Gość: Semper Fidelis
IP: *.sympatico.ca
04.01.03, 17:07
------------------------------------------------------------------------------
--
Ekspertyza
http://forum.innestrony.pl
Cytat:
Bardzo dobre wpisy z Ojczyzny, Wielkie Bog zaplac dla autorow.
Opamiętajcie się, Polacy!
W przedświątecznych dniach przypatrywaliśmy się histerycznej euforii z powodu
podobno udanych negocjacji w sprawie naszego wejścia do Unii Europejskiej.
Przykre to widowisko, kiedy musimy oglądać, jak przehandlowano naszą kochaną
Polskę. (...) Pan premier "dzielnie" walczy!
Historia magistra vitae - historia nauczycielką życia. Co więcej, historia
się powtarza. Ja osobiście byłem świadkiem podobnych wydarzeń. Otóż 10 lat
temu znaleziono w Argentynie ministra - wychowanka amerykańskich
uniwersytetów w Harvardzie i Yale. Wtedy to z wielką euforią zaprowadzono
reformę i zawsze chwiejącą się walutę argentyńską - peso zrównano z dolarem
amerykańskim. Zapowiadano, że nastąpi era dobrobytu. Jak to się skończyło,
wszystkim wiadomo.
Podam pewien przykład. Mieszkałem w małym miasteczku Pilar, 50 km od Buenos
Aires. Były tam dwa banki, ale po reformie pojawiło się ich przeszło
dwadzieścia, z całego świata, i oczywiście robili złote interesy na
łatwowiernych Argentyńczykach. Gdy przyszedł krach, znikli bez śladu - lecz z
dolarami biednych Argentyńczyków.
Czy naprawdę Polacy nie mogą zrozumieć, że to nie my Unii, lecz to Unia nas
potrzebuje do eksploatacji, do dalszego wykorzystania. Jeśli w Unii jest tak
dobrze, to dlaczego w Portugalii odbywał się strajk generalny, we Włoszech
strajki są na porządku dziennym, we Francji również, w Niemczech kryzys...
Nie dam się nabrać na lep propagandy.
(...) Ciekawe, ile kosztowały Polskę te "uciążliwe" negocjacje, ile wydano i
ile jeszcze wyda się na potrzeby fałszywej propagandy?! Czy nie lepiej byłoby
skierować te wysiłki i kwoty na potrzeby socjalne naszego kraju? A przecież
wiadomo, że są one ogromne!
Pozostała nam jeszcze jedna szansa - referendum. Mam nadzieję, że Polacy się
opamiętają i zagłosują przeciw takiej obłudnej Unii.
W. Żelazek, Złocieniec
------------------------------------------------------------------------------