Dodaj do ulubionych

Ogólnopolska kampania na rzecz bezpiecznej jazdy!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 13:34
Witam. Rzadko tu pisuję, choć często czytam, tym razem chciałbym dorzucić na
to forum coś od siebie. Po ostatnich wydarzeniach na naszych drogach nasuwa
się pytanie o to jak można poprawić bezpieczeństwo na naszych drogach. Marne
wysiłki podejmuje rząd, media i policja skoro statystyki są coraz gorsze.
Można dyskutować o stanie dróg ale nie sądze, że w tym leży problem. Może to
zbyt proste rozumowanie ale obawiam się, że w Polsce poprawa stanu dróg
pozwoli kierowcom jedynie na szybszą a nie bezpieczniejszą jazdę. Co zrobić
aby czuć się bezpiecznie na drodze? Co mam zrobić ja? Co policja? Co media?

Wyjeżdzam w piątek rano do Warszawy, nie lubię trasy Białystok - Warszawa
jednak jeżdże tędy dość często. Tuż przed wyjazdem dowiaduję się, że w
Jeżewie był tragiczny wypadek, że trzeba pojechać inną drogą, z radia
dowiaduję się o szczegółach, to jest tragiczne. Wracając z Warszawy jadę już
swoją zwykła trasą, droga jest odblokowana, jest ciemno, pobocze jak
przeorane i spalone, palą się znicze, stoją jakieś nieliczne samochody.
Koszmar. Trudno złapać oddech myśląc o tym jak skończyli życie niektórzy w
autokarze.

Jest sobota. Ranek. Jadę na Litwę, między innymi do Kowna. Zatrzymuję się
przy sklepie w małej miejscowości i kupuję gazety. W każdej wypadek to
pierwsza strona, biorę trzy tytuły, przeglądam i jadę dalej. Tuż za Suwałkami
korek. Ci z was, którzy znają trasę do przejścia granicznego pamiętają
zapewne kilka ostrych zakrętów we wsi Szwajcaria, ograniczenie prędkości do
60 km/h. Przed pierwszym zakrętem korek, samochody stoją, zatrzymuje się, za
mną ustawiają się kolejne, na sygnale jedzie straż pożarna, w chwilę później
karetka. Kierowcy z poprzedzających mnie samochodów mówią, że nie ma szans na
szybkie odblokowanie drogi. Idę około 100 metrów w stronę zakrętu. Tam lekko
uszkodzony TIR i samochód z którego został bagażnik i tylna szyba z małym
fragmentem dachu. Nie ma nawet złudzeń, że ktoś kto nim jechał miał szansę
skończyć życie w jednym kawałku. Masakra! Powiecie że boicie się TIR-ów na
szosach? Ja czasami też. Tutaj to kierowca osobowego samochodu wyprzedzał na
zakręcie, w lesie, lekko pod górę jadąc dwa razy szybciej niż powinien. Być
może robił tak wcześniej, miewał szczęście, teraz miał pecha. Jechał sam,
więc bilans obejmuje tylko jeden zgon. Zawracam i jadę na granicę bocznymi
drogami, w radio szczegóły zdarzenia.

Niedziela, wracam z zachodniej Litwy, dzwonię do domu, dowiaduję się o
wypadku Otylii Jędrzejczak i o śmierci jej brata. Smutne i tragiczne. Tuż
przed granicą, w nocy, duża kolejka, korek, wyprzedzają się TIRY. Jeden
wyprzedza drugiego a z naprzeciwka jedzie kolejny, powtarza się to kilka
razy. Oby do granicy! Przejście graniczne, Suwałki, gęsta mgła, w końcu w
domu. Siadam i przeglądam na internetowych serwisach informacje o wypadku w
Jeżewie, miałem tamtędy jechać dwie godziny po zdarzeniu, ludzie dyskutują o
stanie dróg, tam akurat jest dobry, i o rzeczywiście potrzebnej drodze
ekspresowej do Warszawy. Czytam o wypadku koło Suwałk, miałem tam jechać 5
minut po zdarzeniu, na forum toczy się dyskusja o zagrożeniach ze strony TIR-
ów. Czytam o wypadku Otylii Jędrzejczak, która prawdopodobnie jechała 180
km/h a na jednym z forów toczy się dyskusja o tym czy drzewa przy drodze są
niebezpieczne.

Dziś rano cieszę się, bo nie muszę wsiadać do samochodu. Ale czy normalne
jest to, że to jest powód do radości? Prezydent dostaje kondolencje od
prezydentów innych państw, papież wysyła pismo i wszyscy pozostali notable
ślą wyrazy ubolewania do Białegostoku. Niech do ciężkiej ... ktoś z adresatów
tych kondolencji zdobędzie się na odwagę i zacznie mówić głośno o
bezpieczeństwie na polskich drogach. Prezydent, jakiś poseł, ktoś z rodziców
ofiar, niech wypowiedzą prawdziwą wojnę tym, którzy zabijają na polskich
drogach! Dlaczego ludzie mają się bać wariatów? Kara dla Jędrzejczak? Być
może. Faktem jest, że poza olimpijską medalistką stała się też mordercą. Ale
może też warto jest aby to ona zaczęła walczyć, ma pieniądze, ma sławę,
zamiast telefonów nich promuje bezpieczeństwo. Kto może być bardziej
przekonujący od osoby, która cieszyła się powszechną sympatią a przez własną
głupotę stała się przyczyną tragedii swoich bliskich?

Podróżowałem samochodem po kilkunastu krajach. To zaledwie część Europy. Ale
w tej niedużej części Polacy są najgorszymi kierowcami. Przeciętny Fin albo
Czech nie łamie przepisów, bo one nie są od tego by człowieka ograniczać ale
od tego aby zapewnić mu bezpieczeństwo. U nas problem nie tkwi w złych
drogach czy skorumpowanej zakłamanej policji ale w kierowcach, w przeciętnych
Kowalskich, którzy wyjeżdżają z salonu nowym autem i niezmiernie są dumni z
faktu, że inni na drodze zostają w tyle.

STOP WARIATOM DROGOWYM to zbyt mało aby było bezpiecznie. Idiotów na drogach
trzeba piętnować w bardziej widoczny i poniżający sposób. Karać dużo wyższymi
mandatami, odbierać prawo jazdy na jakiś czas lub dożywotnio. W każdym razie
coś robić, macie pomysły, chcecie dyskutować? Wątpie w skuteczność tego forum
ale jeśli ktoś podejmie temat, jeśli podzielicie się smutnymi refleksjami, to
może jedna lub dwie osoby zdejmą w przyszłości nogę z gazu i kogoś uratują.
Niech ci którzy rządzą działają na szerszą skalę, ja mogłem tylko sobie
pogadać.
Obserwuj wątek
    • natt Re: Ogólnopolska kampania na rzecz bezpiecznej ja 03.10.05, 15:17
      Podpisuję się oboma rękoma.

      W sobotę jechałem z białego do warszawy, w niedzielę z powrotem. Łudziłem się,
      że może tak wiela tragedia kimś wstrząśnie i wpłynie odrobinę na poprawę
      bezpieczeństwa na drodze. Gdzie tam. Jak zwykle: wyprzedzanie na trzeciego, pod
      górke albo na zakręcie. Jakby się nigdy nic nie stało.

      Jechałem i myślałem... Skoro tak drastyczny wypadek nie pomaga, to może pomoże
      uszczuplenie zasadnicze kieszeni.
      Przekroczyłeś, dajmy na to, ograniczenie o 30 km - zapłać pięć tysięcy... Nie
      masz? Trudno, zatrzymujemy samochód do czasu aż nazbierasz.
      Może to by pomogło w otrzeźwieniu tym wszytskim bohaterom. Bo powiem szczerze -
      w dupie mam czy się zabiją. W myśl prawa o doborze naturalnym tak nawet było by
      lepiej, bo złe geny zostałyby wyeliminowane ze całej puli. Ale boję się, że to
      ja bedę tym, który znajdzie się na przeciwko. I że nie będę miał dokąd uciec.
      • anka1 Re: Ogólnopolska kampania na rzecz bezpiecznej ja 03.10.05, 15:53
        < W myśl prawa o doborze naturalnym tak nawet było by
        lepiej, bo złe geny zostałyby wyeliminowane ze całej puli >
        sek w tym ze z reguly tak sie dzieje : w wypadkach powodowanych przez szalencow
        gina osoby niewinne. a durniom szalona jazda przewaznie sie udaje. przynajmniej
        do czasu.
        jestem za konfiskata samochodow, zwlaszcza dla jezdzacych po pijanemu.
        i czas najwyzszy zmienic wreszcie system szkolenia przyszlych kierowcow. mniej
        placyku, wiecej jazdy po miescie i poza terenem zabudowanym.
      • natt Re: zacytuję rzecznika prasowego Policji 04.10.05, 11:53
        Gość portalu: kawelin napisał(a):

        > """... odkąd w okolicach Ostrowi wybudowano odcinek dwupasmowej jezdni
        > oddzielonej pasem zieleni nie wydarzył się tam żaden poważniejszy wypadek..."
        >
        > i to powinno zakończyć wszelkie dyskusje!!!
        > i przestańcie pier... głupoty bo mnie już na wymioty zrywa!

        Odsyłam do gigantycznych karambloli które zdarzaja się na wysmienitych przecież
        autostradach anglii, francji, niemiec czy włoch. Wbrew pozorom dość częśto.
        Ponadto w kilku dzisiejszych tytułach prasowych, miedzy innymi Współczesnej i
        Superekspresie są dokładnie podane statystyki policyjne dotyczące najczęstszych
        przyczyn wypadków. Na piewrwszym miejscu jest nadmierna prędkość. niezłą
        pozycje zajmują również wymijanie i wyprzedzanie w sposób niewłaściwy lub w
        miejscu niedozwolonym. Wiele jest równiez wypadków spowodowanych przez
        nieprzestrzeganie znaków drogowych, zarówno poziomych jak i pionowych.
        Natomiast wśród dziesięciu najczęstszych przyczyn wypadków nie ma złego stanu
        dróg.

        Ergo - każda droga jest zła, jeżeli jedzie po niej debil. A tych na naszych
        drogach nie brakuje. Po czy ich poznać?
        1. Wyprzedzanie, nie tylko na trzeciego, widziałem juz gigantów, co i na
        czwatrego jechali, czasami po zewnetrznej, czyli poboczu przeciwległego pasa.
        2. Notorycznym przekraczaniu dozwalanych prędkości o wartości gigantyczne.

        Dobra, nie oszukujmy sie, osobowymi samochodami nikt praktycznie nie
        przestrzega ograniczenia do 90 na godzinę, ale jest różnica miedzy 120 a 180.
        Jak ktoś nie zna matematyki to przypomnę - przy predkości 180 km na godzinę
        pokonanie 50 metrów zajmuje sekundę. czyli nie ma praktycznie żadnego czasu na
        reakcję. Nie ma dobrych kierowców pędzących z taką szybkością. To wyłacznie
        kwestia szczęścia, które może trwać dłużej albo krócej. To wynika z fizjologii
        i szybkości reakcji. oraz chociażby długości drogi hamowania.

        Ponadto najechanie na cokolwiek przy tej predkości może mieć tragiczne skutki,
        łacznie z dachowaniem. Cokolwiek to np. jabłko lub niewielki kamień. Szwedzi
        robili badania w tej materii i ich wyniki specjalnie redosne nie były.

        I jeszcze jedno. Nawet pięćdziesiąt poduszek powietrznych, kurtyn i
        pirotechnicznych napinaczy pasów przy takich predkościach nie pomoże. Bo
        przeciążenia sa za duże, żeby organizm ludzki to mógł znieść.
        • janou Re: zacytuję rzecznika prasowego Policji 04.10.05, 13:16
          Ja mieszkam we Francji od 46 lat.
          1) jest mniej (prawie o polowe)wypadkow smiertelnych,a we Francji jest 64mil
          mieszkancow
          2)od 2 lat na calej Francji zainstalowano 1000 radarow,predkosc poszla w dol
          3)od nie dawna kierowcy ida do wiezienia
          4)przekroczenie predkosci wiecej niz 50km na godz( zamiast 130 km 180,zamiast
          90 140 itp,pierwszy raz wysoki mandat i skonfikowanie na miejscu prawa jazdy
          na 3,6 9 12 miesiecy,drugi raz skonfikowanie samochodu
          5)pasy sa obowiazkowe dla wszystkich ,z przodu i z tylu.

          Bylismy w Polsce w sierpniu i takich wariatow jak na polskich drogach nigdzie
          nie widzialam,mam prawo jazdy od 70 roku i mniej wiecej 400tys na liczniku.
          Bardzo lubie prowadzic samochod,w Polsce bardzo sie balam.
          Miedzy Swieckiem i Balymstokiem widzielismy 11 wypadkow, miedzy Mulhouse (na
          granicy francusko-niemieckiej)i Swieckiem 1 wypadek.
          Prawda jest ze w Polsce nie ma dobrych drog,ale tam gdzie mial miejsce wypadek
          droga jest doskonala.
          Wyprzedzanie na 3,4 pozycji,tylko w Polsce widzialam taki sposob jechania,i
          dobre drogi nie zmienia nic ,jezli kierowcy beda jezdzic jak to robia dotychczas
          I jeszcze jedna rzecz,na niemieckich dwupasowych autostradach 120km na
          godz,Tiry nie maja prawa wyprzedzac,maja prawo tylko na trzypasowych P
          • Gość: olo Re: zacytuję rzecznika prasowego Policji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 10:06
            I tu podstawa jest prawo egzekwowane natychmiast.Podobnie maja sie rzeczy w
            USA.Popieram.Drogi nie powstana natychmiast,na pstrykniecie palcami.Dostosowac
            nalezy w takim ukladzie przepisy ,prawo do istniejacego stanu rzeczy.Tylko
            nieuchronnosc kary za wykroczenia i przestepstwa drogowe,sady
            jednodniowe,konfiskata auta za jazde pod wplywem alkoholu,wysokie kary
            finansowe za powtarzajace sie wykroczenia(przekroczenie predkosci np)moga
            dzialac wychowawczo.Z drugiej strony potrzebne jest znalezienie skutecznych
            metod nacisku oraz rozliczanie osob odpowiedzialnych za stan drog,ich
            budowe ,badz modernizacje.
    • ineess Re: Ogólnopolska kampania na rzecz bezpiecznej ja 04.10.05, 13:49
      >Kara dla Jędrzejczak? (...)
      > może też warto jest aby to ona zaczęła walczyć, ma pieniądze, ma sławę,
      >zamiast telefonów nich promuje bezpieczeństwo.
      >Kto może być bardziej
      >przekonujący od osoby, która cieszyła się powszechną sympatią a przez własną
      >głupotę stała się przyczyną tragedii swoich bliskich?

      POPIERAM. Miałam ten sam pomysł
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=29876060&a=29887945
      Znam wielu ludzi, ktorzy jeżdżą jak wariaci i aż się proszą o wypadek.

      Za późno żeby cofnąć czas i szkoda go na rozważania co by było gdyby.
      Otylio, co Ty na to?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka