nekroskop88
25.03.06, 15:13
W Białymstoku powstał oddział fundacji spełniającej życzenia ciężko chorych
dzieci
Mają choć przez chwilę zapomnieć o chorobie i uwierzyć, że marzenia naprawdę
się spełniają - taki jest cel ogólnopolskiej Fundacji "Mam marzenie". Od 2003
roku spełniła ona marzenia około 400-tu pacjentów hematologii i onkologii
dziecięcej oraz hospicjów w wielu miastach Polski. Teraz szansę na to będą
miały też dzieci żyjące z chorobą zagrażającą ich życiu w Białymstoku. Dziś
jako 12-ty w kraju powstał tu bowiem oddział Fundacji "Mam marzenie". Jak
powiedział prezes i założyciel Fundacji - Piotr Piwowarczyk, są cztery
kategorie marzeń: chciałbym dostać, chciałbym spotkać, chciałbym zobaczyć i
chciałbym być. Chore dzieci otrzymały m.in. komputery, konsole gier, klocki
Lego, spotkały się ze znanymi osobami, zwiedziły miejsca znane dotąd tylko ze
zdjęć i telewizji, czy na jeden dzień stawały się kimś innym. Na przykład 14-
letni Przemek spotkał się z Zinadine Zidane - gwiazdą Realu Madryt, rok
starszy Rafał pojechał razem z rodziną po błogosławieństwo Ojca Świętego,
Adam kibicował polskim siatkarzom na Olimpiadzie w Atenach, a 6-letni Hubert
zanim przegrał nierówną walkę z białaczką wstąpił w szeregi Straży Miejskiej.
Marzenia dzieci z Białegostoku można zgłosić na dwa sposoby:
www.mammarzenie.org lub osobiście w siedzibie oddziału fundacji przy ul.
Świętojańskiej 22 (w budynku Centrum Organizacji Pozarządowych). Tam również
mogą zgłaszać się osoby, które chciałyby pomóc w spełnieniu marzenia chorego
dziecka.
Radio Białystok