Gość: czarny
IP: *.bial.gazeta.pl
13.09.02, 10:00
Jedno z przykazań Dekalogu brzmi: nie kradnij.
Młodzieżówka z LPR namiętnie niszczy plakaty Gazety informujące o akcji "Unia
i ja". Zdziera je, lub - jesli nie udaje się wszystkiego wydrapać - zakleja
swoimi plakatami.
Rozumiem, że Liga nie lubi Gazety. Ma do tego prawo. Liga nie lubi Unii
Europejskiej - tez ma do tego prawo.
Jest tylko jeden problem - niszczac plakaty uderzają po kieszeni właścicieli
słupów reklamowych. Gazeta zleca plakatowanie na słupach i za to płaci.
Według umowy to właściciel słupów odpowiada za ekspozycję. Jeśli zostanie
zniczczona - musi ją naprawić. Oczywiście na swój koszt.
Kto więc traci na wojnie LPR - Gazeta? Właściciele słupów. Młodzież z LPR
kradnie im ciężko zarobione pieniądze.