Gość: itl IP: *.piasta.pl 22.11.05, 21:33 A od czego jest Sawicki, za co bierze pieniądze? Dlaczego on nie poszuka specjalistów aby powiedzieli, co należy zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
koczisss Re: Co dalej z Akcent Zoo? 22.11.05, 21:44 On jest od bycia i czasem od udzielenia wywiadu gazecie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy.www.zieloni.w.pl www.zieloni.osiedle.net.pl/corrid a-zoo.htm 23.11.05, 02:01 www.zieloni.osiedle.net.pl/corrida-zoo.htm Inne spojrzenie na świat zwierząt żyjących w zoo. Zoo, miejsce sztucznie stworzone dla zwierząt, nie jest dla nich przystanią, tylko więzieniem, w którym człowiek ustala porę karmienia, rozmnażania, poruszania się i spania. To muzeum różnych gatunków dla rozrywki zwiedzających. Żywe, kolorowe kolekcje, bez swojej godności i przestrzeni do życia, obnażane na oczach tysięcy widzów, samotne i smutne. Pozbawione w klatkach możliwości biegania na duże odległości, wznoszenia się ku niebu, huśtania się na drzewach - nudzą się, nie używają swego ciała, co zubaża ich repertuar behawioralny, zwierzęta tracą zręczność, nie używają inteligencji, w dalszej konsekwencji obojętnieją na świat. Zwierzęta, które naturalnie wędrowałyby do np. piętnastu kilometrów dziennie chodzą bardzo mało. Żyrafy, lubiące żerować w afrykańskich drzewach, stają się niezgrabne i przygarbione, często liżą ściany i kraty pomieszczeń, w których przebywają. Ptaki zdolne są jedynie do trzepotania skrzydłami. Pelikany zapadają na choroby kości. Drapieżne ptaki nie polują, siedząc i wegetując. Szympansy muszą zaakceptować plac gier i zabaw zamiast bezkresnych możliwości lasów. Gady wspinają się po szybach lub drapią je, nie rozumiejąc dlaczego nie mogą wychodzić. Wodne zwierzęta mają w zbiornikach często za mało wody, a gatunki, które żyją w stadach, trzymane są w parach, w najgorszym razie osobno. Ich myśliwski sposób bycia jest zmieniony przez zasady żywienia i wymogi higieniczne. U zwierząt o ograniczonej wolności, pozbawionych prywatności, naturalnych bodźców, można zaobserwować pewne anomalie w ich zachowaniu, zwane "Zoopsychozą". Pod wpływem nudy, frustracji i presji ze strony człowieka zwierzęta stają się apatyczne, wykonują bez końca te same ruchy: kołyszą się z jednej strony na drugą, chodzą w przód i tył, w tę i z powrotem, kręcą głową bez przerwy, a nawet samookaleczają się. Podobne obsesyjnie powtarzanie czynności notowane są również u ludzi chorych umysłowo. Żyjąc w klatkach w nienaturalnym środowisku zwierzęta po prostu wariują. Przypatrzmy się np. aspektom życia fizycznego, psychicznego i społecznego słoni . Bardzo lubią kąpać się w błocie i w wodzie. Uwielbiają kąpiele w piasku, który chroni ich skórę przed słońcem i ukąszeniami owadów. W stadzie czują się najlepiej. Dla słoni w niewoli, szczególnie w cyrkach, te zachowania są niemożliwe. Samotne, pozbawione przyjemności wolności, gryzą kraty klatki lub bez przerwy szturchają jej pręty głową. Niedźwiedzie polarne - uwięzione wyrywają swoje futro z brzucha i nóg, ssą kraty lub gryzą je uszkadzając przy tym zęby. Papugi wyrywają pióra i drapią siebie. Dzikie koty przemierzają nieustannie tę samą ścieżkę. Jaguary gryzą swoje ogony, aż do wyłysienia futra. Matki drapieżników odrzucają swoje dzieci, czasem je zabijają, gdyż obawiają się, że skoro nie mogą polować lub zdobywać pożywienia na ograniczonym terenie na którym przebywają, nie będą w stanie ich wyżywić. Znerwicowane małpy jedzą swoje odchody, bądź rozmazują je po ścianach, jedzą też swoje wymiociny. Co się dzieje gdy zwierzęta przestają być atrakcyjne ? Zoo najczęściej sprzedaje je lub zabija. Takie zwierzęta jak jelenie, tygrysy, lwy trafiają na farmy, gdzie urządza się polowania na zwierzynę. Niektóre są poddane wiwisekcji w laboratoriach. Zoo pragnie edukować ludzi, przybliżać nam życie przyrodnicze. To nie jest dobra droga, te zwierzaki marnują się, nabywając nienormalnych zachowań w sztucznych warunkach, a człowiek idący do takich miejsc jak cyrk czy park safari, będzie się bawił, ale nie uczył. Rzeczywiście zoo dostarczają niesamowitych wrażeń z obejrzenia czegoś, czego nigdy nie zobaczy się w dzikim świecie: ogłupiałe małpy, kręcące w nienaturalny sposób głową i smarujące po ścianach kałem, niedźwiedzie bijące głową o mur, drapieżniki nigdy nie polujące i jedzące swoje małe, słonie kiwające się bez przerwy i koty chodzące chwiejnym krokiem od jednej ściany klatki do drugiej ściany. Nie zobaczysz takich nienaturalnych zachowań w naturalnym środowisku. Błędne jest przekonanie, że człowiek potrafi panować nad przyrodą, jest królem fauny i flory, w związku z czym ma prawo do ingerencji w świat zwierząt. Nie ma na to wystarczającej wiedzy. Zwierzęta powinny być wolne i zawsze humanitarnie przez nas traktowane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mark Re: Co dalej z Akcent Zoo? IP: *.crowley.pl 23.11.05, 11:06 WYPUŚCIE MISIA Z KLATKI!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ooo Re: Co dalej z Akcent Zoo? IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 14.12.05, 19:12 pp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja z Bojar Re: Co dalej z Akcent Zoo? IP: *.cs.bialystok.pl / 80.51.121.* 23.11.05, 11:54 Po pierwsze: dlaczego w tej prowincjonalnej mutacji tej dużej, nie głupiej Gazety nie ma redaktora, adiustatora, korektora -nawet przed maturą - umiejącego odmienić niepiśmiennym zbytnio, albo piśmiennym inaczej tzw. redaktorkom, taką prostą hybrydę jak "akcent Zoo"? A po drugie: Po co w tym mieście przykościelnym inne zwierzaki niż owieczki i baranki? Słowem pieniądze wielu bierze za to, żeby zbudować IV RP, ale żeby coś zbudować, coś trzeba burzyć. Reszta zwierzątek do obejrzenia np. w szopkach, bajeczkach opatrzonychj imprimatur(tak,tak!), ostatecznie modlitewnikach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pomysłowy Co dalej z Akcent Zoo? IP: *.csk.pl 23.11.05, 11:59 A możeby tak nasze zoo w zamian za misia nabyło Tura. Możnaby było Sawickiego dołączyć do parki. Tylko trzeba wcześniej wysterylizować obydwu, bo jeszcze się rozmnożą i rozplenią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milośniczka zwierz Re: Co dalej z Akcent Zoo? IP: *.antoniuk.sdi.tpnet.pl 23.11.05, 17:12 Humor dobry,może tylko nie na miejscu. Zal mi tych smutnych zwierząt,chociaż całe dzieciństwo ciągnęło mnie do ZOO i lubiłam godzinami wpatrywac się w zachowania małp..Oczywiście białostocki akcent trudno porównywać do warszawskiego czy wrocławskiego ZOO.Tam pomimo przestrzeni i innych warunków trenowych zwierzęta sprawiają wrażenie "ogłupiałych",znudzonych, smutnych za wyjątkiem młodych,które sa zawsze chętne do zabawy.Dorosłe osobniki nie są już tak wesołe,one poprostu nie mają co ze sobą zrobić.Ciągle te same audytorium,tłumy oglądających,żadnej prywatności,intymności .Nic dziwnego ,ze zaczynają gryżc kraty,wyskubywać sierść,sypać piachem/często słonie/ a nawet rzucać kamienie i gruz w zwiedzających!Proszę się wczuć w położenie tych biednych zwierząt. Wykorzystywanie ich w cyrku powinno być surowo karane!Dla ludzi to zabawa.Niestety nie dla zwierząt; pozamykanych i uwięzionych ,bez widoków na wolność działających pod okiem "panów i władców".Jestem przeciw łamaniu takich praw wolności dla zwierzat!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jjj Re: Co dalej z Akcent Zoo? IP: *.csk.pl 25.11.05, 11:35 spluń przez lewe ramię trzy razy i aby Twoje słowo się NIGDY nie spełniło. Czyś ty oczadział, mało ci jednego tura, jednego sawickiego? Chcesz całe stado? Przecież ile kasy pójdzie tylko na remonty kościołów bo oni siadają TYLKO w pierwszym rzędzie. Jak Ty sobie wyobrażasz kościół o szerokości 100 metrów? Przecież ksiądz sobie gardło zedrze aby słyszeli to wszystkie tury i sawickie siedzące w pierwszym rzędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oo Re: Co dalej z Akcent Zoo? IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 14.12.05, 19:09 p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanisław Re: Co dalej z Akcent Zoo? IP: *.dip.t-dialin.net 23.11.05, 12:41 Warunki w jakich przebywają zwierzęta w tym naszym Akcencie są beznadziejne nie od wczoraj. Bajoro i smród było tam 5 i 10 lat temu a do tego ciasne rozwalające się pomieszczenia. Niech to zlustruje jakiś unijny urzędnik z Brukseli to decyzja będzie natychmiastowa; zwierzęta przenieść np. do Wrocławia a teren zaorać. Odpowiedz Link Zgłoś