Pogonić kijami robaczywy rodzynek

28.11.05, 21:12
"- To robaczywy rodzynek, który trzeba wykreślić z budżetu. Poinformujemy
Ministerstwo Kultury, co tu się wyprawia. A Zarząd Województwa powinien
zawiadomić prokuraturę."

Idioci.


"- Jeżeli obecna koalicja zatwierdzi subwencję dla Wierszalina, to deklaruję,
że w kolejnej kadencji ten teatr zostanie z Podlasia przegoniony kijami -
zapowiedział Puksza. Tym samym dał do zrozumienia, że ma dar jasnowidzenia i
zna wynik przyszłorocznych wyborów samorządowych."

jw.
    • nekroskop88 Re: Pogonić kijami robaczywy rodzynek 28.11.05, 21:18

      • zewsi Re: Pogonić kijami robaczywy rodzynek 28.11.05, 22:35
        A słyszałeś co Najmądrzejszy z mądrych, Pan Puksza, powiedział o jednym z
        przedstwień Wierszalina?
        • nekroskop88 Re: Pogonić kijami robaczywy rodzynek 28.11.05, 22:37
          Nie...
          • zewsi Re: Pogonić kijami robaczywy rodzynek 28.11.05, 23:07
            Powiedział, że na zdjęciu, które wydrukował sobie z netu jest "Chrystus Pan" z
            piersiami. Dyrektor teatru powiedział, ze to żaden "Chrystus Pan" tylko święta
            Wilgeforta (bo o niej jest spektakl) czy cuś w ten deseń. I że jej, jak wisiała
            na krzyżu, to broda urosła, według legend katolickich. I powiedział, że to
            wstyd, że radny z LPR ma takie braki w takich sprawach. ALe Puksza powiedział,
            że i tak tek teatr trzeba kijami przegnać z Podlasia.
            Niech żyje wolność (i rozum przy okazji)! :-)
            • fiat_lux Re: Pogonić kijami robaczywy rodzynek 28.11.05, 23:11
              moze strony maja podpisana umowe na reklame poprzez czarny pr
            • nekroskop88 Re: Pogonić kijami robaczywy rodzynek 28.11.05, 23:12
              Puksza to mój autorytet. Bez dwóch zdań.
              • fiat_lux Re: Pogonić kijami robaczywy rodzynek 28.11.05, 23:14
                nekroskop88 napisał:

                > Puksza to mój autorytet. Bez dwóch zdań.

                no i jest rzeczywiscie: en.wikipedia.org/wiki/Wilgefortis
                • Gość: kafarski Re: Pogonić kijami robaczywy rodzynek IP: *.access.telenet.be 29.11.05, 10:30
                  ale to po angielsku a LPR zna najwyżej Rosyjski (lol).
                  jeśli sie przestawi ostatnią literę w LPR to wyjdzie... PRL .to chyba jasne ze
                  trzeba ich kijami...
                  • anka1 Re: Pogonić kijami robaczywy rodzynek 29.11.05, 11:37
                    < pycha idzie przed upadkiem > panowie i panie z lpr. wasz Giertych ledwie sie
                    do sejmu przeczolgal, a na wybory samorzadowe niezle sobie glosy zarabiacie jak
                    widac...
                  • Gość: moherowy beret Re: Pogonić kijami robaczywy rodzynek IP: *.piasta.pl 29.11.05, 11:42
                    O przepraszam Panie Kafarski znamy rownież bialoruski
              • Gość: 25złotych A skąd się wzięła ta puksza w ogóle? Kto wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 06:54
                Moher dzieje czy jak?
    • Gość: autor Re: Pogonić kijami robaczywy rodzynek IP: 167.83.10.* 29.11.05, 16:21
      O ile sie nie myle to Wierszalin jest finansowany z pieniedzy publicznych.
      Inaczej mowiac z naszych podatkow. Niestety tak to jest na swiecie, ze to ten,
      ktory daje pieniadze ma duzy wplyw na ksztalt danej pracy artystycznej (film,
      przedstawienie teatralne itp.). Pan Pukszta zachowuje sie po prostu jak typowy
      producent. Moze wycofac pieniazki jesli mu cos w tym "dziele" nie pasuje albo
      zazadac zmian. Pan Tomaszuk natomiast zdaje sie zapominac kto mu te pieniadze
      daje. Jesli mu to nie pasuje niech szuka takich sponsorow, ktorzy sfinansuja
      jego wizje artystyczne w 100%.
      • prax-is Re: Pogonić kijami robaczywy rodzynek 29.11.05, 18:31
        drogi Autorze.
        Nawet jeśli byłoby rzeczywiście tak jak piszesz (a nie jest, bowiem mowa nie o pieniądzach prywatnej firmy producenckiej, która ma za zadanie przynosić zysk, tylko o pieniądzach publicznych - zaś w finansach publicznych priorytety są nieco inne niż w przedsiębiorstwach prywatnych), więc nawet gdyby tak było, to i tak radni LPR nie nadają się do tej roli. Nikt nie zatrudni na stanowisku producenta ludzi, którzy nie mają pojęcia o czym mówią, ludzi którzy mają elementarne braki w edukacji ogólnej, ani też ludzi którzy na każdą rzecz im osobiście nieznaną reagują agresją i negacją. Niestety, do wypowiadania się na temat sztuki trzeba pewnego obycia, a co dopiero do podejmowania jakichkolwiek decyzji. Po prostu ciasny umysł nie jest w stanie objąć intelektualnie problemów tego typu. I tyle.
        Pozdrawiam
        • Gość: autor Re: Pogonić kijami robaczywy rodzynek IP: 167.83.10.* 29.11.05, 19:30

          Nawet jeśli byłoby rzeczywiście tak jak piszesz (a nie jest, bowiem mowa nie o
          pieniądzach prywatnej firmy producenckiej, która ma za zadanie przynosić zysk,
          tylko o pieniądzach publicznych - zaś w finansach publicznych priorytety są nie
          co inne niż w przedsiębiorstwach prywatnych)

          Wcale niekoniecznie pieniadze wylozone na przedsiewziecie artystyczne maja
          przyniesc zysk. Niekoniecznie to musza byc pieniadze prywatne. Dostajesz
          pieniadze od kogos i ten ktos moze (nie musi) ingerowac w Twoje dzielo. I tak
          sie stalo w tym przypadku. Bo tak to dziala, niestety.

          , więc nawet gdyby tak było, to i tak radni LPR nie nadają się do tej roli.
          Nikt nie zatrudni na stanowisku producenta ludzi, którzy nie mają pojęcia o
          czym mówią, ludzi którzy mają elementarne braki w edukacji ogólnej, ani też
          ludzi którzy na każdą rzecz im osobiście nie znaną reagują agresją i negacją.
          Niestety, do wypowiadania się na temat sztuki trzeba pewnego obycia, a co
          dopiero do podejmowania jakichkolwiek decyzji. Po prostu ciasny umysł nie jest
          w stanie objąć intelektualnie problemów tego typu.

          A co to ma do rzeczy ;)? Taki "producent" i takie opinie i takie zadania ;)
          Pozdrawiam rowniez.
          • zewsi Re: Pogonić kijami robaczywy rodzynek 29.11.05, 19:53
            Złe w tym wydzarzeniu jest to, że informacja poszła w Polskę. I tak przez
            debilizm radnego Pukszy w Polsce umacnia się wizerunek Podlasia, jako krainy
            lekko nienadążającej.
            • Gość: autor Re: Pogonić kijami robaczywy rodzynek IP: 167.83.10.* 29.11.05, 20:33
              Nienadazajacej za czym ;) ?
              • zewsi Re: Pogonić kijami robaczywy rodzynek 29.11.05, 20:45
                Nienadążającej ogólnie. Przedstwiciel mieskzańców województwa zarzucił
                bluźnierstwo Tomaszukowi, bo nie chciało mu się obejrzeć jego spektaklu. Bo nie
                chciało mu się poczytać trochę o pani Wilgeforcie. Bo pokazał, że nawet takie
                "itelektualne wyzwanie" to za dużo, jak dla naszych "wybrańców". Pani Antypiuk,
                Pani Dec, Pan Dobrzyński, Pan Dębski, Pan Puksza, Pan Tołwiński, Pan Syczewski.
                Nie rozsławiają Podlasia na "morzach i oceanach", niestety. :-(
                • nekroskop88 Re: Pogonić kijami robaczywy rodzynek 29.11.05, 20:47
                  Jeszcze Fedorowicz Wspaniały z Długopisem
                  • zewsi Re: Pogonić kijami robaczywy rodzynek 29.11.05, 20:52
                    No tak. I były wybraniec Plewa i jeszcze paru "zwykłych chłopaków" z Podlasia.
                • Gość: z miasta Re: Pogonić kijami robaczywy rodzynek IP: *.csk.pl 29.11.05, 20:56
                  coś mi się widzi, że ci na tej wsi rozum dokumentnie wysechł. Przestań pisać w
                  stylu "nienadążającej ogólnie" i inne tego typu bzdety. To, że ty nie nadążasz,
                  to nie znaczy że inni też są takimi "intelektualistami" jak ty. Prubujesz
                  błysnąć, ale ci to wcale nie wychodzi.
                  • zewsi Re: Pogonić kijami robaczywy rodzynek 29.11.05, 21:16
                    Różnica jest taka, że ja wypowiadam swoje głupoty jako "mieszkaniec wsi, któremu
                    rozum odebrało". Pan Puksza zaś na publicznej sesji wygłasza swoje złote myśli.
                    Wygłasza je jako przedstawiciel mieszkańców, jako radny z ramienia LPR. Jak ja
                    powiem coś bezbrzeżnie głupiego to mnie wyśmieje ktoś "z miasta" najwyżej. Jak
                    wypowie to ktoś taki jak Puksza, to puszczą to w publicznym radiu i śmiech na
                    całą Polskę jest. Taka jest różnica między mną a Pukszą.
                    Oczywiście nie śmiem się mierzyć na intelekty z kimś takim jak Pan Puksza.
                • Gość: autor Re: Pogonić kijami robaczywy rodzynek IP: 167.83.10.* 29.11.05, 21:08
                  :))))))))))
                  Ale o co ci chlopie "ogolnie" chodzi :)))) ?
                  • zewsi Re: Pogonić kijami robaczywy rodzynek 29.11.05, 21:17
                    Ogólnie mi chodzi o to, by ludzie pokroju Pana Pukszy mniej gadali, a więcej
                    myśleli. That's all.
                    • Gość: autor Re: Pogonić kijami robaczywy rodzynek IP: 167.83.10.* 29.11.05, 21:23
                      A dlaczego myslisz, ze Pan Puksza nie mysli (wiecej)?
                      • zewsi Re: Pogonić kijami robaczywy rodzynek 29.11.05, 21:33
                        Ufff. Jak on to co powiedział, to powiedział po dłuższym przemyśleniu, to... Aż
                        boję się dokończyć.
                        • Gość: autor Re: Pogonić kijami robaczywy rodzynek IP: 167.83.10.* 29.11.05, 21:36
                          Dokoncz, dokoncz ;))
                          No coz zagladam na to forum co jakis czas. Nie siedze tutaj "kolkiem" ;))
                    • Gość: autor Re: Pogonić kijami robaczywy rodzynek IP: 167.83.10.* 29.11.05, 21:34
                      O.K. a teraz na serio.
                      Caly problem jest w tym, ze niektorzy ludzie zapomnieli kto_dla_kogo_i
                      -dlaczego.
                      Pan Tomaszuk zapomnial, ze moze dzialac glownie za pieniadze miasta i ze to
                      miasto moze mu tych pieniedzy nie dac. Najprostszym rozwiazaniem bylby kontakt
                      glownych zainteresowanych w tym przedmiocie i przedyskutowanie spraw
                      drazliwych. A to na ten przyklad moze wystarczyloby zaproponowac zasloniecie
                      nagosci kobiety ukrzyzowanej albo wytlumaczenie urzednikom o co w tej sztuce
                      chodzi i co "poeta mial na mysli". Tak sie robi w cywilizowanym swiecie,
                      niestety.
      • natt Re: Pogonić kijami robaczywy rodzynek 29.11.05, 18:45
        Drogi autorze, jesteś w głebokim błędzie. Teatr Wierszalin nie jest finansowany
        z pieniędzy publicznych, dopiero sie o to ubiega. Co do pana tłumaczenia, to
        polemizować z nim nie zamierzam, bo celnie zrobił to mój poprzednik. Od siebie
        moge dodać tylko, że radni LKPR stanowią tylko część (i to nieszczególnie
        wielką) reprezentantów podlaskiego społeczeństwa w Sejmiku. jakim więc prawem
        mniejszość ma decydować o tym, co jest dobre dla wiekszości.
    • Gość: inna Re: Pogonić kijami robaczywy rodzynek IP: *.z066088240.nyc-ny.dsl.cnc.net 29.11.05, 16:59
      A mnie to wszystko bardzo przeraza, szczerze, bo wlasnie tacy nawiedzeni (bez
      wiedzy i obycia) beda wyznaczac standarty. I beda urzadzac nam zascianek.
      Wierszali, ktory jest wielka duma Podlasia, jego innosci, moze byc pierwsza
      ofiara niedouczonych i glupich w dodatku rzadzacych. Moze trzeba przeczekac i
      robic swoje
    • kamilar Re: Pogonić kijami robaczywy rodzynek 29.11.05, 21:15
      Hitler i Stalin też mieli własne pojęcie o sztuce współczesnej. Czytajać
      wypowiedzi tych ćwoków, mam wrażenie, że gdzieś to już było.
      Ręce opadają, kto na tych ćwków głosował??? Może odpowiedzią będzie to, że każdy
      głosuje na tego z kim się utożsamia i do kogo chce być podobny.
    • zewsi Re: Pogonić kijami robaczywy rodzynek 01.12.05, 08:09
      No i poszło:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=32820522&a=32820522
    • habitus Re: Pogonić kijami robaczywy rodzynek 01.12.05, 10:42
      Dedykuję radnym z LPRu. Mniej kruchty i RM a wiecej kulturyI dodaję uwagę - jak
      Pan Bóg chce kogoś ukarać to mu najpierw rozum odbiera...
      "Ignorancja nie boli ale przeszkadza
      W pobenedyktynskim kosciele w Beauvais (Francja) wisi taki krzyz, na moje oko
      gdzies tak z XV-XVI wieku. Przedstawia on wlasnie swieta Wilgefortis. Kobieta ma
      brode, ktora - jak glosi legenda - wyrosla jej cudownie w ciagu jednej nocy.
      Znaczenie tego faktu w legendzie jest podwojne: po pierwsze w ten sposob - dosc
      dla nas szokujacy, przyznaje - Wilgefortis upodobnila sie do Chrystusa, ktorego
      wybrala (ow wspomniany sycylijski kandydat na meza mial byc poganinem), po
      drugie mialo to skutecznie odstreczyc kandydata. Ojciec Wilgefortis zrozumial
      przeslanie cudu. Powiedzial: "Chcialas wygladac jak twoj Bog, wiec umrzesz jak
      twoj Bog", po czym ja ukrzyzowal.
      Rzezba z Beauvais jest jedynym wyobrazeniem tej swietej jakie znam. Co prawda
      postac na niej nosi suknie, ktora przykrywa biust, jednak jest on do tego
      stopnia widoczny, ze nie pozostawia watpliwosci co do plci ofiary, pomimo
      nieoczekiwanej brody. Teatr rzadzi sie innymi prawami ekspresji, wiec biust
      odsloniono, w czym naprawde trudno dopatrywac sie jakiejs szczegolnie gorszacej
      rzeczy.
      Na zakonczenie dodam, ze imie swietej - legendarne jak cala postac - jest
      najprawdopodobniej zdeformowaniem lacinskiego okreslenia "meznej kobiety,
      dziewicy", czyli Virgo Fortis (zainspirowanego byc moze tekstem Ksiegi Przyslow
      31,10: "Mulierem fortem quis inveniet?"), ktore dalo Wilgefortis.
      P.S. Ksiazka Tokarczuk, zainspirowana ta legenda, moze arcydzielem nie jest, ale
      warto ja przeczytac!"

      ~Pawel Cat., 2005-12-01 10:19 (onet.pl)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja