Gość: rowerzyk
IP: 195.177.197.*
14.03.06, 01:05
"Jeśli te informacje się potwierdzą, to wyciągnę konsekwencje. To
niedopuszczalne, by prezes miejskiej spółki tak się zachowywał - powiedział
nam wczoraj wieczorem."
Winni są także znajomi, którzy pozwolili mu wtedy wsiąść do samochodu.