Białystok: dwa oblicza miasta

IP: 212.33.74.* 26.11.05, 10:16
Lotnisko jest potrzebne nie tylko dla "Carringtonów". Lotnisko to dostęp do
inwestycji, nowych miejsc pracy, a więc i biedni na nim zyskają. Ale lepiej
pisać utartymi sloganami...
    • Gość: czeslaw Re: Białystok: dwa oblicza miasta IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 26.11.05, 13:26
      znacznie bardzie potrzebne od lotniska jest porzadna droga do waeszawy. jakby
      dalo sie dojechac do warszawy w mniej niz 2 h to lotniska by i tak nikt nie
      korzystal ..
      • Gość: MS Re: Białystok: dwa oblicza miasta IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 26.11.05, 13:38
        w 2004 roku pisałam magisterkę na ten temat, zrobiłam ponad 150 ankiet o
        mieście ( w kontekście lęków i obaw związanych z wejściem do UE, która nie ma
        żadnego pomysłu na zagospodarowanie swojej wschodniej granicy)
        powiem tylko tyle Białostocczanie wbrew pozorom mają naprawdę dość serdeczny i
        ciepły stosunek do miasta w którym mieszkają, co innego takie czy inne decyzje
        urzędników- wiele osób spoza Białegostoku może więc mieć dysonans w odbiorze
        miasta.
        Np. stereotypowy wizerunek Białegostoku jako stolicy regionu gdzie mieszkają
        Żubry i Białorusini ( poza nimi jakby nic więcej)
        Białystok jako miasto moherowych beretów
        Białystok miasto "śledzi"
        Brakuje wsparcia medialnego, sama np TVB przesiąknięta niskim poziomem nie
        wspiera dobrego wizerunku miasta...
        Czy zechcemy nauczyć się oddzielać miasto od instytucji?
        To zależy od nas...to my mieszkańcy powinniśmy nauczyć się kochać miasto a nie
        nienawidzieć decydentów i ich pomysłów...
        Może wystraczy się przestawić? Zacząć być obywatelem?
        • Gość: NIK Re: Białystok: dwa oblicza miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 15:23
          akurat moherowe berety to nic zlego, a wrecz duzo dobrego! dziekuje Wam (jako
          poznaniak), ludziom z woj. podlaskiego, podkarpackiego, lubelskiego,
          swietokrzyskiego i malopolskiego, ze poparliscie PIS i LK, w koncu jest wladza
          ktora popieram. w Poznaniu tez sa moherowe berety (chwala!) ale nie widac duzej
          biedy. i tego wam zycze - zebyscie rozwijali sie pod wzgledem infrastruktury,
          zamoznosci mieszkancow i walka z bieda i zacofaniem, ale nie traccie tez tego
          specyficznego ducha.
      • Gość: WN Re: Białystok: dwa oblicza miasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.05, 17:44
        Gość portalu: czeslaw napisał(a):

        > "jakby dalo sie dojechac do warszawy w mniej niz 2 h to lotniska by i tak
        nikt nie korzystal .."

        Jestem innego zdania. Ponieważ dużo podróżuję służbowo i prywatnie, irytuje
        mnie złe skomunikowanie Białegostoku z resztą Polski i świata. To oczywiste, że
        nie latałbym samolotem do Warszawy. Ale na 100-licy Polska się nie kończy.
        Spróbujcie dostać się do Białego z Polski w poniedziałek rano (zresztą w każdy
        dzień tygodnia) tak, by pójść na 8 rano do pracy. Obecnie jest to kompletnie
        niemożliwe. Nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego, jak to miasto jest coraz
        bardziej izolowane od Polski. Za chwilę udusicie się we własnym sosie.
        Nie zmieni tego nawet nalepsza droga szybkiego ruchu. A środki transportu
        publicznego są lepsze, bo w czasie podróży można w nich pracować na laptopie.
        Tak wygląda już sytuacja na rynku pracy w Polsce, poza Podlasiem. Bo nie
        wszyscy mogą grabić trawniki, czy siedzieć na kasie w hipermarkecie. Reszta
        musi zająć się IT i podobnymi usługami.
        • Gość: komunik Re: Białystok: dwa oblicza miasta IP: *.osiedle.net.pl 26.11.05, 18:47
          O - i tutaj sie zgadzam. Coraz wiecej kadr zarzadzajacej - dyrektorow itd dojezdza do naszego (i nie tylko) miasta na poniedzialek rano a w piatek wieczorem wracaja w swe rodzinne strony. Sam znam jedna taka osobe ktora dojezdza z okolic Poznania. I tutaj chodzi nie tylko o lotnisko, ale takze o szybka kolej. W pociagu w 1 klasie mozna spokojnie popracowac i przygotowac sie do obiwiazkow na miejscu. Bialystok ma zreszta duza sznase na szybka kolej w ciagu kilku lat - ale jakos nikt sie o to nie stara (w przeciwienstwie do drogi). Moze to tez jest ciekawy temat obok lotniska. Jesli ktos jest zainteresowany to postram sie temat rozwinac...
          • Gość: WN Re: Białystok: dwa oblicza miasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.05, 12:31
            Do Komunik.
            Powiem więcej. Ja dojeżdżałem z Łodzi do Białego do pracy przez 3 lata,
            pracując w obu miastach. I wtedy mogłem tu dojechać w poniedziałek rano.
            Znam kilku specjalistów wysokiej klasy, którzy wycofali się z pracy w Białym,
            bo w cywilizowany sposób nie byli w stanie podróżować stąd po Polsce.
            By wyjechać służbowo do Wrocławia należy wyjechać w dniu poprzedzającym wizytę
            i wracać w dniu następnym. Wtedy tracę 2 dni i na dodatek płacę za hotel. A
            taką sprawę mógłbym załatwić w jeden dzień, podróżując samolotem.
      • Gość: Hasim. Tatarzy Polscy IP: *.acn.waw.pl 19.12.05, 01:58
        Zapraszam na stronę Tatarów Polskich - wiernych mieszkańców Białegostoku:
        www.tatarzy.tkb.pl
    • Gość: Z.P. Re: Białystok: dwa oblicza miasta IP: *.elpos.net / *.elpos.net 26.11.05, 15:07
      "...Wniosek? To miasto, jak każde, jest pęknięte na pół, ma swoich
      Carringtonów, którzy potrzebują lotniska,..."
      _____________
      Pani Aniu! Ci Carringtonowie, jak Pani ich nazywa, swoimi samolotami spokojnie
      mogą lądować i startować na takim lotnisku, jakie jest w tej chwili na
      Krywlanach.
      • Gość: kafarski Re: Białystok: dwa oblicza miasta IP: *.access.telenet.be 26.11.05, 15:27
        he. a jakie to samoloty ? cesny. mój szef nie wyląduje tu bo jest za wąski pas
        na prywatnego odrzutowca z trzema silnikami. po za tym juz kiedyś jeździłem do
        wawy w mniej niż 2 godz- trzeba tylko umieć jeździć. generalnie jestem za
        lotniskiem choć samoloty będą latać mi nad głowa - mieszkam w Dojlidach.
        • alex.4 Re: Białystok: dwa oblicza miasta 26.11.05, 16:11
          Kilińskiego może zachwycać tylko tych którzy nie widzieli lokali w centrach
          duzych miast...
          • Gość: LasVegasMan Re: Białystok: dwa oblicza miasta IP: *.dyn.sprint-hsd.net 26.11.05, 18:41
            alex.4 napisał:

            > Kilińskiego może zachwycać tylko tych którzy nie widzieli lokali w centrach
            > duzych miast...

            Nie zgodze sie z tym. Jestem w jednym z najladniejszych miast na swiecie i
            bylem w wielu innych. Uwazam, ze wlasnie ulica Kilinskiego moglaby byc swietnym
            malym deptakiem. Nawet w Las Vegas jest miejsce, ktore nie wiele przypomina
            typowe Las Vegas, a jest niesamowicie przyjemne. Ta ulica powinna miec ladnie
            odnowione budynki i zamknac ja dla ruchu samochodowego. Zrobic kafejki na
            deptaku i bedzie super.

            Do pani Agnieszki Sadowskiej;

            Pani Agnieszko, tego miasta nie da sie zmienic tak dlugo, jak dlugo
            najwazniejszymi sprawami beda sprawy koscielne (budowa kosciolow itd.). Cecha
            religii jest trzymanie ludzi w niewoli. Tylko nad zniewolonym mozna trzymac
            kontrole. Ludzie narzekaja, ze nie maja co jesc, a jednoczesnie utrzymuja
            kaste "nadludzi", ktorzy buduja swoje palace (czyt. koscioly) kosztem
            niewolnikow, ktorzy pozniej nie maja za co zyc. Tak dlugo, jak dlugo taka
            obluda w XXI (?) wieku bedzie, tak dlugo nie nalezy oczekiwac poprawy.
            • nekroskop88 Re: Białystok: dwa oblicza miasta 26.11.05, 19:05
              Ludzie narzekaja, ze nie maja co jesc, a jednoczesnie utrzymuja
              > kaste "nadludzi", ktorzy buduja swoje palace (czyt. koscioly) kosztem
              > niewolnikow, ktorzy pozniej nie maja za co zyc. Tak dlugo, jak dlugo taka
              > obluda w XXI (?) wieku bedzie, tak dlugo nie nalezy oczekiwac poprawy.

              A co to jest jakiś obowiązkowy podatek na kościół?
              • Gość: LasVegasMan Re: Białystok: dwa oblicza miasta IP: *.dyn.sprint-hsd.net 26.11.05, 19:32
                nekroskop88 napisał:

                > A co to jest jakiś obowiązkowy podatek na kościół?

                Obowiazkowego podatku nie ma, ale utrzymujac ludzi w ciemnocie mozna ich
                kontrolowac i wymagac. Po to miedzy innymi spowiedz zostala wprowadzona (akurat
                w tym momencie dyskusji bez znaczenia).
                • nekroskop88 Re: Białystok: dwa oblicza miasta 26.11.05, 19:37
                  Nie każdy musi chodzić do kościoła/cerkwi/zboru, prawda? A nawet, jeśli chodzi
                  to jest to jego własna decyzja. I nie każdy w tym mieście żyje "w ciemnocie".
              • Gość: sad Re: Białystok: dwa oblicza miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 08:53
                nekroskop88 napisał:
                A co to jest jakiś obowiązkowy podatek na kościół?

                Niby nie, ale to, co sukienkowi wyrwą z gardła miastu a miasto (czytaj:
                prezydent) ochoczo kasę na kościółki buli (a niechby spróbowało nie bulić!),
                chociaż można by pieniążki przeznaczyć na wiele, wiele innych pożytecznych
                rzeczy. Dlaczego kościoły w innych krajach muszą utrzymywac się jedynie z
                datków wiernych! I, o dziwo, jakoś funkcjonują! I, o dziwo, wierni się do nich
                garną! Fenomen jakiś? Czy paradoks? A może tamte Kościoły są jakieś szatańskie?
                Bo polski kościół kat., kiedy chce mu sie zajrzeć w finansowe kwity (do czego
                stosowne przepisy zobowiązują) podnosi wrzask, że robi się zamach na jego
                suwerenność! Oraz drze mordę, że jest biedny! Sam bym chciał byc taki biedny!!!
                ALLELUJA!!!
                • Gość: sad Chciałbym być biedny jak kościół kat.!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 08:55
                  Pardon, taki miał być nagłówek odpowiedzi na tekst nekroskopa88!!
            • Gość: ltdf Re: Białystok: dwa oblicza miasta IP: *.csk.pl 26.11.05, 21:00
              > bylem w wielu innych. Uwazam, ze wlasnie ulica Kilinskiego moglaby byc swietnym
              > malym deptakiem.


              gorąco popieram

              deptak konczylby sie pod teatrem wegierki, oczywiscie dalej jest park :)

              i wtedy jest najdluzszym deptakiem w kraju.

              fajnie :)
              • p.piszczat deptak 07.12.05, 07:56
                ja uwazam, ze byloby ciekawie, ael miasto na to nie pozwoli zeby zamknac ten
                kawalek od kilinskiego pod wegierke bo tam jezdzi komunikacja itp. ale ten
                kawalek na kilinskiego t uwazam, ze jak nie znajda ciekawszego pomyslu to jest
                ok.;) pozdrawiam
              • Gość: Ramzes Re: Białystok: dwa oblicza miasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 12:28
                zgadzam się, park też można zagospodarować trochę ciekawiej, a nie jak teraz
                dwie obrzydliwe budy z lodami
                • nekroskop88 Re: Białystok: dwa oblicza miasta 25.01.06, 13:11
                  ale za to z jakimi lodami :-) (chociaż budki można byłoby zmienić na ładniejsze)

                  "park też można zagospodarować trochę ciekawiej"

                  co masz na myśli?
            • Gość: 36 A.K. Re: Białystok: dwa oblicza miasta IP: *.utaonline.at 27.11.05, 19:36
              "Cecha religii jest trzymanie ludzi w niewoli"??????????? Nie wiesz o czym
              piszesz czlowieku,nie podoba ci sie nasza religia? Czy kiedys ktos cie zmuszal
              do wyznawania jej?Juz nie daleko do Swiat Bozego Narodzenia,mam nadzieje,ze nie
              spedzisz ich w somotnosci.Jesli naprawde beda przy tobie przyjaciele i rodzina
              tzn.ze jestes niewolnikiem i zyjesz w ciemnocie.Nie siej zametu wsrod ludzi.
              • Gość: LasVegasMan Re: Białystok: dwa oblicza miasta IP: *.dyn.sprint-hsd.net 28.11.05, 05:55
                Gość portalu: 36 A.K. napisał(a):

                > "Cecha religii jest trzymanie ludzi w niewoli"??????????? Nie wiesz o czym
                > piszesz czlowieku,nie podoba ci sie nasza religia? Czy kiedys ktos cie
                zmuszal
                > do wyznawania jej?

                Tak, bylem zmuszany w dziecinstwie. Bylem nawet ministrantem mimo, ze juz nawet
                i wtedy mi to nie pasowalo, choc z innych powodow.

                Juz nie daleko do Swiat Bozego Narodzenia,mam nadzieje,ze nie
                >
                > spedzisz ich w somotnosci.Jesli naprawde beda przy tobie przyjaciele i
                rodzina
                > tzn.ze jestes niewolnikiem i zyjesz w ciemnocie.Nie siej zametu wsrod ludzi.

                O jak widac, ze zlosc pieknosci szkodzi. Zametu nie sieje. Po prostu patrze
                trzezwo na swiat i takich jak ja na szczescie jest coraz wiecej. Jak mozna byc
                takim zacofanym w XXI wieku i wierzyc w czary mary hokus pokus? Nikogo nie
                odciagam od wiary, kazdy moze sobie wierzyc w co chce, ale pokazuje druga
                strone medalu. Nie mozna slepo wierzyc w cos, czego nie ma i nie ma na to
                najmniejszego dowodu.
            • Gość: Ramzes Re: Białystok: dwa oblicza miasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 12:24
              całkowicie zgadzam się z tą opinią
              • Gość: skorul Re: Białystok: dwa oblicza miasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.06, 18:36
                zgadzam się
      • Gość: kds Re: Białystok: dwa oblicza miasta IP: *.bsk.vectranet.pl 26.11.05, 18:56
        Obawiam się, że nie każdy Carrington może wylądować (a tym bardziej wystartować)
        na naszym trawiastym pasie. Chodzi nie o białostockich biznesmanów (tym nasza
        trawa wystarcza) ale o zachodnich, którzy podróżują szybszymi samolotami z
        bardziej delikatnym podwoziem. Chodzi jeszcze o możliwość tankowania (obecnie
        takiej nie mają) oraz o odprawę celną i stałą opiekę służb kontroli ruchu
        lotniczego (obecnie istnieje jedynie doraźna służna informacji powietrznej).
        Aeroklub odbiera dużo zapytań o te warunki lądowania i w większości przypadków
        chętni odsyłani są z kwiykiem (niektórzy mają samoloty przystosowanie do startu
        z takiego pasa, ale wykonują wtedy międzylądowanie w Warszawie i tam tankują
        paliwo oraz przechodzą odprawę celną). Nikomu poważnemu nie bedzie się chciało
        tłuc z Warszawy do Białegostoku nawet drogą szybkiego ruchu, bo czas to pieniądz.
        • Gość: kurp Re: Ciechanów lepszy od Biełegostoku IP: 87.250.160.* 26.11.05, 22:05
          Pierwszą decyzją nowych władz (nawet przed dożywianiem głodujących dzieci)jest
          likwidacja delegatury Ministerstwa Skarbu Państwa w Białymstoku.Jej rolę ma
          przejąć urząd w Ciechanowie.Donosi o tym dziesiejsza"Rzepa"
        • Gość: Z.P. Re: Białystok: dwa oblicza miasta IP: *.elpos.net / *.elpos.net 26.11.05, 23:48
          Moja uwaga wyraźnie dotyczyła białostoczan.
        • Gość: kl Re: Białystok: dwa oblicza miasta IP: *.piasta.pl 27.11.05, 07:17
          Na naszych oczach tracimy szansę powstania normalnego lotniska, na którym moze
          wylądować samolot z Europy i rejsowy z Polski. Takim lotniskiem nie będą
          Krywlany po modernizacji / pas 1400 m/. Niestety zahamowano projekt w
          Topolanach, gdzie w pierwszym etapie miał być pas 2140 m i gdzie jest
          zarezerwowane 300 ha gruntu skarbu państwa na ten cel. Lotnisko w Krywlanach
          blokuje ze względu na organizację ruchu lotniczego powstanie jakiegokolwiek
          innego lotniska w okolicach Białegostoku, chociażby w Krywlanach / odległego 22
          km/. Okazało się obecnie że możemy dostać 200 mln zł na powstanie lotniska ale
          ze względu na nieprzygotowanie projektu nie możemy ich zużyć. Kwota ta w
          zupełności wystarcza do sfinansowania portu lotniczego i lotniska z prawdziwego
          zdarzenia. Ale Carringtonowie ten projekt zablokowali bo chcą mieć lotnisko
          wyłącznie dla siebie i dla swoich taksówek powietrznych na trasy kilkaset km a
          nie np do Brukseli. Nie interesują ich żadne odrzutowce.
          • Gość: kl Re: Białystok: dwa oblicza miasta IP: *.piasta.pl 27.11.05, 07:21
            Oczywiście 22 km od Krywlan i Białegostoku są Topolany
    • Gość: Beatryk [...] IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 26.11.05, 22:20
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: jafan Re: Białystok: dwa oblicza miasta IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 27.11.05, 12:08
        popieram
    • Gość: zibi bruksela Re: Białystok: dwa oblicza miasta IP: *.247.81.adsl.skynet.be 27.11.05, 02:22
      Bialystok, cichym, spokojnym zadupiem. Miejsce odpowiedniego odpoczynku dla
      pracujacych podlaskich mas z Anglii, Belgii, Niemiec itp. Zbudujcie tylko
      szybkosciowke albo lotnisko, a bedziemy czesciej przyjezdzac. Sory, ale w
      obecnej sytuacji nie widze innego rozwiazania na rozwoj regionu.
    • bogo2 Re: Białystok: dwa oblicza miasta 27.11.05, 07:22
      wlasnie... to sa slogany ...;)

      Gość portalu: kds napisał(a):

      Lotnisko to dostęp do
      > inwestycji, nowych miejsc pracy, a więc i biedni na nim zyskają.
    • emsih Re: Białystok: dwa oblicza miasta 28.11.05, 18:39
      Dobry tekst.
    • Gość: Beatryk Re: Białystok: dwa oblicza miasta IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 28.11.05, 19:56
      Jeszcze raz napiszę Wam wszystkim " Idźcie w PISdu " i rozmnażajcie się.
    • Gość: Ania Re: Białystok: dwa oblicza miasta IP: *.dsl.pipex.com 02.12.05, 12:28
      Temat lotniska jest tematem, ktory wymaga rozwiniecia. Oczywiscie droga
      Bialystok - Warszawa, to najstraszneijsza koniecznosc, jaka trzeba pokonac,
      zeby wydostac sie z miasta. Temat w ogole nie powinien podlegac dyskusji.
      Jednak prosze zauwazyc, jak wiele osob, glownie z Bialegostoku wyjezdza do
      pracy za granice - oczywiscie wsakzuje to na to, jak trudno w Bialymstoku jest
      zarabiac pieniadze. Ludzie ci jednak bedac za granica z pewnoscia moga sobie
      pozwolic na zaplacenie za bilet lotniczy i kazdy bylby wdzieczny za mozliwosc
      dolecenia wprost do Bialegostoku. Dojechanie z Warszawy do Bialegostoku zajmuje
      duzo wiecej czasu i kosztuje duzo wiecej nerwow niz dolecenia z Londynu do
      Warszawy. Wlasnie z tych wzgledow wiele osob nie moze sobie pozwolic na
      czestrze wizyty w domu. Majac wiec na mysli wybudowanie lotniska na Krywlanach,
      nikt z pewnoscia nie mysli o lataniu z Bialegostoku do Warszawy...
    • Gość: kesic Re: Białystok: dwa oblicza miasta IP: *.elpos.net 02.12.05, 19:00
      ehhh a mi sie tu dobrze zyje :)

      a jak mozecie to zobaczcie:)
      www.trendstop.webpark.pl/start.html
    • Gość: wandal-barbarzyńca Re: Białystok: dwa oblicza miasta - Zarobki IP: *.elpos.net 07.12.05, 07:00
      Witam . Ten co pisał o tych średnich zarobkach to pisał jak w tej anegdocie o
      statystyce .Na kżdego obywatela przypadało np: 1 litr spirytusu .Wychodziło że
      niemowle też piło . Tak jest z tą srednią o zarobkach .Jeden zarobi 3000 zł a
      drugi nic ale wg. statystyki abaj mają po 1500 zł .Redatkorku zanim coś
      napiszesz to pomyśl . A nie rób z siebie durnia .!!!!
      • Gość: idzikczortu Re: Białystok: dwa oblicza miasta - Zarobki IP: *.sub-66-174-92.myvzw.com 07.12.05, 17:54
        Z gory przepraszam Szan., forumowiczow za odejscie od etykiety i ominiecie
        tematu w tytule ale wyznam, iz draznia mnie rozni nawiedzeni dla ktorych
        jakikolwiek temat (powyzszy takze), jest jedynie odskocznia do pouczania
        wszystkich innych o wyzszosci ich antychrzescijanskiego pogladu.
        Oto od jakiegos czasu po bialostockim forum buszuje niejaki Man z Las Vegas, i
        pal go szesc, rzecz w tym, iz mieszkajac (zapewne) w Las Vegas - centrum
        swiatowego kiczu gdzie wszystko jest na niby, ot takie Las Vegas con las palmas
        artificiales, i bedacym takze centrum amerykanskich bordellos - serwuje swoj
        poglad na swiat pouczajac innych o tym co dobre a co zle.
        A jakze, jak na lasvegaskiego filozofa przystalo poucza o wyzszosci Jego,
        nowonabytej "kultury" nad stara (Boze,juz ponad 2000 lat majaca), kulture
        chrzescijanska.
        Zgroza.
        Przypuszczam, ze asumptem dla Jego poczucia wyzszosci jest prawo stanu Nevady
        zezwalajace m.in., na dyskontowy rozwod i slub juz za 50 dolarow, gdzie w super
        kiczowatych kaplicach(?) zamiast jakichs tam chrzescijanskich symboli, takich
        jak krzyz, jest cos zupelnie NOWEGO - zywy, bo zmartwychwstaly Elvis Presley z
        nieodlaczna gitara, a do tego grajacy przeboje (choc z mocno zdezelowanych
        odtwarzaczy za scena).
        Ha, nie ma to jak poczucie wyzszosci oparte (az!) o 50 lat tradycji.
        • Gość: Zuza Re: Białystok: dwa oblicza miasta - Zarobki IP: *.aster.pl 02.02.06, 22:11
          Dla mnie dwa oblicza Białegostoku to po pierwsze przyroda,czyste
          środowisko,sielskość,tradycja,swojski klimat,wiejskie korzenie,natura
          itp.Drugie oblicze miasta jest związane z powyższym-dla mnie jest to jakby
          zatrzymanie miasta w czasie.Takie czarno-białe zdjęcie ,na które patrzy się z
          rozrzewnieniem,wraca tęsknie przy okazji świąt .Taka staroć .
          Na codzień dąży się do rozwoju ,postępu,udogodnień,modernizacji-czyli
          chciałoby się mieć takie zdjęcie kolorowe ,może film z kamery,a niestety
          Białystok w moim odczuciu to takie zdjęcie zatrzymane w czasie.Najgorsze ,że
          ten czas zatrzymał sie jakieś 15 lat za miastami na zachodniej granicy.
        • Gość: białostoczanin Re: Białystok: dwa oblicza miasta - Zarobki IP: *.dsl.bell.ca 26.05.07, 06:42
          Witam, ja także sądzę że chrześcijańskie wzorce moralne nie są złe, a już
          napewno lepsze niż żadne. USA powstało jako państwo chrześcijańskie i uważam że
          między innymi dzięki temu stało się potęgą. Kraj ten podupada obecnie ponieważ
          zanadto się oddalił od chrześcijańskiego pierwowzoru. Nie obwiniał bym też
          kościołów za to że Białystok jest taki jaki jest.
          Od dwudziestu prawie lat mieszkam w Toronto i tam kościołów jest znacznie wiecej
          niż w Białymstoku, chociaż są one w większości nie tak okazałe jak te
          białostockie, jednak nie przeszkadza to rozwijać się miastu znacznie
          dynamiczniej niż Stolicy Podlasia. Natomiast jeśli idzie o infrastrukturę
          komunikacyjną (drogi, sprawna i różnorodna komunikacja miejska, lotnisko itp.)
          bezdyskusyjnym jest fakt że jest to element NIEZBĘDNY dla rozwoju aglomeracji.
          Moje trzy grosze... Pozdrawiam.
    • Gość: judyta Re: Białystok: dwa oblicza miasta IP: *.59-82-r.retail.telecomitalia.it 25.05.07, 20:05
      jestem bardzo daleko od mego miasta,ale codziennie sledze co sie dzieje. co
      widze malo ,wiadomosci sa bez zdjec ,a szkoda .czytaja i ci z daleka ...taka
      sucha notaka ,to jak tort bez rodzynek .np. dowiedzialam sie ,ze zmarl znany mi
      dziennikarz ,sucha ,bezplciowa notka bez zdjecia. pisza o lotnisku,oczywiscie
      ze, potrzebne !!!!i to pilnie ,to przeciez taki Windows na swiat.bez tego nie
      odskoczymy od dna!!!!zamiast budowac koscioly lepiej zainwestoac w lotnisko,a i
      kler bedzie mial blizej romy.nie miesci mi sie w glowie ,kto to dal tak
      idiotyczna decyzje by zlikwidowac drzewa z lipowe!!!!!bezmozgowie! rozkopany
      rynek kosciuszki ?! ludzie co sie dzieje w tym miescie.?????a co z teatrem,czy
      wegierko powrocil????kto rzadzi w tym bialym??tyle bezmyslnosci.zamiast stawiac
      na to miasto ,budowac,rozwijac,promowac(jest,wlasciwie bylo)piekne,zielone!! a
      teraz co? pilsudzki w teatrze ulice bez drzew, rozbebeszony rynek!!!ludzie
      opamietajcie sie idzcie do przodu !!i drukujcie wiecej wiadomosci z bialego ze
      ZDJECIAMI.pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja