MIŁOŚĆ Z INTERNETU

IP: *.do.biaman.man.bialystok.pl 31.12.02, 02:29
Wiecie coś na ten temat. moze sami przeżyliście. co o tym wszystkim
sądzicie???
    • Gość: andrzej_grzeszczyk Re: MIŁOŚĆ Z INTERNETU IP: siata:* / 192.168.0.* 31.12.02, 06:42
      hmm.. mam koleżankę, która poznała swojego obecnego męża właśnie przez
      internet.. a właściwie przez irc'a.... ona jest z Białegostoku, on gdzieś ze
      Śląska.. a teraz są oboje tutaj... więc chyba wszystko jest możliwe :)
      • nxa Re: MIŁOŚĆ Z INTERNETU 31.12.02, 08:18
        Coś w tym jest. Kolega 2 miesiące temu ożenił się. Wcześniej, ponad dwa lata
        pisania i rzadkich osobistych kontaktów. Dzieliło ich ponad 500 kilometrów.
        Wydaje mi się, że u niektórych osób łatwiej i bardzej szczerze się wypowiada
        pisząc niż mówiąc. Po iluś tam listach można określić charakter i upodobania
        drugiej osoby. Gorzej jak pierwsze spotkanie "na żywo" odbiega od wyobrażeń.
        • Gość: anka1 Re: MIŁOŚĆ Z INTERNETU IP: 212.33.74.* 31.12.02, 11:51
          napisze tak :
          :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm
          !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          :)
          • nxa Re: MIŁOŚĆ Z INTERNETU 31.12.02, 12:12
            Anka1, jak Ty piszesz. Takie błędy. No kto stawia dwukropek przed nawiasem! ...
            a może i dobrze.
            Pzdr.
            • cezzah Re: MIŁOŚĆ Z INTERNETU 31.12.02, 12:19
              Ja przez osiem wspaniałych miesięcy przeżywałem coś nieprawdopodobnego, coś
              czego nigdy po sobie bym się nie spodziewał. A jednak okazuje się, że człowiek
              gdy potrzebuje miłości to znajdzie ją nawet w internecie...I wcale nie jest
              taka miłość czymś zupełnie innym od tej z "real life", jak mawiała moja
              kolezanka :)). Niesie ze sobą taki sam ładunek emocji, uniesień i doznań. No
              może z tymi doznaniami to przesadziłem ;)
          • Gość: Oka Anka1 IP: *.17.79.204.lifespan.org 07.01.03, 23:28
            Czy te "mmmm..." ma naprowadzic nas na konkretna osobe? mmmmmm...Marat???
            :)


            Gość portalu: anka1 napisał(a):

            > napisze tak :
            > :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            )
            > )
            > ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            )
            > )
            >
            mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm
            > m
            > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            !
            > !
            > :)
      • Gość: mozowa Re: MIŁOŚĆ Z INTERNETU IP: 10.20.33.* 02.01.03, 12:34
        Gość portalu: andrzej_grzeszczyk napisał(a):

        > hmm.. mam koleżankę, która poznała swojego obecnego męża właśnie przez
        > internet.. a właściwie przez irc'a.... ona jest z Białegostoku, on gdzieś ze
        > Śląska.. a teraz są oboje tutaj... więc chyba wszystko jest możliwe :)
        Czyzby ktos pisal o mnie? Czy moze ktos jeszcze przezyl podobna przygode jak
        ja? Bo faktycznie mam meza Slazaka ... I teraz na swieta musialam jechac 500
        kilosow do tesciowej:)))) I choc nasze malenstwo juz sie dotarlo, nie wiem, czy
        innym bym te forme zawierania znajomosci polecala... Taka przeprowadzka z
        drugiego konca Polski nie byla dla mojego meza latwa, bardzo to przezywal, a i
        teraz teskni za domem rodzinnym.
    • Gość: Alex Re: MIŁOŚĆ Z INTERNETU IP: 212.33.87.* 31.12.02, 16:33
      Ja jestem sceptyczne, ale w sumie prawie zawsze jestem sceptyczny ....
      Jakiś czas temu na ale Kino była krótka etiuda poswięcona miłości w internecie.
      Zakochali się w sobie pochodząca z Afryki Niemka i przywódca neonaziskinów. Ona
      wystepuje w teatrze kolorowych, który chcą skini unicestwić... Tym czasem przez
      internet miłość kwitnie. Gdy umówili sie na spotkanie, zobaczyli się, ale nie
      poznali sie osobiście. Zbyt wiele róznic. Choć w internecie nadal sie
      spotykali. Na tym polega piekno internetu. To rzeczywistość wirtualna. A ta
      istnieje i nieistnieje zarazem.
      Pozdr
    • Gość: ketom Re: MIŁOŚĆ Z INTERNETU IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.01.03, 22:40
      republika.pl/demi_i_ketom
      pozdrawiam :)
      • Gość: Banal Re: MIŁOŚĆ Z INTERNETU IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.03, 05:20
        zakochalem sie przez internet... I to na calego. Najpierw pisalismy, potem
        zaczelismy sie spotykac w roznych miastach Polski. Teraz, jestem raz na dwa
        miesiace na tydzien w Berlinie, i mam za soba kilkaset godzin rozmow
        miedzynarodowych przez telefon. Warto!
        • ormond Re: MIŁOŚĆ Z INTERNETU 02.01.03, 05:45
          A co na to zona?
          ;)))

          > zakochalem sie przez internet... I to na calego. Najpierw pisalismy, potem
          > zaczelismy sie spotykac w roznych miastach Polski. Teraz, jestem raz na dwa
          > miesiace na tydzien w Berlinie, i mam za soba kilkaset godzin rozmow
          > miedzynarodowych przez telefon. Warto!
          • Gość: habitus Re: MIŁOŚĆ Z INTERNETU IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.03, 12:40
            ormond napisał:

            > A co na to zona?
            > ;)))
            Ormond, żony też potrafią sobie włączyć komputer. Żona się domyśla, ale jest
            jej to na rękę, bo mąż mniej się interesuje tym, co ONA robi.
            • ralston Re: MIŁOŚĆ Z INTERNETU 02.01.03, 20:30
              Gość portalu: habitus napisał(a):

              > ormond napisał:
              >
              > > A co na to zona?
              > > ;)))
              > Ormond, żony też potrafią sobie włączyć komputer. Żona się domyśla, ale jest
              > jej to na rękę, bo mąż mniej się interesuje tym, co ONA robi.

              :)))
    • kojako1979 Re: MIŁOŚĆ Z INTERNETU 05.01.03, 17:34
      Ja też wiem coś o tym:-) 3 tygodnie temu zaręczyłem się, a poznaliśmy się na
      czacie. W sierpniu planujemy ślub. To naprawde dobry sposób na poznanie kogoś
      bardzo wartościowego. Szukacie miłości swojego życia? Włączcie komputer!
    • czachurek Re: MIŁOŚĆ Z INTERNETU 07.01.03, 01:42
      Od prawie poltora roku w czyms takim trwam. Tzn.. wiecie.. przez internet sie
      nie zakochalem, ale dzieki niemu poznalem osobe ktore kocham, ktora jest ze
      mna i rowniez mnie kocha :-))

      Przez internet internet mozna sie jedynie (?) zauroczyc we wlasnych
      fantazjach.. reszta "procesu" musi odbyc sie na zywo, bez zadnych "filtrow" w
      postaci monitora, sluchawki telefonicznej itp. itd. etc... Niektorzy po prostu
      gloryfikuja to uczucie laskotania w zolazdku na widok nicka danej osoby, do
      miana milosci, ktore w uproszczeniu chyba tak wlasnie mozna nazwac -
      miloscia... ale tylko w uproszczeniu i przez malem "em", bo Milosc to cos
      wiecej niz literki na ekranie.. ;-)
      • czachurek Re: MIŁOŚĆ Z INTERNETU 07.01.03, 01:44
        przepraszam za bledy, ale juz ledwo siedze przed monitorem... a rano plener
        foto mnie czeka.. brrrrrr.. to jest dopiero milosc ;-))) pojade w jakies
        odludne miejsce marznac i Bog jeden wie po co jeszcze... heh.. ;-))

        dobrej nocki zycze :)
        • Gość: cós Re: MIŁOŚĆ Z INTERNETU IP: *.do.biaman.man.bialystok.pl 08.01.03, 16:29
          czachurek po częsci masz racje internet to tylko wstęp reszta musi byc na zywo,
          ale kazdy z nas moze mieć inne pojęcie miłości, inaczej moze ją postrzegać,
          inaczej odczuwać, mieć inne potrzeby z nią zwiazane więc temat jest
          szeroki...........
    • Gość: cóś MIŁOŚĆ Z INTERNETU IP: *.csk.pl 17.01.03, 09:52
    • kaczucha Re: MIŁOŚĆ Z INTERNETU 17.01.03, 17:55
      hmmm od dwoch lat jestem szczesliwa mezatka, meza poznalam przez icq:)))
      wczesniej byly wspaniale wakacje we francji (nie z mezusiem ale z innym
      poznynym na icq) teraz mieszkam w wiedniu i... wszyscy samotni siadajcie do
      komputerkow swiat jest naprwade maly:))

      pozdrawiam
      Kaczucha
      • Gość: ToJa MIŁOŚĆ Z INTERNETU IP: *.do.biaman.man.bialystok.pl 19.01.03, 13:52
        kaczuch fajnio Ci.... szczęścia życze.....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja