Gość: 11
IP: *.cs.bialystok.pl / *.085.pl
11.10.05, 09:28
bzdura , autor artykułu chyba od niedawna mieszka w Bialymstoku , skoro
twierdzi , że impreza na swieżym powietrzu odbyła się tylko raz!na początku
lat 90-tych , chyba w 1991/92 i 92/93 była zabawa Sylwestrowa na Suraskiej ,
potem w 94/95 na Rynku Siennym! a zabawę przy muzyce powaznej to możecie
sobie...tak samo jak i tę drugą! a co do pieniążków, 50 tys ..hmmm, o ile się
nie myle to "zabawa" w kosciele 99/2000 kosztowała wiecej!czy miasta nie stać
na zapewnienie mieszkancom zabawy na poziomie, a nie jakiegoś jarmarku
ludowego ? przecież to tylko raz w roku!głupi festyn z okazji wejścia do Unii
kosztował wiecej , a tu potrzeba większej ochrony , fajerwerków itd , to
Sylwester!rozpiszcie jeszcze raz przetarg , wyłóżcie większą sumke, najwyzej
wyłaczcie jeden kosciół z oświetlenia na miesiąc...I dziwi mnie dlaczego
Stowarzyszenie Rynek Kosciuszki nie stanęło do przetargu i dlaczego zabawa ma
nie być na deptaku! po to on tez chyba jest???