Gość: ziew
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
28.12.05, 21:52
Po pierwsze - nie wiem co to za głupkowaty zwyczaj w internetowej wybiórczej, aby o niektórych zdarzeniach pisać w taki sposób, jakby miały one miejsce wczoraj. Po co to? Nie kupuję papierowej wybiórczej (ustępuje papierowi toaletowemu pod _każdym_ względem), więc domyślam się, że dzisiejsze wieczorne internetowe artykuły lądują w jutrzejszym papierowym wydaniu. A może najwięcej wejść internetowa wybiórcza notuje rano? - wobec czego redaktorzy zlewają czytających wieczorne artykuły.
Po drugie - po co ta nieprzerwana nagonka na służby drogowe oczyszczające miasto ze śniegu? Ja rozumiem, że lwia część kierowców-buraków czyta wybiórczą, ale ile można wałkować ten temat? Tylko najbardziej zatwardziała ciemnota nie rozumie, że gdy pada śnieg, to zawsze, ale to zawsze będzie na drodze ślisko i biało, choćby po mieście jeździło ładnych-kilka-razy więcej sprzętu odśnieżającego niż obecnie. Myślący logicznie to rozumieją, pozostałym myślącym-inaczej nie ma sensu tego tłumaczyć. Co po niektórym dziennikarzom drążącym temat spisku-służb-odśnieżających-miasto wydaje się chyba, że wszystkie wypadki bezrozumnych czytelników można tłumaczyć tym, że droga była śliska, a biedniutki pan Kowalski musiał jechać szybko, bo zap***dalał do roboty i nie miał juz czasu ani rozumu na tak ogromnie skomplikowaną czynność jak dostosowanie prędkości do warunków jazdy (i własnych umiejętności!).
Dla każdego, kto przeczytał powyższy tekst:
-jeżeli sądzisz, jeżeli uważasz, że straciłeś czas czytając me małe przemyślenia - ch. ci w d., wcale mi nie jest z tym źle ;-)
-jeżeli się ze mną zgadzasz, cieszę się, że jest ktoś, kto się ze mną zgadza ;-)
-jeżeli skłoniło Cię to do małego przemyślenia sprawy - cieszę się podwójnie, gdyż trafiłem na myślącego samodzielnie człowieka.
--
i-tak-to-skasują