ferdekiepski
01.03.06, 08:13
Oczywiście czytaj komunikacja miejska !
Wątek poruszany często,ale czy ktoś się zastanowił jak to jest,że w mieście
jezdzić się opłaca,a poza już nie.Weżmy taką trasę 103 do Choroszczy.Piszą,że
linia przynosi straty.Ale czy zdażyło się wam,ci co jeżdzą tą trasą,aby jechać
kiedykolwiek zupełnie pustym,czy w połowie tylko zapełnionym autobusem ?
Zwykle wszystkie miejsca siedzące są zajęte i wiele osób stoi.Dotyczy to jazdy
w obie strony.Poza tym trasa między miastami ma tylko 4 przystanki co wpływa
na mniejsze zużycie paliwa i innych układów,droga też jest równa i gładka.
Busiarz,czy inny prywatny przedsiębiorca jest już zadowolony przy zapełnieniu
miejsc siedzących.Nie mają też żadnego wspomagania finansowego z
zewnątrz.Bilety w cenach też porównywalne,bądz tańsze.
Ci czyli,k.miejska,w zasadzie mają zawsze komplet,a często nadkomplet.Opłaty
za przejazd też są droższe.I co ? I jak jest każdy widzi.
Czy w przypadku administarcyjnego przyłączenia Choroszczy,czy innej gminy do
Białegostoku jakimś cudem komunikacja stałaby się opłacalna ?
Nie sądzę,by kwestia wpływów z podatków była taka znacząca.
O co więc do cholery chodzi ?
Kto odpowiada za ten bajzel ? Gdzie te nowe autobusy,dlaczego to tak długo trwa ?