Białystok pożre okolice

10.05.06, 11:07
www.bialystokonline.pl/artykul.php?ida=12551
Poziom białostockich dziennikarzy jest żenujący, zarówno w Wyborczej,
porannym, ale także we Współczesnej, co pokazuje powyższy artykuł!

W Białymstoku mieszka około 280 tysięcy osób. Dla porównania - większy od nas
powierzchniowo Olsztyn ma 170 tysięcy mieszkańców.

Dwa zdania, w których są nieprawdziwe informacje, bo po pierwsze w Białymstoku
mieszka, 295 tys. ludzi, a powierzchnia 102 km2, a Olsztyn ma mieszkańców 174
550, a powierzchnię 87,89 km². Czyli w dwóch zdaniach są aż cztery błędy, bo
Białystok ma mniejszą powierzchnię niż napisano i jest większy od Olsztyna, i
ma więcej ludzi niż tu przytoczono, Olsztyn również!
280 tys. mieszkańców Białystok miał 1996 roku, czyli 10 lat temu!!!
    • Gość: Z.P. Re: Białystok pożre okolice IP: *.elpos.net / *.elpos.net 10.05.06, 13:55
      To znaczy, emigranci się nie wymeldowali?
      • koczisss Re: Białystok pożre okolice 10.05.06, 15:07
        Myślisz, ze 15 tys. wyjechało i wszyscy się wymeldowali?

        Jak ktoś jedzie na kilka miesięcy, to od razu wymeldowuje się?
    • andrzej.sawa Re: Białystok pożre okolice 10.05.06, 15:42
      Widać takim pismakom blisko z poglądami do stalina,który w 39 zażądał od
      Finlandii terenów dla leningradu.Ale tacy sami idioci są np. w
      Rzeszowie.Poczytajcie to na ich forum.
      Niech żyje imperializm idiotów.
      • Gość: fd Re: Białystok pożre okolice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 17:36
        niestety w buiałymstoku mieszka dużo mniej niż 295 tys mieszkańców...

        wg stanu na 30.04.2006 r w mieście zarówno na pobyt stały jak i czasowy było
        287.022 mieszkańców, powierzchnia miasta 102 km. kw
        • zewsi Re: Białystok pożre okolice 10.05.06, 21:53
          Skąd dane?
          • Gość: zenek Re: Białystok pożre okolice IP: *.range81-159.btcentralplus.com 11.05.06, 16:32
            A moze tak Wasilków przylaczyć?
        • andrzej.sawa Re: Białystok pożre okolice 11.05.06, 17:05
          Powiedz mi po co ma być większe miasto?Jaki z tego pożytek?A może lepiej
          skoncentrować się na tym,żeby w mieście obecnej wielkości żyło się lepiej.
          • zewsi Re: Białystok pożre okolice 11.05.06, 20:13
            Miasto ma być większe, bo jest za ciasne.
            • andrzej.sawa Re: Białystok pożre okolice 11.05.06, 21:45
              Demagogia.
              A dlaczego nie może istnieć miasto i obok gminy,a nawet miasta - osobne.Co za
              kretyn wymyślił,że ma to być jeden moloch?
              • zewsi Re: Białystok pożre okolice 11.05.06, 21:53
                To nie demagogia. Ludność Białegostoku się zwiększa, a ludność gmin wiejskich,
                czy wiejsko miejskich się systematycznie zmniejsza. Wystarczy przejrzeć ststystyki.
                • andrzej.sawa Re: Białystok pożre okolice 11.05.06, 22:14
                  To jeżeli komuś urodzi się następne dziecko,to ma prawo bezdzietnemu sąsiadowi
                  zabrać pokój,albo całe mieszkanie?
                  • zewsi Re: Białystok pożre okolice 11.05.06, 23:11
                    W tym roku Dojlidy Górne, kol. Dojlidy, kol. Halickie i Zagórki zostały włączone
                    do Białegostoku. A wiesz dlaczego? Bo w przeprowadzonym referendum zdecydowana
                    większość oddających głos tego chciała.
                    Z parę lat temu takie same referendum przeprowadzono w Zaściankach. Tam
                    odpowiedź była negatywna i Zaścianki dalej istnieją jako Zaścianki. :-)
                    Nic na siłę, Andrzeju.
                    • Gość: Cynik Re: Białystok pożre okolice IP: *.ias.bredband.telia.com 12.05.06, 07:25
                      Bardzo dobry temat!
                      Nasza metropolie wschodu, powiekszyc na poludnie az po "adwokatowo" Niewodnice.
                      Mam tam "las-nie las" w paskach 4,5 X 850m.(!?) To nie jest las - to chwasty
                      mieszane, korzysc dla zlodziei i ... wysypisko smieci. Jak to upilnowac?
                      PS. ... dalszy komentaz, w miare zainteresowania.
                    • andrzej.sawa Re: Białystok pożre okolice 12.05.06, 08:46
                      No i bardzo dobrze.Ale ja mam zastrzeżenia do ideologii powiększania.Poczytaj na
                      forum Rzeszów jakie tam mają imperialistyczne ciągotki.
                      • zewsi Re: Białystok pożre okolice 12.05.06, 09:02
                        Słyszałem o tym. Ja takiej procedury nie rozumiem. W tamtym przypadku ponad 90%
                        ludzi jednej czy kilku miejscowości było przeciwnych włączania do miasta. Ta
                        cała sytuacja nie ma nic wspólnego z ideą samorządności. To powrót do lat
                        osiemdziesiątych albo wczesniejszych ubiegłego wieku.
                        • junior.senior Re: Białystok pożre okolice 14.05.06, 19:08
                          A moze by sie ktos z was zastanowił czemu Świnoujście ma 195 km, Jaworzno 152
                          km, a Rzeszów jeszcze rok temu 54 km? Pomyśleliście nad tym?
                          • andrzej.sawa Re: Białystok pożre okolice 14.05.06, 21:25
                            No i co z tego?
          • Gość: uomrzan Re: Białystok pożre okolice IP: 212.33.75.* 12.05.06, 09:13
            Zgadzam się.
            U nas też jest podobny problem. Łomża ma ok. 75tys. Przyległe "wsie" pewnie
            prawie 20tys. Władze miasta chciałyby je wchłonąć - ale po co ? Żeby miasto
            lepiej w statystykach wyglądało ? Przecież ludzie mogą się budować także na wsi.
            Na wsi jest mniej biurokracji i łatwiej o inwestycje. Ludzie tak samo nie chcą
            włączenia swoich "wsi" do miasta.

            Uważam, że "wchłanianie" służy jedynie urzędnikom miejskim - nie służy zwykłym
            ludziom.
            • kamilar Re: Białystok pożre okolice 12.05.06, 09:19
              Może gdy jest więcej mieszkańców przypadających na gmine, to łatwiej realizować
              wielkie inwestycje, jak lotnisko, obwodnice, drogi wylotowe?
              • andrzej.sawa Re: Białystok pożre okolice 12.05.06, 09:26
                Mieszkałem kilkanaście lat w Warszawie.Miałem dość.Obecnie mieszkam w mieście
                ok.70 tyś.Mam nadzieję,że nie ma tu zbyt wielu oszołomów od powiększania.
                A teraz inwestycje,które podałeś - w przytłaczającej większości są realizowane z
                funduszy "centralnych",uczestnictwo gminy to zwykle danie terenu.Przy trasach
                wylotowych może trochę więcej.
                • cynik.a Re: Białystok pożre okolice 14.05.06, 14:56
                  Hejsan andrzej.sawa & spolka!
                  ... a co mnie obchodzi mojRzeszow (tak Rzeszowiacy potocznie nazywaja siebie).
                  Ich problem. A ja jestem "z Meksyku" - dawna przezwa Starosielc. Duzo to
                  nabudujesz w Klepaczach na paskach 9-cio metrowych lub mniejszych? (Car kiedys
                  dzielil po 18m.)Chamstwo klepackie nie sprzeda Ci swego paska, zebys czasem nie
                  wygladal lepiej od niego. Wiem co pisze.
                  W Klepaczach przy "klepackiej Wisle" czytaj: Horodnianka, jest
                  niezagospodarowana "dzungla". Super miejsce na osrodek rekreacyjny - Dojlidy by
                  sie schowaly. Ale ... pogadasz z holota?
                  A gdyby to byl Bialegostok?! - to i Unia musialaby sie dolozyc.
                  Marzenia, marzenia ...
                  • andrzej.sawa Re: Białystok pożre okolice 14.05.06, 15:20
                    Masz rację,niech wraca komuna,zabierze i zrobi się "porządnie".Co to za gó..any
                    kapitalizm,żeby właściciele decydowali o swojej własności.Za mordę morgowych
                    kułaków.
                    • Gość: Cynik Re: Białystok pożre okolice IP: *.ias.bredband.telia.com 14.05.06, 15:33
                      ... nie daj sie wysmiac. To wlasnie pozostalosci komuny. To ona pozwolila to
                      rozdrobnic.
                      Nie najlepiej mnie zrozumiales. Chodzi mi o to ze ta halastra nie chce tego
                      zcalic (bedac udzialowcem - procentowo) dla korzysci spolecznej i wlasnej.
                      • junior.senior Re: Białystok pożre okolice 14.05.06, 19:11
                        Problem Rzeszowa jest taki że Swinoujście ma 195 km, Dąbrowa Górn. 188 km,
                        Augustów 83 km, a Rzeszów jeszcze rok temu 54 km - ale to na pewno są równe
                        szanse prawda? A 1% terenów pod zabudowę to tez w porzadku?
                      • andrzej.sawa Re: Białystok pożre okolice 14.05.06, 19:57
                        Pamiętaj,że ma prawo nie chcieć.I należy to prawo uszanować.
                        • cynik.a Re: Białystok pożre okolice 14.05.06, 20:49
                          A po bialostocku, to tak:
                          Kaziuk, kaze -
                          - ja spredam.
                          Kaziuczycha:
                          - ja nie dam!
                  • rodem_z_klepacz Re: Białystok pożre okolice 15.05.06, 12:06
                    cynik.a napisał:

                    > Hejsan andrzej.sawa & spolka!
                    > ... a co mnie obchodzi mojRzeszow (tak Rzeszowiacy potocznie nazywaja siebie).
                    >
                    > Ich problem. A ja jestem "z Meksyku" - dawna przezwa Starosielc. Duzo to
                    > nabudujesz w Klepaczach na paskach 9-cio metrowych lub mniejszych? (Car
                    kiedys
                    > dzielil po 18m.)Chamstwo klepackie nie sprzeda Ci swego paska, zebys czasem
                    nie
                    >
                    > wygladal lepiej od niego. Wiem co pisze.
                    > W Klepaczach przy "klepackiej Wisle" czytaj: Horodnianka, jest
                    > niezagospodarowana "dzungla". Super miejsce na osrodek rekreacyjny - Dojlidy
                    by
                    >
                    > sie schowaly. Ale ... pogadasz z holota?
                    > A gdyby to byl Bialegostok?! - to i Unia musialaby sie dolozyc.
                    > Marzenia, marzenia ...

                    Co masz do Klepacz ty chamie?Co ty mozesz wiedziec?nic nie wiesz a sie
                    wypowiadasz.pojedz do Klepacz i powiedz glosno co myslisz o mieszkancach a od
                    razu bedziesz mogl sobie stype szykować.
                    • andrzej.sawa Re: Białystok pożre okolice 15.05.06, 12:18
                      Chyba nie ma co na niego marnować sztachety.
                    • cynik.a Re: Białystok pożre okolice 15.05.06, 17:44
                      Sluchaj no Ty "klepacki" ...
                      ... udez w stol a "noznyczki" sie odezwa ...
                      masz Ty tyle z Klepaczami, co ja z chuliganami warszawskimi.
                      Twoj sposob wypowiedzi swiadczy raczej o pochodzeniu z pod dawnego Grajewa.
                      Prawo kozika i kosy.
                      Fee ... ze tez takie kanalie maja dostep do internetu.

                      PS. A nie mogl bys sie zalogowac?
                      • andrzej.sawa Re: Białystok pożre okolice 15.05.06, 17:55
                        Ale staraj się odnosić merytorycznie.Temat wątku jest naprawdę ciekawy i wart
                        dyskusji.
    • nekroskop88 Re: Białystok pożre okolice 15.05.06, 18:00
      Białystok przy obecnej powierzchni 102 km2 i przy teraźniejszym 'boomie'
      inwestycyjnym, nie jest zmuszony przyłączać okoliczne tereny. Natomiast jeśli
      jakaś miejscowość sama chce należeć do Białegostoku, to nie widzę
      przeciwwskazań ;-)
      • andrzej.sawa Re: Białystok pożre okolice 15.05.06, 18:05
        Uważasz,że kiedyś będzie "zmuszony"?
        Naprawdę?
        • nekroskop88 Re: Białystok pożre okolice 15.05.06, 18:09
          Trzeba być optymistą ;-)
          • andrzej.sawa Re: Białystok pożre okolice 15.05.06, 18:14
            Mam nadzieję,że ludzie zmądrzeją i skończą się takie aneksje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja