kris_bialystok 17.02.06, 09:17 Link www.bialystok.pl/site.php?s=Zjg0ZDk2ZTgwMTQzODg= Czy chodzi im o tramwaj? Czy też o szynobus. Ale gdzie by on jeździł? Jakiś dziwny ten pomysł, może ktoś z was wie coś o tym? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
zewsi Re: Co to ma być "kolej miejska"? 17.02.06, 09:20 Transport przy użyciu obecnej infrastruktury kolejowej. Połączy miejscowości podmiejskie z Białymstokiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kris_bialystok Re: Co to ma być "kolej miejska"? 17.02.06, 09:22 A to dobry pomysł , coś na wzór Warszawskiej WKD. Odpowiedz Link Zgłoś
zewsi Re: Co to ma być "kolej miejska"? 17.02.06, 10:32 Albo Trójmiasta. Czy to dobry pomysł, to dopiero się okaże. Może nie ma sensu inwestować w tabor, albo w trakcje kolejowe, bo zainteresowanie mieszkańców będzie mizerne? Ale może okaże się dobry i zrobią coś takiego u nas? Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: Co to ma być "kolej miejska"? 17.02.06, 11:30 Jeśli będzie dobre skomunikowanie z autobusami, czyli przystanki autobusowe będa w okolicach przystanków kolejki, to się przyjmie. Bo będzie można szybko dojechać np. ze starosielc w okolice wygody, tam na autobus. O wielsze skruci się czas jazdy. Ale taka kolejma musi być powiązana z komunikacją autobusową, a jak na razie w okolicach torów nie ma ulic, trzeba to wybudować i przystanki przy nich. I jest jeszce jedno pytanie? Czy to będzie kolejka elektryczna? Czy będzie poruszała się po niezależnym torowisku? W Trójmieście od Grańska do Wejherowa kolejka ma wydzielone swoje dwa tory, niezależne od ruchu dalekobierznego, z małym wyjątkiem, chyba w okolicy Rumii, badź Redy, dokładnie nie pamiętam. NIe wiem jak planiści to widzą, ale żeby miało to sens, to kolejma musi jeździć dość często i mieć dwa tory do dyspozycji, żeby nie było głupich mijanek. A jak to pogodzić z ruchem dalekobierznym? W kierunku Grabówki, czyli Zubek nie ma z tym problemu. Wystarczy dobudować 1 tor, na nasypie jest miejsce, bo do niedawna były tam dwa tory i zelektryfikować. Nie ma tam ruchu kolejowego, a węgiel zawsze do elektrociepłowni można w nocy dowozić, da się to ze sobą pogodzić. W kierunku Bielska, potrzebny drugi tor, tam też ruch jest minimalny, to nie ma problemu. Ale trzy kierunki, czyli na Ełk, Kuźnicę i Warszawę? Co tu? Odpowiedz Link Zgłoś
kris_bialystok Re: Co to ma być "kolej miejska"? 17.02.06, 11:35 Dobry pomysł, ale na metropolię. Na razie to muszą normalną komunikację postawić na nogi. A kierunki: - Bielsk (ja wiem, trochę ludzi by jeździło) - Łapy ( też jest potencjał) - Czarna Białostocka, Sokółka - Ełk ( za daleko, mało opłacalne) - kierunek Bobrowniki ( bardzo mało opłacalne) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Co to ma być "kolej miejska"? IP: *.piasta.pl 17.02.06, 13:05 - Bielsk - OK - Łapy - OK - Sokółka - nie znam frekwencji, ale chyba dużo ludzi nie jeździ - Ełk - po co tak daleko? Wystarczą Mońki. - kierunek Bobrowniki - wystarczy puścić tu pociąg do Sobolewa, a po drodze zbudować przystanek w Zaściankach i Grabówce (tu trochę na uboczu, potrzebny jest dojazd) Odpowiedz Link Zgłoś
kris_bialystok Re: Co to ma być "kolej miejska"? 17.02.06, 16:41 Mam jednak obawy czy aby nie za mało ludzi by jeździło tymi pociągami. To jest jakiś bardzo odległy projekt. Tym bardziej, ze kolej i tak ledwo co wychodzi na swoje, a nawet jest na minusie. Lepiej niech pomyslą o tramwajach. Odpowiedz Link Zgłoś
nekroskop88 Re: Co to ma być "kolej miejska"? 17.02.06, 17:09 Trzeba by było zaprosić do współpracy trójmiejską SKM. Bodajże w Newsweeku był artykuł, że to bardzo dobrze zarządzana firma, która cały czas się rozwija (m.in. połączenie z Elblągiem). Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: Co to ma być "kolej miejska"? 17.02.06, 17:24 Jak ograniczy się trase do Białegostoku i najbliższych okolic, to zda to egzamin. Pociąg co 15-20 min, a co godzinę gdzieś dalej, np. Łap. Odpowiedz Link Zgłoś