Urząd pracy: Bezrobotnych nie obsługujemy/ Bezr...

IP: *.koba.pl / *.koba.pl 07.02.06, 13:14
od roku nie pracuję. Jak wiele osób co miesiąc " melduję " się w PUP na
Sienkiewicza. zdarzyło mi się dwa razy przyjść w innych terminach, awantura
była jakbym komuś wielką krzywdę zrobił. Ofert jest niewiele, tymbardziej dla
ludzi po 40-ce ( to ja ). Na jakiś kurs dokształcający wcisnąć też jest
ciężko. Kiedyś jedna z tych " dam ", które tam pracują namawiała mnie abym z
takowego zrezygnował.Żałuję że, nie poszedłem wtedy do szefostwa. Wzeszłym
roku udało mi się wciśnąć na fajny kurs i po skończeniu szukam pracy. Urząd
jakoś mi nic jeszcze nie zaproponował.
    • Gość: Erp Powiatowy Urząd Pasożytów IP: *.elpos.net 07.02.06, 21:28
      Jaki jest pożytek z tych 150 etatów? organizują szkolenia na księgowych dla
      księgowych? Jedynym ich rzeczywistym zajęciem jest utrudnianie biednym ludziom
      dostęp do powszechnej służby zdrowia. Głupie baby siedzą i się cieszą, że nie są
      na miejscu petentów, których zawsze traktują z góry (to mało powiedziane, one po
      prostu nie cierpią tych bezrobotnych). Kto sprawdza efektywność tego pożal się
      Boże - urzędu. Może niech nowa władza się wykaże i przynajmniej usprawni tryb
      ubezpieczania bezrobotnych.
      • Gość: matka Re: Powiatowy Urząd Pasożytów IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.06, 08:53
        Erp, jakby ktoś Ciebie wyzwał od kurew i debili (sama byłam świadkiem takiej
        awantury bo pan bezrobotny przyszedl po jednym glebszym) też byś pewnie patrzył
        na niektórych z odrazą, a zresztą ludzie, którzy chodzą kilka lat do urzędu i
        czekają na ofertę to nieudacznicy, trzeba trochę ruszyć swoje grube dupy i
        poszukać samemu, ja tak znalazłam pracę i teraz pracuję i jestem zadowolona!
    • grat.nowy Re: Urząd pracy: Bezrobotnych nie obsługujemy/ Be 08.02.06, 12:40
      czy ktoś zna przypadek, gdy PUP znalazł komuś pracę, skutecznie kogoś
      przeszkolił lub przekwalifikował co umożliwiło mu znalezienie pracy? Mówię tu o
      faktycznej pomocy, a nie sytuacji, gdy bezrobtony przychodzi do urzędu z
      zapewnieniem pracodawcy, że ten go zatrudni pod warunkiem iż ubiegający się
      przyniesie zaświadczenie, iż był zarejestrowany jako bezrobotny, co z kolei
      naturalnie poprawia urzędową statystykę, ze niby człowiek znalazł pracę dzięki
      urzędowi...
    • Gość: rowerzyk Re: Urząd pracy: Bezrobotnych nie obsługujemy/ Be IP: 195.177.197.* 08.02.06, 13:35
      Nareszcie ktoś sie zainteresowal ta banda darmozjadow.

      Myślą że są bogami, bo decydują czy będę miał ubezpieczenie. Ja jestem
      bezrobotny więc mogę z papierkami w zębach biegać na każde ich zawołanie. A jak
      przyniosę i zgubią? "Przykro mi. Musi pan przynieść jeszcze raz"

      Szkolenie?
      Kpina! Tylko po znajomości, albo sam nie wiem, łapówka? Inaczej albo nic nie
      ma, albo jakieś bukieciarstwo.

      Z pozytywów. Starszy facet obsługujący interesanów w jednym z pokojów na drugim
      piętrze z reguły jest przyjazny ludziom. Od stycznia zlikwidowali konieczność
      chodzenia do dwóch pokojów. Ciekawe jak wpłynie to na wydajność pracy i ilość
      zatrudnionych.
      • Gość: gusia Re: Urząd pracy: Bezrobotnych nie obsługujemy/ Be IP: 80.240.172.* 08.02.06, 15:30
        Ja chodziłam do urzędu na Sienkiewicza. Fakt że po pół roku okazało się że
        chodze do nie właściwego pokoju. Poszłam na kurs latem bo pewnie "znajomi"
        pracowników urzędu byli na wczasach i nie chcieli se głowy zawracać. Prace
        znalazłam :)bo sama spisałam se oferte. Nie przejmujcie się bezrobotni tam
        gdzies czeka na was praca czego wam z całego serduszka życzę. Pozdrawiam
        • conveyor Re: Urząd pracy: Bezrobotnych nie obsługujemy/ Be 08.02.06, 17:05
          W Siemiatyczach jest podobnie, chociaz mniejszy tlok i panie bardziej przyjazne. Ale znowu: zasilek mozna odebrac tylko gotowka, tylko w ciagu jednego dnia i tylko do 14. Przelewow na konto nie robia bo nie. Pracuje za darmo w szpitalu i nie mam kiedy tego zrobic.
    • Gość: anastazja Re: Urząd pracy: Bezrobotnych nie obsługujemy/ Be IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 14:11
      A ja znalazłam prace dzięki urzędowi pracy, skierowali mnie na staż i zostałam
      zatrudniona a panie pracujące tam sa bardzo miłe zwłaszcza w dziale szkoleń....
      Może problem polega na tym ze my sami do tego źle podchodzimy, bo idziemy do
      urzędów pracy na gotowe ze odrazu skieruja i posądzą za biurko i będziemy
      pracować i dużo kasy zarabiać... Może trzeba spojrzeć od strony tych osób,
      które pracują w PUP ze one tez mają niekiedy ciężkie dni, bo przez ich pokoje
      przechodzą tłumy osób z pretensjami ze nie ma ofert pracy ze chcą na szkolenie,
      na które później nie chodzą tylko na zwolnieniu lekarskim są. Przecież te
      szkolenia sa tak samo obowiązkowe jakby się chodziło do pracy, czemu nikt z
      tych osób nic nie napisz ze zostali skierowani na takie szkolenie, na jakie
      chcieli. A później na nie chodzili...ale sa tacy co i chodzili i byli
      zadowoleniu ....
    • Gość: ania Re: Urząd pracy: Bezrobotnych nie obsługujemy/ Be IP: *.bsk.vectranet.pl 09.02.06, 21:20
      dziwi mnie tak negatywna opinia na temat urzędu pracy. też byłam osobą
      bezrobotną. chodziłam do urzędu bardzo często między obowiązkowymi terminami.
      nigdy nie spotkałam się z ignorancją ze strony pracujących tam osób. jeśli była
      jakaś agresja to właśnie ze strony bezrobotnych którzy winili urzędników za
      swoją sytuację, ale kiedy ci proponowali im pracę też było żle,"bo za mało
      płacą"."dla chcącego nic trudnego".ja, i kilka znajomych mi osób, znalazłam
      pracę i to właśnie dzieki urzędowi pracy.jasne jest ze stanie w kolejkach nie
      jest miłe, ale czy tak naprwde te kolejki są pełne osób chcących podjąć
      zatrudnienie?nie oszukujmy się większość chodzi do urzędu dla ubezpieczenia.
    • Gość: nimfadora Re: Urząd pracy: Bezrobotnych nie obsługujemy/ Be IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.06, 09:09
      Niech pani redaktor pisze dokładnie to co ma napisać a nie pisze bzdur, w
      urzedzie jest chyba 8 gablot z ofertami z zagranicy i ja własnie na jedną z
      takich ofert wyjeżdżam do Włoch:-)) na szparagi,
      i bardzo sympatyczna pani i pan w pokoju gdzie są oferty powiedzieli mi, że jak
      ktoś nie ma kompa to może sobie zajść do WUPu na Pogodnej 22 i wszystko
      sprawdzić na ogólnodostępnych stanowiskach komputerowych jak ja zrobiłam.
Pełna wersja