makjuz
13.12.02, 14:10
W czwartek nad ranem zmarł chyba ostatni z mistrzów i nauczycieli trudnego
rzemiosła dziennikarskiego , człowiek prawy, szlachetny, życzliwy innym -red.
Mieczysław Chaja. Był ostatnim z dobrej , krakowskiej szkoły dziennikarstwa.
Uważał je za misję. Przez całe swoje zawodowe życie, w trudnych czasach
zmierzchłego na szczęście systemu, był dziennikarzem wierzącym w ideały,
realizującym je, upowszechniającym dobry obyczaj, zasady,prawość,rzetelność w
codziennej pracy. Każda z białostockich gazet ma w swoim zespole kogoś , kto
chce czy nie, nosi w sobie cząstkę dobroci Miecia. Nie wyłączam z tego grona
obecnego smutnego szefa tego białostockiego mutanta Wyborczej. "Współczesna"
siłą impetu korzysta nadal z jego doświadczeń, "Poranny" ma w swoim zespole
także ludzi, którym Miecio był przyjacielem i wychowawcą. Takoż nowy,
odradzający się "Kurier Podlaski". Jutro, w sobotę o godz. 9.00, w kaplicy na
Cmentarzu Miejskim rozpoczną się egzekwia, o 11 wyprowadzenie Mietka Ch. w
jego ostatnią drogę.