywiście w ciągu minuty znalazłem się na parkingu przed hotelem! a morze dziś było niczym tafla lustra. i ciepluteńkie, że można było godzinami sobie w nim leżeć. tym razem nie zbierałem bursztynów, ale zwykłe kamienie. postanowiłem wykonać z nich naszyjnik. kto wie, może cały biznes z tego powstanie? kamienna biżuteria. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: alez fajny dzien mamy dzisiaj! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.05, 17:54 przed chwilą tuż obok przeszła małgorzata foremniak. fajna babka, ale i tak sto razy bardziej podoba mi się moja dziewczyna! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: alez fajny dzien mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 27.06.05, 00:16 rano znalazłem się w ukochanym mieście! na dworcu czekała moja dziewczyna. i była jeszcze piekniejsza, niz kiedy wyjeżdżałem. a kiedy zobaczyła sznur bursztynów, który jej przywiozłem to najpierw się roześmiała, a potem powiedziała: - oj uważaj, bo naprawdę to kiedyś założę jak będziemy szli do twoich znajomych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: alez fajny dzien mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 27.06.05, 22:13 dziś o 17.00 w ksiąznicy podlaskiej było spotkanie z elą michalską, wspaniałą poetką ze złotorii nad narwią. cudne wiersze pisze ela. jeden pozwolę sobie zacytować: Paź królowej Wieczorem wracam umordowana z łąki ledwie niosę grabie i nagle spostrzegam że na kołku z płota siedzi w całej krasie paź królowej. Powoli składa i rozkłada skrzydła. - O Boże, dzięuję Ci za taki upominek, nie trzeba było... Miło że pamiętałeś o moich trzydziestych urodzinach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: alez fajny dzien mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 28.06.05, 20:26 rano wizyta u ojca w szpitalu. staruszek czuje się już znacznie lepiej. nawet za pielęgniarkami się troche ogląda. potem wywiozłem mamuśke na wieś. niestety nie chciała jechac na ramie roweru, musiałem więc przesiąść się do samochodu. okropne! staje w korkach, nie może znaleźć wolnego miejsca parkingowego, pod redakcją trzeba wypełniać jakieś karty parkingowe. bleee! o ośmiu dychach wydanych na stacji benzynowej nawet nie wspomnę. ale mamuśka na wiosce chodziła dumna niczym królowa. pod jej rozkazami był cały dwór. ja na wszelki wypadek zaszyłem sie w krzakach. i podjadałem prosto z drzewa słodkie czereśnie. a tak mi było tam dobrze, że zapomniałem zabrać komórki. dzwoni tam gdzies pewnie teraz i przeszkadza myszom w urządzaniu baletów na wolnej chacie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bernard1 Re: Pozdrowienia ze Sztokholmu i... IP: 213.214.221.* 29.06.05, 07:28 Helsinek...(dzis wyruszam do stolicy Finlandii) jestem na 2.tygodniowym urlopie z moja zona Kasia i dziecmi Livia,Elie oraz Aronem.Zycze Twemu Tacie szybkiego poworotu do zdrowia i duzo radosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro alez fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 29.06.05, 07:46 dzięki za życzenia. pozdrów pomnik cara pod katedrą. ja ponownie ruszam na wieś. stęskniłem się trochę do mego telefonu. trzeba też nakarmic psy i wypuścić kury z kurnika. może trochę pokoszę w ogrodzie? teraz wypadałoby zacytować coś z kochanowskiego, ale jedyne co pamiętam w danej chwili to fragment trenów oraz fraszki na lipę i do matematykusa. Odpowiedz Link Zgłoś
sixxx Re: alez fajny dzien mamy dzisiaj! 29.06.05, 09:12 koro, to ty masz prawo jazdy?!!! zawsze sie bałem spotkania na droce kora- rowerzysty, ale teraz to sie chyba bardziej boje spotkania kora-automobilisty. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: alez fajny dzien mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 29.06.05, 18:08 spotkanie na droce? rzeczywiście brzmi trochę straszno. ale samochód mego taty niezbyt duży jest. i nie rozpędza się też zbytnio. lubi natomiast autostopowiczów zabierać. dzisiaj jedną pania wziął co w deszczu szła. i pani mówi: - a skąd? z dzikich jedzie? - z dzikich - a z którychdzikich tych xczy tamtych? - z tamtych. bo ja koronkiewicz, syn janusza. - a janusz czyim synem jest? - mieczysława - mieczysława? ot widzisz, znałam ja twego dziadka, razem żeśmy na stacje chodzili. no tu wysiadać będę, dziękuje ja tobie, żes podwiózł, bo do poprzedniego machałam, ale się nie zatrzymał. w lesie mnóstwo poziomek! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: alez fajny dzien mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 01.07.05, 08:12 wczoraj samochodzik udał się w podróż do gołdapii. oczywiście zabrał dwójkę autostopowiczów. mieli jechać nad jezioro do giżycka. ale kiedy o 9 rano zjawili się w ełku, to zastanawiali się czy w tym tempie, nie pojechać nad morze? w gołdapii spotkanie z córką. spędzała tam wakacje w domku kampingowym. niestety pogoda sprawiła, że choć jezioro jest tuż tuż, to po raz ostatni dziecko pływało w ubiegłą sobotę. pojechaliśmy zatem do miasta. a dokładnie na piękną górę. wtarabaniliśmy się na szczyt, zrobiliśmy sobie kilka pamiątkowych fotek i wróciliśmy na rynek. córka moja od kilku dni poszukiwała jajka kinder joy-a. obeszła 5 sklepów i nic. postawiłem sobie za punkt humoru, jej to jajko dostarczyć. i rzeczywiście w którymś z kolei ze sklepów, udało się rzeczone jajo nabyć. uradowani tym sukcesem poszliśmy do parku, aby usiąść na ławce i w spokoju otworzyć jajko. - to mój pierwzy kinder joy w życiu - powiedziała córka - jestem taka podekscytowana! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: alez fajny dzien mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 01.07.05, 19:06 byliśmy z córką na wsi. w lesie spotkaliśmy małego jeża. a potem poszliśmy na pastwisko i fotografowaliśmy się przy krowach! będziemy mieli świetną pamiątkę z wakacji. kto wie może cała kronika powstanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bernard1 Re: alez fajny dzien mamy dzisiaj! IP: 213.214.221.* 01.07.05, 19:43 koro - zycie sielskie, beztroskie, z dala od bialostockiej cywilizacji... Wrocilem z Helsinek - pogoda nie byla najlepsza.Pare muzeow zwidzilem, ciekawe jedynie Kiasma /muzeum sztuki wspolczesnej/ z czasowa ekspozycja sztuki naiwnej (cos jak polski Nikifor)i z pogranicza kiczowatego komiksu propagandowego (odpustowe rysunki socrealistyczne Golbanowa z b.ZSRR)Oczywiscie, nielatwo jest zwiedzac cokolwiek bez przeszkod, kiedy ma sie towarzystwo trojga dzieci /8 miesiecy, 3 lata i 4 lata) i cigle ugania sie za starsza dwojka, by nie dotykala eksponatow. Katedra prawoslawna monumentalnie-niebianska. Finskie bazary,restauracje, bary - jakze rozne od skandynawskich, bardziej zblizone do wschodnioeuropejskich. O malo sie nie spoznilem na podroz powrotna do Sztokholmu - roznica w strefie czasowej, o ktorej na smierc zapomnialem. Dzis jestem w Sztokholmie.Specerowalismy bardzo dlugim deptakiem Drottningsgatan.Wielu turystow rosyjskich,wiele kapel i grajkow. Pogodnie i dosc cieplo. Jutro wybieramy sie nad wode. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: alez fajny dzien mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 02.07.05, 18:40 my z córką wybraliśmy się dziś do przyjaciół w Downiewie. pięknej wioseczki opodal Królowego Mostu. moczyliśmy nogi w okropnie zimnej rzeczce i maszerowaliśmy na bosaka przez kwitnąca łąkę. a obiad zjedliśmy na podwórku w cieniu pieknoego klona. maczaliśmy chleb w oliwie i zagryzaliśmy oliwkami. pomimo tej sielskiej scenerii rozmawialiśmy o rzeczach bardzo ważnych - jaki jest sens istnienia komarów? czy ich stworzenie nie podważa czasem nieomylności stwórcy? zdjęcia na www.szukamypolski.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uvk Re: alez fajny dzien mamy dzisiaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 10:20 wojtunia 'dni zabawowe' są 15 - 17 .o7. zapraszam! płytka dotarła i zachwyca swą zawartością, bjuti pozdrów Janka T. przy okazji, senksy wielkie i mam nadzieję, że do zobaczenia Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: alez fajny dzien mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 05.07.05, 14:49 słońce świeci. jest gorąco. kobiety na ulicach rozebrane niemalże do naga. ach czemuż jestem taki niesmiały! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uvk Re: alez fajny dzien mamy dzisiaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 22:22 ha ha ha ha ha! ty nieśmiały? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bernard1 Re: alez fajny dzien mamy dzisiaj! IP: 213.214.221.* 05.07.05, 23:27 Podobnie u mnie, jednakowoz nie mam takiego dylematu z owa niesmialoscia. Czyzby byl to tylko zwrot retoryczny? Dzisiaj spedzilem wiele godzin w skansenie sztokholmskim. Rzem byla moja trojka dzieciakow, czyli nieustanna gonitwa za dwojka starszych - od chalupy do chalupy, od misiow koala do zubra (chyba z Bialowiezy?), od lodow po rozne place zabaw (zreszta teren skansenu to lade kilkadziesiat hektarow), pozniej przejazdzki statkiem po archipelagu sztokholmskim etc. Jutro wybieramy sie do muzeum sztuki wspolczesnej (Moderna museet), wieczorem teatr na powietrzu (Teatr Miejski)- niedaleko mego miesca pobytu (ok.100m) Slonce swieci.Goraco.Duzo Rosjan w Sztokholmie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: alez fajny dzien mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 07.07.05, 08:31 "Dużo Rosjan w Sztokholmie". Zaraz pobiegnę zatem sprawdzić, ilu Rosjan jest w Białymstoku? I moze sporządzimy mapy. na podobieństwo map meteorologicznych. Wyżów i Niżów Rosyjskich. Przesuwania się frontów i wyładowań. Wczoraj byłem z córką na Dojlidach. Wstęp na plażę kosztuje 4 zł dla dorosłych i 2 zł dla dzieci. Pieniądze pobiera MOSiR. Z tego co mówiły panie pobierające opłaty, pieniądze idą między innymi na ratowników. Z kronikarskiego obowiązku wspomnę jednak o wielkiej dziurze w płocie tuż obok ulicy plażowej. Dziura znajduje sie na wale naprzeciwko jedynego w tym miejscu domu. Nawet prowadzą do niej schodki. Woda jak to na Dojlidach. Mętna i ciepła. Z innych atrakcji wspomnieć należy o strzelnicy sportowej. Można sobie postrzelać do bibułkowych kwiatków. A także zjeżdżalni wodnej (5 zjazdów - 4zł) i gumowej poduszce do skakania. 10 minut - 2,50zł. ale panowie pilnujący owego urządzenia zajęci byli rozmową, więc moje dziecko skakało tam od rana do wieczora. ja natomiast spiekłem raka i wieczorek spędziłem w wannie napełnionej zimną wodą i mlekiem. jednym słowem dzień można uznac za niezwykle udany. teraz siedzę sobie za zasłoniętymi oknami i czekam na zapowiadany przez meteorologów deszcz. ale na razie słoneczko pięknie się uśmiecha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: alez fajny dzien mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 09.07.05, 09:29 wczoraj zadzwonił kolega z krakowa będący przejazdem w bialymstoku. spotkaliśmy sie w jednym z ogródków na deptaku. opowiedział kilka zabawnych przygód, jakie spotkały go w naszym mieście. oto np. wszedł do restauracji i poprosił o jakąś regionalną potrawę. otrzymał pizzę. dziś rano zatem pojechałem pod hotel w którym zamieszkał i zabrałem go na śniadanie do podlasianki. nie było co prawda kiszki ziemniaczanej, ale serniczki równiez przypadły mu do smaku. siedzieliśmy na tarasie, a po stoliku i talerzach skakały nam wróble. huncwoty uwielbiają spijać slodką śmietanę. kumplowi bardzo się to podobało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: alez fajny dzien mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 10.07.05, 00:12 turniej podlaskich sołtysów w augustowie. pogoda przecudna. błękitne jezioro. faceci o twardych rękach i kobiety o szczerym uśmiechu. było super. wrzuciłem kilka fotek do www.szukamypolski.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: 195.205.214.* 10.07.05, 18:35 fajny...tylko, cholera nic się nie dzieje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 10.07.05, 20:42 na pewno coś się dzieje. tylko trzeba uważnie patrzeć. ja na ten przykład wczoraj kupiłem w salonie z odzieżą na wagę piękne skórzane buty firmy bata. dziś byłem w warszawie i choć wokół roiło się od ludzi z pierwszysch stron gazet, to wydawało mi się, że wszyscy patrzą tylko na moje buty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akuku Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.237.97-84.rev.gaoland.net 10.07.05, 20:57 buty na wage... ktos juz w nich chodzil? jesli tak to chyba w promocji razem z grzybami :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 11.07.05, 22:51 buty noszone. grzybica pewna. ale czegóż się nie robi dla próżności! mówie wam. casanowa! nawet prawdziwek pod paznokciem nie przeszkadza. dziś przyjechali znajomi z krakowa. jeździliśmy samochodem dookoła białegostoku. kawa w złotorii u wspanialej poetki eli michalskiej. zupa ogórkowa w restauracji tejsza w tykocinie. i ukoronowanie podróży - babka ziemniaczana w "domowym jadle" w supraślu. bom becz ka!aż strach wchodzić teraz na wagę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 12.07.05, 12:22 otwieram dziś rano oczy, patrzę, a u mego boku leży najpiękniejsza kobieta świata! moja dziewczyna! życie jest piękne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 12.07.05, 22:17 kilka dni temu u babci na jurowieckiej kupiłem bób. dziś znalazłem chwile czau, aby stanąc przy garnkach, więc obłozyłem sie kilkoma ksiązkami kucharskimi i dalejże szukac jakichś bobowych przepisów. nic. nawet siostra anastazja na temat bobu nie zająknęła sie ani slowem. wpisałem więc bób w google. wyskoczyło od groma i ciut. ale nie za bardzo miałem czas czytać bo juz woda w garku kipiała. wrzuciłem zatem bób na wrzątek i wtedy właśnie przypomniało mi się, jak ubiegłego lata byłem w gościnie u marcina świetlickiego i ów poeta wspaniały poczęstował mnie ugotowanym bobem wymieszanym z ziarnistą musztardą surowymi pomidorami i bazylią. albo coś takiego. zajrzałem do lodówki. ziarnistej musztardy co prawda nie było. ale za to była zwykła. było tez trochę sera feta, któremu lada sekunda mijał termin ważności. był też słoik oliwek. wsypałem zatem do miski pół sera feta, dorzuciłem łyżeczkę musztardy i wlałem odrobiny zalewy z oliwek. całość wymieszałem na gładką gęstą masę. na to wrzuciłem gorący bób. dokładnie obtoczyłem wielkie zielone nasiona w owej masie. i już. potrawa gotowa. można wicnac na ciepło i na zimno. uwaga silne wiatry! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 13.07.05, 21:52 dziś byłem u rodziców swojej dziewczyny i poprosiłem ich o jej rękę. tylko się uśmiechnęli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ing Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.umwp-podlasie.pl 14.07.05, 11:57 to ja też :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 14.07.05, 16:55 dziękuję. dziś zadzwoniła pani z warszawy i zapytała czy nie chciałbym przetłumaczyć "pocztu poetów polskich" na któryś z europejskich języków? odpowiedziałem, że bardzo chętnie tym bardziej, że 11 odcinków zostało już przetłumaczonych na naiemiecki, a 6 na angielski. pani obiecała, że zadzwoni później. odwiedziłem swego kolegę. siedzi sam w mieszkaniu, gdyż żona z dziećmi pojechała nad jezioro do rajgrodu. "a czemu ty nie pojechałeś?" zapytałem. "chciałem trochę w spokoju pograć na komputerze" odparł kolega. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 17.07.05, 07:59 wczoraj swojej dziewczynie kupiłem pierścionek zaręczynowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.poranny.pl 19.07.05, 13:40 wieczór ze znajomymi przy ognisku nad brzegiem rzeki supraśl Odpowiedz Link Zgłoś
sixxx Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 19.07.05, 14:36 Gość portalu: koro napisał(a): > wczoraj swojej dziewczynie kupiłem pierścionek zaręczynowy i co? wzięła? bo ja to ........ ech nie ważne... Odpowiedz Link Zgłoś
kateaga Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 20.07.05, 11:19 A co na to twoja córeczka? W temacie zaręczyn oczywiście podpytuje mój instynkt matki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 20.07.05, 13:44 bardzo bym chciał sie podzielic swym szczęściem, ale dotyczy ono nie tylko mnie, więc musze zachowac milczenie. już i tak dostałem po uszach za nazbyt daleko idącą szczerość. jeśli chodzi o moją córke wybieramy się do krakowa. dziecko pragnie obejrzeć smoczą jamę. mam nadzieję, że zainteresują jej też inne zabytki wawelu. no a skoro w krakowie, to o rzut beretem jest przeciez wieliczka. już gotujemy jajka na twardo. Odpowiedz Link Zgłoś
janou Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 20.07.05, 14:26 wybieram sie za dwa tygodnie do Polski i Bialegostoku ,pytalam juz na tym forum o dobre restauracje tzn z prawdziwa polska kuchnia i podlaska,nie dostalam wiele odpowiedzi ,czy mozesz dac nazwy na forum albo na poczcie,z gory dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kateaga Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 21.07.05, 09:57 Gość portalu: koro napisał(a): > bardzo bym chciał sie podzielic swym szczęściem, ale dotyczy ono nie tylko > mnie, więc musze zachowac milczenie. już i tak dostałem po uszach za nazbyt > daleko idącą szczerość. Przepraszam cię koro za to pytanie. Czytając ten wątek wiele razy miałam dobry humor i mogłam wszystkim powiedzieć "ale fajny dzień mamy dzisisj co?". Gdy każdy post traktuje się tutaj oddzielnie, można sobie nawet znaleźć jakąś sentencję na dziśdzień, ale gdy się to czyta w całości, to powstaje bardzo ciekawa historia twojego życia. Może tego nie chciałeś, ale otworzyłeś swą duszyczkę dość szeroko i stąd wrażenie, że wszystko na sprzedaż.Więc pomyśl nad granicą jeszcze raz, tym bardziej że jesteś znaną osobą w naszym kochanym mieście. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego!!!!! > jeśli chodzi o moją córke wybieramy się do krakowa. dziecko pragnie obejrzeć > smoczą jamę. mam nadzieję, że zainteresują jej też inne zabytki wawelu. no a > skoro w krakowie, to o rzut beretem jest przeciez wieliczka. już gotujemy jajka > > na twardo. A jeżeli chodzi o Kraków to świetny pomysł. Moja córcia była (niestety beze mnie)tam w tym roku dwa razy. Zamek i smocza jama były tematem rozmów jeszcze długo oj długo. Dzieci to kochają. I smacznego jajka na twardo! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 21.07.05, 11:53 dzięki za dobre słowo. za moment otworze wątek "koro masz mój głos" i podejrzewam, że tak miło już nie będzie. ale póki co, to :) teraz jeśli o restauracje idzie z dobrym jedzeniem, to nie za bardzo mogę podawać ich nazwy, bo byłaby to reklama. ale prosze zatem inne osoby, aby wpisywały tu swoje ulubione lokale i potrawy. ja powiem tak. zawsze swych gości z dalekich stron prowadzę do podlasianki na serniczki ze śmietaną i brzoskwiniami. spożywać je należy na tarasie, bo wtedy po stole skaczą wróble. w podlasiance zamówić tez można pół porcji zupy. niezłe są. kartacze polecam w szaszłykarni przy mickiewicza. całkiem niegłupie są równiez w el-jot-cie. kiszka ziemniaczana (obowiązkowo z kefirem) najlepsza jest na ulicy raginisa na przeciwko cmentarza. w zakładzie tym podają też kiszoną kapustę o niezwykłym słodkim posmaku. pasuje i do kiszki i nawet do kefiru! tyle jeśli idzie o miasto. będąc w tykocinie warto wpaść do tejszy przy synagodze. choć mnóstwo tam przysmaków kuchni żydowskiej - warto spróbowac równiez zupy ogórkowej. w supraślu do domowego jadła pod świętą sosną. ale naleśniki już w alkierzu. nad wigrami obok dawnego pttk-u jest genialna smażona sieja. w białowiezy na parkingu podają znakomity bigos z dziczyzną. i chleb! jaki tam mają chleb! ustępuje chyba tylko smakiem temu z zajazdu zaraz za mostem nad rzeką biebrzą, tuz obok wizny. innych rzezcy w tym zajeździe raczej nie polecam. ale chleb - bajka! no!idę rozmawiać z elektoratem. Odpowiedz Link Zgłoś
sixxx Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 22.07.05, 13:03 co ma wspólnego fajny dzień z polityką, nawet jeśli jest ona.... zielona? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 14:10 odpowiedziałem już na to pytanie na innym wątku. ale postaram się raz jeszcze. fajny dzień zdarzyć się może codziennie. powiem więcej. powinniśmy się starać, aby każdy nasz dzień był fajny. powinniśmy się cieszyć każdą chwilą. niezależnie od tego czy jesteśmy politykami czy też nie, czy jesteśmy starzy czy młodzi, chudzi czy grubi, wysocy, niscy, itd. itp. fajny dzień jest prawem każdego z nas. od rana biegam po warszawie. załatwiłem tysiąc spraw. m.in dostałem z redakcji całą reklamówkę książek, które muszę jak najszybciej przeczytać i zrecenzować. same kryminały!!!! także już dziś wieczorem pędząc pociągiem przez tłuszcz i małkinię, zgłębiać będę wiedzę o spiskach cia i liczyć kolejne padające trupy! aż tu nagle pojawi się stacja łapy! wtedy pozwolę sobie na chwilę oddechu. pobiegnę do okna aby obejrzeć dolinę narwi. potem zaś za oknemsama rozkosz. uhowo, trypucie, niewodnica, baciuty i już będę na powrót w domu! czyż to nie piękne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 25.07.05, 21:12 dzisiaj cały dzień z córką. karmiliśmy gołębie i jedliśmy lody w parku. poprosiliśmy smutną pania sprzedawczynię o dwie małe porcje i jeden duży uśmiech. a potem odwiedziliśmy dziadka i babcię. dziadek popijał piwko. - nareszcie skończyłem brać leki i mogę coś wypić - powiedział uśmiechnięty - przez cztery tygodnie nie miałem w ustach ani kropelki. dzielnego mam tatę prawda? natomiast jutro moja córka ma imieniny i wybieramy się z koszykiem smakołyków do znajomych na wieś. wszystkim solenizantom i jubilatom - miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 28.07.05, 18:36 dziś w urzędzie marszłkowskim spotkałem bardzo miłą panią urzędnik. uśmiechnięta i życzliwa, rzeczowa i chętna do udzielenia wszelkiej pomocy. no po prostu wyszedłem z urzędu jak na skrzydłach. następnym razem przyjdę tam chyba z bukietem kwiatów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 29.07.05, 15:52 cieplutko dziś. wyszliśmy z córką z kina (polecamy wszystkim film "Garbi") i nagle dziecko mówi - teraz już wiem jak się czują jajka na patelni! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ketokonazol Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 18:49 Noooo... Ładna ilość wpisów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 30.07.05, 14:47 staramy sie panie kapitanie. dziś na ten przykład byliśmy z córką w czarnej białostockiej. obejrzeliśmy dokładnie owo piękne miasto i pod sklepem wdaliśmy sie w rozmowę z pewną babulą. zapytała nas tak "co sądzicie o lepperze". "my zieloni" odparliśmy. "a zieloni, to znaczy jacy, czerwoni czy czarni?" zaciekawiła się pani, "zieloni, nie są ani czerwoni, ani czarni, tylko po prostu zieloni" odrzekłem. "a nazwisko jak?" zapytała babcia. "koronkiewicz" odparłem. "tej kryśki koronkiewiczowej ze szpitala?" zapytała babcia i obiecała, że na mnie zagłosuje. kurcze, a ja żadnej kryśki nie znam! udaliśmy się zatem nad zalew. woda bajka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 31.07.05, 21:27 dziś w augustowie ludzi masa. aż trudno przejść. przepłynęliśmy się zatem gondolą i uciekliśmy nad jezioro sajno. tam pluskaliśmy się w ciepluśkiej wodzie i leżeliśmy na kocyku parę godzin. z powrotem wybraliśmy trasę przez lipsk, dąbrowę białostocką, różanystok i sokółkę. piękny dzionek! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 01.08.05, 08:35 szedłem sobie z córką do znajomych, a tu drogę przestąpiła nam banda łysoli z kijami bejsbolowymi. jeden z nich powiedział "o! pan redaktor! mielibyśmy kilka pytań". testy okazały się łatwe i wszystko ładnie wytłumaczyłem. wydawało mi się, iż zdałem pomyślnie. ale niestety jeden z łysoli rozmawiał w tym czasie przez komórkę i kiedy zamierzałem się pożegnać oświadczył "niestety panie redaktorze, otrzymaliśmy wiadomość, że nie możemy pana tak po prostu puścić." chłopaki zerwali się z nóg i zaczęli wywijać bejsbolami. no to my z córką hyc za płot i dawajże uciekać w stronę ulicy. do ludzi. o pomoc wołać. ciężko się biegło. pogoń tuż za plecami. już ręce wyciągali, juz za ubranie łapali...całe szczęście w końcu się obudziłem. czym prędzej wyskoczyłem z łóżka i pobiegłem do pokoju córki. "cześć tata" powiedziała. Odpowiedz Link Zgłoś
korek37 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 01.08.05, 10:36 duzo wypiles ostatniej nocy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 09:34 nie piłem i nie paliłem. zresztą abstynencja tytoniowa doskonale wpływa na marzenia senne. wędrujemy z córką po kraju. byliśmy w krakowie i zaliczyliśmy smoczą jamę. w wieliczce lizaliśmy ściany w kopalni. spłynęliśmy dunajcem. w szczawnicy spotkaliśmy białostoczan. ulica naprzeciwko szła koleżanka z liceum. uśmiechnęliśmy się do siebie i zawołaliśmy - jaki ten świat jest mały! koleżanka pomimo, że minęło od naszego ostatniego spotkania wiele wiele wiele lat - wyglądała wprost bombowo! czas się jej w ogóle nie ima! czego i wam wszystkim życzę. ps. dziś w nocy pokonaliśmy z córką trasę kraków - szczytno. bladym świtem na dworcu w iławie ktoś wołał "Jaga! Jaga! Jaga!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 07:25 w szczytnie cały dzień padało. ale doświadczonym wędrowcom wcale to nie przeszkadza. odwiedziliśmy więc z córką budkę z lodami i pocztę. wysłaliśmy pocztówki, których nie zdążyliśmy nadać w szczawnicy. szczytno - szczawnica, czy jest jakaś różnica? następnie obeszliśmy wszystkie sklepy z upominkami w poszukiwaniu pierścionka dla mej córki. dziewczyna bowiem zaczęła się interesować biżuterią. niestety wszystkie pierścionki dostępne w handlu były zbyt duże jak na jej drobne palce. ale na samym końcu ulicy stał automat zplastikowymi kulkami. w środku każdej kulki - pierścionek. cena 1 zł. wrzuciliśmy monetę. zakręciliśmy korbką i staliśmy się posiadaczami różowego pierścionka z różowym małym pieskiem o czarnych oczkach. mina mi trochę zrzedła. ale córka jest bardzo zadowolona i dziś jak wrócimy do miasta, to przejdziemy się dumnie po deptaku w swojej nowej różowej biżuterii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 06.08.05, 17:57 ależ dzisiaj ładnie pada! wymarzona pogoda na kubek ciepłej herbaty i surfowanie po necie. radio nadaje kolejny odcinek przygód pana sułka i pani elizy. sprawdzam pocztę, oho! nie ja jeden dziś siedzę przed komputerkiem. ps. córka dała mi prezent z okazji dnia ojca. zapodział się gdzieś na kilka tygodni i nagle cudownie odnalazł. czyżby też zrobił sobie wakacje? do prezentu dołączona była laurka: "Mój tato gra ze mną na komputerze i uczy jak robić dziury w serze. Gramy w chińczyka i państwa miasta, ogladamy telewizję i bawimy sie w berka. Robimy obiady i regaty na liściach sałaty. Mój tato jest najlepszy na świecie. Kochany Tato, życzę Ci abys był zdrowy, zawsze szczęśliwy, codziennie w dobrym humorze, miał ciekawą i dobrze płatną pracę, spotkał wielu wiernych przyjaciół, był zawsze ze mnie zadowolony. Twoja kochająca Cię córka Ania" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 08.08.05, 23:17 na bazarze przy jurowieckiej feeroia barw i kolorów! papryka bakłażany, wiśnie, brzoskwinie, kurki! wróciłem do domu z pełnym plecakiem smakowitości. dwa kilo wiśni zalane spirytusem! już jesienne deszcze, ni zimowe chlody nie straszne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uvk Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 23:28 a ja pojutrze pod nóż... mam nadzieję, że doczekam zimowych dni;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 08.08.05, 23:30 będę trzymał kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 09.08.05, 11:01 jazda rowerem po deszczu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 10.08.05, 15:12 od rana na mieście. od rana z córką. w kinie, w agencji reklamowej (plakaciki wyborcze), tam i siam. na koniec zrobiliśmy zakupy w osiedlowym sklepie. - jak zawsze bez reklamówki? pyta pani sprzedawczyni -tak jest. zjemy pod sklepem - odpowiadamy i pakujemy wszycho do plecaka dziś na obiad będzie faszerowana papryka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasiad Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 20:07 A mi sie wydaje "sasiedzie"( chyba mieszkasz o rzut kamieniem od "mojego bloku" (koro) ),iz powinienes zalozyc bloga. Byloby ciekawiej i jeszcze jakimis fotkami bys nas zaskoczyl moze :D W kazdym razie pisz dalej ciekawe zycie prowadzisz. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 10:15 dziękuję sąsiadowi za dobre słowo. blog blogiem, ale wątek na forum też ma swoje dobre strony. każdy może tu napisać o swoich codziennych radościach. czemu tylko ja mam się chwalić? jestem przekonany, że każdemu z nas zdarzają się przyjemne rzeczy. ot na przyk lad wczoraj pojechałem z kumplami na ryby. rozpalili smy grila i w oczekiwaniu na karpika upiekliśmy pyszną cukinię. jej zapach musiał być tak cudowny, że w pewnym momencie przytruchtał do nas jeż. a może skusiło go piwko? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 13.08.05, 14:13 byłem dziś w choroszczy. zaszedłem do sklepu, a pani sprzedawczyni w sklepie mówi: - ależ pan podobny do taty! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uvk Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 10:54 jestem juz po krojeniu... niby cala, ale wewnetrznie, mentalnie w kawalkach... na razie sama nadaje sie do choroszczy... co za stan, niech to jasna cholera. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 14.08.05, 14:11 jezeli wiesz, ze sie nadajesz do choroszczy.. to jeszcze nie jest z toba tak zle .... to stan cholerycznej jasnosci...niby pokrojona ... ale cala .... wyjdziesz z tego ... tGość portalu: uvk napisał(a): > jestem juz po krojeniu... niby cala, ale wewnetrznie, mentalnie w kawalkach... > na razie sama nadaje sie do choroszczy... co za stan, niech to jasna cholera. > pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 14.08.05, 14:06 .....a jak tata wyglada ?? .... to komplement ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 14.08.05, 19:37 mój tata jest ok! kasiu - cieszę się, że wracasz do zdrowia! dziś jeździłem rowerem i sprawdzałem czy nikt nie zdejmuje moich nalepek wyborczych. choć powiesiłem je dopiero dwa dni temu - połowy z nich już nie ma. ależ mam powodzenie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 15.08.05, 17:51 ależ po lasach grzybiarzy! nie3stety mogłem ich tylko obserwować zza szyb samochodu. tymczasem w domu na obiad - zupa grzybowa!!! pozdtrawiam wszystkich miłośników zbierania kurek i maślaczków, poszukiwaczy borowików i koźlaków, smakoszy smażonych rydzy i solonych opieniek. nadchodzi nasz czas! Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 16.08.05, 16:47 a ile powiesiles ? dwie ? ;) Gość portalu: koro napisał(a): > dziś jeździłem rowerem i sprawdzałem czy nikt nie zdejmuje moich nalepek > wyborczych. choć powiesiłem je dopiero dwa dni temu - połowy z nich już nie ma. > > ależ mam powodzenie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 16.08.05, 21:31 dwie? po dwóch to bym nie płakał. a dzisiaj wykupiłem reklamę w tv jard. może ktoś widział? jak wypadłem? i rowerzyka odwiedziłem. szczuł mnie co prawda kotem, ale zwierz nie dał się napuścić. obwąchał tylko dokładnie plecak. co i ja uczynilem po wyjściu. Odpowiedz Link Zgłoś
motto100 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 17.08.05, 10:24 Gość portalu: koro napisał(a): > dwie? po dwóch to bym nie płakał. > a dzisiaj wykupiłem reklamę w tv jard. może ktoś widział? jak wypadłem? > i rowerzyka odwiedziłem. szczuł mnie co prawda kotem, ale zwierz nie dał się > napuścić. obwąchał tylko dokładnie plecak. co i ja uczynilem po wyjściu. Nie fajny dzień!!! Z kilku powodów. Po pierwsze - zobaczyłem Koronkiewicz na plakaciku wyborczym, jako kandydata na (he,he,he!!!) (p)osła. Baranoja!!! Po drugie - mam kaca, bo spożywałem napoje uznane powszechnie za obraźliwe z emerytownym emerytem, który ma ciężką rękę. Po trzecie - tak w ogóle!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uvk Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 11:34 trzymam za Cię Wojtunia kciuki:) Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 17.08.05, 17:06 wyzdrowialas, czy odwrotnie ? ;) Gość portalu: uvk napisał(a): > trzymam za Cię Wojtunia kciuki:) Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 17.08.05, 17:03 jakies przyklady ? motto100 napisał: >Po drugie - mam kaca, bo spożywałem napoje uznane powszechnie za obraźliwe .... Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 17.08.05, 17:14 a po co ?.... kto oglada tv jard...? czy twoj elektorat ? wykupiles na okreslone godziny, czy tak jak popadnie ? czy to taniej, niz rozklejanie ulotek po plotach ? ;) Gość portalu: koro napisał(a): > a dzisiaj wykupiłem reklamę w tv jard. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 17.08.05, 19:55 wykupiłem reklamę w tv jard, gdyż mają naprawdę atrakcyjną ofertę. a nie stać mnie na reklamy w tvp białystok. że o innych stacjach nawet nie wspomnę. byłem dziś w amfitetarze na koncercie wyborczym Andrzeja Leppera z zespołem Ich Troje. Chciałem obejrzeć to niezwykłe widowisko. I zobaczyłem! Wielkie plakaty, dziesiątki ochroniarzy. Za friko rozdawano tysiące gazet, ulotek, płytek kompaktowych. Rany Julek! Ile to wszystko musiało kosztować?! Skąd pieniędzy tyle? I już spuszczałem nosa na kwintę, gdy moja córka szturchnęła mnie w bok i powiedziała - Ale żenada! Idziemy? I czyż nie jest to wspaniały dzień? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mocniak Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: 80.50.35.* 17.08.05, 20:54 Widziałem Ciebie dzisiaj w amfiteatrze. Byłeś z córką i w koszulce Zielonych. Krzyczeliśmy do Ciebie, ale tylko wziąłeś sobie balonika i poszedłeś :P Foch :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 17.08.05, 20:58 tak mi się zdawało, że ktoś krzyczał. ale myślałem, że to było "lepper! lepper!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uvk Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 11:23 -->do bogo2 dzieki za - troskę(?)... zdrowieję;) Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 18.08.05, 18:00 teraz, to ja trzymam kciuki....za Ciebie ... zdrowiej na potege ... :) Gość portalu: uvk napisał(a): > -->do bogo2 > dzieki za - troskę(?)... zdrowieję;) Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 18.08.05, 18:17 dzieki za szczerosc...jezeli to glowny powod , to wydaje mi sie, ze wyrzuciles pieniadze w bloto.... ale moze sie myle, moze ta twoja reklama jest tak zajebista, ze nawet tv jard jej nie zaszkodzi... moze moglbys ja opisac - dla tych, ktorzy tak ja jej nie widzieli - tak wiesz.... lapotologicznie, czyli "co autor chcial przez to powiedziec" ? Gość portalu: koro napisał(a): > wykupiłem reklamę w tv jard, gdyż mają naprawdę atrakcyjną ofertę. a nie stać > mnie na reklamy w tvp białystok. że o innych stacjach nawet nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 19.08.05, 10:49 opisać spot wyborczy? oj. to może będzie lepiej jak pozbieram trochę kasy i umieszczę go na antenie innej telewizji? jakie kanały oglądacie? Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 19.08.05, 16:54 wiesz... zawsze wydawalo mi sie, ze taki spot wyborczy to sprawdzian... wymaga skrotu, dyscypliny i klarownosci przkazu.. wydawalo mi sie , ze pytajac o opis bede mogl sie dowiedziec dlaczego chcesz aby cie wybrano ? co do kanalow, to tylko ogolnopolskie i to za oplata ! Gość portalu: koro napisał(a): > opisać spot wyborczy? oj. to może będzie lepiej jak pozbieram trochę kasy i > umieszczę go na antenie innej telewizji? jakie kanały oglądacie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 19.08.05, 17:35 to nie do końca tak. nie wiem czy na forum mogę przedstawiać swój programwyborczy? czy nie będzie to czasem reklama? będąc dziś w supraślu (ma się rozumieć rowerem) odwiedziłem dom państwa wołkowów. wiktora nie zastałem, gdyż jak twierdziła jego wspaniała żona grażyna - poszedł się kąpać. ani chybi wiktor w rzece się pluszcze. jaka szkoda, że nie mamy na podlasiu żadnego paparazzi... wracając zajechałem do baru "u czesia" - reklamującego się sloganem "Kiszka ziemniaczana z Piłsudskiego" i kupiłem pół metra grubej kichy. a o godz.18.00 czyli juz niedługo w galerii "Marszand" wernisaż wystawy MOniki Sienkiewicz, bardzo sympatycznej dziewczyny, która nie wiedziec czemu zwraca się do mnie "panie profesorze". Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 20.08.05, 16:55 ...alez ja nie pytam o twoj program wyborczy ! ...to mnie najmniej interesuje .... chce tylko wiedziec w jaki sposob budujesz swoj wyborczy wizerunek.... innymi slowy interesuje mnie opakowanie , a nie towar ... opis pozwala uniknac doslownosci reklamy... ..wiesz gdybym byl twoim przeciwnikiem politycznym , to atak przeciwko tobie budowalbym na trzech skojarzeniach : artysta, seks na walizkach, stypedia sie koncza, zyc z czegos trzeba..... moim zadaniem byloby, aby te skojarzenia utrwalily sie w wyborczej wyobrazni... niewazne w jakim kontekscie... wazne aby byly..... pytanie o opis twojego spotu wyborczego, to nic innego niz pytanie o to ,co chcesz utrwalic w spolecznej pamieci.... tylko tyle... Gość portalu: koro napisał(a): > to nie do końca tak. nie wiem czy na forum mogę przedstawiać swój > programwyborczy? czy nie będzie to czasem reklama? > będąc dziś w supraślu (ma się rozumieć rowerem) odwiedziłem dom państwa > wołkowów. wiktora nie zastałem, gdyż jak twierdziła jego wspaniała żona > grażyna - poszedł się kąpać. ani chybi wiktor w rzece się pluszcze. jaka > szkoda, że nie mamy na podlasiu żadnego paparazzi... > wracając zajechałem do baru "u czesia" - reklamującego się sloganem "Kiszka > ziemniaczana z Piłsudskiego" i kupiłem pół metra grubej kichy. > a o godz.18.00 czyli juz niedługo w galerii "Marszand" wernisaż wystawy MOniki > Sienkiewicz, bardzo sympatycznej dziewczyny, która nie wiedziec czemu zwraca > się do mnie "panie profesorze". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 20.08.05, 18:40 a to przepraszam kolegę. i bardzo bym prosił, aby nie rozpowiadać, że jestem artystą, bo ze wstydu nie będę mógł się na ulicy pokazać. córka moja pojechała na pierwsze w życiu kolonie. o raju! kiedyż to ja po raz ostatni na koloniach bywałem? dziś pewnie umarłbym tam z nudów. ale kiedyś? ekscytowało mnie to niesamowicie. poranne apele, gry i zabawy w terenie, dyskoteka i na zakończenie zielona noc! zielona noc! która tak naprawdę nie wiadomo na czym polegała, poza tym że się wszystko smarowało pastą do zębów. skoro seks na walizkach jest be, to może powinienem budować jakieś skojarzenie na haśle: zielona noc? a poważnie: artysta, seks na walizakch i stypendium. wszytko to prawda. poza tym jeszcze dziennikarz, wiersze, filmy, znajomi, dziewczyna, śniadanie, obiad kolacja. normalne życie normalnego faceta. z którym można normalnie pogadać, bo w przeciwieństwie do co poniektórych nie włażę wcale na piedestał i nie udaję bóg wie kogo. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ing Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 11:13 bogo2 - przestań już :P Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 21.08.05, 12:08 przynudzam ?... czy bicie piany odchodzi? Gość portalu: ing napisał(a): > bogo2 - przestań już :P Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 21.08.05, 12:03 widzisz.... ja pisze slowo "artysta".... ty piszesz o wstydzie... i o pokazywaniu sie na ulicy... to dla mnie dowod na to, ze slowo znaczy tylko tyle, co jego spoleczne i kulturowe ukorzenienie... nawet jezeli piszesz to z przymruzeniem oka, to wartosciujesz.. zupelnie bezwiednie.....to samo robia twoi wyborcy.... to mialem na mysli pisza poprzenio ...o triadzie skojarzen. ... nie chcialem ciebie urazic...jest to jak najdalsze od moich intencji... zycze ci powodzenia i wyborczej akceptacji... zwlaszcza, ze nie dotyczy to mnie personalnie.... masz racje z tym normalnym facetem.... dlatego wydawalo mi sie interesujace pogadac z toba... jeszcze raz powodzenia..... a tak a propos, to moze.... mimo wszystko .... opiszesz mi ten wyborczy spot ? Gość portalu: koro napisał(a): > a to przepraszam kolegę. i bardzo bym prosił, aby nie rozpowiadać, że jestem > artystą, bo ze wstydu nie będę mógł się na ulicy pokazać.(....) > a poważnie: artysta, seks na walizakch i stypendium. wszytko to prawda. poza > tym jeszcze dziennikarz, wiersze, filmy, znajomi, dziewczyna, śniadanie, obiad > kolacja. normalne życie normalnego faceta. z którym można normalnie pogadać, bo > > w przeciwieństwie do co poniektórych nie włażę wcale na piedestał i nie udaję > bóg wie kogo. > pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 21.08.05, 12:24 a dajmy już spokój tym wyrobom-wyborom. wkrótce będziemy mieli tego po dziurki w nosie. wy jako elektorat i ja kandydat. taka piękna dziś pogoda, przed komputrem siedzieć szkoda. tęsknię do swojej córki. wyjechała zaledwie wczoraj, a już dzisiaj serce z niepokoju dygoce. najchętniej wsiadłbym na rower i gnał do niej co sił. ale wiem, że nie mogę tego zrobić. powinienem się raczej przyzwyczajać, iż każdego dnia będzie coraz bardziej samodzielna. pojeżdżę zatem dookoła miasta. przez lotnisko na dojlidy, a potem gdzieś chanajkami, zaułkami wśród drewnianych domów i zapachu dymu z komina. może się gdzieś spotkamy na trasie? miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 21.08.05, 13:11 kusisz koro tym dymem z komina... tesknota za corka.... wiem cos o tym... kiedy moje nie wracaja do domu.... choc mialy wrocic... a potem mowia ...wiesz tato , tak wyszlo.... a do twojej daleko ...? ps . chajnaki - slowo, ktorego nie znam , co to ? Gość portalu: koro napisał(a): > a dajmy już spokój tym wyrobom-wyborom. wkrótce będziemy mieli tego po dziurki > w nosie. wy jako elektorat i ja kandydat. taka piękna dziś pogoda, przed > komputrem siedzieć szkoda. > tęsknię do swojej córki. wyjechała zaledwie wczoraj, a już dzisiaj serce z > niepokoju dygoce. najchętniej wsiadłbym na rower i gnał do niej co sił. ale > wiem, że nie mogę tego zrobić. powinienem się raczej przyzwyczajać, iż każdego > dnia będzie coraz bardziej samodzielna. > pojeżdżę zatem dookoła miasta. przez lotnisko na dojlidy, a potem gdzieś > chanajkami, zaułkami wśród drewnianych domów i zapachu dymu z komina. może się > gdzieś spotkamy na trasie? > miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jagoda166 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 21.08.05, 14:19 faktycznie dziś ślicznie jest,trzeba wybrac się na spacer na planty;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 21.08.05, 14:32 ...czy mozna wyobrazic sobie cos badziej mieszczanskiego niz spacer " na planty" w nedzielne przed/popoludnie... ...to nie jest zarzut.. tylko obserwacja....przeciez planty po to stworzono , aby spacerowc... w niedziele... tak sie ksztaltuje ciaglosc pokolen... to polskosc wlasnie... jakzebym chcial, aby moje corki, kiedys po tych plantach, ... w niedziele .... ale to marzenie scietej glowy... Gość portalu: Jagoda166 napisał(a): > faktycznie dziś ślicznie jest,trzeba wybrac się na spacer na planty;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uvk Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 09:07 ach! spacery, planty, ławeczki, słońce w cieniu... szpetny nastrój w takich miejscach sam z(a)nika... od czasu do czasu marzy mi się spacer w siodle, po lesie. Wy na planty, a ja namawiam kumpelkę na konny wypad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 22.08.05, 14:22 kobiety na koń! piękny to zaiste musi być widok! ja droga kasiu, swym rumakiem żelaznym pedałowałem ostatnio do supraśla. obok twej stancji na butkiewicza przejeżdżałem. w puszczę spojrzałem tęsknie. wtedy przed laty była pełna topniejącego śniegu szemrzącego w wartkich strumyczkach i kałaużach wyłożonych lodem. kropel kapiących z gałęzi świerkowych. teraz dyszała z gorąca. wysuszone mchy wprost skrzypiały. chanajki to słowo, które w mojej rodzinie używało się na określenie miejsc pełnych drewnianych zaułków, koślawych płotków, brukowanych ulic, wiader wylewanych za płot. białystok, ktory jeszcze po II wojnieświatowej był największym drewnianym miastem europy, ma mnóstwo takich zakątków. co się wydarzyło dziś - opowiem wam wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 23.08.05, 16:18 obiecałem wczoraj, że opiszę dzień wieczorem. tymczasem komputer się zbiesił i ilekroć siadałem do pisania, od razu się zawieszał.jakby chciał powiedzieć "stary, ja też chcę mieć jakieś wakacje!" zauważyliście ile ludzi wieczorami siedzi w kawiarnianych ogródkach. wszyscy cieszą się ostatnimi dniami wakacji, słońca i ciepła. w związku z powyższym również mój komp dostaje dziś urlop. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jen Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 25.08.05, 00:37 bardzo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JEN Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 25.08.05, 00:40 Super Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 25.08.05, 00:41 tak Odpowiedz Link Zgłoś
norab1 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 25.08.05, 00:45 super,jutro jeszcze lepszy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 25.08.05, 20:56 nic specjalnego sie dziś nie wydarzyło. ale przecież pogoda jest cały czas taka piękna. a kiedy odwiedziłem rowerzyka, to jego mama miała na sobie koszulkę z napisem HEROD. i rzeczywiście nas rozstawiała po kątach! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzyk Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: 195.177.197.* 25.08.05, 22:03 :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uvk Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 21:49 mam Wojtku pomysł na szablony i mail art-y... nie wiem czy dobry bo jak się do czegoś zapalę to tracę obiektywizm. Jutro Ci maila szczegółowego na ten temat podeślę, dziś już zmęczenie zaliczam. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 27.08.05, 21:24 i ja na nos padam. cały dzień w trasie. ale za to po raz pierwszyod tygodnia widziałem córkę! urwaliśmy się z kolonii na kilka godzin i cay ełk był tylko nasz. karmiąc łabędzie zużyliśmy aż dwa bochenki chleba! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 28.08.05, 23:17 dziś też nieźle. rano prowadzilem imprezę ludową w dabrowie. po południu spotykałem się z wyborcami. a wieczorem poszedłem z dziewczyną na koncert manamu. rany! ile to już lat minęło od momentu kiedy widziałem manam po raz pierwszy na żywo? 21! byłem wtedy w pierwszej klasie liceum. manam grał w hali jagiellonii przy ulicy jurowieckiej. ludzi huk! poszliśmy z kolegą przemkiem kozłowskim. ja miałem plakat kory z okładki pisma non stop, a przemek zielony plakat z pisma "na przełaj". skakaliśmy pod samą sceną. kora po koncercie dostała kwiaty i szampana. kwiaty rzucała w tłum, a szampanem sie polewała. przedarłem się przez ochroniarzy i wpadłem do garderoby. w malutkim pokoiku cisnęli się zmęczeni muzycy. - pani koro, czy mogę prosić o autograf? - powiedziałem podając jej swój plakat i długopis. kora nie bardzo wiedziała, gdzie położyć kartkę, więc zaproponowałem, aby zrobiła to na plecach. plakat przemka podpisała już jednak na drzwiach. wyszedłem bardzo dumny. zdobyłem podpis kory! wracamy więc z przemkiem ciemnymi ulicami miasta, a tu przed nami wyrasta przyczepa kampingowa z której sprzedawane są hot dogi. - chodź zobaczymy te autografy - mówię. rozwijam kartkę i mina mi rzednie - kartka jest czysta. długopis nie pisał! - a ja mam - mówi przemek szczęśliwy nagle błysk! - zobacz na plecach - wołam i rzeczywiście na zielonej myśliwskiej kurtce, którą tego dnia pożyczyłem od ojca, bo wydawała mi się najbardziej "rockendrolowa" na samym środku pleców widniał zamaszysty podpis "Kora". a kiedy wstałem rano, to kurtki już nie było. ojciec w niej poszedł do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 31.08.05, 16:32 wyciagam, bo jakos dziwnie , tak szukac w archiwum... od 3 dni koro nic nie napisal... cos sie stalo , czy urlop ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 31.08.05, 18:48 przepraszam. trochę zaganiany byłem. grillowałem kiełbasę wyborczą, pisałem do posła andrzejka i robiłem inne podobne rzeczy. a nie chciałbym już was przynudzać wyborami. choć może powinienem napisać jak spóźniłem się wczoraj na spotkanie do klubu biznesmena? jak zajechałem rowerem na parking pełen meroli i jak w swoim podkoszulku z zielionym słonecznikiem wpadłem na salę pełną grubasów w krawatach? ależ mieli miny! długo tam nie siedziałem. wyrwałem ze stołu prezydialnego butelkę wody niegazowanej i pojechalem sobie na wycieczkę piaskowymu ulicami pośród drewnianych domków. akurat zachodziło słońce. i ten piasek na drodze i ta uliczka i płoty i domki mieniły sie najprawdziwszym złotem. a wieczorem oglądając telewizor, zobaczyłem grubasów w krawatach i usłyszałem głos pana redaktora "biznesmeni to sól naszej ziemi". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 02.09.05, 09:01 byłem wczoraj w szkole na rozpoczęciu roku mojej córki. szkoła! gazetki na korytarzach. kolorowe malunki wykonane ręką dzieci. apel na korytarzu. i napis wycięty z papieru: Witaj szkoło! wzruszające. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 03.09.05, 15:51 na wieczór zaprosiliśmy znajomych. miał też przyjechać kolega z warszawy. od wczoraj zatem się uwijamy przygotowując rozmaite przysmaki. tymczasem od rana dzwonią telefony. kobas przyjedzie ale we wtorek, drugiego kumpla odwiedził brat z ameryki, trzeci zaś na prośbę, aby nie brał samochodu, gdyż są już do spróbowania tegoroczne nalewki, odrzekł "ale ja nie mogę". ha! wygląda więc na to, że szykuje się naprawdę wielkie żarcie! Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 04.09.05, 14:33 a zrobilbys z tego film na miare "wielkiego zarcia " ?... Gość portalu: koro napisał(a): > na wieczór zaprosiliśmy znajomych. miał też przyjechać kolega z warszawy. od > wczoraj zatem się uwijamy przygotowując rozmaite przysmaki. tymczasem od rana > dzwonią telefony. kobas przyjedzie ale we wtorek, drugiego kumpla odwiedził > brat z ameryki, trzeci zaś na prośbę, aby nie brał samochodu, gdyż są już do > spróbowania tegoroczne nalewki, odrzekł "ale ja nie mogę". > ha! wygląda więc na to, że szykuje się naprawdę wielkie żarcie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 04.09.05, 16:29 "wielkie żarcie" zrobiło kiedyś na mnie wielkie wrażenie. za komuny każde prezentacje filmowe oblegane były od zmierzchu do świtu. ludzie walili do kina drzwiami i oknami. pamietacie instytucję konika handlującego biletami? potem szło się z kumplami przez miasto i żywo dyskutowało każdą scenę. kiedy po latach film pokazano w telewizorze, tego wrażenia niestety nie udało się odtworzyć. nie to napięcie, nie te klimaty. wczoraj znajomi przynieśli w prezencie książkę leszka kołakowskiego "mini wykłady o maxi sprawach". bardzo fajna lektura! polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 05.09.05, 16:29 spotkałem dziś Jerzego Rojeckiego, faceta który zaskarżył prezydenta Tura o zły stan ulic w naszym mieście. do tej pory z Jurkiem kontaktowaliśmy sie tylko telefonicznie (choć kiedyś zapraszał na piwo). a dziś była rozprawa i mogliśmy sobie wreszcie uścisnąc dłonie. sąd sprawę niestety umorzył. kosztami obciążony został Jurek. czy będzie się odwoływał? nie wiadomo. tym bardziej, że wszyscy prawnicy do których się zwrócił o reprezentowanie go w sądzie - odmówili mu. i tak oto facet, który staje w interesie nas wszystkich, jest zupełnie osamotniony i jeszcze dostaje za to po kieszeni. z czego się zatem cieszę? bo jurek startuje w wyborach do sejmu, i choć nie jest wcale moim partyjnym kolegą, ani nawet koalicjantem, to w końcu widzę, że choć niektórzy kandydaci są ludźmi prawymi i uczciwymi. nie robią ze strachu pod siebie i nie patrzą tylko na swój własny interes. cholernie zazdroszczę platformie obywatelskiej, że mają takiego kandydata. jurek jesteś swój chłop! Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 10.09.05, 17:52 kiedys Osiecka , a dzisisj ja, wpatrywalem sie w ocean...zielony... i fajny dzien byl... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 11.09.05, 09:50 natomiast u mnie za oknem pojawił sie gość dawno już niewidziany - kałuża. a Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 12.09.05, 20:44 na wszystkich postach staram się pisac z dużej litery, ale tu czuje sie jak w domu. można poluzować krawat i zamiast lakierków włożyć znoszone bambosze. zdanie rozpocząć z małej litery. piękny był dzień. nagrałem bardzo fajny film z jednym z białostockich poetów. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 13.09.05, 15:49 z ktorym ?... i ilu ich jeszcze w B pozostalo ?... film fajny , czy poeta...? Gość portalu: koro napisał(a): > piękny był dzień. nagrałem bardzo fajny film z jednym z białostockich poetów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 13.09.05, 20:22 poeta fajny. wiersz znakomity. opowiada o dzieciństwie w jednej z białstockich kamienic. o ojcu ostrzącym ołówek. o okruchach wspomnień. pan poeta (nie wiem czy mogę upubliczniać tu jego nazwisko) wzruszył sie trochę, bo nie był pod w tym miejscu od wielu lat. a tu po chwili podchodzi człowiek i pozdrawia go po imieniu. mam nadzieję, że choć trochę uda mi się przenieść na film. choć już wrzuciłem materiał na montaż i cholibka twarz trochę niedoświecona!!! w wizjerze wyglądało okay, a tymczasem...ha! zobaczycie sami na początku października na imprezie kartek. co jeszcze? byliśmy z córką na filmie "charlie i fabryka czekolady". dziwny doprawdy obraz. a przed kinem zaszliśmy do sklepu po colę. i pani sprzedawczyni miała zabandażowany kciuk. - co się stało? zapytalismy - wszystko okay - odpowiedziała pani unosząc zabandażowany palec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 14.09.05, 23:25 Fajny dzień. Odwiedziłem znajomych. Są biedni, ale szczęśliwi. Tak szczęśliwi, że niejeden nabab mógłby im pozazdrościć. I odkryłem gdzie pracuje legenda NOT- u pani Celina! Całowałem jej dłoń! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 15.09.05, 22:17 dzisiaj był happening zielonych i potrzebowaliśmy manekina wisielca. wczoraj wypchaliśmy mu korpus. ale pozostała kwestia głowy. może dynia? może piłka? i wtedy małgosia, która niejedną już lalkę zrobiła, pokazała prawdziwą klasę. w ciągu kilku minut wykonała wspaniałą głowę z....gałganków i starej pończochy! wieczorkiem zaś przeglądałem net i nagle patrzę, a tu za kwadrans wernisaz koleżanki! więc hyc na rower, po drodze jeszcze do kwiaciarni, bukiet słoneczników, wpadam do galerii, nikogo nie ma, tylko pani szatniarka. gdzie wystawa? pytam. wystawa? to dopiero jutro! odpowiada pani. a słoneczniki się zaraz posypały. o! jak to dobrze! dałbym artystce przywiędnięte kwiaty. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 16.09.05, 18:04 mozesz zacytowac? Gość portalu: koro napisał(a): > poeta fajny. wiersz znakomity. opowiada o dzieciństwie w jednej z białstockich > kamienic. o ojcu ostrzącym ołówek. o okruchach wspomnień. Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 15.09.05, 22:19 A my mamy wiecej postów:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 16.09.05, 18:57 wiersz jest dość długi. ale może rzeczywiście kiedyś go zacytuję. tymczasem chciałem zachęcić do odwiedzenia galerii arsenał, gdzie dziś odbył sie wernisaz wystawy "Harnaś wszystkich Polaków". To na parterze. A na górze są znakomite zdjęcia z Donbasu. Bom bo we! I film na telewizorze o planecie małp! Klasa! natomiast w galerii WOAK-u przy św.Rocha 14, otwarto dziś wystawę Kasi Zabłockiej "Rybi śpiew". Nie wszystko zrozumiałem, ale ciast i soków i owoców to dawno już tyle nie widziałem. A wszystko pycha! Brawo Kasiu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
korek37 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 16.09.05, 19:22 a byl kopiec kreta ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 17.09.05, 00:21 nie zauważyłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 18.09.05, 00:22 czytanie wierszy. polecam utwór jacka podsiadło "jadąc do ciebie". dużo tam pięknych rzeczy, ale jedno zdanie poruszyło mnie szczególnie "Stworzyłem niebo i dotąd nie potrafiłem w nim zamieszkać, czy może być coś bardziej żałosnego?" Po południu jechałem samochodem z Łap do Topczewa (pijany rowerzysta spał wprost na drodze i kierowcy musieli przenosić go w pole), tam skręciłem na Bielsk Podlaski. Za plecami zachodziło słońce. Wszystko było w tak pięknych kolorach, że aż trudno opisać. Takie ciepłe światło jest tylko jesienią. A więc to juz jesień? Lada moment można będzie jechać do Białowieży, aby po zmroku wsłuchiwać się w pieśń jeleni na rykowisku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 18.09.05, 21:49 samochodowa giełda. ludzi multum. samochody stoją w korkach. tłok, spaliny, rozgardiasz. nagle tuż obok startuje niewielki zgrabny samolot. wszyscy patrzą z zazdrością. przestrzeń, wolność. wskakuję na swój rower i gnam przed siebie co sił. nie muszą stac w żadnych korkach, przede mną wolność i przestrzeń. wieczorem księżyc w pełni. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 19.09.05, 17:07 alez fajny kicz ci sie napisal! ...tylko jeszcze jelenia brakuje do tego ksiezyca w pelni,.... o wolnosci i przestrzeni nie wspominajac ;)) nie bierz mi tego za zle , to nie przytyk, ani zlosliwosc...tak mi sie jakos kojarzy... ;) kicz - budowanie obrazow na zasadzie sprzecznosci najprostszych skojarzen... Gość portalu: koro napisał(a): > samochodowa giełda. ludzi multum. samochody stoją w korkach. tłok, spaliny, > rozgardiasz. nagle tuż obok startuje niewielki zgrabny samolot. wszyscy patrzą > z zazdrością. przestrzeń, wolność. wskakuję na swój rower i gnam przed siebie > co sił. nie muszą stac w żadnych korkach, przede mną wolność i przestrzeń. > > wieczorem księżyc w pełni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 20.09.05, 18:36 jakiś artykuł oststnio o kiczu czytałem. no cóż, dopadło i mnie. z tym księżycem w pełni rzeczywiście trza uważać. dziś upiekliśmy z córką ciasto. przepis pochodzi z sokółki od pani kirejczykowej. do miski wbić trzy jajaka i utrzeć ze szklanką cukru, dodać kostkę roztopionej margaryny (nie gorącej), szkalnke śmietany, 3 szklanki mąki, 3 łyżeczki proszku do pieczenia oraz pokrojone niezbyt drobno jabłka. wszystko. mozna piec. ile nie powiem, bo nie zwróciliśmy uwagi o której włączyliśmy i musieliśmy kilka razy sprawdzać patyczkiem, czy w środku jest już suche. smacznego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 21.09.05, 22:24 ha! piękny piękny dzionek! rano w sklepie rowerowym skręcilismy z uprzejmym panem sprzedawcą przyczepkę. potem przytwierdziłem oną do mego mustanga i niczym tir wyjechałem na miasto! na przyczepce zaś miałem swój bilboard. tak cudny, że ludzie na jego widok podskakiwali ze szczęścia. niejeden oprzeć się musiał o ścianę w paroksyzmach śmiechu. chcecie zobaczyć? www.szukamypolski.com/radarxl.php?id=3720&f=8 Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 22.09.05, 18:32 zobaczylem.... rozumiem , ze ten z czerwonym "sledziem", to ty .... ale inni? ....jacys wazni ?.. a to, co na bilboardzie ... to i tak nie widac :)? Gość portalu: koro napisał(a): > (...)na przyczepce zaś miałem swój bilboard. tak > cudny, że ludzie na jego widok podskakiwali ze szczęścia. niejeden oprzeć się > musiał o ścianę w paroksyzmach śmiechu. > chcecie zobaczyć? > www.szukamypolski.com/radarxl.php?id=3720&f=8 > Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 22.09.05, 03:16 Gość portalu: koro napisał(a): > jakiś artykuł oststnio o kiczu czytałem. no cóż, dopadło i mnie. > z tym księżycem w pełni rzeczywiście trza uważać. > dziś upiekliśmy z córką ciasto. przepis pochodzi z sokółki od pani > kirejczykowej. > do miski wbić trzy jajaka i utrzeć ze szklanką cukru, dodać kostkę roztopionej > margaryny (nie gorącej), szkalnke śmietany, 3 szklanki mąki, 3 łyżeczki proszku > > do pieczenia oraz pokrojone niezbyt drobno jabłka. > wszystko. mozna piec. ile nie powiem, bo nie zwróciliśmy uwagi o której > włączyliśmy i musieliśmy kilka razy sprawdzać patyczkiem, czy w środku jest już > > suche. > smacznego! Ksiezyc. To mi sie przypomina historia o Rozewiczu, ktorem na ktoryms zjezdzie literatow powiedziano, ze w dzisiejszych czasach nie da sie juz napisac wiersza w ktorym jest ksiezyc. Rozewicz napisal to: Księżyc świeci pusta ulica księżyc świeci człowiek ucieka księżyc świeci człowiek upadł człowiek zgasł księżyc świeci księżyc świeci pusta ulica twarz umarłego kałuża wody PS A margaryny lepiej nie uzywac bo to trucizna. Maslo i lepsze i zdrowsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 22.09.05, 07:01 mandaryna fałszuje margaryna truje o tempora o mores do księżyca wyje pies Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 22.09.05, 18:20 a Galczynski napisal tak : Romans Księżyc w niebie jak bałałajka, ech! za wstążkę by go tak ściągnąć i na serduszko - byłaby piosenka bardzo nieziemska o zakochanych aż do szaleństwa, nieludzko. Jeszcze by można rzekę w oddali i cień od dłoni, i woń konwalii dziką; ławkę przy murze, a mur przy sadzie i taką drogę, która prowadzi do nikąd. tylko nie pamietam , czy to bylo na tym sam zjezdzie....;) ormond napisał: > > Ksiezyc. To mi sie przypomina historia o Rozewiczu, ktorem na ktoryms zjezdzie > literatow powiedziano, ze w dzisiejszych czasach nie da sie juz napisac wiersza > w ktorym jest ksiezyc. Rozewicz napisal to: > > Księżyc świeci > pusta ulica > księżyc świeci > człowiek ucieka > > księżyc świeci > człowiek upadł > człowiek zgasł > księżyc świeci > > księżyc świeci > pusta ulica > twarz umarłego > kałuża wody > Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_koronkiewicz Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 22.09.05, 20:57 Fajny dzień. Byłem w tysiącu miejsc. Spotkałem setki osób. I tylko pan z PZU był jakoś mało rozgarnięty. Ale za to miał gabinet, biurko i krawat. Festyn rowerowy pod teatrem Węgierki. Przyszedł kandydat z Polskiej Partii Narodowej. Rozdał ulotki i pobiegł dalej "Muszę rozprowadzić 25 tysięcy sztuk, mam na to 2 dni. I obiecuję, że dopnę swego. " Ambitny gość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 23.09.05, 21:13 czy wydarzyło się dziś cos specjalnego? chyba nie. ale wystraczy przejść się na bazar przy jurowieckiej i popatrzeć na bogactwo owoców i warzyw, aby zaraz serce wzniosło się do góry. wielki worek papryki - za 5 złotych. toż to można na świeżo, posypaną solą z chlebem i masłem. mozna zamarynowac w occie. albo nafaszerować mięsem, ryżem, ziołami i dusić pod przykryciem, aż całe mieszkanie wypełni się cudnym aromatem. aż zapachy popłyną na całą klatkę i słychać będzie jak się sąsiad niecierpliwie wierci. jak sąsiadka talerzami dzwoni i soli do zupy dosypuje. podczas świąt idąc klatką schodową ma się cały festiwal takich aromatów: tu rybka w pomidorach, tam pieczony schabik ze śliwkami, ówdzie ciasto drożdżowe. ach, kuchenna perfumerio! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do koron.... Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.stnet.pl 24.09.05, 23:45 jutro będzie super dzień! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 25.09.05, 11:29 każdy dzień powinien być super. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 26.09.05, 07:50 wyniki wyborów wskazują, że nie będę posłem. nizebyt miło jest przegrywać, ale i tak czasami bywa. kilka razy dostałem już od życia w dupę i nauczyłem się przyjmować porażki z godnością. po chwilach smutki i klęski, nadchodzą dni radości i zwycięstwa. a więc wszystko jeszcze przede mną! Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 27.09.05, 17:37 i bardzo dobrze ...politykiem - zawsze - jeszcze - mozesz zostac... tylko po co ?.... jak cie czytam, to wydaje mi sie , ze masz jeszcze jakies marzenia.... polityka... je tylko zabije... powodzenia w dalszej drodze... a przede mna... dobry shiraz z Barossa Valley.... czego i tobie zycze...... Gość portalu: koro napisał(a): > wyniki wyborów wskazują, że nie będę posłem. (...) > a więc wszystko jeszcze przede mną! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 27.09.05, 21:11 dziś spędziłem dzień z córką. poszliśmy po raz ostatni pożegnać się z babcią lodzią. moją babcią, a prababcią mojej córki. babcia lodzia robiła przed laty doskonały kwas chlebowy. po raz ostatni piłem go w 1976 roku. potem kiedy babcia przeprowadziła się z ełku do białegostoku, kwas nie był już tak dobry. moze to kwestia wody? a może piwnicy? a może po prostu w jednym domu kwas sie udaje, a w drugim juz zupełnie. bo co innego dom z ogrodem, a co innego mieszkanie w bloku. nadal jednak babci udawały sie znakomite kartacze. zwane tez zepelinami. kiedy wujek wyjechał do ameryki, to w listach pisał że najbardziej tęskni własnie do smaku owych kluch ziemniaczanych. i kiedy przyjechał po latach to czekał juz na niego wielki gar owego przysmaku. babcia urodziła się w 1912 roku. żyła 93 lata. kiedy się urodziła w jej wiosce na skraju puszczy biąłowieskiej nie znano jeszcze prądu. a ja sobie siedzę przy kompie i spisuję historie które kiedyś mi opowiadała. może je kiedyś opowiem i wam? właśnie sobie siedzę przy komputerze Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 28.09.05, 14:32 Eech... moja ś.p. babcia też mieszkała w Ełku i też fantastyczne kartacze przyrządzała... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uvk Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 21:45 ech, Wojtunia ja też sobie właśnie siedzę przy kompie:) na pewne wybory nie ma wyboru... ale powiedziałam... wiesz co, na pocieszenie mogę Ci upiec chleb marchwiowy, jadłeś? niezły w smaku (jeśli np. zechcesz przyjechać) a z ciekawostek to... uwaga bezczelnie się chwalę, dostałam prawdziwe jawajskie cantingi do batików z Australii, taka historia... więc muszę się teraz nimi nauczyć posługiwać i na dodatek kończę obrazek o politykach... trzymaj się... i wiesz zawsze zapraszam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 29.09.05, 21:41 jawajskie cantingi do batików i chleb marchwiowy, a ja się włóczę po jakichś warszawach! na swoje usprawiedliwienie powiem jeno, że cały plecak książek przywiozłem i film z poetką anną piwkowską zrobiłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzyk Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: 195.177.197.* 29.09.05, 23:36 Ty to kurde jednak jesteś światowy człowiek! Pozdrawiam i o Masie przypominam. Krzysiek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 03.10.05, 16:10 inauguracja roku akademickiego na wsap-ie. mnóstwo ważnych gości. garnitury, lampasy, sobole, mundury. dwóch studentów ślubujących sztandarowi uczelni nosiło właśnie mundury. jeden zielony chyba WOP-u (siedziałem na samym szczycie auli i nie widziałem dokładnie plakietki), a drugi w mundurze granatowym. strażak? wykład inaugurujący wygłaszał ksiądz. najbardziej podobał mi się fragment o ucztach, w których brał udział Chrystus. o strumieniach wina i atmosferze śmiechu i zabawy. o roli dowcipu w naukach Jezusa. i przypomniał mi się ksiądz katecheta z którym zetknąłem się w liceum. jakaż to była odmiana, po złośliwej katechetce bijącej, nas uczniów podstawówki, długą drewnianą linijką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bernard Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: 212.37.29.* 04.10.05, 07:16 brakowalo tylko wykladu o krasnoludkach i sierotce Marysi....coz za menazeria?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bernard Re: ależ fajny dzień mamy ..zydowski Nowy Rok 5766 IP: *.stadsbiblioteket.goteborg.se / 62.88.132.* 04.10.05, 11:47 wszystkiego dobrego, wszystkim i z osobna Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy ..zydowski Nowy Rok 576 08.10.05, 17:59 tobie rowniez... czy czujesz wage tych tysiacleci ? Gość portalu: bernard napisał(a): > wszystkiego dobrego, wszystkim i z osobna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bernard Re: ależ fajny dzień mamy ..zydowski Nowy Rok 576 IP: *.stadsbiblioteket.goteborg.se / 62.88.132.* 11.10.05, 12:07 alez tak...i sadze, ze juedochrzescijanie takze...niestety trudno to jest odczuwac w Polsce - Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 08.10.05, 17:54 swiatowy czlowiek... wyrazenie jak z czechowa prawie... nie spodziewalem sie , ze kiedykolwiek jeszcze je usysze , zobacze,.... Gość portalu: rowerzyk napisał(a): > Ty to kurde jednak jesteś światowy człowiek! > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasio Dziś jest do dupy!!! IP: 62.111.149.* 04.10.05, 10:06 Kurde felek, jest 10 a mi się już wszystko popieprzyło. Stracony dzień w robocie, ogólna ch..oza, w domu chora zona i dzieciaki. Do dupy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bernard Re: Dziś jest do dupy!!! IP: *.716-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 04.10.05, 10:29 Jasiu, zajmij sie zona i dzecmi. Nie bedzie dzien stracony. Trzymaj sie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: Dziś jest do dupy!!! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 04.10.05, 22:44 to prawda, choroba porafi dopiec. pół biedy jak dopadnie nas samych, jak złoży gorączką niczym scyzoryk, jak telepie dreszczami, oblewa gorącem i potem. gorzej jak trafi kogos bliskiego. człowiek na uszach by stanął, aby jakoś pomóc, no ale jak? gotuje się kompot, opatula kocem, zasłania okna, do telewizora niesie, kasety pożycza, znosi się książki i kolorowe gazety. i jeśli nasz pacjent się choc na moment uśmiechnie, to już jest inaczej. byłem dziż z córką w lesie na grzybach. niewiele żeśmy nazbierali. ot maśłaczków dziesięć dwanaście. ale potem jaka zabawa była w kuchni. zadzwoniliśmy do babci i zapytaliśmy na przepis "maślaki duszone w śmietanie". pycha nam wyszły. co prawda córka nie zjadła ani jednego grzyba, ale wszystko w swoim czasie. ryb też kiedyś nie lubiła, a ostatnio pomalutku zaczyna wrzucać na ruszt. zaczęło się od smażonej nad morzem flądry, potem własnoręcznie złowione w stawie karpiki. ani się człowiek obejrzy, jak zacznie mi z lodówki wyjadać moje ukochane śledzie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro alez fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 06.10.05, 16:07 na skrzyżpwaniu legionowej z kurii skłodowskiej zakwitł kasztanowiec. liści już nie ma, więc prawdopodobnie jest zaatakowany szrotówką. kto wie, może spodziewając się, że juz nigdy nie zakwitnie, postanowił w ten sposób się z nami pożegnać? Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: alez fajny dzień mamy dzisiaj! 08.10.05, 17:43 drzewa umieraja stojac...nie zegnaja sie z nikim... zbyt dumne sa.... w toronto dzisiaj 25 *C ... w melbourne tylko 18*C... i deszcz... za tydzien beda grzyby ... rydze i inne "maslakowe" chwasty... Gość portalu: koro napisał(a): > na skrzyżpwaniu legionowej z kurii skłodowskiej zakwitł kasztanowiec. liści już > > nie ma, więc prawdopodobnie jest zaatakowany szrotówką. kto wie, może > spodziewając się, że juz nigdy nie zakwitnie, postanowił w ten sposób się z > nami pożegnać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: alez fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 08.10.05, 18:51 kiedy wynoszono trumnę mego dziadka, świerki które własnoręcznie posdadził przed domem, pochyliły sie i odsypału kondukt kroplami łez. ktoś powie, to woda z deszczu zatrzymała się wśród igieł, gałęzie zaś poruszone powiewem wiatru strząsneły ja na ziemię. dla nas był to jednak płacz. od tamtej chwili, a minęło wiele lat, traktujemy owe drzewa trochę jak domowników. wczoraj wybraliśmy się z córką do parku, by obejrzeć psa kawelina. pod pomnikiem spotkaliśmy dziennikarki gazety wyborczej. zapytały czy mogą nam zrobic zdjęcia. - no pewnie - odparliśmy i dzisiaj z samego rana pobiegłem do sklepu po gazetę. a tam! fotka mojej córki przy psie kawelinie. nie! dwie fotki!!! - wiesz tato - powiedziała moja córka obejrzawszy gazetę - bardzo lubię pozować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smentek Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 23:35 Dzień do d..., mam kaca, zgubiłem 150 zł a jutro znowu wybory? Brrrr! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 09.10.05, 00:45 hodża nasredin kiedy zaginął mu osioł, był bardzo szczęśliwy - kiedy ja straciłem, to znaczy, że ktoś zyska! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzyk Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: 195.177.197.* 09.10.05, 04:22 Gość portalu: smentek napisał(a): > Dzień do d..., mam kaca, zgubiłem 150 zł a jutro znowu wybory? Brrrr! Ano, to juz dzis. Pozdrawiam Ps. Nie mam kaca i (mam nadzieje) nic nie zgubilem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 09.10.05, 23:46 dzień spędzony na działce. słońce pięknie świeciło. zrywałem jabłka. były rumiana i ciepłe od słonecznych promieni. mój ojciec ma wielki sad. już jako dziecko siedziałem godzinami na drabinach zbierając owoce do koszyka. to piękne zajęcie. moja córka i jej cioteczna siostra zbierały gruszki do koszyka. a potem próbowały przetoczyc olbrzymią dynię. była tak wielka, że z trudem ją uniosłem i włożyłem na wózek. wieczorem siedzieliśmy nad kucharskimi książkami i szukaliśmy przepisów, które pomogłyby nam przerobic taką górę miąszu. gruszki dojrzewają na parapecie. jabłka pachną w paterze. Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 10.10.05, 00:56 ...miąższu... za pozwoleniem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uvk Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 08:47 temat jeziora poszedł tydzień temu w eter, ale jakoś bez większego echa... była mała wzmianka w tutejszym czasopiśmie... pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 10.10.05, 09:54 oczywiście, że miąższu. przepraszam. za karę chyba powinienem w stu kolejnych wpisach użyć poprawnej formy. zresztą, to bardzo ładny wyraz: miąższ, a jak brzmi w liczbie mnogiej! miąższe, miąższy, miąższom, miąższami. Od razu się w głowie otwiera skrytka z rymami: Prewnego razu w Raciążu Pełzł wąż po miąższu, po miąższu Może to nie był wąższszsz? Tylko po prostu mąż pani Ludmiły Miąsz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 11.10.05, 21:06 dziś pół dnia z córką. kiedyja odbierałem ze szkoły, na korytarzu zderzył sie z nia jakiś rozpędzony chłopak. i nawet tego nie zauważył! córka też się za bardzo nie pzrejęła. widac w podstawówce takie zderzenia to norma. miał jednak chłopak pecha. kiedy bowiem moje dziecko poszło do szatni po kapcie, chłopaczek biegł w drugą stronę. schwytłem go zatem w swe ręce długaśne i mówię: - kolego, zderzyłeś się z moją córką. uważaj jak biegasz. zatrzymany w pędzie przez nieznanego drągala chłopiec wyszeptał - ja niechcący - tam stoi moja córka - odrzekłem i muszę przyznać, że facet okazał się w porzo. poprawił bluzę. zaczesał włosy podszedł i szarmancko przeprosił. klasa gość. następnym razem jak go zobaczę, to się chyba ukłonię. i jeszcze jedno, fajny kryminał dostałem do recenzji: "Koń trojański" Brian"a Haig'a. trochę długo sie rozkręcał, ale gdzieś tak od 100 strony nabrał takiego rozpędu, że trudno się oderwać! seryjny morderca zabija kobiety. pozornie są to przypadkowe ofiary i nie ma między nimi żadnego związku. ale to tylko pozór. narracja jest prowadzona dwutorowo. przez komisarza policji i oczywiście mordercę. zostało jeszcze kilkadziesiąt stron....pa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 13.10.05, 10:00 za oknem deszczowo, melancholijnie, jesiennie. ale nie ma czasu na tkliwości. trzeba biegać, działać, załatwiać. umawiać się, rozmawiać. zapisywać, podpisywać. wczoraj zasypiając przez moment w stanie alfa ujrzałem dokładnie punkt w którym sie znajduję, oraz drogi którymi powinienem kroczyć. wszystko było jasne i zrozumiałe. ale dziś... oj niejedną jeszcze droge przejadę wiernym mum rowerem, zanim trafie na tą właściwą. zatem w drogę! do boju! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 14.10.05, 10:40 nikt się nie chciał załapać na 1410? no cóż sam zatem muszę. choć dzisiaj już miałem podobną przygodę. siedziałem akurat w piżamie przed kompem i sprawdzałem pocztę. a tu domofon. pewnie ulotki. dobre wychowanie jednak nakazuje jednak wstać i zapytać o powód. "dzień dobry, nazywam się tak i tak, chciałabym z panem porozmawiać o najbardziej znanej postci historycznej (tu lekka pauza) jaką był Jezus Chrystus." Prawdą jest zatem iż: "Nie znacie dnia ni godziny" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 16.10.05, 00:26 piękny był dzień. słońce świeciło pomarańczowo, ukośnie, jesiennie. mokre liście na parkowych alejkach gorzko pachniały. wiał chłodny wiatr. wywiewał z ulic ostatnich przechodnów. miasto powoli pustoszało. oto nadchodzi pora, gdy zamiast radośnie spacerować z odkrytą głową, będziemy się przemykać od domu do domu, od bramy do bramy, od jednego ciepłego pomieszczenia do drugiego. głowę schowamy w ramiona. szyje opatulimy szalikiem, na uszy wciśniemy czapkę. nadchodzi pora bezkształtnych bałwanów. ludzkich chochołów. tekstylnych cebul. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naby Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 09:13 ...ia tak dalej, ble, ble, ble,ble................................ble.....ble...co by tu jeszcze.... ble...., a może... nie, o tym już było..., ble...., bo stanie się nieciekawie... ble...... BŁEEEEE!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 16.10.05, 09:37 ja mam podobne odczucia jak czytam na temat kandydowania kaczora i donalda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 16.10.05, 23:29 dziś dostałem zaproszenie na demonstrację federacji zielonych. przekonany byłem, że odbędzie się ona o 16.15. zatem zerwałem się od stołu w trakcie niedzielnego obiadu i popędziłem pod pomnik marszałka. a tam... końcówka pikniku i sprzątanie po wielkiej zupie z borowika. pod pomnikiem nikoguśko. no, jeden facet z symbolem yinyang na rękawie. - też na demonstrację? - zagaiłem - nie, ja się z dziewczyną umówiłem. - odparł wracam wieczorkiem do domu i patrzę, a tu demonstracja o 17.15! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 17.10.05, 20:50 kolegę spotkałem z podstawówki. nie widzieliśmy się ponad 25 lat! - a co słychać u pawła, zapomniałem nazwiska, no tego czarnego co mieszkał naprzeciwko naszej szkoły? - oczywiście, że wiem. w londynie siedzi. krzysiek w chicago. pracuje w firmie młodszego brata. adaś też w londynie. - prochy brał podobno -bzdura. miał małą potyczkę z alkoholem. ale wyszedł podobno na prostą. - a witek? - został popem. ma parafie na pomorzu. wielką brodę i trzech synów. - artur? - pracuje w urzędzie gminy w choroszczy. i tak sobie staliśmy przed zakładem energetycznym na ulicy elektrycznej, ale nasze myśli błądziły gdzieś daleko w odległych wspaniałych czasach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jackoob Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 17.10.05, 21:23 Juz wyjaśniam o co chodziło. Punkt alfa wskazał Panu drogę , którą powinien Pan kroczyc, stąd pewnie wizyta na WSAP-ie na "Tusku". To dobra droga. Jestem jednak troche rozczarowany, że nie zająknął sie Pan na ten temat choćby zdawkowo... POzdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 18.10.05, 23:45 fakt, mogłem wspomnieć. zwłaszcza o tym, że sala była nabita do ostatniego miejsca. studenci stali pod ścianami i siedzieli na schodach, aż tu nagle wpada świta kandydata. koszule, krawaty, groźne miny, i nagle cudowne rozmnożenie miejsc! wszyscy siadają w pierwszym rzędzie. w tym samym w którym miejsc nie było już od godziny. donald fajny. sporo się uśmiechał i nie traktował siebie ze śmiertelną powagą. rzucił parę niezłych grepsów. facet ma do siebie dystans i chwała mu za to. szkoda, że nie podjęła tego jego świta. józefy i damiany. no cóż. wystarczy? dziś pół dnia spędziłem z córką. pokazała mi kilka filmików, które zrobiła na aparacie cyfrowym. filmy na aparacie? a coż to za jakość? drodzy państwo na festiwale trafiają już dokumenty wykonane telefonami komórkowymi! postaram sie zatem przepisać filmiki mojej córki na jakiś normalny w miarę format i wysyłam zaraz do cannes i hollywood. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 21.10.05, 09:57 wędrowanie olbrzymimi halami handlowymi w dawnych zakładach włókienniczych w fastach. czego tam nie ma? meble, parkiety, glazura, wanny, zlewy, pościel, żyrandole i uwaga uwaga...fontanny. tak jest, mają tam całkiem pokaźną ofertę fontann. podświetlanych i nawet pusczających dymy. jak się człowiek napatrzy na takie urządzenie, to się od razu szczęśliwszy robi. spływa nań energia feng shui. plusk wody działa kojaco na nerwy. te dymy to pewnie też lecznicze. na żylaki i kamienie nerkowe. a jakie kształty? gispowy młodzieniec pólnagą nimfę w ramionach trzyma, pod nimi delfin w wodzie figluje. lampka od dymu na czerwono mruga. super. i tak stoję sobie patrząc na owo cudowne urządzenie i zastanawiam się, czemu delfin? nie można by było fpntanny zrobic w kształcie kobiety z zakupami? z pełnych toreb by ciekło. widocznie mleko jajka zgniotły. dym by szedł uszami. albo mnie na ten przykład na fontannie uwiecznić. toż już kolejny rok wodę tutaj leję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 22.10.05, 17:03 wieczorem przyjdą goście. biegam w te i we wte do piwnicy. w tamta stronę puste słoiki, z powrotem dodatkowy stół. aby nie biegać bez sensu, od razu za jednym zamachem zabrałem: blat, ramę i nogi. nogi okazały sie jednak nie od tego zestawu, więc trza było się przebiec jeszcze raz, przy okazji wyrzuciłem śmieci. podczas przykręcania nóg do ramy, okazało sie, że z ramą też coś nie tego. pobiegłem do piwnicy zatem po raz trzeci i przyniosłem drugą ramę. tym razem wszystko było ok. stół stanął jak malowanie. ale co zrobić z tą niewłaściwą ramą? pobiegłem po raz czwarty. bez sensu? ale dzięki temu ominęło mnie odkurzanie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 24.10.05, 20:29 ha! wszyscy żyją wynikiem prezydenckich wyborów. czy się zajdzie do pracy, czy do sklepu, czy też do znajomych, od razu pojawia się ten jeden temat. jedni skaczą do góry, inni załamują ręce. relacje, rewelacje, opinie, komentarze i uwagi. każdy dorzuca swoje trzy grosze. zrobię to zatem i ja. w niedzielę moja córka była na grzybach. suszą się teraz nad kuchenką. pięknie pachną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 25.10.05, 21:24 dziś w szkole mojej córki występował teatrzyk "Co nieco". No i dziecko podeszło do jednego z aktorów mówiąc "jestem córką wojciecha koronkiewicza. zna go pan?" facio odpowieedział "coś mi to mówi" po czym zaangażował moje dziecko do swego teatru. córka zagrała - małego ptaszka! niniejszym chciałem oświadczyć, że nie miałem z tym nic wspólnego. gdyby zaś ktoś wiedział, gdzie w najbliższym czasie będzie występował teatr "Co nieco" to będę wdzięczny za podanie mi informacji. chyba muszę zobaczyć o co chodzi z tym ptaszkiem. po szkole wybraliśmy się z córką do lasu na poszukiwanie zagubionego jeziora. są takie dwa oczka wodne w lasach w okolicy zielonej. niestety nie trafiliśmy. udało nam się natomiast pozbierać trochę opieniek. zbiera je się szybko, i czyścić specjalnie nie trzeba. a na patelni podsmażają się raz dwa! a jeszcze wracając do małego ptaszka. to wracając z lasu w trójce opowiadał Andrzej Kruszewiczz warszawskiego zoo, że taki mały ptaszek to dużo może. w okresie rozrodczym potrafi zbliżyć się z samica 60 - 90 razy w trakcie godziny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dekoro czlowieku, slyszales o blogach? IP: *.aster.pl 25.10.05, 21:41 Jezu, co to w ogole jest? chyba sie pomyliles z tym pamietnikiem. stary, spadaj na blog jakis, bo wszyscy zwymiotujemy! dosyc juz tego pier.... idz na grzyby i nie wracaj Odpowiedz Link Zgłoś
janou Re: czlowieku, slyszales o blogach? 25.10.05, 22:06 1)mnie sie to bardzo podoba 2)savoir vivre ,moze nie wiesz co to jest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dekoro Re: czlowieku, slyszales o blogach? IP: *.aster.pl 25.10.05, 23:07 Bardzo prosze, wytlumacz mi co to znaczy w TYM wlasnie przypadku i dlaczego sie do tego odnosisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dekoro Re: czlowieku, slyszales o blogach? IP: *.aster.pl 25.10.05, 23:20 Koro, jaki cel maja te wyznania? Czy to jakas forma autoterapii? Uswiadom mnie, tylko nie poprzez jakis iscie wydumany cytat, tylko wlasnymi slowami, jesli potrafisz. Kim wlasciwie jestes, ze widze Cie na forum jako blogiste. Naprawde polecam zalozenie bloga, bo widze, ze nie do konca trafiles z forma w miejsce (spojrz do gory, masz tam zakladke Blogi, wejdz i badz). Jestem juz na biezaco z Twoimi wszystkimi wynurzeniami i nie widze w tym NIC ciekawego. Takie Cierpienia Podstarzalego Wertera. Czujesz sie kims wielkim, czy moze rzeczywiscie jestes? Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: czlowieku, slyszales o blogach? 25.10.05, 23:23 Czyżby to było coś jak kinder sztuba:)??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: czlowieku, slyszales o blogach? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 26.10.05, 09:39 nie ma to jak prztyczek w nosa z samego rana. pomaga sie obudzić lepiej niż najmocniejsza kawa. momentalnie sprowadza na ziemię. czemu nie przeniosę się na bloga? powód jest proty i kiedyś już go wyjaśniałem. otóż kiedy powstawał ten wątek, wcale nie miał być moim internetowym pamiętnikiem. chciałem, aby wszyscy wpisywali tu swoje drobne codzienne radości. chciałem, aby było to miejsce gdzie można się na moment uwolnić od złości,zawiści, zazdrości, polityki, gospodarki, itp. oczywiście, ma pan/pani rację, że potem kiedy całymi dniami i tygodniami wpisów dokonywałem tylko ja, nabrało to charakteru bloga. i pojawiały się też głosy, abym przeniósł się do stosownego działu i rubryki. tyle, że ja nie lubię być szufladkowany, opisywany, rejestrowany. jako stary punkrockowiec i anarchista, miłośnik sztuki dada, lubię element chaosu i nieprzewidywalności. jako czytelnik kapuścińskiego, wiem, że na greckiej agorze, a rzymskim forum spotykali się rozmaici ludzie. jedni dyskutowali o olimpiadzie, inni o inwestycyjnym wkładzie. jeszcze inni zaś opowiadali o tym, gdzie to oni nie byli i czego nie widzieli. ludność wtedy podróżowała niedużo, to i chętnych słuchaczy owi bajarze znajdowali. znajdowali się też pewnie i tacy, którzy przystanąwszy obok po chwili wzruszali ramionami i wydymając z niesmakiem usteczka mówili "a cóż to za nudziarstwa!". obecnie takim miejscem wymiany myśli jest internet. stoję sobie zatem w kąciku i opowiadam smędy bajędy. jednych to ciekawi, inni idą dalej. pyta mnie pan/pani : czy uważam się za wielkiego i szczególnie ważnego? to dziwne pytanie. czy tylko wielcy i ważni mogą zabierać głos na forum? oczywiście, że nie. czy tylko wielcy i ważni, mogą pisac pamiętniki? też chyba nie bardzo. pewnie, że więcej ludzi przeczyta wspomnienia churchila, czy zapiski krystyny jandy, ale są też i tacy (ja się do nich m.in. zaliczam) których zachwyciły zwierzenia księgowej zamieszczone w "nikiformach" edwarda redlińskiego. jeszcze mi daleko do takiej ogłady i mistrzostwa pióra. ale jak pan/pani zauważyła - staram się codziennie ćwiczyć. życzę miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dekoro Re: czlowieku, slyszales o blogach? IP: *.aster.pl 26.10.05, 10:16 Rzeczywiscie Ci daleko zarowno do Kapuscinskiego, jak tez do Jandy i Redlinskiego. Mowisz o agorze i wymianie mysli. Gdzie widzisz WYMIANE mysli, jesli wykladasz je tutaj niemal wylacznie Ty? Szufladkowanie nie zawsze polega na segregowaniu, szufladkujesz sie sam, piszac ciagle to samo, ciagle tym samym - slabej jakosci - jezykiem. Z tych wynurzen wynika tylko jedno: nudny, zmeczony zyciem stary punkrokowiec, ktory probuje zainteresowac swoim marnym zywotem kogokolwiek (bo to przeciez forum i trafic Ci sie moze za kazdym razem "ktokolwiek"), bo sam juz nie jet nim zachwycony. Zupelnie nie o tej wielkosci mowie, ale dobrze, bede do Ciebie przemawiac tylko jasnymi, pozbawionymi przenosni, slowami, bo rozumujesz w sposob prosty (co popieram, ale z tego tez wynika Twoja miernota literacka, wiec zastanow sie chwile, czy aby na pewno dobrze sie te Twoje wymazy czyta). Dla mnie ma to wartosc kocich wymiotow, wymiotujesz swoim zyciem prosto w forum Gazety. Te opowiesci dziwnej tresci o corce i rodzinie... wymioty, koro, wymioty. Aby zwierzenia starej ksiegowej, montera zaluzji, pracownika MPO lub innego "zwyklego czlowieka" byly ciekawe, musi on dysponowac przynajmniej jednym argumentem - lekkim, zgrabnym, nieco abstrakcyjnym i czasem autoironicznym piorem. Ty dysponujesz jedynie mazakiem i tak mazesz nim tu bezwladnie. Nadal proponuje bloga. Bo nie widze tu zadnej wymiany mysli, zadnego przystawania na chwile, widze jedynie marudzenie podstarzalego, przygarbionego, nieudanego dziennikarza (bingo?), ktory swoj anarchizm musial w pewnym momencie zycia wymienic (raczej tanio sprzedac) na problemy przedszkolakow. Prosze Pana do bloga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bernard Re: Koro ...trzymaj sie i pisz dalej! IP: *.716-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 26.10.05, 11:03 koro pisze to, co CHCE...jego brocha.Oczywiscie, mozna "lubic" albo i nie...ale to juz inna sprawa... Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk Re: Koro ...trzymaj sie i pisz dalej! 26.10.05, 19:15 koro pisze to, co CHCE...jego brocha.Oczywiscie, mozna "lubic" albo i nie...ale to juz inna sprawa... ------------------------------------------------------------------------- popieram ! Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: czlowieku, slyszales o blogach? 26.10.05, 10:54 Koro, nigdzie sie na zadne blogi nie przenos bo twoj watek jest najlepszy na bialostockim forum i basta! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bernard do koro... Re: Pisz koro, pisz...what you want, kid! IP: *.716-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 26.10.05, 11:05 Redlinski...? tez porownanie, przeciez to cholerny nudziarz...KONOPIELKE napisal i nic wiecej Koro...sursum corda! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dekoro korozja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 13:35 Koro sam sie do Redlinskiego porównuje, stąd moja opinia na ten temat. Ale też Bernardzie widze, ze sie ze mną zgadzasz (chociaz mamy inne spojrzenie na Redl.). Redliński przynudza, koro zanudza na śmierć. Koro to jakis osiedlowy bożyszcze? Najciekawszy wątek na białostockim forum? No to mogiła... albo polityką, albo KOROzją jakiegoś faceta się na tym forum zajmujecie... A to przecież naprawdę fajne miasto... Koro, poza tym do Ciebie moje wywody, ale rozumiem, ze te opinie, ktore tu czytam, to właśnie ci zatrzymujący się na chwilę ludzie. Załóżcie sobie fanklub, pomóżcie koro założyć bloga (może chłopak nie potrafi po prostu) i czcijcie go tam i czytajcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro won a dziś koro napisze tak: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 13:41 dzis odebrałem córke z przedszkola. i pranie z pralni. fantastycznie jest odbierać pranie z pralni i córke z przedszkola. gdy odbieram córke z przedszkola to pamietam o odebraniu prania z pralni. bo gdybym tego nie zrobił, z jutrzejszego odebrania córki z przedszkola byłoby nici, bo córka nie miałaby co na siebie włożyć do przedszkola. spotkałem szwagra, jego córka nie była dziś w przedszkolu, ale odbiera o 15.00 pranie z pralni, więc coś nas jednak łączy. ach, jak dobrze, że jest pralnia i jest przedszkole... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do dekoro Re: korozja IP: *.716-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 26.10.05, 15:39 szanuje zdania odmienne, ale jednoczesnie bronie "koro" , by mogl pisac, co mu sie zywnie podoba i jak...w koncu te forum jest otwarte dla wszystkich...a komu sie nie podoba to, po prostu...albo zaklada swoj "watek" i ciagnie.... albo... tu juz sprawa fantazji forumowicza pozdrawiam Bernard Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bernard do koro ad Re: korozja IP: *.716-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 26.10.05, 15:43 Bialystok...tak fajne miasto, ale czyz "koro" nie przydaje mu o drobine ...egzotyki - moze i osiedlowej...ale Bernard Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dekoro Re: korozja IP: *.aster.pl 26.10.05, 16:49 Ezotyki dodaja temu miastu zupelnie inni ludzie, inne sprawy, inne sytuacje. Osiedlowe wynurzenia faceta po trzydziestce (tak zakladam) nie dodaja uroku ani jemu samemu, ani tym bardziej forum Bialystok, ani tez temu miastu. Koro czyni z Bialegostoku Miasto Nudy i Zgnusnienia. Jego paplanina bylaby dla mnie upokarzajaca, gdyby laczyly nas wiezy rodzinne. Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: korozja 26.10.05, 15:51 Gość portalu: dekoro napisał(a): > Koro sam sie do Redlinskiego porównuje, stąd moja opinia na ten temat. Ale też > Bernardzie widze, ze sie ze mną zgadzasz (chociaz mamy inne spojrzenie na > Redl.). Redliński przynudza, koro zanudza na śmierć. > Koro to jakis osiedlowy bożyszcze? > Najciekawszy wątek na białostockim forum? No to mogiła... albo polityką, albo > KOROzją jakiegoś faceta się na tym forum zajmujecie... A to przecież naprawdę > fajne miasto... > Koro, poza tym do Ciebie moje wywody, ale rozumiem, ze te opinie, ktore tu > czytam, to właśnie ci zatrzymujący się na chwilę ludzie. Załóżcie sobie > fanklub, pomóżcie koro założyć bloga (może chłopak nie potrafi po prostu) i > czcijcie go tam i czytajcie. A cos sie uczepil jak rzep psiego ogona. Nie podoba sie, to nie czytaj - obowiazku nie ma. A skoro jestes taki madrala, to moze zaprezentuj sam cos interesujacego, to i twoj "fanklub" zalozymy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dekoro Re: korozja IP: *.aster.pl 26.10.05, 17:01 Drogi Ormondzie, czyzbys nalezal do wielbicieli koro? W takim wypadku sprobuj sie zamienic w adwokata i szukaj dobrych argumentow, nie atakuj, a bron swojej pozycji. Niczego sie nie czepiam. Mam wyjatkowa wrazliwosc na szmiry literackopodobne i literackoaspirujace. I z zalozenia potepiam, jesli nie ma to zadnej wartosci i jest pozbawione chocby jednej nutki atrakcyjnosci. Czy naprawde Twoje zycie jest na tyle pozbawione kolorow, ze czujesz potrzebe dobijania sie smutami koro? Jest tyle dobrych ksiazek, tyle milych, zgrabnie pisanych autobiografii... Ormo, moje zycie uplywa w duzo bardziej zroznicowany sposob niz zycie koro i ma to do siebie, ze nie musi "przystawac" na chwile przy zyciu przygarbionego niespelnionego dziennikarza (to tez hipoteza). Nie sadze, by moje zycie i moje watki byly interesujace dla Ciebie - lubisz czytac nude, o nudzie i w sposob nudny, tani, pisane. Nie dogadamy sie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: korozja IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 26.10.05, 18:40 osiedlowa egzotyka? osiedlowe bożyszcze? to brzmi naprawdę nieźle! zwłaszcza dla takiego przygarbionego, niedowartościowanego dziennikarza. zgorzkniałego pankowca, co nie dość że się tanio sprzedał, to jeszcze wracając zgubił te nędzne grosze. i teraz musi chodzić w jedynej marynarce z ciucholandu. boże, gdybyś dał mi odrobinę talentu! gdybym mógł opisać osiedlową sprzątaczke jako tancerkę hula gula! gdybym odbierając rzeczy z pralni (niestety jestem tak przygarbiony, że wchodząc jestem zawracany a obsługa woła - wielbłądom wstę wzbroniony!) mógł stworzyć arcydzieło i zadowolić wszystkich oponentów. widocznie jednak panie, przeznaczyłeś mnie do rzeczy małych. nudnych i niedowartościowanych. ale i za to jestem ci wdzięczny. i za korozję umysłową, dzięki której potrafię cieszyć się byle drobiazgiem. i mam wielką prośbę do dekoro. wspominałeś coś o fajnych książkach. wymień parę tytułów, niech i ja doznam łaski dobrej literatury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uvk Re: korozja do DEKORO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 20:20 "Ormo, moje zycie uplywa w duzo bardziej zroznicowany sposob niz zycie koro i ma to do siebie, ze nie musi "przystawac" na chwile przy zyciu przygarbionego niespelnionego dziennikarza (to tez hipoteza). " Dekoro! Fakt, iż jesteś tu już czas jakiś świadczy o czymś innym... Cynicznie się plączesz. Nie rozumiem, skoro koro nie znasz (dobrze rozumiem twe nawiasowe insynuacje?) to dlaczego i jakim prawem koro i jego życie oceniasz, a może przeczytałeś "z nudów" wszystkie wątki na tym forum? może to ty masz problem samotności, bezbarwności, niespełnienia? (trafiłam?)... a może taka twa natura by "tupnąć" gdziekolwiek, aby choć na chwilę być zauważonym? no, brawo! udało się! czy taką masz naturę, jeśli tak to współczuję wszystkim, którzy na żywo mają z tobą doczynienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dekoro Re: korozja do DEKORO IP: *.aster.pl 26.10.05, 20:49 Cos w tym pewnie jest. Nie bede Wam zatem napedzac "ogladalnosci". Bawcie sie dobrze. Ciao smutni ludzie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kalu ucze Re: korozja do DEKORO IP: *.aster.pl 26.10.05, 21:13 dekoro, wal po mordzie szmate psychoanalityczke Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dekoro Re: korozja do DEKORO IP: *.aster.pl 26.10.05, 21:27 Oj, nieladnie kalu. Dobrze gada, troche cennego czasu strawilem na koro. Niech sie poza tym dziewczynie wydaje, ze mnie rozpracowala, niech spi spokojnie. Koro, nastepnym razem sprobuj obronic sie sam, bo znow nuda zawialo. I za blogiem obstaje. Albo ksiazke wydaj, a ja Ci ja zrecenzuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: korozja do DEKORO 27.10.05, 02:25 Gość portalu: dekoro napisał(a): > Oj, nieladnie kalu. Dobrze gada, troche cennego czasu strawilem na koro. Niech > sie poza tym dziewczynie wydaje, ze mnie rozpracowala, niech spi spokojnie. > Koro, nastepnym razem sprobuj obronic sie sam, bo znow nuda zawialo. > I za blogiem obstaje. Albo ksiazke wydaj, a ja Ci ja zrecenzuje. Dekor, obiecales ze juz spadasz. Gentelmeni - do ktorych nie watpie siebie zaliczasz - zawsze dotrzymuja slowa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 27.10.05, 11:15 nie chcę się bronić. jestem wdzięczny za słowa krytyki. zresztą jak najbardziej słusznej. bo taki ze mnie pisarz, jak z koziej zupy kalosze. wbijanie szpilek tu i ówdzie ma właściwości zdrowotne. dziś zatem specjalnie dla ciebie drogi przyjacielu wierszyk, który otrzymałem poranną pocztą: "Sam ochodem jadac je sien przeczuwajac do glowy przyszedl mi wierszyk oto ta ki Łyse drzewa są jesienią wiatr po polu hula jakas k... stuka w okno pewnie Kaligula pozdra tradycyjnym : Oj dana dana kwa kwa kwa wiosna nasza! baspio faktoria" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dekoro2 dlaczego nie lubię koro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 16:50 Bo - jak słusznie zauważył dekoro - koro się po prostu nie czyta. Próbuję się do niego przekonać odkąd tu się wyzwala, ale basta. Nie robisz postępów koro, ten język ciągle poczwarny... lepiej mi się czytało dekoro, niż ciebie, człowieku. Bo pisać może niby każdy i niby to, co mu się żywnie podoba. Ale jeśli szukam w tym od trzech lat jakiegoś kroku naprzód, świeżości i odbicia od codziennego dna i tego nie znajduję, to wymiękam. Także niestety - czas na bloga, sory stary. Popieram dekoro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: dlaczego nie lubię koro IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 27.10.05, 20:36 stary, brawo za cierpliwość i samozaparcie. przez trzy lata czytać coś czego się nie lubi. ja bym tak nie potrafił. ale dlaczego ja mam za to płacić? czy gdziekolwiek obiecywałem, że moja pisanina będzie arcydziełem? że będzie chociażby ciekawa? wesoła? zabawna? nie! piszę to co piszę. pisze tak jak piszę i naprawdę współczuję ci kolego, że po dopiero po trzech latach zorientowałeś się, że cie to nie bawi, nudzi i nuży. naprawdę jest mi przykro. ale jeśli ktoś zupełnie mi nieznany i nie potrafiący się podpisać nawet imieniem i nazwiskiem rzucił, iż go nużę - no to stary sory. nie lubisz mnie? jakoś to przeboleję. nie zamierzam natomiast niczego zmieniać, stawać na uszach i fikać pod czyjeś dyktando. dziś na dojlidach odkryłem opuszczony tor kolejowy. prowadzi od fabryki sklejek gdzies w kierunku browaru. ale czy tam kończy swój bieg? jeśli kończy, to skąd wiedzie? postanowiłem rzecz całą zbadać. nie jest to może wyprawa na miarę podrózy orient ekspresem, czy wędrówka jedwabnym szlakiem, ale kto wie jakie skarby i dziwy czekają dzielnego wędrowca? kto wie, może gdzieś tam w opłotkach i na bezdrożach stwór okrutny się czai? smok białostocki, bazyliszek i skręt kiszek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dekoro2 Re: dlaczego nie lubię koro IP: *.aster.pl 27.10.05, 21:10 Idz, frodo, idz... Caly ten czas liczylem, ze zaczniesz swoj jezyk literacki rozwijac stary, a tu klapa... Nie spodziewam sie juz, ze staniesz na glowie(w to wierzylem jeszcze jakis czas temu). Ani cie lubie, ani nie lubie, nie znam cie, nie te kategorie, koro. Mowie o twoim pisaniu, tylko to oceniam. A cierpliwosc i wiare w ludzi mam - bo tak juz mam. To tak jak z prezydentem - mozesz go nie lubic, ale ogladasz go przez 4 lata... Nikt nie kaze mi sie podpisywac z imienia i nazwiska, komuna i inwigilacja skonczyla sie juz dawno temu, men. Teraz juz tylko rozliczaja. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: dlaczego nie lubię koro 28.10.05, 13:56 ...znowu ONI ? ...a ty jestes juz po, czy przed ? albo inaczej.... rozliczasz, czy czekasz.... na rozliczenie ? Gość portalu: Dekoro2 napisał(a): > Nikt nie kaze mi sie podpisywac z imienia i nazwiska, komuna i inwigilacja > skonczyla sie juz dawno temu, men. Teraz juz tylko rozliczaja. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: korozja do DEKORO 28.10.05, 14:08 napisz to jeszcze raz, bez uogolniajacego wartosciowania... "ciao smutni ludzie..." jestes ponad ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Clix Re: korozja koronkizmu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.05, 14:51 Problem w tym ze chyba autor jest pod. Konwencja spowszedniala. Teraz kolejne wpisy to zadna atrakcja - nuda... Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: korozja koronkizmu 28.10.05, 15:51 nuda.... kolejne wartosciowanie.... nie wiem co znaczy "konwencja spowszedniala"... slowo-wytrych... to juz nie dla mnie... nie chce napisac - nudne - nie czytaj... to za proste.. to oczywiste, ze koro pisze blog na forum... ale rozumiem i akceptuje motyw..... fajny dzien jest otwary dla wszystkich...jezli chce napisac , ze u mnie, dzisiaj, ocean szumi na rozowo, a konie zielone przebiegly galopem...to wiem , ze moge napisac to tutaj...bez obawy, na literacka wartosc... i wiesz....czasami wydaje mi sie , ze literacka wartosc = spowszedniala konwencja. Gość portalu: Clix napisał(a): > Problem w tym ze chyba autor jest pod. Konwencja spowszedniala. Teraz kolejne > wpisy to zadna atrakcja - nuda... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dekoro2 Re: korozja koronkizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 16:54 > jezli chce napisac , ze u mnie, > dzisiaj, ocean szumi na rozowo, a konie zielone przebiegly galopem... to odstaw to, co bierzesz i przerzuć się na coś lżejszego. I złe książki wybierasz, ktoś Ci źle doradza (koro, zbóju, to Ty?). Nikt tu na nikogo nie wyciąga szpady. Po prostu korownik przynudza, stąd propozycja bloga, a też na białostockim niebie nie idzie już oglądać tego nudnego tytułu wątku. Także daj spokój, człowieku, walczyć z Tobą nie będę. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: korozja koronkizmu 28.10.05, 17:47 zle ksiazki ...? zli doradcy...? zawsze uciekalem od ludzi,ktorzy wiedza... ty wrozka jakas jestes, czy co ? Gość portalu: Dekoro2 napisał(a): I złe książki > wybierasz, ktoś Ci źle doradza (..) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: korozja koronkizmu IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 29.10.05, 14:14 panowie i panie, bo czegoś nie chwytam. rozumiem, że wieje nudą, że konwencja się przejadła itp.itd. ale jednego nie łapię - dlaczego mam się przenosić do blogów? co w tym złego, że raz dziennie dokonam wpisu i wątek się znajdzie na górze listy? to was boli? a może powoduje migotanie ekranu i fiksację myszki? ktoś tu sie powoływał na demokrację. chcę to się podpisuję, a nie chcę to nie. czy ja też tak mogę? chcę to piszę. nie chcecie czytać, nie róbcie tego. byłem wczoraj w warszawie. wracałem ostatnim pociągiem. miał odjechac o 19.40, a przybył z półtoragodzinnym opóxnieniem. na peronie tłum. wszyscy wracają na długi weekend i "na groby". w przedziale, gdzie siedziałem spotkało się dwóch kolegów z liceum. obecnie studiują w różnych miastach. umawiali sie na piwo. - bardzo fajny lokal jest przy choroszczańskiej. - mówi student z warszawy - dlaczego fajny? - pyta jego kolega z krakowa - zajdź i spójrz na barmana - odrzekł indagowany nie byłem, nie widziałem, ale gdyby ktoś znalazł dziś chwilę wolnego czasu i przebywał w okolicach ulicy choroszczańskiej - polecam. niezły barman jest też w lokalu "alter ego" dawnej piwnicy "u jana" pod palacem branickich. obecnie za barem stoi tam artur z metra. puszcza też muzykę. i jest naprawdę w porzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: parapara Re: korozja koronkizmu IP: *.aster.pl 29.10.05, 19:10 i jest gruby Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zet Re: esencja truizmu-koronkizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 23:28 >co w tym złego, że raz dziennie dokonam wpisu i wątek się znajdzie na górze listy? Delektujesz się tym co napiszesz? Onanizm internetowy? >chcę to piszę. nie chcecie czytać, nie róbcie tego. Ktoś z ciekawości zagląda - co to za wątek. A tam Koro lampartuje się sam sobą. I już trauma gotowa u czytającego. Takie porażenie nudą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dekoro2 Re: korozja koronkizmu IP: *.aster.pl 30.10.05, 10:10 > ale jednego nie łapię - dlaczego mam się przenosić do blogów? ODPOWIEDZIALES SAM: >wieje nudą, że konwencja się przejadła itp.itd. I JESZCZE: bo to jest blog, pisany jako watek na forum. Juz wiem, ze nie rozumiesz, juz wiem, ze jestes starym punkrokowcem, wiem, ze boisz sie, ze bloga nikt nie bedzie czytal. Lubisz sie tu tak rozbierac, rozbierac tu woja rodzine, corke, znajomych. Jak to powiedziala jednak z kolezanek wyzej, tak tupiesz, bo juz nikt sie toba nie interesuje. I tupnac raz na dzien musisz, chocbys tupal starym, znoszonym kapciem. Nuda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanisław Re: korozja koronkizmu IP: *.dip.t-dialin.net 30.10.05, 10:23 Ja czytam chętnie. Teksty Koro pozwalają oderwać się od codziennego zabiegania i trosk. Tchną nadzieją i radością życia. Może jest ich miejsce na blogach ale gdy Koro zaczynał blogów jeszcze nie było. I jeszcze jedno, teksty z tego wątku jakby dopełniają aktywności Koro i w innych tematach i na innych wątkach więc lepiej jak wszystko jest już w kupie tu na Forum Białostockim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uvk Re: korozja koronkizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 15:39 o jejku, jejku... ciężko się z niektórymi w sposób normalny dogadać. dekoro czy też dekoro2, czy coś tam jeszcze... dla wyjaśnienia bo nie zrozumiał ktoś mojej odpowiedzi: dekoro 'tupie' - ludzie do tej pory sobie na tym forum dyskutowali w miłej atmosferze i jakoś nikt nie starał się robić wokół siebie szumu podszytego krytyką wobec innych. wykorzystanie mych słów dla miernego porównania z rzekomym 'tupaniem' koro jest żenującym chwytem. a tak poza tym.. mroźny dzień jak diabli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bernard PM koro IP: *.716-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 31.10.05, 11:14 szanowny koro pisz co Ci sie zywnie podoba, czytam Twe teksty z zainteresowaniem i cieszy mnie Twoj optymizm, jakze odmienny i takoz potrzebny,ktorego tak malo na tym targowisku proznosci i pospiechu...zatrzymujesz te gonitwe i dajesz na chwile odsapnac Bernard -nie przenos sie nigdzie, koro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mal Re: Bernard - glos kultury i tolerancji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.05, 12:10 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=29899794&a=30415744 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bernard Re:Nie wyrywaj z kontekstu!!!!!! IP: *.716-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 31.10.05, 14:26 tak...MAL, najpierw przytocz co powiedzial ow KOTWICZ a nie wyrywaj z kontekstu...ta metoda jest zbyt tania i prymitywna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mal Bernard- bibliotekarz z Geteborga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.05, 15:04 Pracownik biblioteki miejskiej w Geteborgu bluzga jak szewc A co powiedzial ten KOTWICZ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do MAL Re: Bernard- bibliotekarz z Geteborga...niestety IP: *.716-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 31.10.05, 15:08 zle jestes poinformowany...potrudz sie sam i poczytaj, skoro to wyslales na tym koncze ta replika.Nie odpowiadam wiecej...a szewcow szanuje nawet tych bluzgajacych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mal Re: Gdzie i kiedy mozna spotkac Bernarda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.05, 15:58 Götaplatsen, od poniedzialku do piatku 10-18 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard do MAL Re: Bernard - glos kultury i tolerancji IP: *.716-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 31.10.05, 14:31 ta socjotechnika jest mi obca...i jezeli ktos stosuje metody faszystowskie...odpowiedzialnosci zbiorowej, ten wart jest tylko takiej odpowiedzi...i nie musisz mi przypominac , jak odpowiedzialem...odpowiem raz jeszcze, kiedy bedzie ktokolwiek w ten sposob pisal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro ale fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.poranny.pl 02.11.05, 13:07 modem się popsuł i przez kilka dni nie mogłem tupać i lamparcić się na forum. ale dzięki temu więcej czasu można było poświęcić na spotkania rodzinne (niestety kończą się zwykle obżarstwem) i czytanie książek. jeśli ktoś lubi kryminały to polecam zwłaszcza "Miodowy miesiąc" niejakiego pana pattersona. babeczka żyje z tego, że truje swoich bogatych mężów. ale na jej trop wpada fbi, niestety agent prowadzący sprawę chyba się zakochuje w podejrzanej, ona też czuje do niego miętę. super lektura dla kogoś, kto ma wolne dwa wieczory i chciałby zresetować mózg. byliście na cmentarzach? bogato co? tyswiące chryzantem, miriady zniczy, duże,małe, czerwone zielone, niebieskie, okrągłe,kwadratowe,w kształcie płomienia. szklane klosze ze sztucznymi kwiatkami w środku. ale najbardziej wzruszający był widok na cmentarzu wojskowym przy zwierzynieckiej. na każdym grobie płomyk.na grobach żołnierzy polskich i radzieckich. pamiętaliśmy o każdym. bernardzie, ajak święto zmarłych wygląda w szwecji.może ktoś oglądał zaduszki w innych rejonach świata. prosimy o opisanie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mal Re: Wojtek! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.05, 13:34 lepiej napisz jak to jest byc najglupszym ogniwem :] najslabszeogniwo.onet.pl/1188315,najslabsze.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dekoro2 Re: Wojtek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 15:14 Miał racje mój poprzednik dekoro, jednak niespełniony dziennikarz... błazenada... spier... na bloga stary Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.poranny.pl 04.11.05, 10:34 jak to jest być najsłabszym ogniwem? ciekawe doświadczenie. najpierw trzeba przejść eliminacje: wypełnić testy (odpada 1/2 chętnych) i przejść rozmowę kwalifikacyjną. potem jedzie się do krakowa i melduje w hoteliku na peryferiach (na koszt organizatora konkursu).nastepnego dnia melduje się w studiu i uczestniczy się w realizacji programu,który do tej pory oglądało się tylko na ekranie. niestety trzeba podpisać dokument, że nie zdradzi się publicznie żadnych szczegółów zza kulis. o i tyle. choć jeszcze wypada wspomnieć,że kiedy program zostanie wyemitowany w telewizji, nagle wszyscy zaczynają się do ciebie uśmiechać.poklepywać,gratulować i zapewniać, że trzymali kciuki. są ludzie, którzy w teleturniejach startują regularnie.zglaszaja sie do każdych eliminacji. jedni robią to dla pieniędzy, inni dla adrenaliny i ze stu innych powodów. ja zrobiłemto z ciekawości. jako dziennikarz chciałem napisać o tym reportaż,przeprowadzić wywiad z kazią szczuką. ale kiedy położono przede mną dokument zakazujący ujawniania tajemnic programu, zdecydowałem się na udział w zabawie. niedorobiony dziennikarz? może i tak. na pierwszym miejscu stawiam radość z życia. ze wszystkich przyjemności jakie ono niesie. o miłości do córki, potrawce z dyni (pokroić w kostkę i smażyć na patelni z dodatkiem czosnku) czy jeździe rowerem przez park. w zeszłym tygodniu zadzwoniłem do kazi. umówiliśmy się na wywiad. i na nalewki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milka Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.aster.pl 04.11.05, 11:07 Wiesz, nie widze w twoim pismactwie zadnej radosci zycia. Piszesz tak sumtnym, jakims sentymentalno-refleksyjnym jezykiem, ze ssstrasznie sie robi i nawet gdy piszesz o sloncu i rowerze, chce mi sie wyc. Straszne to jest. Naprawde. Znam Kazie Szczuke. Nie wspomina zadnego z uczestnikow teleturnieju, szara masa. > są ludzie, którzy w teleturniejach startują regularnie.zglaszaja sie do każdych > eliminacji. Wszystko, kazda twoja proba zaciekawienia czymkolwiek, wypada tak marnie, ze zal sciska... takie to wyrwane, bez polotu, bez sensu. Do kosza to twoje pisanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 04.11.05, 14:12 > Wszystko, kazda twoja proba zaciekawienia czymkolwiek, wypada tak marnie, ze > zal sciska... takie to wyrwane, bez polotu, bez sensu. Do kosza to twoje > pisanie. Musiales Koro komus nastapic na odcisk, ze ten osobnik - pod roznymi nickami - cie przesladuje. Poniewaz jests czlowiekiem piora, stara sie cie uderzyc tam, gdzie mysli, ze zaboli cie najbardziej... No ale mam nadzieje, ze widzisz to jak na dloni, bo jest to calkowicie przejrzyste. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milka Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 15:02 ormond, który wszystko widzi jak na dłoni... tak samo żałosne, jak pisanina koro Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ale fajny dzień mamy dzisiaj! 04.11.05, 15:28 ....tu,gdzie zyje, nie celebruje sie sie smierci "na pokaz"... Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 04.11.05, 15:43 zapowiada sie fajny dzien, nie... klika dni, zabieram swoja zone nad ocean... na weekend...dzieci zostaja w domu.. a my tam, gdzie bezludnie ... i mam nadzieje, ze sloneczko pieknie swiecic bedzie.... Gość portalu: koro napisał: > słoneczko pięknie świeci, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uvk Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 16:58 ach, nad ocean... pozazdrościć tylko, a ja mam do zrobienia mega projekt i weekend przed komputerem... włączę sobie w tle jakąś miłą muzykę na pocieszenie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 05.11.05, 10:31 bogo, a nad który ocean? u nas co prawda bezmiaru wód nie ma, ale atrakcji bynajmniej nie brakuje. wieczorem wpaść mają goście, więc kuchnia znów się zamieni w pracownię alchemiczną. o 14 na działkach jest zebranie, muszę się tam wybrać, gdyż zupełnie w tym roku nie mam pigwy. jakże tak zimę przetrwać bez złocistej nalewki? ponadto zbliżają się urodziny córki trzeba będzie przebiec się po sklepach z zabawkami i wyszukać coś odpowiedniego. myślałem o grze planszowej scrabble lub monopoly. ha! co wybrać - rozwijanie fantazji i umiejętność posługiwania się słowem, czy też przystosowanie do życia w kapitaliźmie? Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 07.11.05, 14:22 krory? trudne pytanie... prawie jak u osieckiej...w sobote ...byl popielaty, w niedziele... granatowo- niespokojny, dzisiaj - burzowy... Gość portalu: koro napisał(a): > bogo, a nad który ocean? > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.poranny.pl 07.11.05, 14:41 a nad białką dzisiaj mgłaaaa. chłodno. wilgotno. chłopaki z przedmieść chodzą trójkami. długo wpatrują się w twarz przechodnia. w muzeum karnego przy ulicy świętojańskiej wystawa twórców niepełnosprawnych. prasa pieje z zachwytu. w porannym zdjęcie rzeźbionej żaby, w wyborczej obraz krzysztofa gieniusza pt. "lesni ludzie". krzysztof gieniusz do tej pory nie malowal ludzi. jego wizytówką były cudnie kolorowe obrazki z puszczy. czasem jakiś budynek z tysiącem kolorowych okien. ale ludzie? pobiegłem czym prędzej do muzeum obejrzeć to cudo. ale w poniedziałek muzeum nieczynne. w parku liści po kolana, a w delikatesach przy suraskiej na stoisku z garmażerką pyszni się salceson dębowy i tatar. tylko z podlaskiej wołowiny informuje dumnie naklejka. czy nad waszym granatowopopielatym oceanem słyszeli o tatarze z jednym jajem? za pół godziny na uniwersytecie rozpocznie się wykład z cyklu "historia absurdu". wieczorem w teatrze lalek spektakl "płaszcz" wg. gogola. tyle przygód, tyle wrażeń. jak w jaskini ali baby. chce się żyć! Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 07.11.05, 15:35 corka naszych znajomych jest schizofreniczka.... w ramach terapii maluje.... takich jako ona jest multum.....maluja ... rzezba... garnki lepia... prasa nie pieje z zachwytu... polityczna poprawnosc unika wartosciowania... chyba slusznie... Gość portalu: koro napisał(a): w muzeum karnego przy ulicy > świętojańskiej wystawa twórców niepełnosprawnych. prasa pieje z zachwytu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zet Re: O to prawie jak Koro ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 06:50 A Koro nie maluje tylko pisze ;) A poważnie, i jak tu nie stawiać zarzutu blogowania. Koro bardzo rzadko komukolwiek tu odpisuje - liczy się tylko to co sam napisze. A wypadałoby choćby dlatego że: - jest to FORUM - przez grzeczność Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 07.11.05, 14:34 wybierz gre , w ktora wygrasz!.... twoja corka bedzie w nia grala tylko z toba... i tylko po to, by ci zrobic przyjemnosc ... co do umiejetnosci zycia w kapitalizmie...nie martw sie .... w przeciwienstwie do ciebie, ona nie zna nic innego .... Gość portalu: koro napisał(a): ponadto zbliżają się urodziny córki trzeba będzie przebiec się po > sklepach z zabawkami i wyszukać coś odpowiedniego. myślałem o grze planszowej > scrabble lub monopoly. ha! co wybrać - rozwijanie fantazji i umiejętność > posługiwania się słowem, czy też przystosowanie do życia w kapitaliźmie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 08.11.05, 23:34 drogi Zetcie, to miłe, że postulujesz grzeczność na forum. jeśli komukolwiek na tym forum uchybiłem brakiem ofdpowiedzi - proszę o wybaczenie. dziś moja córka namówiła mnie, aby wykonać pizzę z proszku. kupuje się paczkę w sklepie. w środku są dwie torebki. zawartośc obu rozrabia się wodą. na ciasto pół szklanki, a na sos siedem stołowych łyżek cieplej wody. szast prast i na kwadrans do piekarnika. rok temu sławek shuty opowiadał jak pracował w londynie przy wyrobie pączków. kiedy zabrakło dżemu, wsypywał do wiadra proszek, zalewał wodą i już po chwili miał marmoladę. wtedy mu nie uwierzyłem. a dziś? zupa w proszku, pizza w proszku, mleko w proszku, dżem w proszku, ziemniaczane puree w proszku, zalewasz wodą i już. gotowe danie bez gotowania. brakuje tylko oranżady w proszku. zniknęła gdzieś w odmętach socrealu. ale za to w jednym ze sklepów widziałem puszkę piwa w proszku. do własnoręcznego wykonania w domu. proszek do pieczenia, proszek do prania, proszki na ból głowy, gaśnica proszkowa. prosze prosze, wszędzie proszek. byliśmy też z córką w zwierzyńcu. misio jeszcze nie śpi. kanapka z serem mu nie smakowała. nakarmiliśmy więc nią daniele i dziki. do tych ostatnich zwracaliśmy się czułymi słowy podziwiając ich urodę, inteligentny wyraz ryja, urok osobisty i fascynujący aromat. dziki mlaskały zachwycone. Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk Odpie..olcie sie od Kora! 09.11.05, 02:44 Ma chec to pisze,co chce jak chce i kiedy chce. Wy jak chcecie to tez piszcie, na tym watku czy zalozcie sobie inny a od czlowieka sie odczepcie. Osmieszacie sie po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro ależ fajny dzień mamy... IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 09.11.05, 08:56 luzik szanowny romanie. gdyby tak wszyscy głaskali - byłoby strasznie nudno. nie da się jeść samej czekolady. dzisiaj podzielić się chciałem fragmentem prozy Gabriela Garcia Maqueza. Fragment ów znalazłem wczoraj czytając przed snem książkę "Rzecz o mych smutnych dziwkach" "Kiedy kupowałem najlepszy dla niej rower, nie potrafiłem oprzeć się pokusie, by odbyc próbną jazdę, więc wsiadłem i przejechałem parę rundek po rampie przy sklepie. Sprzedawcy, który zapytał mnie o wiek, odpowiedziałem ze specyficzną dla starości kokieterią: Idzie mi na dziewięćdziesiąty pierwszy rok. Sprzedawca powiedział dokładnie to, co chciałem, żeby powiedział: A wygląda pan na dwadzieścia mniej. ja sam nie pojmowałem, jakim cudem nie zatraciłem umiejętności nabytej w zamierzchłych latach szkolnych, i poczułem, że przepełnia mnie promieniejąca rozkosz. Zacząłem śpiewać. Wpierw pod nosem, cichuteńko, a po chwili uż z całych sił - jakbym się mógł równać z Caruso - przebijając się przez pstrokaciznę bazaru i obłędny ruch miejskiego targowiska. Ludzie przyglądali mi się rozbawieni, krzyczeli do mnie, nakłaniali do wystartowania w wyścigu dookoła Kolumbii w wózku inwalidzkim. machałem do nich, śląc pozdrowienia szczęśliwego żeglarza i nie przerywając piosenki. W owym tygodniu i w hołdzie grudniowi napisałem kolejny odważny felieton: Jak być szczęśliwym na rowerze po dziewięćdziesiątce" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczerze Re: Odpie..olcie sie od Kora! IP: *.aster.pl 09.11.05, 08:57 Hehe.. no teraz to ty sie osmieszyles, romanpidlaszuk. O kim mowisz Misiaczku? Nie mozesz spac w nocy biedaku? Fajnie tak rano poczytac, jak sie ludzie denerwuja po nocach... hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ociec jednym słowem IP: *.piasta.pl 09.11.05, 09:31 to taka autopromocja kora za free, coby nikt nie zapomniał, że istnieje. Za 50 lat pokaże wnukom jaki aktywny był. Bierzmy z niego przykład i wszyscy pozakładajmy taki wątki na wzór korowskiego. Będzie ubaw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgoda Re: jednym słowem IP: *.aster.pl 09.11.05, 09:45 zaraz zaraz, ale sa pewne zasady, jedna - podstawowa: nalezy opisywac swoje zycie bez sensu, celu i polotu; musi to byc pisanina, a nie tam jakies ciekawe sprawy pisane literackim jezykiem, ktore inni beda czytali z zapartym tchem. prosze zachwycac sie swoim nudnym zyciem w sposob spazmatyczny, codziennie i regularnie opisywac najmniej interesujace jego fragmenty. NIE MOZE to byc jezyk wartki i ciekawy, musi byc nuuuuda i koniecznie jakis staly bohater drugoplanowy (pies, corka, cokolwiek). nie moze byc ciekawie. wiem, ze mozna napisac bestseller czyniac z klamki u drzwi jedynego bohatera, jednak koro-sroro-pisanina to zupelnie nie ten gatunek! prosze o tym pamietac! Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: jednym słowem 09.11.05, 10:50 dlaczego, "nalezy" ? jedno male slowo i zamiast krytyki wychodzi postulat... wartosciowanie jest zdradliwe ....podobnie jak epitety... prosze , pamietaj o tym... Gość portalu: zgoda napisał(a): > zaraz zaraz, ale sa pewne zasady, jedna - podstawowa: > nalezy opisywac swoje zycie bez sensu, celu i polotu; musi to byc pisanina, a > nie tam jakies ciekawe sprawy pisane literackim jezykiem, ktore inni beda > czytali z zapartym tchem. prosze zachwycac sie swoim nudnym zyciem w sposob > spazmatyczny, codziennie i regularnie opisywac najmniej interesujace jego > fragmenty. NIE MOZE to byc jezyk wartki i ciekawy, musi byc nuuuuda i > koniecznie jakis staly bohater drugoplanowy (pies, corka, cokolwiek). nie moze > byc ciekawie. wiem, ze mozna napisac bestseller czyniac z klamki u drzwi > jedynego bohatera, jednak koro-sroro-pisanina to zupelnie nie ten gatunek! > prosze o tym pamietac! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgoda Re: jednym słowem IP: *.aster.pl 09.11.05, 10:52 Pyszczku zloty, to mial by postulat. Wszystko sie zgadza. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: jednym słowem 10.11.05, 13:31 nic sie nie zgadza asterku poski... "koro-sroro-pisanina", to ocena, a nie postulat... zbudowana na kwalifikacji " nalezy"... podobnie jak reszta twojego wpisu.... argument budowany na "nalezy" jest niczym innym ,jak pustoslowiem...wydmuszka... Gość portalu: zgoda napisał(a): > Pyszczku zloty, to mial by postulat. Wszystko sie zgadza. Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk Re: Odpie..olcie sie od Kora! 09.11.05, 14:34 Hehe.. no teraz to ty sie osmieszyles, romanpidlaszuk. O kim mowisz Misiaczku? Nie mozesz spac w nocy biedaku? Fajnie tak rano poczytac, jak sie ludzie denerwuja po nocach... hehe ------------------------------------------------------------------------- Zalosny jestes. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczerze Re: Odpie..olcie sie od Kora! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 14:40 ty również piękny romanie. sam tytuł twej wypowiedzi o tytm świadczy. miłego dnia i nocy milszej, niz poprzednia... (może ci kogoś zorganizować, żeby nie bylo smutno i zebys rano wstal i powiedzial: "ależ fajny mamy dzisiaj dzień, co?") Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk Re: Odpie..olcie sie od Kora! 09.11.05, 21:18 ty również piękny romanie. sam tytuł twej wypowiedzi o tytm świadczy. miłego dnia i nocy milszej, niz poprzednia... (może ci kogoś zorganizować, żeby nie bylo smutno i zebys rano wstal i powiedzial: "ależ fajny mamy dzisiaj dzień, co?") ----------------------------------------------------------------------- jakiej nocy,o co ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczerze Re: Odpie..olcie sie od Kora! IP: *.aster.pl 09.11.05, 21:21 Romciu, przecie widze, ze na nocna zmiane wczoraj tlukles, zobacz, o ktorej sie w watek wlaczyles. Aj... to moze lepiej lecytyne ci zakupic? Kojarzenie i IQ dalekie od idealu... Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk Re: Odpie..olcie sie od Kora! 09.11.05, 21:31 Romciu, przecie widze, ze na nocna zmiane wczoraj tlukles, zobacz, o ktorej sie w watek wlaczyles. Aj... to moze lepiej lecytyne ci zakupic? Kojarzenie i IQ dalekie od idealu... -------------------------------------------------------------------------- A co nie mozna sobie w nocy cos napisac,zabronione? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.168. / *.man.bialystok.pl 10.11.05, 12:55 ile wpisów! a jakie wszystkie fajne! i ten pomysł z założeniem własnych wątków - znakomity! nie bardzo tylko rozumiem, po co się macie zniżać do mego poziomu? skoro mój wątek jest nudny i beznadziejny, po co go zatem kopiować? wznieście się na wyżyny intelektu, zabłyśnijcie polotem, pokażcie ostre pazury dobrej literatury! nie mogę się już doczekać. za moment odbieram córkę ze szkoły i będziemy szaleć aż do niedzielnego wieczora: wspólne gotowanie obiadu, ogladanie bajek w tv, gry planszowe, komiksy, wycieczka do kina, wyjazd za miasto, itp.itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.poranny.pl 10.11.05, 14:07 tysiąc pięćset sto dziewięćset Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: 195.177.197.* 10.11.05, 14:24 onanista numerkowy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 10.11.05, 23:19 dziś po lekcjach wracaliśmy razem z kolegą szkolnym mej córki - pawłem. chłopak szedł z nosem spuszczonym na kwintę, a zapytany o powód takiej smutnej miny odrzekł; - a bo te życie takie nudne i ciężkie! - nudne i ciężkie? dlaczego? - zapytaliśmy zdziwieni - no bo trzeba się uczyć - westchnął paweł - ja to bym najchętniej wynalazł taki przycisk, po naciśnięciu którego, człowiek miałby od razu 60 lat i mógłby juz iśc na emeryturę. tu dziewięcioletni paweł się rozmarzył i uśmiechnął do swych emeryckich wizji. na pożegnainie poprosiłem tylko, że kiedy wynajdzie guzik z moim nazwiskiem, żeby pod żadnym pozorem go nie naciskał. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 1500-100-900 11.11.05, 15:49 zabrzmialo , jak zaklecie z mlodosci.... gratulacje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jackoob Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 11.11.05, 11:46 Koro zamiast w Sejmie, znowu w Porannym. Znowu plany nie wypaliły... Raz jeden facet zaplanował , że póści bąka, ale plany mu nie wyszły i sie zesrał... Troche weselej pisz w tym Porannym, smutki są w reszcie numeru, na ostatniej stronie nie przynudzaj... POzdro. Odpowiedz Link Zgłoś
bernard46 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 11.11.05, 13:03 odpowiadam za koro...POSCI albo PUSCI? ortografii i gramatyki mozesz uczyc sie od koro! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JACKOOB Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 11.11.05, 18:51 Bernard co się liczy dla ciebie :treść czy forma ? wybierz więc sobie kim jesteś : DUPKIEM LUB DÓPKIEM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzyk Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: 195.177.197.* 11.11.05, 19:08 :)))) Moge cie cytowac? Dzieki! Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 12.11.05, 10:09 znajomosc ortografii to tresc i forma.... kto tego nie rozumie ... to DUPEK !! jesdtGość portalu: JACKOOB napisał(a): > Bernard co się liczy dla ciebie :treść czy forma ? wybierz więc sobie kim > jesteś : DUPKIEM LUB DÓPKIEM. Odpowiedz Link Zgłoś
bernard46 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 14.11.05, 15:50 poczytaj lepiej o formie autorstwa Chwistka...o dupku mozesz wziac Mrozka jednakowoz o lingwistyce...to chyba za trudny temat dla Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
bernard46 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 11.11.05, 07:33 powodzenia w nastepnej tysiacpiecsetnej serii "koro"! Bernard PS.11 listopada---wszystkiego najlepszego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.piasta.pl 11.11.05, 12:33 bernard, punktuj dalej, może kubek dostaniesz :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kawelin Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.csk.pl 11.11.05, 15:55 nie wiem czy będę oryginalny, a może podziedlić tego tasiemca ?? Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk powodzenia w nastepnej tysiacpiecsetnej serii koro 11.11.05, 17:51 Przylaczam sie do zyczen ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 12.11.05, 12:19 wczoraj na rynku kościuszki była wielka feta z okazji dnia niepodległości. pan policjant blokował wjazd na ulicę lipową już przy skrzyżowanie już przy cristalu. pod bankiem pko stał szereg konnych. kilkadziesiąt osób pod czarnymi paarasloami mokło w deszczu przed pomnikiem marszałka. z rozmieszczonych wokół megafonów słychać było głos " teraz delegacja składa wieniec od senatora szafrańca, wieniec od poseł samoobrony genowefy wiśniowskiej, wieniec od komitetu służb mundurowych, wieniec od....". na suraskiej szureczkiem stało kilka policyjnych wozów. kiedyś za komuny nazywaliśmy je lodówami, bo pakowano do nich demonstrantów, ciekawe jak nazywane są dziś? i skąd ich tutaj tyle? czyżby w naszym niepodległym i praworządnym państwie, rządzonym przez sejm wybrany w wolnych i demokratycznych wyborach, spodziewano się jakichś protestów i zamieszek? policyjnych wozów było ptrawie tyle, co na meczach Jagielonii, no ale tam przychodzi kilka - kilkanaście tysięcy ludzi. prasa określa ich jako: szalikowców, chuliganów, kiboli. ale policja tu? na tych kilku paru nadętych urzędników. opisywanych nam jako ojcowie miasta i województwa. elita państwa. dokładnie cztery lata temu 11 listopada kiedy składano wieńce pod pomnikiem marszałka, młodziez z de centrum rozpoczęła rozdawanie bezdomnym darmowych posiłków. pamiętam jak jeden z uczestników rzekł - "za jeden taki wieniec moglibyśmy zakupić tyle chleba!" nie jestem przeciwnikiem składania kwiatów pod pomnikiem. ale marzę o tym, że kiedy wieniec składa prezydent miasta, to może powinien kupić kwiaty za własne pieniądze? wieczorem w obiektywie pokazano oczywiście ową nieliczną grupkę pod pomnikiem i tłumy w hipermarketach. lektor biadolił nad upadkiem obyczajów i zanikiem patriotyzmu. moim zdaniem miłość do ojczyzny, tradycji, i historii powinno się nosić w sercu. nie robi się tego na pokaz. ludzie głupi nie są, jeżeli widzą fałsz i zadęcie, to nie chcą w tym brać udziału. to dobrze, że prezydent miasta i inni oficjele pamiętali o święcie niepodległości. szkoda, że uczcili je w tak beznadziejnie głupi, nudny i bezproduktywny sposób. jak zwykle zresztą. pytałem swoją córkę, co zapamiętała z owego święta? czym się różniło od innych? kim był marszałek Piłsudski? co o nim wie? jutro wybierzemy się na rynek kościuszki jeszcze raz. chcę jej pokazać innych patriotów. którzy za własne pieniądze dokarmiają bezdomnych. robią to bez wtóru werbli i bez błysków fleszy. jedzenie gotują w domach, bo pan preezydent wyrzucił ich z opuszczonej fabryki w której mieszkali. Odpowiedz Link Zgłoś
korostararuro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 12.11.05, 12:30 koro ty demagogu od siedmiu bolesci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 12.11.05, 19:36 demagogu? demagog - polityk, dzialacz głoszący hasła obliczony na łatwy efekt, starający się pozyskać mało uświadomione masy schlebianiem, obietnicami bez pokrycia, klamstwem itp. ale ja niczego nie obiecuję. gdzie jest zatem owa demagogia? skoro mi ją zarzucasz, to może wskażesz choć miejsce gdzie skłamałem? obserwuję podobne dyskusje na innych forach. rzadko doczekać się tam można rzeczowych argumentów. z reguły padają takie właśnie hasła: komuch, mason, żydzie, świrze, durniu, palancie, głupolu, wuju, itp.itd. rozmówcom puszczają nerwy i zaczyna się prawdziwy festiwal obrzucania błotem. bawi cię to kolego? no to już! nie żałuj sobie. dobrze trafiłeś. to jest właśnie wątek o przyjemnościach dnia codziennego. znudziło nam się trochę gotowanie i od dwóch dni z dziewczynami jemy na mieście. wczoraj zrobiliśmy sobie mały bankiet w podlasiance. dziś odwiedziliśmy topolankę, ale jako, że były tam tłumy klientów, a kolejka aż się zawijała ode drzwi - udaliśmy się do el'jota. zasada jest prosta - każdy zamawia co innego, a potem nawzajem podjadamy sobie z talerzy. każdy musi spróbować choć kawałeczek potrawy. podlasianka wiadomo - pycha serniczki ze śmietaną i brzoskwiniami. przy sąsiednim stole pewien człowiek pałaszował, aż 4 sztuki. niezła też była zupa jarzynowa oraz marchewka z groszkiem. el' jot nas jednak nieco zawiódł. dziś tak naprawdę niczego była tylko zupa gulaszowa. choć podniosły się głosy, że dodano chyba do niej smakowych ulepszaczy. ale klientów nie brakowało. mamy więc nadzieję, że po prostu nie trafiliśmy w najlepsze dania z karty i następnym razem - padniemy na kolana. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 14.11.05, 15:32 klamstwo moze , ale nie musi byc skladnikiem demagogii... twoje pytanie jest bezzasadne... Gość portalu: koro napisał(a): > demagogu? > demagog - polityk, dzialacz głoszący hasła obliczony na łatwy efekt, starający > się pozyskać mało uświadomione masy schlebianiem, obietnicami bez pokrycia, > klamstwem itp. > ale ja niczego nie obiecuję. gdzie jest zatem owa demagogia? skoro mi ją > zarzucasz, to może wskażesz choć miejsce gdzie skłamałem? > Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 14.11.05, 15:43 dlaczego demagogu ? czyzby gniewala cie latwosc przemiany niedoszlego polityka w felietoniste...? a moze zazdrosc..? korostararuro napisał: > koro ty demagogu od siedmiu bolesci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 14.11.05, 18:11 dlaczego miała mnie boleć przemiana polityka w felietonistę? zanim wystartowałem w wyborach parlamentarnych przez wiele lat byłem dziennikarzem. pracowałem w radiu i telewizji, pisałem do wielu gazet. nigdy się tego nie wstydziłem i nie ukrywałem. czy jako dziennikarz nie miałem prawa kandydować? to moze ustalmy - które zawody kandydować mogą, a które zdecydownie nie. a może jako kandydat, który nie wszedł do sejmu, nie mam prawa pisać? jeśli tak uważacie, to pragnę zwrócić Waszą uwagę, że nie jestem jedynym dziennikarzem w bialymstoku, który się w takiej sytuacji znalazł. nie dostali się też inni kandydaci, np. urzędnicy piastujący wysokie stanowiska. czy oni też czasem nie powinni zrezygnować? czy urzędy nie powinne być ponadpartyjne? na razie tyle. jeśli pojawią się dalsze pytania, wątpliwości lub uwagi - chętnie na nie odpowiem. co się zaż tyczy wspaniałości dnia codziennego, to dziś podczas wykładu pt. "historia absurdu" odczytany został wiersz wiktora woroszylskiego pt. "Białystok". plecam. choć został on napisany w roku 1951, w wielu punktach zachował swą świeżość i aktualność. czytaliśmy tez wiersze leona pasternaka i mini dramy niejakiego cami. a w ddzisiejszym dużym formacie jest wspaniały artykuł o kerouac'u i beatnikach. no wprost paluszki lizać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczerze Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.aster.pl 14.11.05, 21:05 A powiedz, czym sie chciales zajmowac, korownik, w naszym polskim rzadzie? Jaki byl Twoj plan? Gdzie sie widziales? Byl tam jeden podobny do ciebie z wizazu - Florek Sebastian. Wybrali i tyle o nim slyszeli. A od nas Cirukowa byla. A teraz jeszcze Kudrycka. Siedza i stolki, a raczej tylki na stolkach grzeja. I cisza. Kudrycka jak trzeba, na Wschod stanac obok Tuska pojedzie. Tyle. To co tam, mowisz, chciales zdzialac? Bo w pieluchach chyba bylem, jak startowales. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 14.11.05, 23:26 przede wszystkim tiry na tory. cały czas rozprawiamy o budowie dróg, autostrad, obwodnic. ale skoro ich nie ma, można by wzorem austrii i szwajcarii ciężarówki przejeżdżające tranzytem przez nasz kraj zapakować na kolejowe wagony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczerze Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.aster.pl 14.11.05, 23:42 co wg ciebie trzeba zrobic, zeby tak sie stalo? co bys zrobil, gdybys tam byl? po kolei - jakie kroki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 15.11.05, 09:32 mylisz dwie kwestie - pytasz mnie o obecnośc w rządzie, a ja kandydowałem do sejmu. istotą tej drugiej działalności jest składanie interpelacji. mówienie głośno z trybuny sejmowej o pewnych problemach i lobbowanie na rzecz pewnych projektów czy rozwiązań. to są właśnie kroki jakie wykonuje poseł. ale to nie jest wątek o kwestiach politycznych. dziś rano czytałem w lampie wywiad z waglewskim i ujął mnie odpowiedzią na pytanie: - Jesteś dla swoich synów autorytetem muzycznym? - Wyobrażasz sobie, że ja przyjdę do swoich synów i zapytam ich, czy jestem dla nich autorytetem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczerze Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 10:04 ujmujące. powiedziałeś jednak, że odpowiesz na pytania, które w tych sprawach zadamy. pytam o czysta teorie, a odpowiedzi nie sprawiaja ci wiekszych problemow, jak widze. nie wymagam deklaracji politycznych. mowisz, ze "caly czas rozmawiacie o rozbudowie drog". na rozmowach sie konczy? wiec gdybys byl w sejmie, twoja dzialalnosc skonczylaby sie na gadaniu z mownicy sejmowej? powiedz konkretnie, gdzie bys dzialal, w jaki sposob, jak da sie to zrobic, jak to posunac do przodu. trudne? po prostu odpowiedz. chciales byc w sejmie. co bys tam robil? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stryj Stefan Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 10:50 > odczytany został wiersz wiktora woroszylskiego > pt. "Białystok". Koro, gdzie można znaleźć ten wiersz? Mógłbyś go tu wkleić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 15.11.05, 14:15 wiersz pana woroszylskiego raczej w necie nie istnieje, myśmy go znaleźli w piśmie "nowa kultura" z grudnia 1951 roku. przy odrobinie czasu postaram sie go tutaj wpisać. co zaś się tyczy mojej niedoszłej działalności sejmowej, to odnoszę wrażenie, że pisze do mnie jakiś parlamentarzysta. może nawet sam premier? albo marszałek lepper? podpytają co i jak, a potem sobie przypiszą zasługi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczerze Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 14:22 no tak. tyle właśnie wiedzy i tyle argumentacji. otwarty jestes rzeczywiście na dyskusje i chetnie odpowiadasz. jak sie nie ma nic ciekawego do powiedzenia, to sie mowi o byle czym. i jeszcze te socjalistyczne teksty: "my rozmawiamy, my działamy"... sra.my. spoko koro. to sobie pogadaliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 15.11.05, 15:15 chyba sie czepiasz kolego... pytanie, co bys zrobil koro ? - bylo zasadne podczas kampanii wyborczej... teraz to odgrzewany budyn.... koro przegral wybory .... a ty ?... Gość portalu: szczerze napisał(a): > spoko koro. to sobie pogadaliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 15.11.05, 15:33 nikt czegos takiego nie sugerowal ... i jeszcze jedno.. dziennikarz nie rowna sie felietonista... i odwrotnie... Gość portalu: koro napisał(a): > dlaczego miała mnie boleć przemiana polityka w felietonistę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sad Ad. tytułu wątku: do dupy mamy dzień dzisiaj!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 19:31 Zimno, ciemno i tak dalej! Acha - jeszcze Koronkiewicz usiłuje udowadniać, że jest felietonista! Zupełnie do bani dzień, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro ależ fajny mamy dzień dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 16.11.05, 11:41 chodzi koro koło drogi ma trzy ręce cztery nogi. cały czas się zastanawiam, odpisywać na podobne farmazony, czy też je po prostu zignorować. odpisać nakazuje dobry obyczaj, zignorować - zdrowy rozsądek. dziś rano czytając artykuł jarosława klejnockiego pt. wku..eni pisarze, zamieszczony we wrześniowej lampie (jest tam m.in. fragment o białostockim piśmie "kartki") znalazłem taki oto tekst:"Literat, który odpowiada personalną polemiką na nieprzychylny mu tekst - zwyczajne wypada z roli. Przypomina trochę nauczyciela, który podejmuje wymianę zdań ze swym uczniem na ścianach szkolnego szaletu(...)" także wybaczcie drodzy panowie i panie, ale od dziś nie będę się tłumaczył z tego jakie dzialania podjąłbym jako poseł posłem nie będąc. nie będę udowadniał że nie jestem wielbłądem. to jest forum. możecie pisać co chcecie. pozwólcie jednak, że zastosuję w praktyce przysłowie o karawanie co jedzie dalej. wczoraj zadzwonili z tvn-u . zapraszali na casting programu hyde park. a gdzie ten program można zobaczyć? zapytałem. codziennie o 15.40 na tvn siedem. obejrzeliśmy wraz z rodziną. no nie wiem. powiedziała córka. wieczorem udaliśmy się do famy. odbywał się tam przegląd filmów amatorskich wykonanych przez podlaskich twórców. był też filmik, w którym występowało moje dziecko. przez bitą godzinę siedzieliśmy w papierosowym dymie czekając na jego projekcję. ale warto było. film dostał brawa. kilka było całkiem niezłych. spokojnie można by zrobić jakąś projekcję w tv. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan Re: ależ fajny mamy dzień dzisiaj! IP: *.piasta.pl 16.11.05, 11:50 Znaczy, żeś literat? Odpowiedz Link Zgłoś
bernard46 Re: do koro! posluchaj Klejnockiego i tak rob 16.11.05, 13:37 ciesze sie, ze teraz to w koncu zrozumiales z odpowiedziami na poniektorych forumowiczow. Oczywiscie, nie trzeba dramatyzowac tej decyzji ale byc bardzo konskwentnym i tylko (dzieki zdrowemu rozsadkowi, ktorego Ci nie brakuje) replikowac to, co zasluguje na to Bernard Odpowiedz Link Zgłoś
bernard46 Re: ależ fajny mamy dzień dzisiaj! jeszcze raz... 16.11.05, 13:43 podtrzymuje, co niegdys pisalem: masz pisac, co chcesz i czym chcesz, co tylko Ci sie podoba...jakby teraz na odwrot Baudelaire´a :Czytelniku , Ty hipokryto! Pozdrawiam Bernard z chlodniejszej coraz bardziej Szwecji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny mamy dzień dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 17.11.05, 08:22 pada śnieg! pierwszy śnieg tej zimy. długo kazał na siebie czekać, ale od razu nasypało go i na ziemię i na dachy i na drzewa. i zrobiło się jakoś tak czysto, biało, odświętnie. jak na bożonarodzeniowej pocztówce. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny mamy dzień dzisiaj! 18.11.05, 15:45 a u mnie sie tak zieleni, jak wtedy , gdy Osiecka pisala "zielono mi"... tak niedaleko... planeta ziemia... Gość portalu: koro napisał(a): > pada śnieg! pierwszy śnieg tej zimy. długo kazał na siebie czekać, ale od razu > nasypało go i na ziemię i na dachy i na drzewa. i zrobiło się jakoś tak czysto, > > biało, odświętnie. jak na bożonarodzeniowej pocztówce. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny mamy dzień dzisiaj! 18.11.05, 15:55 mozesz odpisywac, albo i nie , ale twoj watek nie jest literatura, a ty literatem.... nikt nie wymaga ,aby sie tlumaczyl...ze jestes wielbladem... chyba ze ty sam.... Gość portalu: koro napisał(a): > chodzi koro koło drogi ma trzy ręce cztery nogi. > cały czas się zastanawiam, odpisywać na podobne farmazony, czy też je po prostu > > zignorować. odpisać nakazuje dobry obyczaj, zignorować - zdrowy rozsądek. dziś > rano czytając artykuł jarosława klejnockiego pt. wku..eni pisarze, > zamieszczony we wrześniowej lampie (jest tam m.in. fragment o białostockim > piśmie "kartki") znalazłem taki oto tekst:"Literat, który odpowiada personalną > polemiką na nieprzychylny mu tekst - zwyczajne wypada z roli. Przypomina trochę > > nauczyciela, który podejmuje wymianę zdań ze swym uczniem na ścianach szkolnego > > szaletu(...)" > także wybaczcie drodzy panowie i panie, ale od dziś nie będę się tłumaczył z > tego jakie dzialania podjąłbym jako poseł posłem nie będąc. nie będę udowadniał > > że nie jestem wielbłądem. > to jest forum. możecie pisać co chcecie. pozwólcie jednak, że zastosuję w > praktyce przysłowie o karawanie co jedzie dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny mamy dzień dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 19.11.05, 17:08 jest taki fragment w siekierezadzie, kiedy janek pradera opowiada, że jeden z więźniów, napisał w liście swoje największe marzenie - przejechać się tramwajem przez miasto. wczoraj jechałem autobusem nr 2. z przystanku pod kościołem św. wojciecha, aż na pętlę koło fabryki sklejek. ależ piękna podróż! najpierw warszawską, potem w blokowiska piasta, potem wzdłuż dolistówki i łąk pełnych zarośli nad rzeką białą. ktos wśród tej dżungli szałas zbudował o drzewo oparty. dopiero teraz można go dostrzec, gdy z drzew i krzewów opadły wszystkie liście. w koronie innego drzewa wybudowana jest baza. autobus mija ulice ciołkowskiego i wjeżdżamy między drewniane domki. na jednym z nich szyld - salon fryzjerski "fantazja". przez okno widac, że na fotelu siedzi mlody chłopak, ale oto już zjeżdżamy z górki w kierunku fabryki sklejek. co za budowla! architektura przemysłowa potrafi powalić! rondo. przystanek. koniec trasy. super! dziś jechałem autobusem nr 16 spod błękitnego biurowca na ulicę wiejską. ciemno za oknami, a w śrdoku smutni zmęczeni ludzie. tylko dwójka młodych ludzi uśmiechała się od ucha do ucha. ona miała wybrylantynowane włosy, pociągnięte brokatem tak, że az lśniły i opowiadała mu jak to wczoraj po północy zadzwoniła koleżanka: - jestem na super imprezie, a ty? - ja się bawię na białej sali - na białej sali, a gdzie to jest? - w moim łóżku! zaiste podróże środkami komunikacji miejskiej mogą być fascynujące. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 25złotych Koronkiewicz i pierdoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 22:18 Koronkiewicz, że Tobie chce się takie pierdoły wypisywać! Nie ciągnij na siłę tego wątku, bo aż hadko!!! Ty weź i coś napisz z sensem! Jeśli potrafisz, w co zaczynam wątpić! Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk Koronkiewicz i NIEpierdoły !!! 20.11.05, 23:10 Koronkiewicz, że Tobie chce się takie pierdoły wypisywać! Nie ciągnij na siłę tego wątku, bo aż hadko!!! Ty weź i coś napisz z sensem! Jeśli potrafisz, w co zaczynam wątpić! ---------------------------------------------------------------------------- A mi sie akurat spodobalo co napisal;Koro,jak mozesz ,to pisz czesciej takie aktualne opisy Bialegostoku i okolic w roznych okolicznosciach,z roznej perspektywy,TO BARDZO FAJNE ! Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Koronkiewicz i pierdoły 21.11.05, 10:29 i wice versa.... chcesz zarobic 100 zl ?... zrob to co koro... opisz jazde MPK.. jezeli zrobisz to lepiej...,place bez grymasow... Gość portalu: 25złotych napisał(a): > Ty weź i coś napisz z sensem! Jeśli potrafisz, w co > zaczynam wątpić! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro ależ fajny dzień mamy dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 21.11.05, 20:39 ha! k6to by się spodziewał. na moim wątku można zarabiać. mam nadzieję, że w przyszłym roku zostane uwzględniony w "złotej setce" bialostockich przedsiębiorców. ależ dzisiaj dzień fajoski. wychodząc z biblioteki podlaskiej ujrzałem przy furtce u biskupa naszych posłów damiana raczkowskiego i józefa klima. poseł damian nawet jakąś torebeczkę w ręku trzymał. widocznie chłopaki prezent naszemu duszpasterzowi nieśli! nie miałem odwagi zapytać jaki. ale bardzo jestem ciekaw waszych propozycji - co niósł damian dla biskupa? pojechałem natomiast do zakładu fryzjerskiego fantazja (fotka na - www.szukamypolski.com/radarxl.php?id=3999&f=8) ależ ekstra zakład! jeden fotel, na ścianach powycinane z kolorowych gazet zdjęcia modelek, pod lustrem szklany słój z jakąś cieczą półprzezroczystą i napisem długopisem 10%- 15 minut. popołudniu natomiast byłem zaproszony na występ grupy tanecznej "dancing stars". o raju! zaczęło sie od tego, że jedna dziewczynka nie miała pary i musiała tańczyć sama. rozgladała się bezradnie po całej sali i widocznie jej prośby do Boga zostały wysłuchane, gdyż po dwóch tańcach, zjawiła się spóxniona partnerka. wtedy na środku sali wydarzył sie dramat. oto bowiem za kulisy pobiegła z płaczem druga dziewczynka, a jej partner stał bezradnie i patrząc na widownię mowił - mamo! mamo! ona się obraziła nie wiadomo czemu! w następnym tańcu owa dziewczynka stała płacząc z boku, a jej partner usiłował ją wyciągnąć za rękaw na parkiet. wtedy wyszła pani instruktor i zapowiedziała taniec: "brat lui" według znanego przeboju słynnego zespołu modern talking. widzowie spojrzeli na siebie przeciągle. cóż było robić? klaskaliśmy w dłonie ile sił, ale muzykę i tak było słychać. dzieci wykonały jeszcze jeden układ choreograficzny zatytułowany "pociąg", skłoniły się i zeszły z parkietu. pani zapowiedziała, że za kilka tygodni odbędzie się kolejny pokaz. super! są rzeczy, o których nie śniło się filozofom. Odpowiedz Link Zgłoś
bernard46 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj! 22.11.05, 11:18 tak, koro, podziwiam Twoja nature, dzisiejszy watek byl wspanialy...co mogl niesc posel biskupowi w torebeczce? Kadzidlo, mirre cy zloto? A moze cos innego? Otoz ten sojusz z oltarzem nie wychodzi na dobre Polsce, zwlaszcza teraz. pozdrawiam Bernard Odpowiedz Link Zgłoś
e-tron Re: ależ fajny mamy dzień dzisiaj! 22.11.05, 08:26 Gość portalu: koro napisał(a): > chodzi koro koło drogi ma trzy ręce cztery nogi. > cały czas się zastanawiam, odpisywać na podobne farmazony, czy też je po prostu > > zignorować. odpisać nakazuje dobry obyczaj, zignorować - zdrowy rozsądek. Ktoś kiedyś powiedział: "Polemika z głupstwem nobilituje je bez potrzeby" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: ależ fajny mamy dzień dzisiaj! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 23.11.05, 22:55 miałem wczoraj pokaz filmów o poetach w mieście łodzi. po drodze zatrzymałem sie na moment w warszawie i obejrzałem wielgachną choinkę budowaną obok pałacu kultury. poszczególne elementy wciągano na górę dźwigiem i przyznać trzeba, iż robi wrażenie. w redakcji pisma literackiego "lampa" już czekał cały plecak kryminałów do zrecenzowania. w łodzi zimno, śnieg i mgła. całe szczęście kawiarnio-księgarnia "mała litera" mieści się o rzut beretem od dworca. zaraz obok grand hotelu. polecam ten lokal (małą literę), gdyż mają całkiem niezłą kawę i można sobie usiąść przy stoliku i poczytać książki. po spotkaniu poeci łodzcy zaprosili na piwo. zaproponowali spacer do "jamy madejowej". lokal znajduje się na pierwszym piętrze starej kamienicy. wiodą do niego drewniane, skrzypiące schody, a za drzwiami wykonane z papier mache... wnętrze pieczary. pieczara na pierwszym piętrze! ha! jak opowiem w białymstoku to wszyscy padną. ale kiedy dziś wróciłem do naszego pięknego miasta, to w kiosku na dworcu na pierwszej stronie gazety współczesnej widniał tytuł "Tur węża się nie boi". zrozumiałem wówczas, że łódź ma swoje pieczary, ale i u nas niezłe są czary. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 27.11.05, 06:41 sloneczko pieknie swieci... przynajmniej u mnie... a ty zapowiedziales - gdzies tam - odejscie z forum.... nie wnikam w szczegoly... pytanie tylko, czy takze opuszczasz..."fajny dzien"? ... jezeli tak, to mysle , ze to bledna decyzja.... tutaj , nikt za ciebie nie moze sie podszyc...jezeli nie, to sie ciesze... pamietaj,to co zaczeles..to juz trwa od 9/09/2002... uzurpatorzy przychodza i odchodza.... Gość portalu: koro napisał: > słoneczko pięknie świeci, nie jest wcale gorąco, zaś zdjęcia które odebrałem > od fotografa są po prostu cudo. chętnie bym wam pokazał moją córkę bez > przedniego zeba, ale nie mam skanera. a potem trzy miłe spotkania, trzy > oferty pracy i pieniędzy przy tym olbrzymich. życzę tego wam wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkoronkiewicz Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 27.11.05, 11:34 to bardzo dziwna dla mnie sytuacja. kiedyś miałem podobną przygodę w mielniku. jako student przyjechałem tam pierwszy raz w życiu, a wszyscy mrugali do mnie porozumiewawczo, klepali po ramieniu i mówili "ale wczoraj dałeś czadu we wczasowej". ewidentnie brali mnie za kogoś innego. dziś wspominam ten fakt z rozbawieniem, ale gdzieś tam w środeczku istnieje jakaś iskierka niepokoju, że istnieje ktoś na tyle podobny do mnie, że bardzo łatwo nas pomylić. jego czyny, jego słowa mogą być przypisywane mnie. nie mieliście nigdy takich obaw, że nagle ktoś zapuka do drzwi, a kiedy otworzycie będzie stał tam wasz sobowtór? że wejdzie do środka, usiądzie przy waszym stole, będzie jadł z waszego talerza i zaśnie w waszym łóżeczku? znajomy motyw prawda? skoro zaś już o sobowtórach mowa, to swego czasu opowiadał mi andrzej jakimiec - chłop niesamowicie przypominający daukszewicza, że w czasie amerykańskiego poszukiwania bin ladena (25 mln nagrody), pojechał do białowieży na polowanie. stoi sobie w środku puszczy na jakiejś polanie, wokół żywego ducha i nagle dzwoni telefon. jakiś jego kumpel z departamentu obrony, lub też cia. - andrzej czy to ty teraz palisz papierosa na poklanie w puszczy białowieskiej? - tak ja! - chłopie, zrób coś proszę z tą brodą, bo nam satelity wariują! czy daukszewicz miał podobne telefony tego niestety nie wiem. co do mojej obecności na forum, to chętnie bym sie ograniczył tylko do swego wątku. ale jest to niestety niemożliwe, gdyż nie mam gwarancji, że ktoś inny podpisujący się tak jak ja, nie zacznie wypisywać tu dziwacznych tekstów. raczej poszukam innego miejsca, gdzie rzeczywiście nie istnieje możliwość, aby ktoś mógł się podszywać po kogoś innego. tu chciałbym pogratulować owej osobie podpisującej się jak ja. pomysł był znakomity. prosty i skuteczny. brawo mistrzu! nie bluzgałeś, nie obrażałeś, a załatwiłeś mnie lepiej niż najwięksi krzykacze i pieniacze. dzięki za to kolego/koleżanko dzięki tobie wróce do pisania listów. swoje opowiastki i historyjki będę wysyłał tylko przyjaciołom. może i oni częściej zaczną do mnie pisać? wojtek koronkiewicz koropl@yahoo.com ps. bogo u nas też dziś świeci słoneczko. ale tak jakoś nieśmiało. topnieją ostatnie platy śniegu. sikorki, wróble i kawki mają chwilę ulgi. za złotówkę na hali mięsnej przy bema nabyłem kilogram słoniny. zaraz w twardej skórze wytnę otworki, przewlekę sznurek i jutro pójdziemy z córką zorganizować na drzewie wielką ptasią stołówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
bernard46 Re: Koro, nie odchodz! 28.11.05, 07:26 zostan tu, gdzie jestes... zycze wytrwalosci i cierpliwosci Bernard Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smentek Do dupy mamy dzień dzisiaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 18:25 I to by było na tyle! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smentek Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 07:37 Do dupy mamy dzień dzisiaj!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fiat_lux Re: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co? 28.11.05, 23:19 czuje sie troche jak w opuszczonym domu w jedwabnem, no ale dobrze i tak opowiem nie mam corki ale jakbym mial to bym zrobil zupe z jakiegos zielska ale by byla pyszna slonko tez pieknie swieci, czego i wam zycze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smentek Do dupy mamy dzień dzisiaj!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 15:31 j.w. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Do dupy mamy dzień dzisiaj!! 30.11.05, 14:51 trzy dni pod rzad....? moze tak u ciebie zawsze..;) Gość portalu: smentek napisał(a): > j.w. Odpowiedz Link Zgłoś