siskom.waw.pl
31.12.05, 15:13
" Ekolodzy jednak przy pomocy ekspertów tak zmodyfikowali przebieg trasy, że nie byłoby to konieczne."
Pytanie - dlaczego wczesniej nie rozpatrywano możliwości poprowadzenia trasy w taki sposób, by ominąć Raczki i zabudowania.
W naszych rozwiązaniach potrzeba wywłaszczyć jedynie 6 gospodarstw, a nie 30 jak zakładał wariant omijający rezerwat zaproponowany przez GDDKiA.
Trasa jest też krótsza o ponad 2 km od tego co proponowało GDDKiA i bardziej opłacalna w budowie i eksploatacji.
"Na takie rozwiązanie nie chcą przystać ani lokalne władze, ani drogowcy. Ich zdaniem uchwalenie nowych planów zagospodarowania i przygotowanie kolejnych projektów zajęłoby co najmniej siedem lat. Dodatkowo konieczny byłby kolejny wykup gruntów, co wiązałoby się z bardzo poważnymi kosztami."
W planach zagospodarowania przestrzennego jest rezerwa pod trasę ekspresową pomiedzy Suwałkami, a Augustowem.
Jeśli opracowanie nowych planów zajęłoby 7 lat, to trzeba było 7 lat temu zacząć projektowac z sensem.
Teraz jest wybór: trasa omijająca rezerwat za 7 lat lub w ogóle.
Bo zbudowanie jej przez Dolinę Rospudy spowoduje sankcje UE wobec Polski i nakaz rozebrania drogi.