Dodaj do ulubionych

Ścieżki rowerowe, a zima.

20.12.05, 14:20
Przejechałem dziś 24 km rowerem, a czuję się jakbym z 44 trachną, to przez ten pieprzony śnieg.
Jeździ się fatalnie zarówno po ulicach, chodnikach, a przede wszystkim ścieżkach rowerowych, które nie są odśnieżone, a wręcz w niektórych miejscach są dośnieżone, śniegiem zgarniętym z ulicy i chodnika.
Ale cóż, chęć odbyta i już, nie ma co się żalić, bo nikt nie kazał jeździć:)))
Obserwuj wątek
    • Gość: Marcin Re: Ścieżki rowerowe, a zima. IP: *.stnet.pl 20.12.05, 15:48
      Przejedź sie ścieżką po 11 Listopada,jest super,tunel nie do przejechania,z rowerkiem trzeba na kucaka zasuwać.W sumie też miałem takie podejście do śniegu,ale od tego roku zmieniłem zdanie!Mam zimowy rowwer z szerokimi oponami,calkiem dobrze sie jezdzi!Zima na rowerze też ma swój urok,100km już nie machnę,trudno.poczekamy do wiosny.Na razie marzy mi się wyjazd do Królowego Mostu,wzdłuż szlaku napoleońskiego,tam przy linii wysokiego napięcia!Super trasa!Szczególnie teraz przy takim śniegu!Pozdrawiam!
    • Gość: rowerzyk Re: Ścieżki rowerowe, a zima. IP: 195.177.197.* 20.12.05, 20:14
      Mądrzy warszawscy rowerzyści stwierdzili już jakiś czas temu, że ruch rowerowy
      zimą nie zamiera wraz z pojawieniem się mrozów, ale dopiero po obfitych opadach
      śniegu i tłumaczyli to właśnie trudnością z jazdą po głębokim śniegu.
      Ale nie martwmy się. Prezydent Tur na czacie obiecał, że białostockie ścieżki
      będą odśnieżane...*

      *"...w drugiej kolejności" Ciekawe co miał na myśli, odśnieżanie przed, czy po
      chodnikach :)
      • koczisss Re: Ścieżki rowerowe, a zima. 20.12.05, 22:12
        Problem śniegu zostanie rozwiązany, jak przyjdzie odwilż:)))

        Na Popiełuszki zamiennie jest odśnieżona ścieżka z chodnikiem, ale już przy skrzyżowaniach ścieżką nie przejedzie się, bo są zwały brei zamarźniętej, na której można wywalić się, wygląda to na coś miękkiego, a tak naprawdę jest twarde jak kamień i śliskie, albo leży śniek, przez który nie da się przejechać.
        Niestety w obecnym czasie po mieście jeździ się fatalnie, bo i ślisko, tam gdzie nie odśnieżone i dużo ludzi łazi jest lód, po ulicy też trochę strach, bo na niektórych ulicach jest rozjeżdżony śliski zamarzający śnieg, a o ścieżkach już wspomniałem, są nie przygotowane.

        Napisałeś, że w drugiej kolejności po chodnikach, ale jest taki probnem, że te pierwsze też nie są odśnieżone w większości przypadkow, to nie mamy co liczyć na ścieżki, które zresztą nie są odśnieżane, a raczej dośnieżane, no bo gdzieś trzeba ten śnieg złożyć, no to ścieżka jest najlepszym do tego miejscem:)))

        Jadąc po Popiełuszki spotkałem straż miejską, zatrzymałem się i spytałem, jak to jest z mandatami za nieodśnieżanie.
        Sprawa wygląda tak, że człowiek musi odśnieżać chodnik obok swoejej posesji, bo może w innym przypadku dostać mandat, no chyba, ze koło posesji jest trawnik, to już na chodniku może być i metr śniegu.
        Spytałem jak jest z odśnieżaniem chodników, gdzie obywatel nie ma obowiązki sprzątać, to odpowiedzieli, że tutaj nikt za to nie może oberwać.
        To się zapytuję, gdzie tu ku.. sprawiedliwość???
        Ja muszę codziennie z rana zapieprzać z łopatą, bo jak nie to mi mandat wpieprzą, choć moja uliczka jest mała i nikt praktycznie po niej nie chodzi, a jak miasto nie zatroszczy się o odśnieżenie to jest wporządku!!!

        Trochęmnie poniosło:)))

        Jutro wybieram się do lasu antoniukowskiego, może na pietrasze, pieprze, nie jeżdżę po mieście, niebezpiecznie, głośno i brudno:)))

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka