Gość: sebas
IP: 217.97.203.*
30.01.06, 09:03
We wrzesniu byl wypadek licealistow z Bialegostoku - 12 ofiar smiertelnych -
żałoba
Przez "dlugi weekend" listopadowy w calej Polsce - 80 czy 90 ofiar - jakby nic
sie nie stalo, zadnej żałoby
Od zimna zamarzlo juz w Polsce prawie 200 osob - nadal nic sie nie stalo,
zadnej żaloby
Zawalila sie hala - na razie 66 ofiar smiertelnych - żałoba
Pytam sie: co decyduje o tym ze ma byc żałoba a co sprawia ze jej nie ma?
Ilosc ofiar - jak widac wyzej na pewno nie.
Moze sposob umierania? Jesli szybko i w kupie to jest tragedia i nalezy sie
zaloba, a jesli kazdy osobno, samotny, pozostawiony przez miłujących go
bliznich - to wtedy ludzie maja go w d...pie i zadnej zaloby?