Ja chce dostac robote!!!!!!

12.11.02, 18:53
Czuje sie oszukany, harowalem przez 5 lat na studiach, a teraz ROK jestem
bezrobotny! TRAGEDIA
    • yoghurt Re: Ja chce dostac robote!!!!!! 13.11.02, 15:46
      Mam nadzieję że Agutka to przeczyta :-)
    • Gość: bartek Re: Ja chce dostac robote!!!!!! IP: *.csk.pl 13.11.02, 16:53
      Widocznie kiepski kierunek wybrałeś. No i jeszcze jedne studia nic w zasadzie
      nie znaczą, języki znasz? A jak byłeś na studiach i to chyba nie myślałeś za
      bardzo o przyszłości... trudno! siedzenie i płakanie nic Ci nie pomoże! A poza
      tym pewnie chcesz odrazu pracę za conajmniej 2 tys. a jeśli nie - zgłoś się do
      Auchan - oni tam chętnie zatrudniają ludzi po studiach do pracy - jest jaka
      jest, słabo płatna, prawie niewolnicza, ale praca. Tylko u nas takie myślenie -
      lepiej być na bezrobociu niż poharować trochę, taki kraj - co poradzisz... a
      doświadczenie się przyda - na każdym stanowisku. W każdym razie nie łam się -
      zyczę powodzenia, w razie czego to zacznij jakiś kierunek, postaraj się o wizę
      do USA i zarób sobie trochę po czym otwórz jakąś działalność gospodarczą... nie
      wiem co jeszcze mogę poradzić, pracy Ci nie dam, bo limit przyjęć wyczerpałem
      na ten rok. Pozdrawiam~!
      • Gość: joolz Re: Ja chce dostac robote!!!!!! IP: 212.76.37.* 13.11.02, 22:43
        Gość portalu: bartek napisał(a):

        > Widocznie kiepski kierunek wybrałeś. No i jeszcze jedne studia nic w zasadzie
        > nie znaczą, języki znasz? A jak byłeś na studiach i to chyba nie myślałeś za
        > bardzo o przyszłości... trudno! siedzenie i płakanie nic Ci nie pomoże! A
        poza
        > tym pewnie chcesz odrazu pracę za conajmniej 2 tys. a jeśli nie - zgłoś się
        do
        > Auchan - oni tam chętnie zatrudniają ludzi po studiach do pracy - jest jaka
        > jest, słabo płatna, prawie niewolnicza, ale praca. Tylko u nas takie
        myślenie -
        >
        > lepiej być na bezrobociu niż poharować trochę, taki kraj - co poradzisz... a
        > doświadczenie się przyda - na każdym stanowisku. W każdym razie nie łam się -
        > zyczę powodzenia, w razie czego to zacznij jakiś kierunek, postaraj się o
        wizę
        > do USA i zarób sobie trochę po czym otwórz jakąś działalność gospodarczą...
        nie
        >
        > wiem co jeszcze mogę poradzić, pracy Ci nie dam, bo limit przyjęć wyczerpałem
        > na ten rok. Pozdrawiam~!
        Jezyki: angol i troche ruski
        studia: nauki polityczne, specjalizacja: integracja europejska
        • Gość: bartek Re: Ja chce dostac robote!!!!!! IP: *.csk.pl 14.11.02, 17:17
          Tak z czystej ciekawości - jaką uczelnię skończyłeś?
    • yoghurt Re: Ja chce dostac robote!!!!!! 14.11.02, 12:17
      Człowieku z takim wykształeceniem trzeba było startować w wyborach
      samorządowych ! Jakbym zobaczył ulotkę wyborczą z opisem kwalifikacji jakie
      podałeś z miejsca bym dał głos na Ciebie.
      • Gość: joolz Re: Ja chce dostac robote!!!!!! IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 14.11.02, 18:31
        yoghurt napisał:

        > Człowieku z takim wykształeceniem trzeba było startować w wyborach
        > samorządowych ! Jakbym zobaczył ulotkę wyborczą z opisem kwalifikacji jakie
        > podałeś z miejsca bym dał głos na Ciebie.
        Dzieki, dodales mi wiary :)
    • Gość: k. Re: Ja chce dostac robote!!!!!! IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 14.11.02, 13:23
      joolz napisał:

      > Czuje sie oszukany, harowalem przez 5 lat na studiach, a teraz ROK jestem
      > bezrobotny! TRAGEDIA

      A robiłes cos poza studiowaniem przez te 5 lat?
      • Gość: saunne Re: Ja chce dostac robote!!!!!! IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 14.11.02, 13:34
        Gość portalu: k. napisał(a):

        > joolz napisał:
        >
        > > Czuje sie oszukany, harowalem przez 5 lat na studiach, a teraz ROK jestem
        > > bezrobotny! TRAGEDIA
        >
        > A robiłes cos poza studiowaniem przez te 5 lat?

        wiesz co, K. studiuje i robie cos poza studiowaniem i dlatego pewnie wiem, ze
        jedno z drugim jest bardzo ciezko pogodzic. Praktycznie niemozliwe jest wtedy
        uzyskanie wysokiej sredniej (ja osiagam troche ponad 4), nie mowiac juz o
        naprawde solidnym przygotowaniu sie do zajec. A presja jest taka, ze masz miec
        i srednia zblizona do 5,00 i do tego rzeczywista dzialalnosc poza naukowa, plus
        jezyki obce (jeden obowiazkowo biegle). Moim zdaniem takie wymagania to lekka
        hipokryzja ze strony wymagajacych, ale podporzadkowuje sie. Wkurzaja mnie tylko
        takie hasla: studencie badz mlody, madry i doswiadczony, chodz na wszystkie
        zajecia, nie narzekaj, a najlepiej przestan spac (taka strata czasu...).

        • yoghurt Re: Ja chce dostac robote!!!!!! 14.11.02, 14:04
          Gość portalu: saunne napisał(a):
          > takie hasla: studencie badz mlody, madry i doswiadczony, chodz na wszystkie
          > zajecia, nie narzekaj, a najlepiej przestan spac (taka strata czasu...).
          >
          ... a potem co poniektórzy się dziwią że młode pokolenie nie interesuje się
          sztuką, kulturą ani polityką i biadolą na temat małej aktywności ludzi w życiu
          politycznym kraju. Trudno żeby roboty wychodowane pod hasłem pracuj a jeśli
          chcesz odpoczywać to możesz odpoczywać pracując, miały jeszcze ochotę
          głosować :-(
          • Gość: karo Re: Ja chce dostac robote!!!!!! IP: 212.33.78.* 14.11.02, 20:04
            I co z tego że jesteś rewelacyjny na studiach - możesz mieć same 5 znać języki
            ale jak nie masz odpowiednio popartych znajomości to nici z pracy.Taka
            niestety jest szara rzeczywistość w Białym. Nikt nie patrzy na Twoje oceny.
            Pozdrawiam.
            • akir Re: Ja chce dostac robote!!!!!! 18.11.02, 19:27
              Coś wam opowiem , Jak byłem na studiach to udało mi się zaczepić jako barman na
              weekendy , prawie za darmo Ale praca fajna i kwiatki dziewczynie było za co
              kupić , popijał w tej knajpie taki jeden co pracował na budowie, kiedyś ktoś
              tam zachorował i ( akurat były wakacje) zabrał mnbie ze sobą, tu płacili już
              lepiej , ale robota ciężka była, jako że się nie obijałem spodobałem się
              takiemu jednemu co zaraz potem założył firmę wieszajacą reklamy, i mnie
              zatrudnił (studia trochę podupadły ale jakoś tam było bo robota była zawsze od
              pierwszego i od pietnastego po cztery pięć dni) tu już zarobiłem tyle żeby
              wynająć z kumplami na spółę mieszkanie, mój współlokator miał niezłą pracę i
              często nocował u nas swojego szefa z Warszawy (piwo też piliśmy i się
              polubiliśmy) kiedy się okazało że trzeba nowego pracownika to ja nim zostałem ,
              teraz zarabiam całkiem nieżle jak na Białystok , ale chciałem wam powiedzieć ,
              że zaczynałem prawie od zera (chodzi o zarobki) , ale dzięki każdej kolejnej
              pracy poznawałem ludzi którzy potem dawali mi szansę, z czyjegoś punktu
              widzenia dostawałem pracę po znajomosci, ale te znajomości zawierałem dzięki
              temu że pracowałem tam gdzie pracowałem i ktoś zauważył że robię to dobrze.

              Dlatego rada dla wszystkich bierzcie pracę jaka jest (np.w Auchan), bo nigdy
              nie wiecie co z tego wyniknie.

              P.S Oczywiście wiem że z pracą jest tragicznie i rtrochę się wymądrzam , ale
              sam znam kupę osób które za marnego tysiąca to pracować nie chcą.
Pełna wersja