kieszonkowcy

01.10.02, 09:18
Ja chcialem podziekowac temu , ktory mnie wczoraj okradl w autobusie
nr 20. Na szczescie portwel byl prawie pusty, pieniedzy nie nosze,
zginela tylko legitymacja i karta wejciowa do pracy bez ktorej zadnych
drzwi nie otworze. Co radzicie, czy zglosic to na policje czy nie?
    • lami Re: kieszonkowcy 01.10.02, 10:44
      ja bym zgłosiła.
      • Gość: saunne Re: kieszonkowcy IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 01.10.02, 11:13
        ja też (tylko nie na II komisariat...)
        • Gość: anka1 Re: kieszonkowcy IP: 212.33.74.* 01.10.02, 13:16
          zglos. i nie licz na nic wiecej.
          • lami Re: kieszonkowcy 01.10.02, 13:31
            Chociaż cuda czasem się zdarzają. Memu ojcu kiedyś ukradli radio z samochodu.
            Po dwóch tygodniach jakiś policjant zadzwonił i poprosił o wizytę na
            komisariacie, po odbiór radia. Chciałam tylko zaznaczyć, że ojciec tego
            incydentu nie zgłosił, nawet do głowy mu nie przyszło, że mogą je znaleźć.
    • vxy Re: kieszonkowcy 01.10.02, 14:33
      Zgłoś! Dla świętego spokoju.
      pzdr
    • Gość: vvv Re: kieszonkowcy IP: *.chello.pl / *.chello.pl 01.10.02, 14:41
    • Gość: brutt Re: kieszonkowcy IP: *.tnt5.tucson.az.da.uu.net 02.10.02, 02:14
      zglos. Spelnij obowiazek obywatelski
    • Gość: Ja z Bojar Re: kieszonkowcy IP: 212.244.27.* 02.10.02, 09:27
      Pytasz się o sprawy oczywiste: oczywiście zgłaszać. Obejrzysz mam nadzieję
      kilkadziesiąt zdjęć złodziejaszków, to zaczniesz przynajniej na widok tych nie
      zawsze zakazanych gęb trzymać rękę na portfelu. Chyba, że policjanci będą mieli
      w de... taką fatygę, żeby jakiemuś okradzionemu jeszcze zdjątka pokazywać,
      narażać się nygusom,pomagać w identyfikacji. I co z tego? Z ręką w karmanie i
      fantami w niej złodzieja nie złapałeś. Nawet ta Gazeta robi bełt w głowach co
      młodszych czytelników popularyzując złodziejski żargon, czyniąc tym samym nie
      tylko slang więzienny - do przyjęcia w mowie potocznej ogłupianych małolatów, a
      złodziejaszków przy okazji rozgrzeszając, lub mile przybliżając szerokiej
      widowni. Zwróć uwagę na reklamę na stronie głownej tego wydania. Jak byk jest
      tam "Sikor". A wiesz, co to oznacza w złódziejskiej grypserze? Zwykły naręczny
      ukradziony lub do ukradzenia zegarek. I dziwić tu się policjantom, skoro spece
      od zacierania granicy między "dobre" a "złe" , "prostak" , a zwyczajny cham
      robią wszystko, krok po kroku , żeby było mętniej, głupiej, byle jak../.
      • Gość: saunne Re: kieszonkowcy IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 11:07
        Gość portalu: Ja z Bojar napisał(a):


        > Zwróć uwagę na reklamę na stronie głownej tego wydania. Jak byk jest
        > tam "Sikor". A wiesz, co to oznacza w złódziejskiej grypserze? Zwykły
        naręczny
        >
        > ukradziony lub do ukradzenia zegarek.

        a Ty skąd wiesz co to słowo oznacza...??? ;)
        • Gość: Ja z Bojar Re: kieszonkowcy IP: 212.244.27.* 02.10.02, 13:08
          Gość portalu: saunne napisał(a):

          > Gość portalu: Ja z Bojar napisał(a):
          >
          > > > Zwróć uwagę na reklamę na stronie głownej tego wydania. Jak byk jest
          > > tam "Sikor". A wiesz, co to oznacza w złódziejskiej grypserze? Zwykły
          > naręczny
          > >
          > > ukradziony lub do ukradzenia zegarek.
          >
          > a Ty skąd wiesz co to słowo oznacza...??? ;)
          Bo po pierwsze: Jestem z Bojar; po drugie - grypsowałem;a trzecie -jestem
          absolwentem wydziału Prawa U.W. a Ty powinieneś uczyć się choćby od diabła, ale
          nie zadawania akurat w tym przypadku takich pytań. Poniał spryciarzu
          podwórkowy...?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja