Państwo prawa?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 21:41
Dziekuje, ze wraca mi wiara w rzetelnych dziennikarzy. I ze wreszcie ktos
zwrocil uwage, ze w tym calym zamieszaniu wina lezy po stronie politykow i
resortu, ktory ciagle chce budowac drogi... tylko ciagle mu cos w tym
przeszkadza... na przyklad niewygodne prawo Pozdrawiam
    • Gość: samodzielny Re: Państwo prawa? IP: 83.9.2.* 07.12.05, 21:02
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3053584.html
      Tu opisany jest raport niku, wskazujący, że drogowcy uprawiają propagandę
      sukcesu (bądź jak w przypadku podlaskich inwestycji klęski ze wskazaniem
      zastępczego winnego.
      Kilka mesięcy temu był inny artykuł na temat pokontrolnego raportu NIK
      dotyczącego drogowców. WYnikało z niego, że na kilka sprawdzonych inwestycji w
      każdej łamane było prawo a jakość wykonania i projektów często, delikatnie
      rzecz ujmując, pozostawiała wiele do życzenia.
      Po co zresztą daleko szukać. OOC dla węzła Sochonie zostało przez ministerstwo
      środowiska odrzucone już rok temu, jako nie spełniające absolutnie żadnych, z
      tych przewidzianych prawem wymagań. I co? Ano nic. Ta odrzucona w ubiegłym roku
      ocena praktycznie bez żadnych poprawek zostałą złożona w tym roku. A prawo w
      między czasie zostało zaostrzone. To na co oni liczą? Na cud?

      Co do obwodnicy Augustowa, to rzeczywiście o jej budowie gada się od kilkunastu
      lat. Tylko nikt jakoś nie chce pamiętać o tym, że to sami rządzący wraz z
      drogowcami co i rusz zmieniają plany a ekolodzy w ten problem włączyli się
      stosunkowo niedawno.
      Przeciwko modernizacji ósemki na odcinku Białystok-Warszawa nikt nie
      protestuje. A i tak się tam nic nie buduje. Więc to na prawdę nie ekolodzy są
      wszystkiemu winni.
    • olecky Re: Państwo prawa? 07.12.05, 21:36
      sensowny, wywazony komentarz. Warto tez pamietac, ze nawet jesli okaze sie nie
      mieszkamy w panstwie prawa i jakis p.osel przeforsuje wsrod swoich kolesiow
      budowe bez wymaganej dokumentacji, to potem slono za to zaplacimy jak sprawa
      pojdzie szczebel wyzej.

      pozdrawiam, olek
      • vampi_r Do Pana Jakuba Medeka 08.12.05, 01:17
        W ostatni poniedziałek rozmawiałem i z Topczewskim i z burmitrzem Augustowa.
        Pewni są swego. Zbyt są pewni siebie.
        Po debacie w Ministerstwie Środowiska, jaka miała miejsce w ostatni poniedziałek, podszedł do nas jakiś człowiek siedzący cały czas w gronie Topczewskiego i powiedział, by lepiej nie ruszać tej augustowskiej kliki.

        W całej tej historii zaskakujące jest jedno - czemu władze od lat upierają się za budową trasy przez Rospudę, jeśli można ten teren ominąć.
        Wystarczy zobaczyć jakie warianty rozpatrywało GDDKiA pod wodzą Topczewskiego, by się przekonac, że specjalnie przebieg trasy narysowano tak, by ten wariant uwalić.
        Ekolodzy przy naszej pomocy opracowali i narysowali przebieg obwodnicy Augustowa w taki sposób, że droga jest krótsza o 2 km, sporo tańsza i bardziej opłacalna, a co najwazniejsze omija rezerwat Rospudy.
        GDDKiA narysowała wariant omijający przyrodę prowadząc go specjalnie przez domy i gospodarstwa. Wyszło im, ze do zburzenia byłoby 30 gospodarstw.
        Ekolodzy opracowali kilka przebiegów skracajacych trase i wyszło, że do zburzenia byłoby 6 gospodarstw. czyli tyle samo, co w przebiegu przez Rospudę, wybranym przez GDDKiA.

        Powtarzam pytanie: czemu w takim razie GDDKiA i władze Augustowa nie widzą, że rezerwat mozna ominąć?

        Może wiele dałby wgląd w ksiegi wieczyste działek przez które ma w wersji GDDKiA przejść trasa?

        Zaskakujace jest, ze ostatnie porównanie wariantów przebiegu obwodnicy Augustowa mialo miejsce w kwietniu 2005. Budowa wedle zapowiedzi ma się zacząć wczesną wiosną 2006.
        Topczewski mówił mi, że gdyby wybrano inny wariant przebiegu, to budowa opóźniłaby się o 7 lat.

        Skoro rozpatrywano warianty w kwietniu 2005, a budowa miała ruszyć wiosna 2006, to by znaczyło właśnie, że kwietniowe rozpatrywanie wariantów było tylko fikcją i specjalnie narysowano wariant ominiecia Rospudy, by okazał się on gorszy od tego przez rezerwat.

        Prawo stanowi jasno: mozna budowac przez obsary Natura 2000 jeśli przebieg taki uzasadni się czynnikami społecznym lub gospodarczym i jeśli nie ma możliwości jego ominięcia.

        Możliwość ominiecia jest. Mamy mapy, rysunki i wyliczenia wariantów proponowanych przez ekologów. W dodatku ekolodzy dokonali wywiadu miejscowego i jest zgoda władz Raczek na prowadzenie obwodnicy po terenach tej gminy.

        Panie Jakubie. Może czas na artykuł śledczy?
        • Gość: ubies Re: Do Pana Jakuba Medeka IP: 209.130.141.* 09.12.05, 12:23
          Odpowiedzi czemu tak sie dzieje moze byc wiele. Najprostsza: notable juz
          wykupili ziemie przy przyszlej drodze i beda mogli tam postawic np. stacje
          benzynowe. Jako jedyni na dlugosci np. 100 km.

          Ale ja sie nie znam. Ja nie kradne.
    • natt Re: Państwo prawa? 08.12.05, 12:04
      Obawiam się, że jednak w bananowej republice żyjemy...
      Ale będzie smiechu kupa, jak Komisja Europejska każe nam to wszystko rozbierać.
      Ciekawe kto wtedy będzie temu winien?
      • olecky Re: Państwo prawa? 09.12.05, 12:18
        no jak to kto? Ekoterrorysci oczywiscie. Lub czasopisma.

        pozdrawiam, olek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja