Dodaj do ulubionych

Laleczki jak z reklamy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 17:30
jak dla mnie niszowe burackie reklamy dla niszowego piwa dla buraków, co to
ich żony juz laleczkami nie są itp, Łomża mi sie własnie tak kojarzy syf pod
budą z piwem i w niepijam
dla gieniuszy z marketingu polecam parę innych "gier słowych" bardzo
śmiesznych:
" lubisz lody przed czy po"
" walisz ?"
" laleczki z grzybami czy bez?" (oczywiscie zdjecie dania:)
" przydrożne laleczki"
Obserwuj wątek
    • Gość: kaja Re: Laleczki jak z reklamy IP: *.elpos.net 11.05.06, 18:13
      Podzielam to zdanie. Reklama jest tak samo kiepska jak łomżyńskie piwo, które
      reklamuje. Choć jestem kobietą nie obraziłam się z powodu tej reklamy, ale
      prawde mówiąc, gdybymnie przeczytała tego artykułu, to bym się nie domyśliła,
      co reklamuje. Widziałam go w mieście i zupełnie nie skojarzyłam z piwem. Ciąg
      myślowy jest zbyt daleki. Może w Łomży mówią na piwo "laleczki", ale - tylko
      tam. Ktoś wydał bez sensu kupę kasy ustawiając ją w Białymstoku.
    • jot-23 Re: Laleczki jak z reklamy 11.05.06, 19:19
      "- Celem reklamy jest przecież to, aby była zauważalna, przykuwała uwagę i żeby
      się o niej dyskutowało. A tak jest właśnie w tym przypadku - puentuje pani
      dyrektor. "

      nie lepiej by bylo w takim razie po prostu na billboardzie wstawic olbrzymie
      zdjecie czarnego chvja? mysle ze efekt bylby zgodny z tym co "pani dyrektor"
      zamierza! i nie trzeba wydawac kasy na hordy absolventow marketingu!
      • duch_zenona Re: Laleczki jak z reklamy 11.05.06, 19:25
        jot-23 napisał:

        > "- Celem reklamy jest przecież to, aby była zauważalna, przykuwała uwagę i żeby
        >
        > się o niej dyskutowało. A tak jest właśnie w tym przypadku - puentuje pani
        > dyrektor. "
        >
        > nie lepiej by bylo w takim razie po prostu na billboardzie wstawic olbrzymie
        > zdjecie czarnego chvja? mysle ze efekt bylby zgodny z tym co "pani dyrektor"
        > zamierza! i nie trzeba wydawac kasy na hordy absolventow marketingu!

        ----------------------

        Twój pomysł budzi we mnie niesmak - nie dosyć, że ch.j, to jeszcze do tego
        czarny. Antyreklama piwa?

        Ja tam wolę laleczki.
            • Gość: idzikczortu Re: Laleczki jak z reklamy IP: *.sub-66-174-79.myvzw.com 11.05.06, 21:11
              A tak na serio, moze wsrod "blogowiczow" jest tu ekspert od piwa (piwny?,
              piwiany?), ktory moglby na temat wlasnie tego piwa cos wiecej powiedziec?
              Ja, hen, hen, kiedys startujac ze smakowaniem piwa w Bialymstoku bylem pouczany
              aby nie pic owczesnych "Dojlid" bo to trucizna, proponowano mi za to aby jakos
              zdobywac "Lomzynskie Laleczki", bo one sa produkowane na wodzie z wlasnej studni
              glebinowej ponoc bogatej w mikro-skladniki dodajace "zajzajeru" do smaku.
              Teraz, gdziekolwiek mnie los zanosi, w restauracji pytam o te lomzynskie
              laleczki; a poniewaz nie maja, to zaczynam ab ovo z restauratorem gadke typu:
              "to pan nie slyszal o dobrym polskim piwie z laleczkami?".
              Prawie zawsze, po miesiacu - dwu, kelner sam przychodzi z nowina: "Mam tu cos
              specjalnie panu...".
    • Gość: uomrzan Re: Laleczki jak z reklamy IP: 212.33.75.* 12.05.06, 08:21
      Problemy z myśleniem?
      Przecież laleczki to piwo (domyślam się, że żona to ta na obrazku). Czyli:
      laleczki + (taka) żona = pełnia życia ? Myślę, że o to chodziło...

      Co do buractwa to powiem: dziękuję i na wzajem (chyba nie zdajesz sobie sprawy z
      tego jaką opinię wszędzie w Polsce ma Białystok).

      Jakość piwa. Jak jadę do kumpli w Wawie to wiozę im zwykle bagażnik laleczek.
      Jak są u mnie to zaopatrują się w laleczki na kilka tygodni (w Wawie laleczki
      dostępne są tylko w knajpach i przeważnie niestety w wersji export - Dojlidy są
      w każdym sklepie).
      O jakości piwa świadczy też jego sprzedaż - sprzedaż laleczek jest większa niż
      Dojlid i to bez wsparcia Carlsberga . I rośnie...


      P.S. Nie pracuję w browarze.
    • Gość: mo Re: Laleczki jak z reklamy IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 13.05.06, 11:49
      A mi sie reklama podoba. Jest dosc zaskakujaca- to pierwszy plus. Druga rzecz
      to wlasnie fotografia tych pan. Po przeczytaniu hasla od razu pomyslalam, ze
      to sa te "laleczki", o ktorych mowa. Jednak skoro okazuje sie, ze jest to
      reklama piwa znanego wlasnie pod nazwa "laleczki", to pierwsza skojarzenie
      musi byc bledne. Moze to ta blondynka jest zona, a konkurencja dla niej jest
      "laleczka", czyli po prostu Browar Łomża? Skoro żona jest bardzo atrakcyjna,
      to "konkurencja" tez musi cos w sobie miec. I na tym polega reklama. Jak dla
      mnie super.

      • duch_zenona Re: Laleczki jak z reklamy 13.05.06, 17:19
        Reklama spełniła swój cel. Została zauważona, czego dowodem jest artykuł w
        prasie i ten wątek. Czy jest w dobrym guście? Jest wystarczająco w dobrym
        guście, biorąc pod uwagę do jakiej grupy konsumentów jest skierowana.

        Przy wyborze gatunku piwa kieruję się przyzwyczajeniem i kubkami smakowymi.
        Dlatego też jak nie mam pod ręką żubra, przeważnie kupuję piwo Harp, chociaż
        żadnej reklamy tego piwa nie widziałem.

        Mam kolegę, który lubi łomżyńskie laleczki i gdy wpadam do niego z przyjemnością
        też to piwo wypijam.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka