Wakacje w mieście - turystyka ekstremalna

24.05.06, 23:16
Nigdy nie bylem w Bialymstoku, wiec moze guzik wiem, a sie madrze, ale kiedy
komus sie nie podoba, ze w jego miescie remontuja chodniki, to jestem co
najmniej zdziwiony. A kiedy maja to robic? W styczniu?
    • Gość: hmm Re: Wakacje w mieście - turystyka ekstremalna IP: *.pl 24.05.06, 23:52
      nie maja juz do czego sie przypie..c , nierobia zle, dziury w drogach zle, ,
      chodniki krzywe zle , a jak to zaczynaja naprawiac, to tez zle, ,,jakas
      paranoja, cieszyc sie nalezy , ze wogle ruszylo teraz sie pomeczymy , ale za
      jakis czas bedziemy mieli lepiej , ,,, do dupy takie narzekanie
      • Gość: wkoronkiewicz Re: Wakacje w mieście - turystyka ekstremalna IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 25.05.06, 00:22
        pewnie, że super! prezydent tur powinien dostać od nas rowerzystów odznaczenie
        za popularyzację tego najzdrowszego środka transportu. drogi w remontach,
        chodniki rozkopane, wszedzie korki i objazdy - rower zasuwa najszybciej i
        najsprawniej!
        proponuję zatem przyznać turowi medal złotego wentyla!
        • zewsi Re: Wakacje w mieście - turystyka ekstremalna 25.05.06, 08:05
          Panie Wojtu - ku rozwadze:
          Przykład Warszawy:
          Kadencja Piskorskiego i wcześniejsze, liczne inwestycje drogowe, objazdy,
          korki, psioczenia mieszkańców.
          Kadencja Kaczyńskiego i obecna - spokój, cisza i jeszcze większa krytyka
          mieszkańców, ze nic się nie buduje.
          Czyż to nie dziwne?
      • Gość: pik33 Re: Wakacje w mieście - turystyka ekstremalna IP: 212.33.95.* 25.05.06, 08:34
        Że robią, to dobrze. Ale ponarzekam:

        Mogliby do tego trochę poprawić organizację ruchu.

        Wystarczyłoby puścić ruch dwukierunkowy na Mariańskiego i Wesołej, a życie w tej
        części miasta już wyglądałoby inaczej. Do tego postawić tymczasowe światła na
        skrzyżowaniu Zwierzyniecka - 11 Listopada. Czy toto tak trudno zrobić?

        No i rzeczywiście - czy to nie można tej roboty robić całą dobę?
        • zewsi Re: Wakacje w mieście - turystyka ekstremalna 25.05.06, 08:50
          Okoliczni mieszkańcy mogliby mieć coś przeciwko.
    • Gość: rentgen Re: Wakacje w mieście - turystyka ekstremalna IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 25.05.06, 07:04
      Głupi tekst. Brakuje opowieści o katordze pań w szpilkach, ofiarach wpadających
      w nocy po pijaku do wykopu itp. Im gorzej napiszą, tym gw wydaje się że ludzie
      chętniej to czytają. Wolałbym dowiedzieć się kiedy skończą Lipową, kiedy
      otworzą Liniarskiego i Plac Uniwersytecki, mając nadzieję, że te remonty trzeba
      będzie powtórzyć za 10 lat, a nie za dwa.
      Nawet 1,50 zł nie zmusza redaktorów do zmiany przyzwyczajeń i poprawy poziomu.
    • seguee Re: Wakacje w mieście - turystyka ekstremalna 25.05.06, 07:54
      W tym mieście chyba się nic nie dzieje - nikt nie bierze łapówek, wszystko
      działa cacy, skoro redaktorzy informują społeczeństwo o wielkim skandalu:
      remontach dróg i chodników. Aaaaa, i budowie opery. Daj Boże wszystkim miastom
      takie problemy!
      • eithne_bstok Re: Wakacje w mieście - turystyka ekstremalna 25.05.06, 09:23
        Trzymajcie mnie bo nie wytrzymam. Wam i tak źle i tak niedobrze. Nie jestem zadowolony z korków jakie się tworzą ale przecież w końcu trzeba wyremontować te stare i zniszczone ulice. Nie ma chyba już o niczym pisać, co?
    • Gość: rower DZIWNA GAZETA IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 25.05.06, 10:09
      Jestem zadowolony że się tyle robi. Wreszcie będzie porządek.
      Gazeta nie jest obiektywna: żle gdy się nic nie robi, jeszcze gorzej gdy się
      remontuje i buduje. Widocznie nie ma o czym pisać.
      " Głupiemu niedokończonego sie nie pokazuje".
      • Gość: Lacrima re IP: *.lublin.mm.pl 25.05.06, 14:12
        nie mają się czego czepiać. Aktualnie wyprowadzam się z Lublina, gdzie też
        wszystko jest remontowane. Jakoś lato zawsze kojarzyło mi się z remontami i
        budowami,bo przecież nie będą robić tego zimą....Ja się tam cieszę, że moje
        miasto zaczyna w końcu żyć, że coś sę robi, by poprawić jego wygląd:)Oby więcej
        remontów i budowania:)
    • natt Re: Wakacje w mieście - turystyka ekstremalna 25.05.06, 14:27
      Moim zdaniem to super że miasto w końcu coś roni. tylko nie moge pojąć jaki
      idiota ustalił wszystkie remointy w centrum w dokładnie tym samym czasie.
      przecież to oznacza kompletny paraliż, bo tego nawet nie ma jak objechać.
      Pewnie że to trzeba robić, ale może jakoś etapami. najpierw skończyć jedno, a
      dopiero potem zaczynać następne. A teraz plan jest taki, że zamknie się całkiem
      lipową w momencie w którym praktycznie nieprzejezdny jest plac uniwersytecki i
      liniarskiego. paranoja
      • zewsi Re: Wakacje w mieście - turystyka ekstremalna 25.05.06, 14:33
        Widać nie dało się inaczej.
        • Gość: Z.P. Re: Wakacje w mieście - turystyka ekstremalna IP: *.elpos.net 25.05.06, 16:42
          Nie dało się inaczej, bo wybory za pasaem. Trzeba udowodnić mieszkańcom, że ta
          ekipa dba o miasto.
          • zewsi Re: Wakacje w mieście - turystyka ekstremalna 25.05.06, 16:47
            Powtarzam: widac nie dało się inaczej. I nie chodzi w tym przypadku o wybory,
            tylko o możliwość skorzystania z funduszy unijnych.
            • Gość: Filip Re: Wakacje w mieście - turystyka ekstremalna IP: 217.153.131.* 25.05.06, 17:06
              200 metrów ulicy w rok? Widzę, że zmierzacie do standardu warszawskiego ;-)
              Filip
Inne wątki na temat:
Pełna wersja