makbrajd
30.01.06, 08:52
tylko czemu takie wielkie halo sie z tego robi?...
bo media mają pożywkę? mają o czym nawijać? pokazywać trupy, rannych? płacz?
gruzy?
a cały naród tym sie karmi i spirala sie nakręca...
nie wystarczyłaby taka chwila naszego szczerego zatroskania ,wspólczucia albo
modlitwy za ofiary...
a ten kto faktycznie (rodzina, znajomi, sąsiedzi) moze pomóc rodzinom to
pomoga...
bo jesli narodową żałobę liczymy odnosząc sie do liczby ofiar to ja się pytam
dlaczego każdego łikendu nie ogłasza się żałoby narodowej z okazji śmierci
na drogach?
dlaczego nie ma załoby narodowej po śmierci przynjamniej 199 osób tej zimy
z powodu zamarznięcia?
a ofiarom (i tym z dróg, i tym zamarzniętym, i tym w katowicach i tej
kobiecie co ją mąż jakiś czas temu zabił na sąsiednim osiedlu)
"Wieczny odpoczynek racz im dac Panie a światłość wiekuista niechaj im świeci
na wieki wieków. Amen."