dlaczego nikt nie zabanuje cathoffa?

IP: *.csk.pl 02.03.06, 14:41
przecież jego posty są chore...
    • Gość: sebas Re: dlaczego nikt nie zabanuje cathoffa? IP: 217.97.203.* 02.03.06, 14:53
      > przecież jego posty są chore...
      Co w nich chorego? To ze nie wielbi JP2? Wedlug mnie to twoje wnioski sa chore
      post o tym swiadczy. Ze jak ktos mowi nie po Twojej mysli to go zabanowac.
      • grat.nowy są pewne granice, 02.03.06, 14:58
        np. między "nie wielbieniem", a pluciem nienawiścią i chamskim prowokowaniem,
        jeśli nie dostrzegasz tej subtelnej róźnicy i nie widzisz tonu wypwiedzi
        kolegi, którego imienia nie chce mi się tu wspominać, to... sorry...
        • Gość: nutopia Re: są pewne granice, IP: *.csk.pl 02.03.06, 14:59
          sebas wy macie tę samą chorobę
          • Gość: sebas Re: są pewne granice, IP: 217.97.203.* 03.03.06, 08:39
            Dziekuje pani doktor za wnikliwa analize mojego stanu.
            Kto zanalizuje stan pani, droga pani doktor?
            • nutopia Re: są pewne granice, 03.03.06, 10:54
              Gość portalu: sebas napisał(a):

              > Dziekuje pani doktor za wnikliwa analize mojego stanu.
              > Kto zanalizuje stan pani, droga pani doktor?

              Moze się pokusisz, światły człowieku?
          • kalasanty76 Re: są pewne granice, 03.03.06, 10:51
            w takim razie jesteś jedyna zdrowa na tym forum. Inaczej ...


            Gość portalu: nutopia napisał(a):

            > sebas wy macie tę samą chorobę
        • Gość: sebas granice byly za komuny i nazywalo sie to cenzura IP: 217.97.203.* 03.03.06, 08:40
          jak w temacie.
          Ze niby ty bedziesz wyznaczal granice wypowiedzi innych ludzi?
          • grat.nowy nie ważę się nawet, 03.03.06, 08:46
            będąc inteligentnym człowiekiem, za którego się uważasz, sam powinieneś je
            intuicyjnie wyczuwać zauważając moment, w którym z wolnego i odpowiedzialnego
            człowieka stajesz się wulgarnym chamem. Na tym miedzy innymi polega demokracja,
            również na poszanowaniu praw i poglądów innych ludzi. Bezmyślne prowokacje dla
            samego prowokowania i zamętu właściwe są gó..arzom.
            • Gość: sebas Re: nie ważę się nawet, IP: 217.97.203.* 03.03.06, 09:06
              Czy jestem inteligenty - nie mi to oceniac. Ale ty bardziej nie mozesz liczyc ze
              wszyscy sa inteligentni a tym samym czy beda wypowiadali poglady np tobie
              przychylne badz kulturalne.

              > Bezmyślne prowokacje dla samego prowokowania i zamętu właściwe są gó..arzom.
              Zgadzam sie, ale skoro tak jest to czyli od razu nalezy zabraniac im sie
              wypowiadac? Swoim zachowaniem swiadcza o swojej osobie, i niech tak zostanie. A
              nie od razu wybierac komu "zamykac usta"
              • grat.nowy widzisz, a ja w swojej naiwności 03.03.06, 09:13
                mam nadzieję, że jak już ktoś pisze, to waży swoje słowa. Tak niestety nie jest
                i dlatego oczekuję że admin-moderator, będzie moderował dyskusję i nie pozwoli
                na wyzwiska, chamstwo, obrażanie itd itp.
    • cathoff Re: dlaczego nikt nie zabanuje cathoffa? 02.03.06, 15:02
      takich i podobnych "ciekawostek" jest całe mnóstwo:
      wiadomosci.onet.pl/1271405,11,item.html
      widocznie "katolickie nauczanie" nie jest dostatecznie wystarczające
      dlatego trzeba:
      mówić... mówić... mówić...
      • grat.nowy za to przez ciebie przemawiają 02.03.06, 15:05
        chyba jakieś kompleksy czy coś, inaczej tego wytłumaczyć nie potrafię. Wyluzuj
        człowieku, weź się w garsć i zajmij czymś pożytecznym, bo jak na razie tylko
        bezproduktywnie klikasz.
    • stefan.bialystok Re: dlaczego nikt nie zabanuje cathoffa? 02.03.06, 17:36
      Gość portalu: nutopia napisał(a):

      > przecież jego posty są chore...
      Nie zgadzam się z Tobą. Internet jest jeszcze ostoją wolności wypowiedzi.
      NA POHYBEL CZARNYM!
      • Gość: Stanisław Re: dlaczego nikt nie zabanuje cathoffa? IP: *.pools.arcor-ip.net 02.03.06, 17:56
        Są takie miejsca publiczne gdzie każdy może wypowiadać swoje przekonania.
        W Londynie jest to Hyde Park, w Monachium skwer M-Freiheit w innych miastach
        też. Są to miejsca publiczne gdzie każdy może pójść, posłuchać a nawet
        polemizować. Tam bezpiecznie, bez groźby "plaskacza" można sobie gadać do woli.
        Jeśli natomiast ktoś jedzie pociągiem, leci samolotem czy po prostu idzie po
        ulicy i spotka nawiedzonego to co?
        Ma odpowiednio zmieniać przedział, wyskakiwać z samolotu czy przechodzić na
        drugą stronę ulicy? A kto ma słabe nerwy do Hyde Park nie pójdzie.
        • Gość: zdegustowany tym usunięto wątek założony przez cathoffa - cenzura ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 23:17
          Wczoraj był wątek o białoruskich korzeniach biskupa Leszka Sławoja Głódzia.
          Zniknął jak kamfora !
          Ja nie mam nic przeciwko temu, że ten biskup i ksiądz Jerzy Popiełuszko to Białorusini. To dobrzy katolicy i tyle.
          • Gość: Tkac Re: usunięto wątek założony przez cathoffa - cenz IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 23:27
            Gość portalu: zdegustowany tym napisał(a):

            > Wczoraj był wątek o białoruskich korzeniach biskupa Leszka Sławoja Głódzia.
            > Zniknął jak kamfora !

            Wątek jest w Hyde Parku.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=562&w=37719362
    • kamilar Re: dlaczego nikt nie zabanuje cathoffa? 02.03.06, 23:23
      Zgaduje, że cathoff to szczeniak, kóry podniecia sie swiją "wnikliwością"
      • Gość: sebas Re: dlaczego nikt nie zabanuje cathoffa? IP: 217.97.203.* 03.03.06, 08:35
        NAwet jesli tak jest to co np ci do tego?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja